Sygn. akt V Ca 1280/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 lipca 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny-Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Bożena Miśkowiec Sędziowie: SO Agnieszka Fronczak (spr.) SR del. Maksymilian Wesołowski Protokolant: sekr. sąd. Agnieszka Godziebiewska po rozpoznaniu w dniu 20 lipca 2012 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa P. D. przeciwko M. K. o odszkodowanie i zadośćuczynienie na skutek apelacji stron od wyroku Sądu Rejonowego (...) w Warszawie z dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt XVI C 528/11 I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że powództwo oddala w całości, zasądza od P. D.na rzecz M. K.kwotę 2.417 (dwa tysiące czterysta siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu przed Sądem Rejonowym oraz nakazuje pobrać od P. D.na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego(...) kwotę 30 (trzydzieści) złotych tytułem opłaty od rozszerzonego powództwa; II. oddala apelację powoda; III. zasądza od P. D. na rzecz M. K. kwotę 1.386 (jeden tysiąc trzysta osiemdziesiąt sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w instancji odwoławczej. Sygn. akt V Ca 1280/12 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 25 lipca 2011r. P. D. wnosił o zasądzenie na jego rzecz od M. K. kwoty 15.007,84 zł tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych w związku z zawiadomieniem przez pozwanego o podejrzeniu popełnienia wykroczenia wraz z odsetkami od daty wniesienia powództwa do dnia zapłaty. W uzasadnieniu swego żądania wskazywał, iż w związku z toczącą się sprawą o wykroczenie poniósł następujące wydatki: 4.880 zł tytułem wynagrodzenia obrońcy z urzędu, 61 zł kosztów opinii (...) złożonej w sprawie karnej, 350 zł tytułem opinii prywatnej złożonej w tej sprawie, 4.101,84 zł tytułem uiszczenia trzech rat leasingowych za samochód, którego nie mógł używać z obawy, że zaistnieje konieczność powtórzenia, ewentualnie uzupełnienia opinii - przy pomniejszeniu o kwotę 385 zł zasądzonej w wyroku uniewinniającym ze Skarbu Państwa. Nadto na żądaną kwotę składała się suma 6.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę. Powód wskazywał, iż postępowanie o wykroczenie zainicjowane fałszywymi oskarżeniami trwało ponad rok, rozpraw, na których powód się stawiał, było pięć, za każdym razem miał poczucie dużej krzywdy widząc swoje nazwisko na wokandzie, denerwował się, że któryś z jego klientów zobaczy, że jest obwiniony o szereg wykroczeń, a wykonuje zawód, w którym dobre imię i rzetelność stanowi gwarancję dla klientów, iż jest osobą godną zaufania-jest bowiem doradcą finansowym. W odpowiedzi na pozew M. K. wniósł o oddalenie powództwa w całości. Wskazał, iż po pierwsze jego zachowanie polegające na złożeniu zawiadomienia o popełnieniu wykroczeń przez powoda oraz składaniu zeznań w postępowaniu sądowym nie było bezprawne. Wniosek o ukaranie złożył (...). Pozwany podniósł, że oczywistym jest, że sam fakt, że postępowanie karne nie zakończyło się skazaniem, nie oznacza, że postępowanie toczyło się bezprawnie. Nadto zakwestionował on istnienie naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci czci, godności czy dobrego imienia. W ocenie pozwanego fakt wniesienia wniosku o ukaranie, wydanie wyroku nakazowego i treść opinii biegłego dowodzą, że pozwany złożył wniosek w uzasadnionym przekonaniu, że powód dopuścił się wykroczeń drogowych, które spowodowały zagrożenie w ruchu na drodze publicznej oraz doprowadziły do uszkodzenia jego pojazdu. Pozwany wskazywał, że działał także z uzasadnionego powodu - pragnął bowiem, by odpowiednie organy zbadały przebieg i ustaliły winę za zaistnienie zdarzenia, bowiem miał świadomość, że ustalenie odpowiedzialnego za uszkodzenie pojazdu i jego ubezpieczyciela z tytułu OC jest też warunkiem wszczęcia procedury wypłacenia odszkodowania za uszkodzenie pojazdu. Zdaniem pozwanego jego zachowanie świadczy o tym, iż działał w usprawiedliwionym przekonaniu słuszności swojej racji, pogląd ten podzieliła policja wnosząc wniosek o ukaranie i Sąd wydając wyrok nakazowy. Podał, że treść jego zeznań była zbieżna z treścią zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia. Co więcej opis wydarzeń z dnia 29 października 2009r. nie zawierał żadnych treści znieważających powoda, nie powinien zatem być uznany za naruszający dobra osobiste powoda jakie jak część i godność. Wskazał, iż wydanie wyroku uniewinniającego w żadnym razie nie jest równoznaczne z twierdzeniem, iż do kolizji pojazdów nie doszło. Podniósł, że ustalenia Sądu w sprawie o wykroczenie nie wiążą Sądu w niniejszej sprawie. Wskazał nadto, że nie rozgłaszał nigdzie publicznie faktu popełnienia wykroczenia przez powoda. Zaprzeczył, by wskutek jego działania została powodowi wyrządzona szkoda majątkowa. Wskazał na to, że powód nie zaskarżył rozstrzygnięcia Sądu z dnia 16 grudnia 2010r. w zakresie postanowienia o kosztach i tym samym przyczynił się w tym zakresie do ewentualnego powstania szkody. Zakwestionował szkodę w postaci opinii (...) oraz opinii (...). Sprzeciwił się uznaniu za szkodę w majątku powoda zapłaconych rat leasingowych za samochód powoda wskazując, iż to, że powód rzekomo nie korzystał z samochodu jest twierdzeniem zupełnie nieudowodnionym. Podniósł wreszcie, że wskazane przez powoda szkody nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym z działaniem pozwanego. W zakresie żądania zadośćuczynienia podniósł, że hipotetycznie doznana przez powoda krzywda nie jest następstwem zdarzeń, za które winę i odpowiedzialność ponosi pozwany. Niezależnie od tego wskazał, iż żądanie zadośćuczynienia okresowe na kwotę 6.000 zł jest stanowczo wygórowane. Na rozprawie w dniu 11 stycznia 2012r. strona powodowa wskazała, iż rozszerza powództwo o kwotę 8,88 zł to jest do kwoty 1.516,72 zł co wynika z błędu w wysokości raty leasingowej, która wynosi 1370,24, a nie jak wskazano w pozwie 1.367,28 zł. Wyrokiem z dnia 31 stycznia 2012r. Sąd Rejonowy (...)w Warszawie zasądził od M. K.na rzecz P. D.kwotę 3.720 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 01 września 2011r. do dnia zapłaty (pkt I); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt II); zasądził od P. D.na rzecz M. K.kwotę 1.033,59 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt III);nakazał pobrać od P. D.na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Rejonowego (...)w Warszawie kwotę 30 zł tytułem opłaty od rozszerzonego powództwa (pkt IV). Sąd Rejonowy – odnosząc się do stanu faktycznego sprawy, który uznał za udowodniony na podstawie zaprezentowanego mu materiału dowodowego – uznał, że powództwo P. D. zasługiwało, w odpowiednim zakresie, na uwzględnienie. Sąd I instancji przyjął, że powód mógł co do zasady skutecznie domagać się od pozwanego zadośćuczynienia i odszkodowania, weryfikując wysokość dochodzonych kwot z każdego tytułu. Podstawę prawną rozpoznania niniejszej przez Sąd Rejonowy sprawy stanowiły przede wszystkim art. 23 kc i art. 24 kc. Nadto Sąd oparł się na art. 448 kc. Sąd I instancji wskazał, że w rzeczonej sprawie na powodzie spoczywał ciężar wykazania, iż doszło do zagrożenia lub naruszenia jego dóbr osobistych, że zagrożenie lub naruszenie dóbr spowodowane było zawinionym działaniem pozwanego oraz że w wyniku tego naruszenia doznał on szkody lub krzywdy. Pozwany zaś musiał wykazać, iż jego działanie nie było bezprawne. Sąd Rejonowy miał na względzie, iż dobrami osobistymi są wszelkie przynależne człowiekowi, jego osobie, wartości niemajątkowe, związane z jego psychiczną i fizyczną integralnością oraz przejawami jego działalności, uznane powszechnie w społeczeństwie. Wartości te określające pozycję człowieka w społeczeństwie, stanowią przesłankę samorealizacji osoby ludzkiej. Sąd przypomniał, że godność osobista to między innymi oczekiwanie szacunku ze strony innych ludzi. Jednocześnie zauważył, że jak wskazuje się w orzecznictwie, co do zasady nazwisko i imię jest skierowanym na zewnątrz znakiem rozpoznawczym osoby fizycznej i ujawnienie go w celu jej identyfikacji nie może być zasadniczo uznane za działanie naruszające jej dobra osobiste i bezprawne, o ile nie łączy się z naruszeniem innego dobra osobistego, np. czci, prywatności, godności osobistej itp. (wyrok SN z dnia 08 lipca 2011r., IV CSK 665/10). Sąd Rejonowy zaznaczył, że przez godność osobistą (cześć wewnętrzną) rozumie się wyobrażenie jednostki o własnej wartości, a przez cześć zewnętrzną - opinię (dobre imię, "dobrą sławę", reputację), jaką inni ludzie mają o wartości danego człowieka, a więc jego obraz w oczach osób trzecich. Sąd wskazał, że przy uwzględnieniu tej podstawowej różnicy, dla stwierdzenia naruszenia godności osobistej nie jest konieczne, aby zarzut sformułowany pod adresem danej osoby był rozpowszechniony, a nawet - by w ogóle dotarł do wiadomości innych osób. Natomiast o naruszeniu tzw. czci zewnętrznej (reputacji), która jest oceną jednostki w oczach innych, można mówić dopiero wówczas, gdy dyskredytująca jednostkę wypowiedź dotrze do osób trzecich, zostanie upubliczniona. (wyrok SN z dnia 18 listopada 2005r. IV CK 213/05). Sąd Rejonowy podniósł, że nie każda dolegliwość w postaci doznania przykrości stanowi o naruszeniu dóbr osobistych, ale tylko taka, która wedle przeciętnych ocen przyjmowanych w społeczeństwie przekracza próg dozwolonych zachowań i nie jest małej wagi. Stopień doznawanej dolegliwości, o ile przekracza dozwoloną skalę zachowań, ma wpływ na zakres środków ochrony. Dlatego Sąd Rejonowy podkreślił, że z powyższego założenia wynika, że nie może być miarodajny wyłącznie stan uczuć oraz miara indywidualnej wrażliwości powoda, lecz także kontekst społeczny, a zwłaszcza odbiór przypisywanych zachowań w danym środowisku. Odwołanie się, przy ocenie czy doszło do naruszenia czci, godności i dobrego imienia powoda, do kryteriów obiektywnych, jak wskazał Sąd Rejonowy oznacza uwzględnienie opinii występującej w społeczeństwie, a nie reakcji społeczeństwa na konkretne zachowanie pozwanego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 28 października 2010r., I ACa 908/10, wyrok SN z dnia 29 września 2010r., V CSK 19/10, OSNC-ZD 2011/2/37). Sąd Rejonowy podniósł przy tym, że również osoba postępująca nagannie zachowuje prawo do ochrony dobrego imienia w razie zarzutu bardziej niegodnego zachowania niż to, którego się dopuściła (wyrok SN z dnia 11 sierpnia 2010r., ICSK 649/09, OSNC-ZD 2011/2/34). Sąd I instancji w ramach rozważania podstawy prawnej rozstrzygnięcia uściślił, że art. 448 kc znajduje zastosowanie tylko w wypadku zawinionego naruszenia dóbr osobistych, przy czym każdy stopień winy, także wina nieumyślna może uzasadniać uwzględnienie zarówno roszczenia o zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego, jak i roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy na cel społeczny (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2011r. VI ACa 84/11). Sąd Rejonowy podkreślił, że podziela on stanowisko prezentowane w orzecznictwie, iż celowe i świadome złożenie fałszywego zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie jest naruszeniem dóbr osobistych (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 11 października 2000r. I ACa 505/00 OSA 2002/2/12, OSAG 2001/1/7). Sąd I instancji podał, że miał na względzie, iż co do zasady zarówno zawiadomienie o przestępstwie, jak i wskazanie osoby podejrzanej mieszczą się w granicach prawa. Jednak mogą przekraczać je wówczas, gdy takie zawiadomienie i wskazanie konkretnej osoby podejrzanej dokonane jest oczywiście z złym zamiarem i pełną świadomością nieprawdy takiego twierdzenia (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 grudnia 1998r. I ACa 1004/98, Apel.-W-wa 1999/3/28). Sąd Rejonowy przytoczył również pogląd Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z wyroku z dnia 14 grudnia 1995r., gdzie stwierdzono, że nie jest bezprawnym działanie stanowiące realizację prawa podmiotowego. Jednakże prawem podmiotowym jest tylko taka możność postępowania, która wynika z określonego stosunku prawnego i jest przez odpowiednie przepisy przewidziana jako środek służący realizacji materialnoprawnego interesu uprawnionego. Składanie zeznań w charakterze świadka nie stanowi realizacji prawa podmiotowego. Rolę świadka wyznaczają przepisy prawa procesowego, a nie prawo materialne i już choćby z tego względu nie jest możliwe odnoszenie się do świadka w kategoriach prawa podmiotowego i to również wtedy, gdy świadek jest jednocześnie osobą, która w wyniku przestępstwa poniosła szkodę. Również w tym ostatnim przypadku bowiem, aczkolwiek taki świadek pozostaje ze sprawcą przestępstwa w stosunku prawnym, przewidzianym przepisami o czynach niedozwolonych, to jednak przez swoje zeznania w procesie karnym nie realizuje on swojego materialnoprawnego interesu w ramach tego stosunku prawnego, a tylko służy ustaleniu faktów będących podstawą zastosowania normy karnej. Sąd zaznaczył, że rola świadka przewidziana jest w prawie i mieści się w obowiązującym porządku prawnym tak długo, jak długo świadek nie narusza norm regulujących jego prawa i obowiązki. Na taką też swą rolę może się skutecznie powołać osoba pozwana w procesie o ochronę dóbr osobistych z art. 24 kc, choćby zeznaniom jej organ orzekający wiary nie dał, ponieważ jej zachowanie, jako podjęte w ramach ustalonego porządku prawnego nie ma co do zasady cech bezprawności. Sąd Rejonowy zauważył, że sytuacja ulega jednak zmianie, gdy powód zarzuca pozwanemu zeznania fałszywe, zarzucił pozwanemu winę i to winę umyślną, zaś na uzasadnienie swoich w tym kierunku twierdzeń powołuje materiał zebrany w sprawie. Sąd miał przy tym na względzie, że domniemanie bezprawności wg art. 24 kc nie obejmuje domniemania winy sprawcy, a zatem winę tę powód winien był udowodnić (art. 415 kc), z drugiej zaś strony Sąd Rejonowy wyraził pogląd, że wykazanie przez pozwanego, że działał jako świadek w postępowaniu karnym, w tych warunkach nie mogło pozwanego zwolnić z odpowiedzialności z art. 24 kc, bo nie rozstrzygało kwestii winy i umyślności działania pozwanego, a składanie zeznań fałszywych nie byłoby działaniem zgodnym z ustalonym porządkiem prawnym i oczywiście nie ekskulpowałoby pozwanego. Sąd Rejonowy przytoczył pogląd, że skoro w świetle uniewinniającego powoda wyroku okazuje się, że powód nie jest sprawcą na przykład przestępstwa, to przed zarzutem fałszywych zeznań pozwany mógłby obronić się tylko wykazaniem obiektywnych okoliczności, w świetle których jego przekonanie co do tożsamości powoda z osobą sprawcy zasługiwałoby na usprawiedliwienie. Nie wystarczyło tu samo twierdzenie pozwanego, że był przekonany o swej nieomylności (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 14 grudnia 1995r. I ACr 857/95). Sąd Rejonowy przeniósł powyższe rozważania prawne na grunt niniejszej sprawy i uznał, że ustalony w sprawie w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy stan faktyczny dowodzi, iż po pierwsze doszło do zagrożenia naruszeniem i naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci jego dobrego imienia, czci i godności. Zdaniem Sądu Rejonowego status obwinionego w postępowaniu karnym w sprawie o wykroczenie, fakt uwidocznienia danych osobowych - imienia i nazwiska powoda jako obwinionego na wokandach przed salą rozpraw, na której sprawa była rozpoznawana, przy uwzględnieniu wykonywanej przez powoda pracy doradcy finansowego, spowodował zagrożenie naruszenia jego reputacji w środowisku pracy, wśród klientów jego dobrego imienia i czci. Nadto Sąd Rejonowy przyjął, że doszło do naruszenia godności osobistej powoda, mającej charakter kategorii wewnętrznej i dla jej naruszenia nie jest konieczne, aby zarzut sformułowany pod adresem danej osoby był rozpowszechniony, a nawet - by w ogóle dotarł do wiadomości innych osób. Faktyczny brak wykazania przez powoda powstania "ujemnych konsekwencji zawodowych, towarzyskich, rodzinnych czy innych", nie przekładał się zdaniem Sądu Rejonowego na możliwość stwierdzenia naruszenia godności osobistej. Sąd Rejonowy odwołał się do zeznań powoda, z których wynika, że wydanie wyroku nakazowego - skazującego, fakt toczącego się z jego udziałem jako obwinionego postępowania w sprawie o wykroczenie przez ponad rok w fazie rozpoznawczej, spowodował u powoda negatywne emocje, poczucie krzywdy związanej z nieprawdziwymi oskarżeniami, poczucie, iż czyni się z niego jak to sam określił „przestępcę drogowego”. Zdaniem Sądu Rejonowego, biorąc pod uwagę ilość wykroczeń zarzuconych powodowi oraz ich charakter, jego odczucia w tym względzie uznać należało za usprawiedliwione okolicznościami. Kolejno Sąd Rejonowy uznał, iż wykazane zostało, iż rzeczone naruszenia wywołane zostały przez zawinione działania pozwanego, a mianowicie w wyniku celowego i zdaniem Sądu świadomego, o czym mają świadczyć zebrane w sprawie dowody, zawiadomienia organów ścigania o kolizji - zderzeniu spowodowanym przez powoda, w wyniku której uszkodzeniu uległ samochód pozwanego i złożenia zeznań, w których pozwany jako świadek, zdaniem Sądu fałszywie opisał okoliczności faktyczne dotyczące tego zdarzenia nadto wskazując, iż powód zbiegł z miejsca zdarzenia. Sąd Rejonowy zaznaczył, że miał też na względzie specyfikę sprawy o wykroczenie, która przejawiała się tym, iż jedynym świadkiem strony oskarżającej, a jednocześnie osobą, która złożyła z własnej inicjatywy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, był właśnie pozwany, który zresztą w toku postępowania o wykroczenie brał udział jako oskarżyciel posiłkowy. Innych świadków tego zdarzenia nie było. Zatem według Sądu Rejonowego to jego zeznania stanowiły podstawę do skierowania zarzutów przeciwko powodowi i wniosku o ukaranie do sądu. Sąd Rejonowy uznał, że wszczęcie postępowania karnego oraz jego kontynuowanie spowodowane i uwarunkowane było właśnie nieprawdziwymi zeznaniami pozwanego - a których niezgodność z prawdą wykazało zdaniem Sądu postępowanie dowodowe przed sądem karnym, czego potwierdzeniem był wyrok z dnia 16 grudnia 2010r. Sąd Rejonowy nie podzielił tez pozwanego, że to nie on spowodował wszczęcie i toczenie się postępowania w sprawie o wykroczenie, a wyłączną jego przyczyną był wniosek o ukaranie złożony przez uprawniony do tego podmiot. Sąd Rejonowy zaznaczył jednak, że miał na uwadze, iż okoliczności zajścia z dnia 29 października 2009r. świadczą o tym, iż obaj mężczyźni biorący w zdarzeniu udział działali pod wpływem negatywnych emocji, dopuścili się względem siebie zachowań, które określić można mianem przemocy, agresji drogowej, a które ocenić należy ze wszech miar negatywnie. Z jednej strony pozwany uniemożliwiał, poprzez powolną jazdę wyprzedzenie się przez pozwanego, z drugiej strony powód po wyprzedzeniu zajechał mu drogę powodując zatrzymanie samochodu przez pozwanego i wykrzykiwał wobec niego niecenzuralne słowa, zaś pozwany pokazując legitymację Ministerstwa (...) skierował do niego ostrzeżenie o tym, że się doigrał. Jednak działanie pozwanego, który po zakończeniu zajścia - po kilku godzinach od niego udał się na policję i złożył zawiadomienie o spowodowaniu przez powoda zderzenia pojazdów i uszkodzenia, a następnie dodatkowo zeznał o tym, iż powód zbiegł z miejsca zdarzenia i wykonał manewr wyprzedzania pomimo podwójnej linii ciągłej, co mijało się z prawdą, stanowiło w ocenie Sądu Rejonowego działanie celowe i świadome oraz powodujące w konsekwencji naruszenie dóbr osobistych powoda opisanych wyżej. W efekcie Sąd Rejonowy uznał, iż pomiędzy stwierdzonym zagrożeniem naruszenia i naruszeniem dóbr osobistych a działaniem pozwanego istnieje związek przyczynowy. Nadto Sąd Rejonowy uznał, że działanie pozwanego miało charakter zawiniony- stanowiło świadome i celowe powiadomienie organów ścigania o nieistniejących zdarzeniach, które miały charakter wykroczeń drogowych. Jednocześnie zdaniem Sądu I instancji pozwany nie wykazał, by jego działanie nie było bezprawne - choć miał obowiązek złożenia zeznań w postępowaniu o wykroczenie jako świadek, to, jak wyżej podano, złożenie zeznań fałszywych, niezgodnych z prawdą, a taki charakter tych zeznań wynika dla Sądu z zebranego w sprawie materiału dowodowego- zwłaszcza z wyroku z dnia 16 grudnia 2010r. stanowiącego dokument urzędowy - nie mogło być uznane za działanie w granicach prawa. Oceniając żądanie odszkodowawcze zgłoszone przez powoda w tej sprawie Sąd Rejonowy posiłkował się art. 361 §1 kc i art. 362 kc. Zdaniem Sądu Rejonowego poniesienie kosztów obrońcy z wyboru stanowiło szkodę po stronie powoda wywołaną przez pozwanego, którego działanie - zawiadomienie i zeznania stanowiące jedyny dowód na którym oparto wniosek o ukaranie - spowodowało wszczęcie postępowania karnego, co wywołało potrzebę skorzystania przez powoda z profesjonalnej obsługi prawnej. Zdaniem Sądu wydatki te odpowiadają dyspozycji art. 361 kc. Powód celem obrony swych praw, w tym dóbr osobistych, ustanowił pełnomocnika z wyboru, którego wynagrodzenie wyniosło 4.880 zł. Niemniej jednak Sąd Rejonowy uwzględnił zarzuty pozwanego, że do powstania szkody w tej wysokości przyczynił się sam powód poprzez niezaskarżenie wyroku z dnia 16 grudnia 2010r. w zakresie kosztów. Uwzględniając ilość terminów rozprawy jak i wysokość stawek maksymalnych wynikających z przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. o opłatach za czynności adwokackie oraz ponoszeniu przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu Sąd Rejonowy przyjął, że maksymalna stawka jaka należna była za obronę świadczoną przez adwokata w omawianej sprawie wynosiła 2.160 zł. W ocenie Sądu nie zaskarżając orzeczenia z dnia 16 grudnia 2010r. w zakresie kosztów postępowania strona powodowa przyczyniła się do zwiększenia wysokości szkody o kwotę 1.836 zł (2160 maksymalnie do uzyskania - 324 zł zasądzonych wyrokiem). W efekcie Sąd Rejonowy przyjął, że od kwoty 4.880 zł podlegała odliczeniu zarówno kwota faktycznie uzyskana przez powoda tj. 324 zł, jak i kwota 1.836 zł - do powstania której przyczynił się on brakiem zaskarżenia wyroku w zakresie kosztów. Zatem w tym zakresie Sąd Rejonowy uwzględnił jedynie kwotę 2.720 zł i taką zasadził tytułem odszkodowania, jako wykazaną tak co do zasady, jak i wysokości. Sąd Rejonowy uznał za nieudowodnioną przez stronę powodową wysokość szkody w zakresie kosztów opinii prywatnej. Kolejno, Sąd Rejonowy obliczając odszkodowanie miał na uwadze, iż koszty opinii meteorologicznej koszty poniesione przez powoda zostały uwzględnione w kosztach zasądzonych na jego rzecz wyrokiem z dnia 16 grudnia 2010r., powód nie wykazał zaś, by zwrotu tych kosztów nie otrzymał. W efekcie Sąd uznał, że brak było podstaw do ponownego rozsądzania materii związanej z tymi kosztami, skoro powód zwrot ich otrzymał. Wreszcie Sąd Rejonowy uznał, iż brak było podstaw do zasądzenia na rzecz powoda od pozwanego uiszczonych przez powoda trzech rat leasingowych w wysokości ostatecznie sprecyzowanej na kwotę po 1.380,24 zł. Powód po pierwsze nie wykazał, iż nie korzystał z samochodu w tym okresie. Nawet gdyby tak było to nie udowodnił, wysokości poniesionej z tego tytułu kosztu - tego, iż stanowi ona równowartość uiszczonych rat leaingowych. Zdaniem Sądu poniesienie rat leasingowych przez powoda i niekorzystanie przez niego z samochodu, w sytuacji braku jakiegokolwiek zakazu w tym względzie ze strony odpowiednich organów, przede wszystkim Sądu, powoduje, iż wydatki te nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym z działaniem pozwanego. W efekcie Sąd oddalił powództwo w tym zakresie. Odnośnie żądania o zadośćuczynienie, Sąd Rejonowy uznał je za usprawiedliwione co do zasady, gdyż przyjął, że powód wykazał naruszenie i zagrożenie naruszeniem jego dóbr osobistych oraz że doszło do tego w wyniku zawinionego działania pozwanego, jak również że doznał on krzywdy. Niemniej jednak Sąd Rejonowy żądanie określone na kwotę 6.000 zł uznał za stanowczo wygórowane. Zdaniem Sądu Rejonowego doznana przez powoda krzywda wynikająca z toczącego się przeciwko niemu postępowania w sprawie o wykroczenie, z posiadania statusu pokrzywdzonego z racji tak okresu trwania jak i przebiegu oraz charakteru nie była wielka, dolegliwość wynikająca z tego postępowania nie była znaczna. Sąd zaznaczył, że faktem jest, iż do naruszenia dobrego imienia i czci, choć zagrożenie takie istniało, faktycznie nie doszło. Sąd wziął pod uwagę charakter zarzutów kierowanych pod adresem powoda i zachowanie pozwanego w toku postępowania karnego, choć trwało ono łącznie około 2 lata z jednej strony. Z drugiej strony miał na uwadze, iż również zachowanie powoda w trakcie zdarzenia z dnia 29 października 2009r., a które stanowiło przedmiot oceny w sprawie o wykroczenie, było niewłaściwe - pozwany zajechał wszak drogę pozwanemu, po uprzednim jego wyprzedzeniu, podbiegł do jego samochodu uderzył w szybę i kierował pod jego adresem obraźliwe słowa. Sąd uznał w efekcie, iż należne powodowi zadośćuczynienie zamknie się w kwocie 1.000 zł. W zakresie żądania odsetek Sąd Rejonowy za podstawę przyjął art. 481 § 1 kc i art. 455 kc. Podstawę orzeczenia o kosztach procesu stanowił art. 100 kpc. Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniosły obie strony. Pozwany – M. K. – zaskarżył przedmiotowy wyrok w części, tj. w zakresie pkt l wyroku, zasądzającej od pozwanego M. K. na rzecz powoda P. D. kwotę 3.720 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia l września 2011r. do dnia zapłaty. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § l k.p.c. przez:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.