w zw. z art. 36a ust. 2 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim („u.k.k.”) poprzez jego błędną wykładnię skutkującą nieuzasadnionym przyjęciem, że postanowienia umowy pożyczki w szczególności w zakresie: prowizji dla doradcy finansowego oraz wynagrodzenia prowizyjnego są abuzywne, pomimo, że ustawa nie zakazuje powódce pobierać w/w opłat, strony ułożyły stosunek prawny wedle swego uznania, a postanowienia umowy są sformułowane w sposób jednoznaczny, jasny i precyzyjny, a ponadto usługa (...) jest całkowicie fakultatywna wybierana na etapie składania wniosku, z kolei wynagrodzenie prowizyjne jest świadczeniem wpisanym wprost – jednoznacznie i w sposób jasny, co wyklucza kontrolę abuzywności, a ponadto koszty te mieszczą się w kryterium ustawowym maksymalnych kosztów pozaodsetkowych, przez co ewentualne naruszenie interesów konsumenta nie ma charakteru „rażącego”, - art. 353 1 k.c. w zw. z art. 359 § 1 k.c. oraz art. 65 k.c. w zw. z pkt 2.1 Umowy pożyczki poprzez nieuprawnioną ingerencję Sądu w stosunek umowny stron i zmianę treści zobowiązania zakresie wysokości raty; - art. 353 1 k.c. oraz art. 61 § 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez ingerencję przez Sąd I instancji w treść stosunku umownego pomiędzy stronami w ten sposób, że Sąd działając bez podstawy prawnej na skutek arbitralnej zmiany stosunku prawnego poprzez wyeliminowanie uznanych za abuzywne klauzul, co skutkowało przyjęciem, że oświadczenie o wypowiedzeniu nie zostało złożone pozwanemu skutecznie podczas gdy takie wypowiedzenie odpowiada treści ułożonemu przez strony stosunkowi prawnemu; - art. 10 ustawy z 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe w zw. z art. 6 k.c. poprzez nieuprawnioną ingerencję w stosunek podstawowy w sytuacji, gdy powództwo zostało oparte na podstawie weksla in blanco, a tym samym sprawa niniejsza zyskała charakter sprawy wekslowej powodując, iż obowiązek udowodnienia wad wypełnionego weksla, niezgodności z deklaracją wekslową czy też nieistnienia zobowiązania, bądź wykazana, iż zobowiązanie to nie opiewa na kwotę wskazaną w treści weksla zgodnie z zawartym przez strony porozumieniem, a także w zakresie zarzutu niewykazania konkretnych i realnych kosztów poniesionych w związku z zawarciem umowy, obarcza stronę pozwaną, - art. 316 § 1 k.p.c. poprzez oddalenie powództwa w całości z uwagi na okoliczności, jakoby powódka nie udowodniła, że doszło do skutecznego wypowiedzenia umowy, podczas gdy w dacie wyrokowania sąd winien był w takim przypadku zasądzić wymagalne na dzień wyrokowania raty pożyczki. Mając powyższe na uwadze apelująca wniosła o:
prowizja w wysokości 6 826 zł nie stanowiła należnego wynagrodzenia pożyczkodawcy z uwagi na ryzyko i koszty działalności powodowej spółki. Sąd odwoławczy podziela to stanowisko. Trzeba podkreślić, że to na powodzie, z mocy art.
k.c., spoczywał ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie ( co wykluczałoby możliwość oceny jego abuzywności ). Pod tym pojęciem rozumie się rzeczywistą możliwość wpływu konsumenta na treść klauzuli ( art.
1 k.c. ), a zatem nie mogą za takie uchodzić klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, bez negocjacji między stronami (tak również: M. Jagielska w: „Europejskie prawo konsumenckie a prawo polskie” pod red. E. Nowińskiej i P. Cybuli, Zakamycze Kraków 2005, s. 83-84). Ustawodawca przewidział przy tym w art.
2 k.c. domniemanie, w myśl którego nie są indywidualnie uzgodnione te postanowienia, które zostały przejęte z wzorca zaproponowanego przez kontrahenta. W niniejszej sprawie umowę zawarto właśnie według wzorca zaproponowanego przez powoda, na co wyraźnie wskazuje posłużenie się gotowym formularzem używanym przy zawieraniu tego rodzaju umów w ramach działalności powoda. Formularz został jedynie uzupełniony kwotami pożyczki i opłat dodatkowych. Przyjąć należy w tej sytuacji, że pozwana miała wpływ jedynie na skorzystanie z takiej usługi, a nie na treść związanych z nią postanowień umownych. Nie wyłącza możliwości oceny przedmiotowych postanowień umownych, z punktu widzenia art.
Stanowiska tego nie potwierdza wynikająca z art. 353 1 k.c. zasada swobody umów. Granice swobody umów stanowią, że strony zawierające umowę mogą co prawda ułożyć stosunek prawny według swego uznania, ale tylko tak, aby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze stosunku), ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jednym z ustawowych ograniczeń kompetencji stron do swobodnego kształtowania treści zobowiązań umownych są właśnie przepisy dotyczące klauzul abuzywnych zawarte w art.
– 385 3 k.c. Umowa obejmująca postanowienie niedozwolone jest więc – z punktu widzenia art. 353 1 k.c. – umową, której treść sprzeciwia się ustawie ( tak również m.in. P. Machnikowski, „Swoboda umów wg art. 353 1 k.c. Konstrukcja prawna”, Warszawa 2005, s.187-188; Cz. Żuławska, „Zasady prawa gospodarczego prywatnego”, Warszawa 1999, s. 63). Do istoty instytucji klauzul abuzywnych należy zaś badanie przez sąd, czy określone postanowienia włączone do umowy – ważnie i skutecznie zawartej – są wiążące dla konsumenta z uwagi na kryteria określone w art.
k.c. Sąd Okręgowy nie zakwestionował samej dopuszczalności pobierania analizowanych opłat, natomiast uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszają interes konsumenta z uwagi na ich wysokość, rażąco wygórowaną w porównaniu z kwotą pożyczki faktycznie otrzymanej przez pozwanego, a zatem niemających charakteru ekwiwalentu za usługi świadczone na rzecz pożyczkobiorcy. Dla uznania klauzuli umowy za niedozwoloną w rozumieniu art.
k.c. konieczne jest kumulatywne spełnienie przesłanek: kształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów konsumenta. „Rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Chodzi zatem o zachwianie równowagi kontraktowej wyrażające się w tym, że kontrahent konsumenta zastrzega dla siebie nadmierne korzyści lub uprzywilejowaną pozycję, wyraźnie i w znacznym stopniu przewyższające korzyści uzyskane przez konsumenta lub pod innym względem znacznie pogarszające sytuację konsumenta ( tak również: wyrok Sądu Najwyższego z 13.07.2005r., I CK 832/04, LEX nr 159111; J. Rajski, „Prawo o kontraktach w obrocie gospodarczym”, Warszawa 2002, s. 194 ). Określenie „rażąco” należy przy tym interpretować jako znaczne odbieganie przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków, a oceny tej nie należy ograniczać do kwestii czysto ekonomicznych, lecz uwzględniać również i inne okoliczności, jak np. niewygodę, na jaką konsument został narażony. Przy ocenie dysproporcji świadczeń w zobowiązaniach wzajemnych należy brać zaś pod uwagę nie tylko formalną równość praw i obowiązków stron, ale i równość materialną (tak również: M. Jagielska, op. cit. s.88-89; K. Zagrobelny, Kodeks…, s.910; E. Rutkowska, „Niedozwolone klauzule umowne w bankowym obrocie konsumenckim”, Pr. Bankowe 2002/7-8/66). Z kolei „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta czy wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Za istotę dobrego obyczaju uznaje się szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, a zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami jest naruszanie usprawiedliwionego zaufania drugiej strony umowy ( tak: M. Jagielska, op. cit. s.87; J. Haberko, „Nieuczciwe klauzule umowne w umowach konsumenckich zawieranych przy użyciu wzorca”, Przegląd Sądowy 2005/11-12/s.101). Także naruszenie dobrych obyczajów w kontekście art.
zazwyczaj jest wiązane z tworzeniem takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron ( por. Sąd Najwyższy w: wyroku z 27.10.2006r., I CSK 173/06, LEX nr 395247; cyt. wyroku z 13.07.2005r., I CK 832/04 ). Analizując treść spornej umowy pożyczki należało dojść do przekonania, że jej postanowienie określające prowizję jest abuzywne w rozumieniu art.
i jest to dość oczywiste. Gdy się weźmie pod uwagę, że kwota całkowitej pożyczki (wypłaconej) wyniosła 7 500 zł, a pożyczka była oprocentowana, to nie powinno budzić wątpliwości, że w stosunku do prowizji, której wielkość została całkowicie arbitralnie wyznaczona przez pożyczkodawcę, bez żadnego racjonalnego uzasadnienia, i stanowi aż 91% wypłaconej pożyczki, przy braku realnego i wymiernego ekwiwalentu dla pożyczkobiorcy, mamy do czynienia z niedozwolonym postanowieniem umownym, o którym mowa w art.
Ewidentnie jest to postanowienie, które kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Powódka nie przedstawiła przekonujących argumentów, które mogłyby podważyć trafność tego stanowiska. Próby uzasadnienia pobranego świadczenia nie były skuteczne, gdyż jego wysokość w zestawieniu z wypłaconą pożyczką jest rażąco wygórowana. Opłaty dodatkowe zostały tak skalkulowane, aby przynieść powódce – z tytułu udzielonej pożyczki – środki wyższe niż te, które uzyskałaby pobierając odsetki maksymalne, przewidziane w art. 359 § 2 2 k.c. Tymczasem to odsetki kapitałowe, w wysokości limitowanej przez ustawodawcę, pełnią funkcję wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału. Pożyczkodawca nie może rekompensować sobie ustalonego w umowie, niskiego poziomu tego wynagrodzenia prowizją i innymi opłatami, gdyż to nie one powinny stanowić źródło zysku z umowy pożyczki. Omawiane opłaty winny odpowiadać kosztom ponoszonym przez przedsiębiorcę na czynności, za które w umowie przewidziano ich pobranie, a więc czynności związane z zawarciem umowy, a tego nie wykazano. Powyższe uwagi należy odnieść do zastrzeżonej w umowie prowizji. Jest faktem powszechnie znanym, że instytucje parabankowe zajmują się udzielaniem pożyczek osobom, które nie mają zdolności kredytowej w bankach, co skutkuje ponoszeniem przez tego rodzaju instytucje rynku finansowego znacznie wyższego ryzyka, niż w przypadku banków. Już tylko z tej przyczyny koszty udzielania pożyczek przez tego rodzaju instytucje są wyższe niż w przypadku pożyczek bankowych. W tym przypadku prowizja nie stanowi zatem wynagrodzenia za korzystanie z kapitału (gdyż tego rodzaju wynagrodzeniem są odsetki), ale przede wszystkim za ryzyko udzielenia pożyczki. Nie może jednak być ukształtowana w sposób rażąco naruszający prawa konsumenta. W niniejszej sprawie powodowa spółka nie przedstawiła argumentów uzasadniających pobranie 6 826 zł z tytułu prowizji. W takiej sytuacji Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu Rejonowego w kwestii braku ekwiwalentności wskazanych obciążeń i oferowanych za nie usług. Okoliczność, że pozaodsetkowe koszty kredytu konsumenckiego nie przekraczają limitu określonego w art. 36a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, nie wyklucza dopuszczalności oceny, czy postanowienia określające te koszty są niedozwolone. Takie stanowisko na tle analogicznych okoliczności wyraził Sąd Najwyższy w uchwałach z dnia 26 października 2021 r., III CZP 42/20 i z dnia 27 października 2021 r., III CZP 43/20, zaś Sąd Okręgowy stanowisko to podziela i w pełni zgadza się z argumentacją przedstawioną w ich uzasadnieniach. Jak stanowi art.
k.c., niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą konsumenta, przy czym – stosownie do § 2 – strony są związane umową w pozostałym zakresie. Skoro zatem postanowienia umowy pożyczki w zakresie prowizji, jako niedozwolone, nie wiązały pozwanej, natomiast zgodnie z tekstem umowy powiększały raty pożyczki, to ustalając ogółem dług pozwanej oraz rozkładając go na raty przewidziane umową, należało dokonać zabiegu umniejszenia przysługujących powodowi rat o wyeliminowany z umowy składnik, jak prawidło uczynił Sąd I instancji. Jak wskazano, w pozostałym zakresie umowa strony wiązała. Po redukcji prowizji okazało się, że miesięczne raty powinny wynosić 252,80 zł, a nie 464 zł. Spłacając raty w wyższych niż należne kwotach, a więc w rzeczywistości każdą nadpłacając, przy uwzględnieniu, że pozwana łącznie spłaciła 4 720 zł, według stanu na dzień 6.09.2022 r. (co wynika z dokumentu załączonego do apelacji), gdy doszło do wysłania wezwania do zapłaty, pozwana nie miała wobec powoda zadłużenia określonego w deklaracji wekslowej, tj. w wysokości jednej pełnej raty. Jednak przed Sądem Rejonowym nie wykazano faktu uprzedniego wezwania pozwanej do uiszczenia zaległości, a dokument złożony dopiero z apelacją został pominięty przez sąd odwoławczy. To oznacza, że powód w ogóle nie wykazał, by zaktualizowała się przesłanka określona w deklaracji wekslowej warunkująca dopuszczalność wypełnienia weksla. W deklaracji wekslowej pozwana upoważniła bowiem powoda do „wypełnienia weksla na sumę odpowiadającą mojemu zadłużeniu wobec Pożyczkodawcy wynikającemu z Umowy pożyczki. Pożyczkodawca ma prawo uzupełnić weksel oraz dochodzić na tej podstawie zobowiązania przed sądem: (a) Gdy opóźnienie płatności kwoty równej wartości jednej pełnej raty przekroczy 30 dni, po uprzednim wezwaniu mnie do zapłaty zaległości w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania.”. Takie uwarunkowania nie zostały wykazane przez powoda, co oznacza, że powództwo nie zasługiwałoby na uwzględnienie nawet w przypadku braku podstaw do zastosowania art.
k.c. Wystawca weksla in blanco staje się zobowiązany wekslowo tylko w granicach, w których tekst weksla odpowiada porozumieniu wekslowemu. Dlatego obowiązkiem sądów obu instancji było wyjaśnienie, czy dołączony do pozwu weksel został wypełniony zgodnie z deklaracją wekslową i wyrażonym w niej porozumieniem. Stwierdzenie, że zobowiązanie wekslowe nie powstało, inaczej mówiąc, że weksel został wypełniony wbrew deklaracji wekslowej, nie rodziło natomiast obowiązku oceny, czy powodowi przysługuje (i w jakim ewentualnie rozmiarze) roszczenie wynikające z łączącej strony umowy pożyczki (np. zaległych i wymagalnych na moment orzekania rat), gdyż powód nie powoływał takiej podstawy powództwa, lecz wyłącznie stosunek wekslowy. W tym stanie rzeczy, skoro nie zaktualizowały się okoliczności wskazane w deklaracji, to w konsekwencji nie było podstaw do wypełnienia weksla w dniu 3 listopada 2022 r. co do jakiejkolwiek kwoty zaległości. Z tej przyczyny wypełnienie weksla było sprzeczne z treścią deklaracji wekslowej, a skoro tak – zobowiązanie wekslowe nie mogło w ogóle powstać (por. art. 10 pr. weksl.). W rezultacie powództwo oparte wyłącznie na zobowiązaniu wekslowym nie mogło być uwzględnione. Z uwagi na treść porozumienia wekslowego wypowiedzenie umowy i jego skuteczność pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia, choć Sąd Okręgowy uznaje za prawidłowe także stanowisko Sądu I instancji co do nieskuteczności wypowiedzenia. W tych okolicznościach zasądzenie wymagalnych w dniu wyrokowania rat pożyczki byłoby niedopuszczalnym wyjściem ponad żądanie, zaś – o ile powód w dalszym ciągu rości sobie pretensje finansowe wynikające ze stosunku podstawowego wskazanego w niniejszej sprawie – to winien zgłosić swoje żądanie w odrębnym procesie. Orzekanie w takim stanie rzeczy w oparciu o niepowołaną przed Sądem Rejonowym podstawę byłoby sprzeczne z art. 321 § 1 k.p.c. Biorąc pod uwagę wyżej przedstawioną argumentację Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. Karolina Obrębska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.