Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie – z dnia 3 kwietnia 2024 r., sygn. akt I AGa 103/22
Sygn. akt I AGa 103/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 kwietnia 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Marek Boniecki Protokolant: Iwona Mrazek po rozpoznaniu w dniu 3 kwietnia 2024 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa A. J. (1) przeciwko (...) spółce z o.o. w O. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 1 lutego 2022 r. sygn. akt IX GC 594/20 1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I (pierwszym), w ten sposób, że uchyla nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym przez Sąd Okręgowy w K. w dniu 2 czerwca 2019 r., sygn. akt (...)i zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki sumę 317.319 zł (trzysta siedemnaście tysięcy trzysta dziewiętnaście złotych) z ustawowymi odsetkami od kwoty 189.278 zł od 1 stycznia 2019 r. do dnia zapłaty, od kwoty 128.340 zł od 22 marca 2019 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 11.393 zł tytułem kosztów procesu, a w pozostałym zakresie powództwo oddala;
Sygn. akt I AGa 103/22 Uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 3 kwietnia 2024 r.
Wydanym w postępowaniu nakazowym w dniu 2 czerwca 2019 r. nakazie zapłaty, sygn. (...) Sąd Okręgowy w K. nakazał stronie pozwanej (...) Sp. z o.o. w K. (obecnie: (...) Spółka z o.o. w O.) zapłatę powódce A. J. (1)kwoty 334.020 zł z ustawowymi odsetkami, liczonymi od kwot: 222.680 zł od 1 stycznia 2019 r. do dnia zapłaty, 111.340 zł od 22 marca 2019 r. do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania.
Po rozpoznaniu zarzutów od nakazu zapłaty, wyrokiem z 1 lutego 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał w całości w mocy ww. nakaz zapłaty oraz orzekł o dalszych kosztach procesu i rygorze natychmiastowej wykonalności.
Sąd Okręgowy ustalił stan faktyczny szczegółowo zaprezentowany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z którego to uzasadnienia wynika, że:
W ustalonym przez siebie stanie faktycznym, po dokonaniu analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, Sąd Okręgowy uznał powództwo za uzasadnione w świetle art. 647 k.c., przyjmując, że:
Wyrok powyższy zaskarżyła w całości apelacją strona pozwana, wnosząc o jego zmianę poprzez uchylenie nakazu zapłaty i oddalenie powództwa, ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.
Apelująca zarzuciła: 1) naruszenie art. 485 § 1 pkt 3 w zw. z art. 486 k.p.c. (w brzmieniu sprzed dnia 7 listopada 2019 roku) w zw. z art. 78 § 1 k.c. w zw. z art. 13 § 1 k.p.c. - poprzez rozpoznanie sprawy według przepisów o postępowaniu nakazowym i wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, pomimo że przedłożony przez powoda wraz z pozwem wydruk maila z dnia 12 marca 2019 roku nie stanowi odpowiedzi na skierowane przez powódkę wezwanie do zapłaty z dnia 22 marca 2019 roku, a ponadto nie spełnia warunków dla możliwości uznania go za pisemne oświadczenie dłużnika o uznaniu długu dochodzonego przez powódkę, co skutkowało zaniechaniem przez Sąd I instancji rozpoznania sprawy z pominięciem przepisów postępowania nakazowego, a w konsekwencji naruszeniem art. 493 § 3 k.p.c. w zw. 485 k.p.c. (w brzmieniu sprzed dnia 7 listopada 2019 roku), poprzez ich zastosowanie w sytuacji, gdy art. 493 § 3 k.p.c. nie stosuje się w postępowaniu toczącym się na skutek zarzutów, kiedy pomimo braku dokumentu określonego w art. 485 k.p.c., został wydany nakaz zapłaty; 2) naruszenie art. 233 k.p.c. - poprzez brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego, tj. pominięcie w ocenie pisma (...) sp. z o. o. z dnia 25 marca 2019 roku, co skutkowało błędem w ustaleniach faktycznych polegającym na ustaleniu, że powódka zakończyła prace na przedmiotowej inwestycji 11 grudnia 2018 roku, podczas gdy z pisma tego wynika, że powódka na ten dzień nie wykonała jeszcze całego przedmiotu umowy; 3) błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na ustaleniu, że powódka zakończyła prace na przedmiotowej inwestycji 11 grudnia 2018 roku, podczas gdy ze znajdującego się w aktach sprawy pisma (...) sp. z o. o. z dnia 25 marca 2019 roku wynika, że powódka na ten dzień nie wykonała jeszcze całego przedmiotu umowy; 4) błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na ustaleniu, że powódka zakończyła prace na przedmiotowej inwestycji 11 grudnia 2018 roku, podczas gdy ze znajdującego się w aktach materiału dowodowego, tj. protokołu odbioru częściowego z dnia 17 grudnia 2018 roku wynika, że stan zaawansowania robót powódki na ten dzień wynosił 80%, natomiast z protokołu odbioru końcowego z dnia 7 marca 2019 roku wynika, że dopiero na ten dzień stan zaawansowania robót Powódki wynosił 100%; 5) naruszenie art. 244 k.p.c. w zw. z art. 45 ust. 2 ustawy prawo budowlane - poprzez uznanie dziennika budowy za dokument urzędowy, podczas gdy zgodnie z utrwalonym orzecznictwem dziennik budowy nie stanowi dokumentu urzędowego, a jego treść może być podważana wszelkimi innymi dowodami; 6) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. - poprzez przypisanie wiarygodności i istotnej mocy dowodowej dziennikowi budowy na skutek uznania go za dokument urzędowy, podczas gdy zgodnie z utrwalonym orzecznictwem dziennik budowy nie stanowi dokumentu urzędowego i jego treść może być podważana wszelkimi innymi dowodami, co skutkowało błędnym ustaleniem, że powódka zakończyła prace na przedmiotowej inwestycji w dniu 11 grudnia 2018 roku; 7) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. - poprzez brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego i odmówienie wiarygodności zeznaniom świadka M.
R. w zakresie, w jakim zeznał, że powódka wykonywała prace do daty podpisania protokołów, z uwagi na uznanie przez Sąd, że zeznania te stoją w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym, zwłaszcza dziennikiem budowy stanowiącym dokument urzędowy, a świadek nie był bezpośrednio zaangażowany w roboty będące przedmiotem umowy, podczas gdy z zeznań tego świadka wynika, że uczestniczył w pracach i nie zostało to podważone w pozostałym materiale dowodowym, natomiast dziennik budowy nie stanowi dokumentu urzędowego, a fakt wykonywania robót przez powódkę po dniu 11 grudnia 2018 roku potwierdza protokołu odbioru częściowego z dnia 17 grudnia 2018 roku, z którego wynika, że stan zaawansowania robót powódki na ten dzień wynosił 80%; 8) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. - poprzez przypisanie wiarygodności zeznaniom świadka J.
S. (2), podczas gdy świadek ten jako mąż powódki był bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy na korzyść powódki, a ponadto pozostają w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, co skutkowało błędnym ustaleniem, że powódka zakończyła prace na przedmiotowej inwestycji w dniu 11 grudnia 2018 roku; 9) błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na nieustaleniu przez Sąd faktów wynikających z zeznań świadka M. R., które w tym zakresie nie zostały uznane za niewiarygodne, a wskazujące, że do wydania pozwolenia na użytkowanie wymagane było przedstawienie tylko technicznych protokołów odbioru przez gestorów sieci, dlatego też sklep mógł funkcjonować już od grudnia 2018 roku, natomiast do odbioru prac powódki przez pozwanego, na podstawie łączącej strony umowy, wymagane było wykonanie umowy zgodnie z projektem budowlanym, który to projekt określał rozmiar studzienek i materiał, z jakiego mają być wykonane oraz sporządzenie inwentaryzacji powykonawczej przez powódkę oraz że pozwany podjął decyzję, aby podpisać protokół odbioru robót wykonanych przez powódkę, mimo że roboty nie były wykonane zgodnie z projektem, co skutkowało błędnym ustaleniem, że powódka zakończyła prace na przedmiotowej inwestycji w dniu 11 grudnia 2018 roku; 10) błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na nieustaleniu przez Sąd faktu wynikającego z zeznań świadka K.
M., które nie zostały uznane za niewiarygodne, a wykazujące że pozwany podjął decyzję, aby podpisać protokół odbioru robót wykonanych przez powódkę, mimo że roboty nie były wykonane zgodnie z projektem, co skutkowało błędnym ustaleniem, że powódka zakończyła prace na przedmiotowej inwestycji w dniu 11 grudnia 2018 roku; 11) błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na nieustaleniu przez Sąd I instancji, że zgodnie z łączącą strony umową z dnia 5 października 2018 roku (§ 3 ust. 2), najpóźniej do wydania przedmiotu umowy wykonawca zobowiązany był przekazać zamawiającemu dokumentację konieczną do prawidłowego korzystania z przedmiotu umowy, a niedopełnienie tego obowiązku przez wykonawcę miało być traktowane jako nie przekazanie przedmiotu umowy w uzgodnionym terminie, co skutkowało błędnym ustaleniem przez Sąd, że prace, do których zobowiązana była powódka, zostały przez nią zakończone w dniu 11 grudnia 2018 roku i że nie zostało wykazane, by były zaniedbania, podczas gdy na skutek braku końcowego odbioru przyłącza wod-kan powódka nie wykonała przedmiotu umowy; 12) naruszenie art. 230 k.p.c. - poprzez nieuznanie za przyznanego faktu, że w ramach łączącej strony umowy powódka była zobowiązana do wykonania zwieńczeń na studniach w sposób wskazany w piśmie (...) sp. z o. o. z dnia 25 marca 2019 roku, mimo że powódka temu nie zaprzeczyła i okoliczności przeciwne nie wynikają z pozostałego materiału dowodowego, co skutkowało błędnym ustaleniem przez Sąd I instancji, że fakt, iż przedsiębiorstwo wodociągowe odmówiło odbioru, nie oznacza, że prace powódki wykonane zostały wadliwie i że nie zostało wykazane, by to zaniedbania powódki doprowadziły do powstania usterek uniemożliwiających odbiór; 13) naruszenie art. 230 k.p.c. - poprzez nieuznanie za przyznanego faktu, że pozwany, na podstawie łączących strony umów, był uprawniony do naliczenia kary umownej z tytułu opóźnienia po upływie 2 tygodni od umownego terminu zakończenia prac, mimo że powódka w toku procesu nie negowała sposobu wyliczenia przez pozwanego kar umownych, a jedynie podnosiła, że opóźnienie nie nastąpiło; 14) naruszenie art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 476 k.c. w zw. z art. 483 § 1 k.c. w zw. z § 10 ust. 5 umowy z dnia 5 października 2018 roku - poprzez uznanie, że pozwany nie wykazał, by doszło do zwłoki po stronie powodowej uprawniającej do naliczenia kary umownej, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (protokołu odbioru częściowego z dnia 17 grudnia 2018 roku, protokołu odbioru końcowego z 7 marca 2019 roku, pisma (...) sp. z o. o. z dnia 25 marca 2019 roku, zeznań świadka M.
R., zeznań świadka K. M.) wynika, że powódka nie wykonała prac w terminie, a ponadto w przypadku opóźnienia dłużnika zobowiązany jest on do zapłaty kary umownej niezależnie od źródła powstania opóźnienia; 15) naruszenie art. 498 w zw. z art. 499 k.c. - poprzez uznanie, że pozwany nie sformułował skutecznie zarzutu potrącenia, podczas gdy z załączonych do zarzutów od nakazu zapłaty not obciążeniowych i oświadczenia o kompensacie w sposób jednoznaczny wynika, jakie konkretnie roszczenia pozwany przedstawił do potrącenia, w jakiej wysokości, co stanowi ich podstawę oraz z jakimi wierzytelnościami dokonuje tego potrącenia; 16) naruszenie art. 455 k.c. w zw. z art. 498 k.c. - poprzez uznanie, że wierzytelności objęte oświadczeniem o kompensacie nie były wymagalne, ponieważ przez złożeniem oświadczenia o potrąceniu pozwana nie skierowała do powódki wezwania do zapłaty naliczonych kar umownych, skutkiem czego oświadczenie o kompensacie uznane zostało za nieskuteczne, podczas gdy kary umowne za opóźnienie w wykonaniu robót, ze swej istoty stają się wymagalne po każdym dniu opóźnienia, w wysokości wynikającej z umowy, a nie dopiero po wezwaniu do ich zapłaty przez osobę uprawnioną do naliczania tych kar, a tym samym złożone przez pozwanego oświadczenie o kompensacie było skuteczne; 17) naruszenie art. 65 § 2 k.c. - poprzez jego niezastosowanie i zaniechanie zbadania przez Sąd I instancji rozumienia przez strony zapisu łączących strony umów w zakresie naliczania kar umownych za opóźnienie, co w konsekwencji doprowadziło do uznania przez Sąd, że nie sposób uznać, by w oparciu o te zapisy możliwe było dochodzenie zapłaty kary umownej; 18) naruszenie art. 647 k.c. w zw. z § 2 umowy - poprzez zasądzenie na rzecz powódki całej dochodzonej przez nią zapłaty z tytułu wystawionych faktur nr (...) z dnia 17 grudnia 2018 roku na kwotę 222.680,00 zł i (...) z dnia 7 marca 2019 roku na kwotę 111.340,00 zł, podczas gdy na mocy łączącej strony umowy płatność kwot wskazana w powyższych fakturach miała być pomniejszona o 10% kaucji gwarancyjnej.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja zasługuje na uwzględnienie jedynie w nieznacznym zakresie.
Sąd pierwszej instancji prawidłowo, z poszanowaniem reguł wyrażonych w przepisie art. 233 §1 k.p.c. ustalił stan faktyczny sprawy, co sprawiło, że Sąd Apelacyjny przyjął go za własny.
Niesłusznie skarżąca zarzuciła naruszenie art. 485 §1 pkt 3 w zw. z art. 486 k.p.c. (w brzmieniu sprzed dnia 7 listopada 2019 r.) w zw. z art. 78 § 1 k.c. w zw. z art. 13 § 1 k.p.c. Sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował przepisy obowiązujące w dacie wnoszenia pozwu. Powódka dołączyła do pisma procesowego inicjującego postępowanie w sprawie umowę, dowód spełnienia przez nią wzajemnego świadczenia niepieniężnego (protokoły odbioru), a faktury zostały doręczone pozwanej, a zatem spełnione zostały przesłanki wydania nakazu zapłaty określone w art. 485 §2 1 k.p.c. Oczywistym jest bowiem, że powódka dochodziła należności zapłaty świadczenia pieniężnego w rozumieniu art. 4 pkt 1a ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 935 i 1086). Bez znaczenia jest przy tym, że żądanie nie obejmowało odsetek w transakcjach handlowych określonych w tej ustawie lub rekompensaty. Nawet jednak, gdyby przyjąć, że w badanej sprawie nie było podstaw do wydania nakazu zapłaty, to ewentualne uchybienie w tym zakresie nie miało wpływu na wynik sporu.
Nie ma też racji autor apelacji, zarzucając, że Sąd Okręgowy pominął ocenę dowodu w postaci pisma (...) sp. z o. o. z 25 marca 2019 r. Konstatacji takiej przeczy treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Inną rzeczą jest natomiast wydźwięk tego dokumentu, którą równie dobrze interpretować można jako wskazanie przez uprawniony podmiot wad wykonanego elementu robót. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że odbiór robót powódki nastąpił wcześniej, obiekt został oddany do użytkowania przez inwestora. Interpretacji pozwanej przeczy zresztą nawet treść przedłożonych przez nią dokumentów. Sama bowiem twierdzi, że przedmiot umowy podwykonawczej zakończony został w dniu 7 marca 2019 r. Pomijając w tym miejscu prawidłowość tej daty, nie sposób przyjąć, że pismo z 25 marca 2019 r. dowodziło niewykonania umowy przez powódkę w dacie jego sporządzania.
Należycie wyjaśniona została również kwestia podpisania protokołów odbioru częściowego z 17 grudnia 2018 r. i końcowego z 7 marca 2019 r. Wersji przyjętej przez Sąd Okręgowy nie można zarzucić braku logiki czy sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego, a tylko w takim przypadku, a nie wobec możności stworzenia alternatywnego stanu faktycznego, zasadne byłoby skuteczne podniesienie zarzutu uchybienia art. 233 §1 k.p.c. Jak wynika z zeznań świadków J. S. (2) oraz kierownika budowy K. M. przyczyną tak późnego podpisania protokołu końcowego była postawa prezesa zarządu pozwanej, który odmówił jego podpisania do czasu usunięcia wszelkich usterek, także w pracach innych podwykonawców. Gdy zestawić te zeznania z zeznaniami pozostałych świadków (z wyjątkiem M. R.), zapisami w dzienniku budowy, treścią rekomendacji (o terminowym zakończeniu prac – k. 244) oraz faktem oddania obiektu do użytkowania z końcem grudnia 2018 r., wersji podawanej przez skarżącą nie da się obronić. Ubocznie w tym miejscu zauważyć należy, że pozwana nie dochodziła kar umownych z tytułu nieusunięcia wad w terminie, lecz niezakończenia przedmiotu umowy. Dystynkcję w tym zakresie przewidywała sama treść umowy łączącej strony.
Jakkolwiek rację przyznać należy apelującej co do tego, że dziennik budowy nie stanowi dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 244 k.p.c. (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z 15.05.2020 r., IV CSK 657/19, LEX nr 3223742), to nie zmienia to faktu, że treść tego prywatnego dokumentu znajduje w relewantnym zakresie potwierdzenie w innych ww. dowodach.
Ocena zeznań świadka M. R. nie naruszyła art. 233 §1 k.p.c. W istocie pośród osobowych źródeł dowodowych miały one charakter odosobniony, co w sposób oczywisty daje się wytłumaczyć zainteresowaniem świadka kierunkiem rozstrzygnięcia. Pozostałym świadkom, oprócz J. S. (2), zastrzeżenia takiego przypisać nie można. Wyżej wyjaśniono także, dlaczego protokoły odbiorów nie mogą być miarodajne dla ustalenia terminu zakończenia prac przez przedsiębiorstwo powódki.
W przypadku świadka J. S. (2) sam fakt bezsprzecznego zainteresowania rozstrzygnięciem nie był wystarczający do odmowy przyznania jego zeznaniom waloru wiarygodności, skoro znalazły one potwierdzenie w zeznaniach świadków obiektywnych, a także dokumentach prywatnych (dziennik budowy, rekomendacja).
Nie do obrony w świetle przepisów art. 54 i nast. ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1202 ze zm.) jest stanowisko pozwanej, że wydanie pozwolenia na użytkowanie nie świadczyło o wykonaniu przedmiotu umowy przez powódkę. Warunkiem wydania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie jest zakończenie budowy obiektu budowlanego. Organ nadzoru budowlanego może wprawdzie że w pozwoleniu na użytkowanie obiektu budowlanego uzależnić jego użytkowanie od wykonania, w oznaczonym terminie, określonych robót budowlanych (art. 59 ust. 2 prawa budowlanego), lecz pozwana wystąpienia takich okoliczności nie wykazała. Rzekomej wadliwości prac powódki czy wykonaniu przedmiotu umowy niezgodne z projektem przeczy także treść rekomendacji oraz zeznania świadków zaoferowanych przez podwykonawcę.
Twierdzeniom, jakoby powódka nie przekazała pozwanej wymaganej dokumentacji koniecznej do prawidłowego korzystania z przedmiotu umowy, przeczy zarówno fakt oddania obiektu do użytkowania, jak i wystawienia rekomendacji, wskazującej na prawidłowe wykonania umowy. Nawet gdyby zatem wystąpiły jakiekolwiek uchybienia w tym względzie, nie miały one wpływu na realizację przedmiotu umowy.
Za chybiony uznać należało zarzut naruszenia art. 230 k.p.c., poprzez nieuznanie za przyznanego faktu, że w ramach łączącej strony umowy powódka była zobowiązana do wykonania zwieńczeń na studniach w sposób wskazany w piśmie (...) sp. z o. o. z 25 marca 2019 r., mimo że powódka temu nie zaprzeczyła i okoliczności przeciwne nie wynikają z pozostałego materiału dowodowego. Kwestia braku wpływu wskazywanego uchybienia na rozstrzygnięcie sprawy, wyjaśniona została wyżej. Niezależnie od tego wskazać wypada, że w sytuacji, gdy strona nie wypowie się co do faktów przytoczonych przez stronę przeciwną, sąd nie może tylko z tej przyczyny uznać faktów za przyznane, ponieważ zastosowanie art. 230 k.p.c. jest możliwe tylko wówczas, gdy sąd weźmie pod uwagę wynik całej rozprawy. Oznacza to, że sąd musi powziąć, na podstawie wyniku całej rozprawy, czyli wszystkich okoliczności sprawy, całego materiału procesowego, przekonanie, że strona nie zamierzała i nie zamierza zaprzeczyć istnieniu faktów przytoczonych przez stronę przeciwną. W razie wątpliwości nie można zastosować art. 230 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2004 r., II CK 293/03). W badanej sprawie nie może budzić żadnych wątpliwości fakt, że strona powodowa nigdy nie przyznawała, że ww. pismo świadczy o nieterminowym wykonaniu przez nią prac podwykonawczych, co wyklucza zastosowanie powoływanego przepisu.
Zgodzić należy się natomiast z pozwaną, że powódka nie kwestionowała rozumienia postanowienia umownego dotyczącego kary umownej w zakresie sposobu określania daty początkowej jej naliczania. Tyle tylko, że wskazana okoliczność była jedną z wielu, którą Sąd Okręgowy przywołał dla obalenia podstaw do naliczenia kary umownej.
W konsekwencji fiaska podważenia ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji, nie mogły się ostać zarzuty obrazy prawa materialnego (poza ostatnim).
I tak zgodzić należało się z konstatacją, że skarżąca nie wykazała, aby doszło do opóźnienia po stronie powodowej w wykonaniu przedmiotu umowy podwykonawczej, tak na budowie w Z., jak i innych. Sąd Apelacyjny podzielił także wywody Sądu pierwszej instancji odnośnie do wadliwości sformułowania oświadczenia o potrąceniu (zarzut naruszenia art. 498 k.c. w zw. z art. 499 k.c.). Ani oświadczenie o kompensacie, ani noty obciążeniowe nie zawierały sposobu wyliczenia nałożonych kar (brak wskazania daty początkowej i końcowej). Brak było również wezwania do zapłaty, które postawiłoby ewentualne wierzytelności pozwanej względem powódki w stan wymagalności.
Niesłusznie także skarżąca zarzuca obrazę art. 455 k.c. w zw. z art. 498 k.c. Wbrew twierdzeniom apelacji w orzecznictwie przyjmuje się, że zastrzeżenie kary umownej nie rodzi zobowiązania, z którego właściwości wynikałby określony termin spełnienia świadczenia, nie ma bowiem wystarczających podstaw do twierdzenia, iż świadczenie kary umownej powinno nastąpić niezwłocznie po naruszeniu powinności kontraktowych (art. 455 k.c.); przeciwnie, wskazuje się, że jeżeli w umowie strony nie oznaczyły terminu spełnienia świadczenia z tytułu kar umownych, zobowiązanie takie ma charakter bezterminowy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2011 r., III CSK 282/10, „Izba Cywilna” 2012, nr 5, s. 37, uchwałę Sądu Najwyższego z 5 listopada 2014 r., III CZP 76/14, OSNC 2015, nr 7-8, poz. 86).
Zarzut naruszenia art. 65 §2 k.c. nie mógł odnieść zamierzonego skutku nie tyle z uwagi na jego nietrafność, ile brak wpływu na rozstrzygnięcie. Przyjęcie wykładni umowy proponowanej przez skarżącą stało się irrelewantne, wobec prawidłowego przyjęcia przez Sąd Okręgowy nieistnienia podstaw do naliczenia kary umownej oraz braku skutecznego oświadczenia o potrąceniu.
Zgodzić natomiast należało się z pozwaną odnośnie do nieuwzględnienia przez Sąd pierwszej instancji braku wymagalności części należności objętych fakturami nr (...). Jakkolwiek Sąd ten dostrzegł omawianą kwestię, to nie wyciągnął z tego właściwych wniosków, do czego był zobowiązany z urzędu, jako że dotyczyła ona prawa materialnego.
I tak, zgodnie z §2 ust. 5 ppkt b i c, z każdej faktury pozwana zatrzymywała 10% wartości netto, z czego połowa miała zostać zwrócona po zakończeniu wszystkich prac budowlanych, odbiorze i przekazaniu całości obiektu inwestorowi oraz doręczeniu pozwanej faktury VAT. Pozostała część zatrzymanego wynagrodzenia miała zostać zwrócona po upływie 5 lat i 14 dni od podpisania protokołu końcowego. Pozwana nie wykazała jednak, aby po upływie tego terminu wezwała pozwaną do zapłaty, na podstawie wystawionej faktury VAT. Zatrzymane kwoty z obu spornych faktur wyniosły łącznie 33.402 zł, z czego połowa 16.701 zł. O tyle należało obniżyć zasądzoną sumę. Co do pozostałej kwoty 16.701 zł, stała się ona wymagalna z upływem 21 marca 2019 r., albowiem wtedy upłynął ww. wskazany termin do zwrotu pierwszej części zatrzymanego wynagrodzenia, a wartość ta objęta była zarówno fakturą VAT, jak i wezwaniem do zapłaty.
Sąd odwoławczy nie dostrzegł, aby Sąd pierwszej instancji uchybił prawu materialnemu w zakresie nie objętym zarzutami apelacji.
Z uwagi na fakt, że strona pozwana utrzymała się w swoim stanowisku procesowym jedynie w niewielkim zakresie, Sąd odwoławczy nie widział podstaw do modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach procesu (art. 100 k.p.c. in fine).
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 §1 k.p.c. orzekł, jak w sentencji.
Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, które po stronie powódki ograniczyły się do zaliczki na wynagrodzenie kuratora procesowego ustanowionego dla strony pozwanej oraz wynagrodzenia adwokata przyjęto, mając na uwadze argumenty analogicznej jak przy kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego, art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. oraz §2 pkt 7 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.).
O wynagrodzeniu kuratora ustanowionego dla strony pozwanej orzeczono na podst. §1 ust. 1 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 marca 2018 r. w sprawie określenia wysokości wynagrodzenia i zwrotu wydatków poniesionych przez kuratorów ustanowionych dla strony w sprawie cywilnej (Dz. U. poz. 536).