← Polska

I C 271/22

Sygn. akt I C 271/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 kwietnia 2023 r. Sąd Okręgowy Warszawa Praga w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: sędzia Eliza Nowicka Skow

k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeśli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przez „postanowienia określające główne świadczenia stron” rozumie się powszechnie postanowienia dotyczące świadczeń charakteryzujących daną umowę. Umowa kredytu zdefiniowana jest w art. 69 ust.1 ustawy Prawo bankowe, stanowiącym, iż przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W ocenie Sądu, przy umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej – a taki charakter ma analizowana umowa, klauzula indeksacyjna przewidująca „przeliczenie” wypłacanych i wpłacanych kwot ze złotych polskich na franki szwajcarskie i określająca kurs wymiany CHF dotyczy głównego zobowiązania kredytobiorcy, gdyż służy do ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy w walucie obcej i do ustalenia wysokości poszczególnych rat kredytu podlegających spłacie w złotych polskich. Tym samym decyduje ona o wysokości podstawowego świadczenia kredytobiorcy i wysokości tzw. spreadu walutowego, stanowiącego element wynagrodzenia banku za udzielony kredyt (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku w sprawie III CSK 159/17). Ponadto, istotą umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej jest istnienie ryzyka kursowego, a zawarta w kwestionowanych postanowieniach umowy klauzula indeksacyjna statuuje mechanizm indeksacji i różnic kursów walutowych, a więc określa główny przedmiot umowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2018 roku w sprawie C 51/17, z dnia 14 marca 2019 roku w sprawie C 118/17 i z dnia 3 października 2019 roku w sprawie C 260/18, wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2019 roku w sprawie V ACa 490/18, z dnia 30 grudnia 2019 roku w sprawie I ACa 697/18). W ocenie Sądu postanowienia umowy i stanowiącego jej załącznik Regulaminu dotyczące mechanizmu indeksowania nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zawierają jedynie wskazanie, że kwota kredytu w dniu jej wypłaty zostanie przeliczona (wyrażona) na CHF, przy przyjęciu kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu kupna CHF obowiązującego w tabeli bankowej, zaś rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez kredytobiorcę (w domyśle – w złotych polskich) będzie następować według kursu sprzedaży CHF obowiązującego w tabeli bankowej na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty kredytu. Umowa stron nie precyzowała metod ustalania kursu wymiany CHF, mającego służyć do obliczenia wysokości rat spłaty kredytu, a tym samym - bieżącego salda zadłużenia powodów. Nie wskazano w jaki sposób tabela kursowa jest w ogóle tworzona. Wskazane przez powodów zapisy umowy nie dawały im, ani innemu przeciętnemu konsumentowi, możliwości ustalenia czy też zweryfikowania przyjętego do rozliczeń między stronami kursu wymiany CHF, a co za tym idzie – wysokości rat kredytu jakie byli zobowiązani uiszczać na rzecz strony pozwanej. W istocie, sposób waloryzacji świadczenia pozostał niedookreślony i pozostawiony decyzji strony pozwanej, odnoszącej się do przyjęcia określonej wysokości marży kupna i marży sprzedaży, znajdującej wyraz w tabeli kursowej stworzonej przez bank na podstawie niewiadomych czynników. Po drugie – przez wyrażenie klauzul waloryzacyjnych umowy kredytowej prostym i zrozumiałym językiem należy rozumieć takie ich sformułowanie, by kredytobiorcy zapewnić informacje wystarczające do podjęcia przez niego świadomej i rozważnej decyzji, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne, a ciężar udowodnienia wykonania owych obowiązków przedumownych spoczywa na banku (por. wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 roku w sprawie C 26/13, z dnia 20 września 2017 roku w sprawie C 186/16 i z dnia 10 czerwca 2021 roku C 776/19). W rozpoznawanej sprawie strona pozwana nie zaoferowała dowodów wykazujących, iż powodowie zostali należycie, w przytoczonym znaczeniu, poinformowani o ryzyku kursowym wiążącym się z zawarciem umowy kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego. Fakt potwierdzenia przez powodów zarówno we wniosku kredytowym, jak i w załączniku do umowy, zawierającym ich oświadczenie w tej materii, iż są świadomi, że zmiana kursu waluty indeksacji będzie miała wpływ na wysokość raty i saldo zadłużenia z tytułu kredytu, oznacza jedynie formalne wypełnienie omawianego warunku. Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynikało, że pracownik banku – doradca kredytowy zapewniał powodów o stabilności waluty CHF, kwestia ryzyka kursowego nie była przedmiotem pogłębionej informacji, zaś proces sprzedaży kredytu opierał się na twierdzeniach, że produkt banku jest bezpieczny. Sąd przychyla się do poglądu Sądu Apelacyjnego w Warszawie wyrażonego w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 grudnia 2019 roku I ACa 697/18, iż dla rzetelnego poinformowania powodów o istocie ryzyka kursowego przy kredycie indeksowanym do CHF konieczne byłoby wyjaśnienie im czynników kształtujących kurs CHF w okresie zawierania umowy, czynników mogących mieć wpływ na kurs CHF w okresie wykonywania umowy, w tym prognoz co do zmian kursu CHF w perspektywie trzydziestoletniej wynikających z dostępnych danych ekonomicznych i geopolitycznych, wskazanie poziomu kursu wymiany CHF/PLN przy którym rzeczywiste koszty kredytu zrównają się z kosztami kredytu „złotowego”, wskazanie jak może wzrosnąć zadłużenie dla całego okresu kredytowania w przypadku spełnienia się optymistycznych i pesymistycznych, przewidujących np. kryzys gospodarczy, prognoz wzrostu kursu CHF. Zaniechanie przedstawienia powodom w/w informacji uniemożliwia przyjęcie, by kwestionowane klauzule wyrażone były prostym i zrozumiałym językiem w rozumieniu art.

§1k.c.

interpretowanego zgodnie z art. 4 ust.2 dyrektywy 93/13. W konsekwencji, mimo iż kwestionowane postanowienia dotyczą głównego świadczenia powodów jako kredytobiorców, mogły być przedmiotem oceny przez pryzmat przesłanek z art.

k.c. Strona pozwana nie wykazała, by w/w kwestionowane postanowienia umowy zostały uzgodnione indywidualnie z powodami, co skutkuje przyjęciem, że sytuacja taka nie miała miejsca. Ciężar wykazania faktu indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy spoczywał na stronie pozwanej, stosownie do art.

§1i 4 kc.

Sąd oczywiście dostrzega, iż powodowie we wniosku o kredyt hipoteczny oraz w oświadczeniu wnioskodawcy związanym z ubieganiem się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej potwierdzili fakt wybrania przez siebie oferty kredytu indeksowanego do waluty obcej i poinformowania ich o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu hipotecznego w walucie obcej. Nie jest to jednak tożsame z przyjęciem, że kwestionowane postanowienia umowne jest efektem wspólnych, indywidualnie uzgodnionych z powodami, pertraktacji. Sam fakt podpisania przez powodów cytowanych oświadczeń, zamieszczonych przez pozwany bank we wzorcu oświadczenia, nie oznacza że powodowie mieli szansę realnego oddziaływania na treść w/w postanowień umowy. Przywołać trzeba art. 3 ust.2 dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, stanowiący, iż warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Za wiarygodne należy uznać wyjaśnienia powodów, iż podpisywali przygotowane przez stronę powodową dokumenty w sposób mało refleksyjny, traktując to jako wymóg konieczny do uzyskania kredytu i w pełnym zaufaniu do profesjonalizmu kontrahenta. Jak już zaznaczono, za niedozwolone uważa się postanowienia umowne kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a przez to rażąco naruszające jego interesy. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, że konsument przyjąłby dane postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18) oraz że rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej i jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2006 roku w sprawie I CK 297/05, wyrok Sądu Najwyższego z 29 sierpnia 2013 roku w sprawie I CSK 660/12). Sąd stoi na stanowisku, iż klauzule indeksacyjne i waloryzacyjne kształtują prawa i obowiązki powodów, jako kredytobiorców, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, jednocześnie rażąco naruszając ich interesy. Sprowadzają się one bowiem do przyznania bankowi uprawnienia do jednostronnego, swobodnego, ustalania – poprzez kształtowanie marży kupna i marży sprzedaży – kursów walut stosowanych przy określaniu wysokości poszczególnych rat kredytu, a tym samym – modyfikowania salda zadłużenia powodów. Jak już omawiano, w istocie umowa zawiera jedynie odesłanie do tabel kursów obowiązujących w banku w przededniu wymagalności kolejnych rat, nie precyzując tego jak kursy te mają być ustalane, a w szczególności nie określono sposobu ustalania ich wysokości przy pomocy obiektywnych, konkretnych i sprawdzalnych kryteriów. Nie wymaga szerszego uzasadnienia pogląd, że zagwarantowanie stronie pozwanej prawa dowolnego kształtowania poziomu kursu CHF i przez to wysokości zobowiązań powodów wobec banku, rażąco narusza równowagę stron umowy kredytu. Zagadnienie to było przedmiotem analizy Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 roku w sprawie III CSK 159/17 uznał, iż mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Ponieważ oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (art. 385

(2)k.c.), irrelewantne były argumenty przywoływane przez stronę pozwaną, iż w rzeczywistości przy wykonywaniu umowy bank nie ustalał dowolnie kursów walut i że miały one charakter „rynkowy”. Istotna jest bowiem treść umowy, a nie sposób jej późniejszego wykonywania przez strony, gdyż oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku w sprawie III CZP 29/17). W dacie zawierania spornej umowy obowiązywały art. 385
(1)k.c. – 385
(3)k.c., zakazujące zamieszczania w umowach zawieranych z konsumentami zapisów sprzecznych z dobrymi obyczajami rażąco naruszających interesy konsumenta. Owo rażące naruszenie interesów powodów polegało na takim ukształtowaniu treści stosunku umownego, który narażał powodów na niebezpieczeństwo dowolnego, korzystnego jedynie dla interesów ekonomicznych strony pozwanej, ustalania przez stronę pozwaną kursów CHF rzutujących na wysokość zobowiązania powodów, niezależnie od tego czy pozwany bank lub jego poprzednik prawny możliwość tę wykorzystywał i niezależnie od tego czy powodowie w chwili zawierania umowy owego niebezpieczeństwa byli świadomi. Zgodnie z art.

§2

k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z §1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Jest to jednak możliwe jedynie wówczas, gdy umowa może obowiązywać bez abuzywnych postanowień. Art. 6 ust.1 dyrektywy 93/13 stanowi, iż nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych postanowień. Interpretacja tego przepisu została dokonana przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 roku C-19/20 w taki sposób, iż: 1)Trybunał uznał za dopuszczalne by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru, 2) Trybunał uznał za niedopuszczalne by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty. Cenne wskazówki interpretacyjne dotyczące art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 (i – pośrednio – art.

§2

k.c.) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zawarł w wyroku z dnia 3 października 2019 roku C 260/

  1. Mianowicie, uznał, iż przepis ów nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Trybunał stwierdził też, iż art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 sprzeciwia się wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w czynności prawnej są uzupełniane przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. W ocenie Sądu nie istnieje możliwość utrzymania w mocy umowy kredytowej zawartej przez strony bez w/w niedozwolonych postanowień regulujących mechanizm indeksacji i różnic kursów walutowych. Prowadziłoby to bowiem do zmiany charakteru umowy poprzez wyeliminowanie ryzyka kursowego związanego z indeksacją kwoty kredytu do CHF, a tylko istnienie owego ryzyka uzasadnia zastosowanie w umowie przy określaniu wysokości oprocentowania stopy międzybankowej tej waluty, czyli LIBOR (§ 3 umowy). Skoro zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu indeksowanego kursem CHF, to istnienie owej umowy bez klauzul indeksacyjnych nie ma racji bytu i jest sprzeczne z naturą tego stosunku obligacyjnego, gdyż przekształcenie kredytu indeksowanego w kredyt złotowy byłoby równoznaczne ze zmianą głównego przedmiotu umowy. Ponadto – wyeliminowanie w/w klauzul uniemożliwia wykonanie umowy, z uwagi na brak mechanizmu ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy. Analogiczny pogląd został wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 23 października 2019 roku w sprawie V ACa 567/
  2. Jednocześnie – wśród przepisów prawa cywilnego brak jest przepisów dyspozytywnych, które mogłyby zastąpić analizowane postanowienia umowy stron. W szczególności nie jest nim art. 358 § 2 k.c., jako że obowiązuje on dopiero od 24 stycznia 2009 roku, podczas gdy sporna umowa została zawarta 6 lutego 2008 roku (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 2017 roku w sprawie II CSK 803/16) oraz normuje on sposób wykonania zobowiązań, których przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, a powinnością powodów była zapłata rat kredytu w złotych polskich i sam kredyt był udzielony w złotych polskich. Możliwość odwołania się zaś do ustalonych zwyczajów i – poprzez art. 56 k.c. – do art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 roku Prawo wekslowe, postulowana przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 2017 roku w sprawie II CSK 803/16, musi zostać uznana za sprzeczną z celami dyrektywy 93/13, w świetle interpretacji przedstawionej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 roku C 260/
  3. W konsekwencji, należy uznać, że abuzywność postanowień określających główny przedmiot umowy skutkuje nieważnością umowy kredytu, ponieważ brak jest porozumienia stron odnośnie jej elementów przedmiotowo istotnych. Wprawdzie eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne nie prowadzi automatycznie do zniweczenia całego stosunku prawnego, nawet gdyby z okoliczności sprawy wynikało, że bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta (por. wyr. SN z 21.02.2013, I CSK 408/12), należy jednakże mieć na względzie fakt, że po wykluczeniu klauzul abuzywnych z treści umowy i regulaminu nie da się w inny sposób ustalić kwoty należnej do spłaty. W konsekwencji brak jest warunków do przeliczenia należności (por. wyr. SN z 14.07.2017, II CSK 803/17). Umowa zatem nie nadaje się do wykonania. Nie wiadomo bowiem, w jakiej wysokości powodowie zaciągnęli swoje zobowiązanie. Abuzywność wskazanych powyżej postanowień umowy i brak zgodnej woli stron na utrzymanie klauzul abuzywnych lub zastąpienie ich innymi przepisami nakazywała stwierdzenie przez Sąd, iż kwestionowana umowa kredytu nie zawierająca abuzywnych postanowień jest sprzeczna z prawem, a przez to nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c. Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł jak w pkt I wyroku. Sąd uznał żądanie zwrotu zapłaconych pozwanemu przez powodów kwot pobranych przez bank tytułem spłaty kredytu za uzasadnione i w konsekwencji zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 447.030,58 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 14 stycznia 2022 roku do dnia zapłaty, a zatem w całości. Jako podstawę prawną uwzględnienia powództwa w tej części należy wskazać art. 410 § 2 k.c. Przepis ten stanowi, że świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W sprawie niniejszej spełniona została dyspozycja zawarta w art. 410 § 2 k.c. Świadczenie to w związku z nieistnieniem zobowiązania podlega zatem zwrotowi w całości, a więc w kwocie wskazanej w żądaniu pozwu jako główne. Pogląd ten jest zbieżny z uchwałą SN z dnia 16 lutego 2021 roku, sygn. III CZP 11/
  4. Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł jak w pkt II wyroku. Co do daty, od której powodom należą się odsetki ustawowe za opóźnienie, należy zauważyć, że żądanie zwrotu wszystkich świadczeń spełnionych przez powodów zostało sformułowane w Reklamacji z dnia 5 stycznia 2022r., gdzie wzywali pozwany bank do zapłaty nienależnych kwot, których ostatecznie domagali się w niniejszym postępowaniu – z tytułu nieważności umowy. Już wówczas zdawali sobie sprawę ze skutków swojego oświadczenia woli, godzili się na nie, co potwierdzili w swoich zeznaniach na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2023r. Na uwagę zasługiwał bowiem fakt, iż w przedmiotowej reklamacji, która jednocześnie stanowiła przedsądowe wezwanie do zapłaty domagano się od pozwanego banku zwrotu uiszczonych dotychczas kwot tytułem wykonania umowy o kredyt hipoteczny z dnia 7 marca 2008r. W wezwaniu tym jednoznacznie wskazywali na konieczność zwrotu wszystkich kwot dotychczas uiszczonych w okresie obowiązywania umowy, powołując się przy tym na argumentację, że umowa jest nieważna. Zatem z treści tego pisma powodów jednoznacznie wynikało, iż w dniu jego skierowania do pozwanego, wyrazili jednoznaczne stanowisko co do uznania umowy za nieważną. O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego ma charakter bezterminowy i wymaga dokonania przez wierzyciela wezwania do zapłaty (art. 455 k.c.). Zwrócić jednakże należy uwagę, że wymagalność roszczenia uzależniona jest również od złożenia oświadczenia przez konsumenta, co do braku woli kontynuacji umowy, po dokonaniu pouczenia przez Sąd, co do skutków stwierdzenia nieważności umowy (zob. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21). Taka wola została wyrażona w imieniu powodów i po ich akceptacji w wezwaniu do zapłaty z dnia 5 stycznia 2022r., toteż o opóźnieniu może być mowa po upływie zakreślonego tam terminu, a w szczególności – wobec faktu, że pozwany bank już w dniu 11 stycznia sformułował odpowiedź na reklamację, nie uznał jej i odmówił zwrotu żądanej kwoty. Wymagalność roszczenia nastąpiła zatem w dniu 14 stycznia 2022 r., gdyż termin do zapłaty zakreślony w reklamacji upływał w dniu 13 stycznia 2022r., co przekłada się również na niezasadność podniesionego zarzutu przedawnienia. W ocenie Sądu, podniesiony zarzut przedawnienia był niezasadny. W uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. wskazano, że niedozwolone postanowienie umowne (art.

§ 1

k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Powyższa bezskuteczność z mocy prawa „od początku” oznacza, że sąd ma obowiązek uwzględnić ją z urzędu, a jej stwierdzenie ma charakter deklaratywny. Jednocześnie taka bezskuteczność, która prowadziła do tego, że przy jej uwzględnieniu umowa nie mogła być w całości wykonana od początku, niewątpliwie powodowała, że jej treść i cel sprzeczne były z właściwości (naturą) stosunku prawnego, jakim jest umowa kredytu bankowego (art. 353 1 k.c.). Tym samym przy jej zawarciu doszło do naruszenia zasady swobody umów, to zaś powodowało, że była ona sprzeczna z prawem (art. 58 § 1 k.c.). Uwzględniając powyższe stanowisko Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., trzeba było przyjąć, że wymagalność świadczenia należnego powodom powstała z chwilą trwałej bezskuteczności umowy, która mogła zaistnieć dopiero po wyrażeniu przez nich świadomej woli co do tego, że nie zgadzają się na związanie ich niedozwolonymi postanowieniami umownymi. To zaś mogło nastąpić dopiero po uświadomieniu przez nich konsekwencji takiego działania. Uzyskali oni taką wiedzę od pełnomocnika reprezentującego ich interesy, który w ich imieniu sformułował Reklamację – wezwanie do zapłaty z dnia 5 stycznia 2022r. oraz następnie pozew (okoliczność tą potwierdzili powodowie na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2023r. – k. 177, 178). W tamtym czasie powodowie uzyskali wiedzę co do przysługujących im roszczeń, ich świadomość była tego rodzaju, że umowa przez nich zawarta jest nieważna. Mieć należy na uwadze, że stosownie do ogólnej zasady wynikającej z aktualnego brzmienia art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata; przy czym koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, a stosownie do treści art. 120 § 1 k.c., jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Stosownie do treści art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 1104), nowelizującej regulację przedawnienia, jeżeli roszczenia przysługujące konsumentom powstały przed datą wejścia w życie nowelizacji (czyli przed dniem 9 lipca 2018 r.), a w dacie tej nie były już przedawnione, zastosowanie znajdują wcześniejsze reguły przedawnienia roszczeń. Powyższe oznacza, że w stosunku do roszczeń powodów, termin przedawnienia wynosił 10 lat, przy czym termin przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia biegnie od chwili spełnienia nienależnego świadczenia. W ocenie Sadu również nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut zatrzymania zgłoszony przez pozwanego w trybie art. 496 kc. Zgodnie bowiem z treścią art. 496 kc, jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. W ocenie Sądu zarzut zgłoszony przez pozwanego w niniejszej sprawie nie mógł zostać uznany za skuteczny. Podzielając przy tym wywody wskazane w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19.11.2021 r., w sprawie sygn. akt I ACa 183/20, tutejszy Sąd powołuje się na fakt niemożności zastosowania tego zarzutu z uwagi na konstatację, iż umowa kredytu nie jest umowa wzajemną. Wniosek ten zaś prowadzi do konkluzji, iż stosowanie zatrzymania świadczenia podlegającemu zwrotowi stronie przeciwnej do czasu zaoferowania przez nią zwrotu swojego świadczenia jest wykluczone. W ocenie Sądu, za Sądem Apelacyjnym jak wyżej, przepisy te nie mają zastosowania ani wprost, ani per analogiam. Stosowanie tego rozwiązania do umowy, w której świadczenia obu stron mają tylko i wyłącznie charakter pieniężny, wydaje się nieuzasadniony. Wydaje się, że celem ustawodawcy było uregulowanie sytuacji, w której jedno ze świadczeń nie ma charakteru świadczenia pieniężnego, wobec czego wykluczone jest zastosowanie wzajemnych potrąceń wymagalnych należności. Nie ma w tym przypadku luki prawnej, a podobny poziom ochrony do tego, jaki przy umowach wzajemnych daje zatrzymanie, w umowie kredytu zapewnia potrącenie. Również należy powołać się na pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20.10.2021 r., sygn. akt I ACa 155/21, który w całości tutejszy Sąd podziela, iż „w przypadku nieważności umowy kredytu podlegające zwrotowi świadczenia obu stron polegają wyłącznie na świadczeniu pieniędzy. Skoro zaś każdej ze stron służy wierzytelność pieniężna, to interes każdej z nich dostatecznie zabezpiecza potrącenie. W umowie wzajemnej natomiast wymiana dóbr zakłada różnorodzajowość przedmiotów świadczeń obu stron, co wyklucza potrącenie. Brak możliwości potrącania świadczeń wydaje się być istotną przyczyną ustanowienia prawa zatrzymania w określonych ustawą przypadkach, gdy ustawodawca uznał konieczność zapewnienia dodatkowej ochrony dłużnikowi, który pozostaje jednocześnie wierzycielem swojego wierzyciela zaś przedmiot obu wierzytelności wyklucza potrącenie (art. 461 i art. 496-497 k.c.)”. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Na zasądzoną kwotę złożyła się suma opłaty sądowej uiszczonej przez powodów (1.000 zł) oraz wynagrodzenia pełnomocnika stanowiące równowartość stawki minimalnej obliczonej od wartości przedmiotu sporu wskazanej ustalonego od wartości przedmiotu sporu (10.800 zł - zgodnie z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych), powiększonego o opłatę skarbową od pełnomocnictwa udzielonego przez powodów (17 zł). Mając na względzie powyższe, na podstawie powołanych przepisów, sąd orzekł jak w sentencji. Sędzia Eliza Nowicka-Skowrońska ZARZĄDZENIE (...) Sędzia Eliza Nowicka-Skowrońska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.