k.p.c. Zgodnie z powyższym przepisem podstawą zarzutu potrącenia może być tylko wierzytelność pozwanego z tego samego stosunku prawnego co wierzytelność dochodzona przez powoda, chyba że wierzytelność ta jest niesporna, stwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądu, orzeczeniem sądu polubownego, ugodą zawartą przed sądem albo sądem polubownym, zatwierdzoną przez sąd ugodą zawartą przed mediatorem, lub uprawdopodobniona dokumentem potwierdzającym jej uznanie przez powoda. Stosownie do treści § 2 rzeczonego przepisu, pozwany może podnieść zarzut potrącenia nie później niż przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy albo w terminie dwóch tygodni od dnia, gdy jego wierzytelność stała się wymagalna. Zarzut potrącenia może zostać podniesiony tylko w piśmie procesowym. Do pisma tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące pozwu, z wyjątkiem przepisów dotyczących opłat (art.
Z powyższego wynika, iż obecna konstrukcja procesu cywilnego w sposób istotny ogranicza możliwości stron w procesowym podnoszeniu zarzutu potrącenia, zarówno w zakresie momentu procesu w jakim jest wskazywany, ale przede wszystkim w stosunku do charakteru wierzytelności, z jakiej wyprowadzana jest wierzytelność będąca jego podstawą. Uzasadnieniem dla powyższego była chęć uniknięcia poszerzania procesu o badanie stosunków prawnych zupełnie nie związanych z tym stosunkiem prawnym, z którego powód wywodzi swe roszczenia i który stanowi zasadniczy przedmiot rozpoznania w procesie (zob. uzasadnienie projektu ustawa z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, Druk nr 3137). Niespełnienie przesłanek formalnych zarzutu potrącenia powoduje pominięcie twierdzenia o potrąceniu i nierozpoznanie zarzutu. Natomiast niespełnienie przesłanek materialnych skutkuje nieuwzględnieniem żądania oddalenia powództwa z powodu wygaśnięcia wierzytelności powoda. Nie należy utożsamiać zarzutu potrącenia z oświadczeniem woli o potrąceniu. Za pomocą procesowego zarzutu potrącenia pozwany może powołać się na potrącenie (oświadczenie woli), jakie nastąpiło w przeszłości. Zarzut potrącenia może też być połączony z oświadczeniem woli o potrąceniu, jeżeli oświadczenie to nie zostało uprzednio złożone (zob. A. Torbus (w:) Kodeks postępowania cywilnego. Koszty sądowe w sprawach cywilnych. Dochodzenie roszczeń w postępowaniu grupowym. Przepisy przejściowe. Komentarz do zmian, t. 1, red. T. Zembrzuski, Warszawa 2020, art.
k.p.c.). Przed przejściem do rozważań nad spełnieniem warunków odnoszących się do możliwości oceny zasadności rzeczonego zarzutu należało zauważyć, iż w niniejszej sprawie strona pozwana w treści sprzeciwu w stosunku do żądania pozwu wyartykułowała nie tyle zarzut potrącenia, lecz wskazała na wygaśnięcie wierzytelności wskutek złożonego uprzednio oświadczenia o potrąceniu. Zdaniem Sądu również przedmiotowy zarzut wygaśnięcia wierzytelności stanowiącej przedmiot pozwu, nie był zasadny albowiem uznać go należało za zarzut, który podlega rygorom z art.
Stosując wykładnię celowościową, należałoby przyjąć, że ta norma ma zastosowanie nie tylko do zarzutu potrącenia sensu stricto, ale i do zarzutu wygaśnięcia zobowiązania w wyniku złożenia pozaprocesowego oświadczenia o potrąceniu. W przeciwnym razie pozwany w bardzo prosty sposób mógłby obejść ograniczenia z niej wynikające, składając pozaprocesowe oświadczenie o potrąceniu. Ustawodawca nie zauważył bowiem, że po upływie terminu do zgłoszenia zarzutu potrącenia pozwany mógłby złożyć pozaprocesowe oświadczenie o potrąceniu, a następnie zgłosić w toku procesu zarzut wygaśnięcia wierzytelności powoda objętej żądaniem pozwu i wnioski dowodowe, które miałyby wykazać skuteczność złożonego oświadczenia. Gdyby oświadczenie o potrąceniu zostało zgłoszone poza procesem, mogłoby dotyczyć innej wierzytelności niż wymienione w art.
k.p.c., co oznaczałoby, że przed sądem musiałoby być prowadzone postępowanie (w tym postępowanie dowodowe) związane z tą wierzytelnością. Prowadziłoby to do powstania różnej sytuacji procesowej w wyniku tego, który z zarzutów zostałby zgłoszony przez pozwanego i pozostawałoby w sprzeczności z celami, jakie zostały założone przez ustawodawcę wprowadzającego analizowane regulacje. Wykładnię zrównującą zarzut potrącenia i zarzut wygaśnięcia wierzytelności (w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej przez Sąd sprawy) wspiera również, dokonana jednocześnie z wprowadzeniem art.
840 § 1 pkt 2 k.p.c., w wyniku której dano pozwanemu możliwość wytoczenia powództwa przeciwegzekucyjnego opartego na zarzucie potrącenia. Wynikające z art.
k.p.c. ograniczenia mogą skutkować wydaniem wyroku, który nie będzie uwzględniał dokonanego skutecznie potrącenia. Jest to o tyle istotne, że skoro doszło do takiego zdarzenia, obie wierzytelności umorzyły się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c.), co oznacza, że powództwo obejmujące kwotę skutecznie potrąconą podlegałoby oddaleniu. Jeżeli zatem pozwany dokonał skutecznie potrącenia, również poza procesem, ale to zdarzenie nie mogło stanowić podstawy rozstrzygnięcia w sprawie przeciwko niemu, może żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w oparciu o to właśnie zdarzenie. Pod pojęciem zarzutu potrącenia w rozumieniu art. 840 § 1 pkt 2 in fine k.p.c. należy rozumieć również zarzut wygaśnięcia wierzytelności w wyniku złożonego oświadczenia o potrąceniu. Ponadto, jak słusznie wskazano w orzecznictwie, oparcie powództwa przeciwegzekucyjnego na zarzucie spełnienia świadczenia (art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c.) jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy zarzut ten – ze względu na ustanowiony ustawą zakaz – nie mógł być rozpoznany w sprawie, w której wydano tytuł egzekucyjny. W wyniku bowiem licznych zmian ustawowych, dostosowujących postępowanie cywilne do wymagań współczesności, w Kodeksie pojawiły się przepisy uniemożliwiające pozwanemu wykazanie w toku sprawy faktu wygaśnięcia zobowiązania będącego przedmiotem roszczenia powoda. De lege lata chodzi o dyktowany postulatem wzmożenia szybkości i skuteczności postępowania w niektórych rodzajach spraw zakaz korzystania z zarzutu potrącenia w okolicznościach przewidzianych w art. 493 § 3 lub art. 505 4 § 2 k.p.c. Pozostając przy argumentach celowościowych, zarzut spełnienia świadczenia, o którym mowa w art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c., należy rozumieć szeroko jako każdy zarzut wskazujący na wygaśnięcie obowiązku stwierdzonego w tytule wykonawczym, jeżeli z powodu ustawowych ograniczeń kognicyjnych nie mógł być rozpoznany i uwzględniony w orzeczeniu stanowiącym tytuł egzekucyjny, mimo iż dotyczy zdarzeń sprzed zamknięcia rozprawy. Wykładnię tę dodatkowo uzasadnia pogląd, że umorzenie długu przez potrącenie traktowane jest w doktrynie jako jego spełnienie; potrącenie jako sposób wygaszenia stosunku zobowiązaniowego uznaje się za równoważny ze spełnieniem świadczenia, tj. zapłatą (uchw. SN z 23 maja 2012 r., III CZP 16/12, OSNC 2012, Nr 11, poz. 129). Gdyby więc nawet nie dokonano zmiany art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c., należałoby przyjąć, że w pojęciu "zarzut spełnienia świadczenia" mieści się potrącenie dokonane przez pozwanego, które nie było badane merytorycznie w toku postępowania sądowego. Podsumowując, w ocenie Sądu pomimo, iż strona pozwana podniosła zarzut wygaśnięcia roszczenia, to z uwagi na to, iż był on oparty na złożonym przed procesem oświadczeniu o potrąceniu, w świetle przedstawionej wyżej argumentacji należało go ocenić jako podlegający analizie pod kątem art.
k.p.c. Przechodząc do powyższej oceny należało wskazać, iż o ile doszło do wypełnienia przesłanek formalnych (zarzuty sformułowano w piśmie procesowym, w przepisanym terminie), o tyle wątpliwości budziła możliwość uznania, iż wierzytelności strony pozwanej mieściły się w katalogu art. 203
k.p.c., w toku niniejszego procesu przedmiotowy zarzut nie mógł zostać uznany za skuteczny. Jak już zostało zasugerowane wyżej Sąd podziela w pełni pogląd wyrażony w judykaturze, iż w trakcie postępowania sądowego uprawniony może połączyć złożenie oświadczenia woli o potrąceniu z podniesieniem zarzutu potrącenia. Podniesienie, więc w odpowiedzi na pozew czy sprzeciwie od nakazu zapłaty zarzutu potrącenia jest tym samym równoznaczne ze złożeniem oświadczenia o potrąceniu, jeżeli oświadczenie takie nie zostało złożone wcześniej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2009 r., sygn. IV CSK 356/2008). Należało jednakże stanowczo podkreślić, że art. 91 k.p.c. nie daje podstaw do przypisania pełnomocnikowi procesowemu strony prawa przyjmowania w imieniu mocodawcy oświadczeń kształtujących jego sytuację materialną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2010 r., sygn. I PK 56/10). Jakkolwiek oświadczenie o potrąceniu może być zarówno złożone, jak i odebrane także przez pełnomocnika, to jednak nie stanowi w tym zakresie wystarczającego umocowania pełnomocnictwo procesowe, bowiem zakres umocowania określony w art. 91 k.p.c. nie uprawnia pełnomocnika procesowego z mocy ustawy do złożenia materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu, ani do odbierania takich oświadczeń. Przyjęcie oświadczenia o potrąceniu pochodzącego od strony przeciwnej – jako prowadzące do przegrania procesu – nie mieści się bowiem co do zasady w zakresie rzeczonego pełnomocnictwa i w takim wypadku wymagane jest wyraźne umocowanie do przyjmowania oświadczeń w tym przedmiocie (tak wyrok SA w Łodzi z 10 kwietnia 2014 r., I ACa 1241/13, LEX 1458928, wyrok SA w Szczecinie z 18 grudnia 2013 r., I ACa 619/13, LEX 1451815, wyrok SA w Lublinie z 27 listopada 2013 r., I ACa 532/13, LEX nr 1416179). Oczywiście Sądowi znany jest pogląd wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2024 r. (III CZP 2/24, LEX nr 3731335), gdzie de facto odstąpiono od wskazanej wyżej wykładni, podnosząc, iż dla skuteczności podniesienia zarzutu potrącenia na podstawie art.
k.p.c. i odbioru takiego oświadczenia wystarczające jest pełnomocnictwo procesowe. Mimo jednakże powyższego, nie kwestionując w żadnej mierze autorytetu Sądu wydającego zacytowany wyżej judykat, brak jest przekonywujących argumentów do odstąpienia od ugruntowanej i powszechnie akceptowanej praktyki, która została wskazana we wcześniejszych rozważaniach. Należy wskazać, iż już w przypadku pełnomocnika strony składającej takie oświadczenie przyjmowana powszechnie wykładania była de facto argumentacją przeciwną do okoliczności faktycznych, wskazującą na występowanie uprawnienia o materialnoprawnym charakterze, które jedynie wyprowadzano z okoliczności w jakiej znajdowała się dany pełnomocnik (jako strona pozwana). Rozszerzanie powyższego również na stronę przeciwną byłoby w ocenie Sądu działaniem sprzecznym nie tylko z jednoznacznie zakreśloną treścią pełnomocnictwa (w przypadku gdy jest ono wyłącznie procesowym), ale naruszałoby prawo tejże strony do decydowania o swoich prawach i obowiązkach. Nie przekonują przy tym argumenty przywołane w treści uzasadnienia analizowanej uchwały, które, oparte głównie na fakcie wprowadzenia do treści kodeksu art.
k.p.c., w sposób czysto pragmatyczny podchodzą do uprawnień materialnoprawnych stron, nie zważając na jasną i precyzyjną treść udzielanych pełnomocnictw i ich zakres w świetle art. 91 k.p.c. W związku z tym Sąd w dalszym ciągu podziela pogląd, który został wyłożony na początku niniejszego akapitu. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy – nie budziła w ocenie Sądu wątpliwości możliwość złożenia przez pełnomocnika pozwanej oświadczenia o potrąceniu – powyższe uprawnienie wynikało bowiem ze wskazanych uprzednio zasad interpretacji udzielonego pełnomocnictwa w połączeniu z celem podjęcia rzeczonej czynności. Tego samego wniosku nie sposób natomiast przyjąć w przypadku pełnomocnika powoda i jego uprawnienia do przyjęcia owego oświadczenia. Treść złożonego wraz z pozwem pełnomocnictwa nie pozostawia wątpliwości, co do tego, iż ma ono charakter wyłącznie procesowy i obejmuje swoim zakresem umocowanie jedynie do czynności wskazanych w art. 91 k.p.c. Próżno w nim szukać uprawnienia do przyjmowania oświadczeń o charakterze materialnoprawnym, co w świetle poczynionych wyżej rozważań, było niezbędne dla skuteczności złożonego oświadczenia. Tym samym nie sposób było przyjąć, iż sprzeciw od nakazu zapłaty mógł zostać uznany wypełniający przesłanki oświadczenia z art. 499 k.c., co w konsekwencji wykluczało możliwości uznania skuteczności podniesionego zarzutu – nie doszło bowiem do skutecznego złożenia analizowanego oświadczenia podmiotowi, który byłby uprawniony do jego przyjęcia. Na marginesie rzeczonych rozważań należało również zwrócić uwagę na zagadnienia o charakterze materialnoprawnym, które potwierdzały brak możliwości uwzględnienia podniesionego zarzutu potrącenia. Wskazać w tym zakresie należało, iż wierzytelności, które zostają objęte potrąceniem muszą spełniać cztery podstawowe, wyrażone w art. 498 k.c. przesłanki, a więc: wzajemność, jednorodzajowość, wymagalność oraz zaskarżalność. Prócz tego podstawowym warunkiem, będącym niejako przedpolem dla tych wskazanych uprzednio, jest wykazanie, że konkretna wierzytelność faktycznie istnieje. Obowiązek ten spoczywa oczywiście na tej stronie, która wyprowadza z rzeczonej instytucji korzystne dla siebie skutki prawne. Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu zgłoszony zarzut potrącenia nie zasługiwał na uwzględnienie w odniesieniu do faktur nr (...) z tego względu, iż w toku niniejszego procesu nie doszło do wykazania, iż rzeczone wierzytelności faktycznie pozwanemu przysługiwały. Zwłaszcza w świetle oświadczeń składanych przez stronę przeciwną, która przedmiotową zasadność konsekwentnie podważała. Odnosząc się w pierwszej kolejności do faktury z 29 lipca 2022 r. należało podnieść, iż wątpliwości budził przede wszystkim już sam fakt obciążenia rzeczoną należnością powodowej spółki, podczas gdy z treści korespondencji zawartej w aktach sprawy w sposób jednoznaczny wynikało, iż objęte nią elementy były związane z inwestycją, która miała dotyczyć domu jednorodzinnego należącego do G. K.. Zagadnienie to, a więc przyczyna wystawienia analizowanego dokumentu w stosunku do powoda, nie zostało w sposób właściwy wyjaśnione, poprzez chociażby dowód z przesłuchania stron bądź świadków, zwłaszcza, iż z twierdzeń sprzeciwu (które przecież nie mogą stanowić dowodu) wynikało, iż powyższe było wynikiem wyraźnego polecenia reprezentanta powodowej spółki. Poza tym brak było dowodów potwierdzających fakt zamówienia i dostarczenia elementów objętych rzeczoną fakturą (po jej skorygowaniu) – co prawda w aktach sprawy znajdował się mail z dnia 4 lipca 2022 r. (k. 129) zawierający wyszczególnienie pewnych elementów, które mogłyby odpowiadać pojęciu „wentylacyjnych”, jednakże ich porównanie z zestawieniem dołączonym do wiadomości mailowej z dnia 29 lipca 2022 r. (k. 135) nie daje pewności co do ich zbieżności (istnieją różnice w nazewnictwie czy ilościach), zwłaszcza dla podmiotu nieposiadającego wiedzy specjalnej. W przypadku natomiast drugiej z faktur należało natomiast powtórzyć drugi z wymienionych wyżej zarzutów, a więc odnoszący się do niewykazania, iż w okolicznościach sprawy doszło do złożenia zamówienia na takie elementy czy usługi, by zostały one dostarczone czy też wykonane jak też by doszło do jakichkolwiek uzgodnień w zakresie należnej z tego tytułu ceny czy wynagrodzenia. Pozwany, prócz przedstawienia samej faktury oraz sporządzonego przez siebie załącznika do niej zawierającego wyszczególnienie składających się na żądaną kwotę elementów, de facto nie zaproponował żadnego dowodu, który mógłby potwierdzać, iż doszło do wystąpienia podniesionych wyżej okoliczności. W szczególności brak było zamówień ze strony powoda, dokumentów odbiorowych czy też innej dokumentacji, która by wykazywała rzeczone fakty. W rzeczywistości pozwany ograniczył się do przedłożenia materiałów, które były wyłącznie jego wytworem, bez tak naprawdę żadnych dokumentów pochodzących do strony przeciwnej. W świetle powyższego oświadczenia pozwanego z dnia 1 grudnia 2022 r. oraz zamieszczone w treści sprzeciwu nie przyniosły skutku w postaci wzajemnej kompensaty należności, a zatem podnoszony w tym zakresie zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie. Warto w tym miejscu podkreślić, iż powyższe nie pozbawiało oczywiście strony pozwanej możliwości realizowania swoich roszczeń w innym postępowaniu, w szczególności nie stanowi przeszkody w dochodzeniu wierzytelności objętej zarzutem w odrębnym postępowaniu czy też obrony w formie zaprezentowanej wyżej. Podsumowując dotychczasowe rozważania podnieść należało, iż zgłoszony zarzut potrącenia nie mógł zostać uwzględniony z uwagi na to, iż nie zostały spełnione szczegółowo omówione wyżej przesłanki formalne oraz materialne. Tym samym brak było podstaw do prowadzenia postępowania dowodowego w przedmiocie ustalenia zasadności noty obciążeniowej, objętej oświadczeniem powoda z dnia 5 stycznia 2023 r. Stanowiłoby to zbędną czynność procesową, przedłużającą postępowanie oraz generującą zbędne koszty. Abstrahując w tym miejscu od oceny procesowej skuteczności złożonego oświadczenia o potrąceniu (czy to na etapie przedprocesowym czy też w ramach sprzeciwu), należało raz jeszcze wskazać, iż w ocenie Sądu oświadczenie w przedmiocie kompensaty świadczyło o uznaniu w całości roszczenia powoda. Pozwany do potrącenia przedstawił bowiem całą należność objętą fakturami wskazanymi w pozwie, co świadczyło o tym, iż świadomy był istnienia po jego stronie zobowiązań w takich właśnie kwotach i z takiego tytułu. Warto podkreślić, iż z treści rzeczonych oświadczeń nie wynikało, by zostały one złożone „na wypadek uznania zasadności roszczenia powoda”. Nie zawierało w tym zakresie żadnego zastrzeżenia, a jedynie w takim wypadku możliwy byłoby uznanie, iż stanowiły one dopuszczalne przez doktrynę i orzecznictwo, oświadczenie o potrąceniu złożone pod warunkiem (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2011 r., II CSK 70/11, LEX 1095816). Uwzględniając przedstawione wyżej okoliczności niniejszej sprawy, w tym niekwestionowany fakt zawarcia umów, ich zapisów, faktycznego wykonania w całości przez powoda, wysokości nieuiszczonego dotychczas wynagrodzenia, Sąd w punkcie I wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powoda łączną kwotę 5.809,61 zł tytułem pozostałej części wynagrodzenia za wykonanie umów serwisu pojazdów oraz rekompensaty za koszty odzyskiwania wierzytelności. W ocenie Sądu powodowi od pierwszej z powyższych należności (wynoszącej łącznie 4.120,85 zł), wynikających z zawartych uów, przysługiwało uprawnienie do domagania się odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych określonych w treści art. 7 i art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1790). Nie ulegało żadnej wątpliwości, iż umowy stron spełniały przesłanki do uznania ich za transakcję handlową w rozumieniu powyższej ustawy. Jako daty początkowe zasądzenia poszczególnych należności przyjęto terminy wskazane w treści pozwu – znajdowały one bowiem potwierdzenie w treści wystawionych i niekwestionowanych przez stronę przeciwną dokumentach księgowych Odnosząc się natomiast do drugiej części zasądzonej należności należało wskazać, iż stanowiła ona roszczenie o zapłatę rekompensaty za koszty odzyskiwania należności w łącznej kwocie 1.688,76 zł. W orzecznictwie sądowym utrwalił się przy tym pogląd, zgodnie z którym rekompensata za koszty odzyskiwania należności w wysokości 40 euro, przewidziana w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1790), przysługuje wierzycielowi bez konieczności wykazania, że koszty te zostały poniesione. Roszczenie o rekompensatę w wysokości 40 euro powstaje po upływie terminów zapłaty ustalonych w umowie lub ustalonych zgodnie z art. 7 ust. 3 i art. 8 ust. 4 tej ustawy (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2015 r., III CZP 94/15, Legalis). Pozwany niewątpliwie opóźnił się ze spełnieniem należności głównych od przywołanych w żądaniu pozwu faktur. Powód miał zatem prawo domagać się zapłaty od każdej z rzeczonych faktur, stanowiących udokumentowanie oddzielnej transakcji, równowartości wspomnianej kwoty 40 euro tytułem rekompensaty za koszty odzyskiwania należności. Łączna kwota z tego tytułu wynosiła 1.688,75 zł – została przez powoda w sposób prawidłowym obliczona w treści pozwu. Jednocześnie uzasadnionym było żądanie odsetek ustawowych za opóźnienie od przedmiotowej kwoty – data początkowa ich ustalenia wynikała natomiast z żądania pozwu i stanowiła dzień wniesienia pozwu. W sprawie kosztów procesu orzeczono na podstawie art. 98 w zw. z art. 99 k.p.c. przesądzając o obowiązku zwrotu przez pozwanego jako przegrywającego w całości, wydatków poniesionych przez powoda w łącznej wysokości 2.217,00 zł na co składało się wynagrodzenie pełnomocnika na podstawie § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w wysokości 1.800,00 zł, 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 400 zł opłaty sądowej od pozwu. Nadto zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. W związku z powyższym Sąd zasądził od kwoty 2.217,00 zł odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Sędzia Przemysław Kociński
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.