Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 9 maja 2024 r., sygn. akt I AGa 192/22
Sygn. akt I AGa 192/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 maja 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Marek Boniecki (spr.) Sędziowie: SSA Regina Kurek SSA Paweł Czepiel po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2024 r. w Krakowie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa M. S., J. S. (1) i M. B. przeciwko Gminie B. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 8 kwietnia 2022 r., sygn. akt VII GC 53/21 uchyla zaskarżony wyrok w całości, znosi postępowanie od dnia 8 kwietnia 2022 r. i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w Kielcach do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.
Sygn. akt I AGa 192/22 Uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 9 maja 2024 r.
Wyrokiem z 8 kwietnia 2022 r. Sąd Okręgowy w Kielcach zasądził od Gminy B. na rzecz M. S., J. S. (1), M. B. solidarnie kwotę 201.710 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 20 stycznia 2019 r. oraz kosztami procesu.
Sąd pierwszej instancji poczynił ustalenia faktyczne szczegółowo zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z których wynika, że:
W ustalonym przez siebie stanie faktycznym, po dokonaniu analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, Sąd Okręgowy uznał powództwo za uzasadnione w całości, przyjmując m.in., że:
Wyrok powyższy zaskarżyła w całości apelacją pozwana, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa.
Apelująca zarzuciła naruszenie: 1) art. 483 i art. 484 k.c., poprzez błędne zastosowanie i w konsekwencji zasądzenie na rzecz powoda kwoty dochodzonej pozwem; 2) art. 471 k.c., poprzez błędne zastosowanie i w konsekwencji zasądzenie na rzecz powoda kwoty dochodzonej pozwem; 3) art. 458 10 k.p.c., poprzez błędne zastosowanie i w konsekwencji niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań świadków A. W., pracownika pozwanej oraz K. Ż., dyrektora szkoły oraz zdjęć, wnioskowanych na okoliczność ustalenia stopnia postępu robót budowlanych w poszczególnych czasokresach w trakcie realizacji inwestycji, liczby pracowników powoda wykonujących roboty budowlane w poszczególnych czasokresach oraz wykorzystywania budynków gospodarczych przez powoda na własne cele - zaplecze/magazyn; 4) art. 233 k.p.c., poprzez dowolną, wybiórczą ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, tj. dziennika budowy oraz opinii biegłego sądowego i w konsekwencji zasądzenie na rzecz powoda kwoty dochodzonej pozwem.
W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja skutkowała uchyleniem zaskarżonego wyroku.
Zgodnie z art. 378 §1 k.p.c., sąd drugiej instancji w granicach zaskarżenia bierze pod uwagę nieważność postępowania. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie ma znaczenia, czy okoliczności uzasadniające nieważność dotyczą strony, która wniosła apelację. Nieważność postępowania ma bowiem charakter obiektywny. Zauważyć przy tym wypada, że w rozpoznawanej sprawie strona powodowa, która została pozbawiona możności ochrony swoich praw, nie miała możliwości wywiedzenia apelacji od korzystnego dla siebie wyroku, z uwagi na brak interesu prawnego w jego zaskarżeniu ( gravamen).
Stosownie do art. 21 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej i innych ułatwieniach związanych z sukcesją przedsiębiorstw (t. jedn. Dz.U. z 2021, poz. 170, dalej: u.z.s.), zarządca sukcesyjny działa w imieniu własnym, na rachunek właściciela przedsiębiorstwa w spadku; może pozywać i być pozywany w sprawach wynikających z wykonywanej przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej lub prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku. Wbrew stanowisku Sądu Okręgowego, skoro ustanowienie zarządu sukcesyjnego wyłącza możliwość samodzielnego zarządzania przedsiębiorstwem w spadku przez jego współwłaścicieli, należy przyjąć, że podobnie jak w przypadku syndyka i zarządcy nieruchomości (art. 935 k.p.c.) jego podstawienie procesowe ma w tym przypadku charakter bezwzględny (zob. uzasadnienie projektu ww. ustawy, Sejm RP VIII kadencji, druk sejmowy Nr 2293, s. 41). Zatem przyznanie legitymacji procesowej zarządcy sukcesyjnemu – na okres, w którym jakakolwiek osoba sprawuje tę funkcję – wyłącza legitymację właścicieli przedsiębiorstwa w spadku. Następuje więc tzw. subrogacja, czyli podstawienie procesowe bezwzględnie (zob. także K. Górniak w: Ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. Prawo spadkowe przedsiębiorców. Komentarz pod red. K. Osajdy, Wyd. 2, Warszawa 2022). Pogląd ten znajduje także potwierdzenie w art. 13 ust. 1 u.z.s., wedle którego właściciel przedsiębiorstwa w spadku, w tym przypadku spadkobiercy pierwotnego powoda, może dokonywać czynności zachowawczych tylko w okresie między śmiercią przedsiębiorcy a dniem ustanowienia zarządu sukcesyjnego.
Nie sposób także zgodzić się z dokonaną przez Sąd pierwszej instancji interpretacją art. 181 1 k.p.c. Dla podjęcia postępowania z udziałem zarządcy sukcesyjnego nie jest konieczne wyartykułowanie we wniosku żądania udziału zarządcy, albowiem, jak wskazano wyżej, bez jego uczestnictwa postępowanie nie może się toczyć.
Co do zasady brak reprezentacji strony przez zarządcę w przypadku subrogacji skutkować powinno brakiem legitymacji strony. W badanym przypadku sytuacja jest jednak zgoła odmienna. Otóż M. B. ustanowiona zarządcą sukcesyjnym do 30 kwietnia 2025 r. (wydruk (...)– k. 383-384) występowała w sprawie po stronie powodowej, jednak nie jako zarządca lecz spadkobierca. Przyznanie jej tego statusu na etapie postępowania apelacyjnego stanowiłoby niedopuszczalne przekształcenie podmiotowe. Na szczególną przy tym uwagę zasługuje stanowisko pełnomocnika strony powodowej, reprezentującego także na podstawie odrębnego pełnomocnictwa zarządcę (k. 330), który na rozprawie w dniu 29 marca 2022 r. wyraźnie oświadczył, że powodem w sprawie jest w chwili obecnej zarządca sukcesyjny (k. 336). Na kolejnej terminie Sąd odmówił jednak dopuszczenia do udziału w sprawie w charakterze powoda zarządcy (k. 337), wydając w tym przedmiocie odrębne postanowienie. Bez znaczenia jest przy tym, na jakiej podstawie to uczynił. W tej sytuacji nie może być mowy o domniemaniu działania strony powodowej przez zarządcę, nawet przy tożsamości osoby spadkobiercy i zarządcy.
Odmawiając zarządcy możliwości reprezentowania strony powodowej, Sąd pozbawił ją możności obrony swoich praw, czym zaktualizował podstawę nieważności wymieniona w art. 379 pkt 5 k.p.c.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 §2 k.p.c. orzekł jak w sentencji. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji winien dopuścić zarządcę sukcesyjnego do udziału w sprawie w miejsce następców prawnych J. S. (2). Z uwagi na fakt, że nieważność dotyczy ostatniego etapu procesu, nie będzie potrzeby ponownego przeprowadzania postępowania dowodowego.