przez jego niezastosowanie i błędne uznanie, że w świetle orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 38/13 z dnia 21 października 2014 roku oraz ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych wraz z ustawami ją zmieniającymi, powodowi J. G.
przez błędne uznanie, że powód nie doznał uszczerbku na majątku w związku z wprowadzeniem art. 11 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 7 grudnia 2012 r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz niektórych innych ustaw oraz z art. 17 ust. 1 lit. b ustawy o świadczeniach rodzinnych, o art.
poprzez błędne niezastosowanie tego przepisu polegające na uznaniu, że pozwany Skarb Państwa nie ponosi odpowiedzialności odszkodowawczej za zaniechanie legislacyjne dotyczące treści art. 17 ust. 1 b ustawy o świadczeniach rodzinnych w zakresie w jakim różnicuje prawo do świadczenia pielęgnacyjnego osób sprawujących opiekę nad osobą niepełnosprawną po ukończeniu przez nią wieku określonego w tym przepisie ze względu na moment powstania niepełnosprawności. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 386 k.p.c. w zw. z art. 368 5 1 pkt. Ś k.p.c. wnoszę o: • zmianę zaskarżonego wyroku w całości i zasądzenie na rzecz powoda odszkodowania w wysokości 30.771,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od dnia 19.07.2018 roku do dnia zapłaty, • zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego za I i II instancję według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda nie jest uzasadniona, co musiało skutkować jej oddaleniem. Treść tego środka odwoławczego wskazuje, że brak jest w nim zarzutu błędnych ustaleń sądu i obrazy zaskarżonym wyrokiem prawa procesowego tj. art. 233§1 kpc. Powyższe oznacza zatem, że ustalenia poczynione w niniejszej sprawie są bezsporne. Kluczowy natomiast zarzut oparty jest na treści art.
kc, który w ocenie skarżącego stanowi podstawę dochodzenia roszczenia w niniejszej sprawie. Wbrew twierdzeniom autora apelacji, rozpoznając sprawę Sąd Rejonowy nie naruszył dyspozycji art.
Norma ta stanowi źródło odpowiedzialności deliktowej. Przesłankami jej są: bezprawne zaniechanie wydania aktu normatywnego, szkoda oraz normalny związek przyczynowy pomiędzy bezprawnym zaniechaniem legislacyjnym a powstaniem szkody. Poczynione w sprawie ustalenia – w głównej mierze – w oparciu o dokumenty złożone przez powoda prowadzą do wniosku, iż żaden z w/w warunków nie został spełniony. W zaistniałej sytuacji brak było podstaw do uwzględnienia żądania. Rozważania Sądu meriti zawarte w motywach pisemnych zaskarżonego wyroku są poprawnie jurydycznie. Nawiązują nie tylko do wypracowanej w judykaturze wykładni przepisu art.
kc, ale także do poglądów zaprezentowanych w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. Stanowisko sądu I instancji koresponduje także z poglądami jakie na tle spraw o bardzo zbliżonym stanie faktycznym były dotychczas wyrażone przez sądy powszechne. Nie pozostaje ono jednocześnie w opozycji do kierunku orzecznictwa wypracowanego w postępowaniu sądowo-administracyjnym. Obszerne wywody i rozważania Sądu meriti zasługują więc na akceptację i Sąd Okręgowy je w całości akceptuje. Delikt legislacyjny polegający na zaniechaniu wydania normy określonej treści ma miejsce wówczas, gdy istniał po stronie ustawodawcy obowiązek wydania aktu normatywnego, a więc że doszło do bezczynności prawodawcy. W judykaturze ugruntowane jest zapatrywanie, że zaniechaniem legislacyjnym skutkującym odpowiedzialnością odszkodowawczą Skarbu Państwa może być niewydanie ustawy, której obowiązek wydania przewiduje inna ustawa. Obowiązek ten musi być wyrażony w sposób jednoznaczny, wyłączający możliwości jego ustalenia dopiero w drodze wykładni dokonanej przez Sąd (por. np. uchw. SN z 9.07.2006 r. III CZP 37/06, OSNC 2007/4/56 i wyrok SN z 29.06.2012 r. I CSK 547/11). Myśl ta przyświecała Sądowi Najwyższemu rozpoznającemu sprawę I CK 143/03 (por. wyrok SN z 24.09.2003r., opublik. W OSNC 2004/11/179), który podkreślił, że jedynie przyjęcie rozwiązań niepełnych i fragmentarycznych może uzasadniać przyjęcie „bezprawia legislacyjnego”. Aspektem wymogów formalnych dla istnienia zaniechania legislacyjnego i jego zakresu zajmował się Trybunał Konstytucyjny w sprawie SK 18/00 (por. wyrok tego sądu z dnia 4 grudnia 2001r.). Wyraził on zapatrywanie , że aby przepis nakładający obowiązek wydania odpowiednich przepisów, określał przynajmniej minimalną treść składającą się, na prawo podmiotowe, a w szczególności adresatów uprawnionych do dochodzenia roszczenia i zobowiązujących do spełnienia świadczenia składającego się na treść roszczenia, jak również jego zakres. Podkreślono nadto, że zaniechanie legislacyjne należy pojmować ścieśniająco tzn. może ono wchodzić w grę jedynie w wypadkach wyjątkowych, tj. wówczas, gdy obowiązek wydania normy prawnej jest niebudzący wątpliwości tak, ażeby woli ustawodawcy co do wydania określonej ustawy nie potrzeba było domniemywać. Konkludując, uznano że sądy nie mogą w procesie odszkodowawczym za bezprawie legislacyjne ustalać treści niewydanych przepisów. Rozumowanie to opiera się na stwierdzeniu, że przepisy dotyczące odpowiedzialności odszkodowawczej, w tym zaniechanie legislacyjne, są formą ochrony istniejących praw podmiotowych nie zaś źródłem ich kreacji czy określeniu ich zakresu. Tak stawiane wymogi nie zostały spełnione w rozpoznawanej sprawie. Do odmiennych wniosków niż prowadzi wywód prawny zaprezentowany przez Trybunał Konstytucyjny w szczególności w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 października 2014 roku wydanym w sprawie K 38/13. Trybunał stwierdził, że przepis art. 16a ust 2 ustawy z dnia 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2003r., poz. 559 i 567) jest zgodny z art. 2, art. 32 ust 1 i art. 69 Konstytucji RP, zaś w doniesieniu do art. 17 ust 1b tej ustawy w zakresie w jakim różnicuje prawo do świadczenia pielęgnacyjnego osób sprawujących opiekę nad osobami niepełnosprawnymi po ukończeniu przez nich wieku określonego w tym przepisie ze względu na moment powstania niepełnosprawności uznano, że jest on niezgodny z art. 32 ust 1 Konstytucji. Niekwestyjnym jest, że do chwili obecnej w/w przepis nie uległ dalszej modyfikacji w toku działań legislacyjnych. Powyższe jednakże – co już sygnalizowano wyżej – jest niewystarczające do przyjęcia odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa. Stanowisko apelacji odwołuje się co prawda do w/w wyroku, jednakże prezentowane rozumowanie Trybunału jest potraktowane wybiórczo. W uzasadnieniu wyroku organ ten wyraźnie stwierdził, że nie akceptuje poglądu wyrażonego przez wnioskodawcę w odniesieniu do przesłanki wymienionej w art. 17 ust 1b powołanej ustawy. Wnioskodawca starał się wykazać, że ograniczenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego na podstawie kryterium wieku powstania niepełnosprawności jest niekonstytucyjne, ponieważ sposób niezasadny ogranicza grupę uprawnionych do tego świadczenia. Trybunał natomiast stwierdził, że zastosowanie takiej przesłanki jest dopuszczalne. Zdaniem Trybunału można odmiennie ukształtować reguły wypłacania świadczeń dla tych osób, które sprawują opiekę nad niepełnosprawnymi dziećmi. Reasumując, uznał więc, że przesłanka określona w art. 17 ust 1 b powołanej ustawy nie narusza zasady równości w takim zakresie, w jakim stanowi podstawę różnicowania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego według wspomnianego wcześniej podziału na dwie kategorie opiekunów. Rozważając odnośnie przyszłej w tej mierze legislacji Trybunał podniósł, że ustawodawca może przyjąć odmienne zasady przyznawania świadczeń opiekuńczych względem opiekunów niepełnosprawnych dzieci. Niezależnie od przyjętych rozwiązań kryterium przyznania świadczeń powinno być w każdym wypadku ocena faktycznej sytuacji finansowej ich potencjalnych beneficjentów. Podkreślono nadto, że okres życia, w którym pojawie się niepełnosprawność może mieć związek z oceną posiadania przez daną osobę majątku pozwalającego na samodzielne zapewnienie sobie godziwej egzystencji. Trybunał nie przesądził jaki model ustalenia świadczeń dla tych opiekunów należy przyjąć. Ustawodawca ma w tym względzie pewien margines swobody. Skutkiem wejścia w życie powołanego wyroku nie było ani uchylenie art. 17 ust. 1b przytoczonej wyżej ustawy, ani też uchylenie decyzji przyznających świadczenia, ani wykreowanie „prawa” do żądania świadczenia dla opiekunów dorosłych niepełnosprawnych, jeżeli niepełnosprawność podopiecznych nie powstała w okresie dzieciństwa. Podsumowując dotychczasowe wywody należy stwierdzić, iż zdefiniowana wyżej bezprawność legislacyjna warunkująca odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa na podstawie art.
Trybunał Konstytucyjny nie określił jakiej treści norma prawna ma zostać uchwalona. Jednocześnie nie wykreował takiej normy. Wskazał na potrzebę nowelizacji w/w przepisu powołanej ustawy, jednakże uznał autonomię ustawodawcy, któremu przysługuje pewna swoboda w zakresie ukształtowania pozycji prawnej opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych. Reasumując, nie nakazał wydania przepisu prawa określonej treści. Wywody zatem autora apelacji w tej mierze należało uznać za nietrafne i stanowiące polemikę z prawidłową oceną prawną dokonaną przez Sąd rejonowy. Ma rację Sąd I instancji, że w realiach rozpoznawanej sprawy nie doszło do spełnienia kolejnej przesłanki wskazanej w przepisie art.
Autor pozwu nie wykazał, że poniósł szkodę w związku z zaniechaniem legislacyjnym. Co już sygnalizowano wyżej, odpowiedzialność odszkodowawcza Skarbu Państwa za zaniechanie normatywne należy ograniczyć do wypadku wyrządzenia szkody przez niewydanie aktu normatywnego, którego obowiązek wydania przewiduje przepis prawa (por. także wyrok SN z 29.06.2012 r. I CSK 547/11, OSP 2012/12/121, Legalis Nr 544235). Pojawia się zatem pytanie, czy była możliwość zapobieżeniu uszczuplenia świadczeń pielęgnacyjnych w innym trybie, co eliminowałoby powstanie szkody. Istnieje szereg przykładów w praktyce sądowo-administracyjnej, które wskazują, że po wydaniu wyroku przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie K 38/13, sporne świadczenia pielęgnacyjne były, wnioskującym o nie, przyznawane (por. np. wyrok NSA z dnia 5.X.2018r., I OSK 2763/17, Legalis 1331969, wyrok NSA z 13.04.2018r., I OSK 82/18, Legalis 1760793, wyrok NSA z 21.02.2018r., I OSK 2758/17, Legalis 17178/65, wyrok NSA z 4.11.2016r., I OSK 1758/16 Legalis 1554336, wyrok NSA z 5.12.2017r., I OSK 1079/17 Legalis 1727535, wyrok NSA z 2.06.2017r., I OSK 108/17 Legalis 1649787, wyrok WSA w Rzeszowie z 9.IX.2016r., II SA/Rz 1656/15, Legalis 1545707, wyrok NSA z 6.07.2016r., I OSK 223/16, Legalis 1511372, wyrok WSA z Łodzi z 23.08.2016r., II SA/Łd 422/16, Legalis 1539803, wyrok WSA w Bydgoszczy z 1.06.2015r., II SA/Bd 366/15, Legalis Nr 1338199 wyrok WSA w Poznaniu z 23.10.2014r., IV SA/Po 969/14, Legalis 1104896). W sprawie bezspornym jest, że powód z wnioskiem o przyznanie takowego świadczenia nie występował. Tryb dochodzenia świadczenia w postępowaniu administracyjnym i sądowo-administracyjnym nie został więc w żaden sposób uruchomiony. Pomijając zatem wszystkie wcześniejsze rozważania, należało uznać, że powództwo o odszkodowanie jest roszczeniem przedwczesnym. Dopiero odmowa przyznania tego świadczenia – we wskazanych wyżej postępowaniach - otworzyłaby drogę do zainicjowania procesu opartego na dyspozycji art.
4 kc. Abstrahując od wcześniejszych wywodów podnieść trzeba, że szkoda w postępowaniu cywilnym winna być tak określona co do wysokości, ażeby można ją było poddać weryfikacji w oparciu o sprawdzalne kryteria. Fakt, że nie wiadomo jak i kiedy zostanie uregulowana sytuacja prawna opiekunów dorosłych uniemożliwia dokonanie tej weryfikacji. Mając zatem na uwadze przedstawione ustalenia, rozważania i powołane w nich przepisy na podstawie art. 385 kpc orzeczono o oddaleniu apelacji jako całkowicie niezasadnej. O kosztach procesu Sądu II instancji rozstrzygnięto na podstawie art. 102 kpc stosując wyrażone w nim zasady słuszności. Dochodzącym roszczenie jest opiekun osoby niepełnosprawnej, który sprawuje nad nią pieczę. Charakter roszczenia oraz powstałe przy rozstrzyganiu poważne zagadnienia prawne uzasadniały, ażby powoda obciążyć kosztami procesu za instancję odwoławczą jedynie częściowo. Jarosław Gołębiowski Stanisław Łęgosz Paweł Hochman
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.