Sygn. akt V GC 721/24 upr WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 listopada 2024 r. Sąd Rejonowy w Toruniu V Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący: sędzia Dominik Nowicki Protokolant: sekretarz sądowy Aleksandra Frąckiewicz po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2024 r. w Toruniu na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. (KRS (...)) przeciwko T. K. (NIP (...)) o zapłatę
(7z)z 6.11.2003 r., III CZP 61/03, OSNC 2004, nr 5, poz. 69). Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd nie miał wątpliwości, że wśród uzgodnionych indywidualnie postanowień umowy nie było klauzuli kary umownej. Z przedłożonego przez powoda nagrania rozmowy telefonicznej, podczas której doszło do zawarcia umowy, wynikało, że pracownik powoda poinformował pozwanego jedynie o okresie lojalnościowym i zakazie rozwiązania umowy przez 36 miesięcy. Nie zastrzegł jednak, że naruszenie tego zakazu obwarowane jest obowiązkiem zapłaty kary umownej. To samo wynikało z zeznań pozwanego, który nie pamiętał, by przedstawiciele powoda kiedykolwiek informowali go o takim postanowieniu kontraktu. Powód przedłożył jednak regulamin, w którym zabroniono rozwiązywania umowy w okresie 3 lat od jej zawarcia, a za naruszenie tego zakazu przewidziano karę umowną (ze wskazaniem sposobu jej obliczenia). Należało więc rozstrzygnąć czy regulamin ten obowiązywał w relacjach między stronami. Zgodnie z art. 384 k.c. ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy (§ 1). W razie gdy posługiwanie się wzorcem jest w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte, wiąże on także wtedy, gdy druga strona mogła się z łatwością dowiedzieć o jego treści. Nie dotyczy to jednak umów zawieranych z udziałem konsumentów, z wyjątkiem umów powszechnie zawieranych w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego (§ 2). Jeżeli jedna ze stron posługuje się wzorcem umowy w postaci elektronicznej, powinna udostępnić go drugiej stronie przed zawarciem umowy w taki sposób, aby mogła ona wzorzec ten przechowywać i odtwarzać w zwykłym toku czynności (§ 4). Trzeba pamiętać, że w niniejszej sprawie regulamin, którym posługiwał się pozwany miał postać elektroniczną. W mailu z dnia (...) r. powód przesłał go pozwanemu wraz z umową w formacie pdf. W tej samej formie regulamin ten był dostępny na stronie internetowej powoda. Zastosowanie znajdował zatem niewątpliwie przepis art. 384 § 4 k.c. W nauce prawa istnieją jednak pewne rozbieżności co do relacji tego przepisu do art. 384 § 1 i 2 k.c. Z jednej strony wskazuje się, że „treść § 4 ma charakter uzupełniający względem normy wyrażonej w § 1 oraz
- Nakłada ona dodatkowy obowiązek na stronę, która posługuje się wzorcem umowy w postaci elektronicznej” (zob. np. B. Gliniecki [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, Warszawa 2024, art. 384). Inni przedstawiciele doktryny są jednak zdania, że „art. 384 § 4 k.c. wyłącza zastosowanie art. 384 § 1 i 2 k.c. i kreuje (…) odrębny tryb związania wzorcem, który jednak może mieć w praktyce zastosowanie tylko w odniesieniu do umów zawieranych w obrocie elektronicznym, a w pozostałych przypadkach – tylko wtedy, gdy druga strona wyraziła w sposób swobodny zgodę na udostępnienie wzorca w postaci elektronicznej” (zob. np. R. Trzaskowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. Gudowski, Warszawa 2018, art. 384). Niezależnie od przyjętej koncepcji, Sąd doszedł do przekonania, że w relacjach stron niniejszego postępowania regulamin nie obowiązywał, bowiem nie zostały spełnione przesłanki żadnego z cytowanych przepisów. Jak już wspomniano, było w istocie bezsporne, iż powód nie doręczył pozwanemu regulaminu przed zawarciem umowy (a więc nie ziściła się hipoteza art. 384 § 1 k.c.). W odpowiedzi na sprzeciw powód po zacytowaniu art. 384 § 1 i 2 k.c. oświadczył: „w niniejszej sprawie ma zastosowanie § 2 ww. przepisu” (k. 111v). Powód przyznał w ten sposób, że regulaminu nie doręczył. Przekonywał jednak równocześnie, że przy świadczeniu usług promowania działalności klientów w Internecie zwyczajowo przyjęte jest posługiwanie się wzorcami umownymi. Twierdził też, że wzorzec był udostępniony na jego stronie internetowej. Należy mieć na względzie, że o stosownym zwyczaju można mówić tylko wtedy, gdy praktyka posługiwania się wzorcem jest powszechna wśród ogółu osób oferujących dobra lub usługi danego rodzaju (tak jest np. w kinach, pływalniach, myjniach itp.). Po drugie, praktyka ta musi być utrwalona (wystarczająco trwała) w stopniu, który umożliwia przyjęcie, że okoliczność posługiwania się wzorcem przeniknęła do świadomości przeciętnego kontrahenta podmiotów stosujących wzorzec. Zwyczaj może przy tym wymagać wyraźnego zwrócenia uwagi kontrahenta na zastosowanie wzorca i poinformowania o możliwości i sposobie łatwego zapoznania się z jego treścią. Po trzecie należy uwzględnić uwarunkowania praktyczne dotyczące możliwości doręczenia wzorca; im doręczenie wzorca jest bardziej kłopotliwe, tym niższe wymagania należy stawiać przesłance warunkującej możliwość związania wzorcem w inny sposób. Ogólnie rzecz biorąc, należy preferować wykładnię restryktywną art. 384 § 2 zdanie pierwsze k.c. i w razie wątpliwości uznawać za niezbędne doręczenie wzorca (zob. R. Trzaskowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. Gudowski, Warszawa 2018, art. 384). W ocenie Sądu brak podstaw, by przyjąć, że w branży informatycznej, a w szczególności w zakresie świadczenia usług tworzenia i utrzymania stron internetowych utarł się zwyczaj posługiwania się wzorcami umownymi. Należy przede wszystkim mieć na względzie, że jest to dziedzina stosunkowo nowa i sam krótki okres funkcjonowania tego typu umów sprawia, że nie może być mowy o jakimkolwiek utrwalonym zwyczaju. Warto porównać tę dziedzinę działalności gospodarczej np. z działalnością o charakterze ubezpieczeniowym, bankowym czy choćby telekomunikacyjnym, gdzie gros umów to kontrakty o charakterze adhezyjnym i przytłaczająca większość przedsiębiorców przenosi zasadnicze postanowienia kontraktowe do różnego typu regulaminów czy ogólnych warunków umów. Wiedza o tym przeniknęła do powszechnej świadomości. Wypada też zaznaczyć, że choć posługiwanie się wzorcami umownymi jest w tych branżach zwyczajowo przyjęte, to jednak zwyczaj wymaga doręczenia wzorca. Jeśli zaś chodzi o umowy o świadczenie usług informatycznych, to Sąd miał do czynienia z wieloma takimi kontraktami, przy czym te, w których zastosowano wzorce umowne, należały do mniejszości. Brak więc podstaw do uznania, by w stosunkach tego rodzaju posługiwanie się wzorcem było zwyczajowo przyjęte (za wyjątek można by uznać umowy zawierane przez Internet, jednak w niniejszej sprawie sytuacja taka nie miała miejsca). Nie został spełniony również drugi wymóg z art. 384 § 2 k.c., bowiem powód nie wykazał, by pozwany mógł z łatwością dowiedzieć się o treści wzorca. Powód co prawda udostępnia na swojej stronie internetowej wzorce umowne, jednak jest ich kilkadziesiąt – w zależności od wybranego pakietu. Powód nie wykazał, by pozwany wiedział przed zawarciem umowy, jak będzie nazywał się jego pakiet. Gdyby zaś nawet wiedzę taką posiadał, to należy zauważyć, że w chwili obecnej na stronie (...) znajdują się aż 23 pliki, które mają w swojej nazwie frazę „(...)”, a żaden nie posiada wyróżnika „pf”. Z pewnością zatem pozwany nie mógł z łatwością odnaleźć tego regulaminu, który miałby zastosowanie do umowy, którą planował zawrzeć. Przechodząc wreszcie do kluczowego w niniejszej sprawie art. 384 § 4 k.c., należy wskazać, że ustawodawca nie określa, ile czasu powinna mieć druga strona na przeczytanie wzorca i namysł nad jego treścią. Należy przyjąć, że w rozsądnym terminie przed zawarciem umowy wzorzec powinien być udostępniony. Termin ten jest dochowany wówczas, gdy adherent ma realną możliwość poznania treści wzorca, aby zawierając umowę, móc znać wiążące go postanowienia. Nie spełnia tego wymogu przekazanie tekstu wzorca w chwili podpisywania umowy ani tym bardziej już po jej zawarciu (por. A. Olejniczak [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, wyd. II, red. A. Kidyba, Warszawa 2014, art. 384; K. Skubisz-Kępka [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna (art. 353-534), red. M. Fras, M. Habdas, Warszawa 2018, art. 384). Przyjmuje się, że „udostępnienie” wzorca, o którym mowa w art. 384 § 4 k.c., stanowi odpowiednik doręczenia przy zawieraniu umowy tradycyjnym sposobem (zob. E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 11, Warszawa 2023; K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz. Art. 1–44910, Wyd. 9, Warszawa 2018; K. Osajda (red.), Prawo zobowiązań – część ogólna. System Prawa Prywatnego. Tom
- Wyd. 3, Warszawa 2020). Nie jest więc wystarczające publikowanie wzorców na ogólnodostępnej stronie internetowej. Skoro przepis mówi o udostępnieniu wzorca „drugiej stronie”, to niewątpliwie chodzi o podjęcie przez kontrahenta posługującego się regulaminem pewnej czynności, której adresatem jest druga strona umowy. W niniejszej sprawie było zaś jasne, że zwrócenie uwagi pozwanego na wzorzec umowy dostępny na stronie internetowej, jak i jego przesłanie mailem miało miejsce dopiero po zawarciu umowy. Nie doszło zatem do udostępnienia wzorca w postaci elektronicznej przed zawarciem umowy. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że regulamin zredagowany przez powoda nie obowiązywał w stosunkach z pozwanym. Nie doszło zatem do skutecznego zastrzeżenia kary umownej za przedwczesne rozwiązanie umowy. W niniejszej sprawie Sąd nie był uprawniony, by badać roszczenie powoda przez pryzmat ogólnej odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c.). Sąd związany był bowiem podstawą faktyczną powództwa, która nie obejmowała twierdzenia o szkodzie poniesionej przez powoda. W przypadku żądania kary umownej nie wymaga się wykazania szkody, jednak jest ona jedną z zasadniczych przesłanek odpowiedzialności z art. 471 k.c. Powód nie podejmował inicjatywy, by udowodnić fakt poniesienia szkody i jej wysokość. W związku z tym żądanie zapłaty przez pozwanego kwoty (...) zł podlegało oddaleniu. Rekapitulując powyższe rozważania, Sąd na podstawie art. 734 § 1 k.c., art. 735 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 353,01 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych od dnia (...) r. do dnia zapłaty (pkt 1 sentencji wyroku). Odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych zasądzono na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy z dnia (...) r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (tj. z dnia 23 marca 2022 r. (Dz.U. z 2022 r. poz. 893)). Termin wymagalności roszczenia wynikał z faktury VAT. W pozostałej części powództwo podlegało oddaleniu (pkt 2 sentencji wyroku). Wyrokowi w pkt 1 nadano rygor natychmiastowej wykonalności zgodnie z art. 333 § 1 pkt 2 k.p.c. (pkt 3 sentencji wyroku). W punkcie 4 sentencji wyroku orzeczono o kosztach procesu zgodnie z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. zdanie pierwsze, które stanowi, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. W niniejszej sprawie do niezbędnych kosztów postępowania poniesionych przez powoda należy zaliczyć koszty zastępstwa procesowego w kwocie (...) zł, ustalone zgodnie z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia (...) r. (tj. z dnia 24 sierpnia 2023 r. (Dz.U. z 2023 r. poz. 1964)), opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz opłatę sądową od pozwu w kwocie 400 zł. Z kolei pozwany poniósł koszty w kwocie(...) zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (ustalone jw.) oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Łącznie koszty po stronie powodowej wyniosły (...)zł, a po stronie pozwanej (...) zł. Powód wygrał sprawę w 6,9 %, a zatem należał mu się zwrot kosztów od pozwanego w kwocie (...)zł. Z kolei pozwany, jako wygrywający sprawę w 93,1 %, powinien otrzymać od powoda kwotę 1.691,63 zł. Po wzajemnym potrąceniu kosztów, należało zasądzić od powoda na rzecz pozwanego kwotę(...) zł tytułem zwrotu kosztów procesu.