i art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13. Odwołanie do kursów walut zawartych w tabeli kursów banku oznaczało, że powódce ten sposób przeliczenia banku nie był do końca znany w szczególności co do naliczania przez bank marży kupna/sprzedaży. Kwestionowane postanowienia umowy nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości udzielonego kredytu po przeliczeniu do waluty obcej, a także świadczeń kredytobiorcy, w sposób możliwy do ustalenia w oparciu o czynniki obiektywne, niezależne od kredytodawcy. Zdaniem Sądu w/w postanowienia umowne dotyczące klauzul waloryzacyjnych kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Powódce nie wyjaśniono, czym jest indeksacja. Mechanizm ten został zawarty w § 1 ust 1 , § 7 ust 2 , § 10 ust 6 w zw. z § 17 umowy. W umowie nie wskazano precyzyjnie, na podstawie jakich kryteriów bank ustalał kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu jak i spłaty poszczególnych rat, zważywszy na arbitralność ustalania marży wynikającej z § 17 umowy. W oparciu o kwestionowane zapisy w momencie podpisania umowy przeciętny, rozsądny konsument nie był w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs CHF będący podstawą przeliczenia wysokości raty spłat na PLN. W konsekwencji sporne zapisy uniemożliwiały konsumentowi prawidłowe i jednoznaczne określenie wysokości raty, jaką powinien zapłacić bankowi bądź jednoznacznych podstaw do jej ustalenia. Bank w sposób jednostronny, dowolny i nieograniczony określał wysokość kursów kupna i sprzedaży walut, na podstawie których była następnie ustalana wysokość wypłaconego kredytu i świadczenia konsumenta (raty). To godziło w równowagę kontraktową stron, wprowadzając daleko idącą dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Konsument był narażony na niczym nieograniczone roszczenia ze strony banku, gdyż nie miał żadnych gwarancji, że stosowane przez bank kursy będą korespondowały z kursami rynkowymi albo średnimi. Ponadto konsument nie mógł ocenić skutków ekonomicznych podejmowanej przez siebie decyzji. Niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut w istocie mogło skutkować przyznaniem bankowi dodatkowego, ukrytego i nieweryfikowalnego przez konsumenta wynagrodzenia w wysokości różnicy między stosowanymi przez niego kursami walut obcych a ich kursami rynkowymi czy średnimi. W/w klauzule skutkowały również tym, że na konsumenta zostało przerzucone ryzyko całkowicie dowolnego kształtowania kursów wymiany walut przez kredytodawcę. Było to istotne, z uwagi na wieloletni czas trwania umowy. Postanowienia te jako niewiążące konsumenta należało więc usunąć co czyni niemożliwym wykonywanie umowy w przyszłości. Zatem jest ona nieważna w całości. Odwołując się do orzecznictwa TSUE Sąd Okręgowy wskazał, że Sąd krajowy jest bowiem zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Zmiana tego warunku nie pozwalała bowiem na przywrócenie równowagi między obowiązkami i prawami tych stron wynikającymi z umowy i na usunięcie wady obciążającej ten warunek”. Stwierdzenie nieuczciwego charakteru postanowienia umowy nie powoduje wprawdzie automatycznie upadku umowy jednak w tym przypadku powódka nie potwierdziła prawidłowości ustalenia tego kursu. Obecnie więc nie można było dokonać modyfikacji tego warunku (§ 17 umowy) w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru. Wyeliminowanie jedynie marży banku przy przeliczaniu CHF na PLN przy spłacie kredytu, byłoby sprzeczne z prewencyjnym celem unormowań dotyczących nieuczciwych postanowień umownych. Tego aspektu nie sposób pomijać przy ostatecznej ocenie tzw. umów frankowych. Za niezasadny Sąd uznał zarzut przedawnienia, podzielając wynikające z orzecznictwa Sądu Najwyższego stanowisko, że k redytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale nieskuteczna”. lecz moment, w którym strona umowy dowiedziała się o jej „trwałej bezskuteczności”. Świadczenia spełnione na podstawie takiej umowy powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Powódka posiada więc wobec pozwanego roszczenie o zwrot kwot, które uiściła w wykonaniu nieważnej umowy, co jest konsekwencją przyjęcia tzw. teorii dwóch kondykcji. O żądaniu odsetkowym orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c., przy uwzględnieniu, że powódka wezwała bank do zapłaty pismem z 16 czerwca 2021 r. (k. 51). Konsekwencją powyższego rozstrzygnięcia co do zasady było obciążenie przegranego pozwanego poniesionymi przez powódkę kosztami postępowania. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając orzeczenie w całości, zarzucając: I. wadliwe ustalenie przez Sąd pierwszej instancji stanu faktycznego sprawy i pominięcie przez Sąd pierwszej instancji przy wydawaniu zaskarżonego wyroku następujących faktów: - kurs sprzedaży CHF z Tabeli Kursów mający zastosowanie do spłaty kredytu przez Kredytobiorców był aż w 97,69% skorelowany z kursami średnimi NBP', - na podstawie § 10 ust. 12 Umowy Kredytu Kredytobiorca miał możliwość wnioskowania o zmianę waluty kredytu, II. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a to: 1) art. 233§1k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd pierwszej instancji ustaleń sprzecznych z materiałem dowodnym, niezgodnie z zasadami z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, tj ustalenie w sposób dowolny, że:
w zw. z art. 658 1 i 2 k.c., poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie: iż postanowienia Umowy Kredytu mogą zostać uznane za abuzywne, podcza8 gdy sposób wypłaty i spłaty kredytu uzgodniony przez strony w Umowie Kredytu wyklucza taką kwalifikację, albowiem: - pozwany Bank zdecydowanie wyróżniał się na tle innych banków udzielających w latach 2005 — 2008 kredytów w walutach obcych, albowiem jako jedyny z działających w tamtym czasie na rynku wskazał konsumentom bezpośrednio w umowach kredytu, że podstawą ustalania kursów kupna i sprzedaży CHF stanowi kurs średni NBP; - kursy kupna i sprzedaży CHF były ustalane w oparciu o zdarzenia niezależne od Banku, a więc kurs średni NBP; - wypłata kredytu nastąpiła pod pełną kontrola Kredytobiorcy, który wskazał rachunki, na które został wypłacony kredyt, pozwany Bank nie miał w tym zakresie jakiejkolwiek dowolności; - sporna Umowa Kredytu wyposażała Kredytobiorcę w instrumenty niwelujące ryzyko kursowe (możliwość przewalutowania kredytu); - kurs sprzedaży CHF z Tabeli Kursów mający zastosowanie do spłat kredytu przez Kredytobiorców był aż w 97,69% skorelowany z kursami średnimi NBP. Zdaniem strony pozwanej fakt, że w spornej Umowie Kredytu nie opisano algorytmu ustalania przez Bank marży doliczanej do kursów średnich NBP nie świadczy o rażącym naruszeniu interesów Kredytobiorcy, albowiem w dacie zawierania Umowy Kredytu nie istniał jakikolwiek przepis prawa, który nakładałaby na Bank obowiązek opisywania w umowie kredytowej sposobu ustalania kursów wymiany walut. Taki obowiązek wprowadzono dopiero w 2011 r. na mocy ustawy antyspreadowej. Umowa kredytu hipotecznego indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej zawarta na kilkadziesiąt lat wymusza sformułowanie wzorca umownego w taki sposób, aby mógł on mieć zastosowanie przez cały czas trwania umowy. Bank musi mieć zapewnioną pewną ograniczoną „swobodę, skoro Narodowy Bank Polski, w ciągu ostatnich kilkunastu lat dwukrotnie zmieniał zasady ustalania kursów walut obcych, to nie można obiektywnie wymagać, aby bank komercyjny był w stanie w tej kwestii przyjąć rozwiązanie i to na znacznie dłuższy okres (zwykle 25 lub 30 lat), które wyklucza jakąkolwiek „elastyczność” po stronie Banku w toku kilkudziesięciu lat obowiązywania umowy kredytowej; 4) art.
poprzez jego błędną wykładnie i przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji że z punktu widzenia abuzywności postanowień nie ma znaczenia czy bank faktycznie nadużywał uprawnienia do kształtowania wysokości kursów walut w tabelach, czy utrzymywał je w zbliżonej wysokości do kursów rynkowych podczas gdy dla oceny przesłanki abuzywności postanowienia w postaci rażącego naruszenia interesów strony powodowej należy zbadać realność naruszenia interesów konsumenta która powinna materializować się w taki sposób, że faktycznie, a nie tylko hipotetyczne dochodzić musi do stosowania przez Bank kursów walut, odbiegających w sposób rażący od kursów rynkowych jak również zobligowaniem kredytobiorcy do korzystania z kursów banku; 5) przepisu art.
poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że kwestionowane postanowienia Umowy Kredytu (tj. § 1 ust. 1 in fine, §7 ust. 2, § 10 ust. 6 i § 17) stanowią niedozwolone postanowienia umowne, podczas gdy żadne z nich nie naruszało interesów Kredytobiorcy ani dobrych obyczajów, a w konsekwencji powinny pozostać w mocy, 6) art.
w zw. z art. 58§1i3 k.c. w zw. z art 358§1i2 k.c., art 65 § 1 k.c. oraz art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że sporne klauzule umowne powinny zostać wyeliminowane w całości, co prowadzi do stwierdzenia nieważności Umowy Kredytu, podczas gdy: - zarzut abuzywności może ewentualnie dotyczyć wyłącznie §17 ust. 2, 3 i 4 Umowy Kredytu i to jedynie w części, odnoszącej się do odpowiedniego pomniejszenia lub powiększenia kursu średniego Narodowego Banku Polskiego o marżę Banku; - nawet w razie uznania §17 za abuzywny, w części przewidującej odwołanie do ) marży Banku, brak jest podstaw do stwierdzenia, iż charakter Umowy Kredytu nie może zostać zachowany, jak również nie zachodzi konieczność poszukiwania odpowiednich przepisów dyspozytywnych, które zastąpiłyby nieskuteczne klauzule regulujące mechanizm przeliczania świadczeń stron, gdyż w § 17 ust. 2, 3 i 4 Umowy Kredytu w wyraźny sposób odwołano się do kursu średniego Narodowego Banku Polskiego; - prawidłowa ocena możliwości dalszego obowiązywania Umowy Kredytu powinna być dokonywana z uwzględnieniem stanu faktycznego i prawnego istniejącego w momencie orzekania (ewentualnie zawiśnięcie sporu), co w konsekwencji przesądza o tym, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności Umowy Kredytu, albowiem na moment orzekania (ewentualnie zawiśnięcie sporu) Umowa Kredytu może być wykonywana, gdyż istnieją przepisy dyspozytywne, które mogłyby zostać zastosowane do wypełnienia ewentualnej luki związanej z usunięciem z Umowy Kredytu klauzul określających kurs przeliczeń walutowych; 7) art.
i 2 k.c., poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że postanowienia umowne dotyczące kursów wymiany waluty odnoszą się do przedmiotu głównego Umowy Kredytu, podczas gdy : - postanowienie§ 1 ust. 1 Umowy Kredytu wskazujące kwotę i walutę kredytu oraz wprowadzający indeksację do waluty CHF, oraz klauzule przeliczeniowe, a więc§ 7 ust. 2 Umowy Kredytu (odnoszący się do wypłaty kredytu) i§ 10 ust. 6 Umowy Kredytu (odnoszący się do spłaty kredytu) oraz powiązany z nimi § 17 Umowy Kredytu, w którym wskazano sposób ustalania kursów wymiany walut. TSUE w swoich orzeczeniach dokonał wyraźnego rozdzielenia postanowień umowy wprowadzających ryzyko walutowe, tj. indeksację (określanych przez Trybunał jako „klauzule ryzyka kursowego" lub „klauzule ryzyka walutowego”) od postanowień określających zasady przeliczeń kursowych. Klauzula przeliczeniowa określa jedynie źródło kursu, po którym dokonywane są przeliczenia walutowe. Nie jest jednak źródłem powiązania zaciągniętego zobowiązania z walutą obcą. Klauzula umowna z §1 ust. 1 Umowy Kredytu, w którym wskazano walutę i kwotę kredytu ma charakter modelowy i należy odróżnić ją od klauzul przeliczeniowych. Indeksacja kredytu została wprost dopuszczona przez ustawodawcę (m.in. w art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego) a więc postanowienie Umowy Kredytu przewidujące dokonanie indeksacji (tj. § 1 ust. 1 Umowy Kredytu) nie może być w ogóle przedmiotem badania pod kątem rzekomej abuzywności, 8) art. 65 k.c. w związku z art.
w związku z § 17 Umowy Kredytu poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że wskazane postanowienie nie zawiera odrębnych obowiązków umownych spoczywających na stronach Umowy Kredytu, lecz jest wyłącznie elementem (częścią) zobowiązania dotyczącego indeksacji kwoty kredytu, podczas gdy prawidłowa wykładnia § 17 Umowy Kredytu, na potrzeby art.
k.c., uwzględniająca treść i cel Umowy Kredytu, powinna skutkować przyjęciem, że § 17 Umowy Kredytu zawiera dwa odrębne obowiązki, tj.: - obowiązek przeliczenia walut według kursów średnich NBP; oraz - obowiązek zapłaty marży przez kredytobiorcę, które: mają inną treść normatywną, pełnią inne funkcje, nie są ze sobą nierozerwalnie związane, a w konsekwencji mogą być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem ich nieuczciwego (niedozwolonego) charakteru, zgodnie z wiążącymi wytycznymi zawartymi w wyroku TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r., wydanego w sprawie C-19/20; 9) art.
w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w efekcie uznanie za bezskuteczne wobec strony powodowej wszystkich postanowień Umowy Kredytu regulujących indeksację kursem fanka szwajcarskiego kwoty kredytu udzielonego stronie powodowej, tj. § 1 ust. 1 in fine, §7 ust, 2 zdanie 4, § 10 ust. 6 oraz § 17 Umowy, podczas gdy prawidłowa analiza treści Umowy Kredytu w świetle naruszonych przepisów oraz wiążących wytycznych określonych w Wyroku TSUE powinna skutkować przyjęciem, że wyłącznie zobowiązanie strony powodowej do zapłaty marży na rzecz Banku może mieć charakter abuzywny, co powinno prowadzić do ewentualnego stwierdzenia przez Sąd pierwszej instancji, że tylko to zobowiązanie nie wiąże strony powodowej; 10) art. 410 § 1 k.c. oraz art. 411 pkt 2 k.c., poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż w okolicznościach niniejszej sprawy strona pozwana była bezpodstawnie wzbogacona, podczas sporna Umowa Kredytu była zgodna z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa i nie zawierała postanowień abuzywnych. Strona pozwana wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa oraz o zasądzenie kosztów procesu za obie instancje. Strona pozwana wniosła o rozpoznanie na zasadzie art. 380 k.p.c. niezaskarżalnego postanowienia Sądu pierwszej instancji w przedmiocie oddalenia dowodu z opinii biegłego sądowego. Powódka wniosła o oddalenie apelacji i o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego podnosząc, że: - zeznania świadka T. nie dawały podstaw do uznania, że powódce przekazano informacje o ryzyku kursowym i mechanizmie indeksacji, - powódka nie miała możliwości weryfikacji sposobu ustalania kursów a powoływany przez pozwaną regulamin nie był częścią umowy, - powódka nie miała realnego wpływu na treść umowy. Powódka podniosła także, że Sąd nie mógł zmienić postanowień umowy i wyeliminowanie kwestionowanych postanowień musi prowadzić do nieważności umowy. Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny uznał za własne ustalenia Sadu Okręgowego z tym zastrzeżeniem, że uznaje nieważność umowy wobec braku możliwości jej utrzymania po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych i zważył co następuje: Niezasadnie strona pozwana kwestionuje ocenę dowodów. Fakt, że świadek Ł. T. generalnie tłumaczył mechanizm kredytu indeksowany, nie jest wystarczające do obalenia przekazu powódki, że zapewniano ją o stabilności kursu. Świadek T. nie pamiętał ani powódki ani treści umowy. Do tego świadek sam wskazywał, że nie był kompetentny do oceny wiedzy powódki. Z jego zaś zeznań nie wynika dokładnie jakie informacje otrzymała powódka. Uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia jasno też wskazuje fakty, które sąd uznał za udowodnione, dowody na których się oparł. Zawiera też wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia, stąd zarzut naruszenia art. 327 1§1 k.p.c. jest niezasadny. Okoliczność, że Sąd Okręgowy nie odniósł się do protokołu zeznań złożonych w sprawie (...) (k.430-435) nie ma istotnego znaczenia, skoro E. C. jest analitykiem bankowym, który nie uczestniczył w nawiązaniu stosunku przez stroną powodową. Sąd Okręgowy odniósł się też ogólnie do dowodów zmierzających do określenia sposobu wyliczenia marży wskazując, że samo powołanie się na kurs innych banków nie jest obiektywnym kryterium możliwym do weryfikacji przez kredytobiorcy. Wbrew zarzutom strony pozwanej postanowienia umowne z §1 ust. 1 i 7 i §10 ust. 6 umowy nawet w połączeniu z §17 nie zawierało jasnego, zobiektywizowanego mechanizmu określania kursu przeliczenia wysokości świadczeń wypłaconych powodom oraz wysokości rat i wysokości zobowiązania pozostałego do spłaty. Tabela kursów sporządzana była bowiem jednostronnie przez odpowiednią komórkę banku. Nawet jeżeli tabela kursów miała być sporządzana na podstawie kursów średnich NBP , to nie uchyla to oceny, że ostateczny kurs określać miał samodzielnie, jednostronnie (...) Bank S.A, którego następca prawnym jest pozwana, albowiem kurs średni był korygowany marżą. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości mogłoby być potrzebne gdyby w umowie określono matematyczny wskaźnik obiektywizujący wyliczeniu kursu określonego w tabeli. W sytuacji jednak braku umownego mechanizmu określającego w jaki sposób kurs wskazany w tabeli ma odnosić się do kursu średniego dowód z opinii jest bezprzedmiotowy. Także zasadnie Sąd Okręgowy zwracał uwagę , że Regulamin ustalania kursów nie był składnikiem umowy. Niezależnie zaś od tego oparcie wyliczenia na podstawie danych z innych banków, które również samodzielnie ustalały kursy nie mogło być obiektywnie weryfikowane przez powódkę a ponadto nie dawało możliwości jednoznacznego wyliczenia kursu. Brak było danych w umowie w jaki sposób bank miał pozyskiwać dane o kursach obowiązujących na rynku międzybankowym i w jaki sposób miał tę informację wykorzystać przy wyliczeniu, co również nie obiektywizuje sposobu wyliczenia a dodatkowo nie może być jasne dla konsumenta i w konsekwencji pozwala na ocenę abuzywności klauzuli przeliczeniowej do CHF pomimo, że postanowienie do określa świadczenie główne konsumenta. Powódka na podstawie umowy nie mogła w sposób pewny określić wysokości zobowiązania. W oczywisty więc sposób treść umowy nie daje podstaw do jasnego określenia kwoty w CHF przeliczenia kwot oddanych do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie i określenia w jakiej wysokości zobowiązany jest do zwrotu. Główne więc świadczenia powódki nie zostały sformowane w umowie w sposób jednoznaczny co pozwala na poddanie postanowień ich dotyczących ocenie z punktu widzenia przesłanej abuzywności wynikających z art. 385
spoczywał zaś na pozwanej. Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w walucie polskiej i jest on indeksowany do waluty obcej. Kwota kredytu była podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale miała być przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu wypłaty środków (§7 ust. 2), przy czym spłata kredytu miała nastąpić w walucie krajowej po przeliczeniu zobowiązania według cen sprzedaży CHF ( § 10 ust. 6). Był to więc kredyt indeksowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Zarówno wartość kredytu jak i wypłata kredytu oraz kwoty spłacane przez kredytobiorcę miały być więc przeliczane do CHF. Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r. II CSKP 285/22 LEX nr 3350106 ). Niewątpliwie osoba, której zobowiązanie ma być przeliczone na walutę obcą musi zakładać ryzyko kredytowe. Wbrew jednak twierdzeniom strony pozwanej brak jest podstaw do przyjęcia domniemania, że konsument ma świadomość, że to ryzyko jest nieograniczone. Nawet wskazanie możliwości wzrostu kursu nie jest wystarczające dla realizacji obowiązku informacyjnego, przy jednoczesnym zapewnieniu o stabilności kursów walut i korzyściach płynących z zaciągnięcia zobowiązania. Brak jest więc podstaw do uznania, że powódka byłą rzeczywiście świadoma potencjalnych konsekwencji wystąpienia ryzyka kursowego, a przede wszystkim nie oznacza, że powódka miała świadomość, iż ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony. Przewalutowanie na inną walutę (§10 ust.12), które nie wskazywało maksymalnych granic kursowych sprzedaży CHF również nie chroniło przed ryzykiem walutowym i wiązało się z dodatkowymi opłatami. Ocena dowodów z zeznań powódki nie jest więc sprzeczna ani z zasadami logiki ani też zasadami doświadczenia życiowego. Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Sąd Okręgowy właściwie zinterpretował obowiązki przedsiębiorcy w tym zakresie. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Tylko więc symulacje, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko potencjalnie dotyczące istotnych negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełnia wymogi dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Symulacje liczbowe powinny więc pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej.(por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona powódce dawała jej jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości, lub też jakie mogło jeszcze nastąpić w przyszłości w wypadku dalszego osłabienia waluty polskiej, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Sąd Okręgowy słusznie więc uznał, że informacja przedstawiona przez bank nie była wystarczająca. Obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powódka zawarła umowę bez świadomości możliwej konsekwencji znacznego zwiększenia kwoty rat ale też wynikającego ze zwiększonego poziomu skutków indeksacji znacznego wzrostu zwaloryzowanej wysokości zadłużenia. Przede wszystkim zaś informacja nie dawała świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty zadłużenia może mieć charakter nielimitowany(np. w razie wojny), co może mieć jeszcze bardziej negatywne skutki w przypadku dalszej( możliwej przecież) deprecjacji PLN. Ponadto skutek zmian kursów chroni w istocie jedynie interes banku. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej bank nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Na istotne ryzyko kursowe w toku wykonywania długotrwałej umowy w nieporównywalny sposób narażona była powódka i to nawet gdyby strona powodowa musiała ponosić koszty obsługi takich kredytów. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli może stworzyć podstawy znaczącej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta w sposób jednostronny, jeżeli przedsiębiorca, który traktuje kontrahenta w sposób słuszny nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji taką klauzulę gdyby odpowiednio poinformował konsumenta (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 OSNC 2019/1/2). Taka sprzeczność z dobrymi obyczajami zachodzi więc w tym przypadku. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powódki nastąpiła. Sąd pierwszej instancji prawidłowo więc ocenił postanowienia umowy dotyczące możliwości swobodnego kształtowania przez bank kursów przeliczania świadczeń jak i wpływające na charakter umowy postanowienia obciążające powodów skutkami nieograniczonego ryzyka wahań kursów. Możliwość przewalutowania ani nie zapewniała równowagi kontraktowej, ani też tym bardziej nie mogła przywrócić tej równowagi kontaktowej z mocą wsteczną . Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego w złotych indeksowanego do waluty obcej było na gruncie w art. 353 1 k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego nie zakazywał tego typu umów . Wprowadzenie art. 75b prawa bankowego, na podstawie nowelizacji tej ustawy, które to zmiany weszły w życie z dniem 26 sierpnia 2011r. wskazywało, że konstrukcja umowy kredytu indeksowanego nie była sprzeczna z prawem. Z przepisu art. 353 1 k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sama więc idea indeksacji, a także związana z nim zasada oprocentowania, nie jest sprzeczna z naturą stosunku. Do tej nieważności może prowadzić jednak wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych i brak potwierdzenia przez konsumenta abuzywnych postanowień umownych. Abuzywne klauzule są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci ich skuteczność z mocą wsteczną. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.