Sygn. akt I C 1344/24/P UZASADNIENIE w trybie art. 505 8 § 4 k.p.c. wyroku z dnia 17 grudnia 2024 roku Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części. W niniejszym postępowaniu strona powodowa domagała się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego kwoty 2.421,51 zł. Podstawą tak sformułowanego żądania była umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych zawarta przez pozwanego z wierzycielem pierwotnym. Powyższa kwota stanowiła sumę wystawionych przez poprzednika prawnego strony powodowej i nieopłaconych faktur VAT za świadczenie usług, a nadto noty obciążeniowej z tytułu odszkodowania za niedokonanie zwrotu powierzonego sprzętu oraz opłaty wyrównawczej w wysokości przyznanej ulgi. W pierwszej kolejności wskazać należy, że legitymacja procesowa strony powodowej była na gruncie niniejszej sprawy kwestionowana. Zarzut braku legitymacji procesowej czynnej kurator pozwanego uzasadniał w pierwszej kolejności brakiem dołączenia do pozwu dowodu nabycia wierzytelności względem pozwanego (kurator kwestionował treść załącznika jako niewystarczająco identyfikujący przedmiot cesji), a w konsekwencji – niewykazaniem przez powodową spółkę faktu nabycia tej konkretnej wierzytelności w drodze cesji, z uwagi na nieprzedłożenie wystarczających dokumentów. W judykaturze i doktrynie przyjmuje się co do zasady, że legitymacja procesowa jest właściwością podmiotu, w stosunku do którego sąd może rozstrzygnąć o istnieniu, albo nieistnieniu indywidualno-konkretnej normy prawnej przytoczonej w powództwie. Wobec faktu, iż legitymacja procesowa stanowi przesłankę materialnoprawną, sąd dokonuje oceny w zakresie jej istnienia w chwili orzekania co do istoty. Brak legitymacji procesowej – zarówno czynnej, jak i biernej – prowadzi do wydania wyroku oddalającego powództwo. W zakresie wykazania swojej legitymacji czynnej, ciężar dowodu spoczywał na stronie powodowej. Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że powodowa spółka wykazała, iż posiada legitymację procesową czynną. Strona powodowa przedłożyła umowę przelewu wierzytelności, z której wywodziła swoją legitymację wraz z załącznikiem nr 1 do tej umowy, jak również dokument potwierdzający zapłatę ceny. Nadto – z odwołaniem się do informacji zawartych w KRS obu spółek – wykazała umocowanie osób podpisujących przedmiotową umowę tak po stronie cedenta, jak i cesjonariusza. Jakkolwiek strona powodowa dołączyła prawidłowy załącznik do umowy cesji dopiero na etapie odpowiedzi na sprzeciw, to dowód ten nie został uznany za spóźniony i jako taki należycie identyfikował wierzytelność nabytą przez stronę powodową od poprzednika prawnego. Z załącznika wynika bowiem jednoznacznie od kogo przysługiwała cedentowi wierzytelność, w jakiej wysokości i z jakiego dokumentu wynikająca – załącznik wyszczególnia bowiem każdy z wystawionych dokumentów księgowych wraz z datą wystawienia i terminem płatności (k. 190). Również same dokumenty księgowe zostały dołączone do pozwu (k. 33-44). Wobec powyższego zarzut braku legitymacji czynnej po stronie powodowej nie zasługiwał na uwzględnienie. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika, że pozwany zawarł z poprzednikiem prawnym strony powodowej umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych – na promocyjnych warunkach – na okres 24 miesięcy. Do umowy tej stosuje się odpowiednio przepisy ustawy Prawo telekomunikacyjne z dnia 16.07.2004r. jako obowiązujące w dacie jej zawarcia (Dz. U. z 2024 r. poz. 34 tj., 731 i 834), a w zakresie nieuregulowanym art. 750 k.c. Umowa została zawarta w dniu 17 lipca 2019 r. (k. 29-32). Jednocześnie z dołączonych do pozwu dokumentów księgowych wynika, że opłata wyrównawcza w wysokości przyznanej ulgi została naliczona już w dniu 8 kwietnia 2020 r., a nota obciążeniowa z tytułu odszkodowania za niedokonanie zwrotu powierzonego sprzętu została wystawiona w dniu 22 kwietnia 2020 r., a więc niespełna rok po zawarciu umowy. W świetle takiego stanu faktycznego na uwzględnienie zasługiwał podniesiony przez kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu pozwanego w sprzeciwie od nakazu zapłaty zarzut niewykazania podstaw do naliczenia powyższych opłat, wobec braku w materiale dowodowym potwierdzenia skutecznego wypowiedzenia umowy. Skoro umowa została zawarta w lipcu 2019 r. na okres 24 miesięcy, to bez jej skutecznego wypowiedzenia poprzednik prawny strony powodowej nie miał podstaw – a podstawy takie nie wynikają z przedłożonych dokumentów, w tym treści samej umowy – do wystawienia tak noty obciążeniowej za niezwrócony sprzęt, jak i opłaty wyrównawczej. Samo zawarcie przez pozwanego umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych z poprzednikiem prawnym strony powodowej nie było kwestionowane, stąd Sąd nie miał wątpliwości co do zasadności wystawienia przez pierwotnego wierzyciela faktur za świadczenie usług telekomunikacyjnych w czasie obowiązywania umowy. Strona powodowa domagała się zasądzenia z tego tytułu kwot: 4 razy po 49,99 zł oraz 54,99 zł zgodnie z dokumentami dołączonymi do pozwu. Nadto w pozwie wskazano, że data wymagalności roszczeń wynikających z poszczególnych dokumentów księgowych, od której wierzyciel naliczył odsetki ustawowe za opóźnienie, to data przypadająca na dzień kolejny po terminie płatności danego dokumentu. Jednocześnie wierzyciel dokonał w pozwie kapitalizacji tak naliczonych odsetek do dnia wniesienia pozwu, domagając się jednocześnie dalszych odsetek od tak wyliczonej kwoty. Skoro zatem powództwo zasługiwało na uwzględnienie w zakresie żądania zapłaty kwot wynikających z faktur za świadczenie usług telekomunikacyjnych zgodnie z umową, to Sąd zasądził odpowiednio kwotę 309,54 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu (6 grudnia 2022 r.) do dnia zapłaty, na którą złożyły się kwoty:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.