← Polska

I ACa 1012/21

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 grudnia 2022 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej w składzie: Przewodniczący: sędzia Ryszard Marchwicki Sędziowie

k.c. oraz art. 69 prawa bankowego uznał, że umowa z 19 czerwca 2008 r., zawarta między powodami a pozwanym jest nieważna (i to z dwóch niezależnych przyczyn), a powodowie mają interes prawny w dochodzeniu stwierdzenia jej nieważności. W związku z tym ustalono, że umowa o kredyt dewizowy mieszkaniowy/inwestorski nr (...) zawarta 19 czerwca 2008 r. między powodami a Bankiem (...) S.A. z siedzibą we W. (poprzednik prawny pozwanego) jest nieważna, o czym orzeczono jak w punkcie

  1. sentencji wyroku. Z związku z czym słusznym co do zasady staje się w ocenie sądu dochodzone przez powodów roszczenie o zapłatę. Świadczenie w wykonaniu nieważnej czynności prawnej jest określane jako condictio sine causa. Upoważnia zubożonego do żądania zwrotu wzbogacenia na podstawie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis art. 410 § 1 k.c. stanowi, że przepisy artykułów poprzedzających – w tym 405 k.c. – stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest zaś nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (art. 410 § 2 k.c.). Jeśli w wyniku zawarcia umowy kredytu każda ze stron spełniła świadczenie na rzecz drugiej strony, to w przypadku nieważności umowy, bądź też w przypadku przyjęcia jej upadku wobec braku możliwości jej utrzymania po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych, każda z nich ma własne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia – bank o zwrot kwoty przekazanego kredytu, a kredytobiorca o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz banku w wykonaniu umowy kredytowej. Wynika to z analizy treści art. 405 k.c., w świetle którego, gdy dochodzi do bezpodstawnego wzbogacenia powstaje tyle odrębnych stosunków zobowiązujących do jego zwrotu, ile było stron nieważnej czynności prawnej, które w jej wyniku odniosły korzyść. I tak kredytobiorca ma obowiązek zwrotu na rzecz banku kapitału, a bank na rzecz kredytobiorcy uiszczonych przez niego rat. Przy tym możliwe jest wzajemne potrącenie świadczeń. Do tego wymagana jest wola obu lub jednej strony, która musi wyrazić się oświadczeniem o potrąceniu (wyrok SA w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020, I ACa 67/19). Za takim stanowiskiem opowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18) uznając, że świadczenie spełnione (nadpłacone) przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego jest świadczeniem nienależnym, a w konsekwencji co do zasady podlega ono zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku (art. 410 § 1 k.c.). Szerzej kwestię tę wyjaśnia prof. E. Ł. w powołanym opracowaniu „Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych – da mihi factum dabo tibi ius” wyjaśniając, że „Konstrukcyjnie (ponieważ umowa kredytu jest umową wzajemną) występują tu dwie kondykcje wzajemne (o zwrot kredytu i suma spłat). Oczywiście w praktyce strony rozliczą się kompensacyjnie, czego jednak nie należy uznawać ze świadectwo rzekomego istnienia w takim wypadku jednej kondykcji jako emanacji tzw. teorii salda jako konstrukcyjnej podstawy rozliczeń w ramach bezpodstawnego wzbogacenia”. Tym samym na potrzeby rozliczeń stron w niniejszej sprawie opowiedzieć się należy za teorią dwóch kondykcji, a nie za teorią salda. Za teorią dwóch kondykcji opowiedział się ostatecznie również i Sąd Najwyższy podejmując 16 lutego 2021 r. uchwałę w sprawie o sygn. akt III CZP 11/20, gdzie wskazano, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 KC) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. W rozpoznawanej sprawie chodzi zatem o nienależne świadczenie powodów jako kredytobiorców na rzecz pozwanego banku, gdyż było to świadczenie w wykonaniu nieważnej umowy z 19 czerwca 2008 r.. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na ustalenie, iż w ramach uruchomienia kredytu, pozwany postawił do dyspozycji powodów łącznie kwotę 316.037,35 zł. W sytuacji stwierdzenia nieważności umowy z 19 czerwca 2008 r., taką więc kwotę powodowie winni zwrócić na rzecz pozwanego. Jednocześnie jak wynika z ustaleń sądu, poczynionych – między innymi – w oparciu o przedłożone przez powodów, a nie kwestionowane przez stronę pozwaną, zaświadczenie o wpłatach i potwierdzenia przelewów (k. 43-15) oraz z zestawienia przedstawionego przez pozwanego (k. 116) i wyciągów bankowych, powodowie w okresie od 25 czerwca 2008 r. do 10 lutego 2021 r. wpłacili pozwanemu 272.070,99 zł. Powodowie uiszczali bowiem kolejne raty kapitałowo-odsetkowe w wykonaniu nieważnej umowy kredytu. W konsekwencji pozwany został wzbogacony kosztem powodów o wskazaną powyżej kwotę wpłat. Powodowie w niniejszym postępowaniu domagali się zasądzenia od pozwanego – po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa – kwoty 240.559,18 zł tytułem świadczenia nienależnego. Pozwany wprawdzie zakwestionował wysokość roszczenia, ale w ocenie Sądu Okręgowego została ona w sposób nie budzący wątpliwości wykazana przedstawionym przez stronę powodową, a wydanym przez pozwanego zestawieniem spłat kredytu, a także potwierdzeniami przelewów i zestawienie przedstawionym przez pozwanego. Sąd ten zważył, że skoro powodowie mogli domagać się całej kwoty, która uiścili na rzecz pozwanego z tytułu spłaty nieważnego kredytu, to tym bardziej mogli domagać się kwoty mniejszej. Podkreślić również należy, że dochodzone roszczenie nie jest przedawnione, jednakże ze względu na brak podniesionego tego rodzaju zarzut sąd nie widzi podstaw, aby odnosić się do tej kwestii szerzej. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Zgodnie z regulacją art. 455 k.c., jeśli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Przed wytoczeniem powództwa pismem z 13 marca 2020 r. powodowie działając przez profesjonalnego pełnomocnika wezwali pozwany bank do polubownego rozwiązania sporu, wskazując, że umowa stron jest nieważna. Wnieśli także o zwrot świadczenia nienależnego. Zważyć należy, że nie określili w swoim wezwaniu wysokości swojego świadczenia. W związku z tym Sąd I instancji uznał, że nie wywołało ono skutków z art. 455 k.c. Wszystkie przesłanki z art. 455 k.c. dotyczące wezwania, co do kwoty 194.991,61 zł wypełnił dopiero pozew w niniejszej sprawie, który został doręczony pozwanemu 25 maja 2020 r. (k. 66). Z kolei pismo rozszerzające powództwo o dalszą kwotę 38.392,43 zł zostało doręczone pozwanemu 21 października 2020 r., a pismo rozszerzające powództwo jeszcze o kolejne 7.175,14 zł doręczono pozwanemu 15 marca 2021 r. Powyższe pisma zawierały wysokość roszczenia oraz szczegółowo określoną jego podstawę faktyczną. W związku z tym wywołały skutek wezwania do zapłaty, tj. postawiły dochodzone wierzytelności w stan wymagalności. Ze względu na to, że powodowe już wcześniej skierowali pismo do pozwanego, w którym sygnalizowali nieważność umowy stron, Sąd Okręgowy uznał, że po doręczeniu pozwu oraz pism rozszerzających powództwo, pozwany w zwłoce – zgodnie z art. 481 § 1 k.c. – znalazł się w dniu kolejnym po ich doręczeniu. Wiedział bowiem, że powodowie będą kierować do niego roszczenia pieniężne i na jakiej podstawie będą one formułowane. Winien być więc przygotowany na ich spełnienie. W związku z powyższym Sąd I instancji zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 240.559,18 zł z odsetkami za opóźnienie od 26 maja 2020 r. do dnia zapłaty od kwoty 194.991,61 zł, od 22 października 2020 r. do dnia zapłaty od kwoty 38.392,43 zł i od 16 marca 2021 r. do dnia zapłaty od kwoty 7.175,14 zł,. W punkcie
  2. sentencji wyroku Sąd I instancji oddalił roszczenie powodów o zasądzenie odsetek od kwoty 194.991,61 od dnia wniesienia powództwa, gdyż aż do momentu doręczenia pozwu pozwanemu roszczenie powodów w tym zakresie nie było jeszcze wymagalne. Sąd ten nie podzielił przy tym twierdzeń strony powodowej o tym, że roszczenie na rzecz powodów należy zasądzić solidarnie do ich małżeńskiego majątku wspólnego. Zgodnie z art. 369 k.c. zobowiązanie jest solidarne, jeśli wynika to z ustawy lub z czynności prawnej. Z kolei małżeńska wspólność majątkowa jest rodzajem współwłasności, tj. współwłasność łączna. Nie realizuje ona dyspozycji art. 369 k.c. Brak jest więc podstaw, aby roszczenie na rzecz powodów zasądzić solidarnie. Oczywistym jest bowiem, że kwota ta ex lege po jej uiszczeniu przez pozwanego wejdzie w skład małżeńskiej wspólności majątkowej powodów, która jest bezudziałowa. Przedmiot świadczenia, które wchodzi do majątku wspólnego małżonków nie ulega zatem podziałowi na niezależne od siebie części (por. wyrok SA w Warszawie z 18 maja 2017 r., sygn. akt I ACa 1394/16). W postępowaniu nie podnoszono, aby między powodami istniał inny ustrój niż ustawowa wspólność. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, obciążając nimi pozwanego jako stronę przegrywającą proces w całości. Powyższy wyrok zaskarżył apelacją pozwany bank w części, wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części, tj. w zakresie punktów 1,2 oraz 4 i wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z uwagi na nierozpoznanie przez Sąd I instancji istoty sprawy; nadto o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany zarzucił zaskarżonemu wyrokowi: I. naruszenie przepisów prawa materialnego: a) art. 58 § 1 k.c. w zw. z art, 69 ust. 1 ustawy-Prawo Bankowe poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że Umowa kredytu jest nieważna w całości z powodu braku tożsamości pomiędzy kwotą i walutą kredytu, kwotą środków pieniężnych oddanych do dyspozycji kredytobiorcy oraz kwotą, jaką kredytobiorca zobowiązany jest zwrócić bankowi, podczas gdy z treści Umowy kredytowej wynika, iż walutą kredytu jest CHF, a kredytobiorcy przyznano prawo do wyboru sposobu wypłaty kwoty kredytu [w jego walucie, lub też po przeliczeniu na złote polskie), jak również sposobu jego spłaty (w CHF lub PLN); b) art. 69 ust 1 ustawy - Prawo Bankowe w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na bezzasadnym przyjęciu, że zawarta pomiędzy stronami umowa o kredyt dewizowy/inwestorski nr (...) z dnia 19 czerwca 2008 r. (dalej: „Umowa kredytu") stanowi umowę o kredyt denominowany, podczas gdy jest to umowa o kredyt dewizowy (walutowy), w której kredytobiorcy przyznano prawo do wyboru sposobu wypłaty kwoty kredytu (w jego walucie, lub też po przeliczeniu na złote polskie), jak również sposobu jego spłaty (w CHF lub PLN); c) art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo Bankowe w zw. z art 65 § 1 i 2 k.c, poprzez ich błędną wykładnię i nieuzasadnione przyjęcie, że zawarte w Umowie kredytu postanowienia o możliwości wypłaty i spłaty kredytu w walucie kredytu miały charakter jedynie formalny, podczas gdy, kredytobiorca mógł uzyskać wypłatę kredytu w walucie CHF (co wynika wprost z treści art. 3.07 ust. 5 Umowy kredytu), a walutą spłaty kredytu jest CHF (co również wynika wprost z treści art. 3.12 ust 3 oraz art 3.13 ust 3 Umowy kredytu), a fakt dokonania przez jedną ze stron Umowy kredytu (Powoda) wyboru fakultatywnej opcji wypłaty i spłaty kredytu w PLN, w tym posługiwanie się rachunkiem w PLN jako rachunkiem do spłaty kredytu mimo, że Bank posiadał w swojej ofercie rachunki walutowe, w tym w CHF, nie może świadczyć o wyłącznie formalnym charakterze powołanych postanowień Umowy kredytu; d) art.

§ 1i § 3 k.c.

przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że zakwestionowane przez Powoda postanowienia Umowy kredytu kształtują jego obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy jako konsumenta (tj. są abuzywne) w sytuacji, gdy postanowienia te miały dla Powoda charakter fakultatywny, z czym wiąże się fakt, że Powód miał wpływ na ich treść (zostały one z nim indywidualnie uzgodnione, a ich zastosowanie było wynikiem wskazania w Umowie kredytu - na wniosek Powoda - nr rachunku bankowego prowadzonego w walucie PLN jako właściwego do uruchomienia kredytu i dokonywania spłaty rat kapitałowo-odsetkowych) i już tylko z tego powodu nie mogą być uznane za mające charakter abuzywny; e) art.

§ 1k.c.

poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji, gdy w niniejszej sprawie przy II transzy kredytu zastosowano kurs indywidualnie negocjowany z Powodem (kurs ten nie wynikał z tabeli kursowej - rzekomo dowolnie ustalanej przez Pozwanego, lecz uzgodniony był przez strony indywidualnie na potrzeby uruchomienia transzy kredytu), co czyni ustalenia dokonane przez Sąd I instancji bezzasadnymi; f) art. 385

(1)§ 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie, w ten sposób, że Sąd I instancji uznał, że Powód został niedostatecznie poinformowany o zakresie ryzyka walutowego, podczas gdy postanowienia Umowy kredytu dotyczące ryzyka walutowego były sformułowane jednoznacznie; Powód złożył oświadczenie o akceptacji ryzyka walutowego, a okolicznością powszechnie znaną jest, że ryzyko walutowe ze swej natury ma charakter nieograniczony; a w dalszej kolejności, poza nieprawidłowym przyjęciem, że Umowa kredytu jest umową kredytu denominowanego i bezzasadnym uznaniu jej postanowień za abuzywne:
  1. g)art 69 ust 1 ustawy - Prawo Bankowe w zw. z art 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i nieuzasadnione przyjęcie, że eliminacja z Umowy postanowień uznanych przez Sąd za bezskuteczne (art 3.07 ust 6.1 - 2 i art 3.12 ust 3 Umowy kredytu) prowadzi do „braku możliwości ustalenia po jakim kursie ów kredyt powinien zostać uruchomiony, a także po jakim kursie CHF raty kapitałowo-odsetkowe miałyby być rozliczane’’, w sytuacji, gdy w takim przypadku w oczywisty sposób w Umowie kredytu pozostałyby odniesienia do waluty CHF, w szczególności wyrażenie kwoty kredytu w tej walucie (art. 3.01 ust 1 Umowy kredytu) i wskazanie, że walutą spłaty kredytu jest CHF (art. 3.12 ust. 3 Umowy kredytu);
  2. h)art 358 1 § 1 i § 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w ten sposób, że po uznaniu za abuzywne kwestionowanych przez Powoda postanowień Umowy kredytu (z czym Pozwany się nie zgadza z przyczyn wskazanych powyżej), Sąd I instancji dokonał błędnej oceny możliwości dalszego obowiązywania Umowy kredytu, albowiem błędnie przyjął, że po eliminacji klauzul przeliczeniowych (jako abuzywnych) Umowa kredytu nie może być wykonywana, podczas gdy klauzule te stanowią postanowienia dodatkowe (fakultatywne), a po ich wyłączeniu Umowa kredytu może być nadal wykonywana; w konsekwencji powyższych uchybień:
  3. i)art 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c, poprzez ich zastosowanie i przyjęcie, że strona pozwana zobowiązana jest do zwrotu na rzecz Powoda nienależnego świadczenia; II. oraz naruszenie przepisów postępowania cywilnego mających istotny wpływ na treść zaskarżonego Wyroku tj.
  4. a)art. 233 § 1 k.p.c, poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę dowodu z zeznań świadka P. T. poprzez przyjęcie, że dowody te nie wnosiły niczego do sprawy, podczas gdy świadek zeznawał na okoliczności kluczowe dla rozstrzygnięcia niniejszego postępowania m. in na okoliczność zasad związanych z finansowaniem kredytów dewizowych w walucie CHF, w tym zaciągania zobowiązań w tej walucie, skutków dla Banku w przypadku tzw. „odfrankowania" kredytu, tj. zmiany kredytu dewizowego w walucie CHF na kredyt Złotowy z oprocentowaniem opartym o wskaźnik (...);
  5. b)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę dowodu z zeznań świadka E. S. poprzez przyjęcie, że dowód ten nie wnosił niczego do sprawy z uwagi na wskazanie przez świadka, że nie pamięta konkretnej rozmowy z Powodami, podczas gdy świadek ten uczestniczył nie tylko w rozmowie z Powodami, ale także w szeregu rozmów z innych kredytobiorcami, którzy zaciągnęli kredyt powiązany z walutą CHF oraz przedstawił zasady udzielania takiego kredytu, sposób postępowania oraz zakres przekazywanych informacji, w tym także dotyczących ryzyka walutowego;
  6. c)art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez bezpodstawne oddalenie wniosku Pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości, który to dowód został zgłoszony na okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, związane ze skutkami stwierdzenia abuzywności postanowień Umowy kredytu, a wymagające wiadomości specjalnych, szczegółowo wskazane w odpowiedzi na pozew;
  7. d)art 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę art. 3.07 ust. 6 Umowy kredytu poprzez przyjęcie, że Powodowie nie mieli możliwości wyboru waluty w jakiej nastąpi wypłata kredytu, podczas gdy z postanowienia art. 3.07 ust. 6 wynika wprost, że istniała możliwość uruchomienia kredytu w walucie kredytu tj. w CHF;
  8. e)art. 233 § 1 k,p.c. poprzez błędną ocenę art. 3.12 ust. 3 Umowy kredytu poprzez przyjęcie, że Umowa kredytu nie regulowała sposobu spłaty bezpośrednio w CHF, podczas gdy z treści art. 3.12 ust. 3 Umowy kredytu jednoznacznie wynika, że walutą spłaty kredytu jest CHF i od początku istniała możliwość dokonywania spłaty w walucie CHF, a zatem tylko od decyzji kredytobiorcy zależało, czy skorzysta z usług Banku i będzie dokonywać spłaty kredytu w złotych polskich, czy też bezpośrednio w walucie CHF;
  9. f)art. 245 k.p.c. w zw. z art. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że oświadczenie złożone przez Powoda dotyczące poinformowania Powoda przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz świadomości wynikających z tego konsekwencji oraz akceptacji przez Powoda zasad funkcjonowania kredytu powiązanego z walutą CHF, w szczególności zasad dotyczących określenia kwoty kredytu oraz warunków jego spłaty zawarte w art 8.05 Umowie kredytu oraz Informacji o ryzyku stopy procentowej i ryzyku walutowym dla kredytobiorców hipotecznych mają charakter blankietowy, podczas, gdy dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie, a wiarygodność i moc dowodowa Umowy kredytu oraz Informacji o ryzyku stopy procentowej i ryzyku walutowym dla kredytobiorców hipotecznych nie była przez Sąd kwestionowana;
  10. g)art. 233 § 1 k,p.c poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę dowodów w postaci zeznań Powoda i uznanie, że kredytobiorcy nie wyjaśniono w sposób odpowiedni ryzyka walutowego podczas, gdy Sąd I instancji ustalił tę okoliczność tylko i wyłącznie na podstawie zeznań Powodów, a więc osoby zainteresowanej w korzystnym rozstrzygnięciu niniejszego postępowania, w sytuacji gdy przy zawieraniu Umowy kredytu Pozwany udzielił Powodom pełnej i rzetelnej informacji na temat mechanizmu funkcjonowania kredytu dewizowego i ryzyka walutowego na co wskazują choćby oświadczenia złożone przez Powodów w samej Umowie kredytu (art. 8.05), odrębne, podpisane przez kredytobiorcę oświadczenie w zakresie ryzyk oraz podpisana przez kredytobiorcę Informacja o ryzyku stopy procentowej i ryzyku walutowym dla kredytobiorców hipotecznych;
  11. h)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego polegającą na przyjęciu, że Pozwany bank może dowolnie i jednostronnie określać kursy waluty w Tabeli kursów, a w konsekwencji uznanie, że ma niczym nieograniczoną, swobodną możliwość określania wysokości świadczenia wynikającego z umowy w sytuacji, gdy kryteria, które ostatecznie decydują o kursie ogłoszonym w tabeli, nie pozostają w gestii banku;
  12. i)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego polegającą na przyjęciu, że Powód nie miał możliwości negocjowania warunków Umowy w sytuacji, gdy do uruchomienia 11 transzy kredytu Powodowi doszło po kursie negocjowanym z nim indywidualnie, bez odniesienia do tabel kursowych Pozwanego, co wynika z załączonego do odpowiedzi na pozew Zestawienia (kurs waluty CHF zastosowany do uruchomienia kredytu był wyższy - a więc korzystniejszy dla Powoda - od kursu tabelarycznego, co stwarza silne domniemanie, że kurs ten był negocjowany w kierunku korzystniejszym dla Powoda, w przeciwnym razie Bank zastosowałby kursu tabelarycznego). W odpowiedzi na apelację pozwanego powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Na rozprawie apelacyjnej pozwany podniósł zarzut błędnego ustalenia początkowego biegu terminu roszczeń odsetkowych wskazując, iż w tej sprawie ewentualnie odsetki mogłyby być naliczane od dnia wyroku Sądu Apelacyjnego, a jeśli by ten pogląd przyjąć za niewłaściwy to od dnia złożenia przez konsumenta oświadczenia świadomego, że chce unieważnienia umowy. Nadto pozwany podniósł zarzut zatrzymania udzielonego powodom kredytu w wysokości 146.221,11 CHF wskazując, iż powyższe oświadczenie skierowane do pełnomocnika strony powodowej jest również oświadczeniem materialno-prawnym. Powodowie wnieśli o nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego okazała się uzasadniona jedynie w niewielkim zakresie w odniesieniu do roszczeń odsetkowych, w pozostałej części okazała się pozbawiona uzasadnionych podstaw. W pierwszej kolejności należy rozważyć zarzuty naruszenia prawa procesowego. Skarżący wskazywał na szereg takich naruszeń, jednak z uwagi na ich treść oraz kierując się przepisem art. 327 1 §1pkt.2k.p.c Sąd Apelacyjny odniesie się do nich grupowo. Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby nawet w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku wykazania, że brak jest powiązania, w świetle kryteriów wyżej wzmiankowanych, przyjętych wniosków z zebranym materiałem dowodowym, możliwe jest skuteczne podważenie oceny dowodów dokonanej przez Sąd (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002r. IV CKN 1316/00, LEX nr 80273). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga więc wykazania, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu Sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów; nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjął Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu (vide: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005r. III CK 314/05 LEX nr 172176 i z 8 kwietnia 2009r. II PK 261/08 LEX nr 707877). Postawienie zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego na podstawie własnej oceny dowodów; skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (vide: wyroki Sądu Najwyższego z 14 stycznia 2000r. I CKN 1169/99 oraz z 10 kwietnia 2000r. V CKN 17/2000). W takim rozumieniu tego przepisu pozwany nie wykazał naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 233 § 1 k.p.c. W ramach tego zarzutu pozwany kwestionuje ustalenie przez Sąd pierwszej instancji, że powodowie przed zawarciem umowy nie zostali należycie poinformowani przez poprzednika prawnego pozwanego o ryzyku walutowym związanym z wprowadzeniem do umowy kredytu mechanizmu indeksacji oraz, że to poprzednik prawny pozwanego Banku określał kurs waluty w Tabel Banku. Nadto kwestionuje danie wiary wyjaśnieniom powodów, że nie zostali oni należycie poinformowani przez Bank o ryzyku związanym z umową kredytową. Uwagi wymaga, że pozwany nie zaoferował Sądowi pierwszej instancji dowodu z zeznań w charakterze świadka czy świadków osoby (osób), które przed podpisaniem umowy kredytu rozmawiały z powodami na temat postanowień, które będą zawarte w umowie kredytu w szczególności mechanizmu indeksacji. Co prawda w sprawie z wniosku pozwanego zeznawali świadkowie P. T. i E. S., jednak Sąd Apelacyjny podziela w całości ocenę wiarygodności i przydatności do rozstrzygnięcia sprawy ich zeznań, poczynioną przez Sąd Okręgowy. Przy tym nie ma racji skarżący wskazując w zarzutach, jakoby Sąd I instancji uznał zeznania E. S. za nieprzydatne, skoro stały się one podstawa ustalenia części stanu faktycznego (vide str. 8 uzasadnienia), natomiast skoro nie pamiętała ona czy obsługiwała powodów, to nie sposób było poczynić bardziej konkretnych ustaleń co do zawarcia umowy z powodami na tej podstawie. Jeśli zaś chodzi o zeznania świadka P. T. to zeznawał on na temat ogólnych procedur i mechanizmów w pozwanym banku, stąd także nie miał wiedzy na temat konkretnej sytuacji powodów, jednak – wbrew uzasadnieniu apelacji – Sąd ten poczynił ustalenia faktyczne także i na podstawie zeznań tego świadka (str. 8,9 uzasadnienia). Przy tym zeznania tego świadka zostały ocenione jako wiarygodne, ale nieprzydatne z wyżej wskazanych przyczyn do rozstrzygnięcia. Nadto – w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd pierwszej instancji zasadnie dał wiarę zeznaniom powodów, gdyż skutecznie nie zostały one zakwestionowane przez pozwanego. Pozwany nie oferując Sądowi pierwszej instancji dowodu z przesłuchania w charakterze świadka czy świadków osoby czy osób, które z powodami prowadziły rozmowy przed zawarciem umowy kredytowej i które by pamiętały ten fakt w istocie nie wie czy i jakiej treści informacje przekazano powodom, zaś istnienie pewnych odgórnych procedur nie przesądza o ich zastosowaniu w konkretnych przypadkach. Pozwany zarzut wadliwego ustalenia o należytym poinformowaniu powodów o ryzyku walutowym wywodzi z art. 8.05 umowy kredytu oraz dokumentu pod nazwą Informacja o ryzyku stopy procentowej i ryzyku walutowym dla kredytobiorców hipotecznych. Pierwsze z powyższych zawierało oświadczenie powodów, że rozumieją i akceptują ryzyko stóp procentowych, a także ryzyko walutowe (kursowe) związane z zaciąganiem zobowiązań kredytowych w walucie innej niż waluta, w której osiągane są dochody. W dokumencie Informacja(…) zawarto takie stwierdzenia, jak to, że koszty kredytu w CHF są o połowę niższe niż w przypadku kredytu złotowego, a nadto podano, że nawet jeśli nastąpi „drastyczne zdarzenie rynkowe”, to rata kredytu we franku szwajcarskim będzie i tak niższa niż rata kredytu złotówkowego. Dokument ten w zasadzie w ocenie Sądu Apelacyjnego stanowi reklamę kredytów frankowych. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do wyroku z dnia 3 lutego 2022r. II CSKP 975/22 wskazał, że nie stanowi wypełnienia obowiązku informacyjnego powoływanie się przez bank na złożenie w formie pisemnej przez powodów oświadczenia o świadomości ryzyka walutowego o standardowej treści. Na podstawie takich informacji powodowie nie byli w stanie ocenić wysokości własnego zobowiązania, a zatem skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy oraz ryzyka ekonomicznego związanego z zawarciem przez nich umowy. Skarżący nie zauważa, że czym innym jest posiadanie przez konsumentów w tym wypadku powodów ogólnej wiedzy na temat możliwości wystąpienia wahań kursu waluty o kilka lub kilkanaście groszy, a zupełnie czym innym będzie pełne, jasne i rzetelne przedstawienie konsumentowi wad i zalet zaoferowanego jemu produktu z uwzględnieniem przedstawienia symulacji jak może się zmieniać wysokość zobowiązania - w tym saldo kredytu i wysokości poszczególnych rat - w czasie umowy. Ze względu na to, że powodowie decydowali się na zaciągnięcie zobowiązania długoterminowego na okres 360 miesięcy Bank – jako instytucja zaufania publicznego – obowiązany był działać w sposób uczciwy, sprawiedliwy, profesjonalny i zgodny z najlepiej pojętym interesem klienta. W procesie udzielania kredytu winien przedstawić powodom nie tylko dające się przewidzieć w ówczesnym momencie wahania kursowe, ale jego obowiązkiem winno być także unaocznienie kredytobiorcom w jaki sposób na jego zobowiązanie może wpłynąć zmiana kursu CHF, którego to wzrostu nie dało się przecież w sposób obiektywny i definitywny wykluczyć. Dopiero przedstawienie ryzyka kursowego w taki sposób i konkretne uświadomienie kredytobiorcom jak ich zobowiązanie może hipotetyczne wzrosnąć, dawałoby podstawę do uznania, że powodom w sposób rzetelny wyjaśniono wpływ kursu waluty na ich zobowiązanie, a przez to, że rzeczywiście posiadali świadomość wpływu wahań kursu CHF na sytuację finansową. Pozwany nie wykazał, aby poza informacją co do samego faktu zmienności kursu, przedstawił powodom również możliwą skalę tej zmienności. Świadomość powodów przy zawieraniu umowy i po informacjach przedstawicieli Banku ograniczała się do informacji o minimalnym ryzyku wynikającym ze zmiany kursów walut. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do wyroku z dnia 11 grudnia 2019r. V CSK 382/18 (LEX nr 2771344) uznał, że postanowienia umowy mają charakter niedozwolony, gdy określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nie transparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (vide: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016r. I CSK 1049/14 OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017r. IV CSK 285/16 nie publ., z dnia 19 września 2018r. I CNP 39/17, nie publ., z dnia 24 października 2018r. II CSK 632/17, nie publ., z dnia 13 grudnia 2018r. V CSK 559/17 nie publ., z dnia 27 lutego 2019r. II CSK 19/18 nie publ., z dnia 4 kwietnia 2019r. III CSK 159/17 OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019r. I CSK 242/18, nie publ., z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18, nie publ.). W niniejszej sprawie kurs sprzedaży CHF został jednostronne określony przez poprzednika prawnego pozwanego Banku bez wskazania jasnych i zrozumiałych kryteriów, którymi Bank będzie się kierował. W przypadku spłaty kredytu w złotych polskich realizacja płatności następować miała przy wykorzystaniu bieżącego kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w dniu uiszczania należności banku. W umowie nie wskazano jakiegokolwiek obiektywnego miernika pozwalającego w sposób przewidywalny określić wysokość ciążącego na powodach zobowiązania. Tego rodzaju ogólnikowe sformułowania nie pozwalają kredytobiorcom na samodzielne, jednoznaczne ustalenie wysokości zobowiązania na dzień jego wymagalności (vide: wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18 listopada 2021r. w sprawie C-212/20). Sąd Apelacyjny uznał, że postanowienia te kształtują relację Banku z konsumentem w sposób nieprawidłowy, gdyż prowadzą do zaburzenia elementarnej równowagi pomiędzy stronami umowy kredytowej. Bezpośredni i kluczowy wpływ na kwotę wypłaconą powodom jako kredytobiorcom, a także na wysokość salda zadłużenia z tytułu kredytu, jak i także wysokość każdej z rat kapitałowo-odsetkowych ma bowiem sposób tworzenia Tabel kursowych Banku. W przedmiotowej sprawie dobrym obyczajem było to, aby Bank dał powodom swoistą pewność i zagwarantował im przejrzystość oraz klarowność łączącego ich stosunku prawnego. Umowy kredytowe winny być dla konsumenta (klienta Banku) w pełni przejrzyste i zrozumiałe. W ocenie Sądu Apelacyjnego kredytobiorca winien mieć jasność co do tego, do spełniania jakich świadczeń jest zobowiązany. Winien móc w sposób bezproblemowy wyliczyć wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych, a także mieć pełną świadomość co do salda zadłużenia. To Bank był wyłącznie władny w zakresie ustalania wysokości kursów walut wskazanych w Tabeli kursowej. Utrwalona w orzecznictwie jest wykładnia zgodnie z którą postanowienia umowne, uzależniające warunki waloryzacji (indeksacji) świadczenia pieniężnego wyłącznie od woli banku należy uznać za nieuczciwe (niedozwolone, abuzywne) w rozumieniu art. 385
(1)§ 1 k.c. jako kształtujące prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, przede wszystkim przez wykorzystywanie pozycji dominującej przedsiębiorcy i naruszanie równowagi kontraktowej. Dotyczy to w szczególności odwołania się, jak w rozpoznawanej sprawie, w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w Tabeli Banku bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Tego rodzaju klauzule uznać należy za nietransparentne, pozostawiające pole do arbitralnego działania Banku i w ten sposób obarczające kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszające równorzędność stron (vide: np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 8 września 2016r. w sprawie II CSK 750/15, LEX nr 2182659, z dnia 27 lutego 2019r. w sprawie II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z dnia 4 kwietnia 2019r. w sprawie III CSK 159/17, OSP, z. 12 z 2019r., poz. 115, z dnia 29 października 2019r. w sprawie IV CSK 309/18, OSNC, z. 7-8 z 2020r., poz. 64, z dnia 11 grudnia 2019r. w sprawie V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Stąd też zeznania powodów, w których wskazywali, że nie wyjaśniono im w sposób rozumiały powyższego należy uznać za wiarygodne. Nie zasługiwał na uwzględnienie także zarzut pominięcia dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości. Dowód ten nie byłby w stanie przesądzić o tym, czy postanowienia kwestionowanej umowy, stanowiące główne świadczenia stron, a wprowadzające ryzyko kursowe były abuzywne. Obowiązek informacyjny banku nie ogranicza się bowiem do podania notoryjnego faktu o zmienności kursów, jak i odebrania od kredytobiorców oświadczeń o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym i ryzykiem wynikającym ze zmiennej stopy procentowej i akceptacji takiego stanu rzeczy, wyrażonej poprzez złożenie wniosku o udzielenie kredytu waloryzowanego do waluty obcej. Nadto żadna z okoliczności faktycznych ustalonych przez Sąd I instancji nie wymagała wiadomości specjalnych, zatem tym bardziej przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego było zbędne. Nie ma tez racji skarżący wskazując na błędną ocenę przez Sąd I instancji umowy kredytu poprzez przyjęcie, że powodowie nie mieli możliwości wyboru waluty, w jakiej nastąpi wypłata kredytu oraz że umowa ta nie regulowała sposobu spłaty bezpośrednio w CHF. Wskazać należy, że w istocie zarzuty te dotykają prawnej oceny charakteru umowy, a nie oceny dowodów dokonanej w rozumieniu art. 233 § 1 k.p.c. Tym samym Sąd Apelacyjny odniesie się do tych zarzutów poniżej, omawiając kwestie prawa materialnego. Podobnie należy podejść do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie że powód nie miał możliwości negocjowania warunków umowy. Z przedstawionych względów Sąd Apelacyjny podzielił w całości ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i przyjął je za własne. Zgromadzony materiał dowodowy został oceniony w sposób prawidłowy, zgodnie z przesłankami wynikającymi z art. 233 § 1 k.p.c., a na jego podstawie następnie poczyniono prawidłowe ustalenia faktyczne. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego Sąd Apelacyjny uznał za zasadny zarzut naruszenia art. 58§1k.c. w zw. z art. 69ust.1 ustawy prawo bankowe( pkt. II.
(1)apelacji), co nie miało jednak wpływu na treść rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny, akceptując stwierdzenie nieważności spornej umowy przez Sąd pierwszej instancji, uznał, że jest to jedynie wynikiem zamieszczenia w jej treści klauzul abuzywnych, w rozumieniu art. 385
(1)§ 1 k.c. Nie dostrzegł natomiast sprzeczności umowy z treścią art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 i 8 prawa bankowego, jak i jej niezgodności z zasadami współżycia społecznego, jako dodatkowego uzasadnienia dla uznania jej za nieważną w świetle art. 58 § 1 i 2 k.c. W umowie tej (trafnie zakwalifikowanej przez Sąd I instancji jako umowa o kredyt denominowany), kwota kredytu została wyrażona w walucie obcej – CHF ( 3.01 umowy), ale została wypłacona w walucie polskiej. Kwestia zastrzeżenia wypłaty i spłaty kredytu w walucie krajowej dotyczyła wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania i nie powodowała zmiany waluty wierzytelności, waluta udzielenia kredytu i waluta wypłaty bądź spłaty nie muszą być bowiem tożsame (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. II CSK 483/18). W ocenie Sądu odwoławczego, umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej, np. franka szwajcarskiego, nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 tej ustawy. Orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, a także powołane w nim wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14; z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16), jak również tzw. ustawa antyspreadowa (ustawa o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z 29 lipca 2011 r., Dz. U. Nr 165, poz. 984), potwierdziły tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron (art. 353
(1)k.c.), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 października 2020 r., II CSK 805/18). O ile zatem kredyt indeksowany i denominowany, nie są kredytami niezgodnymi z art. 69 ust. 3 ustawy – Prawo bankowe i mieszczą się w granicach swobody umów, nie wykraczając też poza porządek aksjologiczny, w tym zasady współżycia społecznego, o tyle zastrzeżony w nich mechanizm indeksacyjny (waloryzacyjny) podlega ocenie z punktu widzenia art. 385
(1)– 385
(3)k.c. (por. wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r. w sprawie V CSK 382/18). Badanie dozwolonego charakteru klauzul walutowych przebiega również w płaszczyźnie ich zgodności z normami pozaprawnymi. Nieuzasadniony okazał się zarzut naruszenia art. 65§1 i 2 k.c. zawarty w pkt. (II.
(2)i
(3)apelacji. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił ,że łącząca strony umowa z 19 czerwca 2008 r. – nazwana jako umowa o dewizowy kredyt mieszkaniowy/inwestorski – była w istocie umową o kredyt denominowany. Różnicę pomiędzy kredytem indeksowanym, denominowanym a walutowym wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 30 września 2020 r. o sygn. I CSK 556/18, LEX nr 3126114, gdzie wskazano, że w kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. Właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, gdzie strony umówiły się, że wskazana w umowie kwota 146.211,11 CHF zostanie wypłacona przez bank w złotych polskich (zob. art. 3.07 ust. 3 umowy), a spłata kredytu na dzień zawarcia umowy mogła następować i następowała jedynie w PLN. Sporny kredyt wbrew swojej nazwie („kredyt dewizowy”) nie może być zakwalifikowany jako kredyt walutowy, ponieważ w tego rodzaju zobowiązaniu kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Zasadnie zatem Sąd Okręgowy ustalił, że zgodnym zamiarem stron było uruchomienie kredytu w walucie polskiej. Wynikało to z celu umowy – pokrycia środkami z kredytu budowy nieruchomości finansowanej z tego źródła. Z kolej ewidentnym tego wyrazem było zakontraktowanie wypłaty środków na rachunek powoda prowadzony w PLN. Tym samym możliwość wyboru waluty wypłaty kredytu już w umowie została przez strony zawężona do opcji zdeterminowanej celem umowy i konkretnym interesem powodów, jako strony zaciągającej zobowiązanie. Skarżący twierdzi, że powodowie od początku obowiązywania umowy mogli żądać wypłaty kredytu bezpośrednio w walucie CHF, a także w tej walucie kredyt spłacać. Analiza wyżej przytoczonych postanowień umownych prowadzi jednak do zupełnie odmiennej konkluzji. Należy zauważyć, że ani obecnie, ani w 2008 r., tj. w momencie zawarcia spornej umowy, nie było zakazu zawierania umów kredytowych opartych na mechanizmie indeksacji i denominacji walutą franka szwajcarskiego, których elementy mogły być dostosowywane do oczekiwań konsumenta-kredytobiorcy zgodnie z zasadą swobody umów, o ile – co wynika wprost z art. 353
(1)k.c. – nie naruszały przepisów prawa powszechnie obowiązującego, w tym m.in. i art. 69 pr. bankowego oraz art. 385
(1)k.c. Oznacza to, że kredytobiorca nawet otrzymując od banku na etapie rozmów przedkontraktowych kilka propozycji, które przewidywały różne warianty uruchomienia i spłaty kredytu powiązanego z walutą franka szwajcarskiego, mógł dokonać samodzielnego wyboru konkretnego rozwiązania. Nie oznacza to jednak, że dokonanie przez konsumenta wyboru określonej opcji produktowej, wyłącza badanie abuzywności zapisów umowy, które ją kształtują. Każdy konsument ma bowiem prawo oczekiwać od przedsiębiorcy elementarnej kontraktowej uczciwości, nawet jeśli dobrowolnie godzi się na wybór określonego produktu. Podkreślenia przy tym wymaga, że istota art. 385
(1)k.c. sprowadza się do tego, że nawet jeśli co do zasady konsument w momencie zawierania umowy złożył oświadczenie woli, w którym wyraził zamiar bycia związanym określonym stosunkiem prawnym i wchodzącymi do jego treści poszczególnymi zapisami umownymi (tu: wypłata kredytu w PLN i jego spłata w tej walucie), to konstrukcja mechanizmu abuzywności sprowadza się do ich następczego wyeliminowania, jeśli narusza one interesy konsumenta w sposób określony w tym przepisie i to niezależnie od tego czy początkowo kredytobiorcy złożyli oświadczenie woli wyrażające zgodę na bycie związanym tak ukształtowanym węzłem obligacyjnym. Do odmiennych wniosków prowadziłaby jedynie sytuacja, w której konsument – posiadając pełną i rzetelną wiedzę na temat ryzyka kursowego i innych istotnych dla oceny jego praw i obowiązków czynników – wyraziłby wolę dalszego związania spornymi klauzulami (zob. wyrok TSUE z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, LEX nr 3166094), do czego w niniejszej sprawie jednak nie doszło. W związku z powyższym nawet jeśli u poprzednika prawnego pozwanego banku była możliwość zawarcia umowy o dewizowy kredyt mieszkaniowy/inwestorski, którego wypłata i spłata miałby być realizowane w CHF, to aktualnie nie ma to żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszego postępowania. Zawarta między stronami umowa jest jednoznaczna w zakresie w jakim dotyczy waluty wypłaty i spłaty kredytu. Ze względu na to, że w art. 3.07 ust. 3 umowy jako rachunki do wypłaty kredytu wskazano rachunki prowadzone w PLN to z uwagi na art. 3.07 ust. 3.1 umowy kredyt mógł zostać wypłacony jedynie w złotówkach. Również i spłata kredytu – wbrew literalnej treści art. 3.12 ust. 3 zd. 1 umowy – mogła odbywać się jedynie w PLN, albowiem następowała ona automatycznie poprzez obciążanie rachunku do obsługi kredytu, który był prowadzony w złotówkach. Przy tak ukształtowanych zapisach umowy kredytobiorca-konsument nie miał jakiegokolwiek wpływu po jej zawarciu na sposób wypłaty i spłaty kredytu. Nie mógł fakultatywnie – jak twierdzi się w apelacji – zrezygnować z wypłaty i spłaty kredytu w PLN. Przeczy temu konieczność zawarcia przez stron aneksu nr (...). Dopiero od tego momentu kredytobiorca mógł spłacać swój kredyt bezpośrednio w walucie CHF. Zawarcie aneksu – jako czynność wymagająca złożenia zgodnych oświadczeń woli stron – było uzależnione od zgody banku. Nie są więc trafne twierdzenia apelacyjne , że z umowy kredytu wprost wynika możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF, albowiem – co należy podkreślić – na moment zawarcia umowy, co zostało wyjaśnione powyżej, spłata kredytu w walucie franka szwajcarskiego nie była możliwa. W związku z tym, że zgodnie z zawartą przez strony umową powodowie nie mogli otrzymać wypłaty kredytu w CHF oraz w tej walucie swoje zobowiązanie spłacać, co prowadziło do konieczności stosowania tabel kursowych tworzonych przez pozwanego do przeliczeń pomiędzy CHF a PLN i między PLN a CHF, mechanizm przeliczeniowy należało poddać ocenie przez pryzmat art. 385
(1)k.c. Dokonując tej oceny Sąd Apelacyjny wskazuje, że Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że sporne postanowienia umowne nie były z powodami indywidualnie uzgodnione w znaczeniu wynikającym z art.

§ 3k.c.

Możliwość indywidualnego uzgadniania umowy w rozumieniu tego przepisu to możliwość realnego wpływania na jej treść – ale w zakresie postanowień poddawanych ocenie z punktu widzenia ich abuzywności, a nie jakikolwiek postanowień. To zatem, że powodowie wybrali ofertę pozwanego Banku z wielu dostępnych na rynku usług kredytowych ofert, dokonali wyboru konkretnego rodzaju kredytu, a spośród różnych możliwych walut kredytu wybrali CHF, dalej że wskazali kwotę kapitału do wypłaty – to nie są okoliczności faktyczne z tego punktu widzenia istotne. Świadczą one jedynie o tym, że decyzyjność powodów ograniczała się do wyboru opcji z wachlarza ofertowego pozwanego Banku, co nie ma nic wspólnego z możliwością wpływania na kształt umowy w spornym zakresie. Znaczenie ma jedynie, że postanowienia umowy ocenione jako abuzywne, zostały w całości przygotowane przez stronę pozwaną i nie tylko nie podlegały żadnym rokowaniom, ale też nie były negocjowalne. Nawet bowiem jeżeli konsument znał i rozumiał treść danego postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy, to zapis taki może być traktowany jako uzgodniony indywidualnie jedynie w sytuacji, gdy sformułowano go w toku negocjacji z konsumentem, czego w postępowaniu w żaden sposób nie wykazano. W szczególności trafnie uznał Sąd Okręgowy, że negocjacjom nie podlegał kurs kupna dewiz dla CHF, po którym dokonano wypłaty kwoty kredytu w polskiej walucie. Wysokość zobowiązania wyrażona we franku szwajcarskim wynosiła zgodnie z umową 146.221,11 CHF, przy czym powodowie wnosili o udzielenie im kredytu w kwocie 300.000 zł, a udostępniono im łącznie 316.037,35 zł i to na rachunek powoda prowadzony w PLN. Zgodnie z art. 3.07.6 umowy uruchomienie kredytu nastąpić miało na rachunek wskazany w ust. 3 (wskazano rachunek w PLN) – w zależności od waluty rachunku – w złotych polskich przy wykorzystaniu bieżącego/negocjowanego kursu kupna dewiz dla CHF obowiązującego w Banku w dniu płatności lub w walucie kredytu. Umowa nie wskazuje jednak według jakich parametrów czy zasad kurs ten został ustalony, natomiast brak w okolicznościach sprawy przesłanek by twierdzić, że był to faktycznie kurs wynegocjowany przez strony. Przeczy temu już analiza umowy jako całości. Umowa odwołuje się do „bieżącego/negocjowanego kursu kupna dewiz dla CHF obowiązującego w Banku w dniu płatności”, przy czym żaden z tych członów alternatywy nie został wykreślony. Literalnie rzecz biorąc umowa nie określiła więc, która z tych opcji przewidziana w druku formularza jest między stronami wiążąca. Gdyby kurs ten był faktycznie w jakiś sposób uzgodniony, to powinien być on wyraźnie w umowie wskazany – przez odwołanie do konkretnej wartości. Bezcelowe byłyby w takiej sytuacji zapisy umowy dotyczące ewentualnych skutków różnic kursowych z dnia zawarcia umowy i uruchomienia kredytu, przewidujące wyrównanie różnicy pomiędzy równowartością w CHF wskazanych czterech transz z tych dwóch momentów czasowych – bądź to przez kredytobiorcę bądź kredytodawcę. W sytuacji kiedy powodowie manifestowali zamiar pożyczenia od Banku kwoty 300.000 zł, a kurs przeliczenia byłby już przy podpisywaniu umowy stronom znany, to od razu wiadomym powinno być jakiej kwocie w walucie CHF wartość ta odpowiada. Zastrzeżenia co się stanie, kiedy z uwagi na wysokość kursu kupna dewiz kwota w PLN będzie wyższa lub niższa niż kwota wyrażona w CHF byłyby zatem bezprzedmiotowe. Tym samym kurs ten ustalony został przez Bank w sposób arbitralny, w wyniku jego jednostronnych działań. Nie był on rezultatem indywidualnych uzgodnień pomiędzy stronami na etapie przedkontraktowym. Nie sposób też uznawać, żeby powodowie mieli jakikolwiek wpływ na kształt klauzuli walutowej zastrzeżonej dla etapu wykonywania zobowiązania przez kredytobiorcę. W umowie ustalono, że walutą spłaty kredytu jest CHF, natomiast w przypadku spłaty kredytu w złotych polskich realizacja płatności następować miała przy wykorzystaniu bieżącego kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku udzielającym kredytu w dniu realizacji jego należności (art. 3.10.06 umowy). Z samego faktu aprobaty tego postanowienia umowy przez powodów, dokonanej przez jej podpisanie, nie wynika by mieli oni jakikolwiek wpływ na jego redakcję w zakresie sposobu ustalania kursu tego przeliczenia. Powyższe nie wynika też z zestawienia w tabeli sporządzonej przez pozwanego kilkanaście lat po zawarciu umowy, tym bardziej, że w odniesieniu do II transzy nie wskazano jakiej kwoty negocjacje dotyczyły, co było niezbędne dla wykazania tej okoliczności, wobec zaprzeczenia przez powodów faktowi negocjacji, jak również wobec porównania kursów I i II transzy wypłat w czerwcu wskazujących na nieznaczną różnicę kursową. W świetle art. 385

(1)§ 1 k.c. możliwość uznania za niedozwolone (abuzywne) nieuzgodnionych indywidualnie postanowień umowy zawieranej z konsumentem wymaga kolejno ich zakwalifikowania albo jako postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Trafnie uznał Sąd Okręgowy, odwołując się do dorobku orzeczniczego, że tego rodzaju klauzule walutowe, jakie przyjęto w umowie stron, obejmujące ustalenie wysokości samego świadczenia, a także sposób przeliczenia rat kredytowych, określają świadczenie główne stron umowy, w rozumieniu przepisu art. 385
(1)§ 1 k.c., stanowiąc przedmiotowo istotny element umowy kredytu. Skoro bowiem zasady i termin spłaty kredytu stanowią istotne postanowienia umowy kredytu, to klauzule indeksacyjne (denominacyjne), na podstawie których ustalana jest wysokość zobowiązania kredytobiorcy i zasady spłaty tego zobowiązania (określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla dokonywania przeliczeń walutowych) muszą być określane jako zapisy określające świadczenie główne kredytobiorcy (por.: wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17, LEX nr 2642144, z dnia 9 maja 2019 r. w sprawie I CSK 242/18, Legalis nr 1117668, z dnia 11 grudnia 2019 r. w sprawie V CSK 382, LEX nr 2771344, z dnia 2 czerwca 2021 r. w sprawie I CSKP 55/21, LEX nr 3219740 itd., a także wyroki TSUE: z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13 oraz z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16). Kolejno, prawidłowo przyjął Sąd pierwszej instancji, że w umowie stron z dnia 19 czerwca 2008 r. postanowienia dotyczące indeksacji zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. Zatem przy przeliczaniu świadczeń zarówno określających kwotę przyznanego kredytu, jak i wysokość spłaty rat kredytowych odwołano się tam do niedookreślonych kursów (kupna i sprzedaży), w pierwszym przypadku nazywając go „bieżącym/negocjowanym kursem kupna dewiz dla CHF obowiązującego w Banku w dniu płatności”, a w drugim „bieżącym kursem sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującym w banku udzielającym kredytu w dniu realizacji jego należności”. Umowa nie wskazywała zatem jakiegokolwiek obiektywnego miernika, pozwalającego w sposób przewidywalny określić wysokość ciążącego na stronach zobowiązania. Jeśli umowa w żadnym ze swoich postanowień nie precyzuje parametrów, według których bank będzie kształtował kursy kupna/sprzedaży waluty, to należy przyjąć, że sposób tworzenia tabeli kursowej banku nie został określony, co stwarzało możliwość podejmowania działań o znamionach dowolności. Z kolei utrwalona w orzecznictwie jest wykładnia, zgodnie z którą postanowienia umowne, uzależniające warunki waloryzacji (indeksacji) świadczenia pieniężnego wyłącznie od woli banku należy uznać za nieuczciwe (niedozwolone, abuzywne) w rozumieniu art.

§ 1

k.c., jako kształtujące prawa i obowiązki konsumenta – kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, przede wszystkim przez wykorzystywanie pozycji dominującej przedsiębiorcy i naruszanie równowagi kontraktowej. Dotyczy to w szczególności odwołania się, jak w rozpoznawanej sprawie, do kursów walut zawartych w tabeli banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Tego rodzaju klauzule uznać należy za nietransparentne, pozostawiające pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczające kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszające równorzędność stron (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 8 września 2016 r. w sprawie II CSK 750/15, LEX nr 2182659, z dnia 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17, OSP, z. 12 z 2019 r., poz. 115, z dnia 29 paźd

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.