← Polska

IV Ka 658/24

Sygn. akt IV Ka 658/24 UZASADNIENIE Tytułem wstępu Sąd wyjaśni powody odstąpienia od sporządzenia uzasadnienia na formularzu. Sporządzanie uzasadnienia na formularzu wymusza wielokrotne powtarzanie ty

§ 1kk.

W tym stanie faktycznym u oskarżonego stwierdzono marginalnie niskie stężenie narkotyku w postaci delta9-tetrahydrokannabinolu na poziomie 0,9 ng/ml, w sytuacji w której wartość stężenia progowego dla stanu pod wpływem środka odurzającego w postaci (...) wynosi powyżej 2,5 ng/ml, zaś stanu po użyciu tego środka od 1 ng/ml do 2,5 ng/ml ( zob. M. Kała, „Wizja zero" w bezpieczeństwie ruchu drogowego (w:) Środki działające podobnie do alkoholu w praktyce toksykologa sądowego. XXX Konferencja Toksykologów Sądowych., Augustów, 15-17 maja 2013 r., red. M. Kała, D. Zuba, Kraków 2013, s. 15-17; R. Pawlik, Znamię stanu pod wpływem środka odurzającego w świetle projektu nowelizacji Kodeksu karnego, Kwartalnik Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury 2014, Zeszyt specjalny

(13), s. 46-65). W konsekwencji Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że ustalone w sentencji wyroku sądu meriti stężenie delta9-tetrahydrokannabinolu w chwili czynu na poziomie 0,9 ng/ml wykluczało możliwość przypisania oskarżonemu odpowiedzialności nie tylko za zarzucone mu przestępstwo z art. 178a § 1 kk, lecz także za wykroczenie stypizowane w art. 87 § 1 k.w. Zatem cała sprawa „rozbiła się” o stężenie rzędu 0,01 ng/ml. Przy tak marginalnej, niemal ulotnej granicy, Sąd Najwyższy uznał, iż uniewinnienie nawet od wykroczenia było przedwczesne, albowiem należało poczynić ustalenia w kierunku zbadania indywidualnego oddziaływania narkotyku na tego konkretnego sprawcę. W drugim przywołanym przez obrońcę judykacie, tj. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2022 roku w sprawie III KK 205/22, sprawa dotyczyła oskarżonego, w którego krwi stwierdzono stężenie narkotyku postaci 3,4 – metylenodioksymetamfetaminy ( pochodnej amfetaminy) w ilości 76 ng/ml zawartość we krwi. Zatem była to wartość graniczna, zbliżona do progu 50 ng/ml uznawanego w nauce toksykologii za granicę pomiędzy stanem po użyciu amfetaminy ( stężenie poniżej 50 ng/ml), a stanem pod jej wpływem. Sąd Najwyższy uznał w tamtej sprawie, że jakkolwiek wiadomości specjalne toksykologów nie budzą wątpliwości, to przyjęte przez nich progi mają charakter pomocniczy i dopóki ustawodawca nie określi ich w akcie normatywnym rangi ustawy nie stanowią dostatecznego wyznacznika stanu określanego w przepisach prawa karnego jako stan " pod wpływem" środka odurzającego. Jak widać w obu w/w judykatach chodziło o sytuację niewielkich stężeń narkotyków we krwi, balansujących na granicy „progów” wyznaczonych przez biegłych. W sprawie niemniejszej mamy do czynienia z diametralnie inną sytuacją – badanie krwi oskarżonego wykazało u niego stężenie 340 nanogramów na mililitr amfetaminy we krwi. Jest to stężenie prawie 7 – krotnie przekraczające próg 50 ng/ml uznawany w nauce toksykologii za granicę pomiędzy stanem po użyciu amfetaminy ( stężenie poniżej 50 ng/ml), a stanem pod wpływem tego narkotyku ( stężenie powyżej 50 ng/ml). Dlatego nie budzi żadnych wątpliwości, że oskarżony był w chwili popełniania przypisanych mu czynów pod wpływem środka odurzającego w postaci amfetaminy. Bezzasadne są zawarte w apelacji zarzuty rażącej niewspółmierności kar i środków karnych oraz nawiązek ( poza dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych, o czym szerzej za chwilę). Sąd Rejonowy brał pod uwagę przy wymierzaniu tych kar, środków karnych i nawiązek wszystkie okoliczności sprawy, w tym należycie ocenił przyczynienie się pokrzywdzonych do wypadku, w odpowiedni sposób wziął pod uwagę wiek oskarżonego i jego częściowe przyznanie się do winy, oraz poziom jego dochodów i możliwości zarobkowych. Poniżej zostanie to szczegółowo wykazane. Kary jednostkowe pozbawienia wolności i kara łączna pozbawienia wolności nie noszą cech rażącej niewspółmierności, a wręcz są łagodne. Za czyn przypisany w punkcie 1 zaskarżonego wyroku Sąd Rejonowy wymierzył karę 2 lat pozbawienia wolności, a więc minimalną karę przewidzianą za takie przestępstwo przez ustawę. Nie zachodzą żadne okoliczności przemawiające za nadzwyczajnym złagodzeniem kary. Owszem, oskarżony jest młodociany, ale w wyniku wypadku ciężkich obrażeń ciała doznały dwie osoby, a oskarżony był pod znacznym wpływem narkotyków, kilkukrotnie przekraczając granicę oddzielającą stan po ich użyciu od stanu pod ich wpływem. Z tego też powodu kara 6 miesięcy pozbawienia wolności za czyn przypisany w punkcie 2 zaskarżonego wyroku nie jest nadmiernie surowa, a wręcz przeciwnie, jawi się jako łagodna. Kara łączna 2 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności została wymierzona za zasadzie bardzo zbliżonej do absorbcji i również nie nosi cech rażącej niewspółmierności. Orzeczony w punkcie 5 w związku ze skazaniem za czyn z art.

§ 1

kk środek karny 4 lat zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych również nie jest rażąco niewspółmierny, wręcz przeciwnie, został wymierzony w dolnych granicach ustawowego zagrożenia mimo znacznego poziomu intoksykacji organizmu oskarżonego amfetaminą. Z tego też powodu nie jest nadmiernie surowe orzeczenie w związku ze skazaniem za czyn z art.

§ 1

kk świadczenia pieniężnego w kwocie 10.000 zł, oskarżony jest młodym zdrowym mężczyzną, pracuje i zarabia, jest w stanie ponieść ciężary finansowe związane z tym świadczeniem. To, że obecnie jest zatrudniony na umowę o dzieło i osiąga dochód około 3000 – 3500 zł miesięcznie nie oznacza, że nie ma większych możliwości zarobkowych i że w przyszłości nie będzie osiągał wyższych dochodów. Poza tym to świadczenie może być rozłożone na raty. Oskarżony miał bardzo wysokie stężenie amfetaminy we krwi, orzekanie świadczenia pieniężnego na niższym poziomie nie oddawałby karygodności jego czynu. Orzeczenie nawiązek na rzecz pokrzywdzonych w kwotach po 15.000 zł nie razi nadmierną wysokością i jest adekwatne do ich szkody, w tym bólu i cierpienia. To, że jeden z pokrzywdzonych, A. J.

(1), na rozprawie mającej miejsce prawie dwa lata po wypadku oświadczył, że obecnie nie odczuwa skutków wypadku, nie oznacza, że w związku z traumatycznymi obrażeniami i pobytem w szpitalu oraz zabiegami medycznymi nie odczuwał cierpienia i nie poniósł szkody uzasadniającej orzeczenie nawiązki w takiej kwocie. Przecież zeznał, że był na zwolnieniu ponad cztery miesiące, miał operacje, 9 dni spędził na oddziale chirurgicznym szpitala, miał pęknięty pęcherz, był rozcinany, miał 30 szwów na brzuchu ( k. 458). Pokrzywdzony A. J.
(2)był w szpitalu około miesiąca, ciągle jest na zwolnieniu lekarskim i nadal odczuwa skutki wypadku ( k. 459). Nie można powiedzieć, aby nawiązki w kwotach po 15.000 zł były nadmierne przy skali obrażeń jakich doznali pokrzywdzeni. Oskarżony jako młody i zdrowy mężczyzna, zdolny do pracy zarobkowej, ma możliwości uiszczenia tych nawiązek. Zasadny okazał się zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonego w punkcie 4 zaskarżonego wyroku w związku ze skazaniem za czyn przypisany w punkcie 1 dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zdaniem Sądu Okręgowego zachodzą okoliczności wymienione w art. 42 § 3 in fine kk -zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniony szczególnymi okolicznościami pozwalający na to, aby nie orzekać tego zakazu dożywotnio. Oskarżony jest młodociany, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych nie pozwoli mu na zerwanie z przeszłością i odzyskanie uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych choćby za wiele lat. Pozbawiłoby go to perspektyw i motywacji do pracy nad sobą. Ponadto obaj pokrzywdzeni przyczynili się do wypadku. Dlatego wystarczające będzie orzeczenie tego zakazu na 15 lat. Z tego powodu należało uchylić orzeczenie o łącznym środku karnym zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych z punktu 6 i orzec o nim na nowo. Sąd Okręgowy z urzędu uchylił zawarte w punkcie 9 orzeczenie o zasądzeniu wynagrodzenia obrońcy z urzędu, albowiem Sąd Rejonowy orzekł o tym wynagrodzeniu przez pomyłkę dwukrotnie, właściwe jest rozstrzygnięcie z punktu 12, bo obrońca urzędu był obecny tylko na jednym terminie rozprawy ( Sąd Rejonowy sam zasygnalizował ten błąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku). Na podstawie art. 634 kpk w zw. z art. 627 kpk Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego A. J.
(1)840 zł tytułem zwrotu wydatków związanych z udziałem jego pełnomocnika z wyboru w postępowaniu odwoławczym. Wynagrodzenie obliczono według stawek minimalnych w oparciu o treść § 11 ust 2 pkt pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800). Na podstawie art. 624 § 1 kpk zwolniono oskarżonego od kosztów sądowych z uwagi na to, że osiąga niewysokie dochody, które powinien przeznaczyć przede wszystkim na zapłacenie nawiązek na rzecz pokrzywdzonych ( przemawiają za tym zasady słuszności).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.