k.c. W ramach kwoty 3 289,69 zł pozwany wskazał dodatkowo, że kwota ta nie została objęta zgodą inwestora, podniósł, że powód nie wykazał jej co do wysokości. W odpowiedzi na pozew oraz w piśmie z dnia 4 lutego 2021 r. pozwany wniósł o zawiadomienie (...) SA do wzięcia udziału w sprawie ( odpowiedź na pozew – k. 608-617 tom IV, pismo z dnia 4 lutego 2021 r. – k. 656-664v tom IV). W piśmie z dnia 9 listopada 2021 r. interwencję uboczną po stronie pozwanej zgłosił (...) SA i wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz interwenienta zwrotu kosztów procesu w związku z uczestnictwem interwenienta. W uzasadnieniu pozwany poparł stanowisko strony pozwanej. Interwenient argumentował, że zatrzymane wynagrodzenie stanowiło kaucję gwarancyjną i uległo przedawnieniu, przy czym wyjaśniał, że zawezwanie do próby ugodowej nie przerwało biegu przedawnienia. Podniósł również zarzut nieważności § 9 ust 3 umów podwykonawczych ( interwencja uboczna – k. 672-679, tom IV). W piśmie z dnia 14 lutego 2022 r. pozwany przyłączając się do stanowiska interwenienta ubocznego podniósł zarzut przedawnienia wszystkich roszczeń ( ww. pismo – k. 766-766v, tom IV). Powód zgłosił opozycję przeciwko wstąpieniu (...) SA jako interwenienta ubocznego, która postanowieniem z dnia 16 stycznia 2023 r. została oddalona ( opozycja – k. 770-785 tom IV, postanowienie – k. 842 tom V). W toku sprawy pozwany i interwenient uboczny kwestionowali również legitymację czynną powoda. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 19 października 2011 r. w Ł. pomiędzy Konsorcjum w składzie (...) SA w W. i (...) a.s. z siedzibą w B. w Słowacji reprezentowanym przez (...) SA Oddział w Polsce z siedzibą w K., a (...) Sp. z o.o. w K. jako podwykonawcą została zawarta umowa podwykonawcza nr (...) na mocy której Konsorcjum powierzyło podwykonawcy realizację części robót w ramach zamówienia publicznego na ,,(...) autostrady (...) , odcinek R. (węzeł R. (...)) – J. (węzeł W.) od km 581+250 do km 622+450”. Zamówienie zostało uzyskane od Skarbu Państwa – Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad na podstawie umowy nr (...) zawartej 23 września 2010 r. Na podstawie § 2 ust 1 umowy podwykonawczej podwykonawcy zostały powierzone prace polegające na wykonaniu wskazanych w umowie obiektów inżynierskich. W § 7 umowy podwykonawczej jej strony ustaliły, że za należyte i terminowe wykonanie przedmiotu umowy strony ustaliły wynagrodzenie w szacunkowej wysokości 4 890 671,83 zł netto, 6 015 526,35 zł brutto. Ostateczna wysokość wynagrodzenia miała zostać ustalona na podstawie cen jednostkowych zawartych w załączniku nr 2 do umowy oraz ilości faktycznie wykonanych robót. Stosownie do § 8 umowy podwykonawczej rozliczenie ostateczne między stronami miało zostać dokonane po wystawieniu Świadectwa Przejęcia na podstawie protokołu odbioru robót stanowiącego podstawę do wystawienia faktury końcowej. Do czasu podpisania świadectwa przejęcia przez stronę pozwaną strony umowy podwykonawczej rozliczały się miesięcznie w częściach odpowiadających ilości robót. Podstawę rozliczenia i wystawienia faktury częściowej stanowiło miesięczne rozliczenie robót Podwykonawcy podpisane przez strony umowy podwykonawczej. W § 9 umowy podwykonawczej strony ustaliły, że zabezpieczenie ewentualnych roszczeń konsorcjum z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy ( (...)) w wysokości 5% wynagrodzenia brutto określonego w § 7 ust 1 w kwocie 300 776,31 zł zostanie wniesione przez podwykonawcę w terminie 14 dni od dnia podpisania umowy w formie bezwarunkowej, nieodwołalnej i płatnej na pierwsze żądanie gwarancji bankowej. W przypadku zaś jej niedostarczania wartość zabezpieczenia zostanie zatrzymana z pierwszej należnej podwykonawcy kwoty z faktury lub z kolejnych faktur jeżeli kwota zabezpieczenia nie znajdzie pokrycia w kwocie z pierwszej faktury, na które to potrącenie podwykonawca niniejszym wyraża zgodę. Zabezpieczenie wykonania ma w istocie zapewnić że podwykonawca gwarantuje jakość robót przewidzianych do wykonania w ramach umowy oraz zobowiązuje się usunąć wszelkie wady, awarie lub szkody, które ujawnią się w okresie gwarancji jakości lub rękojmi za wady, a które to wady lub szkody konsorcjum uzna za wynikłe z działania lub zaniechania podwykonawcy zgodnie z dokumentami umownymi. Stosownie do § 9 ust 3 i 4 umowy podwykonawczej zwrot lub zwolnienie Zabezpieczenia Wykonania miał nastąpić w następujący sposób: 70 % wniesionego Zabezpieczenia Wykonania zostanie zwrócone lub zwolnione w terminie 30 dni od wystawienia Świadectwa Przejęcia przez pozwanego zgodnie Kontraktem na pisemny wniosek podwykonawcy; 30 % wniesionego Zabezpieczenia Wykonania zatrzymane będzie z tytułu gwarancji jakości i rękojmi za wady i zostanie zwrócone lub zwolnione nie później niż w 30-stym dniu po upływie okresu gwarancji i rękojmi z wady na pisemny wniosek podwykonawcy. Zabezpieczenie Wykonania Konsorcjum miało zwrócić podwykonawcy w wysokości, w której nie zostało wykorzystane na pokrycie roszczeń z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przez podwykonawcę wraz z należnymi odsetkami pomniejszone o koszt prowadzenia rachunku , na którym znajdowały się środki oraz prowizji bankowej za przelew pieniędzy podwykonawcy. Zgodnie z § 9 ust 5 umowy podwykonawczej w przypadku zwiększenia wynagrodzenia podwykonawca zobowiązany został do podwyższenia na własny koszt wartości udzielonego Zabezpieczenia Wykonania. Jak wynika z § 11 ust 2 umowy podwykonawczej okres gwarancji został ustalony przez strony na okres od dnia dokonania odbioru końcowego przedmiotu umowy do 30 dni po dniu upływu gwarancji udzielonej przez konsorcjum stronie pozwanej, to jest na okres do 30 dni po upływie 120 miesięcy od dnia wystawienia Świadectwa Przejęcia według Kontraktu. W przypadku wykonania gwarancji okres gwarancyjny ulegał wydłużeniu do danego obiektu. Okres rękojmi za wady strony ustaliły w § 11 ust 7 na okres od dnia dokonania odbioru końcowego przedmiotu umowy do 30 dni po dniu upływu gwarancji udzielonej przez konsorcjum stronie pozwanej, to jest na okres do 30 dni po upływie 120 miesięcy od dnia wystawienia Świadectwa Przejęcia według Kontraktu ( umowa podwykonawcza 2011– k. 57-92). W dniu 4 stycznia 2012 r. Konsorcjum i podwykonawca zawarli Aneks nr 1 do umowy podwykonawczej w przedmiocie zwiększenia zakresu robót. Strony zmieniły wynagrodzenie na łączną kwotę 5 764 928,36 zł netto, tj. 7 090 861,88 zł brutto. Zmieniono także wartość zabezpieczenia określoną w § 9 ust 1 umowy do kwoty 354 543,10 zł ( Aneks nr 1 – k. 127-130). W dniu 1 czerwca 2012 r. Konsorcjum i podwykonawca zawarli Aneks nr 2 do umowy podwykonawczej w przedmiocie zwiększenia zakresu robót. Strony zmieniły wynagrodzenie na łączną kwotę 9 149 716,55 zł netto, tj. 11 254 151,35 zł brutto. Zmieniono także wartość zabezpieczenia określoną w § 9 ust 1 umowy do kwoty 562 707,56 zł ( Aneks nr 2 – k. 152-155). W dniu 13 kwietnia 2012 r. Konsorcjum oraz podwykonawca zawarli umowę podwykonawczą nr (...) o wykonanie robót wskazanych w § 2 ust 1 umowy i Załączniku nr
k.c. wynagrodzenia należnego podwykonawcy z umów podwykonawczych 2011 i 2012 zatrzymanego przez wykonawcę jako kaucję zabezpieczającą w łącznej kwocie 666 328,40 zł ( wezwanie – k. 541-545). Kolejne wezwanie skierował w piśmie z dnia 2 września 2015 r. korygując wezwanie do 563 144,03 zł. Wezwał również stronę pozwaną do zapłaty kwoty 3 289,69 zł należnej podwykonawcy jako rozliczenie ostateczne na podstawie OŚP nr 26 – na podstawie protokołu całkowitego rozliczenia robót w ramach umowy podwykonawczej z 2011 r, ( wezwanie – k. 546-549). W odpowiedzi strona pozwana zakwestionowała swoją odpowiedzialność jako inwestor oraz zakwestionowała zasadność żądania kwoty 3 289,69 zł jako nieudokumentowanej ( pismo GDDKiA z dnia 18 listopada 2015 r. – k. 565-566). W piśmie datowanym na 13 lipca 2016 r. syndyk masy upadłości podwykonawcy wniósł do Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie wniosek o zawezwania strony pozwanej do próby ugodowej. Przedmiotem wniosku były m.in. należności dochodzone przez powoda w niniejszej sprawie. Do zawarcia ugody nie doszło, strona pozwana przedstawiła swoje stanowisk co do niezasadności żądania ( wniosek – k. 570-696, pismo pozwanego jako przeciwnika w toku postępowania ugodowego – k. 597-602, protokół posiedzenia ws II Co 2127/16 z 25 listopada 2016 r. – k. 603). W dniu 10 grudnia 2019 r. doszło do wykreślenia (...) Sp. z o.o. z Rejestru Przedsiębiorców. Postępowanie upadłościowe zostało zakończone, w majątku nie została wskazana wierzytelność objęta niniejszym postępowaniem ( wyciąg z MSiG 246/2019 – k. 849, s prawozdanie z czynności syndyka – k. 907-909 z zał. – k. 910-916, sprawozdanie ostateczne syndyka – k. 917-929, postanowienie Sądu Rejonowego Katowice Wschód w Katowicach sygn. akt X GUp 19/16/2 z dnia 12 lipca 2019 r. – k. 930-931). W dniu 15 maja 2018 r. powód jako cesjonariusz zawarł z (...) Sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej w K. jako cedentem działając na podstawie zezwolenia sądu upadłościowego umowę przelewu wierzytelności na podstawie której powód nabył wierzytelność przysługującą (...) Sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej w K. od Skarbu Państwa – Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w wysokości m.in. 606 331,11 zł objętą wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej z dnia 14 lipca 2016 r. w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Woli w Warszawie sygn. akt II Co 2127/16 opisaną jako przysługującą z tytułu ustawy z dnia 8 czerwca 2012 r. o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorców wynikających z realizacji zamówień publicznych (Dz. U. z 2012 r. poz. 891 z późn. zm.) / solidarna odpowiedzialność inwestora zgodnie z art. 647 [1] k.c. Przedmiotem przelewu były wierzytelności opisane w Opinii aktualizacyjnej określającej wartość rynkową aktywów finansowych należących do spółki (...) Sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej z dnia 22 lipca 2017 r. sporządzonej przez rzeczoznawcę majątkowego D. M. ( umowa przelewu wierzytelności wraz z załącznikiem nr 1 – k. 30-39, opinia aktualizacyjna – k. 40-54, postanowienie Sądu Rejonowego Katowice Wschód w Katowicach z dnia 9 marca 2018 r. sygn. akt X GUp 19/16/2 – k. 786). Przed sprzedażą wierzytelności przeciwko stronie pozwanej syndyk masy upadłości podjął próbę wszczęcia postępowania przeciwko pozwanemu o zapłatę m.in. należności dochodzonej w niniejszej sprawie ( kopia pozwu z dnia 27 grudnia 1016 r. – k. 788-814). Stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wyżej wskazanych dowodów. Interwenient uboczny wniósł o zobowiązanie powoda do przedłożenia oryginału umowy przelewu wierzytelności kwestionując wiarygodność przedłożonego wraz z pozwem dokumentu (wniosek – k. 752v), wskazywał na odmienność Załącznika do umowy przelewu (k. 34) oraz Załącznika do opinii k. 50 i nast.). Podnosił również, że wskazany w Załączniku nr 1 do umowy wiosek o zawezwanie do próby ugodowej (k. 36) jest z innej daty niż załączony do pozwu (k. 570). Wątpliwości w tym zakresie zostały wyjaśnione przez powoda w piśmie pełnomocnika powoda z dnia 2 marca 2022 r., a które Sąd uznaje za wystarczające, aby nie podzielić zarzutów na podstawie których zakwestionowano wiarygodność ww. dokumentów załączonych przez powoda. Ostatecznie Sąd nie uznał wniosków dowodowych powoda złożonych w piśmie z 13 lutego 2023 r. jako spóźnionych dając prymat wszechstronnemu wyjaśnieniu okoliczności sprawy. Dowód ten Sąd uznał również za nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia. Postanowieniem z dnia 1 lipca 2019 r. Sąd zobowiązał pozwanego do złożenia listy podwykonawców opisanej w piśmie z 13 czerwca 2019 r. (postanowienie – k. 644, pismo pełnomocnika powoda z 13 czerwca 2019 r. – k. 626 i nast.). Pełnomocnik strony pozwanej na rozprawie w dniu 8 listopada 2022 r. (k. 839v) oraz 31 stycznia 2023 r. (k. 860) wskazał, że nie posiada żądanej przez powoda listy. Sąd postanowił więc zwolnić stronę pozwaną z obowiązku wynikającego z postanowienia z dnia 1 lipca 2019 r. (postanowienie na rozprawie w dniu 31 stycznia 2023 r. – k. 860). Wskazać również należy, że nawet przedłożenie przez powoda listy podwykonawców i przeprowadzenie dowodu z takiego dokumentu nie miałoby znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej. Przedmiotem sporu w zakresie odpowiedzialności pozwanego jako inwestora jest bowiem wykładnia postanowień umownych, która jest dokonywana w odniesieniu do konkretnej umowy. Powód wniósł o zobowiązanie pozwanej do przedłożenia umowy nr (...) z 23 września 2010 r. i dopuszczenie dowodu na fakt treści zamówienia publicznego będącego stosunkiem podstawowym dla umów wykonawczych (k. 7). Fakt ten nie był sporny w sprawie. Powód wniósł o dopuszczenie dowodu z jego zeznań na fakt zgodnego zamiaru stron umowy przelewu do przeniesienia w jej ramach na powoda także roszczenia odszkodowawczego związanego z odmową wypłaty należności przez stronę pozwaną (k. 774). Postanowieniem z dnia 31 stycznia 2023 r. Sąd pominął wniosek (postanowienie – k. 860). Powód jest bowiem tylko jedną stroną umowy przelewu wierzytelności. Sąd dopuścił dowód z zeznań świadka A. G. (poprzednio M.) na fakty wysokości pozostałych do zapłaty na rzecz podwykonawcy należności wykonywanych przez ten podmiot robót budowlanych, odbioru robót budowlanych, zakresu wykonanych przez podwykonawcę robót, treści stosunków zobowiązaniowych pomiędzy Konsorcjum a podwykonawcą (zeznania świadka – k. 839v). Zeznania świadka nie wniosły jednak nic do sprawy. Za pozbawione wiarygodności Sąd uznał zaś zeznania świadka w zakresie w którym zeznał, że podwykonawca nie wykonywał robót budowlanych – zeznania te pozostają bowiem w oczywistej sprzeczności ze zgromadzoną w sprawie, a w szczególności dołączona do pozwu dokumentacją. Wniosek o dopuszczenie dowodu zeznań świadka P. M. został cofnięty (wniosek – k 752 tom IV, cofnięcie – k. 859 tom V). Sąd zważył co następuje: Powództwo co do zasady zasługiwało na uwzględnienie. Zgodnie z art.
k.c. w brzmieniu na dzień zawarcia umów podwykonawczych (sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności (Dz. U. poz. 933 z późn. zm.) w umowie o roboty budowlane, o której mowa w art. 647, zawartej między inwestorem a wykonawcą (generalnym wykonawcą), strony ustalają zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców (§ 1). Do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy ( § 2). Do zawarcia przez podwykonawcę umowy z dalszym podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora i wykonawcy. Przepis § 2 zdanie drugie stosuje się odpowiednio ( § 3). Umowy, o których mowa w § 2 i 3, powinny być dokonane w formie pisemnej pod rygorem nieważności ( § 4). Zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę ( § 5). Odmienne postanowienia umów, o których mowa w niniejszym artykule, są nieważne ( § 6). Zgodnie z art. 12 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności (Dz. U. poz. 933 z późn. zm.) do umów o roboty budowlane zawartych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy oraz odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę na podstawie takich umów stosuje się art.
ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Strona pozwana kwestionowała swoją odpowiedzialność jako inwestora podnosząc, że powództwo nie dotyczy zwrotu wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę (art.
), lecz świadczenia gwarancyjnego – kaucji gwarancyjnej. Wobec zarzutów pozwanego należało przeprowadzić ocenę prawną charakteru kwot zatrzymanych przez wykonawcę na podstawie § 9 umów podwykonawczych. Jak wynika z orzecznictwa, dla zrealizowania kaucji gwarancyjnej, która podobnie jak umowa gwarancyjna nie jest uregulowana kodeksowo, a tylko fragmentarycznie w niektórych ustawach, wymaga się, aby kwota kaucji znalazła się w aktywach uprawnionego do kaucji i pozostawała w nich tak długo, aż zajdą przesłanki do jej zwrotu na rachunek drugiej strony. Kaucja ma bowiem charakter zobowiązania kauzalnego, akcesoryjnego i noszącego cechy depozytu nieprawidłowego, a także kojarzonego z czynnościami o charakterze powierniczym. Dający kaucję przekazuje określoną kwotę pieniędzy na rachunek biorącego, a biorący jest uprawniony do zaspokojenia swoich interesów w przypadku niespełnienia świadczenia w terminie przez zobowiązanego lub do zwrotu kaucji w razie spełnienia tego świadczenia. Za kaucję gwarancyjną nie może zostać uznane zatrzymanie części wynagrodzenia należnego drugiej stronie, gdyż nie ma wówczas przekazania środków pieniężnych na rachunek uprawnionego z zabezpieczenia wykonania świadczenia. Taka sama sytuacja wystąpi, gdy zatrzymanie części wynagrodzenia nazwie się potrąceniem kwoty należnej do zabezpieczenia . W odniesieniu do umów o roboty budowlane jest to pozostawienie części wynagrodzenia należnego podwykonawcom na rachunku wykonawcy z utrzymaniem jego odpowiedzialności wraz z inwestorem. Daje to jakby podwójną korzyść wykonawcy, ale nie realizuje funkcji kaucji gwarancyjnej ani umowy gwarancji jako takiej. Chodzi o danie prymatu w danym wypadku albo umowie o charakterze gwarancyjnym, albo umowie o zatrzymanie części wynagrodzenia, przy czym oba rozwiązania pozostają w zgodzie co do reguły z zasadą wolności umów, określoną w art. 353 1 k.c. Pamiętać przy tym należy, że posłużenie się przez strony umowy pojęciami "kaucja gwarancyjna", "kaucja na zabezpieczenie", "kaucja z tytułu dobrego wykonania umowy" itp. nie przesądza, że w okolicznościach sprawy doszło do zawarcia umowy kaucji we wspomnianym znaczeniu. Zbliżone funkcje do kaucji może bowiem realizować regulacja umowna odraczająca termin zapłaty części wynagrodzenia. W razie powstania po stronie zamawiającego wierzytelności związanej z nienależytym wykonaniem umowy, wierzytelność ta może podlegać kompensacie z wierzytelnością wykonawcy z tytułu wynagrodzenia. Ocena, jakiego rodzaju zabezpieczenie strony uzgodniły, posługując się pojęciem "kaucja", powinna być dokonywana in casu i wymaga dokonania wykładni oświadczeń woli, uwzględniającej całokształt postanowień umownych ( tak: wyrok SA w Łodzi z 21.07.2021 r., I AGa 36/21, LEX nr 3231526 z powołaniem się na wyroki SN: z dnia 19 stycznia 2011 r., V CSK 2014/10; z dnia 5 listopada 2015 r.,V CSK 124/15, LEX nr 1846475; z dnia 17 grudnia 2015 r., I CSK 1005/14, LEX nr 1976236; z dnia 25 maja 2016 r., V CSK 481/15, LEX nr 2061190, zob. również wyrok SN z 23 marca 2018 r., I CSK 349/17, LEX nr 2475056). Jak wynika z § 9 ust 1, 3 i 4 umowy podwykonawczej z 2011 i 2012 podwykonawca miał wybór co do sposobu zabezpieczenia roszczeń konsorcjum. Mógł on dostarczyć gwarancję bankową bądź wyrazić zgodę na zatrzymanie wartości zabezpieczenia. Odpowiedzialność pozwanego jako inwestora zależała od ustalenia, czy zatrzymanie wartości zabezpieczenia było zatrzymaniem wynagrodzenia czy stanowiło kaucję gwarancyjną. Zatrzymanie wynagrodzenia wiąże się co do zasady z odroczeniem jego zapłaty. Z kolei kaucja gwarancyjna cechuje się przede wszystkim przekazaniem środków pieniężnych celem umożliwienia wykonawcy przyszłego zabezpieczenia się z nich. Należało więc ustalić czy doszło do przeniesienia na rzecz wykonawcy środków pieniężnych. Już sama prosta, literalna wykładnia postanowień stron umowy pozwoliła na udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na powyższe. Powyższe postanowienia w pierwszej kolejności wskazują na zatrzymanie wartości zabezpieczenia, co sugerowałoby, iż intencją stron było odroczenie płatności wynagrodzenia. Dalsza treść postanowienia § 9 umów podwykonawczych stanowi już jednak o zwróceniu lub zwolnieniu zatrzymanych środków. Nadto, strony umowy podwykonawczej ustaliły, że ,,Zabezpieczenie wykonania ma w istocie zapewnić że podwykonawca gwarantuje jakość robót przewidzianych do wykonania w ramach umowy oraz zobowiązuje się usunąć wszelkie wady, awarie lub szkody, które ujawnią się w okresie gwarancji jakości lub rękojmi za wady, a które to wady lub szkody konsorcjum uzna za wynikłe z działania lub zaniechania podwykonawcy zgodnie z dokumentami umownymi”. Głównym celem zatrzymania były więc dodatkowe zabezpieczenie naprawy wad i szkód, a więc świadczenia niepieniężnego. W ust. 4 § 9 umów podwykonawczych rozróżniało Zabezpieczenie Wykonania jako ,,wniesione w pieniądzu” albo ,,kwoty zatrzymane”. W ust. 3 § 9 podobnie rozróżniono ,,zwrot” i ,,zwolnienie” „Zabezpieczenia Wykonania”. Wszystko to świadczy o tym, że intencją stron na wypadek nie dostarczenia gwarancji bankowej było zatrzymanie wynagrodzenia, odroczenie jego płatności do czasu ustalonego w § 9 ust 3 umowy podwykonawczej. Po spełnieniu warunków wskazanych w ust. 3 w razie nieprzedłożenia gwarancji bankowej następowało zwolnienie zatrzymanego wynagrodzenia. Odmienna interpretacja mogła wynikać z użycia określenia, że zatrzymane wynagrodzenie będzie stanowiło przedmiot potrącenia. Takie sformułowanie mogło sugerować, że w ten sposób strony postanowiły zgromadzić środki jako przyszłą gwarancję w ten sposób, że kwota stanowiąca zabezpieczenie należytego wykonania świadczenia przez zobowiązanego znajdzie się we władaniu uprawnionego przez to, że nie zostanie w sposób faktyczny przekazana uprawnionemu lecz na zasadzie potrącenia umownego. Jednakże, warunkiem umorzenia wierzytelności z tytułu wynagrodzenia na skutek potrącenia z należnością z tytułu kaucji, także w drodze umownej kompensacji, jest istnienie wzajemnych wierzytelności. Powołane postanowienia umowne nie kreowały natomiast po stronie wykonawcy (zlecającego) wierzytelności o zapłatę kaucji. Pozwalały, w celu wzmocnienia sytuacji wykonawcy (zlecającego) na odroczenie płatności wynagrodzenia na zasadach określonych w umowie. Nie powodowało to jednak wygaśnięcia roszczenia o wynagrodzenie, względnie przekształcenia należnego wynagrodzenia w świadczenie należne na innej podstawie. Podwykonawca na podstawie postanowień umownych nie był zobowiązany do zapłacenia na rzecz wykonawcy (zlecającego) żadnych kwot tytułem kaucji. Alternatywnie mógł przedłożyć gwarancję bankową lub godzić się na zatrzymanie wynagrodzenia. Nie powstało zatem źródło roszczenia wykonawcy (zlecającego) o zapłatę kwoty kaucji przez podwykonawcę, a więc odpowiadającego roszczeniu długu po stronie podwykonawcy ( por. również rozważania zawarte w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 października 2007 r., III CSK 106/07, niepubl., Wyrok SN z 23.03.2018 r., I CSK 349/17, LEX nr 2475056). Niesłusznym pozostawał zarzut nieważności postanowień § 9 ust 3 umów podwykonawczych jako sprzecznych z naturą stosunku prawnego wynikającego z umów podwykonawczych, zgłoszony na wypadek uznania, że zabezpieczenie zostało dokonane przez zatrzymanie wynagrodzenia. Uzależnienie wypłaty zatrzymanego wynagrodzenia od zdarzenia przyszłego i niepewnego jakim pozostawało uzyskanie świadectwa przejęcia i odbiór końcowy należało uznać za dopuszczalne na gruncie zasady swobody umów i funkcji, jaką miało spełniać zatrzymanie wynagrodzenia. Fakt odstąpienia od Kontraktu przez inwestora i generalnego wykonawcę nie czynił niemożliwym ustalenie, w jakiej dacie podwykonawca mógł domagać się zwrotu wynagrodzenia. W zakresie 70 % należało uznać, że będzie to data odstąpienia od umowy generalnej. Takie przyjęcie jest celowe i słuszne z punktu widzenia okoliczności sprawy, w tym z uwagi na konieczność rozliczenia się wykonawcy (solidarnie inwestora) z podwykonawcą. Odstąpienie od umowy nie miało natomiast wpływu na datę, od której podwykonawca mógł domagać się zwrotu pozostałej (30%) części wynagrodzenia. Stosownie do § 9 ust 3 umów podwykonawczych zwrot lub zwolnione 30 % Zabezpieczenia Wykonania umowy miał nastąpić nie później niż w 30-stym dniu po upływie okresu gwarancji i rękojmi za wady na pisemny wniosek podwykonawcy W podsumowaniu stwierdzić zatem trzeba, że strona powodowa dochodzi od pozwanego – inwestora - wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Pozwany Skarb Państwa – Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad odpowiada więc wobec podwykonawcy na podstawie art. art.
w brzmieniu na dzień zawarcia umów podwykonawczych. Powyższe powoduje, że za nieuzasadnione należało uznać żądanie oparte na podstawie ustawy z dnia 28 czerwca 2012 r. o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorców, wynikających z realizacji udzielonych zamówień publicznych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 227 z późn. zm.) z uwagi na wyłączenie wskazane w art. 1 ust 2 tej ustawy. Przepis ten stanowi, że przepisy ustawy nie mają zastosowania do należności, które mogą być zaspokojone na podstawie art.
ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1145 i 1495). Podstawę w zakresie roszczeń odszkodowawczych powód podał z ostrożności, toteż rozważania w tym zakresie pozostają bezprzedmiotowe. Dla porządku wskazać również trzeba, iż w niniejszej sprawie nie miał znaczenia fakt odstąpienia od umowy przez inwestora i wykonawcę (umowy o wykonanie, Kontraktu). Podzielić należy co znalazło wyraz w rozważaniach Sądu Najwyższego, iż ,,umowa o podwykonawstwo, choć powiązana z umową zawartą pomiędzy inwestorem a wykonawcą, kreuje odrębny stosunek zobowiązaniowy. Sytuację prawną podwykonawcy wyznacza przede wszystkim treść umowy zawartej z wykonawcą. Odpowiedzialność inwestora, powstała w następstwie wyrażenia przez niego zgody na zawarcie umowy podwykonawczej, ma charakter dodatkowej gwarancji uzyskania wynagrodzenia przez podwykonawcę. Wynika ona z bezwzględnego przepisu ustawy i dla jej przedmiotu oraz granic pozbawione znaczenia są stosunki wewnętrzne oparte na umowie inwestor - wykonawca. Rozwiązanie tej ostatniej umowy nie zwalnia wykonawcy od obowiązków wypływających z umowy o podwykonawstwo. Analogicznie ocenić trzeba skutki odstąpienia inwestora od umowy łączącej go z wykonawcą. Wskazana czynność inwestora nie uchyla obowiązku rozliczenia pomiędzy wykonawcą i podwykonawcą, a w konsekwencji nie może też prowadzić do wyłączenia jego własnej odpowiedzialności za wynagrodzenie należne podwykonawcy za roboty wykonane w ramach umowy o podwykonawstwo. Przyjęcie odmiennej interpretacji byłoby zaprzeczeniem funkcji przepisu art.
Wobec zarzutów strony pozwanej i interwenienta ubocznego należało dokonać oceny legitymacji procesowej stron niniejszego procesu. Zważyć bowiem należy, że negatywna weryfikacja legitymacji procesowej - czy to strony powodowej, czy też pozwanej, prowadziłaby w konsekwencji do oddalenia powództwa. Legitymacja procesowa jest bowiem kwalifikacją strony i pozostaje w ścisłym związku z przedmiotem rozstrzygnięcia sądowego co do istoty sprawy. Jest jedną z przesłanek materialnych, czyli okoliczności stanowiących w świetle norm prawa materialne warunki poszukiwania ochrony prawnej na drodze sądowej. Jak stanowi art. 509 § 1 i 2 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. Na rozprawie w dniu 8 listopada 2022 r. interwenient uboczny zajął stanowisko uzupełnione załącznikiem do protokołu rozprawy, kwestionując legitymację czynną powoda. Podniósł, że powód nie nabył skutecznie wierzytelności, gdyż została ona wskazana niekonsekwentnie, tj. w określonych przypadkach mogą powstać roszczenia nietożsame co do ich podstawy prawnej oraz faktycznej. W ramach solidarnej odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy wskazał, że jest to odpowiedzialność za cudzy dług – zależy więc od istnienia wierzytelności wobec podwykonawcy. W umowie przelewu doszło do rozszczepienia uprawnień do dochodzenia roszczenia ze stosunku podstawowego oraz ze stosunku gwarancyjnego. Niezbywalne są wierzytelności akcesoryjne. Odnosząc się krótko do zarzutów powoda, które podniósł żądając zwrotu ww. pisma wskazać trzeba, że legitymacja czynna i bierna jest badana z urzędu, toteż Sąd uznał za celowe rozważanie wszystkich zarzutów w tym przedmiocie. Nadto złożenie pisma nie przedłużyło w żaden sposób postępowania w niniejszej sprawie. Strona pozwana podzieliła stanowisko interwenienta ubocznego na rozprawie w dniu 31 stycznia 2023 r. nie zachodziła więc sytuacja wskazana w art. 79 zdanie 2 k.p.c. Powracając do oceny legitymacji czynnej powoda w pierwszej kolejności należało podnieść, że Sąd nie podzielił zarzutów interwenienta, popartych przez pozwanego co do rzekomego rozszczepienia wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Takiego rozszczepienia stara się dokonać interwenient uboczny po stronie pozwanej, podczas gdy przelew dotyczył jednej wierzytelności, nie zaś jak wywodził interwenient wierzytelności głównej i akcesoryjnej. Charakter gwarancyjny i pomocniczy ma odpowiedzialność inwestora (podmiot odpowiedzialny), co nie jest równoznaczne z przysługującą podwykonawcy inną wierzytelnością choćby o charakterze akcesoryjnym. Innymi słowy podwykonawcy przysługuje jedno roszczenie, przy czym może je skierować przeciwko wykonawcy bądź inwestorowi odpowiadających na podstawie art.
wobec podwykonawcy w sposób solidarny. Solidarność zobowiązania stosownie do art. 366 § 1 k.c. polega na tym, że kilku dłużników może być zobowiązanych w ten sposób, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych (solidarność dłużników). Skoro więc roszczenie dotyczyło jednej wierzytelności, to nie sposób było uznać bezskuteczności przelewu wierzytelności z uwagi na jej rzekomo nieprawidłowe oznaczenie. Za dodatkowy argument należało przywołać fakt, że na etapie składania odpowiedzi na wniosek w sprawie o zawezwanie do próby ugodowej nie zaistniała taka wątpliwość. Oznaczenie wierzytelności w załączniku zostało dokonane również w taki sposób, że wskazano jej podstawę prawną. Mianowicie powołano się na art.
k.c., który stanowi o solidarnej odpowiedzialności inwestora. Podsumowując powyższe, w niniejszej sprawie nie budziło wątpliwości co było przedmiotem umowy przelewu wierzytelności, przelew wierzytelności nie był również niedopuszczalny z uwagi na wskazanie wyłącznie jednego z dłużników solidarnych. Postanowienia umowy były jasne, precyzyjne, z tej przyczyny nie było potrzeby dokonywania ich wykładni, co również stanowiło przyczynę pominięcia wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań powoda. Nie sposób uznać za wiążące dla wykładni postanowień § 9 umów podwykonawczych nazwy nadanej wierzytelnościom podwykonawcy przez (...) a.s. w tym rozróżnienie ich jako wynagrodzenie i kaucja. Nazwa ta została nadania w tłumaczeniu z języka słowackiego. Uwzględnienie możliwych różnic językowych, gramatycznych i odmiennych stanów prawnych powoduje, że sama nazwa wierzytelności w wykazie wierzytelności nie ma znaczenia w procesie wykładni. Pozwany podniósł zarzut, że nie wyraził zgody na prace objęte kwotą 3 289,69 zł, w zakresie tej kwoty pozwany podnosił również że nie została wykazana co do zasady i wysokości w tym co do charakteru prawnego należności. Należność wynika z dodatkowego zlecenia przez (...) s.a. z grudnia 2011 r. i listopada 2012 r. na wynajem kontenerów, ich mycia oraz naprawy uszkodzeń przez co pozwany nie ponosi odpowiedzialności. Zarzut ten okazał się słuszny. W umowach powykonawczych został określony zakres prac uzupełniony w załącznikach do umowy, które nie zawierają takiej pozycji. W umowach podwykonawca oświadczył, że zapoznał się z terenem realizacji robót oraz terenem budowy, infrastrukturą terenu budowy i jej specyfiką (§ 1 ust 4, § 2 ust 3). Powód wskazał, ze kwota ta wynika z tytułu części wynagrodzenia za zrealizowanie zamówienie nr (...) z dnia 10 grudnia 2011 r. oraz (...) z dnia 7 listopada 2012 r. Za zlecenia te podwykonawca wystawił faktury na kwotę łączną 28 431,45 zł w treści zlecenia Konsorcjum wskazywało, że zamówienie pozostaje w ramach kontraktu zawartego z pozwanym (zlecenia – k. 418, 419-421, faktury – k. ) brak jednak dowodu że zlecenie to zostało wykonane i odebrane, a także zaakceptowane przez pozwanego jako inwestora, również w ramach milczącej akceptacji, na co wskazywał powód. Wysokość roszczenia w pozostałym zakresie została przyznana przez stronę przeciwną. Pozwany nie odniósł się w żaden sposób co do faktu, że zatrzymano wynagrodzenie w wysokości wskazywanej przez powoda. Interwenient uboczny po stronie pozwanego choć kwestionował powództwo co do wysokości nie wskazał które z objętych pozwem kwot kwestionuje i z jakiej przyczyny. Pozwany i interwenient uboczny podniósł również zarzut przedawnienia roszczenia. Zgodnie z treścią art. 118 k.c. (w brzmieniu wynikającym z art. 5 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1104) jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Mając na względzie, że powództwo dotyczy roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej zastosowanie znajdzie 3 letni termin. Zgodnie z postanowieniem § 9 umów podwykonawczych 70 % wniesionego Zabezpieczenia Wykonania miało zostać zwrócone lub zwolnione w terminie 30 dni od wystawienia Świadectwa Przejęcia przez pozwanego zgodnie z Kontraktem na pisemny wniosek podwykonawcy. Tym nie mniej jak wynika z ustaleń, w dniu 14 stycznia 2014 r. zarówno Generalny Wykonawca jak i inwestor złożyli wzajemne oświadczenia o odstąpieniu od kontraktu. Natomiast 30 % wniesionego Zabezpieczenia Wykonania zatrzymane będzie z tytułu gwarancji jakości i rękojmi za wady i zostanie zwrócone lub zwolnione nie później niż w 30-stym dniu po upływie okresu gwarancji i rękojmi za wady na pisemny wniosek podwykonawcy. Jak wynika z dokonanych ustaleń termin ważności gwarancji na podstawie umowy zawartej przez Konsorcjum z pozwanym upłynął w dniu 28 lutego 2019 r. Nawet licząc termin przedawnienia od dnia odstąpienia umowy (14 stycznia 2014 r.) stwierdzić trzeba, iż doszło do przerwania biegu przedawnienia wnioskiem o zawezwanie datowanym na 13 lipca 2016 r. Sąd podzielił zarzuty powoda, powód dowiódł, że nie złożył wniosku (poprzednik powoda) tylko celem przerwania biegu przedawnienia, gdyż podwykonawca, następnie syndyk, a w dalszej kolejność powód aktywnie starali się uzyskać zaspokojenie swoich wierzytelności. Postępowanie w przedmiocie zawezwania do próby ugodowej zakończyło się w dniu 25 listopada 2016 r. Wobec wniesienia pozwu w dniu 7 lutego 2019 r. roszczenie objęte pozwem nie jest przedawnione. W sprawie niniejszej brak było podstaw do zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda odsetek na podstawie art. 359 § 1 k.c. Jak wynika bowiem z treści wskazanego przepisu odsetki od sumy pieniężnej należą się tylko wtedy, gdy to wynika z czynności prawnej albo z ustawy, z orzeczenia sądu lub z decyzji innego właściwego organu. Inwestor odpowiada wobec podwykonawcy jedynie za należność główną, nie zaś za świadczenia uboczne. Inwestor może pozostawać w opóźnieniu w spełnieniu na rzecz podwykonawcy jedynie jego własnego świadczenia – a więc po jego zgłoszeniu inwestorowi. Swoje żądanie w kształcie jak dochodzonym pozwem powód zgłosił pozwanemu w piśmie z 2 września 2015r. Mając na względzie, że wcześniej pozwany dokonywał już wezwań do zapłaty można przyjąć, że od następnego po dniu doręczenia wezwania (z uwagi na brak daty Sąd przyjął 7 dzień po jego sporządzeniu), a więc od 10 września 2015 r. wystąpił stan opóźnienia. Mając jednak na względzie, że powód żądał odsetek na podstawie art. 359 § 1 k.c., co jak wyżej wskazano nie miało uzasadnionych podstaw, żądanie w tym zakresie Sąd oddalił. Orzeczenie odsetek ustawowych za opóźnienie byłoby orzeczeniem ponad żądanie. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. oraz art. 98 § 1 1 k.p.c. uznając, że powód uległ ze swoim żądaniem jedynie w niewielkiej części. Na zasądzone na rzecz powoda koszty złożyły się: opłata od pozwu w kwocie 29 885 zł (k. 27) wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, którego wysokość Sąd ustalił na podstawie § 2 pkt 7) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 z późn. zm.) w wysokości 10 800 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł (k. 28). Wobec przegrania sporu przez stronę pozwaną nie było podstaw do zasądzenia kosztów na rzecz interwenienta ubocznego (art. 107 k.p.c.). Mając na uwadze wszystko powyższe Sąd orzekł jak w sentencji. sędzia Dorota Gozalbo-Gągolewicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.