Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 31 maja 2024 r., sygn. akt II Ca 1223/23
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 maja 2024 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
Przewodnicząca: sędzia Maria Antecka po rozpoznaniu w dniu 31 maja 2024 r. w Poznaniu na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa A. K. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w S. o zapłatę na skutek apelacji wniesionej przez powoda od wyroku Sądu Rejonowego Poznań – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu z dnia 1 marca 2023 r. sygn. akt V C 607/20 uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu Poznań – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej.
Maria Antecka UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z 31 maja 2024 Zaskarżonym wyrokiem z 1 marca 2023 r. Sąd Rejonowy Poznań–Nowe Miasto i Wilda w sprawie z powództwa A. K. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w S., o zapłatę kwoty 2163 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 27 lutego 2020 r.:
Apelację od powyższego wyroku wywiódł powód, zaskarżając wyrok w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie:
Nadto, z ostrożności procesowej apelujący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem do strony powodowej - A. K., celem wykazania faktu: zgodnego zamiaru stron w zakresie zwarcia umowy cesji wierzytelności, poinformowania powoda o przyczynie i skutkach zawarcia umowy cesji wierzytelności, ważności umowy cesji wierzytelności, istnienia kuauzy dla zawarcia umowy cesji wierzytelności.
Mając na uwadze powyższe, apelujący wniósł o:
W odpowiedzi na apelację powoda, pozwany wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja powoda okazała się zasadna i przyczyniła się do uchylenia zaskarżonego wyroku oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo z uwagi na brak legitymacji procesowej po stronie powoda. W uzasadnieniu wyroku wskazał na zastrzeżenia co do przedłożonego do pozwu dokumentu umowy cesji zawartej dnia 24 stycznia 2020 roku (k. 16, 18-20). W ocenie Sądu Rejonowego umowa ta nie określała, że jej przedmiotem jest roszczenie wobec sprawcy szkody, lecz jedynie wobec ubezpieczyciela likwidującego szkodę w niniejszej sprawie. Sąd Rejonowy uznał, że obowiązek spełnienia przez ubezpieczyciela świadczenia wynikającego z każdej umowy ubezpieczenia OC ma charakter akcesoryjny, powstaje bowiem dopiero po uprzednim, pozytywnym przesądzeniu, że ubezpieczający albo osoba, na rzecz której umowa została zawarta, ponoszą odpowiedzialność cywilną za wyrządzoną szkodę. Taki charakter odpowiedzialności pozwanego nie pozwala na cesję jedynie roszczenia wobec ubezpieczyciela bez cesji roszczenia wobec sprawcy szkody. Umowa przelewu wierzytelności wobec ubezpieczyciela nieobejmująca wierzytelności wobec samego sprawcy szkody jest sprzeczna z właściwością zobowiązania, to jest z artykułem 509 k.c. i jako sprzeczna z ustawą jest nieważna z mocy artykułu 58 § 1 k.c.
Zarzuty podniesione przez powoda w apelacji sprowadzały się w istocie do błędnego przyjęcia przez Sąd Rejonowy, że powód nie posiada legitymacji czynnej w niniejszej sprawie, co skutkowało oddaleniem powództwa. W ocenie skarżącego, Sąd I instancji błędnie przyjął, że umowa cesji wierzytelności zawarta pomiędzy powodem a poszkodowaną w dniu 24 stycznia 2020 r. jest nieważna.
Sąd Okręgowy zauważa, że przedmiotem przelewu jest wierzytelność tj. prawo podmiotowe wierzyciela do żądania od dłużnika świadczenia (art. 353 k.c.). Rozporządzalność prawem majątkowym jest zasadą, odstępstwa od zasady zbywalności tego rodzaju praw wprowadza ustawa. Zatem interpretacja przepisu art. 509 § 1 k.c. w zakresie, w jakim wyłącza zbywalność wierzytelności z uwagi na istotę zobowiązania dokonywana winna być ostrożnie, nie w kierunku rozszerzającym, lecz zawężająco, skoro ustawodawca wprowadza wyjątek od zasady zbywalności wierzytelności majątkowych. Powołany przepis wyłącza przelew wierzytelności m.in. wtedy, gdy sprzeciwiałoby się to właściwości zobowiązania, z którego ta wierzytelność wynika.
Co do istoty przesłanki sprzeczności z istotą zobowiązania z art. 509 k.c. wypowiedział się Sąd Najwyższy wskazując, że wynikający z art. 509 § 1 k.c. zakaz przelewu wierzytelności, ze względu na kryterium właściwości zobowiązania, odnosi się do dwóch kategorii wierzytelności:
Tymczasem zobowiązanie leżące u podstaw spornego w sprawie roszczenia nie jest uwarunkowane cechami i okolicznościami noszącymi znamiona osobistych uprawnionego-nie jest takimi prawo własności uszkodzonego pojazdu, u jego podstaw nie leży też szczególny stosunek zaufania, warunkujący osiągniecie celu wyłącznie w razie świadczenia na rzecz oznaczonej osoby. Ustawodawca ponadto, uznając pewną kategorię roszczeń odszkodowawczych określonych w art. 444-448 k.c. za osobiste, wprost ograniczył możliwość ich zbywania w przepisie art. 449 k.c., a to ze względu na ich ścisły związek z osobą poszkodowanego. Brak jest podstaw do uznania, iż roszczenie odszkodowawcze, u którego źródła znajduje się nie osoba poszkodowanego, ale przysługujące mu prawo majątkowe - prawo własności rzeczy ruchomej (której wartość doznała uszczerbku), wymaga analogicznego ograniczenia wywodzonego z istoty stosunku zobowiązaniowego.
Tak więc Sąd Okręgowy w niniejszym składzie uznał za nietrafną argumentację sądu pierwszej instancji jakoby cesja wierzytelności odszkodowawczej w stosunku do ubezpieczyciela dokonana przez poszkodowaną była w świetle art. 509 § 1 k.c. nieważna, nie podzielając tym samym argumentacji przywołanej przez Sąd Okręgowy w Poznaniu w uzasadnieniu wyroku wydanego w sprawie II Ca 48/19, na co powoływał się Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Zgodnie z treścią art. 509 § 1 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania.
Z chwilą zaistnienia zdarzenia rodzącego odpowiedzialność posiadacza pojazdu mechanicznego w ramach odpowiedzialności deliktowej powstaje stosunek prawny pomiędzy sprawcą szkody i poszkodowanym. Jeśli posiadacz ponoszący odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie przepisów prawa cywilnego jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej, wierzytelność ze stosunku prawnego opartego na tym zdarzeniu może być – jak wynika z art. 822 § 4 k.c. w zw. z art. 19 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych – kierowana bezpośrednio do ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej. Powyższe stosunki prawne tworzą, jak się zgodnie przyjmuje w doktrynie i judykaturze, zobowiązanie in solidum, określane też niekiedy solidarnością przypadkową, bierną lub niewłaściwą. W związku z powyższym należało przyjąć, że ze względu na niezależny byt zobowiązania każdego z dłużników (ubezpieczyciela i ubezpieczonego) uprawnione jest zbycie przez poszkodowanego wierzytelności względem tylko jednego z nich, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie.
W konsekwencji Sąd Okręgowy przyjął, że powód w drodze umowy przelewu wierzytelności nabył ważnie i skutecznie od poszkodowanej wierzytelność odszkodowawczą. Ma zatem legitymację czynną, by tej wierzytelności dochodzić w tym procesie ( porównaj - wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z 21.03.2019 r., VI Ga 262/18, LEX nr 2669577).
Ubocznie zauważyć należy, że pozwany w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił część odszkodowania (k. 11-12), nie mając wątpliwości co legitymacji po stronie powoda, a tym samym uznał swoją odpowiedzialność odszkodowawczą.
W myśl art. 386 § 4 k.p.c. wyrok sądu pierwszej instancji może być uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania tylko wówczas, gdy sąd ten nie rozpoznał istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Na tle wykładni tego przepisu w judykaturze podkreśla się, że kwestia rozpoznania istoty sprawy wymaga kazuistycznego podejścia i każdorazowo podlega ocenie sądu drugiej instancji.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto jednolicie pewne typowe sytuacje, w których taka decyzja sądu odwoławczego jest uzasadniona. Należy do nich przede wszystkim zaniechanie przez sąd pierwszej instancji rozpoznania materialnej podstawy żądania pozwu, mające wpływ na istnienie prawa powoda bądź kwalifikację całego stosunku prawnego, albo też gdy sąd ten oddala powództwo wprost, to jest na podstawie tylko jednej przesłanki - unicestwiającej roszczenie, nie badając merytorycznie podstaw powództwa, np. uchyla się od zbadania przesłanek nieważności postępowania, uznaje, że brak jest legitymacji procesowej, że doszło do przedawnienia bądź upływu terminu zawitego albo też, że powództwo jest przedwczesne. Uogólniając można stwierdzić, że do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy sąd zaniechał zbadania materialnej podstawy (istoty) żądania albo merytorycznych zarzutów strony, stwierdził brak legitymacji procesowej którejś ze stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2012 r., IV CZ 147/12, OSNC 2013, nr 3 poz. 41; z dnia 9 listopada 2012 r., IV CZ 156/12, niepubl.).
Tym samym Sąd pierwszej instancji z uwagi na oddalenie powództwa z powodu braku legitymacji procesowej powoda nie rozpoznał istoty sprawy.
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 386§4 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej.
Maria Antecka