w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji i w dacie urodzenia przez K. F. dziecka urlop rodzicielski jest udzielany jednorazowo albo w częściach nie później niż do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 rok życia. Urlop rodzicielski jest udzielany bezpośrednio po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego albo zasiłku macierzyńskiego za okres odpowiadający okresowi urlopowi macierzyńskiemu, nie więcej niż w 4 częściach, przypadających bezpośrednio jedna po drugiej albo bezpośrednio po wykorzystaniu zasiłku macierzyńskiego za okres odpowiadający części urlopu rodzicielskiego, w wymiarze wielokrotności tygodnia (art.
k.p.) W myśl art.
w ówczesnym brzmieniu urlop rodzicielski w wymiarze do 16 tygodni może być udzielony w terminie nieprzypadającym bezpośrednio po poprzedniej części tego urlopu albo nieprzypadającym bezpośrednio po wykorzystaniu zasiłku macierzyńskiego za okres odpowiadający części tego urlopu. Co do zasady żadna z części urlopu rodzicielskiego nie może być krótsza niż 8 tygodni, jednak pierwsza część, gdy doszło do urodzenia jednego dziecka przy jednym porodzie, nie może być krótsza niż 6 tygodni (
Z powyższych regulacji wynika, że ubezpieczona – pracownica z tytułu urodzenia dziecka mogła wystąpić o urlop rodzicielski od razu za 32 tygodnie przypadające bezpośrednio po urlopie macierzyńskim albo składać kolejne wnioski na co najmniej ośmiotygodniowe okresy (w przypadku pierwszego wniosku co najmniej sześciotygodniowy okres), przy czym jeden z tych wniosków mógł obejmować okres przypadający nie bezpośrednio po okresie objętym wcześniejszym wnioskiem, a okresie przypadającym po przerwie. Podkreślenia wymaga, iż art.
przewidywał udzielenie urlopu rodzicielskiego w wymiarze do 16 tygodni nie tylko w terminie nieprzypadającym bezpośrednio po poprzedniej części tego urlopu (co dotyczy wprost wyłącznie pracowników, bo tylko oni mają zagwarantowane prawo do urlopu rodzicielskiego), ale i w terminie nieprzypadającym bezpośrednio po wykorzystaniu zasiłku macierzyńskiego za okres odpowiadający części tego urlopu. Oznacza to, że przepis dotyczył i tych pracowników, którzy wcześniej nie korzystali z urlopu rodzicielskiego, a z zasiłku macierzyńskiego, a zatem nie mieli statusu pracowników. Obejmuje on więc sytuacje, gdy musiało dojść do zmiany tytułu ubezpieczenia tzn. gdy zatrudnienie pracownicze nawiązane zostało już po urodzeniu dziecka. Skoro K. F. korzystała z zasiłku macierzyńskiego przez okres odpowiadający okresowi urlopu macierzyńskiego i przez 6 tygodni z okresu odpowiadającego okresowi urlopu rodzicielskiego to po przerwie w korzystaniu z zasiłku mogła skutecznie dochodzić u nowego pracodawcy urlopu rodzicielskiego w wymiarze do 16 tygodni. Za taki zatem maksymalny okres K. F. ma prawo do zasiłku macierzyńskiego. Udzielenie ubezpieczonej przez A. T. urlopu na dłuższy okres było niezgodne z omawianą regulacją Kodeksu pracy, nie mogło zatem rodzić po stronie ubezpieczonej prawa do świadczenia za czas przekraczający 16 tygodni liczonych od 7 czerwca 2022r. P. składek mogła udzielić urlopu wyłącznie na czas trwania zatrudnienia t.j. do 25 lipca 2022r., nie oznacza to jednak, że ubezpieczona ma prawo do zasiłku tylko za wskazany okres. Świadczenie bowiem przysługuje nie za okres rzeczywistego urlopu związanego z rodzicielstwem, a za okres ustalony przepisami Kodeksu pracy jako okres takiego urlopu. Jak już wskazano, przepisy te przewidują możliwość korzystania z części urlopu rodzicielskiego do 16 tygodni po przerwie. Zatem ubezpieczonemu przysługuje zasiłek macierzyński za okres 16 tygodni, jeśli pomiędzy okresami korzystania ze świadczenia wystąpiła przerwa, a łączny okres pobierania świadczenia nie przekroczy 52 tygodni. Mając na uwadze wszystko powyższe sąd na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję przyznając odwołującej się prawo do zasiłku macierzyńskiego za okres 16 tygodni, oddalając w oparciu o art. 477 14 § 1 k.p.c. odwołanie w pozostałej części. Orzeczenie o kosztach wydano na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c., zgodnie z którym przegrywający proces jest zobowiązany zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie wraz z odsetkami od dnia uprawomocnienia się orzeczenia koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, w tym wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika. Przez część procesu (na rozprawie) ubezpieczona była reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, co – wobec zmiany decyzji, a tym samym uznanie odwołującej się za wygrywającą proces, przemawiało za zasądzeniem na jej rzecz kosztów procesu. Zasądzona na rzecz ubezpieczonej kwota odpowiada stawce minimalnej przewidzianej w § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U.2023.1964). Okoliczność, iż odwołanie uwzględniono jedynie częściowo, nie sprzeciwiała się uznaniu K. F. za wygrywającą proces. Zdaniem sądu w każdym wypadku, gdy dochodzi do istotnej (a nie śladowej) zmiany zaskarżonej decyzji ubezpieczonemu należy się zwrot kosztów procesu. Pamiętać należy, iż ZUS traktowany jak organ administracji publicznej (art. 5 § 2 pkt 3 w zw. z art. 1 pkt 2 k.p.a.) zgodnie z art. 7 k.p.a, powinien stać na straży praworządności i podejmować wszystkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. W tym wypadku odwołanie okazało się usprawiedliwione co do zasady i w przeważającej części co do okresu objętego sporem.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.