← Polska

I Ns 498/19

sygn. akt I Ns 498/19 POSTANOWIENIE Dnia 13 grudnia 2024 roku Sąd Rejonowy w W. (...) I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: sędzia Sebastian Sawicki Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Kozłowska

§ 2k.p.c.

Sąd pominął dowód z zeznań świadka B. P.. W toku rozprawy z dnia 14 czerwca 2024r. Sąd dopuścił dowód z zeznań tego świadka, pod warunkiem przeprowadzenia go na terminie kolejnej rozprawy uznając, że po upływie tego terminu dowód z zeznań B. P. mógłby być przeprowadzony tylko wówczas, gdyby nie spowodowało to zwłoki w postępowaniu. Pomimo skierowania do świadka wezwania do stawienia się na terminie rozprawy w dniu 19 lipca 2024r. (korespondencja odebrana w dniu 18 czerwca 2024r.) nie stawił się on na rozprawie. W tych okolicznościach Sąd uznał, że dalsze oczekiwanie na stawiennictwo świadka doprowadzi do nieuzasadnionej zwłoki. Na podstawie art 302 § 1 k.p.c. i art 235 § 1 pkt 5 k.p.c. w zw.

§ 2k.p.c.

Sąd pominął dowód z przesłuchania uczestniczki M. P.. Sąd miał na uwadze, że w toku postępowania przeprowadzony został już dowód z przesłuchania uczestnika K. P.

(1), natomiast uczestniczka M. P., pomimo odebrania w dniu 18 czerwca 2024r. wezwania do stawienia się na rozprawę w dniu 19 lipca 2024r. zarządzenia Sądu nie wykonała. W ocenie Sądu dalsze oczekiwanie na złożenie przez uczestniczkę wyjaśnienie doprowadziło by do nieuzasadnionej zwłoki w postępowaniu. Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw.

§ 2k.p.c.

Sąd pominął jako nieistotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy dowód wskazany w pkt 1 na k. 173 akt Sądu Okręgowego w Poznaniu sygn. XIV C 27/21, albowiem nie twierdzono, by dokonano potrącenia zgłoszonych w pozwie roszczeń z innymi wierzytelnościami, w tym z tymi mogącymi wynikać z przytoczonych w zarzutach okoliczności. Na podstawie art. 235 2 § 1 k.p.c. w zw.

§ 2k.p.c.

Sąd pominął dowód z uzupełniającej ustnej opinii biegłej sądowej V. W., albowiem biegła w sposób dostateczny odniosła się do zarzutów skierowanych wobec opinii uzupełniającej, wydanej na potrzeby postępowania prowadzonego przez Sad Okręgowy w Poznaniu w sprawie sygn. akt XIV C 27/21. Biegła w tamtej sprawie w opinii głównej (k.363) wskazała, że na wynagrodzenie za bezprawne korzystanie za okres objęty pozwem składał się również element w postaci wynagrodzenia z korzystanie z gruntu pod masztem telefonii komórkowej, łącznie 61 090,30 zł. Wobec tej ekspertyzy obie strony złożyły zarzuty. Powodowie zgłosili zarzut co do braku waloryzacji wynagrodzenia w części odpowiadającej gruntowi oddanemu pod maszt telefonii komórkowej, gdyż takie uprawnienie wynikało z umowy z operatorem sieci. Podali również, iż wynagrodzenie nie obejmowało znacznej części gruntu (niezabudowanej). Pozwani zarzucali z kolei, iż wyceniona kwota była rynkowo bardzo mało prawdopodobna do osiągnięcia, stopień zużycia budynków wskazany przez biegłą na poziomie 40% był zaniżony, lokalizacja nieruchomości pozostawała gorsza niż to wynikało z opinii. Ponadto biegła niewłaściwie dobrała nieruchomości podobne, a elementem wynagrodzenia nie powinno pozostawać wynagrodzenie za najem powierzchni pod maszt telekomunikacyjny. Nadto w ramach spornego wynagrodzenia należy uwzględnić koszty utrzymania nieruchomości przez pozwanych. W pisemnej opinii uzupełniającej (k.418) biegła odniosła się przekonująco do każdego zarzutu pozwanych. Były one zresztą gołosłowne, nie poparto ich przekonującym materiałem dowodowym. Biegła odniosła się do zarzutu powodów wskazując, że wynagrodzenie ma charakter całościowy, a zatem dla powodów należna była połowa wyliczonej kwoty. Biegła przekonująco wyjaśniła, iż za niezabudowaną część spornego gruntu odrębne naliczanie wynagrodzenia nie było zasadne. Grunt otaczający budynki prpdukcyjno – usługowego jest traktowany na rynku nieruchomości jako cecha nieruchomości wpływająca na wysokość czynszu, klasyfikowana jako „udogodnienia dla najemcy” lub „wielkość działki” (k.358-360). Nie jest traktowana odrębnie w tym znaczeniu, że wysokość czynszu naliczano na rynku dodatkowo za 1m kw gruntu wokół budynków produkcyjno – usługowych, a osobno dla powierzchni budynków. Dlatego założenie biegłej było zasadne. Tym samym czynsz pozostaje wyższy, jeżeli teren wokół budynku produkcyjno – usługowego daje większe możliwości najemcy (np. posiada większa powierzchnię, jest utwardzony itd.). Słusznie powodowie zarzucali opinii uzupełniającej odwoływanie się do wojny na Ukrainie oraz wysokiej inflacji, podczas gdy problemy te badanego okresu nie dotyczyły (komunikaty GUS za 2020 to inflacja na poziomie 3,4 %, zwiększyła się ona wyraźnie dopiero za 2022 rok, a wojna na Ukrainie rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku). Jednak te uwagi biegłej zostały poczynione niejako na marginesie, jako dodatkowe argumenty pośród szeregu innych (pkt 4 na k.421). Dlatego powyższe mankamenty ekspertyzy nie zmieniły generalnej oceny opinii jako dostatecznie fachowej i dającej przekonujące odpowiedzi na postawione zarzuty. Dlatego złożony przez strony w tamtej sprawie wniosek o dopuszczenie dowodu z ustnej opinii uzupełniającej biegłej nie zasługiwał na uwzględnienie. Zwłaszcza, że zdjęcia złożone do tego wniosku przez pozwanych nie dowodziły stanu nieruchomości na określoną datę. Biegła wykonała natomiast oględziny, sporządziła dokumentację fotograficzną, a pismo powielało wcześniejsza argumentację z pisma datowanego na 20 lutego 2023 roku. Sąd ocenił natomiast krytycznie opinie biegłej W. w takim zakresie, w którym za element wynagrodzenia należnego A. i G. P. uznała dochód z czynszu należnego za posadowiony na gruncie maszt telekomunikacyjny. W orzecznictwie słusznie podkreśla się, że wysokość wynagrodzenia przysługującego współwłaścicielowi za bezprawne korzystanie z rzeczy wspólnej przez innego współwłaściciela nie zależy od tego, czy wyzuty z posiadania właściciel w rzeczywistości poniósł jakąkolwiek szkodę, a posiadacz uzyskał jakąś korzyść, a także od tego, czy posiadacz efektywnie korzystał z rzeczy. Wysokość wynagrodzenia jest niezależna od rzeczywistych strat właściciela i rzeczywistych korzyści odniesionych przez posiadacza (tak prawidłowo SN w wyroku z dnia 18 maca 2008 roku, sygn. akt IV CSK 529/07 oraz SA w W. w wyroku z dnia 16 września 2015 roku, sygn.. akt VI ACa 1575/13). Uwidacznia to hipotetyczny charakter tego świadczenia, oderwanego od realnie uzyskiwanych przez współwłaściciela korzyści. Zdaniem Sądu Rejonowego czynsz dzierżawy gruntu powierzchni pod maszt stanowił natomiast pożytek cywilny o którym mowa w art. 207 i 224 § 2 k.c. Dlatego uczestnik jako posiadacz samoistny w złej wierze (bez tytułu prawnego w zakresie posiadania „ponad swój udział”) był zobowiązany zwrócić wartość pożytków które zużył. Chodziło zatem o połowę pożytków. Roszczenie z tytułu zwrotu pobranych niezużytych pożytków oraz roszczenie o zwrot wartości zużytych pożytków pozostaje natomiast odrębne od roszczenia o wynagrodzenie za bezprawne korzystanie z rzeczy wspólnej. Świadczyło o tym brzmienie przywołanej regulacji art. 224 i 225 k.c. Ustawodawca w przywołanych regulacjach wymienia te roszczenia z osobna. W sytuacji, gdy współwłaścicieli łączy już z podmiotem trzecim stosunek zobowiązaniowy najmu (dzierżawy) części gruntu wspólnego niewłaściwe pozostawało odwołanie się do „czynszu rynkowego możliwego do uzyskania”, hipotetycznego, stanowiącego element wynagrodzenia za bezprawne korzystanie z rzeczy wspólnej, lecz aktualizowało się roszczenie o zwrot pobranych na podstawie takiego stosunku cywilnego pożytków cywilnych. Należało zatem zbadać, jakiego roszczenie zgłosili wnioskodawcy domagając się zapłaty od K. P.

(1)? Z uzasadnienie wniosku inicjującego sprawę niniejszą oraz z uzasadnienia pozwu w sprawie złożonej pierwotnie w Sądzie Okręgowym wynikało, że było to roszczenie o wynagrodzenie za bezprawne korzystanie z rzeczy wspólnej, a nie roszczenie o zwrot pobranych pożytków. To wynikało również z tezy dowodowej zakreślonej przez wnioskodawców (k.275). Wnioskodawcy po raz pierwszy domagali się ustalenia wysokości należnego wynagrodzenia przy uwzględnieniu pobranych pożytków z dzierżawy pod maszt w zarzutach do opinii biegłego (k.396) zgłoszonych w piśmie z dnia 20 kwietnia 2022 roku. Na rozprawie dnia 19 lipca 2024 r podtrzymano natomiast wyraźnie żądanie zapłaty „wynagrodzenia za bezumowne korzystanie” (k.612). Rozszerzenie żądania wniosku zawarte w piśmie z dnia 18 października 2024 roku wskazywało w pkt 2 oraz uzasadnieniu, iż wnioskodawcom chodziło o wynagrodzenie za korzystanie ponad udział (k.636). Z tych względów Sąd ustalając wysokość należnego wnioskodawcom od K. P.
(1)wynagrodzenia za bezprawne korzystanie z rzeczy wspólnej nie uwzględnił elementu w postaci czynszu należnego od operatora sieci komórkowej. Za nieudowodnione co do wysokości Sąd potraktował roszczenie o zapłatę wspomnianego wynagrodzenia za okres od stycznia 2021 roku do dnia wyrokowania objęty przytoczonym pismem A. i G. P. z dnia 18 października 2024 roku. Celem wykazania dochodzonych kwot wymienieni domagali się dopuszczenia dowodu z pisemnej opinii biegłej W. z dnia 9 sty 2023 roku sporządzonej na potrzeby wyliczenia wynagrodzenia za okres od września 2019 roku do końca grudnia 2020 roku. W odpowiedzi na pismo zawierające rozszerzenie żądania uczestnicy domagali się oddalenia tego żądania, pominięcia dowodu z opinii biegłej W. wskazując, że niedopuszczalne jest ustalenie wysokości wynagrodzenia na podstawie tego dokumentu. Przyjąć wypadało zatem, że wysokość należnego wnioskodawcom wynagrodzenia za okres od stycznia 2021 roku do dnia wyrokowania pozostawał sporny. Oparcie się wnioskodawców na opinii biegłego dotyczącej innego okresu czasu było zatem niewystarczające. Doświadczenie życiowe oraz zawodowe sędziego wskazywało, że sytuacja na rynku nieruchomości pozostaje dynamiczna w czasie – zmienia się z biegiem czasu. Zwłaszcza posiłkowanie się opinią dotyczącą zamkniętego okresu czasu na potrzeby ustalenia wynagrodzenia za kolejne niemal cztery lata jawiło się jako pozbawione racjonalnego uzasadnienia. Argumentów za wykorzystaniem opinii biegłej W. w analizowanym zakresie wnioskodawcy nie zaprezentowali. Tym samym Sąd Rejonowy ocenił jako nieudowodnione roszczenie o zapłatę w zakresie zmodyfikowanym pismem z dnia 18 października 2024 roku. Zatem na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 3 k.p.c. w zw.

§ 2k.p.c.

Sąd pominął jako nieprzydatny dla wykazania opisanych tam faktów, dowód wskazany w pkt 3 pisma wnioskodawców, datowanym na 18 października 2024r. Nadto Sąd pominął dowód z przesłuchania stron, złożony w pozwie i w odpowiedzi na pozew w sprawie sygn. akt XIV C 27/21 albowiem osoby te już zeznawały w charakterze wnioskodawców i uczestników, obejmując swymi zeznaniami dochodzony pozwem okres czasu. Sąd zważył, co następuje: Zgodnie z art. 195 k.c., własność tej samej rzeczy może przysługiwać niepodzielnie kilku osobom (współwłasność). W myśl art. 210 § 1 zdanie pierwsze k.c., każdy ze współwłaścicieli może żądać zniesienia współwłasności. Z takim żądaniem wystąpili w niniejszej sprawie A. i G. P. (wnioskodawcom oraz uczestnikom postępowania przysługiwało współużytkowanie wieczyste przedmiotowego gruntu oraz związana z nim współwłasność posadowionych na nim budynków i urządzeń ale na potrzeby niniejszego uzasadnienia wspólne prawo, z uwagi na daleką idące podobieństwo wynikające z art. 233 k.c., będzie omawiane w odniesieniu do współwłasności). Ustawodawca przewidział kilka sposobów i reguł sądowego wyjścia ze współwłasności: podział fizyczny rzeczy, przyznanie rzeczy jednemu ze współwłaścicieli na wyłączną własność za spłatą albo podział cywilny. Każdy ze współwłaścicieli może bowiem żądać, ażeby zniesienie współwłasności nastąpiło przez podział rzeczy wspólnej, chyba że podział byłby sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo że pociągałby za sobą istotną zmianę rzeczy lub znaczne zmniejszenie jej wartości (art.211 k.c.). Jak stanowi art. 212 k.c., jeżeli zniesienie współwłasności następuje na mocy orzeczenia sądu, wartość poszczególnych udziałów może być wyrównana przez dopłaty pieniężne. Przy podziale gruntu sąd może obciążyć poszczególne części potrzebnymi służebnościami gruntowymi (§ 1). Rzecz, która nie daje się podzielić, może być przyznana stosownie do okoliczności jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych albo sprzedana stosownie do przepisów kodeksu postępowania cywilnego (§2). Jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. W razie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat dziesięciu. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd na wniosek dłużnika może odroczyć termin zapłaty rat już wymagalnych (§ 3). Zgodnie z art. 622 § 2 k.p.c., Gdy wszyscy współwłaściciele złożą zgodny wniosek co do sposobu zniesienia współwłasności, sąd wyda postanowienie odpowiadające treści wniosku, jeżeli spełnione zostanie wymaganie, o którym mowa w art. 621, a projekt podziału nie sprzeciwia się prawu ani zasadom współżycia społecznego, ani też nie narusza w sposób rażący interesu osób uprawnionych. Między wnioskodawcami a uczestnikami postępowania nie było kontrowersji, co było przedmiotem wspólności praw. Było to bowiem wspomniane prawo współużytkowania wieczystego gruntu oraz własność związanych z nim budynków, dla których tutejszy Sąd prowadził księgę wieczystą o nr (...). Aktualną wartość przedmiotu zniesienia współwłasności (zgodnie ze słusznym stanowiskiem SN wyrażonym w uchwale z dnia 23 lutego 2018 roku, sygn. akt III CZP 103/17) na kwotę 660 000,00 zł Sąd ustalił na podstawie ocenionej wyżej opinii biegłego B. z marca 2024 roku (k.518). Nieprzekonujące było zwłaszcza kwestionowanie przez uczestników postępowania wartości merytorycznej analizowanej wyceny w odwołaniu się do innego prywatnego operatu szacunkowego. Jego treść nie wskazywała na to, by ekspertyza biegłego wymagała jakiejkolwiek korekty. Jak słusznie zauważył sam biegły w opinii uzupełniającej (k.523), dane transakcyjne zawarte w prywatnym operacie przywoływanym przez K. i M. P. pochodzą z lat 2016-2017, podczas gdy transakcje użyte przez biegłego pochodziły z okresu 2020 – 2021. Już choćby z tego tytułu zarzuty kierowane względem wyceny Sąd uznał za chybione. Podobnie jak zarzuty względem ustalania cech rynkowych nieruchomości, które biegły dwukrotnie wyczerpująco wyjaśnił (k.525-526) (pkt 1 i 2 postanowienia). Pierwotnie wnioskodawcy domagali się podziału nieruchomości w naturze (wniosek), lecz swoje stanowisko zmodyfikowali w toku rozprawy dnia 19 lipca 2024 roku domagając się przyznania przedmiotu współwłasności na rzecz uczestników za spłatą (k.612). Taki sposób preferowali K. i M. P. na przestrzeni całego postępowania podnosząc, że przyznanie rzeczy uczestnikom gwarantuje kontynuowanie dobrze prosperującej działalności gospodarczej (k.117). Sam wnioskodawca w ramach złożonych przez siebie zeznań (k. 613) wskazał, że nie pozostaje ekonomicznie uzasadnione prowadzenie drugiej analogicznej działalności gospodarczej na spornym gruncie, nie jest on przystosowany technicznie do prowadzenia dwóch odrębnych działalności, a ponadto kolejny podmiot na lokalnym rynku galwanizacyjnym nie sprostałby wymogom konkurencji. Prócz działalności prowadzonej przez K. P.

(1)funkcjonuje bowiem na tym rynku jeszcze inny podmiot z tej branży. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd postanowił dokonać zniesienia współwłasności w ten sposób, ze przyznać prawo współużytkowania wieczystego spornego gruntu wraz z prawem własności budynków uczestnikom postępowania w udziałach po ½ części (nie pozostają oni już w ustroju wspólności ustawowej małżeńskiej). To K. P.
(1)wraz z synem B. od lat kontynuuje prowadzenie działalności gospodarczej i nadal pozostaje zainteresowany jej prowadzeniem. Wnioskodawcy i uczestnicy pozostają od lat w głębokim konflikcie, co wielokrotnie było widoczne podczas rozpraw. Podział fizyczny, nawet gdyby okazał się możliwy, był również z tego względu nieuzasadniony. Funkcjonowanie w bezpośrednim sąsiedztwie dwóch konkurencyjnych podmiotów gospodarczych prowadzonych przez zwaśnionych braci stanowiłoby w ocenie Sądu pole do pogłębienia konfliktów. Powyższej oceny nie zmieniła ponowna zmiana stanowiska A. i G. P., którzy na rozprawie dnia 6 grudnia 2024 roku domagali się przyznania nieruchomości na swoją rzecz ze spłata dla uczestników (k.752). Modyfikacja żądania nie została szerzej uzasadniona, poza obawą o brak pozyskania spłaty ze strony uczestników postępowania. Istniejący między współwłaścicielami głęboki konflikt nakazywał przyjęcie przez Sąd, iż uczestnicy postępowania mogą mimo posiadania stosownych środków na spłatę celową ją utrudnić. Wskazywała na to m.in. postawa M. P. zaprezentowana na rozprawie w dniu 6 grudnia 2024 roku, zanim kobieta została wydalona z sali („[…] na nic się nie zgadzam! […]” 01:25:00-01:26:00). Tego typu zachowanie, charakteryzujące pozamerytoryczną niezgodę totalną, wzbudzało słuszną obawę wnioskodawców, iż niezależnie od warstwy merytorycznej rozstrzygnięcia sądu i jej formalnej prawomocności, A. i G. P. mogą napotkać trudności w uzyskaniu przyznanych im świadczeń. Dlatego Sąd na podstawie art. 212 § 3 k.c. ustalił sposób zabezpieczenia spłaty należnej wnioskodawcom poprzez ustanowienie hipoteki przymusowej. Zgodnie z treścią art. 110 pkt 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 roku o księgach wieczystych i hipotece (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1984), hipotekę przymusową można uzyskać także na podstawie postanowienia sądu o udzieleniu zabezpieczenia. Przywołany przepis nie rozróżniał, o jaki wypadek zabezpieczenia chodzi. Dlatego za dopuszczalne uznać należało, iż chodzi również o zabezpieczenie spłaty należnej współwłaścicielom w sprawie o zniesienie współwłasności (pkt 3 i 8 postanowienia). Zasądzając należną wnioskodawcom spłatę Sąd miał na względzie, iż uczestnicy ponieśli nakłady na wspólne mienie w zakresie przekraczającym obowiązek ich poniesienia wynikający z art. 207 k.c. W myśl tej regulacji pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną. K. i M. P. wykazali, iż w latach 2018 - 2022 dokonali na sporną rzecz nakłady w postaci modernizacji i naprawy instalacji elektrycznej, wodociągowej, centralnego ogrzewania oraz wentylacji, a nadto zamontowali system monitoringu. Łączna wartość tych nakładów wynosiła 61 000,00 zł. Nie było sporu, by były to nakłady uzasadnione. Sąd postanowił rozliczyć nakłady w ten sposób, iż przyznał je uczestnikom postępowania, którzy w wyniku zniesienia współwłasności uzyskali również sporne mienie, na które nakłady poniesiono, pomniejszając wartość wspólnego mienia o wartość nakładów (taki sposób rozliczenia nakładów zaaprobowano w orzecznictwie, w tym m.in. w słusznej uchwale SN z 12 listopada 1963 roku, sygn. akt III CO 49/63). Dlatego ustaloną na kwotę 660 000,00 zł wartość podlegającego zniesieniu mienia Sąd Rejonowy pomniejszył o kwotę 61 000,00 zł. Tak uzyskana kwotę 599 000,00 zł przyjął za podstawę wyliczenia należnej A. i G. P. spłaty. Spłacie podlegała połowa tej wartości odpowiadająca udziałowi ½ w spornych prawach, które w wyniku zniesienia współwłasności wnioskodawcy utracili na rzecz K. i M. P.. Spłata od każdego z uczestników na rzecz wnioskodawców wynosiła zatem po 149 750,00 zł. Zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 212 § 3 k.c. Sąd ustalił sposób i termin uiszczenia spłat oraz odsetek za opóźnienie. Sąd uznał, że najwłaściwsze będzie zasądzenie spłat jednorazowo, w terminie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia znoszącego współwłasność. Był to termin, który pozostawał zgodny z żądaniem samych uczestników postępowania zawartym w odpowiedzi na wniosek. Zwłaszcza, ze wysokość zasądzonej spłaty nie odbiegała znacznie od tej wynikającej z twierdzeń uczestników o wartości wspólnego mienia, które podnoszono od początku postępowania. Od chwili wszczęcia postępowania upłynęło wiele czasu, a K. i M. P. od najwcześniejszego etapu sporu domagali się przyznania mienia dla siebie. Dlatego ocenić wypadało, iż mimo dość wysokiej kwoty spłat, wymienieni dysponowali odpowiednio długim odcinkiem czasu, by przygotować się na wypełnienie obowiązku spłaty. W tych okolicznościach ustalony przez Sąd termin spłat nie był zbyt krótki, a zarazem nie zmuszał wnioskodawców uprawnionych do otrzymania spłat do nadmiernego wyczekiwania na jej uzyskanie (pkt 4 i 5 postanowienia). Zgodnie z brzmieniem art. 618 § 1 k.p.c., w postępowaniu o zniesienie współwłasności sąd rozstrzyga także spory o prawo żądania zniesienia współwłasności i o prawo własności, jak również wzajemne roszczenia współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy. Rozstrzygając spór o prawo żądania zniesienia współwłasności lub o prawo własności, sąd może wydać w tym przedmiocie postanowienie wstępne. Do wzajemnych roszczeń współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy należało zgłoszone przez wnioskodawców wobec K. P.
(1)roszczenie o zapłatę wynagrodzenia z tytułu bezprawnego posiadania wspólnego mienia w okresie od 26 września 2018 roku do 20 sierpnia 2019 roku, a nadto od września 2019 roku do końca grudnia 2020 roku, jak również w okresie od stycznia 2021 roku do dnia wyrokowania. A. i G. P. twierdzili, że w wymienionych okresach zostali przez uczestnika pozbawieni posiadania oraz korzystania ze wspólnego mienia. W myśl art. 206 k.c., każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Przepis ten pozwalał ocenić sposób korzystania z rzeczy przez K. P.
(1)w spornym odcinku czasu. Jak to przedstawiono we fragmencie poświęconym ocenie dowodów, w sprawie wykazano, iż A. i G. P. krótko po wypowiedzeniu umowy spółki cywilnej zostali wyzuci z posiadania i korzystania przedmiotu współwłasności. Co prawda wnioskodawcy posiadali dostęp do nieruchomości, jednak nie był on dostępem pełnym oraz nieskrępowanym. Nie był to dostęp pełny, gdyż nie pozwalał na wstęp na całą nieruchomość. Wnioskodawcy nie mogli dostać się zarówno do pomieszczenia biura, jak i magazynu. Dostęp na nieruchomość nie był również dla A. i G. P. nieskrępowany. Zmieniony bez ich wiedzy kod alarmu strzegącego budynku uniemożliwiał niezakłócone poruszanie się po budynku. Agresywne zachowanie K. P.
(1)oraz jego syna podczas opisanej wcześniej wizyty A. P., jego syna i zięcia na spornym gruncie, kiedy to uczestnik wraz z B. P. zamknęli bramę wjazdową i zastawili samochód – wskazywało na brak możliwości wnioskodawców swobodnego decydowania kiedy pojawią się na nieruchomości, oraz kiedy go opuszczą. Taki fragmentaryczny dostęp do wspólnego mienia nie realizował zdaniem Sądu Rejonowego uprawnienia wnioskodawców płynącego z art. 206 k.c., a zarazem charakteryzował się ze strony współwłaściciela w osobie K. P.
(1)przekroczeniem granic przysługującego mu z tego tytułu uprawnienia. Podstawę prawną roszczenia wnioskodawców o zapłatę wynagrodzenia stanowił art. 224 § 2 k.c. w zw. z art. 225 k.c. Zgodnie z tymi przepisami obowiązki samoistnego posiadacza w złej wierze względem właściciela są takie same jak obowiązki samoistnego posiadacza w dobrej wierze od chwili, w której ten dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy (art. 225 zdanie pierwsze k.c.). Jednakże od chwili, w której samoistny posiadacz w dobrej wierze dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, jest on obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy i jest odpowiedzialny za jej zużycie, pogorszenie lub utratę, chyba że pogorszenie lub utrata nastąpiła bez jego winy. Obowiązany jest zwrócić pobrane od powyższej chwili pożytki, których nie zużył, jak również uiścić wartość tych, które zużył (art. 224 § 2 k.c.). Słusznie przyjęto bowiem w judykaturze, iż stwierdzenie […], że niektórzy współwłaściciele władali nieruchomością wspólną niezgodnie z granicami wynikającymi z art. 206 k.c. pozwala uznać ich w zakresie niezgodnym z wielkością przysługujących im udziałów we współwłasności za posiadaczy bez tytułu prawnego zobowiązanych do zapłaty za korzystanie z niej na rzecz tych współwłaścicieli, którzy zostali pozbawieni możliwości współposiadania rzeczy wspólnej i korzystania z niej odpowiednio do wielkości swoich udziałów (tak prawidłowo SN w post. z dnia 14 października 2011 roku, sygn. akt III CSK 288/10). O wysokości należnego właścicielowi wynagrodzenia decydują stawki rynkowe za korzystanie z danego rodzaju rzeczy oraz czas posiadania rzeczy przez adresata roszczenia (por. słuszne wypowiedzi judykatury zawarte w uzasadnieniu uchwały SN
(7)– zasada prawna – z 10.7.1984 r., III CZP 20/84, OSNCP 1984, Nr 12, poz. 209; uzasadnieniu uchwały SN z 7.1.1998 r., III CZP 62/97, OSNC 1998, Nr 6, poz. 91; uchwale SN z 13.3.2008 r., III CZP 3/08, OSNC 2009, Nr 4, poz. 53 oraz wyroku SN z 15.4.2004 r., IV CK 273/03). Słusznie wnioskodawcy przyjęli, że legitymowanym biernie adresatem zgłoszonego roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za bezprawne korzystanie ze wspólnej rzeczy był ten współwłaściciel, który faktycznie władając rzeczą wspólną korzystał bezprawnie z wyłączeniem pozostałych współwłaścicieli pozbawiając ich współposiadania i współkorzystania. Był nim K. P.
(1), który jako jedyny współwłaściciel w spornym okresie faktycznie władał nieruchomością wspólną prowadząc na niej działalność gospodarczą. W szczególności legitymowana biernie nie było współwłaścicielka M. P., która takiej działalności tam w spornych okresach nie prowadziła. Wspólnymi gruntem oraz budynkami władali K. P.
(1)z synem B. prowadząc galwanizernię. Biorąc pod uwagę, że stan bezprawnego posiadania przez uczestnika wspólnego mienia trwał od 26 września 2018 roku do chwili obecnej, Sąd zasądził od K. P.
(1)na rzecz wnioskodawców kwotę 45 211,87 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 20 000,00 zł od dnia 13 września 2019 roku do dnia zapłaty oraz od kwoty 25 211,87 zł od dnia 10 kwietnia 2021 roku do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie Sąd żądanie oddalił. Jak to wskazano we fragmencie poświęconym ocenie dowodów, ustalając należne wnioskodawcom wynagrodzenie Sąd oparł się na opiniach biegłego B. co do okresu od dnia 26 września 2018 roku do dnia 20 sierpnia 2019 roku oraz opiniach biegłej W. co do okresu od września 2019 roku do końca grudnia 2020 roku. Wynagrodzenie za poszczególne okresy odpowiadało możliwemu do uzyskania rynkowemu czynszowi najmu spornego mienia. Analizowane roszczenie to stało się wymagalne od momentu objęcia w bezprawne posiadanie w złej wierze przez uczestnik ale termin spełnienia świadczenia ustalony zostaje poprzez wezwanie do zapłaty (art. 455 k.c.) Nie było to świadczenie okresowe, lecz jednorazowe, ale opóźnienie mogło powstać odmiennie dla różnych okresów bezprawnego posiadania (tak słusznie SN w wyroku z 4 lipca 2012, sygn. akt I CSK 669/11). Uczestnik nie był przed postępowaniem zainicjowanym w tej sprawie, jak i w sprawie wszczętej pierwotnie przed Sądem Okręgowym, wzywany do zapłaty z tego tytułu. Zatem w obu przypadkach stan opóźnienia uczestnika w zapłacie powstał dnia następnego po doręczeniu mężczyźnie odpisu odpowiednio wniosku o zniesienie współwłasności i pozwu o zapłatę, tj. dnia 13 września 2019 roku oraz dnia 10 kwietnia 2021 roku. Dlatego Sąd w postanowieniu oznaczył w ten sposób początek biegu terminu odsetek za opóźnienie (pkt 6 i 7 postanowienia). W pkt 9-12 orzeczenia Sąd rozstrzygnął o kosztach postępowania. Na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. Sąd postanowił, iż zarówno wnioskodawcy, jak i uczestnicy postępowania ponoszą jego koszty w zakresie związanym ze swym udziałem w sprawie. Sąd nie znalazł bowiem podstaw do odstąpienia od generalnej zasady ponoszenia kosztów postepowania w sprawach rozpoznawanych w trybie nieprocesowym. Zarówno wnioskodawcy, jak też uczestnicy postępowania domagali się zniesienia współwłasności, choć różnili się co do poszczególnych żądań zgłoszonych w jego ramach. Zarówno wobec żądań A. i G. P., jak i wobec żądań K. i M. P. Sąd częściowo wypowiedział się negatywnie (nie uwzględnił żądania). W sprawie nie wystąpiła zatem taka sytuacja procesowa, w której jedna ze stron sporu jednoznacznie przeważyła w zakresie uwzględnionych lub oddalonych żądań. Dlatego Sąd Rejonowy zdecydował, iż każdy ze współwłaścicieli ponosi koszty postepowania w zakresie związanym ze swym udziałem w sprawie, nie znajdując podstaw do zastosowania art. 520 § 2 i 3 k.p.c (pkt 12 postanowienia). Wnioskodawcy i uczestnicy postępowania pozostawali zobowiązani do zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa w ich interesie. Uczestnicy postępowania nieprocesowego pozostają bowiem zobowiązani do tego na podstawie 520 § 1 k.p.c. Norma tam przewidziana dotyczyła nie tylko kosztów wyłożonych przez samych uczestników, lecz również kosztów wyłożonych w ich interesie tymczasowo przez sąd. Do takich kosztów poniesionych w interesie wnioskodawców i uczestników należały koszty związane z wynagrodzeniem biegłych. Każda opinia wydana w sprawie czy to główna czy to uzupełniająca został wydana na wyraźne żądanie obu stron sporu. Dlatego słuszne było obciążenie wymienionych w równych częściach tak wygenerowanymi kosztami, co odpowiadało zresztą wielkości posiadanych udziałów we wspólnym mieniu. Łączne koszty opinii biegłych w sprawie to kwota Koszty opinii wyniosły łącznie 15 807,14 zł, a zatem obowiązek zwrotu co do każdego małżeństwa wynosił 7 903,57 zł. Jednak zauważyć należało, ze uczestnicy w toku sprawy uiścili na ten cel sumę 2000 zł zaliczki zmniejszać swoje zobowiązanie do kwoty 5 903,57 zł. Wnioskodawcy powinni zwrócić na rzecz Skarbu państwa kwotę 7 903,57 zł (pkt 9-11 postanowienia). Dlatego orzeczono jak w postanowieniu. sędzia Sebastian Sawicki

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.