§ k.c., sprzeczność umowy z dobrymi obyczajami, rażące naruszenie interesów konsumenta oraz zamieszczenie w umowie klauzul niedozwolonych. Pozwany Bank wniósł o oddalenie powództwa (k.71 i nast.). Zaprzeczył aby umowa była nieważna, a jednocześnie wniósł (w razie uznania, że umowa jest nieważna) pozew wzajemny, domagając się zasądzenia od powodów – pozwanych wzajemnie solidarnie (ewentualnie in solidum, ewentualnie łącznie, ewentualnie w częściach równych) kwoty 310.000,04 zł tytułem zwrotu kwoty odpowiadającej nominalnej kwocie kapitału kredytu wypłaconego na podstawie umowy, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Zaprzeczył także aby powodowie nie zostali należycie poinformowani o zasadach funkcjonowania kredytów i związanych z nimi ryzykiem, ani aby nie mieli wpływu na wybór rodzaju kredytu i treści umowy. Powodowie - pozwani wzajemnie w piśmie procesowym z dnia 13 marca 2024 roku (k.157 i nast.) zakwestionowali żądania pozwu wzajemnego w całości i wnieśli o oddalenie powództwa wzajemnego w całości co do zasady i co do wysokości. Powodowie - pozwani wzajemnie podnieśli trzy sprzeczne i wykluczające się zarzuty: przedawnienia roszczenia pozwanego banku o zwrot kapitału kredytu, względnie potrącenia co do kwoty 310.000,04 zł i przedwczesności powództwa wzajemnego, z uwagi na brak wymagalności objętego nim żądania zapłaty W związku z zarzutem potrącenia powodowie - pozwani wzajemnie cofnęli pozew główny co do żądania zapłaty kwoty 137.249,06 PLN wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15 września 2023 roku do dnia 1 marca 2024 roku; kwoty 28.109,25 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15 września 2023 roku do dnia 1 marca 2024 roku; ustawowych odsetek za opóźnienie liczonych od kwoty 99.056,03 CHF od dnia 15 września 2023 roku do dnia 1 marca 2024 roku. Postanowieniem z dnia 21 maja 2024 roku Sąd umorzył postępowanie z powództwa głównego w zakresie żądania zapłaty kwoty 137.249,06 zł i kwoty 28.109,25 CHF z ustawowymi odsetkami od tych kwot oraz w zakresie żądania zasądzenia ustawowych odsetek za opóźnienie od kwoty 99.056,03 CHF za okres od 15 września 2013r. do 1 marca 2024r. (postanowienia k. 213, postanowienie o sprostowaniu omyłki pisarskiej k. 229). Sąd ustalił: Powodowie poszukiwali środków na budowę domu. Budowa realizowana była przez dewelopera, który polecił powodom konkretną ofertę kredytu w pozwanym banku. Wszelkie formalności powodowie załatwiali z pośrednikiem, który przyjeżdżał do domu powodów. Natomiast sama umowa została podpisana w siedzibie banku. Powodowie byli świadomi, że ich zadłużenie zostanie wyrażone we frankach szwajcarskich i że zmiana kursu franka będzie miała wpływ zarówno na wysokość ich raty jak i zadłużenia przeliczonego na PLN. Byli świadomi, iż kursy walut są zmienne w czasie. Postanowienia dotyczące sposobu indeksacji i zastosowanych do niej kursów waluty, a także postanowienia dotyczące wypłaty (uruchomienia) kredytu i sposobu jego spłaty nie były uzgadniane indywidualnie. Powodowie byli świadomi ryzyka kursowego, niemniej uważali je za ograniczone i nie zakładali tak dużych zmian kursu franka. Zasady dokonywania przeliczeń wartości wyrażonych w złotych na CHF oraz wartości wyrażonych w CHF na PLN przy zawieraniu umowy nie zostały im dostateczne wyjaśnione, w szczególności nie zwrócono uwagi powodów na wprowadzenie do umowy kursów tabelarycznych banku. Nie przedstawiano powodom żadnych symulacji ewentualnych zmian kursowych ani ich wpływu na koszty kredytu, nie zapoznano ich też z kursami historycznymi. Przed podpisaniem umowy udostępniono powodom treść umowy. Początkowo powodowie spłacali zobowiązanie w PLN, następnie spłacali już w CHF. W kredytowanej nieruchomości nie była prowadzona działalność gospodarcza. (zeznania powodów na rozprawie w dniu 21 maja 2023 roku k.209-210). W dniu 22 sierpnia 2006 roku (k.121 i nast.) powodowie złożyli wniosek o udzielenie kredytu w wysokości 310.000 zł, jako walutę kredytu oznaczono CHF. W dniu 29 września 2006 roku powodowie zawarli z poprzednikiem pozwanego (...) w W. umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF. Kwotę pożyczki ustalono na 310.000 zł. Okres kredytowania ustalono na 300 miesięcy tj. od dnia 29 września 2006 roku do dnia 29 września 2031 roku. Kredyt przeznaczony był na finasowanie przedpłat na poczet budowy i nabycia od dewelopera domu jednorodzinnego (§ 1 ust 1A umowy). W umowie informacyjnie wskazano, że kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji (CHF) na koniec 12 września 2006 roku według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) wynosi 125.827 CHF, jednakże ta ostatnia wartość (określona w CHF) nie stanowi zobowiązania banku i ma charakter informacyjny. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu, może być różna od podanej w niniejszym punkcie (§ 1 ust. 3A umowy). W § 5 umowy wskazano, ze wypłata kredytu w kwocie 269.474,52 zł nastąpi na rachunek nr (...) prowadzony przez (...) tytułem płatności za wybudowanie domu jednorodzinnego i kwota 40.525,48 zł na rachunek określony w zaświadczeniu Urzędu Gminy Z. tytułem nabycia działki gruntu. Spłata Kredytu odbywała się na podstawie niedowołanego, przez czas trwania umowy, zlecenia dokonywania przelewu z rachunku nr (...) (§ 6 umowy i § 12B umowy). Zgodnie z § 7 umowy (...) udzielał kredytobiorcy na jego wniosek kredytu hipotecznego przeznaczonego na cel określony w § 1 ust. 1, w kwocie określonej w § 1 ust. 2, waloryzowanego kursem kupna waluty CHF wg tabeli kursowej (...) Kwota kredytu wyrażona w CHF walucie określona była na podstawie kursu kupna waluty CHF z tabeli kursowej (...) z dnia i godziny uruchomienia kredytu/transzy. Paragraf 10 umowy określa oprocentowanie kredytu według zmiennej stopy procentowej, która w dniu zawarcia umowy ustalona jest w wysokości określonej w § 1 ust.
k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorców stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 prawa bankowego jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne kredytobiorców. Możliwość uznania postanowień umownych za niedozwolone w pierwszej kolejności wymaga ich zakwalifikowania albo jako postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W niniejszej sprawie postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego, obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego stanowiły scedowanie na rzecz banku prawa do kształtowania kryteriów przeliczeniowych (kursu waluty obcej w procesie wypłaty kredytu i jego spłaty) w taki sposób, że nie były one ani jasne (transparentne) ani zrozumiałe dla konsumenta. Tym samym postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art.
oraz art.4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art.
oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Dobre obyczaje to także normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy (tak m.in. SN w wyrokach: z 19 marca 2007 r., III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013r., I CSK 660/12 i z 13 sierpnia 2015 r., I CSK 611/14). Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej w istocie wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną.(wyrok SN z 4.04.2019r. III CSK 159/17). Taki też wniosek przyjął TSUE w wyroku C 26/13 (Kasler) pkt 2: Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego takiego jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Podsumowując - ponieważ treść kwestionowanych postanowień umowy umożliwia pozwanemu jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone w art.
Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powoda, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. W umowie powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania pozwanych do CHF i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach po waloryzacji, jak i powrotnego przeliczenia na złote. Tym samym dochodzi do niemożności określenia zarówno wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy. Brak jest podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości. Dopuszczalność zastąpienia klauzul niedozwolonych zgodnie z orzecznictwem TSUE, ze względu na cel „odstraszający” Dyrektywy 93/13, który w razie naruszenia równowagi stron umowy to stronie słabszej daje możliwości decyzyjne, uzależniona jest od woli konsumenta. W orzeczeniu Kasler (C-26/13) Trybunał dopuścił zastąpienie nieuczciwego warunku dyspozytywnym przepisem krajowym jedynie wówczas, gdy wyeliminowanie nieuczciwego warunku oznacza na mocy prawa krajowego unieważnienie całej umowy (co zdaniem sądu ma miejsce w niniejszej sprawie) oraz kumulatywnie jeżeli unieważnienie to naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje (co jak wynika z jednoznacznego stanowiska powodów w niniejszej sprawie nie występuje). Ponieważ w chwili zawarcia umowy nie obowiązywały przepisy dyspozytywne, które mogłyby znaleźć zastosowanie w miejsce bezskutecznych klauzul abuzywnych nie istnieje możliwość zastąpienia tych klauzul rozwiązaniami wynikającymi z ustawy. Z kolei ponieważ wyeliminowanie wadliwej klauzuli indeksacyjnej całkowicie zmieniłoby charakter umowy stron, a w szczególności charakter świadczenia głównego kredytobiorców, to uznać należało, że nie jest możliwe dalsze jej utrzymanie. Jak wynika z orzeczenia TSUE w sprawie Dziubak (C-260/18: 1) artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie po wyłączeniu nieuczciwych warunków, ze względu na zmianę charakteru umowy nie jest możliwe jej obowiązywanie, a nie istnieje możliwość ich zastąpienia przepisem dyspozytywnym, należało uznać, że umowa nie może obowiązywać, co skutkowało ustaleniem jej nieważności. W orzecznictwie i doktrynie trwa spór co do sposobu rozliczania roszczeń przysługujących kredytodawcy i kredytobiorcom w sytuacji gdy umowa kredytu okazała się nieważna. Pojawiły się w tym zakresie dwie dominujące teorie, a mianowicie teoria dwóch kondykcji i teoria salda. Teoria dwóch kondykcji opiera się na założeniu, że świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających z art. 405 k.c. Jej zwolennicy przyjmują, że ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019r. sygn. V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021r., sygn. II CZP 11/20, uchwała z 7 maja 2021r., sygn. II CZP 6/21). W ocenie Sądu orzekającego pogląd ten formułowany jest całkowicie contra legem. Art. 410 § 1 k.c. brzmi: Przepisy artykułów poprzedzających (tj. art. 405 i nast.) stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Artykuł 410 § 1 k.c. nie formułuje żadnego domniemania, ani nie przesądza o braku potrzeby badania zakresu bezpodstawnego wzbogacenia. Przeciwnie – nakazuje stosowanie art. 405 i następnych w szczególności (nie odpowiednio) do świadczeń nienależnych. Oznacza to, że do zwrotu świadczenia nienależnego zastosowanie znajduje ogólna zasada przewidziana w art. 405 k.c., zgodnie z którą kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Należy się zgodzić z twierdzeniem, że świadczenie nienależne jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, ale jego odmienność nie wynika z niestosowania do świadczeń nienależnych art. 405 k.c., co byłoby sprzeczne z literalnym brzmieniem art. 410 § 1 k.c. (nakazuje stosowanie przepisów poprzedzających w szczególności, a nie odpowiednio), ale z odrębnych zasad dotyczących świadczeń nienależnych określonych w art. 411 k.c. (podobnie K. Mularski, Kodeks cywilny. Tom II . Komentarz, red. Gutowski, 2019, Legalis, C.H. Beck- przywołane tam argumenty mają charakter uniwersalny, odrywający się od kazuistyki pojawiającej się w orzecznictwie na tle umów kredytowych). Nawet zresztą przy przyjęciu teorii kondykcji można mieć wątpliwości, czy w wypadku nieważności umowy kredytowej świadczenie kredytobiorcy, w zakresie w jakim nie przekracza wzbogacenia uzyskanego kosztem kredytodawcy, w ogóle stanowi świadczenie nienależne i czy tworzy dla kredytobiorcy podstawy formułowania skargi kondykcyjnej. Kredytobiorca świadczy wszak z zamiarem wykonania obowiązku zwrotu kwoty kredytu na rzecz kredytodawcy, a więc z zamiarem zwrotu otrzymanych w związku z zawarciem umowy środków. Okoliczność, że czyni to w błędnym przekonaniu, że umowa obowiązuje, wydaje się nie mieć decydującego znaczenia dla oceny charakteru tego świadczenia. Bez znaczenia jest również, iż czyni to przed datą wymagalności roszczenia kredytodawcy. W realiach niniejszej sprawy powodowie – pozwani wzajemnie pierwotnie sformułowali swoje żądanie w oparciu o teorię dwóch kondycji. Po doręczeniu im odpisu pozwu wzajemnego, w którym pozwany – powód wzajemny zgłosił również roszczenie kondykcyjne, cofnęli pozew w zakresie odpowiadającym wartości udostępnionego im przez Bank kapitału. Pozwany - powód wzajemny nie zakwestionował wyliczenia dokonanego w tym zakresie przez powodów-pozwanych wzajemnie, a zatem Sąd uznał je za niesporne. Powodowie – pozwani wzajemnie oponując w zakresie pozwu wzajemnego podnieśli trzy całkowicie sprzeczne zarzuty: przedwczesności powództwa, przedawnienia i potrącenia. Zarzuty te wobec cofnięcia powództwa nie były przedmiotem analizy Sądu, albowiem orzekanie co do tej części roszczenia stało się bezprzedmiotowe (art. 355 k.p.c.). Na marginesie należy tyko zauważyć, że w ocenie Sądu rozliczenie stron powinno zostać dokonane w oparciu o opisana wyżej teorię salda, co oznacza, że żądanie w zakresie w jakim zostało cofnięte w ogóle nie znajdowało podstawy prawnej, podobnie jak w realiach niniejszej sprawy podstawy takiej nie znajduje żądanie zgłoszone w pozwie wzajemnym. W tych warunkach Sąd w oparciu o przepis art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. w ramach powództwa głównego zasądził od pozwanego – powoda wzajemnego na rzecz powodów – pozwanych wzajemnie kwotę 91.370,75 CHF, stanowiącą równowartość bezpodstawnego wzbogacenia Banku do jakiego doszło na skutek wykonania nieważnej umowy. Zasądzenie wskazanej wyżej kwoty nastąpiło z zastrzeżeniem solidarności wierzycieli, albowiem wierzytelność, której dotyczy wchodzi do majątku wspólnego powodów jako małżonków pozostających we wspólność ustawowej. Przepisy art. 31 i 36 k.r.o. ustanawiają swoistą postać solidarności małżonków jako wierzycieli z majątku wspólnego, a świadczenie do rąk jednego z małżonków spowoduje wygaśniecie zobowiązania względem drugiego. Orzeczenie o odsetkach oparto o przepis art. 481 k.c., naliczając je od dnia wyroku przyjmując, że z tą datą następuje wymagalność roszczeń wynikających z bezskuteczności klauzul abuzywnych, na które może powołać się konsument. Co prawda ustalenie nieważności umowy wywołuje skutki ex tunc, nie mamy jednak do czynienia z jej nieważnością bezwzględną, ale ze wzruszalnością czynności prawnej (por. T. Nowakowski, glosa do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r., III CZP 6/21), przy czym wzruszalność ta zależna jest wyłącznie od decyzji konsumenta, a ta decyzja może następnie ulegać zmianie w zależności od oceny interesów konsumenta. W tych warunkach w ocenie Sądu wymagalność roszczeń o zapłatę nie może powstać wcześniej niż z datą orzeczenia o nieważności umowy. Zważywszy na to, że umowa okazała się nieważna, a powodowie-pozwani wzajemnie utrzymali się z żądanemu co do zasady na zasadzie art. 100 k.p.c. Sąd całością kosztów procesu z ich powództwa obciążył pozwanego. Na zasądzoną na rzecz powodów kwotę złożyły się opłata od pozwu i koszty zastępstwa procesowego. Jak już wyjaśniono szczegółowo w części oceniającej powództwo główne w ocenie Sądu przepisy art. 410 § 1 k.c. i art. 405 k.c. nie dają podstaw do formułowania roszczeń kondykcyjnych. Wobec faktu, że powodowie – pozwani wzajemnie wpłacili już na rzecz Banku kwotę odpowiadającą wartości udostępnionego kapitału i nie domagają się jej zwrotu, nie ma podstaw do przyjęcie, iż powodowie-pozwani wzajemnie wzbogacili się kosztem pozwanego – powoda wzajemnego. W tych warunkach powództwo wzajemne podlegało oddaleniu. Mając na względzie fakt, że powództwo wzajemne było konsekwencją żądania pierwotnie zgłoszonego przez powodów – pozwanych wzajemnie, Sąd na zasadzie art. 102 k.p.c. pomimo oddalenia powództwa wzajemnego odstąpił od obciążania pozwanego – powoda wzajemnego kosztami procesu. SSO Łucja Oleksy-Miszczyk .
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.