← Polska

I AGa 359/22

Sygn. akt I AGa 359/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 maja 2024 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Paweł Czepiel Protokolant: Katarzyna

k.c. i wskazał, że ww. przepis znajduje zastosowanie w sprawie, albowiem nie wywołuje wątpliwości, że strona powodowa zawarła z pozwanym ad.1 umowę o roboty budowlane, przedmiotem której było powierzenie wykonania robót ziemnych i robót stanu surowego przy budowie budynku (...). Umowa dotyczyła wykonania całego obiektu — budynku w stanie surowym. Spełnione zostały zatem przesłanki z art. 647 k.c. Na marginesie wskazać również należy, iż strony sporu co do zasady nie kwestionowały charakteru umowy łączącej stronę powodową z pozwanym ad

  1. W dalszej kolejności należało ustalić czy strona powodowa jako podwykonawca miała możliwość dochodzenia roszczeń z tytułu wynagrodzenia za przeprowadzone roboty od inwestora oraz pozostałych wykonawców.W tej kwestii w orzecznictwie wskazuje się, że zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą może być wyrażona w dwojaki sposób: bierny (pasywny), gdy brak zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia inwestorowi przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, oraz czynny (aktywny), gdy inwestor wyraża zgodę w sposób wyraźny - pisemnie bądź ustnie albo przez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.). Przy czynnej zgodzie brak jest podstaw do uzależniania jej wyrażenia od przedstawienia inwestorowi umowy oraz od tego, aby zgoda ta musiała być wyrażona uprzednio, to jest przed wykonaniem tej umowy przez podwykonawcę (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 maja 2019 r., V CSK 60/18). W dalszej kolejności Sąd Okręgowy wskazał po pierwsze, iż pismem z 24 listopada 2015 r. spółka (...) dokonała zgłoszenia pozwanemu ad.2 (FB A.) strony powodowej jako podwykonawcy. Z zapisów KRS wynika natomiast, że M. A. w tym okresie jednocześnie pełnił funkcję prezesa zarządu pozwanego ad.3 i prokurenta pozwanego ad.
  2. W takim stanie rzeczy należy przypisać wiedzę pozwanemu ad.2 również inwestorowi – pozwanemu ad.
  3. Po drugie, pozwany ad.2 wraz ze spółką (...) i stroną powodową w dniu 6 kwietnia 2016r. zawarły porozumienie, w którym jednoznacznie wskazały, że strona powodowa jest podwykonawcą inwestycji. Inwestor ani FB A. nie kwestionowały też wpisów strony powodowej w dzienniku budowy, co więcej dokonywały też częściowych wpłat tytułem wynagrodzenia bezpośrednio na rachunek strony powodowej, którego przedstawiciele uczestniczyli w naradach koordynacyjnych. Zarówno inwestor, jak i główny wykonawca nie sprzeciwili się więc zawarciu przez pozwanego ad.1 umowy ze stroną powodową. W rezultacie wszyscy pozwani ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia na podstawie art. 647

(1)§ 5 k.c. w brzmieniu sprzed 1 czerwca 2017 r. Niezasadny więc był zarzut pozwanych ad 2 i ad 3, że nie ponoszą oni odpowiedzialności na podstawie art. 647
(1)§ 5 k.c. Co się zaś tyczy wysokości należnego wynagrodzenia to Sąd Okręgowy wskazał na następujące kwestie. Ostatecznie wynagrodzenie strony powodowej ustalono na kwotę 5.975.709,23 zł netto, to jest 7 350 123,09 zł brutto. Strona powodowa tytułem wynagrodzenia otrzymała łącznie 5 736 134,85 zł - bezpośrednio na swoje konto. Na poczet wynagrodzenia strony powodowej zaliczyć należy również wypłacone spółce (...) wynagrodzenie w kwocie 57 396,32 zł, co zwalniało pozwanego ad 1 w zakresie uiszczonej kwoty z długu wobec strony powodowej. Ponadto, wyrokiem Sądu Apelacyjnego w K. w sprawie (...) zasądzono na rzecz strony powodowej kwotę 518 919,38 zł tytułem zatrzymanej na podstawie § 14 ust. 1 umowy części wynagrodzenia. W sumie powód nie otrzymał wynagrodzenia w kwocie 1 037 672,54 zł (7 350 123,09 zł - 5.736 134,85 zł – 57 396,32 zł – 518 919,38 zł). W uzasadnieniu pozwu strona powodowa wskazała, iż w zakresie żądanej kwoty nie mieści się kwota 15 730,32 zł jaką winna zapłacić pozwanemu ad.1 z tytułu swojego udziału w kosztach obsługi budowy (§ 8 ust. 2 lit. s). W pozostałym zakresie koszty te pozostają bez wpływu dla ustalenia należnego stronie powodowej wynagrodzenia, ponieważ roszczenia z tego tytułu nie zostały zgłoszone do potrącenia, toteż jako odrębne roszczenia wynikające z umowy nie podlegają kompensacie w sprawie - poza kwotą wyraźnie wskazaną przez stronę powodową jako podlegającą odliczeniu. Ostatecznie więc stronie powodowej należało się wynagrodzenie w kwocie 1 021 942,22 zł. Wynagrodzenie w tej wysokości należałoby się jednak stronie powodowej, gdyby w całości wykonała umowę. Pomimo ryczałtowego charakteru wynagrodzenia w orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że jeżeli ustalono je w formie ryczałtu, a roboty nie zostały wykonane w całości, tylko w części, to należne wynagrodzenie powinno być określone proporcjonalnie do wykonania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 lipca 2021 r., III CSKP 82/21). Strona powodowa nie wykonała murku oporowego, rampy wjazdowej, fundamentu pod schody ruchome oraz spornych otworów okiennych. Pozwany ad.1 w toku proces podniósł zarzut i swoją argumentację skoncentrował na niewykonaniu rampy oraz otworów okiennych. Co się tyczy otworów okiennych to biegły w opinii wskazał, iż ich niewykonanie nie stanowiło błędu, ponieważ nie były one ujęte w projekcie wykonawczym (konstrukcyjnym), co stanowiło przeoczenie na etapie projektowania. Skoro więc - zdaniem biegłego - projektant mógł dokonać takiego przeoczenia, to mogła go również dokonać strona powodowa, a w rezultacie nie sposób tego uznać za jej zaniedbanie. W związku z niewykonaniem rampy wjazdowej wynagrodzenie strony powodowej winno zostać zmniejszone o koszty betonowania rampy oraz uzupełnienia zdemontowanego przez niego zbrojenia. Zgodnie z opinią biegłego koszty te wyniosły łącznie 107 718,20 zł (103 244,69 zł + 4 473,51 zł). Wynagrodzenia strony powodowej nie powinny jednak zmniejszać koszty naprawy usterek, oszacowane przez biegłego. Usterki stwierdzone protokołem z 25 maja 2016 r. spisanym pomiędzy stroną powodową a pozwanym ad.1 w wykonaniu zawartej pomiędzy tymi stronami zostały naprawione zgodnie protokołem przeglądu robót budowlanych i usunięcia usterek z 21 czerwca 2016 r. oraz protokołem przeglądu robót budowlanych z 23 czerwca 2016r. Ostatecznie Sąd Okręgowy czyniąc w tym zakresie ustalenia faktyczne oparł się na treści dokumentów, pomimo podważania prawdziwości zawartej w nich treści przez pozwanego ad.1. Zgodnie bowiem z art. 25 pkt 4 ustawy z dnia z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane do podstawowych obowiązków inspektora nadzoru inwestorskiego należy potwierdzanie faktycznie wykonanych robót oraz usunięcia wad, a także, na żądanie inwestora, kontrolowanie rozliczeń budowy. T. R.
(1)jako inspektor nadzoru był więc osobą kompetentną do spisania ww. protokołu zważywszy, iż zgodnie z § 6 ust. 1 umowy wyznaczony przez inwestora inspektor nadzoru pełnić będzie nadzór inwestorski w pełnym zakresie wynikającym z przepisów ustawy Prawo budowlane. Umowa pomiędzy stroną powodową i pozwanym ad.1 potwierdzała więc dodatkowo umocowania T. R. do dokonywania tego rodzaju czynności. Zarzut pozwanego ad.1 co do tej kwestii okazał się więc chybiony. Fakt, iż protokoły spisane pomiędzy spółką (...) i pozwanym ad.1 w pewnym zakresie są rozbieżne z protokołem z 25 maja 2016r. i protokołem przeglądu robót budowlanych i usunięcia usterek z 21 czerwca 2016 r. i protokołem przeglądu robót budowlanych z 23 czerwca 2016 r. pozostaje, w ocenie Sądu Okręgowego, bez znaczenia. Ustalenia protokolarne, jako dokonywane inter partes, podobnie jak zapisy umowne, wiążą jedynie strony tych ustaleń, zwłaszcza, iż bazą dla tychże ustaleń są odrębne podstawy prawne — odrębne umowy. Konkludując, to, co w przypadku umowy pomiędzy spółką (...) a pozwanym ad.1 może zostać uznane za usterkę nie musi a limine oznaczać, że będzie nią również w relacji pomiędzy pozwanym ad.1 a stroną powodową. Ponadto, obie strony procesu, jako profesjonaliści, winni przykładać szczególną staranność do treści dokumentów, jako że są w pełni świadomi prawnej doniosłości jaka się wiąże ze stwierdzoną w nich treścią. Nie zasługuje też na uwzględnienie zarzut pozwanego ad.1, iż protokół z 25 maja 2016 r. nie stanowił protokołu końcowego, którego - zgodnie ze stanowiskiem pozwanego ad.1 - nigdy nie sporządzono. W myśl § 11 ust. 4 umowy jeżeli w toku odbioru zostaną stwierdzone wady zamawiający może odmówić odbioru. Nota bene taka sytuacja miała miejsce w przypadku protokołu z 24 czerwca 2016 r. sporządzonego pomiędzy spółką (...) i pozwanym ad.1. W świetle ww. okoliczności nie sposób uznać, by protokół z 25 maja 2016 r., który takiego stwierdzenia nie zawiera nie stanowił protokołu końcowego, zważywszy również i na okoliczności w jakich doszło do jego spisania (po dokonaniu zgłoszenia odbioru końcowego). Skoro więc pozwanemu ad.1 nie udało się obalić wiarygodności ww. protokołów to Sąd Okręgowy ustalił, że stwierdzone w nich usterki zostały w całości naprawione przez stronę powodową, a w tej sytuacji pozwanemu żadne roszczenie z tego tytułu nie przysługuje. W rezultacie pozwany ad.1 nie mógł potrącić z wierzytelnością strony powodowej wierzytelności, albowiem w ogóle ona nie powstała. Wynika z tego również, iż pozwany ad.1 niezasadnie naliczył kary umowne z tytułu opóźnienia w wykonaniu przedmiotu umowy (opóźnienie bowiem nie wystąpiło), usunięcia wad (zgodnie z treścią protokołów wady te strona powodowa usunęła) i odstąpienia od umowy z przyczyn zależnych od podwykonawcy (to strona powodowa odstąpiła od umowy w zakresie wykonania rampy z winy pozwanego ad.1, a więc późniejsze odstąpienie od umowy ww. pozwanego jest bezskuteczne). Pozwany ad.1 nie mógł też potracić z wierzytelnością strony powodowej kwoty 57 396,32 zł wypłaconej spółce (...), ponieważ zgodnie z zapisami umowy i uzgodnieniami stron kwota ta została wypłacona ww. spółce, jednakże podlegała zaliczeniu na poczet wynagrodzenia, bowiem w tym zakresie zwalniała pozwanego ad 1 z długu z tytułu zapłaty stronie powodowej wynagrodzenia (§ 12 ust. 7 lit. a), a w związku z tym pozwanemu ad.1 nie przysługuje roszczenie regresowe. Ostatecznie więc pozwanemu ad.1 nie przysługiwała żadna wierzytelność, która mogłaby zostać potrącona z wierzytelnością strony powodowej, dlatego też złożone przez pozwanego ad.1 oświadczenie o potrąceniu było bezskuteczne. W rezultacie stronie powodowej przysługiwała wobec pozwanego ad.1 wierzytelność o zapłatę pozostałej części wynagrodzenia w kwocie 914 224,02 zł (1 021 942,22 zł – 107 718,20 zł). Tak więc dochodzona przez stronę powodową część roszczenia głównego wynosząca 894 288, 06 zł mieściła się w ww. kwocie. Razem z pozwanym ad.1 za zapłatę wynagrodzenia odpowiadał zaś inwestor (pozwany ad 3) i generalny wykonawca (pozwany ad 2) na podstawie art.

§ 5k.c.

w brzmieniu sprzed 1 czerwca 2017 r., a pozostałe zarzuty pozwanych dotyczące zasądzonych na rzecz strony powodowej kwot okazały się niezasadne. Nie były uzasadnione podnoszone przez pozwanych zarzuty co do skapitalizowanych odsetek, dochodzonych przez stronę powodową w łącznej kwocie 27 411, 86 zł, a powództwo również w tym zakresie zasługiwało na uwzględnienie. Nie ulega też wątpliwości, że transakcje pomiędzy pozwanym ad.1 a stroną powodową były transakcjami handlowymi w rozumieniu art. 1 w zw. z art. 2 pkt 1 ustawy. Ustawa ta stanowi w zakresie w niej uregulowanym lex specialis w stosunku do przepisów K.c. i w tym zakresie odrębnie reguluje stosunki między szeroko pojętymi przedsiębiorcami (art. 2 ustawy) w zakresie transakcji handlowych. Sąd Okręgowy odwołał się do art. 7 ust. 1 ww. ustawy i wskazał, że w sprawie nie budzi wątpliwości, że strona powodowa spełniła swoje świadczenie - w stosownym zakresie i nie otrzymał za nie pełnej zapłaty. Stronie powodowej należały się zatem odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych od pozwanych. Sąd Okręgowy uznał również za zasadny i wykazany przez stronę powodową początkowy bieg terminu zasądzonych odsetek od kwoty głównej. Mając powyższe na względzie, w punkcie I wyroku Sąd Okręgowy uwzględnił roszczenie strony powodowej w zakresie kwot 894 288,06 zł 27 411, 86 zł na podstawie art.

§ 5k.c.

i pozostałych ww. przepisów wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł w pkt II rozdzielając koszty zgodnie z art.100 k.p.c., uwzględniając, że strona powodowa wygrała proces w 89,50%, a pozwani w 10,50%. Uwzględniając te proporcje, Sąd Okręgowy nakazał ściągnąć brakujące kwoty tytułem wydatków w pkt III i IV wyroku, w pkt V zasądzając od pozwanej ad 2 na rzecz strony powodowej dochodzoną kwotę tytułem kosztów postępowania zabezpieczającego. Apelacje w sprawie wnieśli wszyscy pozwani. Apelacja pozwanego ad.1 została prawomocnie odrzucona. Pozwani ad.2 i 3 zaskarżyli wyrok w całości i zarzucili:

  1. ustalenie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy i nieustalenie istotnych faktów dla rozstrzygnięcia sprawy, to jest brak ustalenia przez Sąd Okręgowy, iż strona powodowa w pozwie (s. 4) i w piśmie procesowym z 13 grudnia 2017 r. potwierdziła, że z kwoty wynagrodzenia umownego dochodzonego pozwem została słusznie potrącona także kwota 127.654,17 zł z tytułu korzystania z placu budowy i kwota ta została odliczona z żądania pozwu, co uwzględniając potwierdzoną przez stronę powodową i ustaloną przez Sąd Okręgowy kwotę 57.396,32 zł bezpośredniej płatności na rzecz podwykonawcy spółki (...) oraz kwotę 15.730,32 zł z tytułu partycypacji w kosztach obsługi budowy (§ 8 ust. 1 list, s runowy podwykonawczej), co uzasadniało ustalenie, że kwota wynagrodzenia umownego pozostałego do rozliczenia ze stroną powodową i dochodzona pozwem to kwota 894.288,06 zł z uwzględnieniem kosztów wykonania rampy wjazdowej, nie zaś kwota 1.021.942,22 zł, którą ustalił w uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji, a której strona powodowa nie domagała się rozliczenia,
  2. naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest obrazę: - art.

§ 2, 3 oraz 5 k.c.

w zw. z art. 6 k.c. polegającą na niewłaściwym zastosowaniu powołanego przepisu przez Sąd I instancji wobec przyjęcia, iż pozwany ad. 2 jako generalny wykonawcy, a pozwany ad. 3 jako inwestor ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia umownego z umowy podwykonawczej strony powodowej, to jest w zakresie kwoty 5.975.709,83 zł netto, w sytuacji gdy strona powodowa, na którym ciążyła w tym zakresie ciężar dowodu nie wykazała, aby pozwani ad.2 i 3 zostali poinformowani i mieli wiedzy o podwyższeniu wynagrodzenia umownego strony powodowej jako podwykonawcy w oparciu o treść aneksu nr (...) oraz aneksu nr (...), którymi to aneksami wynagrodzenie pierwotne strony powodowej został podwyższone o kwotę 375.709,83 zł netto (462.123,09 zł brutto), - art. 656 § 1 k.c. w zw. z art. 635 k.c. w zw. z art. 498 § 1 i 2 k.c. polegającą na braku zastosowania ww. przepisów i pominięciu przez Sąd I instancji, iż strona powodowa opóźniała się z ukończeniem przedmiotu umowy tak dalece, iż nie było prawdopodobne aby zdołał ukończyć zobowiązanie w terminie (Sąd Okręgowy ustalił, że strona powodowa w ogóle nie wykonał murku oporowego, czy też fundamentu pod schody ruchome) co uprawniało pozwanego ad. 1 do odstąpienia od umowy o roboty budowlane i naliczenia kary umownej z tego tytułu, a konsekwencji wyłączało odpowiedzialność pozwanych ad. 2 i. 3 wobec strony powodowej, a nadto prowadziło do skutecznego potrącenia wierzytelności z tytułu kary umownej pozwanego ad.1 z wierzytelnością objętą pozwem ze skutkiem jej wygaśnięcia, - art. 455 k.c. w zw. z art. art. 2 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych w zw. z art. 482 k.c. polegającą na błędnej wykładni powołanych przepisów prawa przez Sąd Okręgowy i błędnym uznaniu, że pozwani ad. 2 i 3 jako odpowiadający wobec strony z ustawy (art.

§ 2

, 3 i 5 k.c.) za cudzy dług (pozwanego ad.1) ponoszą odpowiedzialność za nieterminową zapłatę należności z faktur VAT wystawionych na rzecz pozwanego ad.1, to jest za skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych w kwocie 27.411,86 zł, w sytuacji gdy pozwani ad. 2 i 3 jako odpowiadający solidarnie z ustawy za cudzy dług nie powinni ponosić odpowiedzialność za skapitalizowane odsetki od nieterminowych płatności faktur VAT, - art. 2 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych zw. z art.481 kc i w zw. z art.455 kc polegającą na niewłaściwym zastosowaniu przez Sąd Okręgowy ww. przepisów i błędnym uznaniu, że pozwani ad.2 i 3 winni zapłacić ustawowe odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych, w sytuacji gdy ich odpowiedzialność za roszczenia objęte żądaniami pozwu wynika z ustawy, nie zaś z transakcji handlowej (umowy podwykonawczej) i z tego względu od pozwanych ad. 2 i 3 należne są co najwyżej ustawowe odsetki za opóźnienie, - art. 2 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych w zw. z art. 482 k.c. w zw. z art. 481 k.c. i w zw. z art. 455 k.c. polegającą na zasądzeniu od pozwanych ad. 2 i 3 ustawowych odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych od kwoty skapitalizowanych odsetek w transakcjach handlowych w kwocie 27.411,86 zł, w sytuacji gdy nie pozwalają na to przepisu K.C., które przewidują od skapitalizowanych odsetek wyłącznie ustawowe odsetki za opóźnienie, 3. naruszenie przepisów postępowania, to jest obrazę:

  1. a)art. 321 § 1 k.p.c. wobec przyjęcia przez Sąd Okręgowy, iż strona powodowa żądaniami pozwu z faktury VAT dochodziła kwoty wynagrodzenia umownego w kwocie 1.021.942,22 zł, w sytuacji gdy dochodziła kwoty 894.288,06 zł z faktury VAT nr (...) z uwzględnieniem kosztów związanych z wykonaniem rampy wjazdowej, w efekcie czego Sąd I instancji orzekł ponad żądanie pozwu uznając, że w rozpoznawanej sprawie należne jest wynagrodzenie w kwocie przekraczającej podstawę faktyczną żądań pozwu,
  2. b)art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. polegającą na: - przekroczeniu przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów i przyjęciu w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego oraz logicznego rozumowania, iż wynagrodzenie strony powodowej pozostające do rozliczenia pomiędzy stronami sporu opiewało na kwotę 1.037.672,54 zł, w sytuacji, gdy sama strona powodowa w fakturze VAT nr (...) określiła je na kwotę 967.414,70 zł, - błędnym pominięciu przez Sąd I instancji, że w sprawie brak było materiału dowodowego, który pozwalałby na ustalenie, że pozwani ad. 2 i 3 mieli wiedzę o podwyższeniu wynagrodzenie stronie powodowej jako podwykonawcy do kwoty 5.975.709,23 zł netto, - błędnym ustaleniu, że protokoły sporządzone z udziałem strony powodowej i T. R. jako inspektora nadzoru inwestorskiego winny być miarodajne dla czynienia ustaleń w sprawie i wykluczały możliwość żądania przez pozwaną ad. 1 rozliczenia wad w robotach podwykonawczych strony powodowej oraz odstąpienie od umowy podwykonawczej i naliczenie kary umownej, w sytuacji gdy protokoły te pozostawały w rażącej sprzeczności z innymi protokołami sporządzonymi z udziałem tego samego inspektora nadzoru inwestorskiego w zakresie tych samych kwestii budowlanych, co dyskwalifikowało te protokoły co do uznawania ich za wiarygodne dokumenty dla czynienia ustaleń w sprawie, w efekcie czego Sąd Okręgowy błędnie uznał, że strona powodowa w terminie wykonała przedmiot umowy i usunęła wady, a także błędnie nie obniżył wynagrodzenie strony powodowej dochodzonego żądaniami pozwu o wartość wad, które zostały ustalone w opinii biegłego Z. D.

(2), a nadto błędnie uznał, że odstąpienie od umowy podwykonawczej przez pozwaną ad. 1 i naliczenie kary umownej było nieskuteczne. W rezultacie pozwani ad.2 i 3 wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: - oddalenie powództwa w całości w stosunku do nich lub oddalenie powództwa w stosunku do nich w zakresie kwoty 107,718,20 zł i kwoty 426.123,09 zł (z pkt I tiret 1 wyroku) oraz kwoty 27,411,86 zł (z pkt I tiret 2 wyroku), to jest razem co do kwoty 561.253,15 zł. - zmianę wyroku w zakresie w jakim od pozwanych ad. 2 i 3 zasądzono odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych od całej kwoty z pkt I wyroku czyli kwoty 921.699,92 zł, względnie od kwoty, którą Sąd Odwoławczy zasądzi po rozpoznaniu apelacji stron i zasądzenie w ich miejsce od pozwanych ad. 2 i 3 ustawowych odsetek za opóźnienie, - zasądzenie od strony powodowej na ich rzecz kosztów postępowania za obie instancje. Strona powodowa wniosła odpowiedź na apelację, w której domagała się oddalenia apelacji i zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja pozwanych ad.2 i 3 jest częściowo uzasadniona. Sąd Apelacyjny podziela dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę materiału dowodowego, w części dotyczącej zasady odpowiedzialności pozwanych ad.1-3 wobec strony powodowej, ponieważ znajduje ona podstawę w dyrektywach oceny dowodów zawartych w treści art. 233 § 1 k.p.c. W tej części podziela ustalenia dotyczące stanu faktycznego i przyjmuje je za własny. Sąd Apelacyjny podziela także wnioski wyprowadzone przez Sąd Okręgowy na podstawie ustalonego stanu faktycznego dotyczące zasady odpowiedzialności pozwanych. Przed przystąpieniem do wyjaśnienia motywów rozstrzygnięcia zwrócić należy uwagę, że mimo odrzucenia apelacji pozwanej ad.1 Sąd Apelacyjny oceniał apelację pozwanych ad.2 i 3 także z punktu widzenia odpowiedzialności pozwanego ad.1 stosownie do art.378 § 2 kpc. Omówienie zarzutów apelacji rozpocząć należy od wskazania, że jedynie częściowo uzasadniony jest zarzut naruszenia art.233 § 1 kpc w związku z art.327 1 § 1 pkt 1 kpc polegający na ustaleniu, że wynagrodzenie strony powodowej pozostające do rozliczenia pomiędzy stronami sporu opiewało na kwotę 1.037.672,54 zł, w sytuacji, gdy sama strona powodowa w fakturze VAT nr (...) określiła je na kwotę 967.414,70 zł, a wyjaśnienie tej kwestii nastąpi w dalszej części uzasadnienia. W powiązaniu z ww. zarzutem pozostaje zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie, iż strona powodowa żądaniami pozwu z faktury VAT dochodziła kwoty wynagrodzenia umownego w kwocie 1.021.942,22 zł, w sytuacji gdy dochodziła kwoty 894.288,06 zł z faktury VAT nr (...), w efekcie czego Sąd I instancji orzekł ponad żądanie pozwu uznając, że w sprawie należne jest wynagrodzenie w kwocie przekraczającej podstawę faktyczną żądań pozwu. Ocena ww. zarzutu może wywoływać wątpliwości. Jeżeli bowiem ocenić ww. zarzut z punktu widzenia wysokości dochodzonej kwoty w stosunku do kwoty zasądzonej to istotnie nie można uznać, że Sąd Okręgowy orzekł ponad żądanie pozwu. Z drugiej strony, nie ulega wątpliwości, że Sąd Okręgowy w ramach uwzględnionego roszczenia ujął część kwoty 127.654,17 zł, której strona powodowa nie domagała się w niniejszym procesie, co z kolei potwierdza zasadność ww. zarzutu i co ostatecznie zostało skorygowane przez Sąd Apelacyjny. Natomiast w pozostałym zakresie zarzut naruszenia art.233 § 1 kpc w związku z art.327 1 § 1 pkt 1 kpc jest bezzasadny, albowiem Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej, to jest zgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego. Skuteczne podniesienie zarzutu obrazy art. 233 §1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 2009 r., II PK 261/08). Jeśli sądowi nie można wytknąć błędnego z punktu widzenia logiki i doświadczenia życiowego rozumowania, nie dochodzi do obrazy ww. przepisu, nawet jeśli z dowodu można wywieść wnioski inne niż przyjęte przez sąd. I tak, prawidłowo Sąd I instancji ustalił, że pozwani ad.2 i 3 mieli wiedzę o zwiększeniu wynagrodzenia strony powodowej jako podwykonawcy do kwoty 5.975.709,23 zł netto. Prawidłowo także Sąd Okręgowy uznał, że protokoły sporządzone z udziałem strony powodowej i T.R.
(1)jako inspektora nadzoru inwestorskiego są miarodajnym dowodem dla ustalenia, że strona powodowa usunęła usterki, w rezultacie czego prawidłowe było ustalenie, że w sprawie nie było podstaw do obniżenia stronie powodowej wynagrodzenia o wartość rzekomych wad, które według pozwanych nie zostały usunięte przez stronę powodową i których koszt usunięcia według pozwanych winien obciążać stronę powodową. Skutkiem prawidłowych ustaleń Sądu Okręgowego było w rezultacie prawidłowe ustalenie, że strona powodowa w terminie wykonała przedmiot umowy i usunęła wady oraz że odstąpienie od umowy podwykonawczej przez pozwanego ad. 1 i naliczenie kary umownej było nieskuteczne. Akceptacja ww. części zarzutów apelacji dotyczących prawa procesowego skutkuje uznaniem zasadności części zarzutów co do błędnego ustalenia stanu faktycznego w sprawie. Dotyczy to nieustalonego przez Sąd Okręgowy wpływu skutecznego obniżenia przez stronę powodową wynagrodzenia o kwotę 127.654,17 zł z tytułu korzystania z placu budowy. Konsekwencją oceny ww. zarzutów prawa procesowego i błędów w ustaleniu stanu faktycznego jest akceptacja zasadności naruszenia niektórych przepisów prawa materialnego. I tak, uzasadniony jest zarzut naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. art. 2 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych w zw. z art. 482 k.c. polegającą na błędnym uznaniu, że pozwani ad. 2 i 3 jako odpowiadający wobec strony z ustawy (art.

k.c.) za cudzy dług ponoszą odpowiedzialność za nieterminową zapłatę należności z faktur VAT wystawionych przez stronę powodową na rzecz pozwanego ad.1, to jest za skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych w kwocie 27.411,86 zł. Uzasadniony jest także zarzut naruszenia art. 2 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych zw. z art. 481 k.c. i w zw. z art. 455 k.c. polegający na błędnym uznaniu, że pozwani ad. 2 i 3 winni zapłacić stronie powodowej ustawowe odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych, w sytuacji gdy odpowiedzialność ww.pozwanych za roszczenia objęte żądaniami pozwu wynika z ustawy, nie zaś z transakcji handlowej (umowy podwykonawczej). Z kolei zbędna była ocena zarzutu naruszenia art. 2 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 1 i art.7 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych w zw. z art. 482 kc w zw. z art.481 kc i w zw. z art. 455 kc polegającą na zasądzeniu od pozwanych ad. 2 i 3 ustawowych odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych od kwoty skapitalizowanych odsetek w transakcjach handlowych w kwocie 27.411,86 zł, w sytuacji gdy Sąd Apelacyjny uznał, że pozwani ad.2 i 3 w ogóle nie odpowiadają za skutki opóźnienia w takiej postaci. Natomiast bezzasadny był zarzut naruszenia art.

§ 2, 3 oraz 5 k.c.

w zw. z art. 6 k.c. oraz art. 656 § 1 k.c. w zw. z art. 635 k.c. w zw. z art. 498 § 1 i 2 k.c. w zakresie w jakim zarzuty naruszenia ww. przepisów dotyczyły kwestii zasady odpowiedzialności pozwanych oraz kwestii bezzasadności odstąpienia przez pozwanego ad.1 od umowy oraz obciążenia strony powodowej karami umownymi. Niezależnie od indywidualnej oceny poszczególnych zarzutów apelacji podkreślić należy, że na gruncie K.p.c. obowiązuje system apelacji pełnej, co oznacza, że sąd odwoławczy zobligowany jest do merytorycznego rozpoznania sprawy w całym zaskarżonym zakresie. Skoro zatem sąd ten ponownie merytorycznie rozpoznaje sprawę to Sąd Apelacyjny raz jeszcze przedstawi argumentację odnośnie kwestii kluczowych dla rozstrzygnięcia. Przede wszystkim słusznie Sąd Okręgowy podkreśla, że przedmiotem analizy winna być wykładnia art.

kc sprzed nowelizacji. Sąd Okręgowy dokonał także prawidłowej wykładni ww. przepisu uznając, że w stanie faktycznym sprawy ziściły się przesłanki powstania odpowiedzialności pozwanych ad.2 i 3 za zobowiązania podwykonawcy. Zauważenia wymaga, że pozwani ad.2 i 3 w istocie nie kwestionują wiedzy o wykonywaniu prac budowlanych przez stronę powodową na podstawie umowy zawartej z pozwanym ad.1 w zakresie przedmiotu (i wartości) umowy w jej pierwotnym brzmieniu, a podstaw braku odpowiedzialności upatrują w skutecznym ich zdaniem wypowiedzeniem umowy przez pozwanego ad.1 i obciążeniem strony powodowej karami umownymi, które doprowadziły do wygaśnięcia roszczenia strony powodowej o zapłatę pozostałej części wynagrodzenia. Natomiast co do samej podstawy odpowiedzialności, to pozwani kwestionują, aby mieli wiedzę i akceptowali zwiększenie zakresu prac wykonywanych przez stronę powodową. Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Okręgowego, że pozwani ad.2 i 3 mieli wiedzę i akceptowali nie tylko fakt wykonywania przez stronę powodową prac w pierwotnej postaci, ale także mieli wiedzę i akceptowali fakt zwiększenia zakresu prac. Podkreślenia wymaga specyfika – logicznie trudna do wytłumaczenia zdaniem Sądu Apelacyjnego – sposobu realizacji inwestycji. Otóż z akt sprawy nie wynika jaką część inwestycji pozwany ad.1 miał wykonać samodzielnie lub przy pomocy podwykonawcy innego aniżeli strona powodowa. W aktach sprawy pojawia się wątek wykonania rampy przez pozwanego ad.1, ale jej wykonanie także leżało pierwotnie w gestii strony powodowej. Co więcej, na rozprawie apelacyjnej pełnomocnicy stron, nie wyłączając pełnomocnika pozwanego ad.1 także nie byli w stanie wskazać jaki fragment prac pozwany ad.1 miał wykonać samodzielnie lub poprzez innego podwykonawcę. Oczywiście dopuszczalny jest taki model prowadzenia inwestycji, w którym generalny wykonawca tak naprawdę nie wykonuje żadnego zakresu prac, tylko ogół prac przekazuje do wykonania innemu wykonawcy. W sprawie takich szczególnych wykonawców jest co najmniej dwóch. Przy czym o ile można w sposób logiczny wyjaśnić rolę pozwanego ad.2 (FB A.), bo nie można wykluczyć, że ww. pozwany był wykonawcą także i pozostałych etapów budowy – już po wykonaniu prac przez stronę powodową, ale przede wszystkim dlatego, że pozwani ad.2 i 3 są powiązani ze sobą osobowo i kapitałowo i być może ten model realizacji inwestycji był najbardziej korzystny dla osób decyzyjnych, o tyle trudno zrozumieć dlaczego akceptowano taką formułę realizacji inwestycji, w ramach której pomiędzy rzeczywistym wykonawcą – stroną powodową i rzeczywistym inwestorem – pozwanymi ad.3 lub ad.2 i 3 występował jeszcze swoisty pośrednik w postaci pozwanego ad.

  1. Przecież cały materiał dowodowy potwierdza, że i tak jakiekolwiek ostateczne ustalenia odbywały się pomiędzy stroną powodową i pozwanymi ad.2 i 3 – tzn. wiadomym było, że strona powodowa nie otrzyma żadnych płatności dopóki ww. kwoty nie zostaną uruchomione przez pozwanych ad.2 i
  2. Sąd Apelacyjny przywołuje ww. specyfikę realizacji inwestycji po to, aby zwrócić uwagę, że nie było takiej możliwości, aby pozwany ad.1 samoistnie decydował o zleceniu stronie powodowej dodatkowego zakresu prac do wykonania, co wiązało się ze zwiększeniem wynagrodzenia o około 0,5 mln zł bez wiedzy i akceptacji pozwanych ad.2 i
  3. Ww. ocenę potwierdza okoliczność, iż przedstawiciele i pracownicy pozwanych ad.2 i 3 uczestniczyli w realizacji inwestycji na każdym etapie współpracując bardzo mocno ze stroną powodową i pozostałymi uczestnikami procesu inwestycyjnego. W efekcie uznać należy, że brak jest podstaw do zarzucenia Sądowi I instancji wadliwości w ustaleniu, że wiedza o roli strony powodowej na inwestycji i akceptacja tej roli dotyczy nie tylko zakresu robót stosownie do zawartej umowy w jej pierwotnym zakresie, ale także z uwzględnieniem zlecenia stronie powodowej dodatkowych prac. Bezzasadny jest także zarzut wadliwego ustalenia o bezskuteczności odstąpienia pozwanego ad.1 od umowy ze stroną powodową oraz o bezskuteczności nałożenia na stronę powodową kar umownych przez pozwanego ad.
  4. Jeżeli chodzi o zarzut niewykonania całości prac to Sąd Apelacyjny podziela ustalenia i wnioski Sądu Okręgowego, że brak wykonania rampy zjazdowej spowodowane było wstrzymaniem prac przez zamawiającego, bo nie były wykonane prace, które poprzedzały wykonanie rampy zjazdowej – to jest instalacja grzewcza i elektryczna, w rezultacie zatem strona powodowa nie może ponosić negatywnych skutków zdarzeń niezależnych od niej. Sąd Okręgowy prawidłowo także ocenił bezskuteczność odstąpienia od umowy z uwagi na niewykonanie otworu okiennego. Wreszcie, Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że strona powodowa usunęła usterki, których wystąpienie stwierdzono podczas odbioru. Jeżeli chodzi o zarzut wadliwego ustalenia ww. okoliczności na podstawie protokołu odbioru podpisanego przez inspektora nadzoru T. R.

(1)to oczywiście rację mają pozwani twierdząc, że T. R.
(1)nie był przedstawicielem pozwanych, a więc podpisanie przez niego protokołu nie może być postrzegane jako podpisanie protokołu przez pozwanych. Rzecz w tym, że T. R.
(1)w ramach realizacji inwestycji pełnił obowiązki osoby najbardziej merytorycznie uprawnionej do oceny,czy usterki zostały usunięte. Logiczne jest bowiem, że jako inspektor nadzoru na budowie orientował się w tym jakie usterki występowały i czy zostały usunięte. W rezultacie za w pełni uzasadnione należy uznać wniosek, że protokół odbioru, w którym T. R.
(1)potwierdził usunięcie usterek stanowi wystarczający dowód na potwierdzenie kwestionowanego przez pozwanych faktu usunięcia usterek. Skoro więc pozwani ad.2 i 3 ponoszą co do zasady odpowiedzialność za wynagrodzenie należne stronie powodowej i skoro nie ziściły się wskazywane przez pozwanych okoliczności, które albo nie doprowadziły do powstania ich odpowiedzialności lub do wygaśnięcia ich odpowiedzialności to należało dokonać oceny zasadności poszczególnych roszczeń. Przed przystąpieniem do omówienia przyczyn częściowego uwzględnienia apelacji zwrócić należy uwagę, iż przedmiotowy spór nie był dla Sądu Okręgowego prosty do rozstrzygnięcia z uwagi na wielość okoliczności spornych. Nie ułatwiła rozstrzygnięcia także okoliczność, że Sędzia Referent, który tworzył skład Sądu Okręgowego wydającego wyrok był trzecim referentem w sprawie. Mimo tych trudności Sąd Okręgowy co do zasady podołał obowiązkowi wyjaśnienia kwestii spornych, aczkolwiek nie ustrzegł się pewnych błędów w ocenie roszczeń strony powodowej. I tak, jeżeli chodzi o podstawowe roszczenie z punktu widzenia wysokości dochodzonej kwoty, to jest o zapłatę pozostałej części wynagrodzenia to Sąd Okręgowy w sposób rzetelny przeprowadził analizę roszczenia, wychodząc od ustalenia ostatecznej kwoty wynagrodzenia należnego stronie powodowej, od którego odejmował poszczególne wartości, takie jak wartość uzyskanego wynagrodzenia, wartość części wynagrodzenia zajętego tytułem zabezpieczenia i dochodzonego w innym postępowaniu, etc. Efektem tych obliczeń było ustalenie, że stronie powodowej należy się wynagrodzenie w kwocie 914 224,02 zł i uznanie, że skoro sama strona powodowa domaga się kwoty o 20 000 zł niższej to powództwo w tej części jest uzasadnione. Rzecz w tym, że uszło uwadze Sądu Okręgowego, że różnica pomiędzy jego wyliczeniem, a wyliczeniem strony powodowej wcale nie wynosi 20 000 zł, a ponad 100 000 zł, ponieważ strona powodowa w swojej wersji należnego jej wynagrodzenia nie obniżyła należnego jej zdaniem wynagrodzenia o wartość niewykonanych prac z tej przyczyny, że po pierwsze, uważała, że wynagrodzenie w tej części nie powinno być obniżone, a po drugie, że nie znała wartości niewykonanych prac (107 718,20 zł), która to wartość została ustalona dopiero w toku procesu przez biegłego. Nie można było zatem poprzestać na stwierdzeniu, że skoro strona powodowa domaga się kwoty mniejszej, aniżeli kwota wyliczona przez Sąd Okręgowy, to powództwo w tej części jest uzasadnione, tylko należało ustalić gdzie tkwi błąd w wyliczeniach – to jest czy w wyliczeniu Sądu Okręgowego, czy strony powodowej, bo sytuacja w której wykonawca dobrowolnie rezygnuje z wynagrodzenia w kwocie ponad 100 000 zł jest mało prawdopodobna. Ww. wadliwość wyliczenia występuje w obliczeniach Sądu Okręgowego i polega na tym, że Sąd Okręgowy uznał, że nie ma podstaw do odliczania od łącznej kwoty wynagrodzenia kwoty 127 654,17 zł tytułem udziału strony powodowej w kosztach budowy i dlatego z tego tytułu odliczył jedynie dalsze ww. koszty w kwocie około 15 000 zł. Sąd Okręgowy wskazał, że kwota 127 654 zł nie podlega odliczeniu, bo nie była przedmiotem potrącenia zgłoszonego w tym procesie i jest to wniosek oczywiście błędny. Owszem, nie jest wiadome w jaki sposób strony realizowały potrącenie kosztów udziału strony powodowej w ogólnych kosztach budowy, ale nie dlatego, że takiego potrącenia nie było, ale dlatego, że strona powodowa uznała ww. potrącenie za skuteczne i odliczyła ww. kwotę od należnego jej wynagrodzenia, dlatego zbędne było prowadzenie jakiegokolwiek postępowania dowodowego na ten temat. W rezultacie przy wyliczaniu należnego stronie powodowej wynagrodzenia należało wziąć pod uwagę także i fakt zgodnego odliczenia przez uczestników procesu inwestycyjnego kwoty 127 654,17 zł, przy czym podkreślenia wymaga, że nie oznacza to, że należna stronie powodowej kwota zasądzona tytułem wynagrodzenia powinna być niższa o 127 654 zł, albowiem ww. kwotę powinno odjąć się nie od zasądzonej przez Sąd Okręgowy kwoty 894 288,06 zł, a od kwoty wyliczonej przez Sąd Okręgowy jako kwota wynagrodzenia należnego stronie powodowej (914 224,02 zł). Zasadność ww.stanowiska znajduje potwierdzenie w porównaniu wyliczeń dokonanych przez Sąd Okręgowy i przez stronę powodową. Jeżeli bowiem z jednej strony od kwoty wyliczonej przez Sąd Okręgowy (914 224,02 zł) odjąć kwotę 127 654,17 zł, a z drugiej strony od kwoty wyliczonej przez stronę powodową (894 288,06 zł) odjąć wartość ustalonego przez biegłego wynagrodzenia za niewykonaną część prac (107 718,20 zł) to w obydwu wypadkach uzyskana zostanie taka sama kwota (precyzyjnie rzecz ujmując różniąca się o 1 gr), to jest 786 569,86 zł, która to kwota została uznana przez Sąd Apelacyjny za pozostałą część należnego stronie powodowej wynagrodzenia. Tym samym Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację pozwanych ad.2 i 3 w zakresie zasądzonej przez Sąd Okręgowy kwoty tytułem wynagrodzenia powyżej kwoty 786 569,86 zł. Sąd Apelacyjny uwzględnił także apelację pozwanych ad.2 i 3 w zakresie odsetek od ww. zasądzonej kwoty, uznając, że brak jest podstaw do zasądzenia od pozwanych ad.2 i 3 odsetek od transakcji handlowych, ponieważ pozwani ad.2 i 3 nie zawierali ze stroną powodową żadnych transakcji, a ich odpowiedzialność wynika z przepisu ustawy. Inaczej rzecz ujmując, pozwani ad.2 i 3 odpowiadają za swoje własne opóźnienie, co w realiach tej sprawy wywołuje wpływ na charakter odsetek, to jest w przypadku strony umowy to jest pozwanego ad.1 są to odsetki z tytułu transakcji handlowych, a w przypadku pozwanych ad.2 i 3 są to odsetki ustawowe za opóźnienie. Ww. wniosek, że odpowiedzialność pozwanych opiera się na art.

kc ma wpływ na ocenę zasadności kolejnego roszczenia, to jest roszczenia o zapłatę 27 411,86 zł tytułem skapitalizowanych odsetek za opóźnienie w płatności wynagrodzenia. Najprościej rzecz ujmując, art.

kc wprowadza odpowiedzialność inwestora za brak zapłaty wynagrodzenia, a nie za opóźnienie w zapłacie wynagrodzenia, wobec czego i w tym zakresie Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację pozwanych ad.2 i 3. Ww. zmiany są konsekwencją omówionej przez Sąd Apelacyjny wykładni art.

k.c., art. 455 k.c. w zw. z art. art. 2 w zw. z art. 4 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych w zw. z art.481 kc i art. 482 k.c. Częściowe uwzględnienie apelacji pozwanych ad.2 i 3 doprowadziło do konieczności zmiany rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego o kosztach procesu. Na marginesie dodać należy, że rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sądu Okręgowego zawarte w punkcie II wyroku uchyla się od kontroli instancyjnej. Sąd Okręgowy wyjaśnia w uzasadnieniu, że przyjął proporcje wyniku sprawy 89,5% do 10,5%, co świadczy o bardzo dokładnym, by nie napisać drobiazgowym obliczeniu kosztów procesu, a następnie poprzestał na powtórzeniu kwot wskazanych w wyroku. Z całą pewnością ww. punkt wyroku musiałby zostać uchylony, gdyby podstawą rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego było oddalenie apelacji pozwanych. Jednakże częściowe uwzględnienie apelacji pozwanych doprowadziło do konieczności modyfikacji wyroku także w części dotyczącej kosztów procesu, w rezultacie czego Sąd Apelacyjny zmienił rozstrzygnięcie o kosztach procesu przyjmując proporcje wyniku sprawy 4/5 do 1/5. I tak, na koszty należne stronie powodowej złożyły się kwoty: 39 329 zł tytułem opłaty od pozwu od uwzględnionej części roszczenia oraz 8650 zł tytułem 4/5 kosztów zastępstwa procesowego, co daje łącznie kwotę 47 979 zł. Z kolei, pozwanym należy się 1/5 kosztów zastępstwa procesowego, to jest 2160 zł. W rezultacie Sąd Apelacyjny zasądził od pozwanych ad.1-3 na rzecz strony powodowej kwotę 45 819 zł (47 979 zł – 2160 zł) tytułem kosztów procesu. Sąd Apelacyjny uznał także, że brak było podstaw do zmiany wyroku w zakresie w jakim Sąd Okręgowy orzekł o kosztach postępowania zabezpieczającego i w części w jakiej Sąd Okręgowy obciążył strony nieuiszczonymi kosztami sądowymi. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art.386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że: - obniżył wynagrodzenie należne stronie powodowej do kwoty 786 569,86 zł, przy czym na podstawie art.378 § 2 kpc ww. zmiana dotyczy wszystkich pozwanych; - odsetki od kwoty 786 569,86 zł w przypadku pozwanych ad.2 i 3 zasądził jako odsetki ustawowe za opóźnienie, oddalając tym samym roszczenie strony powodowej, która domagała się zasądzenia także od pozwanych ad.2 i 3 odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych; - oddalił w stosunku do pozwanych ad.2 i 3 roszczenie o zasądzenie kwoty 27 411,86 zł z odsetkami tytułem skapitalizowanych odsetek za opóźnienie w zapłacie w zakresie zapłaconej części wynagrodzenia; - zmienił rozstrzygnięcie o kosztach procesu w zakresie wskazanym w punkcie II, przy czym na podstawie art.378 § 2 kpc ww. zmiana dotyczy wszystkich pozwanych. Wyjaśnić także należy, że przyczyną dokładnego wskazania w sentencji wyroku w jakiej części powództwo strony powodowej zostało oddalone w wyniku rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego jest okoliczność, że Sąd Okręgowy nie oddalił powództwa w żadnym zakresie w zaskarżonym wyroku, a ww. uchybienie usunął poprzez wydanie wyroku uzupełniającego. Dlatego Sąd Apelacyjny uznał, że nie będzie wystarczające wykorzystanie zwykłej w takich sytuacjach formuły a w pozostałej części powództwo oddala, tylko wymienił te części roszczenia strony powodowej, które zostały oddalone w wyniku uwzględnienia apelacji. W pozostałej części Sąd Apelacyjny na podstawie art.385 kpc oddalił apelację pozwanych ad.2 i 3 jako bezzasadną. Sąd Apelacyjny o kosztach postępowania apelacyjnego orzekł na podstawie art.100 kpc. Co prawda, apelacja pozwanych ad.2 i 3 została w oddalona w części znacznie większej aniżeli została uwzględniona, ale nie można pominąć, że uwzględnienie apelacji dotyczy kwoty ponad 100 000 zł i pozwani mogą oczekiwać zwrotu chociażby opłaty od ww. kwoty. W rezultacie suma kosztów, których zwrotu mogły oczekiwać strony procesu – to jest zarówno strona powodowa od pozwanych ad.2 i 3, jak i pozwani ad.2 i 3 od strony powodowej uzasadnia wzajemne zniesienie kosztów postępowania apelacyjnego.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.