Regulaminu pracy (...) w razie niemożności stawienia się do pracy, gdy przyczyna jest z góry znana lub możliwa do przewidzenia, pracownik obowiązany jest uprzedzić o tym pracodawcę bądź przełożonego przed dniem przewidywanej nieobecności (ust. 1). W razie niestawienia się do pracy pracownik jest obowiązany do niezwłocznego zawiadomienia pracodawcy lub przełożonego o przyczynie swojej nieobecności i przewidywanym okresie jej trwania, nie później jednak niż w drugim dniu nieobecności w pracy (ust. 2). Zawiadomienia pracownik dokonuje osobiście, przez inną osobę (np. domownika), za pośrednictwem środków łączności (m.in. telefonu, faksu, Internetu), w tym poczty, wówczas za datę zawiadomienia uważa się datę stempla pocztowego nadania przesyłki (ust. 3). Niedotrzymanie terminu, o którym mowa w ust. 2, może być usprawiedliwione szczególnymi okolicznościami uniemożliwiającymi terminowe dopełnienie przez pracownika tego obowiązku, zwłaszcza jego obłożną chorobą połączoną z brakiem lub nieobecnością domowników albo innym zdarzeniem losowym. Przepis ust. 3 stosuje się odpowiednio po ustaniu przyczyn uniemożliwiających terminowe zawiadomienie o przyczynie i okresie nieobecności pracownika w pracy (ust. 4). O nieobecności pracownicy powinni powiadomić przełożonego, a w przypadku jego braku – dyrektora. Zawiadomienie może być telefonicznie, mailowe, sms. W dniu 24 lutego 2022 roku, przebywając na urlopie wypoczynkowym, powódka uległa wypadkowi, w wyniku którego doszło u niej do złamania kości ogonowej (guzicznej). W tym samym dniu powódka otrzymała skierowanie do poradni chirurgii urazowo-ortopedycznej. W dniu 25 lutego 2022 roku, po powrocie do domu, została przyjęta do szpitala gdzie poinformowano ją o konieczności wykonania obarczonej wysokim ryzkiem powikłań operacji wycięcia czterech kręgów kręgosłupa. Termin operacji został wyznaczony na 8 marca 2023 roku. W dniu 25 lutego 2022 roku powódka wysłała do swojej przełożonej T. W. wiadomość (...) z informacją, że podczas ferii uległa ciężkiemu wypadkowi i ma złamaną kość ogonową. Poinformowała także, że obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim przez trzy tygodnie, ale zakłada że jej nieobecność w pracy będzie długoterminowa z uwagi na to, że prawdopodobnie konieczna będzie operacja wycięcia całej kości i rehabilitacja. Obecnie nie może wykonywać pracy, gdyż może wytrzymać jedynie w pozycji leżącej bądź stojącej. Poza tą jedną informacją przesłaną w dniu 25 lutego 2022 roku powódka nie informowała przełożonej o dalszych zwolnieniach lekarskich. T. W. o wystawieniu powódce kolejnych zaświadczeń o niezdolności do pracy informację uzyskiwała z oddziału kadr. T. W. w trakcie choroby powódki nie kontaktowała się z nią. Powódka również się z nią nie kontaktowała. We wcześniejszym okresie powódka także informowała pracodawcę o wystawieniu tylko pierwszego zwolnienia lekarskiego. W przypadku wystawienia kolejnych zaświadczeń o niezdolności do pracy powódka nie informowała o nich. Nigdy nie otrzymała przekazu ze strony pracodawcy, że jej postępowanie jest niewłaściwe. Nie została ukarana karą porządkową. Pierwotne zaświadczenie lekarskie (...) na okres od 28 lutego 2022 roku do 21 marca 2022 roku zostało przesłane pozwanemu za pośrednictwem (...) 24 lutego 2022 roku o godzinie 14:
Regulaminu pracy w razie niemożności stawienia się w pracy gdy przyczyna jest z góry znana lub możliwa do przewidzenia pracownik obowiązany jest uprzedzić o tym pracodawcę lub przełożonego przed dniem przewidywalne nieobecności. Natomiast w razie niestawienia się w pracy pracownik jest obowiązany do niezwłocznego zawiadomienia pracodawcy bądź przełożonego o przyczynie nieobecności i czasie jej trwania, nie później niż w drugim dniu nieobecności w pracy. Powódka nie dopełniła tego obowiązku od dnia 16 maja do dnia 18 maja do godziny 13:29. Oświadczenie zostało podpisane kwalifikowanym podpisem elektronicznym przez pełniącą obowiązki dyrektora M. K. i przesłane powódce za pośrednictwem poczty elektronicznej w dniu 27 maja 2022 roku. W dniu 17 maja 2022 roku (...) ogłosił nabór na stanowisko (...) w Wydziale P. (...). Nabór został zamknięty 27 maja 2022 roku, natomiast wyniki ogłoszone 3 czerwca 2022 roku. Na miejsce została wyłoniona E. C.. E. C. została zatrudniona na stanowisku referenta w Wydziale P. (...) na podstawie umowy o pracę zawartej w dniu 17 maja 2022 roku na czas określony od 17 maja do 31 lipca 2022 roku w celu zastępstwa innego pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności. Od współpracowników E. C. uzyskała informację, że została zatrudniona na zastępstwo za nieobecną powódkę. Pismem z 27 maja 2022 roku pozwany powierzył E. C. wykonywanie obowiązków w Wydziale (...) na okres od 28 maja do 6 czerwca 2022 roku. Wraz z pismem z 27 maja 2022 roku E. C. otrzymała informację, że jej stanowisko zajmowane po nieobecnym pracowniku będzie likwidowane. W związku z podpisaniem dokumentu z 27 maja 2022 roku nic się nie zmieniło jeśli chodzi o obowiązki E. C.. W okresie od 27 maja 2022 roku do 6 czerwca 2022 roku cały czas pracowała na stanowisku referenta w Wydziale P. (...). Jej obowiązki od 28 maja 2022 roku nie różniły się od pracy wykonywanej do 27 maja. Do Wydziału (...) faktycznie nie została przeniesiona. Od 7 czerwca 2022 roku E. C. została na zatrudniona w Wydziale P. (...) na podstawie umowy zawartej na czas określony do 30 listopada 2022 roku na stanowisku podinspektora. Umowa ta nie wiązała się z zastępstwem. Stanowisko podinspektora E. C. przejęła po pracowniku, który przeszedł na emeryturę. Faktycznie od 7 czerwca 2022 roku E. C. nadal pracowała w Wydziale P. (...) tylko na innym stanowisku – podinspektora. Zajmowała się rozliczaniem czynszu. Pracowała w innym budynku z innym zespołem pracowników. Przełożonym jej była nadal T. W.. E. C. w ramach umowy na zastępstwo została zatrudniona na miejsce nieobecnej powódki. Proces rekrutacyjny na stanowisko zajmowane przez powódkę rozpoczął się w kwietniu 2022 roku. Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w toku sprawy, w szczególności w oparciu o zeznania przesłuchanych w sprawie świadków oraz powódki. W zakresie złożonych przez stronę dokumentów Sąd I instancji nie znalazł podstaw do kwestionowania wiarygodności żadnego z nich. Kwestie takie jak forma zatrudnienia powódki, zajmowane przez nią stanowisko, wysokość wynagrodzenia pozostawały bezsporne między stronami. Strona pozwana nie kwestionowała także przedstawionych przez powódkę zwolnień lekarskich, nie podważając ich wiarygodności, a jedynie częściowo kwestionując ich skuteczność w świetle obowiązującego regulaminu pracy. Jedynie w zakresie dokumentacji dotyczącej zatrudnienia świadka E. C. – przestawionej na okoliczność faktu i konieczności zatrudnienia osoby na zastępstwo powódki – Sąd Rejonowy uznał przedstawioną dokumentację za niewystarczającą i dokonał jej analizy przede wszystkim w oparciu o zeznania wskazanego świadka, która przedstawiła dokładne informacje co do sposobu jej zatrudnienia oraz zajmowanego stanowiska. Sąd I instancji nie znalazł podstaw także do kwestionowania zeznań przesłuchanych w sprawie świadków będących współpracownikami i przełożonymi powódki. Złożone zeznania były w przeważającym zakresie spójne i logiczne, a Sąd I instancji dał im wiarę w tym zakresie. Przy ustalaniu stanu faktycznego Sąd Rejonowy mniejszą wagę przywiązał do ustalania okoliczności niezwiązanych z opisanymi w wypowiedzeniu podstawami zwolnienia powódki z pracy, w szczególności kwestią wyjazdów powódki poza miejsce zamieszkania w trakcie zwolnienia lekarskiego, gdyż kwestia ta – jako nie objęta oświadczeniem pracodawcy - była nieprzydatna dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie Sądu Rejonowego powództwo podlegało uwzględnieniu co do zasady. Sąd I instancji podkreślił, że powódka finalnie dochodziła odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia. Podstawę prawną tak zgłoszonego roszczenia stanowi art. 56 § 1 k.p.
którym pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. Sąd I instancji wskazał, że przypadki upoważniające pracodawcę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, tj. ze skutkiem natychmiastowym, w razie wystąpienia winy ze strony pracownika, zostały przewidziane w art. 52 § 1 k.p. Jednym z nich jest ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Określona w art. 52 k.p. dopuszczalność rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia z przyczyn przez niego zawinionych jest uzależniona od łącznego spełnienia następujących przesłanek:
atem z powyższym terminem, stanowiło ono prawidłowe i skuteczne usprawiedliwienie nieobecności w dniach 17 i 18 maja 2022 roku. Po wpłynięciu zwolnienia zatem powódka uchybiła terminu usprawiedliwienia nieobecności w zakresie tylko jednego dnia – 16 maja 2022 roku. Przepisy nie przewidują, jak długa nieusprawiedliwiona nieobecność stanowi naruszenie obowiązków, należy zatem przyjąć że nawet jeden dzień nieusprawiedliwionej prawidłowo nieobecności stanowi naruszenie obowiązku usprawiedliwiania braku stawiennictwa w pracy. W ocenie Sądu I instancji nie można jednak przy tym pomijać zasad współżycia społecznego i okoliczności sprawy mogących prowadzić do uznania, że w analizowanej sytuacji zwolnienie powódki z pracy bez okresu wypowiedzenia jedynie z uwagi na jeden dzień nieusprawiedliwionej nieobecności może być uznany za środek nadmiernie surowy. Sąd Rejonowy zwrócił bowiem uwagę, że w swojej istocie powódka nie dopuściła się nieusprawiedliwienia swojej nieobecności w pracy, ale jedynie dokonała takiego usprawiedliwienia z uchybieniem terminu o jeden dzień. Co istotne w ocenie Sądu I instancji w dniu sporządzenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę pracodawca miał świadomość, że nieobecność powódki w dniach 16, 17 i 18 maja 2022 roku wynikała z jej niezdolności do pracy potwierdzonej zwolnieniem lekarskim wystawionym 18 maja 2022 roku, a nieobecność w tych dniach została przez powódkę usprawiedliwiona zaświadczeniem wystawionym przez lekarza. Sąd Rejonowy podkreślił, że drugą przesłanką ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych jest wina pracownika – zarówno wina umyślna, jak i rażące niedbalstwo. Należało więc zdaniem Sądu I instancji ustalić, czy pracownik swoim zachowaniem świadomie chciał wywołać określony skutek lub godził się na jego wywołanie albo przewidując, że swoim zachowaniem może naruszyć obowiązujące przepisy bezpodstawnie przypuszcza, iż tego uniknie, bądź też nie przewiduje takiej możliwości, chociaż powinien lub mógł ją przewidzieć. Rażące niedbalstwo można określić jako rodzaj ciężkiej winy nieumyślnej, której nasilenie wyraża się w całkowitym ignorowaniu przez pracownika następstw swojego działania, chociaż rodzaj wykonywanych obowiązków lub zajmowane stanowisko nakazują szczególną przezorność i ostrożność w działaniu (wyr. SN z dnia 11 września 2001 roku w sprawie I PKN 634/00, OSNP 2003/16/381). Warunkiem rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. jest zatem, oprócz bezprawności działania, rozumianej jako zachowanie pracownika naruszające jego obowiązki objęte treścią stosunku pracy, także stosunek psychiczny sprawcy do skutków swojego postępowania określony wolą i możliwością przewidywania (świadomością). By przypisać pracownikowi winę musi dojść do naruszenia przez niego podstawowych obowiązków, przy czym naruszenie to musi być spowodowane przez pracownika świadomie, w sposób przez niego zawiniony oraz stwarzać zagrożenie dla interesów pracodawcy. Na gruncie niniejszej sprawy Sąd Rejonowy ustalił, że działanie powódki w postaci nieterminowego usprawiedliwienia nieobecności w pracy było przez nią niezawinione. W ocenie Sądu I instancji nie można jej przypisać zarówno winy umyślnej, jak i rażącego niedbalstwa. Powódka bowiem nie miała dostępu do własnych zwolnień lekarskich, ale były one bez jej aktywności przesyłane do pracodawcy bezpośrednio przez lekarza. Mechanizm działania był prosty – powódka stawiała się do lekarza, który jednocześnie wystawiał jej zwolnienie oraz wyznaczał termin następnej wizyty. Powódka znała przy tym jedynie tę drugą informację. Nie mogła zatem wiedzieć – ani nie miała podstaw przypuszczać – że termin zwolnienia będzie krótszy, niż czas oczekiwania na następną wizytę. W ocenie Sądu I instancji logicznym jest, że skoro lekarz wyznaczył następną wizytę na 18 maja 2022 roku i wystawił powódce dalsze zwolnienie lekarskie, miała ona pełne prawo uznać, że zwolnienie lekarskie obejmuje – tak jak wszystkie wcześniejsze zwolnienia – okres do następnej wizyty. Nie miała ona żadnych podstaw do kwestionowania prawidłowości wystawiania i przesyłania zwolnienia do pracodawcy przez lekarza, nie mogła nawet przypuszczać, że wskazane terminy nie pokrywały się ze sobą. Brak było zatem w ocenie Sądu Rejonowego podstaw do uznania, że taka sytuacja była w jakikolwiek sposób zawiniona przez powódkę, nie miała ona bowiem żadnego wpływu na czas wystawionego zwolnienia oraz termin wyznaczonej wizyty. Nie dopuściła się ona także rażącego niedbalstwa, w ocenie Sądu Rejonowego bowiem nie zaszły żadne okoliczności wskazujące na to, że miała ona podstawy do kwestionowania działań lekarza. Przesłanka zawinienia działania pracownika zdaniem Sądu I instancji nie została zatem w niniejszej sprawie spełniona. Sąd Rejonowy wskazał, że trzecią przesłanką do ustalenia, czy zachowanie pracownika stanowiło ciężkie naruszenie w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p jest jego skutek w postaci naruszenia bądź zagrożenia interesu pracodawcy. Interesu pracodawcy nie można przy tym sprowadzać do szkód majątkowych oraz interesu materialnego. Pojęcie to obejmuje także elementy niematerialne, jak np. dyscyplina pracy czy poszanowanie przez pracowników majątku pracodawcy (wyr. SN z dnia 25 kwietnia 2013 roku w sprawie I PK 275/12, LEX nr 1380854). Na gruncie niniejszej sprawy w ocenie Sądu Rejonowego brak jest podstaw do uznania, że doszło do naruszenia interesów pracodawcy. W sposób oczywisty zdaniem Sądu I instancji nie doszło do naruszenia żadnego interesu majątkowego. W odpowiedzi na pozew pozwany wskazywał, że doszło do naruszenia jego interesu w postaci dyscypliny pracy, gdyż „bezprawne działanie powódki skutkowało dezorganizacją pracy”. Taka okoliczność nie została jednak zdaniem Sądu Rejonowego wykazana w zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim od lutego 2022 roku. W związku z długotrwałą nieobecnością powódki, trwającą blisko trzy miesiące, pozwany na podstawie umowy o pracę zawartej na czas od 17 maja do 31 lipca 2022 roku w celu zastępstwa nieobecnej powódki zatrudnił E. C.. Umowa z E. C. została zawarta w dniu 17 maja 2022 roku, czyli w drugim dniu „nieusprawiedliwionej” nieobecności powódki. Jak wynika z zeznań świadka T. W. proces rekrutacyjny na stanowisko zajmowane przez powódkę rozpoczął się w kwietniu 2022 roku. Potwierdziła to E. C. zeznając, że do rekrutacji zgłosiła się w kwietniu lub maju 2022 roku. Okoliczność, że pozwany w ramach umowy na zastępstwo zatrudnił od 17 maja 2022 roku na miejsce nieobecnej powódki innego pracownika dowodzi tylko zdaniem Sądu Rejonowego, że pozwany nie oczekiwał, że po upływie wcześniejszego zwolnienia powódka stawi się w pracy 16 maja 2022 roku. Reasumując, Sąd I instancji ustalił, że zachowanie powódki obejmujące okres od 16 do 18 maja w swojej istocie nie miało żadnego wpływu na działanie zakładu pracy. Nie doszło w związku z jej nieobecnością w tych dniach do jakiejkolwiek dezorganizacji pracy – pozwany tego nie wykazał. Pozwany nie wykazał zatem, aby działanie powódki stanowiło naruszenie jego interesu. Na marginesie Sąd I instancji wskazał, że bez znaczenia w sprawie pozostają okoliczności, że powódka w toku zwolnienia lekarskiego przebywała poza swoim miejscem zamieszkania. Po pierwsze Sąd Rejonowy podkreślił, że jak wskazała sama powódka, pozwany zgłosił sprawę do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który jednak uznał wystawione zwolnienia za prawidłowe. Powódka swoim zachowaniem nie naruszyła zatem żadnych obowiązków ani reguł. Po drugie Sąd I instancji podniósł, że przy ustalaniu zasadności wypowiedzenia umowy o pracę Sąd Rejonowy związany jest podstawami wypowiedzenia wskazanymi w jego treści, a pracodawca nie może ich uzupełniać podczas postępowania sądowego (teza wyr. SN z dnia 10 listopada 1998 r. I PKN 423/98). Kwestia wyjazdów powódki została podniesiona dopiero w toku niniejszego procesu i nie stanowiła przesłanki rozwiązania umowy o pracę wskazanej w jego treści. Nie ma ona zatem w ocenie Sądu Rejonowego znaczenia w niniejszej sprawie. Konkludując, Sąd I instancji ustalił, że w niniejszej sprawie powódka nie dopuściła się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych przede wszystkim ze względu na to, że jej działanie było niezawinione. Ponadto zdaniem Sądu Rejonowego nie doszło do naruszenia interesów pracodawcy, a i samo naruszenie obowiązku w postaci de facto nieterminowego usprawiedliwienia jednego dnia nieobecności w pracy trudno uznać za ciężkie naruszenie obowiązków. Nie dopuściła się ona zdaniem Sądu I instancji także wskazanego wprost w treści wypowiedzenia naruszenia w postaci niestawienia się 16,17,18 maja 2022 roku w pracy bez usprawiedliwienia (a jedynie uchybiła terminowi złożenia zwolnienia). Jak już wcześniej Sąd Rejonowy wskazał, wszystkie przesłanki uznania działania pracownika za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych – bezprawność działania, wina bądź rażące niedbalstwo, naruszenie interesu pracodawcy – muszą wystąpić łącznie. Sytuacja taka w ocenie Sądu I instancji nie miała miejsca w niniejszej sprawie, wobec czego brak było podstaw do wypowiedzenia przez pozwanego powódce umowy o pracę bez okresu wypowiedzenia. Rozwiązanie umowy o pracę zostało zatem zdaniem Sądu Rejonowego dokonane z naruszeniem przepisów, a powódka w tej sytuacji jest uprawniona do dochodzenia odszkodowania z tego tytułu. Sąd Rejonowy wskazał, ze
art. 58 k.p. odszkodowanie w związku z rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. W niniejszej sprawie powódka finalnie zdecydowała się na dochodzenie odszkodowania w wysokości 11.484 zł. Jak wynika ze złożonej w sprawie dokumentacji, wynagrodzenie miesięczne powódki wynosiło 3.828 zł. Zatrudniona była ona u pozwanego od 12 marca 2018 roku, a zatem obowiązywał ją trzymiesięczny okres wypowiedzenia (art. 36 par. 1 pkt 3 k.p.) Należne jej odszkodowanie opiewa zatem na trzykrotność wskazanego wynagrodzenia, tj. 11.484 zł. Powództwo w tym zakresie podlegało zatem w ocenie Sądu Rejonowego uwzględnieniu w całości. O odsetkach od zasądzonej kwoty Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Termin wymagalności roszczenia za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę zależy od wezwania dłużnika do jego zaspokojenia (art. 455 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). W niniejszej sprawie powódka nie wzywała pozwanego do zapłaty żądanej kwoty przed wszczęciem niniejszego postępowania, a żądanie takie zostało sformułowane dopiero w piśmie datowanym na 24 listopada 2022 roku, doręczonym pozwanemu 20 grudnia 2022 roku. Uzasadnia to zasądzenie odsetek od dnia następującego po doręczeniu tego pisma, tj. od 21 grudnia 2022 roku. Ponieważ powódka dochodziła odsetek od dnia wcześniejszego, a mianowicie od dnia złożenia pisma z 24 listopada 2022 roku (data złożenia 25 listopada 2022 roku), powództwo w zakresie odsetek za okres do 20 grudnia 2022 roku podlegało oddaleniu. Sąd Rejonowy podkreślił, że powódka wniosła także o zobowiązanie pozwanego do zamieszczenia w świadectwie pracy informacji o tym, że rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło za wypowiedzeniem dokonanym przez pracodawcę. Podstawa prawna takiego żądania znajduje się w art. 97 § 3 k.p. stanowiącym, że jeżeli z orzeczenia sądu pracy wynika, że rozwiązanie z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia z jego winy nastąpiło z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu w tym trybie umów o pracę, pracodawca jest obowiązany zamieścić w świadectwie pracy informację, że rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło za wypowiedzeniem dokonanym przez pracodawcę. Nie powinien przy tym budzić wątpliwości fakt, że przepis ten odnosi się do sytuacji istnienia prawomocnego orzeczenia o przywróceniu pracownika do pracy bądź odszkodowaniu za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy. Co do zasady bowiem tylko prawomocne orzeczenia wywołują skutki prawne. Na obecnym etapie sprawy wyrok zasądzający odszkodowanie jest nieprawomocny. Wniosek powódki o zobowiązanie pozwanego do sprostowania świadectwa pracy jest w ocenie Sądu Rejonowego przedwczesny, gdyż nie istnieje jeszcze prawomocne orzeczenie sądu nakładające na niego obowiązek wskazany w analizowanym przepisie. Żądanie to podlegało więc w ocenie Sądu Rejonowego oddaleniu. Rozstrzygnięcie o kosztach zawarte w punkcie 3 wyroku oparte zostało przez Sąd Rejonowy na przepisach art. 98 k.p.c. oraz rozporządzenia z dnia z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Jak stanowi art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Sąd I instancji podkreślił, że zasada wyrażona w przytoczonym przepisie odnosi się również do zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej stronie z urzędu, co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wskazał, że rozstrzygnięcie o wynagrodzeniu pełnomocnika z urzędu uzależnione jest od wyniku sprawy, tj. od tego, czy strona zastępowana przez tego pełnomocnika proces wygrała, czy przegrała. Jeżeli bowiem strona taka wygrała sprawę w całości, wówczas wynagrodzenie pełnomocnika oraz poniesione przez niego wydatki są zasądzane w ramach zwrotu kosztów procesu - na zasadzie art. 98 § 1 k.p.c. - od strony przegrywającej proces na rzecz strony wygrywającej. Natomiast w razie przegrania sprawy przez stronę, którą zastępował pełnomocnik z urzędu, sąd generalnie przyznaje wynagrodzenie pełnomocnikowi od Skarbu Państwa (post. Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2023 roku, I CSK 2854/22, i powołane w jego uzasadnieniu orzecznictwo, LEX nr 3590617). W art. 22 5 ust. 2 ustawy o radcach prawnych znalazło się ustawowe upoważnienie dla Ministra Sprawiedliwości do ustalenia w drodze rozporządzenia wysokości opłat za czynności radców prawnych przed organami wymiaru sprawiedliwości, stanowiących podstawę do zasądzenia przez sądy kosztów zastępstwa prawnego. Aktem wykonawczym wydanym na podstawie wskazanego przepisu jest rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
przedmiotowego rozporządzenia, opłaty stanowiące podstawę zasądzania kosztów zastępstwa prawnego ustala się z uwzględnieniem stawek minimalnych określonych w jego rozdziałach 2 - 4. Stosownie natomiast do art. 22 3 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, koszty pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu ponosi Skarb Państwa. Art. 22 3 ust. 2 tej ustawy zawiera ustawowe upoważnienie dla Ministra Sprawiedliwości do określenia, w drodze rozporządzenia, szczegółowych zasad ponoszenia kosztów, o których mowa w ust. 1, z uwzględnieniem sposobu ustalania tych kosztów, wydatków stanowiących podstawę ich ustalania oraz maksymalnej wysokości opłat za udzieloną pomoc. Wydanym na mocy wskazanego upoważnienia aktem wykonawczym jest rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przed radcę prawnego z urzędu (Dz. U. z 2019 r. poz. 68).
przedmiotowego rozporządzenia, określa ono szczegółowe zasady ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Stosownie zaś do § 2 tego aktu prawnego, koszty nieopłaconej pomocy prawnej ponoszone przez Skarb Państwa obejmują opłatę ustaloną
przepisami rozporządzenia oraz niezbędne i udokumentowane wydatki radcy prawnego. Jak natomiast stanowi § 6 rozporządzenia w sprawie cywilnej, w której kosztami procesu został obciążony przeciwnik procesowy strony korzystającej z pomocy udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, koszty, o których mowa w § 2, sąd przyznaje po wykazaniu bezskuteczności ich egzekucji. Treść przytoczonych przepisów jasno wskazuje, że rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przed radcę prawnego z urzędu znajduje zastosowanie jedynie w tych sytuacjach, w których koszty związane z działalnością radcy prawnego ustanowionego z urzędu ponosi Skarb Państwa. Trzeba więc zdaniem Sądu Rejonowego uznać, że jego przepisy nie mają zastosowania w przypadku, gdy w postępowaniu cywilnym sąd na zasadzie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 122 k.p.c. zasądza koszty obejmujące wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu na rzecz strony przez niego reprezentowanej od przegrywającego przeciwnika. Wynagrodzenie radcy prawnego - mimo tego, że został ustanowiony z urzędu - powinno być wówczas obliczone na podstawie stawek określonych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Dopiero wobec niemożności egzekucji w ten sposób ustalonych kosztów, powstaje podstawa do obciążenia Skarbu Państwa wynagrodzeniem radcy prawnego z urzędu. Wówczas sąd ponownie obliczy to wynagrodzenie, rozstrzygając na podstawie rozporządzenia w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu, stosownie do § 6 tego rozporządzenia (postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 maja 2017 r. I ACa 1196/16, LEX nr 2505801; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 5 grudnia 2017 r. V ACa 939/17, LEX nr 2426269). Na wysokość należnych kosztów, stanowiących wynagrodzenie pełnomocnika, złożyła się zatem kwota 180 zł ustalona na podstawie § 9 ust. 1 pkt 1 przywołanego rozporządzenia z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935). Od powyższej kwoty Sąd Rejonowy zasądził także,
art. 98 § 1 1 k.p.c., odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w sprawie. O kosztach sądowych Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Koszty sądowe stanowiła nieuiszczona opłata od pozwu w wysokości 2.088 zł, której powódka nie miała obowiązku uiścić. Wysokość opłaty wynika z art. 13 ust. 2 u.k.s.c. i stanowi opłatę stosunkową wynoszącą 5% wartości przedmiotu sporu (41.760 zł).
art. 113 ust. 1 u.k.s.c. w zw. z art. 100 k.p.c. i wskazaną powyżej zasadą rozliczenia kosztów procesu Sąd Rejonowy nakazał pobrać tę kwotę od pozwanego. Sąd I instancji podkreślił również, że
treścią art. 477 2 § 1 k.p.c. zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nieprzekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Stąd też Sąd nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności w zakresie części zasądzonego w punkcie 1 roszczenia, tj. kwoty 3.828 zł. Apelację od w/w wyroku złożył pozwany, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżając go w części, tj. co do pkt 1, 3, 4 i
którym podczas rozwiązania stosunku pracy z powódką doszło do naruszenia prawa, albowiem w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły przesłanki uprawniające pozwanego do rozwiązania umowy o pracę z powódką bez wypowiedzenia. W konsekwencji należy zauważyć, że nie jest również zasadny zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 56 § 1 k.p.
brzmieniem art. 56 § 1 k.p. pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. O przywróceniu do pracy lub odszkodowaniu orzeka sąd pracy. Jak już zostało wykazane, podczas rozwiązania stosunku pracy z powódką doszło do naruszenia przepisów prawa. W związku z powyższym Sąd I instancji – wbrew twierdzeniom strony apelującej – prawidłowo zastosował przepis i w konsekwencji przyznał powódce odszkodowanie z tytułu rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów prawa. Tym samym żaden z zarzutów apelacji nie zasługiwał na uwzględnienie. Biorąc pod uwagę powyższe Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację, jako bezzasadną (pkt 1 sentencji wyroku). Jednocześnie Sąd Okręgowy działając na podstawie § 15 ust. 1 w zw. z § 16 ust. 1 rozporządzenia z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. poz. 764) zasądził od (...) w Ł. na rzecz M. W. kwotę 120,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego udzielonego z urzędu za II instancję. Co do odsetek od kosztów procesu, Sąd Okręgowy orzekł
dyspozycją art. 98 § 1 1 k.p.c. (pkt 2 sentencji wyroku).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.