Sygn. akt I 1 C 903/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 grudnia 2023 roku Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sławomir Splitt Protokolant: Jolanta Migot po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2023 r. w Gdyni na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością we W. przeciwko (...)w G. o zapłatę I. oddala powództwo; II. zasądza od powoda (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością we W. na rzecz pozwanego (...) w G. kwotę 3.617,00 złotych (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. UZASADNIENIE Powódka (...) sp. z o.o. z siedzibą we W. domagała się od pozwanej (...) im. F. S. z siedzibą w G. zapłaty kwoty 15.506,13 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 14 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty, a także zasądzenia na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. Wartość przedmiotu sporu stanowiła łączna suma kosztów kredytu poniesionych przez kredytobiorcę w czasie faktycznego trwania umowy kredytowej, podlegających zwrotowi z tytułu sankcji kredytu darmowego. Legitymację procesową powódka wywodziła z umowy cesji zawartej z konsumentem, a także udzielonego jej przez konsumenta pełnomocnictwa do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. (pozew – k. 3-16v.) Pozwana w sprzeciwie od nakazu zapłaty wniosła o oddalenia powództwa i zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. Pozwana zaprzeczyła, aby zawarta z konsumentem umowa zawierała opisane w pozwie naruszenia ustawy o kredycie konsumenckim. Poza tym sankcja ta powinna być oceniona pod kątem proporcjonalności. Wniesione powództwo stanowi przejaw nadużycia prawa (art. 5 k.c.). (sprzeciw – k. 60-83) Stan faktyczny: Dnia 1 lipca 2022 roku doszło do zawarcia umowy pożyczki (kredytu konsumenckiego) nr (...) pomiędzy pozwaną (...) im. F. S. w G. a D. H.. Umowa została zawarta na okres od dnia jej zawarcia do dnia 20 czerwca 2032 roku. Pożyczka miała być spłacana w 119 ratach. Całkowita kwota kredytu wynosiła 162.019,00 zł i nie obejmowała kredytowanych kosztów pożyczki. Oprocentowanie kredytu było zmienne i w dniu zawarcia umowy wynosiło 10,65 % w skali roku i odniesione zostało do całkowitej kwoty kredytu powiększonej o kredytowane koszty kredytu (łącznie 166.000,00 zł). W związku z zawarciem umowy pożyczkobiorca zobowiązany był uiścić: prowizję 3.901,00 zł oraz opłatę za przelew pożyczki na konto zewnętrzny. Koszt prowadzenia rachunku wyniósł 1.963,50 zł. Szacunkowy całkowity koszt kredytu określono na kwotę 111.045,18 zł, na co składały się ww. koszty pożyczki oraz szacunkowa wartość odsetek 105.100,68 zł. Rzeczywistą roczna stopę oprocentowania kredytu określono na 23,00 %, a całkowitą kwotę do spłaty w dniu zawarcia umowy na 273.064,18 zł wraz z podaniem założeń, w oparciu o które ją wyliczono. Wskazano, że pożyczkobiorca ma prawo w każdym czasie do spłaty całości lub części pożyczki przed terminem określonym w umowie, poprzez dokonanie spłaty w kasie osobiście lub na wskazany w umowie rachunek bankowy. W przypadku spłaty pożyczki przed terminem określonym w umowie, a w braku odmiennej dyspozycji pożyczkobiorcy dokonane wpłaty zostaną zaliczone na poczet spłaty kapitału w taki sposób, że wpłata zostanie przeznaczona w pierwszej kolejności na spłatę najbliższej wymagalnej raty w kwocie odpowiadającej jej wysokości pomniejszonej o odsetki za okres od dnia dokonania wcześniejszej spłaty do dnia wymagalności raty oraz w dalszej kolejności na spłatę kapitału pożyczki w taki sposób, że czas obowiązywania umowy ulegnie skróceniu; w takim przypadku całkowity koszt pożyczki ulegnie obniżeniu proporcjonalnie do okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy licząc od momentu spłaty pożyczki przed terminem. Postanowiono również, że pożyczkobiorca poprzez złożenie oświadczenia stanowiącego załącznik nr 5 do umowy może złożyć odmienną dyspozycję w zakresie wcześniejszej spłaty pożyczki. Rozliczenie z pożyczkobiorcą z tytułu wcześniejszej spłaty pożyczki nastąpi w terminie 14 dni od dnia dokonania wcześniejszej spłaty pożyczki w całości. Z tytułu spłaty pożyczki przed terminem kasa nie pobiera prowizji ani opłat. Ustalono także, że pożyczkobiorca ma prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni od zawarcia umowy bez podania przyczyny. Wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy stanowił załącznik nr 4 do umowy. Umowa zawarta została według wzorca umownego stosowanego przez pozwaną oznaczonego jako „(...)”. (dowód: umowa – k. 25-28, harmonogram – k. 28v.-29v.) Przy zawarciu umowy pożyczkobiorca złożył dyspozycję przelewu wewnętrznego kwoty 3.901,00 zł tytułem prowizji. (dowód: dyspozycja – k. 89) W związku z powyższym dnia 1 lipca 2023 roku pozwana przelała na rachunek pożyczkobiorcy kwotę 166.000,00 zł, a jednocześnie pobrała z niej m.in. kwotę 3.901,00 zł tytułem prowizji oraz 80,00 zł tytułem opłaty za przelew. (dowód: zestawienie operacji – k. 88) Dnia 28 grudnia 2022 roku doszło do zawarcia przez pożyczkobiorcę oraz powódkę umowę powierniczego przelewu wierzytelności pieniężnych obecnych i przyszłych wraz ze wszystkimi przynależnymi do wierzytelności prawami (m.in. odsetki za zwłokę i opóźnienie) wynikające z zastosowania tzw. sankcji kredytu darmowego określonej w art. 45 u.k.k. w odniesieniu do ww. umowy, gdzie górna granica wartości wierzytelności to wszelkie zapłacone przez konsumenta koszty kredytu, tj. m.in. odsetki umowne i prowizja. (dowód: umowa przelewu wierzytelności – k. 33-33v.) Jednocześnie pożyczkobiorca udzielił powódce pełnomocnictwa do złożenia oświadczenia wynikającego z art. 45 u.k.k., przewidującego sankcję tzw. kredytu darmowego w odniesieniu do ww. umowy. (dowód: pełnomocnictwo – k. 39) Pismem z dnia 11 stycznia 2023 roku powódka – w imieniu pożyczkobiorcy – złożyła pozwanej oświadczenie o skorzystaniu z sankcji tzw. kredytu darmowego na podstawie art. 45 u.k.k. w odniesieniu do ww. umowy. Jednocześnie powódka wezwała pozwaną do zwrotu przez kredytodawcę wszelkich poniesionych przez kredytobiorcę kosztów odsetkowych i pozaodsetkowych w terminie nie dłuższym niż 14 dni. Do pisma dołączono wyżej opisane pełnomocnictwo, zawiadomienie o cesji oraz wniosek o ujawnienie informacji wraz z upoważnieniem. Pismo doręczono dnia 19 stycznia 2023 roku. (dowód: oświadczenie – k. 34-38, pełnomocnictwo – k. 39, zawiadomienie – k. 40, wniosek – k. 41, upoważnienie – k. 42, potwierdzenie nadania – k. 43-46, wydruk z systemu śledzenia przesyłek – k. 47) Pismem z dnia 20 marca 2023 roku powódka wezwała pozwaną do zapłaty kwoty 15.506,13 zł według stanu na dzień 3 marca 2023 roku (w tym odsetki 11.605,13 zł oraz prowizja 3.901,00 zł) – w terminie nie dłuższym niż 7 dni. Pismo doręczono dnia 23 marca 2023 roku. (dowód: wezwanie – k. 49-50, potwierdzenie nadania – 51-52, wydruk z systemu śledzenia przesyłek – k. 53) Na dzień 6 marca 2023 roku na poczet spłaty ww. pożyczki pożyczkobiorca wpłacił: kwotę 4.617,28 zł zaliczoną na kapitał, kwotę 11.605,13 zł zaliczoną na odsetki. (dowód: pismo pozwanej z dnia 08.03.2023r. – k. 54) Sąd zważył, co następuje: Sprawa rozpoznawana była według przepisów o postępowaniu uproszczonym. Powyższy stan faktyczny zasadniczo był bezsporny pomiędzy stronami, zaś rozstrzygnięcie sprawy zależało głównie od prawnej oceny ustalonych wyżej okoliczności faktycznych. Oceniając zebrany materiał dowodowy Sąd nie znalazł podstaw, aby kwestionować autentyczność przedstawionych przez strony dokumentów. Zważyć bowiem należało, że żadna ze stron nie podniosła w toku niniejszego postępowania zarzutów co do autentyczności tych dokumentów, a nadto wymienione powyżej dokumenty zostały podpisane i nie noszą żadnych znamion podrobienia czy przerobienia. Podobnie sytuacja miała się do kopii dokumentów, które jako niekwestionowane w ramach swobodnej oceny dowodów uznano za wiarygodne. Dodatkowo, Sąd miał na uwadze, że żadna ze stron nie zaprzeczyła, że osoby podpisane pod wyżej wskazanymi dokumentami lub ich kopiami nie złożyły oświadczeń w nich zawartych. Przystępując do rozważań należało zauważyć, że w uzasadnieniu wyroku nie ma potrzeby ani obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1998 r. w sprawie II UKN 282/98, OSNP 1999/23/758). Dopuszczalne – a w świetle brzmienia art. 327 1 § 2 k.p.c. wręcz konieczne – jest rozprawienie się z poszczególnymi zarzutami niejako en bloc, poprzez zaprezentowanie odmiennego zapatrywania w kwestii faktów lub prawa nie pozostawiające przestrzeni dla racjonalnej obrony pozostałych zarzutów, które – przy uwzględnieniu koncepcji sądu – stają się wówczas bezprzedmiotowe (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20.12.2017 r. w sprawie VI ACa 1651/15, LEX nr 2457546). Podstawę prawną powództwa stanowił art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Jak stanowi ten ostatni, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Z kolei kwestią prejudycjalną w niniejszej sprawie była ocena, czy konsument złożył skuteczne oświadczenie w trybie art. 45 ust. 1 u.k.k. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Jak stanowi ten przepis, w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Sankcja kredytu darmowego polega zatem na uprawnieniu konsumenta do spłaty kredytu bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy. Art. 45 u.k.k. implementuje art. 23 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającą dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.U.UE L z dnia 22 maja 2008 r.), który nakazuje stosowanie skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających sankcji, mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z tą dyrektywą. Legitymacja czynna powódki wynikała z przeniesienia jej w trybie art. 509 § 1 k.c., zgodnie z którym wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Sąd nie tylko uznał umowę cesji za skuteczną, ale także dopuścił prawną możliwość złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego po przelewie wierzytelności przyszłej, tym bardziej w ramach powierniczego przelewu wierzytelności. Cesja obejmowała oznaczoną wierzytelność pieniężną służącą pożyczkobiorcy jako cedentowi przeciwko pozwanej. Interesy konsumenta nie doznały przez to uszczerbku, a mogły nawet zyskać; przykładem tego jest właśnie przelew w celu inkasa. Konsument, powierzając profesjonalnemu podmiotowi ściągnięcie wierzytelności mającej swe źródło w klauzuli abuzywnej, ma większe szanse na jej wyegzekwowanie, niż gdyby działał samodzielnie w stosunku do przedsiębiorcy, który stosował wobec niego niedozwolone praktyki. Cesja nie zagraża interesom dłużnika, dla którego bez znaczenia jest, na czyją rzecz zwróci ewentualnie nienależnie pobrane środki pieniężne (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2018 r., III CZP 114/17, OSNC 2019, nr 3, poz. 26, z dnia 7 maja 2004 r., III CSK 563/02, OSNC 2005, z. 5, poz. 88, i z dnia 24 maja 2007 r., V CSK 23/07, OSNC 2008, nr 7-8, poz. 89). Powódka wykazała zawarcie umowy cesji, a także że pismem z dnia 11 stycznia 2023 roku – w oparciu o udzielone pełnomocnictwo – złożyła w imieniu konsumenta oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Idąc dalej Sąd zważył, że art. 45 u.k.k. jest przepisem o charakterze sankcyjnym, wysoce restrykcyjnym wobec kredytodawców i dlatego nie może być poddany wykładni rozszerzającej. Celem sankcji kredytu darmowego jest pozbawienie kredytodawcy prawa do pobierania odsetek i innych opłat określonych w umowie z tytułu udzielonego kredytu za naruszenie obowiązków informacyjnych. Sankcja ta w daleko idący sposób modyfikuje treść stosunku prawnego łączącego kredytodawcę z konsumentem na niekorzyść tego pierwszego. Co do zasady zatem przepisy sankcjonujące dane postępowanie powinny być możliwie ściśle interpretowane nie pozwalając na pojawienie się obszarów niepewności prawnej. Zdaniem Sądu skonkretyzowane zarzuty przeciwko umowie pożyczki nie mogą być oderwane od ich ciężaru. Sąd odrzuca pogląd, że każde, nawet najmniejsze naruszenie obowiązków szczegółowo opisanych w art. 30 ust. 1 u.k.k. stanowi przesłankę stosowania tej regulacji. Sankcja ta ma być tak odstraszająca i skuteczna jak i proporcjonalna. Należy podkreślić, że wymóg relewancji zarzutu jest częścią wyłącznie wykładni art. 45 ust. 1 u.k.k. (a nie prawa unijnego) i w żadnym razie nie może być interpretowany jako relatywizacja obowiązków kredytodawcy wymienionych m.in. w art. 30 u.k.k. Chodzi tu o to, że o ile obowiązki te wiążą i same w sobie są bezwzględne, to jednak na gruncie rozpatrywania przed sądem skutku wad umowy pod kątem dotkliwej sankcji (kredyt darmowy) muszą być brane pod uwagę pod kątem ich istotności in casu, aby sankcja ta nie była mechanizmem automatycznym („ślepym”), pomijającym istotne uwarunkowania danego przypadku. Pomysł i konstrukcja polskiego ujęcia ustawowego sankcji kredytu darmowego jest w całości przejawem inwencji ustawodawcy krajowego (tj. nie ma żadnego umocowania konstrukcyjnego w prawie unijnym – państwa mają swobodę, jak ten problem rozwiązać legislacyjnie). Nie oznacza to bynajmniej, że w polskim porządku prawnym nie istnieją odpowiednie instrumenty prawne, które nawet tak rygorystycznie ujętą sankcję oplatają pewnymi ograniczeniami. Taki przepisem niewątpliwie jest m.in. art. 5 k.c., w tym w szczególności kwestia sprzeczności skorzystania z uprawnienia ze społeczno-gospodarczym celem prawa. Zdaniem Sądu nie ma żadnych podstaw, aby pozbawiać sąd cywilny możliwości właściwej oceny skutków sankcji z art. 45 ust. 1 u.k.k. pod kątem treści art. 5 k.c. Co więcej, tylko taka formuła całej tej sankcji może być uznana za spełniającą wymóg proporcjonalności w rozumieniu prawa unijnego. Naruszenie prawa unijnego może bowiem polegać też na tym, że państwo członkowskie przez stanowienie prawa krajowego realizuje postanowienia prawa unijnego zbyt intensywnie, w sposób naruszający zasadę proporcjonalności. I w danym wypadku tylko połączenie art. 45 ust. 1 u.k.k. z odpowiednim stosowaniem w razie potrzeby art. 5 k.c. może konstytuować tę sankcję jako „proporcjonalną” w rozumieniu art. 23 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG. Tak więc prawidłowa wykładnia art. 45 ust. 1 u.k.k. w związku z art. 5 k.c. oraz art. 3 k.c. nie narusza zasadniczego wymogu efektywności i jednocześnie proporcjonalności środków zmierzających do ochrony praw konsumenta w świetle ustawodawstwa unijnego. Dotkliwość i nieuchronność sankcji kredytu darmowego nie może być absolutyzowana, gdyż byłaby całkowicie pozbawiona wymogu proporcjonalności (na gruncie prawa krajowego te czynniki, które stanowią o „proporcjonalności” w rozumieniu prawa unijnego muszą być poszukiwane w prawie krajowym, m.in. w art. 5 k.c.). Na obszarze Unii Europejskiej problematyka oportunistycznego stawiania zarzutów przeciwko treści konsumenckich umów kredytu/pożyczek nie jest nowa i spotkała się np. z reakcją polegającą na zmianach w prawie francuskim uniemożliwiających w ogóle skuteczne kwestionowanie (...) bez wykazania rzeczywistej szkody majątkowej po stronie konsumenta (Artykuł (...)-1 C. de la consommation [Kodeks konsumencki], wersja obowiązująca od 19 lipca 2019 r., https://www.legifrance. gouv.fr /codes/id (...) 2019-07-19), co było odpowiedzią ustawodawcy francuskiego na „zalewanie” sądów cywilnych coraz większą ilością spraw na tym tle. Choć należy podkreślić, że jeszcze przed tą zmianą legislacyjna pojawił się judykat idący w tym właśnie kierunku, zauważając – podobnie jak w niniejszej sprawie – że wskaźnik (...) (fr. (...)) w danej sprawie „nie działał na niekorzyść” pożyczkobiorców, bo był błędnie zawyżony (wyrok francuskiego Sądu Kasacyjnego z dnia 12 października 2016 r., numer skargi: 15- (...), Pierwsza Izba Cywilna, https:/ /juricaf.org/arret/ FRANCE - (...) (...)- (...)). Powyższe uwagi na tle prawnoporównawczym zdaniem sądu niezbędne, skoro sporna sankcja jako taka jest wymagana przez przepisy prawa unijnego, a szerszy ogląd tej problematyki w innym, dużym kraju europejskim może stanowić korzystny pomocniczy wkład w ocenę słuszności rozwiązań orzeczniczych na gruncie prawa polskiego. Należy też podkreślić zasadniczą zmianę kontekstu po zawarciu umowy przelewu – powódka (cesjonariusz) jako przedsiębiorca ma tylko i wyłącznie interes biznesowy, aby podkreślać konieczność przestrzegania „nieuchronności” sankcji kredytu darmowego (bo utrzymuje się z wygranych w procesach sądowych, takich jak niniejszy) i jednocześnie tak dobierać argumenty, aby pominąć i zniekształcić te, które wymagają uwzględnienia okoliczności objętych art. 5 k.c. Nikt oczywiście nie wymaga od tego rodzaju przedsiębiorców „bezstronności”, ale przy sądowej wykładni umowy nie można argumentom przytaczanym przez takie podmioty nadawać apriorycznie większej wagi, niż dowolnym innym – podlegającym zawsze równej ocenie merytorycznej. Należy ponownie podkreślić w sposób zwięzły, że stosowanie art. 45 u.k.k. winno być uzależnione od stwierdzania w umowie ewidentnych braków, a nie roztrząsaniu w procesach sądowych wątpliwości interpretacyjnych przy jej wykładni bądź konsekwencji zmian tekstu ustawy, który post factum orzecznictwo uznaje nie za rzeczywistą zmianę, lecz doprecyzowanie stanu poprzedniego, naruszając tym samym pewność stanowionego prawa. W niniejszym przypadku zdaniem Sądu jasnym jest, że podniesienie przez powódkę kwestii nieprawidłowości wyliczenia Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania w spornej umowie ma charakter zarzutu czysto oportunistycznego. Powyższe miało stanowić naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. i wynikać z faktu naliczania odsetek również od skredytowanych kosztów kredytu, w tym przypadku prowizji i opłaty za przelew składki ubezpieczeniowej. Jak twierdziła powódka – skoro uznać za abuzywne lub nieważne postanowienia umowne w tym zakresie – błędnie określono kwoty do zapłaty przez konsumenta i błędnie obliczono (...). Konsument w danym przypadku z takiego, a nie innego sposobu wyliczenia spornego wskaźnika czy też ustalenia kosztów pożyczki (wyższej wartości odsetek umownych szacowanych na dzień zawarcia umowy) nie poniósł żadnej szkody majątkowej ani nie został wprowadzony w błąd co do rozmiaru swoich zobowiązań mogących wynikać z zawieranej umowy. Dopiero pojawienie się wyspecjalizowanego przedsiębiorcy skupującego wierzytelności określonego typu (powód) doprowadziło do przeniesienia sporu na grunt niniejszego procesu. Należy podkreślić przy czym przejrzystość przyjętych założeń – gdyby nawet dyskutować, czy są one poprawne (orzecznictwo w zakresie dopuszczalności pobierania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu nie jest jednolite), to niespornym jest, że niczego tu nie ukryto i ujawniono wszelkie obciążenia faktycznie ponoszone przez konsumenta. Wyraźnie zaznaczono, że (...) przedstawiono przy uwzględnieniu (doliczeniu) do podstawy wyliczenia także kosztów udzielonej pożyczki. Istotne jest, że (...) jest wskaźnikiem, który ma służyć dla konsumenta wyłącznie jako środek do porównywania różnych ofert rynkowych. Nawet jeżeli w danej umowie został on wskazany niepoprawnie – załóżmy – z powodu błędu pisarskiego lub rachunkowego – to i tak nie zmienia to konkretnych praw i obowiązków finansowych wynikających z umowy kredytowej. Jest więc tylko wskaźnikiem ujętym (w formie wyrażenia procentowego) mającym zbiorczo określać opłacalność oferty. Ma więc zupełnie inną cechę, niż te dotyczące pozostałych wymogów ustawowych dotyczących umów kredytowych w ustawie o kredycie konsumenckim (np. wskaźnik oprocentowania pożyczki itp.). Nie zmienia to oczywiście faktu, że ta jego specyficzna rola jest istotna społecznie i rynkowo, bo w jednym parametrze odzwierciedla ważną cechę oferty, którą można – na potrzeby niniejszego wywodu – porównać do oznaczenia ceny produktu w sklepie (której częścią jest marża i podatek). Jednak zdarza się, że kupujemy dany produkt nie sprawdzając, czy jego cena w pobliskim jest niższa, bo co innego jest dla nas ważne. Tak samo może być w przypadku (...). Tu z kolei należy wrócić do kwestii skutków sankcji kredytu darmowego, która niewątpliwie jest dotkliwa dla kredytobiorcy, który bez wątpienia w razie jej ziszczenia się ponosi stratę na transakcji – jest pozbawiony jakiegokolwiek dochodu, a w warunkach inflacji traci nawet jeszcze więcej. Należy więc uznać, że oceniając zarzuty, które mogą skutkować zajściem sankcji kredytu darmowego, należy badać ich relewancję. W większości przypadków nie stanowi to problemu, gdyż niezależnie od stanowiska i wyrobienia konsumenta znaczna część problematyki, która powinna być zawarta w umowie kredytowej (art. 30 ust. 1 u.k.k.) jest rzeczywiście istotna, a to dlatego, że określa po prostu prawa i obowiązki konsumenta. Jednak w przypadku niektórych może być inaczej: zdaniem Sądu taka sytuacja może dotyczyć np. kwestii adresu do doręczeń elektronicznych i właśnie oznaczenia (...). Może bowiem mieć miejsce sytuacja, gdy umowa nie zawiera wyłącznie adresu kredytobiorcy do doręczeń elektronicznych, ale konsument z określonych przyczyn (np. wiek, przyzwyczajenia) i tak nie zamierzał nigdy z takiej formy kontaktu korzystać. Podobnie ma się sprawa z (...) mogą zdarzać się przypadki, gdy konsument wybiera daną ofertę w ogóle nie porównując (...) z ofertami innych pożyczkodawców, bo co innego jest dla niego atrakcyjne. (...) samo w sobie nie tworzy i nie zmienia zobowiązań konsumenta (jest w czystej postawi parametrem finansowym) – ma tylko walor informacyjny w celach porównawczych, o ile wszyscy uczestnicy rynku stosują dokładnie takie same założenia wyjściowe. W ujęciu założonego horyzontu czasowego ma cechy wskaźników antycypacyjnych ( ex ante), bo opiera się na założeniu zrealizowania umowy w założonym czasie i niezmienionym oprocentowaniu oraz ma charakter czysto analityczny (tj. nie rodzi konkretnych zobowiązań stron). W danym wypadku – w kontekście twierdzeń powódki można wręcz stwierdzić, że (...) zaprezentowane przez pozwanego było zawyżone, a więc niekorzystne dla pożyczkodawcy w kontekście porównawczym, co oznacza, że pozwany pogorszył swoją pozycję rynkową, a nie polepszył – nie ma więc w tym przypadku czegoś na kształt nieuczciwego „łowienia” klienta za pomocą manipulacji [obniżania] (...). Skoro zatem konsument zdecydował się na zawarcie umowy przy wskazanym w umowie wskaźniku (...), to albo nie porównywał w ogóle tego wskaźnika z innymi ofertami na rynku, a jeżeli korzystał analitycznie z tego wskaźnika, to uznał, że oferta pozwanej pod tym kątem wypada lepiej niż innych podmiotów na rynku usług finansowych. Jeżeli zatem konsument zdecydował się na zawarcie umowy kredytu przy zawyżonym wskaźniku (...), to tym bardziej a fortiori zawarłby umowę przy prawidłowo (zdaniem powódki) określonym wskaźniku (...). Jest bowiem oczywiste, że pobieranie odsetek od skredytowanych kosztów kredytu powoduje zwiększenie kosztów kredytu w porównaniu do ofert, w których odsetek nie nalicza się od tych kosztów, co wynika wprost z legalnej definicji tego wskaźnika: „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym” (art. 5 pkt 12 u.k.k.). Nie jest więc konieczne dokonywanie przeliczania tego wskaźnika przy użyciu skomplikowanego dla przeciętnego konsumenta wzoru matematycznego, skoro powyższa zależność wynika z definicji. Wzór z załącznika nie może być sprzeczny z definicją legalną. Analogicznie sytuacja ma się do porównania całkowitej kwoty do zapłaty na dzień zawarcia umowy w porównaniu do innych ofert na rynku. Bez znaczenia pozostaje więc ocena zasadności pobierania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu, tym bardziej, że judykatura w tym zakresie nie jest zgodna. W takiej sytuacji trudno też uznać, aby naruszenie w tym zakresie miało charakter rażącego. Zważyć należy, że w takiej sytuacji również przedsiębiorca pozostaje w niepewności do prawa. Omawiana kwestia (tj. dotycząca oprocentowania skredytowanych kosztów kredytu i wyliczenia (...)) jest obecnie źródłem sprzeczności w licznych orzeczeniach sądowych, a więc linia orzecznicza być może ukształtuje dopiero w przyszłości. Z tego wynika, że większą wartość poznawczą ma analiza rzeczywistych mechanizmów ekonomicznych skutkujących takim, a nie innym wyliczeniem (...), niż przywoływanie dowolnie wybranych fragmentów orzecznictwa. Polski system prawa sądowego nie ma też charakteru precedensowego (formalnie, de iure). Z tych więc przyczyn podniesienie tego zarzutu w danym przypadku należy uznać za skorzystanie z uprawnienia niezgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa żądania uzyskania sankcji tzw. kredytu darmowego (z art. 45 u.k.k.) – art. 5 k.c. Tak samo sytuacja miała się do większości pozostałych zarzutów. Właściwe rozpoznanie zarzutów zależy od właściwego punktu wyjścia, czym powinna być poprawna wykładnia umowy pożyczki, tj. zgodna z ustawowymi dyrektywami, w szczególności art. 65 k.c. i art. 385 § 2 k.c. W szczególności umowie i jej poszczególnym zapisom nie należy nadawać znaczenia nonsensownego, absurdalnego lub wynikającego z apriorycznie krytycznego nastawienia analityka próbującego dopatrywać się w niej błędów i braków, czy też postulatów, które mogą stanowić niezobowiązujący punkt wyjścia do dyskusji nad dalszą poprawą redakcji wzorów umów pożyczek na przyszłość. Tymczasem wszystkie wywody i argumenty uzasadniające powództwo stanowią przejaw stronniczo niepoprawnej wykładni umowy pożyczki. Pkt
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.