w zw. z art. 292 k.c.). Trwałym i widocznym urządzeniem w rozumieniu przepisu art. 292 k.c. jest tylko rezultat świadomego działania człowieka (wyrok SN z dn. 10.01.1969 r., II CR 516/68, opubl. OSNC 1969, nr 12, poz. 220), w zasadzie wytwór posiadacza służebności, a nie właściciela nieruchomości, z której posiadacz służebności korzysta (wyrok SN z dn. 24.05.1974r., IIICRN 94/74, postanowienie SN z dn. 10.03.1998r., ICKN 543/97 nie publ.) znajdujący się na tej nieruchomości lub, co najmniej, wkraczający w nią. Przykładem trwałego i widocznego urządzenia na nieruchomości, z której korzysta posiadacz służebności jest między innymi linia energetyczna, która z chwilą przyłączenia jej do sieci weszła w skład przedsiębiorstwa. Przed wejściem w życie w dniu 3 sierpnia 2008 roku przepisów art. 305
2 dekretu z dnia 11 października 1946r. Prawo Rzeczowe (Dz. U. Nr 57, poz. 319), stosownie do treści którego osoba, która objęła nieruchomość w posiadanie w złej wierze nabywała własność nieruchomości po 30 latach jej posiadania. Okres trzydziestoletni potrzebny do nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie upłynąłby odpowiednio w grudniu 1992 roku. W dniu 1 stycznia 1965 roku wszedł w życie kodeks cywilny, który w art. 172 §
2 przewidywał krótszy okres zasiedzenia nieruchomości w złej wierze - 20 lat. Zgodnie z art. XLI§
2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku przepisy wprowadzające kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16, poz. 94 z późn. zmianami) nabycie służebności przez zasiedzenie w odniesieniu do wskazanej wyżej działki nastąpiło z dniem 1 stycznia 1985 roku, to jest z upływem okresu dwudziestoletniego liczonego od dnia 1 stycznia 1965 roku, czyli wejścia w życie kodeksu cywilnego. W konsekwencji nabycie służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu przez zasiedzenie nastąpiło w dniu 1 stycznia 1985 roku na rzecz Skarbu Państwa ( Zakładu (...)), w imieniu którego i na którego rzecz poprzednicy prawni wnioskodawcy wykonywali władztwo nad przedmiotową nieruchomością w zakresie odpowiadającym służebności przesyłu. O kosztach orzeczono na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. Apelację od powyższego postanowienia wniósł pełnomocnik uczestników E. H. oraz C. H., który zaskarżył powyższe postanowienie w całości wraz z rozstrzygnięciem w zakresie kosztów postępowania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, mających wpływ na treść orzeczenia, tj.: - art. 199 §1 pkt 3 kodeksu postępowania cywilnego1 w zw. z art. 511 §1 k.p.c. w zw. z art. 64 §
oraz w zw. z art. 13 § 2 poprzez przyjęcie, że oddziałowi spółki akcyjnej pod firmą (...) spółka akcyjna Oddział w C. przysługuje zdolność sądowa; - art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez zaniechanie wszechstronnej rozważenia materiału dowodowego, brak wskazania jednoznacznych kryteriów oraz argumentacji pozwalającej na weryfikację dokonanej przez Sąd oceny w przedmiocie uznania dowodów za wiarygodne, a także pominięcie w trakcie orzekania istotnych twierdzeń i dowodów przedstawionych przez uczestników; - art. 232 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez błędne uznanie, że wnioskodawca wywiązał się z obowiązku udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne, w tym co do obowiązku udowodnienia, że spełnione zostały przesłanki do nabycia przez poprzednika prawnego wnioskodawcy służebności gruntowej wskazanej we wniosku o zasiedzenie służebności gruntowej w drodze zasiedzenia; - art. 327 1 § 1 pkt 1 w brzmieniu obowiązującym od dnia 7 listopada 2019 r. (art. 328 § 2 k.p.c. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 7 listopada 2019 r.) w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oraz w zw. z art. 361 k.p.c. poprzez wadliwe sporządzenie uzasadnienia postanowienia, uniemożliwiające kontrolę instancyjną, w szczególności przez zaniechanie ustalenia dowodów, na których Sąd się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej; 2. sprzeczność ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. W związku wymogiem wynikającym z art. 368 §1 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym od dnia 7 listopada 2019 r. wobec podniesienia powyżej wskazanego zarzutu co do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia wskazał, że:
2, art. 31 ust. 2 i 3, art. 32 ust.
2, art. 37 ust. 1, art. 64 ust. 1, 2 oraz 3 Konstytucji RP poprzez uznanie, że możliwe jest nabycie przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu przed datą 3 sierpnia 2008 r. w przypadku braku decyzji administracyjnej wydanej na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości oraz art. 70 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości. Podnosząc powyższe zarzuty, wniósł o: - uchylenie zaskarżonego postanowienia i odrzucenie wniosku o stwierdzenie zasiedzenia służebności gruntowej (art. 386 § 3 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., w zw. 199 §1 pkt 3 k.p.c. i 511 § 1 k.p.c. oraz w zw. z art. 64 §
1 k.p.c.) oraz orzeczenie o obowiązku zwrotu przez wnioskodawcę na rzecz uczestników E. H. oraz C. H. kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego poniesionych przez tych uczestników w przedmiotowym postępowaniu (art. 521 § 3 k.p.c.); względnie: - zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez oddalenie wniosku wnioskodawcy o stwierdzenie zasiedzenia służebności gruntowej określonej w treści wniosku z dnia 3 grudnia 2013 r. (art. 386 §1 k.p.c. w zw. z art. 13 §2 k.p.c.) oraz orzeczenie o obowiązku zwrotu przez wnioskodawcę na rzecz uczestników E. H. oraz C. H. kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego poniesionych przez tych uczestników w przedmiotowym postępowaniu (art. 521 § 3 k.p.c.); względnie: - uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania (art. 386 § 4 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.) z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego, w tym kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, jako części kosztów postępowania. Ponadto: - stosownie do treści art. 374 k.p.c. wniósł o przeprowadzenie rozprawy; oraz o przeprowadzenie dowodu z wydruku ze strony https://pl.wikipedia. org./wiki/ Podział/administracyjny/Polski (1944-1975)# Województwo _ (...) - na okoliczność położenia administracyjnego miejscowości S. (gmina Ż., powiat (...), województwo (...)) do 1975 r., w której znajduje się nieruchomość należąca do uczestników w związku z podziałem państwa na okręgi energetyczne. Wyjaśnił, że przedmiotowy wniosek jest składany z ostrożności, bowiem podział administracyjny państwa stanowi fakt znany powszechnie i urzędowo (art. 228 k.p.c.). Również więc tylko z ostrożności - stosownie do treści art. 381 k.p.c. w zw. z art. 13 § k.p.c. - wskazał, że potrzeba powołania wnioskowanego dowodu wyniknęła w związku z brakiem ustaleń Sądu I instancji co do położenia administracyjnego miejscowości S. (okoliczność ta była podnoszona przez uczestników w toku postępowania przed Sądem I instancji). W odpowiedzi na apelację pełnomocnik wnioskodawcy wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od uczestników postępowania kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Okręgowy zważył co następuje. Apelacja jest nieuzasadniona. Wydając zaskarżone orzeczenie Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się naruszenia art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c. w zw. z art. 511 § 1 k.p.c. w zw. z art. 64 §
oraz w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Wskazany zarzut pełnomocnik uczestników postępowania wywodzi z faktu, że we wniosku wnioskodawca został oznaczony jako (...) S.A. Oddział w C.”. W ocenie Sądu Okręgowego na tej podstawie nie można jednak skutecznie formułować stanowiska, że podmiotem wszczynającym postępowanie był oddział spółki a co za tym idzie, że podmiot ten nie posiada zdolności sądowej w rozumieniu art. 64 §
Jak wyjaśnił Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z 3 października 2017 r. ( sygn. akt I ACa 142/17 ), skoro zgodnie z art. 436 k.c. firma oddziału osoby prawnej zawiera pełną nazwę tej osoby oraz określenie „oddział” ze wskazaniem miejscowości, w której oddział ma siedzibę, a firmą może posługiwać się wyłącznie przedsiębiorca to posłużenie się firmą oddziału osoby prawnej w czynnościach materialnoprawnych, jak również w postępowaniu sądowym nie oznacza, że stroną tych czynności jest oddział jako niezależny podmiot stosunków prawnych, gdyż firma oddziału osoby prawnej przez jej powiązanie z nazwą osoby prawnej, podkreśla brak samodzielności oddziału wobec firmy osoby prawnej, w tym przedsiębiorcy. W takich przypadkach występuje więc w obrocie i postępowaniu sądowym sama osoba prawna będąca przedsiębiorcą i mająca swój oddział, z którego działalnością wiąże się dokonywana czynność prawna lub postępowanie sądowe. Sąd Okręgowy, w składzie niniejszym w pełni popiera wskazany wyżej pogląd. W konsekwencji to, że wniosek został złożony przez wnioskodawcę oznaczonego w opisany wyżej sposób nie oznacza, że zaistniała podstawa do jego odrzucenia na mocy art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c. O uznaniu, że w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw aby przyjąć, że wniosek o ustanowienie służebności złożył podmiot nie posiadający zdolności sądowej świadczy również to, że do wniosku załączono odpisu pełnego z Krajowego Rejestru Sądowego przedsiębiorcy działającego pod firmą: (...) Spółka Akcyjnej z siedzibą w K.. Z tego dokumentu jednoznacznie wynika, że tenże podmiot powołał oddział działający pod tą samą nazwą z siedzibą w C.. Co oczywiste w obowiązującym stanie prawnym istnieje możliwość tworzenia oddziałów przedsiębiorcy, w tym oddziałów osoby prawnej. Zgodnie z art. 436 ksh firma oddziału osoby prawnej winna zawierać pełną nazwę tej osoby oraz określenie "oddział" ze wskazaniem miejscowości, w której oddział ma siedzibę. Wyraża to zasadę jedności w firmy, a zatem regułę, że przedsiębiorca posiadający różne jednostki organizacyjne może w obrocie występować tylko pod jedną firmą. Zgodnie z art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 2 lipca 2004 roku o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. Nr 173, poz. 1807 ze zm.) oddziałem jest wyodrębniona i samodzielna organizacyjnie część działalności gospodarczej wykonywanej przez przedsiębiorcę poza siedzibą przedsiębiorcy lub głównym miejscem wykonywania działalności. Z literalnego brzmienia definicji legalnej oddziału przedsiębiorcy w sposób jednoznaczny wynika, że działalność gospodarczą w ramach oddziału prowadzi przedsiębiorca, który utworzył oddział. To bowiem przedsiębiorca we własnym imieniu wykonuje wyodrębniona i samodzielną organizacyjnie część działalności gospodarczej, nie prowadzi jej zaś sam oddział. Takie ustawowe ujęcie oddziału przedsiębiorcy pozwala przyjąć, że oddział przedsiębiorcy, mimo iż posiada wyodrębnienie organizacyjne oraz prowadzi działalność gospodarczą, nie ma podmiotowości (zdolności prawnej) w sferze prawa cywilnego. Wnioskodawca co oczywiste akceptował ten fakt co potwierdza bagatelizowana przez skarżącego okoliczność, że pełnomocnictwo procesowe w niniejszej sprawie zostało udzielone przez osoby powołane do reprezentacji (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w K., a nie jej oddziału. Powyższy argument nie może być jednocześnie skuteczne podważony jedynie na podstawie tego, że wskazane pełnomocnictwo miało ogólny charakter i nie było pełnomocnictwem do prowadzenia skonkretyzowanej sprawy. Reasumując powyższe uwagi stwierdzić należy, że posłużenie się firmą oddziału osoby prawnej nie oznacza, że stroną czynności prawnych bądź procesowych jest oddział osoby prawnej jako niezależny podmiot stosunków prawnych. W takich przypadkach występuje w obrocie i postępowaniu sądowymi sama osoba prawna mająca swój oddział, z którego działalnością wiąże się dokonywana czynność prawna lub postępowanie sądowe (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2013 r., I CSK 769/12). Skoro zgodnie z art. 436 k.s.h. firma oddziału osoby prawnej zawiera pełną nazwę tej osoby oraz określenie „oddział” ze wskazaniem miejscowości, w której oddział ma siedzibę, a firmą może posługiwać się wyłącznie przedsiębiorca to posłużenie się firmą oddziału osoby prawnej w czynnościach materialnoprawnych, jak również w postępowaniu sądowym nie oznacza, że stroną tych czynności jest oddział jako niezależny podmiot stosunków prawnych, gdyż firma oddziału osoby prawnej przez jej powiązanie z nazwą osoby prawnej, podkreśla brak samodzielności oddziału wobec firmy osoby prawnej, w tym przedsiębiorcy. W takich przypadkach występuje więc w obrocie i postępowaniu sądowym sama osoba prawna będąca przedsiębiorcą i mająca swój oddział, z którego działalnością wiąże się dokonywana czynność prawna lub postępowanie sądowe. Na koniec tej części rozważań stwierdzić należy, że nawet gdyby przyjąć, iż w przedmiotowej sprawie oznaczenie wnioskodawcy było nieprawidłowe, procesową konsekwencją powyższego uchybienia nie może być odrzucenie wniosku. Należy bowiem odróżnić niewłaściwe oznaczenie strony od niewłaściwego doboru podmiotów postępowania. W sytuacji pierwszej - naprawienie wady może nastąpić następuje w drodze sprostowania oznaczenia stron. Polega ono na uzupełnieniu lub konkretyzacji (lecz nie na zmianie) pierwotnego oznaczenia strony. W realiach niniejszej sprawy taka korekta nie była niezbędna. Mając jednak na uwadze wątpliwości uczestników postępowania oraz wniosek zawarty w odpowiedzi na apelację, Sąd Okręgowy dokonał stosownego sprostowania komparycji zaskarżonego postanowienia na podstawie art. 350 k.p.c. Uprawnienie do powyższej decyzji znajduje potwierdzenie w postanowieniu Sądu Najwyższego z 14 września 2016 r. (sygn. akt III CSK 309/15) w którym wyjaśniono, że zmiana oznaczenia strony przez sąd jest w zasadzie dopuszczalna w drodze sprostowania wyroku przez sąd drugiej instancji na podstawie art. 350 k.p.c. W kontekście powyższych uwag nieuzasadnione są również zastrzeżenia zawarte w uzasadnieniu apelacji odnoszące się do wadliwego zdaniem skarżącego zastosowania art. 511 § 1 k.p.c. w zw. z art. 187 § 1 k.p.c. w zw. z art. 126 § 2 pkt 1 k.p.c. W ocenie Sądu Okręgowego wbrew twierdzeniom skarżącego brak było podstaw prawnych aby odmówić wnioskodawcy prawa do wskazania we wniosku adresu siedziby jego oddziału. Z kolei niewątpliwie w wniosku nie wskazano numerów KRS albo NIP wnioskodawcy. Powyższe stanowi uchybienie treści art. 126 § 2 pkt 3) k.p.c. Uchybienie to nie miało jednak żadnego znaczenia dla wyniku sprawy, nie upoważnia również do stwierdzenia, że wynika z niego oznaczenie jako uczestnika postępowania oddziału spółki akcyjnej, nie zaś samej spółki akcyjnej, jako osoby prawnej posiadającej zdolność sądową. Podkreślić należy, że już w załączeniu wniosku został złożony pełny odpis KRS wnioskodawcy zawierający również numer pod którym dokonano wpisu. Skoro nr KRS wnioskodawcy znajdował się w aktach sprawy uznanie, że brak wskazania tego numeru we wniosku powinien zostać potraktowany jako brak formalny pisma procesowego ze skutkami określonymi w art. 130 §1 k.p.c. uznać należy za przejaw zbytniego formalizmu procesowego. Jednocześnie skoro pełnomocnik uczestników pragnie powołać się na powyższe uchybienie winien wskazać na nie sądowi pierwszej instancji już w pierwszym piśmie w sprawie ( najpóźniej na pierwszym posiedzeniu ) a w braku jego konwalidacji zgłosić stosowne zastrzeżenie w trybie art. 162 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c. tymczasem nie podjął takich działań, co więcej przez całe postępowanie przed sądem pierwszej instancji nie kwestionował oznaczenia wnioskodawcy oraz jego zdolności sądowej. Reasumując, brak wezwania wnioskodawcy przez Sąd I instancji do uzupełnienia braków formalnych wniosku, jak również treść sentencji postanowienia z dnia 26 sierpnia 2019 r. nie może uzasadniać wniosku, że jako uczestnik postępowania został uznany w istocie podmiot, któremu nie przysługuje zdolność sądowa. Wydając zaskarżone orzeczenie Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się również naruszenia przepisu art. 233 §1 k.p.c. Podzielając przedstawioną w uzasadnieniu apelacji wykładnię powołanego przepisu, Sąd Okręgowy nie akceptuje zaprezentowanego przez skarżącego stanowiska jakoby z w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie było podstaw do ustalenia, że w dniu (...) r. doszło do objęcia w posiadanie samoistne przez Skarb Państwa. Należy podkreślić, że dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy bez znaczenia pozostają argumenty odnoszące się do tego jaki „zakład energetyczny” w ramach przyjętej w latach sześćdziesiątych struktury organizacyjnej tej branży gospodarki uspołecznionej przyjął zarząd objętą wnioskiem linią energetyczną. Powyższe oznacza, że dla rozstrzygnięcia wniosku bez znaczenia pozostaje jaki podmiot ( działający w ramach struktury organizacyjnej Skarbu Państwa ) na podstawie protokołu odbioru technicznego z dnia (...) r. objął w posiadania urządzenia energetyczne. Ustalenie właściwego statio fisci Skarbu Państwa może być poddane ocenie pod kątem przepisów prawa procesowego jak i norm materialno-prawnych. Odnosząc się do pierwszej z wymienionych wyżej grupy przepisów wskazać należy, że jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w postanowieniu z 20 września 2018 r. (sygn. akt I PZ 25/18) jeżeli dochodzone roszczenie wiąże się z działalnością dwóch lub więcej jednostek organizacyjnych Skarbu Państwa, wszystkie te jednostki są powołane do reprezentowania Skarbu Państwa i powinny wziąć udział w postępowaniu, którego przedmiotem jest to roszczenie. Gdy w postępowaniu sądowym Skarb Państwa jest reprezentowany tylko przez część jednostek organizacyjnych, z których działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, to pominięcie pozostałych jest uchybieniem procesowym, jednak nie może być podstawą do uznania nieważności postępowania z przyczyn wymienionych w art. 379 pkt 2 i 5 k.p.c. Tym bardziej nie można zakładać nieważności postępowania w sytuacji, gdy Skarb Państwa reprezentowany jest w procesie - obok właściwej jednostki organizacyjnej - także przez jednostkę dodatkowo i błędnie wezwaną do udziału w sprawie. A w przypadku, gdy sąd orzekł merytorycznie o roszczeniu stanowiącym przedmiot sporu w odniesieniu do właściwej jednostki organizacyjnej Skarbu Państwa, nie można też zasadnie twierdzić, że nie nastąpiło rozpoznanie istoty sprawy. W przedmiotowej sprawie, czego zdaje się nie dostrzegać skarżący, interesy Skarbu Państwa reprezentował Starosta (...). Uczestnik nie zakwestionował określonego we wniosku sposobu określenia statio fisci Skarbu Państwa sprawującego zarząd mieniem państwowym w 1985 r. W tym kontekście troska autora apelacji o właściwe ustalenie, jak należy oznaczyć podmiot, który we wskazanej wyżej dacie użytkował linię energetyczną jawi się jako co najmniej niezrozumiała. Odnosząc się z kolei do materialnoprawnych aspektów reprezentacji Skarbu Państwa należy stwierdzić, że przepis art. 34 k.c. jest wyrazem woli ustawodawcy przyznania Skarbowi Państwa osobowości prawnej, niezależnie od osobowości prawnej innych państwowych osób prawnych. Skarbu Państwa nie reprezentują szczególne instytucje zarządzające, lecz właściwe państwowe jednostki organizacyjne (stationes fisci). Jednostki te, w odróżnieniu od Skarbu Państwa, nie posiadają osobowości prawnej. Pełnią one funkcję reprezentanta interesów Skarbu Państwa i podejmują za niego czynności prawne. Jednakże każda czynność cywilnoprawna państwowej jednostki organizacyjnej jest czynnością Skarbu Państwa dokonywaną w jego imieniu i na jego rzecz. Ponadto, jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 29 lipca 1970 r. ( sygn. akt II CR 301/70) jeżeli dochodzone roszczenie wiąże się z działalnością Skarbu Państwa reprezentowanego przez różne jednostki organizacyjne, to ustalenie zakresu odpowiedzialności każdej z nich nie należy do kompetencji i obowiązku sądów. Sąd ma jedynie obowiązek dbania o to, by Skarb Państwa był reprezentowany w procesie przez ten organ czy też przez te jego organy, z których działalnością wiąże się dochodzone roszczenie. Powyższe oznacza, że stosownie do art. 33 i 34 k.c. Skarb Państwa stanowi jednolity podmiot. Niezależnie od wielości wskazanych orzeczeniu sądowym jednostek organizacyjnych (art. 67 § 2 k.p.c.), stroną jest zawsze Skarb Państwa, a nie wskazane jednostki ( vide: wyrok SN z dnia 11-05-1999, sygn. akt I CKN 1148/97). Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostają również zastrzeżenia jakie apelujący zgłasza w związku z „wykazaniem następstwa prawnego po Skarbie Państwa na rzecz powstałej spółki Skarbu Państwa”, który nie dostrzega, że prawo odpowiadające służebności przesyłu zostało nabyte przez Skarb Państwa już w 1985 r. a więc przed dokonaniem kwestionowanych przekształceń własnościowych. Jednocześnie podkreślić należy, że bez względu na przebieg tych przekształceń niewątpliwie aktualnie z wskazanej we wniosku linii energetycznej korzysta wnioskodawca (...) S.A. co przesądza istnienie po jego stronie interesu prawnego w złożeniu wniosku o zasiedzenie. Nie sposób również zgodzić się ze skarżącym, że początek okresu posiadania trwałych i widocznych urządzeń przesyłowych wymienionych w pkt 1 zaskarżonego postanowienia nie rozpoczął się od daty, kiedy linia została oddana do eksploatacji, tj. od dnia (...) r. Przypomnieć należy, że wskazana linia energetyczna została posadowiona w celu elektryfikacji wsi. Odwołując się do zasad doświadczenia życiowego, biorąc pod uwagę cel inwestycji nie można uznać, że zwlekano z podłączeniem linii do sieci energetycznej, skoro z powołanego protokołu wynika, że określone w nim urządzenie nadaje się do użytku po usunięciu usterek wymienionych w protokole. Dalsze rozważania powyższego zagadnienia wydają się jednocześnie zbędne. W postanowieniu z dnia 24 maja 2013 r. ( sygn. akt V CSK 287/12 ) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że przedsiębiorca posiada nieruchomość w zakresie służebności przesyłu od chwili wejścia na grunt w celu wybudowania urządzenia służącego do przesyłania energii elektrycznej. Służebność przesyłu może polegać na obciążeniu nieruchomości na rzecz przedsiębiorcy, który nie tylko jest właścicielem urządzenia służącego do przesyłania między innymi energii elektrycznej, ale także na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować takie urządzenie. Odpowiednie stosowanie przepisu art. 292 k.c. polega na tym, że o początku posiadania nieruchomości przez przedsiębiorcę, który wchodzi na grunt w celu wybudowania urządzenia służącego do przesyłania energii elektrycznej można mówić już w chwili gdy zajmuje on cudzy grunt w celu rozpoczęcia budowy takiego urządzenia. Skoro, zgodnie z art. 305 1 k.c., nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy prawem do korzystania z niej w oznaczonym zakresie, także wtedy gdy przedsiębiorca zamierza dopiero wybudować urządzenia do przesyłania energii elektrycznej, to faktyczne władanie nieruchomością w celu wybudowania takich urządzeń, niewątpliwie spełnia wymogi określone w art. 292 k.c., stosowanego odpowiednio do służebności przesyłu. Zupełnie niezrozumiały jest kolejny zarzut odwołujący się do ustaleń faktycznych a związany z posiadaniem nieruchomości w zakresie odpowiadającym służebności przesyłu. Twierdzenia skarżącego, jakoby w sprawie brak było dowodów aby w okresie od grudnia 1962 r. do 1 stycznia 1985 r. posiadacz służebności korzystał z urządzeń elektroenergetycznych zgodnie z ich przeznaczeniem pozostają bowiem w jawnej sprzeczności z zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Wbrew twierdzeniom skarżącego D. K. przesłuchana w charakterze świadka podczas rozprawy w dniu 9 czerwca 2014 r. przyznała, że budowa linii około pięćdziesięciu lat wcześniej ( a więc najpóźniej w połowie lat sześćdziesiątych) i w tym czasie dom w którym mieszkała i który znajduje się na nieruchomości uczestników został „podpięty do linii”. Jednocześnie należy pamiętać, że zgodnie z treścią art. 340 k.c. domniemywa się ciągłość posiadania i że niemożność posiadania wywołana przez przeszkodę przemijającą nie przerywa posiadania. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w postanowieniu z 25 stycznia 2019 r. ( sygn. akt IV CSK 313/18 ) do wykazania kontynuowania posiadania służebności przesyłu przez przedsiębiorstwo przesyłowe nie jest konieczne udowodnienie przeniesienia przez jego poprzednika prawnego konkretnie oznaczonych urządzeń technicznych; wystarczy wykazanie, że urządzenia służące do przesyłu istniały w oznaczonym miejscu, były wykorzystywane do tego celu i działanie to jest kontynuowane. W przypadku linii energetycznej wystarczające jest wykazanie jej trwałego, niepodlegającego zmianom przebiegu i lokalizacji na nieruchomości obciążonej, nie ma natomiast istotnego znaczenia skład techniczny urządzeń przesyłowych i protokolarne potwierdzenie ich przekazania następcy. W pełni akceptując powyższy pogląd wskazać należy na kolejny argument przemawiającym za bezzasadnością zarzutu skarżącego jakoby w toku postępowania dowodowego wnioskodawca nie wykazał, że Zakład (...), a obecnie (...) S.A. Oddział w C. był następcą prawnym Skarbu Państwa w zakresie posiadania służebności gruntowej oraz co bardziej istotne, że Skarb Państwa nie użytkował linii energetycznej w okresie niezbędnym do zasiedzenia służebności. Reasumując, w okolicznościach przedmiotowej sprawy brak jest podstaw aby uznać, że odnoszące się do ustaleń faktycznych zarzuty tak związane z rzekomym naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. jak i wskazujące na błędy w ustaleniach faktycznych nie mogą zostać uwzględnione. Przypomnieć należy, że wskazując na sprzeczność ustaleń Sądu pierwszej instancji z dowodami przeprowadzonymi w przedmiotowym postępowaniu skarżący zakwestionował w istocie te same fakty, które usiłował podważyć powołując się na naruszenie wskazanego wyżej przepisu art. 233§ § 1 k.p.c. Tym samym Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji przyjmuje za własne i wskazuje je jako podstawę rozstrzygnięcia. Wydając zaskarżone orzeczenie Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się również naruszenia przepisów prawa materialnego. W ocenie Sądu II instancji wydając zaskarżone orzeczenie Sąd Rejonowy nie uchybił treści art. 336 k.c. Powołany przepis art. 336 k.c. został prawidłowo zastosowany. Sposób w jaki Skarb Państwa korzystał z nieruchomości uczestników uzasadniał przyjęcie samoistnego posiadania (oczywiście z uwzględnieniem specyfiki korzystania odpowiadającego służebności przesyłu). Brak również podstaw aby uznać za zasadny zarzut naruszenia art. 172 k.c. w związku z art. 292 k.c. Sąd II instancji, jak wskazano powyżej nie znajduje żadnych podstaw aby negować ustalenie sądu I instancji zgodnie z którym bieg terminu zasiedzenia służebności rozpoczął swój bieg w grudniu 1963 r., kiedy to nastąpiło wybudowanie linii energetycznej przebiegającej nad działką uczestników. Nie można również zgodzić się z wyrażonym w uzasadnieniu apelacji poglądem, zgodnie z którym doszło do naruszenia art. 285 k.c. W szczególności Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia polegającego na nieuprawnionej retroakcji przepisów. To, że w dacie zasiedzenia nie obowiązywały jeszcze przepisy o zasiedzeniu służebności przesyłu, nie wyklucza możliwości uznanie że wnioskodawca zasiedział w przedmiotowej sprawie służebność gruntową, której uprawnienia odpowiadają służebności przesyłu. Również w ocenie Sądu Okręgowego właściwy jest pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z dnia 7 października 2008 r. ( III CZP 89/08 ) zgodnie z którym przed ustawowym uregulowaniem służebności przesyłu dopuszczalne było nabycie w drodze zasiedzenia służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa. Powyższy pogląd w żadnym wypadku nie pozostaje w sprzeczności z treścią art. 88 ust. 1 Konstytucji RP. W omawianym przypadku nie mamy do czynienia z naruszeniem zakazu retroakcji. Podstawę prawną zasiedzenia służebności stanowi w omawianej sprawie przepis art. 292 k.c. Odnosząc się do treści art. 305 1 k.c. Sąd i instancji określił jedynie, zakres uprawnień jakie przysługują wnioskodawcy w stosunku do nieruchomości obciążonej. Brak jakichkolwiek podstaw aby uznać, że te uprawnienia zostały określone nieprawidłowo. W rozpoznawanej sprawie przedsiębiorstwo przesyłowe domagało się stwierdzenia zasiedzenia służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu, linii energetycznej zbudowanej i posadowionej na działce stanowiącej własność uczestników postępowania. Z ustaleń wynika, że umieszczenie linii energetycznej było właścicielom gruntu wiadome. Linia energetyczna jest poza wszelką wątpliwością „urządzeniem" rozumianym jako wytwór świadomej i celowej aktywności ludzkiej. Jest obiektem trwałym nie zaś tymczasowym czy prowizorycznym. Jeżeli z samej natury służebności wynika, że trwałe urządzenie, z którego uprawniony korzysta przebiega w sposób wiadomy właścicielowi gruntu, i że właściciel gruntu posiada świadomość wynikających z tego tytułu ograniczeń to brak jakichkolwiek podstaw aby ustalać zakres tej służebności w sposób inny niż rzeczywiści jest wykonywana, nawet jeśli jest wykonywana w sposób odpowiadający służebności przesyłu, która jako odrębny rodzaj służebności nie była przewidziana przez ustawodawcę w dacie zasiedzenia. Powyższego stanowiska nie może podważyć fakt, że w sprawie o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy dla Krakowa - Podgórza w Krakowie Wydział I Cywilny (sygn. akt I C 1128/10/P) oraz Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział II Cywilny Odwoławczy (sygn. akt II Ca 847/12) nie został uwzględniony zgłoszony przez (...) S.A. z siedzibą w K. zarzut zasiedzenia. Sąd, w przedmiotowej sprawie nie jest bowiem związany wskazanym wyżej stanowiskiem. Przypomnieć należy, że we wskazanej sprawie Sąd Okręgowy w Krakowie w wyroku z dnia 22 listopada 2012 r. stwierdził, że pozwana (tj. (...) S.A.) nie wykazała okoliczności przeniesienia posiadania służebności, bowiem nie wykazała następstwa prawnego podmiotu, który objął służebność w posiadanie. Tymczasem okoliczność ta jak wynika z powyżej przedstawionych rozważań, dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy decydującego znaczenia. Zaskarżone postanowienie nie narusza również treści przepisu art. 64 Konstytucji RP. Jak wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lipca 2009 r. ( II OSK 1518/08 prawo własności jest traktowane jako prawo podmiotowe o najszerszej treści. Nie jest jednak prawem absolutnym, a więc w swej treści niczym nieograniczonym. Ochrony własności nie można rozumieć krańcowo, w tym sensie, że każda ingerencja w sferę własności osobistej stanowi naruszenie Konstytucji. Konstytucja chroni dobra związane zarówno z interesem indywidualnym obywateli, jak i potrzebami całego społeczeństwa. Stosownie do okoliczności zachodzi niekiedy potrzeba dania pierwszeństwa jednemu dobru przed drugim. Ponadto , art. 64 ust. 3 Konstytucji stanowi, iż własność może być ograniczona w drodze ustawy i tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza istoty prawa własności, a więc z poszanowaniem zasady proporcjonalności, tj. zakazem nadmiernej w stosunku do chronionej wartości ingerencji w sferę praw i wolności jednostki. W omawianej sprawie postanowienie Sądu I instancji nie uchybia powyższym dyrektywom. Z kolei zgodność z konstytucją instytucji zasiedzenia jako oczywista nie wymaga dodatkowego uzasadnienia. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie przepisu art. 385 k.p.c. orzekł o oddaleniu apelacji. Sąd, mając na uwadze, charakter sprawy oraz niewątpliwą dysproporcję w sytuacji majątkowej uczestników na podstawie art. 102 k.p.c. odstąpił od zastosowania art. 520 § 3 k.p.c. i nie obciążył skarżących obowiązkiem zwrotu na rzecz wnioskodawcy kosztów postępowania odwoławczego. J. Gołębiowski P. Hochman D. Mizera
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.