kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego Poznań – Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z dnia 11 lipca 2024 r., sygn. akt VIII K 468/24
Sąd Rejonowy rozważając nad wymiarem kary wziął pod uwagę wszystkie występując w kontrolowanej sprawie okoliczności łagodzące oraz obciążające. Trafnie również został ustalony stopień winy oraz społecznej szkodliwości czynu, jakiego dopuścił się A. R.. Zauważyć należy, że skarżący wytykając organowi meriti niewspółmierność orzeczonej kary grzywny nie przedstawił rzeczowej argumentacji uzasadniającej słuszność prezentowanego w apelacji stanowiska. Omawiany zarzut był więc w istocie pozbawiony odpowiedniego uzasadnienia i sprowadzał się jedynie do polemiki ze słusznym stanowiskiem Sądu Rejonowego co do wymiaru kary. Oceniając współmierność orzeczonej kary, Sąd Okręgowy zwrócił szczególną uwagę na wszystkie okoliczności obciążające występujące w tej sprawie. Niewątpliwie stopień nietrzeźwości oskarżonego w momencie kierowania przez niego samochodem był znaczny (albowiem przekraczał dwukrotność granicy uznawanej za stan nietrzeźwości; art. 115 § 16 kk) przez co zachowanie to niosło za sobą poważne niebezpieczeństwo dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. Potwierdza to fakt doprowadzenia przez A. R. do kolizji drogowej w stanie nietrzeźwości. Ponadto oskarżony przewoził w samochodzie małoletniego syna, a więc kierując krótko po wypiciu alkoholu okazał wyjątkową nieodpowiedzialność. Nie można również zapominać, że przestępstwa prowadzenia pojazdów mechanicznych w stanie nietrzeźwości popełniane są nagminnie i niejednokrotnie takie zachowania są przyczyną utraty zdrowia lub nawet życia przez inne osoby. Żadnym uchybieniem ze strony Sądu Rejonowego nie było uznanie tej ostatniej okoliczności za okoliczność obciążającą, przy czym nagminność popełniania czynów z art.
kk nie była brana przez Sąd I instancji pod uwagę przy określaniu stopnia społecznej szkodliwości czynu podsądnego (co błędnie zinterpretował obrońca oskarżonego). Warto jednak podkreślić, że wskazana wyżej okoliczność obciążająca nie determinowała samodzielnie rodzaju i wymiaru kary jaką Sąd Rejonowy orzekł wobec A. R. za przypisane mu zaskarżonym wyrokiem przestępstwo. Właściwie to okoliczność ta miała drugorzędne znaczenie przy określaniu wymiaru kary, a więc obrońca bezproduktywnie poświęcił jej w środku odwoławczym tyle uwagi. Zastanawiające jest, że skarżący nie podważał trafności przyjętych w sprawie przez organ meriti ustaleń faktycznych, a jednocześnie próbował wykazać w postępowaniu apelacyjnym, że w chwili popełnienia przestępstwa oskarżony nie miał świadomości, że znajdował się w stanie nietrzeźwości w rozumieniu art. 115 § 16 kk. Tymczasem te twierdzenia z apelacji stoją w sprzeczności ze stanem faktycznym ustalonym na podstawie wiarygodnych dowodów. A. R. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu zabronionego i składając wyjaśnienia podał, że na godz. 18:00 zawiózł syna na trening, następnie udał się na zakupy kupując wtedy piwo, które następnie wypił i o 19:00 odebrał syna z treningu udając się wraz z nim w drogę powrotną samochodem. Dla bytu przestępstwa z art.
R. albowiem nawet w przypadku gdyby wypił butelkę tego alkoholu o niższej niż 12 % zawartości alkoholu mniej niż godzinę przed rozpoczęciem jazdy samochodem to stężenie alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu przekroczyłoby normy, o których mowa w art. 115 § 16 kk. Natomiast, jeśli oskarżony nawet nie sprawdził iloprocentowe piwo nabył ani nie czuł, że spożywa piwa o wysokim stężeniu alkoholu, to co najmniej godził się na to. Podkreślić należy, że skrajnie nieodpowiedzialne było ze strony oskarżonego zachowanie polegające na spożyciu piwa w czasie oczekiwania na zakończenie treningu syna, kiedy doskonale wiedział, że w drodze powrotnej będzie kierował samochodem. W aspekcie zawinienia sprawcy Sąd Okręgowy stwierdził jednocześnie, że oskarżony nie znajdował się w anormalnej sytuacji motywacyjnej, sam przyznał że syna na trening mogła zawieźć i przywieźć jego żona, a mimo to nie skorzystał z tej opcji. Nietrafione było przekonywanie sądu odwoławczego przez obronę, że o braku świadomości oskarżonego co do znajdowania się przez niego w stanie nietrzeźwości miałoby świadczyć to, że po kolizji do jakiej doszło z jego winy zgodził się na wezwanie policji na miejsce zdarzenia. Okoliczności te nie mają ze sobą żadnego związku. Sąd II instancji nie dostrzegł podstaw by zgodzić się z obrońcą, że zachowanie oskarżonego wynikało jedynie z nierozwagi i błędnej oceny sytuacji. A. R. jest osobą dorosłą, nie cierpi na żadne schorzenia psychiatryczne, ma doświadczenie życiowe i wie jak oddziałuje alkohol spożyty przez człowieka. Doskonale zdawał więc on sobie sprawę spożywając alkohol krótko przed planowaną jazdą samochodem z 11 letnim synem, że będzie znajdować się w stanie nietrzeźwości w czasie prowadzenia pojazdu mechanicznego w ruchu lądowym. Przeciwne, błędne, wskazania obrony oparte zostały na niepoprawnej interpretacji zdarzenia stanowiącego przedmiot niniejszego postępowania i były one nad wyraz subiektywne. O braku obiektywizmu ze strony apelującego świadczy również fakt, że w apelacji zwracał on uwagę na okoliczności korzystne dla swojego klienta, jednocześnie pomijając milczeniem szereg tych bardzo negatywnych, które musiały wybrzmieć w odpowiedni sposób w wymiarze kary orzeczonej za czyn z art.
Konkludując, wszystkie wymienione wyżej okoliczności oraz te wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wymagały odpowiednio dobranej sankcji i wymierzenia kary w takim wymiarze by spełniła ona stawiane jej cele. Uwzględniwszy występujące w tej sprawie okoliczności obciążające i łagodzące (tych drugich było zdecydowanie mniej), Sąd Rejonowy słusznie przyjął, że adekwatną w tej sytuacji karą będzie kara 200 stawek dziennych grzywny. Należy zaznaczyć, że jest to najłagodniejsza rodzajowo kara przewidziana w kodeksie karnym za tego typu przestępstwo. Ponadto ta rodzajowo kara nie jest przewidziana w ustawowych granicach kary za czyn z art.
kk i jej wymierzenie było możliwe jedynie poprzez skorzystanie z instytucji przewidzianej w art. 37a § 1 kk, gdyż czyn oskarżonego został popełniony w czasie gdy kara za to przestępstwo została zaostrzona (od 1 października 2023 r. jest nią kara pozbawienia wolności do lat 3). Sąd odwoławczy nie miał także żadnych zastrzeżeń do ustalonej wysokości stawki dziennej grzywny, która uwzględniała wszystkie okoliczności o jakich mowa w art. 33 § 3 kk. Apelujący zgłosił też, że wystarczającą reakcją na popełniony przez A. R. czyn byłoby warunkowe umorzenie postępowania karnego na okres próby 1 roku. Odnosząc się krytycznie do podniesionych w związku z tym argumentów obrony należy wskazać, że stopień winy i społecznej szkodliwości czynu, jaki popełnił podsądny, nie były na takim poziomie jak podano w apelacji. Przeciwne stanowisko skarżącego na ten temat było nietrafione i pozbawione zasługującej na aprobatę organu odwoławczego argumentacji. Nie miał również racji skarżący twierdząc, że samo ustalenie, że w danej sprawie zostały spełnione wszystkie warunki przewidziane w art. 66 § 1 i 2 kk winno obligować organ orzekający do zastosowania instytucji warunkowego umorzenia postępowania karnego. Bowiem sformułowanie „sąd może” (art. 66 § 1 kk) oznacza, że zastosowanie instytucji warunkowego umorzenia postępowania karnego w wypadku spełnienia wszystkich przewidzianych przez ustawę przesłanek jest prawem, ale nie obowiązkiem sądu ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 lutego 2021 r., sygn. akt II AKa 390/20, Lex nr 3284786). Uwaga ta ma jednak czysto teoretyczny charakter, gdyż jak wskazano wyżej, w przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione wszystkie przesłanki umożliwiające warunkowe umorzenie postępowania karnego wobec A. R.. Ponadto, Sąd II instancji nie znalazł żadnych powodów aby łagodzić wymiar orzeczonych wobec podsądnego środków karnych. Wysokość świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej została określona na minimalnym poziomie - w przypadku przypisania sprawcy przestępstwa z art.
43a § 2 kk), a górną granicę wyznacza przepis art. 43a § 1 kk i jest to 60.000 zł. Nie mogło tu zatem być mowy o rażącej surowości. Proponowane przez obrońcę zakończenie procesu poprzez warunkowe umorzenie postępowania pozbawiałoby wyrok tego potrzebnego w tym wypadku elementu karnego oddziaływania na pijanego kierowcę. Oceniając współmierność orzeczonego wobec oskarżonego środka karnego w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, należało rozpocząć od przytoczenia przepisu art. 42 § 2 kk, zgodnie z którym w przypadku popełnienia przez sprawcę przestępstwa z art.
kk obligatoryjne jest orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres nie krótszy niż 3 lata. Górna granica tego środka karnego orzekanego w latach, oznaczona w art. 43 § 1 kk to 15 lat. W przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy orzekł wspomniany zakaz na okres 4 lat, czyli powyżej ustawowego minimum, jednak tylko nieznacznie je przekraczając. W ocenie Sądu Okręgowego nie sposób ocenić tego rozstrzygnięcia jako rażąco surowego. Bowiem jak już wspomniano wcześniej, zawartość alkoholu we krwi A. R. przekraczała dwukrotność granicy, o której mowa w art. 115 § 16 kk. Oskarżony zdecydował się prowadzić samochód zaraz po wypiciu alkoholu, zdając sobie sprawę, że może znajdować się w stanie nietrzeźwości. Nie znajdował się w żadnej atypowej sytuacji motywacyjnej (mógł skorzystać z pomocy żony w zawiezieniu i odwiezieniu syna na trening), zdecydował się w tym stanie przewozić w samochodzie osobę małoletnią, kierując pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym zaledwie kilkadziesiąt minut po zakończeniu spożywania alkoholu. Nadto, znajdując się w stanie nietrzeźwości doprowadził do kolizji drogowej z innym uczestnikiem ruchu drogowego. Te okoliczności pokazują, że oskarżony jako kierowca wykazał się tak znaczną nieodpowiedzialnością, że wymaga wyeliminowania go jako zmotoryzowanego uczestnika ruchu drogowego na dłuższy okres czas niż minimum 3 lata, prewencyjnie dla zapewnienia bezpieczeństwa wobec innych osób. Ponadto środek karny orzeczony w takim wymiarze stanowi dla oskarżonego dodatkową, konieczną w tych okolicznościach dolegliwość i pomoże mu zrozumieć, że takie bezmyślne zachowania jako kierowcy nie mogą liczyć na pobłażliwość ze strony organów wymiaru sprawiedliwości, a przeciwnie są traktowane z całą surowością. Wniosek Zmiana zaskarżonego wyroku i na podstawie art. 66 § 1 kk w zw. z art. 67 § 1 kk warunkowe umorzenie postępowania na okres próby 1 roku oraz orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów na okres 1 roku. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Brak podstaw dla uwzględnienia powyższych wniosków z uwagi na bezzasadność omówionych zarzutów. Kara orzeczona przez Sąd Rejonowy w kontrolowanej sprawie była współmierna do wagi czynu przypisanego A. R.. Podobnie za niewspółmierne nie sposób uznać wysokości środka karnego w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 4 lat. Przeciwne stanowisko obrońcy oskarżonego nie spotkało się z aprobatą organu odwoławczego. Nie było żadnych powodów do ingerencji w treść zaskarżonego orzeczenia w zakresie wymiaru kary zasadniczej, środka karnego czy świadczenia pieniężnego na rzecz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Nieuzasadnione było proponowanie w środku odwoławczym umorzenie postępowania karnego wobec oskarżonego, gdyż z uwagi na wysoki stopień winy i społecznej szkodliwości czynu przypisanego podsądnemu zastosowanie tej instytucji było wykluczone.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.