pkt 3 k.w., kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, prowadząc pojazd mechaniczny wyprzedza pojazd na przejściu dla pieszych, na którym ruch nie jest kierowany, lub bezpośrednio przed tym przejściem, podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 złotych. Natomiast w świetle art. 92 § 1 k.w. karze grzywny albo karze nagany podlega ten, kto nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego. W przedmiotowej sprawie nie budziło wątpliwości sądu to, że K. S. swoim zachowaniem wypełnił dyspozycję wykroczeń z art.
oraz art. 92 § 1 k.w. Poruszając się samochodem osobowym drogą publiczną od ul. (...) w kierunku ul. (...) nie zastosował się do znaku poziomego P-2 (linii pojedynczej ciągłej) przy zmianie pasa ruchu na wysokości (...), a następnie naruszył zakaz wyrażony normą art.
poprzez wykonanie manewru wyprzedzania innego pojazdu bezpośrednio przed oznakowanym przejściem dla pieszych, na którym ruch nie był kierowany. Obwiniony dopuścił się nadto popełnienia wykroczenia z art. 96 § 1 pkt 5 k.w., zgodnie z którym odpowiedzialności podlega właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu dopuszcza pojazd do jazdy, pomimo że pojazd nie jest należycie zaopatrzony w wymagane urządzenia i przyrządy albo pomimo że nie nadają się one do spełnienia swego przeznaczenia. Kierujący w chwili dokonywania manewrów opisanych powyżej nie posiadał bowiem w swoim pojeździe gaśnicy, która w oparciu o art. 66 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym w zw. z § 11 pkt 14 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia stanowi obowiązkowy element wyposażenia samochodu osobowego. Kwalifikację prawną wykroczeń przyjętą przez oskarżyciela publicznego sąd uznał zatem za prawidłową co do zasady. Sąd dokonał jedynie zmiany poprzez przyjęcie, że zachowanie obwinionego stanowiło w istocie jeden czyn wyczerpujący znamiona wszystkich przywołanych wyżej wykroczeń, wszak niezastosowanie się do znaku drogowego P-2 przy zmianie pasa ruchu bezpośrednio poprzedzało inkryminowany manewr wyprzedzania, a kierujący również w tożsamym do wykonywanych na drodze działań czasie, nie posiadał w swoim pojeździe gaśnicy. Wymierzając obwinionemu karę, sąd kierował się stopniem społecznej szkodliwości czynu, biorąc również pod uwagę cele kary w zakresie społecznego oddziaływania oraz cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma ona osiągnąć w stosunku do osoby ukaranej (art. 33 § 1 k.w.). Zdaniem sądu popełnione przez K. S. wykroczenie cechowało się umiarkowanym stopniem społecznej szkodliwości. Z jednej strony obwiniony całkowicie zlekceważył znaki drogowe i przepisy prawa ruchu drogowego, nie tylko ignorując poziomy znak drogowy w postaci linii ciągłej, jak i dopuszczając się niebezpiecznego manewru wyprzedzania innego samochodu bezpośrednio przed oznakowanym przejściem dla pieszych, ale i nie dbając o to, aby w jego pojeździe znajdował się obowiązkowy, w sytuacjach kryzysowych kluczowy wręcz element wyposażenia samochodu osobowego w postaci gaśnicy. Z drugiej zaś strony zachowanie obwinionego w tych konkretnych okolicznościach faktycznych, jakkolwiek stanowiło istotne naruszenie przepisów prawa, tak nie stworzyło realnego zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Obwiniony ma 37 lat, jest osobą dojrzałą emocjonalnie i doświadczoną życiowo, jest również poczytalny. W przekonaniu sądu dopuścił się popełnienia zarzucanego czynu umyślnie, z pełnym przekonaniem lekceważąc obowiązki ciążące na nim jako kierowcy, jak również pełną świadomością potencjalnych konsekwencji swojego nieodpowiedzialnego zachowania. Sąd nie dopatrzył się więc żadnych okoliczności, które mogłyby umniejszać jego stopień winy. Mając na względzie powyższe rozważania, sąd uznał obwinionego za winnego popełnienia czynu wyczerpującego znamiona wykroczeń z art.
92 § 1 k.w. oraz art. 96 § 1 pkt 5 k.w., wymierzając mu tym samym w oparciu o art.
w zw. z art. 9 § 1 k.w. karę grzywny w kwocie 1500 złotych. Choć w świetle zagrożenia przewidzianego normą art.
jest to kara minimalna, tak w przekonaniu sądu pozostaje ona karą adekwatną do stopnia społecznej szkodliwości popełnionego przez obwinionego czynu oraz będzie stanowiła realną dolegliwość dla obwinionego, która nie tylko uświadomi mu konsekwencje nieodpowiedzialnego, niezgodnego z prawem zachowania, ale również spełni względem niego rolę wychowawczą i prewencyjną, zniechęcając do popełniania podobnych wykroczeń w przyszłości. Na marginesie dodać przy tym wypada, iż sąd uznał, że jednokrotna, uprzednia karalność obwinionego za wykroczenie drogowe nie powinna wpływać na zaostrzenie jego odpowiedzialności w przedmiotowej sprawie, zwłaszcza że wykroczenie, za które sprawca został ukarany mandatem polegało na przekroczeniu prędkości w stopniu niewielkim, w granicach od 11 do 15 km/h. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 119 § 1 k.p.w., zasądzając od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 120 złotych tytułem zwrotu zryczałtowanych wydatków postępowania w oparciu o § 2 i § 3 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2017 roku w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia. Kwota 150 złotych wymierzonej obwinionemu opłaty została natomiast ustalona zgodnie z treścią art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.