z § 4 k.c.) Zgodnie z § 14 pkt 4 umowy kredytowej integralną częścią umowy kredytu były: Regulamin, Tabela oraz załączniki do umowy z wyjątkiem harmonogramu spłat. (okoliczności bezsporne, a nadto: § 1 pkt 1 i 2 oraz § 14 pkt 4 umowy kredytowej) Zgodnie z postanowieniami „Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przez (...) Bank S.A.” (dalej „Regulamin”): § 2 pkt 20: Kredyt lub Pożyczka hipoteczna denominowane do waluty obcej – Kredyt lub Pożyczka hipoteczna udzielone w PLN, indeksowane kursem waluty obcej wg Tabeli obowiązującej w Banku. § 2 pkt 14: Tabela – Tabela oprocentowania, Tabela kursów walut oraz Tabela opłat i prowizji Banku dla Kredytów i Pożyczek hipotecznych, obowiązuje w Banku, dostępne w placówkach, na stronie internetowej oraz pod numerem infolinii telefonicznej, stanowiącej integralną część umowy. § 4 ust. 1: bank udziela Kredytów hipotecznych w złotych polskich (PLN). Kredyt może być indeksowany kursem waluty obcej zgodnie z Tabelą. Kredyt hipoteczny uruchamiany jest w PLN; § 4 ust. 2: wnioskodawca we wniosku kredytowanym określa kwotę Kredytu w PLN z zaznaczeniem wnioskowanej waluty. § 6 ust. 1 zd. 2: Wysokość zadłużenia z tytułu udzielonego Kredytu indeksowanego do waluty obcej wyrażona jest w walucie obcej, po przeliczeniu uruchomionych środków po kursie kupna danej waluty zgodnie z Tabelą obowiązującą w dniu ich uruchomienia . § 11 ust. 5: Kwoty rat kredytu indeksowanego do waluty obcej określone są w harmonogramie spłaty w walucie obcej a spłacane w walucie PLN, przeliczone po kursie sprzedaży danej waluty zgodnie z Tabelą obowiązującą w dniu poprzedzającym spłatę Raty określonym w Umowie. (Regulamin– k. 49-52v) W umowie ani w załącznikach do umowy, w tym w Regulaminie, nie zawarto definicji pojęcia „Tabeli”, która zawierać miała kurs CHF stosowany przez bank do rozliczeń. Nie wskazano także, w jaki sposób bank ustala kursy walut publikowane w tabelach. (okoliczność bezsporna, nadto treść umowy i załączników) Wszystkie elementy wzorca umownego wykorzystanego przy zawarciu przedmiotowej w sprawie umowy zostały doręczone powodom przed jej zawarciem. (okoliczność bezsporna) W ramach informacji o ryzykach związanych z zawarciem oferowanej powodom umowy przedstawiono im do podpisu wraz z wnioskiem kredytowym przygotowany przez Bank dokument odnoszący się do ryzyka zmiennej stopy procentowej i ryzyka kursowego zatytułowany „Oświadczenie”, który powodowie podpisali 4 grudnia 2008 r. W świetle treści tego dokumentu powodowie oświadczyli, że są świadomi, iż oprocentowanie kredytu/pożyczki jest zmienne i w okresie obowiązywania umowy kredytu/pożyczki może ulec podwyższeniu w związku ze wzrostem stopy referencyjnej WIBOR lub LIBOR, co spowoduje podwyższenie kwoty spłacanej przeze nich raty. Jednocześnie potwierdzili otrzymanie informacji (w postaci symulacji wysokości rat) o kosztach obsługi kredytu/pożyczki w przypadku niekorzystnej dla nich zmiany stopy procentowej. Dalej, oświadczyli również, że po zapoznaniu się z występującym ryzykiem wynikającym ze zmiennej stopy referencyjnej wnioskują o udzielenie kredyt/pożyczki oprocentowanej według zmiennej stopy procentowej. Dalej oświadczenie stanowiło, że powodom przedstawiono ofertę kredytu hipotecznego/konsolidacyjnego/pożyczki hipotecznej w złotych oraz indeksowanego do waluty obcej. Po zapoznaniu się z tą ofertą powodowie zdecydowali, że dokonują wyboru oferty kredytu/pożyczki indeksowanego do waluty obcej, mając pełną świadomość, iż okresie obowiązywania umowy kredytu/pożyczki może nastąpić niekorzystna dla nich zmiana kursu waluty indeksacji kredytu/pożyczki, co spowoduje podwyższenie kwoty kredytu/pożyczki, a także odsetek/kwoty raty kapitałowo - odsetkowej przypadających do spłaty, a wyrażonych w złotych. Zmiana i ta może mieć również wpływ na wysokość innych opłat np. z tytułu ubezpieczenia. Dalej, powodowie potwierdzili, że zapoznali się z symulacją kosztów obsługi kredytu/pożyczki w przypadku niekorzystnej zmiany kursu waluty oraz oświadczyli, że po zapoznaniu się z występującym ryzykiem kursowym wnioskują o udzielenie kredytu/pożyczki indeksowanego do waluty obcej. Symulacja, o której mowa w ww. dokumencie stanowiła odrębny dokument zatytułowany „Symulacja kosztów obsługi kredytu hipotecznego/konsolidacyjnego lub pożyczki hipotecznej w przypadku niekorzystnej zmiany stopy procentowej lub kursu waluty indeksacji kredytu/pożyczki”. Przyjęto dla potrzeb tej symulacji wartości stopy referencyjnej z IV kwartału 2008 r., które wynosiły: WIBOR 3M – 6,59 %, LIBOR– 2,85 %, kurs kupna CHF – 2,0011 zł, kurs sprzedaży CHF – 2,1034 zł, LTV – 48 % przy kwocie kredytu w wysokości 200.000 zł w systemie spłat równych rat w okresie kredytowania wynoszącym 30 lat. Jako przykład wpływu zmiany stopy procentowej lub kursu waluty indeksacji na raty kredytu wskazano „szacowaną wysokość raty w CHF”: - przy „aktualnym poziomie kursu waluty i aktualnym poziomie stopy procentowej” - jako 999,05 zł, - przy założeniu, że stopa procentowa kredytu/pożyczki w CHF jest równa stopie procentowej dla kredytu/pożyczki w PLN, a kapitał jest większy o 20% - jako 1.780,77 zł, - przy założeniu, że kurs CHF wzrośnie o wartość stanowiącą „różnicę między maksymalnym i minimalnym kursem CHF z okresu ostatnich 12 miesięcy, to jest o 15,98 %” – jako 1.158,68 zł, - przy założeniu, że stopa procentowa wzrośnie o „400 pb.” - jako 1.536,27 zł, - przy założeniu, że stopa procentowa wzrośnie o wartość stanowiącą „różnicę między maksymalną i minimalną wartością stopy procentowej z okresu ostatnich 12 miesięcy, to jest o 0,28 p.p.” – jako 1.033,15 zł. Nie okazano natomiast powodom danych historycznych wahań kursu CHF do PLN w przeszłości, w tym po wrześniu 2008 r. Nie wskazano na trwający w (...) kryzys ekonomiczny i jego możliwe skutki dla wysokości kursu CHF w przyszłości. Nie wskazano również, w jaki sposób Bank ustala kurs publikowany w swoich tabelach. W ramach ustnego pouczenia wskazano jedynie powodom na powiązanie wysokości raty w złotych z wysokością kursu CHF. Nie wyjaśniono, że kurs CHF będzie miał także wpływ na saldo kredytu w przeliczeniu na złote i że saldo to może rosnąć pomimo regularnej spłaty kredytu w razie niekorzystnej zmiany kursu CHF. Doświadczenia powódki w zakresie spłaty kredytu zaciągniętego w 2005 r. były pozytywne, przy czym powódka nadpłacała systematycznie raty kredytu, więc nie zwracała uwagi na wahania kursowe, ani w jakim zakresie i czy w ogóle wysokość raty ulega zmianie. (zeznania powodów – protokół rozprawy z 21 maja 2024 r. min. 00:45:47 i n. - k.383-388 /protokół skrócony/, oświadczenie k. 158, symulacja kosztów obsługi kredytu hipotecznego w przypadku niekorzystnej zmiany stopy procentowej lub kursu waluty indeksacji kredytu - k.159) Kredyt został powodom wypłacony w transzach zgodnie z postanowieniami umowy w kwocie łącznie 122.001,98 zł, co stanowiło według wyliczeń banku równowartość 45.231,31 CHF. W ramach kwoty 122.001,98 zł w dniu 24 grudnia 2008 r. pobrano również kredytowaną prowizję w wysokości 1.802,98 zł (715.72 CHF), w tej części kredyt nie został nigdy wypłacony bezpośrednio na rzecz powodów. (okoliczność bezsporna, a nadto zaświadczenie – k. 56) W dniu 7 sierpnia 2017 r. strony zawarły „Aneks nr (...)” do opisanej wyżej umowy kredytu, zgodnie z treścią którego umożliwiono kredytobiorcom dokonywanie spłaty rat kredytu w walucie indeksacyjnej kredytu, tj. CHF. (aneks – k. 53-55) Na podstawie przedmiotowej w sprawie umowy powodowie wpłacili na rzecz pozwanego i jego poprzednika prawnego w okresie od dnia zawarcia umowy do 30 sierpnia 2021 r.: - 41.978,96 zł oraz 1.405,27 CHF tytułem rat kapitałowych, - 33.656,02 zł oraz 604,57 CHF tytułem rat odsetkowych. Powyższe kwoty sumują się do kwot 75.634,98 zł oraz 2.009,84 CHF. (okoliczności niezaprzeczone, a nadto: zaświadczenie – k. 56-60v) Powodowie zarówno w dacie zawarcia kwestionowanej w sprawie umowy kredytu, jak i w okresie jej wykonywania, pozostawali małżeństwem w ustroju wspólności ustawowej małżeńskiej. Należności na rzecz banku na podstawie spornej w sprawie umowy kredytu uiszczane były ze środków wchodzących w skład majątku wspólnego powodów. (okoliczności niezaprzeczone przez pozwanego, wniosek kredytowy – k. 156-157v) Pismem z 14 września 2021 r. M. i K. K. złożyli reklamację, wzywając pozwanego zapłaty kwoty 77.437,96 zł oraz 2.009,84 CHF, tytułem zwrotu wpłat dokonanych na podstawie przedmiotowej w sprawie umowy, powołując się na jej nieważność z uwagi na zastosowanie w niej postanowień abuzywnych odnoszących się do indeksacji. Bank odebrał wezwanie 16 września 2021 r. W odpowiedzi z 27 września 2021 r. Bank odmówił uwzględnienia roszczeń powodów. (wezwanie – k. 69-70, potwierdzenie doręczenia – wydruk ze strony (...)– k. 72, odpowiedź – k. 73-74v) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie twierdzeń stron, wymienionych powyżej dokumentów i kopii dokumentów nie kwestionowanych przez strony, jak również na podstawie zeznań powodów. Zauważyć należy, że stan faktyczny sprawy był w przeważającej części bezsporny. Czyniąc ustalenia faktyczne, Sąd uwzględnił zgodne twierdzenia stron na podstawie art. 229 k.p.c. oraz twierdzenia strony, którym przeciwnik nie przeczył, na podstawie art. 230 k.p.c. Sam fakt zawarcia przez powodów przedmiotowej w sprawie umowy był poza sporem. Wysokość kwot uiszczonych przez powodów tytułem spłaty kredytu, których zwrotu powodowie dochodzili w ramach żądania głównego, także nie były w istocie przedmiotem sporu. Jakkolwiek pozwany konsekwentnie w ramach obrony przed powództwem podkreślał, że kwestionuje roszczenia powodów zarówno co do zasady, jak i co do wysokości, zaznaczając, że kwestionuje poprawność matematyczną wyliczeń powodów, to jednak zarzuty w tym zakresie odnosiły się wyłącznie do uwzględnienia w wysokości roszczenia kwoty prowizji, która została pobrana przez pozwanego z kwoty kredytu i była spłacana przez powodów w ramach rat kredytu. Same twierdzenia powodów co do tego, że uiścili świadczenia z tytułu rat, objęte żądaniem ich zwrotu z powołaniem się na nieważność umowy kredytu, nie były przez pozwanego kwestionowane. Podkreślić przy tym wypada, że powodowie złożyli dowody z dokumentów w postaci zaświadczeń wystawionych przez pozwany bank, z których wynika, jakie należności i kiedy zostały uiszczone na podstawie kwestionowanej w sprawie umowy kredytu. Co się zaś tyczy ustaleń odnoszących się do procesu zawierania przedmiotowej w sprawie umowy, Sąd oparł się przede wszystkim na zeznaniach powodów, a pomocniczo na dowodach z dokumentów. Powodowie zeznawali w sposób spontaniczny i szczery. Nie dziwi fakt, że po tak długim okresie czasu część szczegółów związanych z opisywanymi zdarzeniami zatarła się w pamięci powodów. Należy zaakcentować, że co do zasadniczych kwestii, które miały znaczenie w tej sprawie, zeznania powodów były w istocie spójne z zeznaniami innych powodów (kredytobiorców) składanymi w szeregu podobnych spraw. W okresie, gdy zawierana była sporna w sprawie umowa, ryzyko istotnego wzrostu kursu CHF do PLN pośród pracowników banków i doradców finansowych nadal - pomimo trwającego już w(...) kryzysu ekonomicznego i upadku we wrześniu 2008 r. jednego z największych banków w tym kraju - postrzegane było jako mało prawdopodobne. Znajdowało to wyraz w treści informacji udzielanych klientom zainteresowanym kredytem waloryzowanym do CHF. Tak też było w tym przypadku. Sąd w szczególności dał wiarę powodom w zakresie odnoszącym się do okoliczności związanych z czynnościami poprzedzającymi samo zawarcie umowy kredytowej. Istotne było to, że obsługujący powodów przedstawiciele banku udzielili powodom jedynie pobieżnych informacji na temat ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do CHF. Nie przedstawiono powodom danych historycznych wahań kursu CHF do PLN ani symulacji wysokości kosztów ich kredytu w zależności od zmiany kursu CHF (okazano tylko symulacje ujęte w standardowo stosowanym druku „Symulacja kosztów obsługi kredytu (…)” dla kredytu o innych parametrach niż kredyt powodów), a przy tym nie wyjaśnili zasad działania mechanizmu indeksacji w zakresie kształtowania wysokości salda zadłużenia. Pouczenie powodów o ryzyku kursowym ograniczało się w istocie do wskazania na powiązanie wysokości raty z kursem CHF oraz przedstawienia powodom do podpisu na etapie przedkontraktowym dokumentu „Oświadczenie” wraz z ww. symulacją, a następnie gotowej umowy kredytu obejmującej oświadczenie o świadomości ryzyka kursowego w ostatnim zdaniu rozbudowanego § 6 pkt. 2 oraz § 10 pkt 3 umowy. Dokumenty te nie obejmowały informacji, które wyjaśniałyby konsumentom istotę i skalę ryzyka walutowego związanego z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do CHF. Jednocześnie z przeprowadzonych w sprawie dowodów nie wynika, aby udzielono powodom bardziej szczegółowych i jaśniejszych informacji w tym zakresie. Jednocześnie, zdaniem Sądu, nie można uznać, że poczynienie ustaleń faktycznych w zakresie odnoszącym się do treści informacji przekazanych powodom na etapie poprzedzającym zawarcie umowy, czy też do wiedzy powodów na datę zawarcia umowy na temat konstrukcji umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, w tym co do ryzyka walutowego i jego potencjalnych konsekwencji ekonomicznych dla kredytobiorcy, powinno zostać oparte wyłącznie na dowodach z dokumentów, zaś przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron na te okoliczności stanowiłoby naruszenie art. 247 k.p.c. W okolicznościach tej sprawy nie była przedmiotem sporu treść podpisanych przez powodów dokumentów, w tym treść „Oświadczenia” czy „Symulacji kosztów obsługi kredytu (…)”, jak i § 6 ust. 2 zd. 8 oraz § 10 pkt 3 umowy kredytu. Powodowie nie twierdzili, że nie podpisali wspomnianych dokumentów, czy też że miały one w rzeczywistości inną treść niż to wynika z odpisów znajdujących się w aktach sprawy. Powodowie twierdzili natomiast, że przed zawarciem umowy nie zostali w sposób kompleksowy poinformowani przez przedstawicieli banku o ponoszeniu ryzyka kursowego i w efekcie nie mieli świadomości ponoszenia owego ryzyka. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron na te okoliczności nie było wyłączone w świetle przepisów k.p.c. Nie zmierzało to bowiem do dokonania ustalenia przeciwko osnowie dokumentu prywatnego. Powodowie dążyli do wykazania, że pomimo podpisania ujętego w umowie oświadczenia o ryzyku kursowym, na które powoływał się pozwany, w istocie nie mieli oni świadomości ponoszenia owego ryzyka i nie zostali w tym zakresie należycie poinformowani (pouczeni) przez przedstawicieli banku. Podkreślenia wymaga, że poza dowodem z przesłuchania stron oraz dowodami z dokumentów nie został przeprowadzony żaden inny dowód pozwalający ustalić okoliczności związane z zawarciem spornej w sprawie umowy. Sąd dopuścił dowody z zeznań świadków J. B. i A. Z. – pracowników Banku podpisanych z ramienia Banku na umowie, a jeden z ww. świadków nadto na wniosku kredytowym. Zeznania te nie wpłynęły w żadnym zakresie na rozstrzygnięcie – świadkowie nie kojarzyli powodów, ani okoliczności związanych z zawarciem spornej umowy. W zakresie, w jakim zeznania ww. świadków dotyczyć miały procedury wewnętrznej banku w zakresie procesu oferowania potencjalnemu klientowi kredytu indeksowanego do CHF i zawierania umowy, Sąd uznał przeprowadzenie dowodu za zbędne. Ustalenie faktycznych okoliczności zawarcia umowy analizowanej w tej sprawie możliwe było za pomocą dowodu z przesłuchania stron i dowodów z dokumentów. Jakkolwiek dowód z przesłuchania stron stanowi z zasady dowód subsydiarny, taki charakter owego środka dowodowego nie oznacza, że z przeprowadzenia dowodu należy zrezygnować w sytuacji, gdy jest to jedyny zgłoszony w sprawie dowód, na podstawie którego możliwe jest ustalenie pewnych faktów w sposób bezpośredni – w tym bez konieczności posiłkowania się domniemaniem faktycznym. Skoro powodowie pamiętali okoliczności zawarcia przez nich umowy, należało poczynić ustalenia na podstawie ich zeznań oraz dowodów z dokumentów, nie zaś na podstawie zeznań świadka dotyczących procedury zawierania umów kredytów obowiązującej w banku. W ocenie Sądu nie byłoby przy tym podstaw do dokonania ustalenia – na zasadzie domniemania faktycznego – że przebieg zawierania umowy przez powodów był zgodny z treścią procedur i odbył się zgodnie ze standardami obowiązującymi w (...) Banku w 2008 r., na które powoływał się pozwany. Co więcej, z twierdzeń pozwanego nie wynika, aby w ramach procedury wewnętrznej pracownicy banku byli zobowiązani udzielić konkretnych informacji odnoszących się co ryzyka kursowego związanego z zawarciem umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej – że obowiązywały określone formułki, gotowe przykłady, symulacje etc., które w ramach procedury udzielania kredytu należało ustnie klientowi przedstawić - ponad informacje zawarte w pisemnych oświadczeniach podpisywanych przez kredytobiorcę. Treść pisemnych pouczeń o ryzyku kursowym została natomiast wykazana za pomocą dowodów z dokumentów. Sąd pominął także dowód z zeznań świadka R. F.. Dowód ten został zgłoszony na okoliczności, które nie mogły mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Zeznania tego świadka dotyczyć miały transakcji walutowych dokonywanych przez (...) Bank S.A. w celu sfinansowania i obsługi kredytów oraz pożyczek hipotecznych indeksowanych do CHF oraz zasad wyznaczania kursów walut stosowanych w (...) Bank S.A. w całym okresie kredytowania kwestionowanej umowy. Ustalenie tych okoliczności nie mogło zaważyć na kierunku rozstrzygnięcia. Okoliczności związane ze sposobem finansowania kredytów i pożyczek przez poprzednika prawnego pozwanego etc., jakkolwiek pomocne dla zrozumienia zasad działania produktu finansowego, jakim jest kredyt indeksowany do waluty obcej, to jednak nie mogły mieć wpływu na ocenę zasadności powództwa. Zdaniem Sądu, ujawnienie przez bank dopiero na etapie sporu sądowego z konsumentem metodologii określania kursów walut obcych stosowanej w rozliczeniach z kredytobiorcami, także nie mogło prowadzić do oddalenia powództwa, skoro poza sporem było, że konsensus stron tej kwestii nie obejmował. W Sporną w sprawie okolicznością, obok zakresu udzielonych kredytobiorcom informacji, była także kwestia indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy kredytu. Przypomnieć wypada, że ciężar dowodu, zgodnie z art.
Przeprowadzone w sprawie dowody nie dawały podstaw do stwierdzenia, że postanowienia umowy odnoszące się do waloryzacji zostały przez strony indywidualnie uzgodnione. Dowody z dokumentów zebrane w aktach sprawy nie wskazują, aby strony prowadziły negocjacje odnoszące się do tych warunków udzielanego kredytu. Jednocześnie w świetle zeznań powodów, umowa kredytu zawarta została w takim kształcie, jaki został przygotowany przez Bank. Znamienne zresztą, że pozwany nie twierdził, aby jakiekolwiek zapisy tej umowy odnoszące się do zasad waloryzacji zostały zredagowane w drodze negocjacji z kredytobiorcami, czy choćby że podjęto takie negocjacje. W istocie twierdzenia pozwanego co do tego, że postanowienia umowy zostały indywidualnie uzgodnione są wynikiem błędnej interpretacji pojęcia indywidualnego uzgodnienia postanowień, przez które pozwany rozumie dokonanie przez kredytobiorcę wyboru jednej z kilku oferowanych przez bank opcji kredytu. Natomiast nie było sporne, że strony umowy nie prowadziły negocjacji w odniesieniu do brzmienia poszczególnych zapisów umowy, które zostały zredagowane wyłącznie przez bank. Sąd pominął zgłoszone przez obie strony dowody z opinii biegłych sądowych. Sąd stanął na stanowisku, że także i w tym wypadku okoliczności objęte tezami dowodowymi nie miały w sprawie znaczenia bądź też zostały wykazane w inny sposób. Taka ocena w odniesieniu do wniosku dowodowego powodów wynikała przede wszystkim z tego, że Sąd uznał zawartą przez strony umowę kredytu za nieważną. Kwestie odnoszące się do wykazania wysokości rat kredytu przy założeniu utrzymania umowy w mocy z pominięciem klauzul indeksacyjnych – a temu miał między innymi służyć dowód z opinii biegłego zgłoszony przez stronę powodową - stały się zatem irrelewantne. Z kolei zaś wysokość faktycznie dokonanych przez powodów wpłat nie była sporna, a nadto wynikała z zaświadczeń załączonych do pozwu. Poczynienie ustaleń w tym zakresie nie wymagało zresztą wiadomości specjalnych. Ujęte w tezie dowodowej zredagowanej przez pozwanego kwestie związane z ustaleniem, czy kursy CHF sprzedaży i kursy kupna stosowane przez pozwanego są kursami rynkowi, to także okoliczności, które nie mogły zaważyć o kierunku rozstrzygnięcia. Wyliczenie hipotetycznej wysokości zobowiązań kredytobiorcy przy założeniu innych parametrów kredytu niż wynikające z treści zawartej przez strony umowy, nie miało znaczenia, skoro umowa okazała się nieważna. Do akt sprawy szereg złożono dokumentów, które nie zostały wymienione jako dowody stanowiące podstawę poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Sąd uznał owe dokumenty za nie mające znaczenia dla kierunku rozstrzygnięcia. Nadto, podkreślenia wymaga, że jako dowody z dokumentów strony przedłożyły także kopie dokumentów, wyciągi i wydruki komputerowe obejmujące opinie prywatne, analizy, opracowania, raporty itp., które zostały potraktowane przez Sąd jako materiały służące wsparciu stanowiska strony, natomiast nie mogły one stanowić podstawy poczynienia w sprawie istotnych dla rozstrzygnięcia ustaleń faktycznych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na uwzględnienie niemal w całości. Powodowie, uzasadniając dochodzone w sprawie roszczenia, wskazywali w pierwszej kolejności na nieważność umowy zawartej z poprzednikiem prawnym pozwanego w dniu 19 grudnia 2008 r. Przystępując do rozważań w powyższym zakresie, przede wszystkim rozstrzygnąć trzeba, jak zakwalifikować kwestionowaną przez powodów umowę. Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1896): Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W ocenie Sądu, przedmiotową w tej sprawie umowę należało uznać za umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej – CHF, a zatem podtyp umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej. Strony ustaliły, że kredyt zostanie wypłacony w złotych i w tej też walucie będzie spłacany, kwota kredytu w umowie została podana również w złotych, natomiast saldo zadłużenia i raty miały być wyrażone w CHF. Dalej Sąd zważył, że samo zawarcie umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, podobnie jak umowy kredytu denominowanego do waluty obcej, także przed uregulowaniem tego rodzaju kredytu wprost w ustawie, mieściło się w granicach swobody umów (art. 353 1 k.c.). W istocie ustawodawca, wprowadzając z dniem 26 sierpnia 2011 r. do ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1896) przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a, dał wyraz temu, że dostrzega fakt wykształcenia się w obrocie nowego rodzaju umowy kredytu i aprobuje to. Nieuzasadnione jest przy tym reprezentowane niekiedy stanowisko, zgodnie z którym wprowadzenie wspomnianego wyżej przepisu art. 69 ust. 2 pkt 4a świadczyć ma o tym, że przed dniem 26 sierpnia 2011 r. zawarcie umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej lub denominowanego do waluty obcej było w świetle ustawy Prawo bankowe niedopuszczalne. Przeciwko tej tezie przemawia chociażby to, że sam ustawodawca w ustawie z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984; tak zwana „ustawa antyspreadowa”) w przepisie przejściowym – art. 4 – wprost uregulował kwestię umów kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz denominowanego do waluty obcej zawartych przed datą wejścia w życie ww. ustawy nowelizującej. Ustawodawca wskazał mianowicie, że również do takich umów ma zastosowanie nowo wprowadzony art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy Prawo bankowe - w zakresie dotyczącym kwot pozostałych do spłaty. Gdyby było tak, że ustawodawca uznawał takie umowy za nieważne jako sprzeczne z przepisami prawa o charakterze bezwzględnie obowiązującym, wprowadzenie powyższej regulacji nie znajdowałoby żadnego racjonalnego uzasadnienia. Z powyższego wynika, że ustawodawca zaaprobował funkcjonowanie w obrocie umów kredytu indeksowanego i denominowanego do walut obcych nie tylko na przyszłość, ale także tych zawartych przed datą uregulowania tego rodzaju umowy wprost w ustawie Prawo bankowe. Nie można też uznać, że poprzez wprowadzenie do przedmiotowej w sprawie umowy kredytu walutowych klauzul waloryzacyjnych doszło do naruszenia zasady nominalizmu wyrażonej w art. 358
k.c. i n. (o czym niżej) i nie mógł przesądzać o stwierdzeniu nieważności postanowień umowy na podstawie normy ogólnej - art. 58 § 2 k.c. Jednocześnie Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że umowa jest wadliwa w zakresie odnoszącym się do uregulowania mechanizmu waloryzacji. Została tak skonstruowana, że bankowi w istocie pozostawiono możliwość kształtowania pośrednio, w drodze jednostronnych czynności, wysokości zobowiązań kredytobiorcy, na którym spoczywało przy tym nieograniczone ryzyko walutowe. W świetle postanowień przedmiotowej w sprawie umowy kredytu, po pierwsze saldo początkowe kredytu wyrażone w CHF było wyliczane według kursu kupna CHF wynikającego z tworzonej przez (...) Bank Tabeli w dniu uruchomienia kredytu bądź jego transzy (wskazywał na to § 6 ust. 1 zd. 2 Regulaminu, a pośrednio także § 1 pkt 4 umowy). Po drugie, wysokość świadczeń w złotówkach należnych od kredytobiorcy tytułem rat kredytu, była wyliczana według kursu sprzedaży CHF wynikającego z ww. Tabeli w dniu poprzedzającym dzień spłaty raty (§ 11 ust. 5 Regulaminu oraz § 7 pkt 6 umowy). Podkreślenia wymaga, że kwestia sposobu tworzenia przez banki tabel kursowych nie została uregulowana przez ustawodawcę. Obowiązujący w dacie zawarcia analizowanej umowy art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe ograniczał się do nałożenia na banki obowiązku ogłaszania w miejscu wykonywania czynności, w sposób ogólnie dostępny „stosowanych kursów walutowych”. Ustawodawca nie wskazywał natomiast, jak owe kursy walutowe powinny być przez banki ustalane. Jednocześnie brak było zapisów odnoszących się do tworzenia Tabel kursów walut obcych w (...) Banku w analizowanej umowie kredytu bądź w załącznikach do tej umowy. B ez znaczenia jest okoliczność, czy kwestie sposobu ustalania przez pozwanego (poprzednika prawnego pozwanego) ujętych w tabelach kursów walut obcych, w tym CHF, regulowały procedury wewnętrzne Banku, obowiązujące w dacie zawarcia przedmiotowej w sprawie umowy kredytu. Treść takich procedur nie została ujawniona kredytobiorcy na etapie zawierania umowy i bez wątpienia nie stanowiły one części stosunku obligacyjnego stron. Ewentualne wyjaśnienie przez pozwanego dopiero na etapie sporu sądowego stosowanej metodologii wyliczania wartości kursów walut obcych nie mogło konwalidować braku uwzględnienia tej materii w treści umowy. Skoro w umowie kredytu nie uregulowano kwestii związanych z zasadami ustalania przez bank kredytujący wysokości kursu CHF, oznacza to, że analizowana umowa odwoływała się do wskaźnika, którego wysokość kształtować mogła bez żadnych ograniczeń jedna ze stron umowy. Okoliczność, że takie ograniczenia wynikały potencjalnie z zasad działania wolnego rynku - które w praktyce uniemożliwiałyby pozwanemu (jego poprzednikowi prawnemu) ustalanie kursów walut obcych na poziomie nierynkowym – z punktu widzenia oceny ważności i skuteczności analizowanych postanowień umowy, pozostaje bez znaczenia. Treść umowy nie przewidywała przecież, że bank powinien stosować kurs CHF nie odbiegający od poziomu rynkowego. Zatem w świetle treści umowy, bank był uprawniony do ustalenia kursu CHF na dowolnym wybranym przez siebie poziomie. Umowa została tak skonstruowana, że nawet gdyby kurs ustalony przez bank kredytujący znacząco odbiegał od kursu rynkowego, i tak nie stanowiłoby to naruszenia warunków umowy. Kwestia skutków uregulowania mechanizmu waloryzacji w zawieranych z konsumentami umowach kredytu indeksowanego bądź denominowanego do waluty obcej, w sposób pozostawiający bankowi kredytującemu swobodę w zakresie ustalania kursów waluty obcej, mających wpływ na wysokość zobowiązań kredytobiorcy, jest oceniana różnorako - tak w orzecznictwie sądów powszechnych, jak i przez Sąd Najwyższy oraz przez przedstawicieli doktryny. Wykształciły się tu dwie główne koncepcje. Pierwsza z nich zakłada, że umowa kredytu jest w takiej sytuacji dotknięta nieważnością bezwzględną o charakterze pierwotnym. Nieważność ta ma wynikać z przekroczenia granic swobody umów w rozumieniu art. 353 1 k.c. poprzez ukształtowanie stosunku obligacyjnego niezgodnie z jego naturą, ewentualnie także ze sprzeczności umowy z normą art. 69 ustawy Prawo bankowe. Zgodnie z drugą koncepcją, mamy tu do czynienia z postanowieniami niedozwolonymi. Do sądu należy ocena, czy po wyłączeniu z umowy owych postanowień może ona obowiązywać w pozostałym zakresie. Ewentualna nieważność takiej umowy ma wówczas charakter wtórny, w tym znaczeniu, że jest ona skutkiem wyeliminowania z umowy postanowień abuzywnych, bez których umowa ta pozbawiona jest essentialia negotii, zaś tak powstałych luk nie można uzupełnić ani w drodze wykładni oświadczeń woli stron, ani też poprzez odwołanie do przepisów prawa bądź przyjętych zwyczajów. W tym miejscu zauważyć wypada, że w doktrynie i w orzecznictwie w zasadzie jednolicie przyjmowano dotychczas, że dopiero w razie ustalenia, że dana umowa nie jest dotknięta nieważnością bezwzględną - zatem że nie narusza norm prawa o charakterze iuris cogentis, nie ma na celu obejścia prawa i nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego - możliwe staje się badanie jej postanowień pod kątem abuzywności ( vide w tym zakresie: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2011 r., sygn. akt III CZP 119/10, Legalis; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2011 r., sygn. akt I CSK 218/10, Legalis; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 stycznia 2014 r., sygn. akt VI ACa 832/14, Legalis; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 marca 2014 r., sygn. akt VI ACa 1086/13, Legalis). Jednocześnie odnotować trzeba, że na gruncie polskiego prawa cywilnego „nieważność czynności prawnej” w rozumieniu art. 58 k.c. jest skutkiem dalej idącym w stosunku do „braku związania” konsumenta, o którym mowa w art.
W doktrynie prawa podkreśla się, że art.
przewiduje szczególny rodzaj sankcji, który należy odróżnić od nieważności, wzruszalności oraz bezskuteczności względnej i zawieszonej. Zgodnie z dominującym poglądem doktryny, komentowany przepis przewiduje sankcję bezskuteczności częściowej ex lege, która znajduje zastosowanie z mocy ustawy i działa ex tunc (P. Mikłasiewicz, [w:] K. Osajda /red./, Kodeks cywilny. Komentarz, Legalis 2020). W ocenie Sądu w tym składzie, przy dokonywaniu wykładni przepisów polskiego kodeksu cywilnego z uwzględnieniem norm prawa unijnego, należy brać pod uwagę szeroki kontekst. Po pierwsze, warto pamiętać, że nie wszystkie porządki wewnętrzne krajów Unii Europejskiej wprowadzają rozróżnienie pomiędzy pojęciem „nieważności” czynności prawnej a pojęciem „bezskuteczności” czy „braku związania”. Dyrektywa 93/13/EWG także nie różnicuje owych pojęć. Po drugie, trzeba mieć na uwadze to, że przepisy ww. Dyrektywy, jak również art.
i n. k.c. wprowadzone w ramach jej implementacji, stanowią regulację szczególną. Normy te nakierowane są na ochronę konsumentów przed nieuczciwymi warunkami umownymi, czyli takimi, które w szczególności powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (art. 3 Dyrektywy 93/13/EWG). Wydaje się, że ustawodawca unijny przyjął założenie, że w przypadku, gdy umowa zawarta z konsumentem obejmuje postanowienia, które naruszają zasadę równorzędności stron na niekorzyść konsumenta, ocena skutków prawnych takiej umowy powinna zostać dokonana właśnie przy zastosowaniu zapisów Dyrektywy 93/13/EWG i przepisów krajowych wprowadzonych na skutek jej implementacji. W efekcie, w sytuacji, gdy analizowane w danym stanie faktycznym postanowienie umowne jawi się jako klauzula abuzywna, a jednocześnie te same względy, które świadczą o owej abuzywności, mogłyby na gruncie prawa krajowego przemawiać za bezwzględną nieważnością tego postanowienia na podstawie przepisów ogólnych (zatem mających zastosowanie do wszelkich stosunków cywilnoprawnych, a nie tylko do umów zawieranych z konsumentami), wydaje się, że wykładnia prawa krajowego zgodna z treścią Dyrektywy 93/13/EWG nakazuje zastosowanie przepisów o abuzywności przed przepisami ogólnymi. Przypisanie wadliwym postanowieniom umownym w miejsce bezwzględnej nieważności „jedynie” abuzywności skutkuje tym, że do pewnego stopnia pozostawia się konsumentowi możliwość wyboru skutków owej wadliwości:
KC. Sąd w składzie niniejszym, nie miał wątpliwości co do tego, że w okolicznościach tej sprawy zapisy umowy odnoszące się do indeksacji: § 6 ust. 1 zd. 2 Regulaminu w zw. z § 1 pkt 4 umowy, a także § 11 ust. 5 Regulaminu i § 7 pkt 6 umowy spełniają wszystkie przesłanki warunkujące zakwalifikowanie danego postanowienia jako klauzuli abuzywnej. Na wstępie tej części rozważań wypada wskazać, że rozpatrywana w sprawie umowa kredytu została zawarta w oparciu o wzorzec umowny przygotowany przez (...) Bank S.A. Należało tu zatem uwzględnić treść art. 384 § 1 k.c. Ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy. Powodowie nie zgłaszali zarzutów w zakresie braku prawidłowego doręczenia im wzorca umownego wykorzystanego przez bank kredytujący przy zawarciu spornej umowy. Również poczynione w sprawie ustalenia faktyczne nie dawały podstaw do stwierdzenia, że wymóg doręczenia wzorca przewidziany w art. 384 § 1 k.c. nie został spełniony. Okoliczność, czy powodowie dysponowali treścią wzorca umownego przed datą zawarcia umowy, jak też i to, czy faktycznie przeczytali oni treść umowy i załączników, a przy tym, czy przeczytali dokumenty ze zrozumieniem, nie miała znaczenia z punktu widzenia normy art. 384 § 1 k.c. w sytuacji, gdy nie była wywierana na konsumenta presja przez przedstawicieli przedsiębiorcy. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że w okolicznościach tej sprawy wszystkie elementy wzorca umownego wykorzystanego przez poprzednika prawnego pozwanego przy zawarciu spornej w sprawie umowy kredytu, zostały prawidłowo doręczone konsumentowi przed zawarciem umowy, zatem co do zasady postanowienia w nich ujęte wiązały obie strony zgodnie z art. 384 § 1 k.c. Zgodnie z art.
k.c.: Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Poza sporem było, że poprzednik prawny pozwanego banku zawarł przedmiotową w sprawie umowę jako przedsiębiorca, który w ramach prowadzonej działalności gospodarczej udzielał między innymi kredytów hipotecznych indeksowanych do waluty obcej. Sąd nie miał przy tym wątpliwości, że umowa zawarta została z konsumentami w rozumieniu art. 22 1 k.c. – powodowie to osoby fizyczne, zaś kredyt został im udzielony na 1) refinansowanie kredytu uprzednio zaciągniętego na zakup mieszkania, w którym powodowie mieszkali oraz 2) remont tego mieszkania, które służyć miało zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych powodów. Kwota kredytu przeznaczona w świetle treści umowy na dowolny cel, jak wyjaśnili powodowie, miała zostać przeznaczona na wydatki związane z narodzinami dziecka, którego w tamtym czasie powodowie się spodziewali. Zaznaczyć w tym miejscu wypada, że status kredytobiorców jako konsumentów nie był w tej sprawie sporny. Dalej należało zauważyć, że zapisy analizowanej umowy, w tym w zakresie odnoszącym się do waloryzacji, nie zostały z kredytobiorcami uzgodnione indywidualnie. W świetle art.
nieuzgodnione są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, a więc w szczególności będą to postanowienia umowy przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W swojej argumentacji pozwany nie podnosił nawet, aby treść postanowień w zakresie waloryzacji walutowej na wniosek kredytobiorcy w jakimkolwiek zakresie została zmieniona w stosunku do pierwotnie oferowanej bądź aby były choćby prowadzone negocjacje w tym kierunku. Poza sporem było, że przedmiotowa w sprawie umowa została podpisana przez strony w takim kształcie, jaki przygotował bank na podstawie wzorca umownego. Znamienne zresztą, że postanowienia odnoszące się do zasad indeksacji (przeliczania świadczeń według kursu CHF) w większości znajdowały się w Regulaminie, co do którego nie było wątpliwości, że jego postanowienia nie podlegały negocjacjom z kredytobiorcami. Podkreślenia wymaga, że sam fakt, że konsumentowi na jego wniosek udzielono danego rodzaju kredytu: tutaj kredytu indeksowanego do CHF, jest z tego punktu widzenia irrelewantny. W tym miejscu wypada wskazać na stanowisko Sądu Apelacyjnego w Warszawie wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 grudnia 2019 r. (sygn. akt VI ACa 312/19, Legalis): Wybór konsumenta jednej z kilku oferowanych przez bank wersji kredytu, nie może być uznany za równoznaczny z indywidualnym uzgodnieniem warunków takiego kredytu. Zaakcentować trzeba, że Sąd Apelacyjny odnosił się w powołanym orzeczeniu właśnie do wyboru pomiędzy kredytem stricte złotówkowym a kredytem indeksowanym do waluty obcej. Takie też stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 listopada 2019 r. w sprawie o sygn. akt IV CSK 13/19 (Legalis). W ocenie Sądu w tym składzie, analogicznie należy ocenić dokonanie przez kredytobiorcę wyboru waluty spłaty kredytu na etapie zawierania umowy. Sam fakt, że kredytobiorca może wybrać wariant kredytu przewidujący uiszczanie rat bezpośrednio w walucie obcej oraz wariant kredytu, w którym raty spłacane są w złotych, nie oznacza, że dochodzi do indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy. Jedynie na marginesie wypada zauważyć, że w okolicznościach tej sprawy brak było podstaw do ustalenia, że kredytobiorcy mieli już w dacie zawarcia umowy możliwość wyboru waluty spłaty kredytu. W świetle art.
istotne znaczenie dla oceny postanowienia umownego pod kątem abuzywności ma to, czy dane postanowienie określa świadczenie główne umowy. Otóż, zdaniem Sądu, rozpatrywane tu postanowienia: - § 6 ust. 1 zd. 2 Regulaminu w zw. z § 1 pkt 4 umowy, odnoszące się do wyliczenia wysokości kapitału (salda) kredytu w CHF na podstawie ustalonego przez Bank kursu kupna tej waluty z dnia wypłaty środków, - § 11 ust. 5 Regulaminu oraz § 7 pkt 6 umowy, odnoszące się do wysokości rat kredytowych w złotych na podstawie ustalonego przez Bank kursu sprzedaży CHF z dnia poprzedzającego dzień spłaty raty, na tle umowy kredytu zawartej przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego określają świadczenia główne w rozumieniu art.
2 k.c. Tak też postanowienia umowne o analogicznej treści zostały ocenione przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (sygn. akt V CSK 382/18, Legalis) oraz w wyrokach z dnia 4 kwietnia 2019 r. (III CSK 159/17, Legalis) i z dnia 9 maja 2019 r. (I CSK 242/18, Legalis), jak również przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie V ACa 567/18 oraz w sprawie I ACa 386/21 (wyrok niepubl.). Wypada w tym miejscu wskazać za Sądem Najwyższym (I CSK 242/18): skoro z klauzuli waloryzacyjnej wynika, w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione, to należy przyjąć, że w ten sposób określa ona to świadczenie w rozumieniu wskazanego przepisu [art.
2 k.c.]. Takie stanowisko wydaje się być zgodne także z treścią orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanych w sprawach: C-118/17 (wyrok z dnia 14 marca 2019 r., D., zwłaszcza pkt 48) oraz C-260/18 (wyrok z dnia 3 października 2019 r., D.), gdzie Trybunał omawiał pojęcie „klauzuli ryzyka walutowego”. Uznanie, że postanowienia odnoszące się do waloryzacji określają świadczenie główne, nie oznacza, że uchylają się one spod oceny pod kątem abuzywności, jeżeli nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wypada w tym miejscu powołać się na stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-26/13 (wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r., K.) zaprezentowane na gruncie wykładni art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13/EWG: wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Odnosząc powyższe wskazania do okoliczności niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że postanowienia: § 6 ust. 1 zd. 2 Regulaminu i § 1 pkt 4 umowy oraz § 11 ust. 5 Regulaminu i § 7 pkt 6 umowy nie mogą być uznane za jednoznaczne w zakresie odsyłającym do kursu CHF „zgodnie z Tabelą”, choćby tylko z tego względu, że nigdzie w umowie ani w załącznikach do niej nie zostało sprecyzowane, jak ów kurs jest przez bank ustalany. Niezależnie od tego, sam mechanizm indeksacji, na który w sposób ogólny wskazuje § 1 pkt 3.5 umowy, a w istocie uregulowany w postanowieniach § 6 ust. 1 zd. 2 Regulaminu i § 1 pkt 4 umowy oraz § 11 ust. 5 Regulaminu i § 7 pkt 6 umowy, w tym zwłaszcza powiązanie wysokości zadłużenia (salda kredytu) w złotych z aktualnym kursem waluty obcej – CHF, nie został w umowie przedstawiony w sposób jasny i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta. Dalej należało rozważyć, czy spełnione zostały pozostałe przesłanki przewidziane w art.
k.c., warunkujące uznanie danego postanowienia umownego za abuzywne, to jest czy mamy do czynienia z działaniem godzącym w dobre obyczaje z jednoczesnym rażącym naruszeniem interesów konsumenta. W rozumieniu art.
1 k.c. „ działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się we wprowadzeniu do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś „ rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 sierpnia 2015 r., sygn. akt I CSK 611/14, LEX nr 1771389). Zdaniem Sądu oceny w tym zakresie dokonywać należy z punktu widzenia cech przeciętnego konsumenta. Nie ma natomiast istotnego znaczenia fakt, czy zawierając umowę dany kredytobiorca odpowiadał owemu modelowi, czy też od niego odbiegał. Sąd ocenił stopień skomplikowania postanowień umownych, możliwość ich zrozumienia, w tym możliwość zrozumienia konstrukcji umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz zakresu ryzyka kursowego, z punktu widzenia przeciętnego konsumenta - a zatem takiego, który przy zawieraniu tego typu umowy jak analizowana w tej sprawie zachowuje należytą staranność, a jednocześnie dysponuje wiedzą i umiejętnościami jedynie na poziomie przeciętnym. Mając na względzie opisane wyżej kryteria oceny, Sąd doszedł do przekonania, że postanowienia badanej w tej sprawie umowy, w zakresie regulującym mechanizm waloryzacji, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, co prowadzi jednocześnie do rażącego naruszenia interesów konsumenta. Po pierwsze, jest to skutkiem przyznania bankowi prawa do jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązań kredytobiorcy poprzez odesłanie do tabel kursowych banku bez uzgodnienia przez strony sposobu ustalania wysokości kursu CHF w owych tabelach. Dochodzi tu do zachwiania równowagi kontraktowej na korzyść przedsiębiorcy, który w sposób niczym nieograniczony (w świetle postanowień umowy) może wpływać na wysokość zobowiązania konsumenta – tak na wysokość salda kredytu, jak i na wysokość raty. Jak podkreślił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 (Legalis): (…) warunek dotyczący indeksacji, który (…) nie pozwala konsumentowi na samodzielne określenie w każdej chwili kursu wymiany stosowanego przez przedsiębiorcę, ma nieuczciwy charakter (pkt 64). Oceniając ziszczenie się przesłanek abuzywności badanych w sprawie postanowień, Sąd miał na uwadze także i to, że na ich mocy do treści stosunku zobowiązaniowego wprowadzona została klauzula ryzyka walutowego, które to ryzyko obciążało wyłącznie kredytobiorcę, a zatem konsumenta. Nie sposób bowiem uznać, że ryzyko walutowe w równym stopniu obciążało obie strony. Bank zaciągał zobowiązania na rynku międzybankowym w walucie CHF po to, aby zrównoważyć wartość aktywów i pasywów posiadanych w ww. walucie. Działania te, nakierowane na tzw. „domykanie pozycji walutowej”, służyły zniwelowaniu po stronie banku ryzyka walutowego. Kredytobiorca podobnych działań nie mógł podjąć, zatem ponosił ryzyko walutowe (kursowe) w pełnym zakresie. W ocenie Sądu, bank kredytujący nie dopełnił przy tym obowiązku informacyjnego względem kredytobiorców, wskutek czego nie mieli oni realnej możliwości oszacowania konsekwencji ekonomicznych zaciąganego zobowiązania. Sąd uznał, że poprzednik prawny pozwanego banku zaniechał poinformowania konsumentów, na czym w istocie polega ryzyko związane z zaciągnięciem zobowiązania indeksowanego do waluty obcej. Sąd miał na względzie to, że pouczenie kredytobiorców w ww. zakresie sprowadzało się do wskazania ustnie przez przedstawiciela Banku na zależność pomiędzy wysokością raty w złotych a kursem CHF oraz przedstawienia im do podpisu gotowego druku „Oświadczenia” i „Symulacji” wraz z wnioskiem kredytowym, a następnie gotowej umowy kredytu. O dopełnieniu obowiązku informacyjnego z pewnością nie może jednak świadczyć samo tylko przedstawienie konsumentowi do podpisu ogólnego oświadczenia, z którego wynika, że kredytobiorca jest świadomy ponoszonego ryzyka zmiany kursu waluty, w sytuacji gdy konsument podpisał takie oświadczenie bez właściwego zrozumienia znaczenia zawartych w nim treści (podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2022 r., sygn. akt II CSKP 415/22, Legalis). Tymczasem w okolicznościach tej sprawy właściwe zrozumienie treści wskazanego „Oświadczenia” i „Symulacji”, podobnie jak treści samej umowy, wymagało odpowiedniego komentarza ze strony przedstawicieli Banku, wyjaśnienia występujących tam pojęć, poparcia informacji tam ujętych odpowiednimi przykładami. Bez omówienia treści tych dokumentów przeciętny konsument nie miał w istocie szans na pełne zrozumienie konstrukcji umowy kredytu indeksowanego do CHF i rodzaju związanych z tym ryzyk. Tymczasem w okolicznościach tej sprawy poza przedstawieniem powodom do podpisu przygotowanych w oparciu o wzorce umowne dokumentów, nie udzielono im w zasadzie żadnych informacji odnoszących się do ryzyka kursowego. Kwestia ta była wręcz bagatelizowana przez obsługującego powodów doradcę kredytowego. Nie sposób też nie zauważyć, że w dokumentach „Oświadczenie” (k. 158) i „Symulacja” (k. 159) zawarte są informacje szczątkowe, jedynie sygnalizujące problem ryzyka zmiany stopy procentowej i ryzyka zmiany kursu waluty. Akcent położono przy tym na kwestii ryzyka zmiany stopy procentowej. W celu zobrazowania ryzyka zmiany kursu waluty wskazano wysokość raty przy założeniu wzrostu kursu CHF jedynie o 15,98 %, co okazało się zupełnie nie przystawać do sytuacji na rynku walutowym, która wystąpiła w kolejnych latach po zawarciu spornej umowy. Nie sposób także nie zauważyć, że ww. symulacja odnosiła się do kredytu o innych parametrach niż kredyt oferowany powodom. Znamienne, że umowa została zawarta już po upadku Banku (...) w S., które to zdarzenie jest obecnie postrzegane jako wyznacznik początku szczytu światowego kryzysu ekonomicznego. Trudno przyjąć założenie, że bank kredytujący, będący podmiotem profesjonalnym na rynku usług finansowych, nie posiadał wiedzy co do zdarzeń zaistniałych w (...) i że nie przewidywał, iż mogą one wpłynąć także na rynek walutowy, w tym na wzmocnienie się walut postrzeganych jako bezpieczne, do których niewątpliwie zalicza się CHF. Należy zauważyć, że o ile powodowie, jako laicy w dziedzinie rynku walutowego, mogli nie śledzić zmian kursu CHF, o tyle pozwany jako profesjonalista w tej dziedzinie z pewnością miał szeroką wiedzę co do wahań kursu CHF. Pozwany musiał zatem wiedzieć, że kurs CHF w nieodległej przeszłości w stosunku do daty zawierania umowy przez powodów wynosił poniżej 2 zł, podczas gdy w grudniu 2008 r. było to już około 2,60 zł. Należało upewnić się, że powodowie – osiągający dochody w złotych - przed podjęciem decyzji o zaciągnięciu kredytu waloryzowanego do waluty obcej na okres 35 lat, zdają sobie sprawę z tego, że w kolejnych latach kurs CHF dalej może wzrosnąć i jednocześnie mają świadomość tego, że wpłynie to na wysokość ich zobowiązań z tytułu kredytu. Tymczasem obsługujący powodów przedstawiciele banku nie udzielili im żadnych informacji w tym zakresie. Nie wytłumaczono przy tym powodom (i nie wynikało to także w sposób jednoznaczny z treści przedstawionych im dokumentów) tego, że umowa kredytu indeksowanego do CHF charakteryzuje się tym, że wysokość zadłużenia w złotych uzależniona jest od aktualnego kursu CHF, w efekcie czego w razie istotnego wzrostu kursu CHF, pomimo regularnej spłaty rat przez szereg lat, saldo kredytu w złotych pozostanie na zbliżonym, a nawet na wyższym poziomie w porównaniu ze stanem z daty zawarcia umowy (tak też zresztą było w okolicznościach tej sprawy). Oczywiście bank kredytujący również nie mógł przewidzieć w grudniu 2008 r., że kurs CHF w okresie spłaty kredytu wzrośnie niemalże dwukrotnie w stosunku do stanu z daty zawierania umowy przez powodów. Natomiast bank, jako profesjonalista wiedział, że kursy walut kształtowane są przez wiele czynników i nie są możliwe do przewidzenia w dłuższej perspektywie czasowej. Mając zaś na uwadze kryzys ekonomiczny, tym bardziej brak było podstaw, aby zakładać, że kurs CHF będzie w przyszłości stabilny. Należało wręcz przedstawić powodom „negatywny scenariusz”, w którym wzrost kursu CHF powoduje dwukrotny wzrost wysokości raty wyrażonej w złotych i jednocześnie wzrost salda zadłużenia. Przedstawiciele banku w rozmowach z powodami pomijali jednak kwestię skutków ryzyka walutowego dla kredytobiorcy w razie wzrostu kursu CHF. Brak udzielenia konsumentowi rzetelnej informacji o ryzykach związanych z oferowanym mu produktem finansowym świadczy o braku lojalności kontraktowej. Powodowie traktowali bank jako instytucję zaufania publicznego i oczekiwali udzielenia pełnej i rzetelnej informacji, nie zaś działań nakierowanych na osiągnięcie przez bank jak największych zysków, choćby kosztem klienta. Takie oczekiwanie było przy tym w pełni uzasadnione, mając na uwadze szczególną rolę, jaką na rynku zwykło się przypisywać bankom. W ocenie Sądu, nie można stosować tych samych kryteriów oceny dopełnienia zasad lojalności kontraktowej w stosunku do banków, co w odniesieniu do innych przedsiębiorców: prowadzących sklepy, warsztaty samochodowe, kantory etc. Podsumowując, bank kredytujący nie dopełnił przed zawarciem kwestionowanej umowy obowiązku informacyjnego względem powodów, wskutek czego nie zdawali oni sobie sprawy z tego, że kredyt indeksowany do CHF, mimo że oprocentowany korzystniej w stosunku do kredytu złotowego - co miało przełożenie na niższą ratę kredytu i wyższą zdolność kredytową, jest produktem niezwykle ryzykownym i może finalnie okazać się znacznie droższy od kredytu złotowego, a kredytobiorca ponosi nieograniczone ryzyko wzrostu wyrażonych w PLN salda kredytu i raty kredytu. Nieświadomi powyższego kredytobiorcy zdecydowali się na zawarcie umowy (zatem na nabycie produktu finansowego oferowanego przez poprzednika prawnego pozwanego), pozostając w błędnym przekonaniu, że jest to kredyt tani i bezpieczny. Także i te okoliczności – niezależnie od kwestii pozostawienia bankowi możliwości jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązań kontrahenta - przemawiają za uznaniem, że badane w sprawie klauzule umowne kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (podobnie Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 30 września 2021 r., sygn. akt I ACa 386/21, niepubl., a także w wyroku z dnia 20 października 2021 r., sygn. akt I ACa 155/21, Lex). Podkreślić w tym miejscu należy, że nie zwalniało banku z obowiązku dopełnienia względem powodów obowiązku informacyjnego to, że powódka była wcześniej stroną innej umowy o kredyt, która obejmowała waloryzację do kursu waluty obcej. Bank kredytujący był zobowiązany przedstawić powodom wszystkie informacje na temat ryzyka walutowego, które na tamten czas były bankowi znane, choćby dany kredytobiorca miał wcześniej doświadczenie z produktami kredytowymi o podobnej konstrukcji co oferowany mu kredyt (podobnie Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 4 grudnia 2019 r., sygn. akt I ACa 442/18, Legalis). Dalej, należało przeanalizować, jakie skutki wywołuje stwierdzona przez Sąd abuzywność omawianych postanowień umownych. Co do zasady abuzywność postanowienia oznacza, że nie wiąże ono konsumenta ze skutkiem ex tunc (art.
Nie można przy tym zgodzić się z reprezentowanym niekiedy przez sektor bankowy poglądem co do tego, że ewentualna abuzywność postanowień umowy kredytu indeksowanego bądź denominowanego do waluty obcej w zakresie odesłania do tabel kursowych banku została usunięta na skutek wejścia w życie tak zwanej „ustawy antyspreadowej”. Podkreślenia wymaga, że zmiana ustawy Prawo bankowe w 2011 r. nie mogła mieć wpływu na ocenę abuzywności analizowanych postanowień umów kredytu. Brak jest podstaw, aby uznać, że treść „ustawy antyspreadowej” świadczy o tym, że zamiarem polskiego ustawodawcy było utrzymanie w mocy zawartych wcześniej umów kredytu indeksowanego bądź denominowanego do waluty obcej, które nie spełniały wprowadzonych w 2011 r. do ustawy Prawo bankowe standardów w zakresie wyjaśnienia kredytobiorcy sposobu ustalania przez bank kursu waluty obcej, choćby umowy te zawierały klauzule abuzywne. Należy podkreślić, że wspomniana ustawa z 2011 r. nie odwoływała się w swojej treści do pojęcia abuzywności i nie zawierała postanowień dotyczących ewentualnego sanowania umów kredytu obejmujących niedozwolone postanowienia umowne. Przypisywanie ustawodawcy takiego zamierzenia jest zbyt daleko idące i nie znajduje wystarczającego uzasadnienia w regułach stosowania wykładni celowościowej przepisów prawa. W okolicznościach rozpatrywanej tu sprawy nie mogło także prowadzić do uchylenia abuzywności ww. postanowień umowy zawarcie przez strony aneksu. mocą którego umożliwiono kredytobiorcom spłatę kredytu bezpośrednio w CHF. Warto tu wskazać za Sądem Najwyższym (uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, Legalis), że: (…) brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa. Zastosowanie takiej sankcji zakłada, że już od chwili zawarcia umowy jest jasne, czy określone postanowienie jest dozwolone i ocena ta nie jest zmienna w czasie. (…) Odrębną kwestią jest natomiast możliwość sanowania niedozwolonego postanowienia, choćby z mocą ex tunc, wskutek późniejszego zdarzenia; ukierunkowanej na ten skutek konstytutywnej czynności prawnej – jednostronnej, np. potwierdzenia niedozwolonego postanowienia przez konsumenta, albo dwustronnej, tj. umowy, w której strony wyrażają następczo wolę takiego ukształtowania swego położenia prawnego, jakby postanowienie od początku było skuteczne - albo zmiany prawa, mającej oddziaływać w ten sposób na już zawarte umowy. (…) Z dotychczasowego orzecznictwa wynika np., że skuteczność wspomnianych czynności prawnych wchodzi w rachubę – niekonieczne jest to jednak jedyna przesłanka - tylko wtedy, gdy ich podstawą była „świadoma, wyraźna i wolna” zgoda konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16; w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej por. w szczególności wyrok z dnia 21 lutego 2013 r., C-472/11, (...)przeciwko(...) pkt 31 i 35). Z pewnością takiego skutku nie może osiągnąć jednostronna czynność prawna przedsiębiorcy, np. dokonana na podstawie art. 384
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.