którą bank udzielił kredytobiorcy na jego wniosek kredytu mieszkaniowego na warunkach określonych w niniejszej Umowie oraz w Regulaminie Kredytu Mieszkaniowego w (...) Bank (...) S.A. i Tabeli oprocentowania, opłat i prowizji (...) Bank (...) S.A. – dla kredytu mieszkaniowego i pożyczki hipotecznej stanowiących integralną część Umowy, a kredytobiorca kredyt przyjmuje i zobowiązuje się do jego wykorzystania i spłaty
warunkami Umowy kredytu. Stosownie do treści § 1 ust. 1 i Umowy, kredyt został przeznaczony na zakup lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną własność przy ul. (...) w B..
W przypadku kredytu udzielonego w walucie obcej CHF/EUR/USD kwota kredytu zostanie wypłacona w złotych według kursu kupna danej waluty
obowiązującym w Banku w dniu Uruchomienia kredytu/Transzy kredytu Tabelą Kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) Spółka Akcyjna. Okres kredytowania ustalono od 23 maja 2006 r. do 6 maja 2036 r. (§ 2 pkt 2 Umowy). W myśl § 2 ust. 1 Umowy na dzień podpisania Umowy oprocentowanie zmienne kredytu wynosiło 3,70%. Wysokość wkładu własnego kredytu wynosiło 19.000 zł. Wysokość kredytowanego przez Bank wkładu własnego kredytobiorcy ustalono na 5.497,60 CHF. Wysokość prowizji przygotowawczej wynosiła 1.040,34 CHF, składki na ubezpieczenia spłaty kredytu wynosiła 485,49 CHF, zaś składka ubezpieczenia niskiego wkładu własnego wynosiła 218,26 CHF (§ 3 ust. 1 Umowy).
2 pkt 1 i 2 Umowy, opłaty i prowizje wyrażone w innej walucie niż waluta polska płatne są w złotych przy zastosowaniu następujących kursów: 1) dla kredytu udzielonego w CHF/EUR/USD kwota prowizji, o której mowa w ust. 1 pkt 1 powyżej ustalana jest według średniego kursu tej waluty stosowanego przez NBP w dniu płatności prowizji; 2) dla kredytu udzielonego w CHF/EUR/USD kwota składki ubezpieczenia, o którym mowa w ust. 1 pkt 2), 3) powyżej ustalana jest według średniego kursu tej waluty stosowanego przez NBP w dniu płatności składki. Prawnym zabezpieczeniem spłaty kredytu była hipoteka: 1) zwykła w kwocie 57.797 CHF zabezpieczająca kwotę kapitału kredytu oraz 2) kaucyjna do kwoty 17.339,10 CHF zabezpieczająca kwotę odsetek od kredytu - ustanowione na rzecz Banku na nieruchomości wymienionej w § 4 Umowy (§ 5 ust. 1 Umowy). Cesja praw z umowy ubezpieczenia od ognia i zdarzeń losowych nieruchomości, o której mowa w § 4 Umowy, z sumą ubezpieczenia nie mniejszą niż suma określona w § 2 ust. 12 Umowy, ustanowiona i dostarczona do Banku wraz z oryginałem polisy w terminie 7 dni kalendarzowych od daty wygaśnięcia ubezpieczenia spłaty kredytu, o którym mowa w § 7 Umowy (§ 5 ust. 2 Umowy). Weksel in blanco z deklaracją wekslową, wystawiony przez kredytobiorcę, dostarczony do Banku przed uruchomieniem kredytu (§ 5 ust. 3 Umowy). Stosownie do treści § 7 pkt 3 Umowy, w przypadku kredytu udzielonego w CHF/EUR/USD, składka płatna jest w złotych według średniego kursu tej waluty stosowanego przez NBP w dniu płatności składki. § 8 Umowy dotyczył Ubezpieczenia Niskiego Wkładu Własnego. W związku z zawarciem Umowy Kredytu, kwota kredytowanego przez Bank Wkładu Własnego Kredytobiorcy wskazanego w § 2 zostaje objęta ubezpieczeniem Niskiego Wkładu w Towarzystwie (...) S.A. z siedzibą we W. (§ 8 ust. 1 Umowy). Okres ubezpieczenia wynosił 60 miesięcy, a za jego początek przyjęto datę uruchomienia kredytu/pierwszej transzy Kredytu (§ 8 ust. 2 Umowy). Przedłużenie okresu ubezpieczenia następuje po opłaceniu przez Kredytobiorcę kwoty składki za kolejny okres ubezpieczeniowy w wysokości 3,97% aktualnej kwoty kredytowanego Wkładu Własnego pozostałego do spłaty, wskazanego w zawiadomieniu przesłanym przez Bank na adres korespondencyjny Kredytobiorcy. Kredytobiorca upoważnia Bank w przypadku wypłaty Bankowi odszkodowania z tytułu niniejszego ubezpieczenia do przeniesienia na Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą we W. wszelkich praw z tytułu zabezpieczeń wynikających z niniejszej umowy (§ 8 ust. 3 Umowy).
4 Umowy w przypadku kredytu udzielonego w CHF/EUR/USD kapitał, odsetki oraz inne zobowiązania z tytułu kredytu, poza wymienionymi w § 3 ust. 1 Umowy wyrażone w walucie obcej spłacane będą w złotych jako równowartość kwoty podanej (w walucie) przeliczonej: 1) wg kursu sprzedaży waluty
obowiązującą w Banku w dniu spłaty zobowiązania określonym w harmonogramie, o którym mowa w ust. 1 powyżej, Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) S.A. w przypadku wpłat dokonanych przed tym terminem lub w tym terminie; 2) według kursu sprzedaży waluty
obowiązującą w Banku w dniu wpływu środków na rachunek wskazany w § 2 ust. 15 Umowy Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) S.A. w przypadku wpłat dokonanych po dniu, określonym w harmonogramie, o którym mowa w ust. 1 powyżej. Stosownie do treści § 10 ust. 11 Umowy, w przypadku, gdy termin spłaty raty kredytu przypadka na dzień ustawowo wolny od pracy lub sobotę to termin spłaty zobowiązań upływa w ostatnim dniu roboczym przypadającym przed tym dniem. W § 12 ust. 9 Umowy wskazano, że w przypadku przewalutowania stosuje się następujące kursy walut: 1) dla przewalutowania kredytu udzielonego w złotych na kredyt udzielony w CHF/EUR/USD kurs kupna CHF/EUR/USD
obowiązującą w Banku w dniu Przewalutowania Kredytu Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) S.A.; 2) dla przewalutowania kredytu udzielonego w CHF/EUR/USD na kredyt udzielony w złotych kurs sprzedaży CHF/EUR/USD
obowiązującą w Banku w dniu przewalutowania kredytu Tabelą Kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) S.A. W § 13 Umowy wskazano postanowienia dotyczące Zadłużenia przeterminowanego. W myśl § 16 ust. 10 Umowy, kredytobiorca oświadczył, że w związku z zawarciem Umowy Kredytu Mieszkaniowego nr (...) poddaje się egzekucji na rzecz (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W., z całości majątku do łącznej kwoty aktualnego zadłużenia wraz z odsetkami i innymi kosztami, jednakże do kwoty nie większej niż 86.695,50 CHF, w zakresie wszelkich należności wynikających z Umowy kredytu. Egzekucja obejmuje należności Banku wynikające z Umowy kredytu wraz z kosztami sądowymi związanymi z nadaniem bankowemu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności oraz wszelkimi innymi kosztami. Kredytobiorca oświadczył, że wie, że Bank może wystąpić do sądu z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu do dnia 6 maja 2039 r. (umowa kredytu mieszkaniowego nr (...) z 23 maja 2006 r., k. 31-35). G. B. przeczytał umowę przed jej podpisaniem i zadawał pytania z nią związane. Rozumiał odpowiedzi, jakie udzielali mu doradcy. Spotkanie trwało do momentu zapoznania się przez klienta z umową (zeznania powoda G. B., protokół rozprawy z 12 grudnia 2023 r., k. 292-293, nagranie 00:12:31-00:28:21). Uruchomienie kredytu nastąpiło w dniu 12 czerwca 2006 r. poprzez wypłatę kwoty 144.007,01 zł, którą bank przeliczył po kursie 2,4916 na kwotę 57.797 CHF (zaświadczenie (...)Bank z 9 stycznia 2024 r., k. 304-308). W okresie od dnia 23 maja 2006 r. do dnia 24 stycznia 2017 r. kredytobiorca poniósł koszty: składki z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu w kwocie 485,49 CHF oraz prowizji za udzielenie kredytu w wysokości 1.040,34 zł.
Bank z 9 stycznia 2024 r., k. 308). W dniu 20 grudnia 2006 r. G. B. założył działalność gospodarczą pod nazwą: (...) zajmującą się m. in. produkcją wyrobów z drutu, łańcucha i sprężyn, naprawą i konserwacją komputerów i urządzeń peryferyjnych, obiektów sportowych, wynajmem i dzierżawą maszyn, urządzeń, dóbr materialnych. Działalność była zarejestrowana pod adresem ul. (...) w B. (wydruk z CEiDG z 11 kwietnia 2024 r., k. 336-337). Kredytowane mieszkanie przy ul. (...) w B. nie było wynajmowane. Była w nim zarejestrowana działalność gospodarcza G. B.. W 2017 r. kredytowane mieszkanie zostało sprzedane a kredyt mieszkaniowy o numerze (...) został spłacony w całości w dniu 24 stycznia 2017 r. (zeznania powoda G. B., protokół rozprawy z 12 grudnia 2023 r., k. 292v, nagranie 00:08:53-00:10:17; zaświadczenie (...)Bank z 9 stycznia 2024 r., k. 307v-308; wydruk z CEiDG z 11 kwietnia 2024 r., k. 336-337). W dniu 4 stycznia 2007 r. G. B. złożył do (...) Bank (...) S.A. kolejny wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego w wysokości 136.998 zł na zakup lokalu mieszkalnego na rynku pierwotnym, w walucie PLN, z okresem kredytowania wynoszącym 360 miesięcy. Planowany koszt inwestycji wynosił 151.998 zł, wkład własny zainwestowany do momentu złożenia wniosku wynosił 15.000 zł. W dacie składania wniosku G. B. nadal pracował w(...). Posiadał zobowiązania w postaci spłacanym miesięcznych rat kredytów w kwocie 700 zł oraz limit odnawialnych w koncie osobistym oraz limitów na kartach kredytowych w wysokości 22.000 zł (formularz wniosku o udzielenie kredytu mieszkaniowego z 3 stycznia 2007 r., k. 114-115). W dniu 16 stycznia 2007 r. otrzymał pozytywną decyzję kredytową (decyzja kredytowa, k. 120). W dniu 13 lutego 2007 r. G. B. podpisał z (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. kolejną umowę kredytu mieszkaniowego – tym razem złotowego, o numerze (...) (dalej: Umowa kredytu złotowego)
którą bank udzielił kredytobiorcy na jego wniosek kredytu mieszkaniowego na warunkach określonych w niniejszej Umowie oraz w Regulaminie Kredytu Mieszkaniowego w (...) Bank (...) S.A. i Tabeli oprocentowania, opłat i prowizji (...) Bank (...) S.A. – dla kredytu mieszkaniowego i pożyczki hipotecznej stanowiących integralną część Umowy, a kredytobiorca kredyt przyjmuje i zobowiązuje się do jego wykorzystania i spłaty
warunkami Umowy kredytu. Stosownie do treści § 1 ust. 1 i Umowy, kredyt został przeznaczony na zakup lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną własność na rynku pierwotnym przy ul. (...) lok. 11 w B..
pkt 1 Umowy, kwota i waluta kredytu wynosiła 140.712,82 zł (umowa kredytu mieszkaniowego nr (...) z 13 lutego 2007 r., k. 36-42). Uruchomienie kredytu nastąpiło w czterech transzach: - w dniu 23 lutego 2007 r. wypłacono 36.061,82 zł, a także pobrano składkę z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu w wysokości 1.181,99 zł oraz prowizję za udzielenie kredytu w kwocie 2.532,83 zł; - w dniu 31 maja 2007 r. wypłacono 32.347 zł, - w dniu 3 września 2007 r. wypłacono 32.347 zł; - w dniu 8 stycznia 2008 r. wypłacono 39.957 zł (zaświadczenie z (...)Bank z 9 stycznia 2024 r., k. 309-309v). Kredytowane mieszkanie nie było wynajmowane. G. B. w nim nie mieszkał. Zakupił mieszkanie dla brata. W dniu 6 listopada 2009 r. spłacił kredyt w całości (zeznania powoda G. B., protokół rozprawy z 12 grudnia 2023 r., k. 292v, nagranie 00:15:53-00:18:23; zaświadczenie z (...)Bank z 9 stycznia 2024 r., k. 310v). W wyniku połączenia transgranicznego między (...) Bank (...) a (...) Bank (...) S.A. w ramach którego Bank (...) był spółką przejmującą a (...) Bank (...) S.A. spółką przejmowaną, wszelkie prawa i obowiązki wynikające z Umowy przeszły w ramach sukcesji uniwersalnej na (...) AG wykonujący działalność na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez (...) AG (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce (zaświadczenie z (...)Bank z 9 stycznia 2024 r., k. 310v). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie złożonych do akt sprawy dokumentów. Sąd w całości dał wiarę dokumentom wymienionym w stanie faktycznym, bowiem żadna ze stron nie kwestionowała ich autentyczności, a Sąd nie miał podstaw do podważenia ich wiarygodności bądź zawartej w nich treści z urzędu. Sąd ustalając stan faktyczny oparł się również na zeznaniach świadka A. S. (zeznania na piśmie, k. 246-243) w zakresie wskazanym w stanie faktycznym. W tej części świadek posiadał informacje i podawał fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Świadek w sposób spójny i wiarygodny przedstawił posiadaną przez siebie wiedzę dotyczącą realizacji umów kredytowych waloryzowanych do waluty CHF zawieranych w pozwanym banku. Opisał również w sposób szczegółowy obowiązujące, stosowane w nim procedury, dysponował wiedzą o mechanizmie udzielania kredytu oraz standardowym, wzorcowym przebiegu tej procedury. W przeważającej części jego zeznania stanowiły potwierdzenie okoliczności wynikających z załączonych do akt sprawy dokumentów. Zeznania te nie miały jednak znaczenia dla ustaleń Sądu co do prawidłowości pouczenia powoda o ryzyku kursowym, kursie waluty, spreadzie oraz kosztach kredytu, gdyż wskazany świadek nie uczestniczył bezpośrednio w zawieraniu spornej Umowy . Dokonując ustaleń faktycznych Sąd oparł się również częściowo na dowodzie z przesłuchania powoda G. B. (protokół rozprawy z 12 grudnia 2023 r., k. 292v-293), w zakresie wskazanym w ustalonym stanie faktycznym. Jakkolwiek w ocenie Sądu powodowie rzetelnie przedstawili informacje na temat przyczyn i samego zawarcia Umowy to w przypadku pozostałych okoliczności (niespełnienie w sposób należyty obowiązków informacyjnych przez bank itd.) ich relacje nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Zebrane w sprawie dowody i ustalony stan faktyczny wskazują, że w chwili zawierania Umowy powodowie zostali należycie poinformowani i posiadali pełną świadomość różnicy pomiędzy kredytem złotowym, a oferowanym kredytem indeksowanym, ryzyku walutowym, itd. W oparciu o otrzymane dane dokonali własnej analizy opłacalności produktów bankowych i zdecydowali się na skorzystanie z kredytu waloryzowanego do waluty obcej. Na rozprawie w dniu 24 maja 2024 r. Sąd, na podstawie art. 235
art. 58 § 1 i 2 k.c. czynność sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż w miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy jest również wskazanie przepisów regulujących umowę kredytu bankowego, tj. art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (dalej: prawo bankowe).
art. 69 ust. 1 prawa bankowego, w brzmieniu obowiązującym na datę zawarcia umowy kredytowej, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Stosownie do ust. 2 wskazanego przepisu, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. W treści art. 69 ust. 2 prawa bankowego wskazano zatem, jakie niezbędne postanowienia powinny być zawsze ujawnione w umowie bankowej. Nie wszystkie z tych elementów stanowią essentialia negotii umowy kredytowej. Elementów konstrukcyjnych tej umowy poszukiwać należy w art. 69 ust. 1 prawa bankowego. W ocenie Sądu przedmiotowa Umowa zgodna jest z art. 69 ustawy prawo bankowe i spełnia wszystkie wymogi zawarte w przytoczonym artykule, nie jest próbą obejścia przepisów prawa bankowego, jak również nie wypacza natury umowy kredytu. W Umowie kwotę kredytu ustalono na 57.797 CHF i w efekcie w chwili wypłaty kredytu jego kwotę przeliczono na złote wypłacając kredytobiorcy środki w wysokości 144.007,01 zł (§ 2 ust. 1 Umowy, k. 31v; zaświadczenie (...)Bank z 9 stycznia 2024 r., k. 304-308). Zdaniem Sądu odpowiadają prawu również postanowienia Umowy odnoszące się do oprocentowania kredytu, w tym wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany. Umowa przewidywała też okoliczności, w jakich może dojść do zmiany oprocentowania oraz sposoby jakimi kredytobiorca o tej zmianie zostanie poinformowany (§ 9 Umowy, k. 33). Zauważyć też należy, że w dacie podpisania Umowy nr (...) tj. 23 maja 2006 r. przepisy prawa bankowego nie przewidywały obowiązku zawarcia w umowie postanowień określających mechanizm tworzenia tabel kursowych, kursów walut, czy też umożliwiających stronie wpływanie na ww. elementy. Zawarcia w Umowie takich postanowień nie domagał się również powód. Umowa kredytu waloryzowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ustawy Prawo bankowe). Umowa ta nie jest zatem sprzeczna z art. 358 1 § 2 k.c. wedle którego strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Natomiast § 3 tego przepisu stanowi podstawę sądowej waloryzacji świadczeń. Należy wyjaśnić, że przepis art. 69 prawa bankowego nie należy do przepisów określających w sposób sztywny wysokości świadczenia pieniężnego, w szczególności świadczenia kredytobiorcy, tj. kwoty kredytu, którą powinien zwrócić w wykonaniu zobowiązania wynikającego z umowy kredytu. Z tego względu waloryzacja umowna tego świadczenia była dopuszczalna na podstawie art. 358 1 § 2 k.c. Przyjęcie za miernik waloryzacji waluty obcej nie stanowiło również naruszenia bezwzględnie obowiązujących przepisów ani zasad współżycia społecznego. Waloryzacja umowna przy zastosowaniu jako jej miernika waluty obcej wyraża się w tym, że kredytobiorca zwraca kredytodawcy wykorzystaną sumę kredytu, przy czym w związku z kursem waluty obcej suma ta może być wyższa odpowiednio do relacji do waluty obcej. Suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy kredytu może mieć bowiem inną wartość rynkową w wyniku indeksacji walutowej. Innymi słowy, kredytobiorca może być zobowiązany do zwrotu bankowi sumy pierwotnie wykorzystanego kredytu (w chwili wykonania umowy przez bank), ale taka wykorzystana suma (w całości lub części) może mieć inną (wyższą) wartość rynkową w okresie spłaty kredytu. Tym samym należy zaznaczyć, że zasada nominalizmu zawarta w artykule 358 1 k.c., znajduje rozszerzenie w ustępie 2 wspomnianego artykułu, umożliwiającego waloryzację w drodze umowy (wyrok Sądu Najwyższy z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14). Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 kwietnia 2015 r. (sygn. V CSK 445/14, Lex nr 1751291), który to pogląd Sąd Okręgowy podziela i odnosi do przedmiotowej sprawy, potwierdził, że dopuszczalne jest ułożenie stosunku prawnego w taki sposób, że strony ustalą w umowie inną walutę zobowiązania i inną walutę wykonania zobowiązania. Wspomniany powyżej art. 69 Prawa bankowego statuuje, że waluty samego kredytu oraz waluta jego spłaty nie muszą być tożsame. Tym samym, dopuszczalne jest tworzenie umów realizujących essentialia negotii umowy kredytu przy założeniu spłaty wierzytelności w walucie obcej. Biorący kredyt, zwłaszcza długoterminowy z przeliczeniem zobowiązań okresowych (rat spłacanego kredytu) według umówionej waluty (klauzula walutowa) ponosi ryzyko polegające albo na płaceniu mniejszych rat w walucie kredytu, albo większych, niż to wynika z obliczenia w tej walucie, gdyż na wysokość każdej raty miesięcznej wpływa wartość kursowa waluty kredytu w stosunku do waloryzacji tego kredytu (wyrok Sądu Najwyższego z 24 maja 2012 r., sygn. akt II CSK 429/11, Legalis nr 526856). Podkreślenia wymaga więc, że istotną konsekwencją umowy kredytu jest brak pewności w zakresie ostatecznego całkowitego jego kosztu zarówno ze strony banku, jak i kredytobiorcy. Dotyczy to także kredytów wyrażonych w PLN, nieindeksowanych do waluty obcej, szczególnie w przypadku zastosowania zmiennego oprocentowania kredytu, zależnego od szeregu czynników, na które kredytobiorca także nie ma wpływu. W przypadku wzrostu oprocentowania w okresie kredytowania, tak samo jak w przypadku zmian na rynku walutowym, które mogą dotykać CHF, kwota wierzytelności wobec banku może ulegać zmianie, jednak nawet wówczas będzie to jedno i to samo zobowiązanie z tego samego tytułu, bez cech innych stosunków zobowiązaniowych. Zjawisko to nie stanowi naruszenia ustawy Prawo bankowe, ani Kodeksu cywilnego w zakresie prawa zobowiązań. Brak ekwiwalentności świadczeń jest więc pozorny, z uwagi na konieczność zachowania wzajemnej wartości waluty PLN i CHF. Nie można oczekiwać od banku (który, jako spółka prawa handlowego, prowadzi nastawioną na zysk działalność gospodarczą) udzielania kredytów bez umożliwienia mu osiągnięcia korzyści z umowy kredytu, bo tylko wówczas nie dochodziłoby do rozbieżności pomiędzy udzielonym kredytem, a zobowiązaniem do zwrotu wykorzystanego kredytu. Kredytobiorca, niedysponujący własnymi środkami pieniężnymi oraz taki kredytobiorca, który nie zamierza zaangażować posiadanych przez siebie środków finansowych, korzysta z finansowego wsparcia ze strony banku, dla którego umowa kredytu jest źródłem przychodu, tym samym dochodzi do naruszenia równowagi między stroną konsumencką a spółką prawa bankowego. Nie jest to jednak równoznaczne z nieważnością umowy kredytu, ponieważ wykorzystanie mechanizmu waloryzacji nie narusza natury kredytu, gdyż zapewnia kredytodawcy zarobek w zamian za udzielenie kredytu. W sprawie bezsporne jest, że powód zawarł przedmiotową Umowę jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c.
przywołanym przepisem, konsumentem można być wyłącznie w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Decyduje więc brak związku danej czynności z wymienioną działalnością, a nie to, czy taka działalność jest w ogóle prowadzona przez osobę dokonującą czynności prawnej. Do uznania, że mamy do czynienia z konsumentem, wystarczy brak bezpośredniego związku czynności z działalnością gospodarczą lub zawodową; istnienie pośredniego związku nie wyklucza zatem uznania danej osoby za konsumenta (K. Osajda (red.), P. Miklaszewicz, Kodeks cywilny, Komentarz, wyd. 20, 2018, Legalis). W dacie zawarcia umowy powód nie prowadził działalności gospodarczej. Późniejsze założenie działalności (w grudniu 2006 r. , por. wydruk z CEiDG z 11 kwietnia 2024 r., k. 336-337) i zarejestrowanie jej pod adresem kredytowanej nieruchomości nie pozbawia powoda statusu konsumenta w niniejszej sprawie. Zawarcie umowy jako konsument nie oznacza jednak „gwarancji satysfakcji”, tj. że umowa – w szczególności taka, która wiąże się z ryzykiem i uzależniona jest od czynników zewnętrznych, niezależnych od stron – będzie ostatecznie zawsze dla konsumenta korzystna. Jak wskazał Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 18 kwietnia 2016 r. (sygn. III C 275/15, Mon.Pr.Bank. 2016 nr 10, str. 3) „działanie Państwa w zakresie ochrony konsumentów winno bowiem ograniczać się do ochrony przed działaniami podstępnymi bądź nieuczciwymi, nie mogą oni natomiast oczekiwać, że państwo ochroni ich przed wszelkimi negatywnymi konsekwencjami podejmowanych przez nich decyzji gospodarczych”, który to pogląd Sąd w tym składzie w pełni podziela. Podkreślić należy, że zawarcie umowy w charakterze konsumenta nie oznacza zwolnienia konsumenta z obowiązku dokonania przy zawieraniu umowy oceny rozmiaru zaciąganego zobowiązania i związanych z nim ryzyk. Jednocześnie żadne przepisy nie zabraniają konsumentom zawierania umów wiążących się z ryzykiem, jeżeli są oni gotowi je ponieść. Od konsumenta, należycie dbającego o własne interesy, należy oczekiwać aktywności i dążenia do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości czy wszelkich niezrozumiałych kwestii szczególnie w kontekście umowy, która stanowi dla niego zobowiązanie. Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 5 października 2016 r. „w relacjach cywilnoprawnych nie jest dopuszczalne faworyzowanie żadnej ze stron, choćby była konsumentem, kosztem praw profesjonalisty. Trzeba też uwzględnić stale podnoszący się poziom wykształcenia, wiedzy, doświadczenia i świadomości prawnej ogółu społeczeństwa, w tym konsumentów, coraz lepiej przygotowanych do asertywnego uczestnictwa w obrocie prawnym” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 5 października 2016 r., sygn. I ACa 47/16, Legalis nr 1533035). W ocenie Sądu, nie ma podstaw do przyznania stronie powodowej uprzywilejowanej pozycji, w której byłaby zwolniona z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści zawieranej umowy i od odpowiedzialności za jej skutki. Oceny wymaga więc czy przed zawarciem przedmiotowej Umowy powód został w sposób należyty poinformowany o treści umowy o kredyt hipoteczny waloryzowany do waluty obcej i związanych z jej zawarciem ryzykach. W ocenie Sądu, z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, że powód – zarówno na etapie składania wniosku o udzielenie kredytu, jak i zawierania samej Umowy nr (...) – został poinformowany m.in. o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej, a przede wszystkim o ryzyku kursowym i tabelach kursowych. Powód skontaktował się z doradcą finansowym, który przedstawił mu trzy oferty, w tym kredytu waloryzowanego do waluty CHF. Powód przyznał, że wybierając ofertę kredytu w CHF miał świadomość, iż wraz ze wzrostem kursu franka rata kredytu ulegnie wzrostowi (zeznania powoda G. B., protokół rozprawy z 12 grudnia 2023 r., k. 292, nagranie 00:08:53-00:28:21). Strona powodowa nie wykazała, aby pozwany bank nie wypełnił względem powoda ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. W ocenie Sądu powód posiadał pełną i niezbędną wiedzę na temat spłaty rat kredytu waloryzowanego, jak również miał świadomość istnienia kursu walutowego, jego wahań i tabel kursowych. Został też poinformowany, iż uruchomienie kredytu i spłata rat kredytowych następuje według kursu kupna i sprzedaży waluty obcej, do której waloryzowany był kredyt. Na ważność umowy kredytu nie wpływa również fakt, że waloryzacja kredytu była dokonywana jednostronnie przez bank w oparciu o kurs waluty u niego obowiązujący. Powód dobrowolnie zawarł umowę kredytu hipotecznego waloryzowanego do waluty obcej, zgadzając się na wprowadzenie do niej obecnie kwestionowanych przez niego klauzul. Zdecydował się na wybór kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej. Podnoszone przez stronę powodową zarzuty dotyczące umowy o kredyt hipoteczny waloryzowanej do waluty CHF wynikają, w ocenie Sądu, ze wzrostu kursu franka szwajcarskiego, na który pozwany bank nie miał żadnego wpływu i z którego to wzrostu nie odniósł żadnej korzyści. Wzrost kursu CHF wynikał bowiem z działań Centralnego Banku Szwajcarii, który w 2011 r. i 2015 r. doprowadził do uwolnienia sztywnego kursu CHF do innych walut. Zmiana kursu waluty, obiektywnie niekorzystna dla kredytobiorcy, nie może stanowić podstawy do stwierdzenia, że zawarta przez powoda umowa jest nieważna. Zdaniem Sądu, na ważność umowy kredytu nie wpływa fakt, że waloryzacja kredytu jest dokonywana jednostronnie przez bank w oparciu o kurs waluty u niego obowiązujący. Bank spełnił też względem powoda wszelkie wymagane w dacie zawierania Umowy obowiązki informacyjne. Wskazać należy, że trudno jest oczekiwać od banku, by na chwilę zawierania kredytu przedstawiał kredytobiorcy np. symulacje kredytu, w których kurs waluty rośnie o 100 lub 200%. Wystarczające jest, w ocenie Sądu, aby bank poinformował kredytobiorcę o ryzyku kursowym. Ostatecznie każdy kredytobiorca ryzyko to oceni inaczej. Na kredytobiorcy „odważnym”, „ryzykancie” nawet informacja o ryzyku wzrostu kursu waluty o 200% nie zrobi wrażenia, zaś inaczej zareaguje kredytobiorca „ostrożny” i „zapobiegliwy”. Sąd przyjął zatem, że strona powodowa posiadała pełną wiedzę na temat spłaty rat kredytu, to znaczy, że wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu (koszt kredytu), przeliczona na złotówki na dany dzień, podlega ciągłym wahaniom
prawami rynków walutowych, w zależności od aktualnego kursu PLN i CHF, jak również miała świadomość istnienia kursu walutowego, jego wahań i tabel kursowych. Nie ma też wątpliwości, że wybierając zadłużenie w CHF, powód świadomie chciał skorzystać z oprocentowania niższego w porównaniu z kredytem złotowym i tym samym z miesięcznie niższej raty kredytu, a tym samym zauważał korzyści płynące z zawartej umowy kredytu. Uznać również należy, iż dopuszczalne było zawarcie z bankiem umowy o kredyt waloryzowany do waluty obcej. Przedmiotowa Umowa nie może być zatem uznana za bezwzględnie nieważną w związku z art. 58 k.c., gdyż nie narusza przepisów prawa, ani nie zmierza do obejścia ustawy, jak również nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. W związku z brakiem podstaw do uznania Umowy za nieważną, powództwo główne o zapłatę z uwagi na nieważność Umowy, również należy uznać za bezpodstawne. Z kolei uznanie kwestionowanych przez stronę powodową postanowień za abuzywne wymaga subsumpcji przepisu art. 385 1 § 1 k.c.,
którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Paragraf 2 powołanego przepisu wskazuje, że jeżeli postanowienie umowy
Z kolei paragraf 3 wskazanego artykułu definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.
powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Strona powodowa wskazała, że postanowienia § 2 ust. 1 (klauzula denominacyjna), § 3 ust. 2 pkt 1 i 2 (klauzula denominacyjna), § 7 pkt 3 (klauzula denominacyjna dotycząca składki ubezpieczeniowej), § 8 (postanowienia dot. ubezpieczenia niskiego wkładu własnego), § 10 ust. 4 i 11 (klauzula denominacyjna dotycząca kapitału, odsetek i innych zobowiązań), § 12 ust. 9 (przewalutowanie), § 13 (zadłużenie przeterminowane), § 16 ust. 10 (poddanie się egzekucji) Umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 23 maja 2006 r. – stanowią klauzule niedozwolone (abuzywne). W ocenie Sądu strona powodowa nie podołała wykazaniu abuzywności ww. postanowień umownych, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia. Zdaniem Sądu niedopuszczalne jest uproszczenie rozpoznania niniejszej sprawy poprzez odwołanie się tylko i wyłącznie do prejudycjalnego charakteru wyroków Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tym samym dotychczasowe orzecznictwo nie ma decydującego wpływu na interpretację sprawy, albowiem każdorazowo sąd obowiązany jest do dokonania całościowej oceny materiału dowodowego w celu ustalenia wiążącej strony treści stosunku prawnego. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 grudnia 2003 r. (sygn. akt III CZP 95/03), kontrola dokonywana w trybie przepisów art. 479 36 -479 45 k.p.c. dotyczy nie analizy konkretnego stosunku zobowiązaniowego, lecz abstrakcyjnie rozumianej treści normatywnej wzorca umownego (niezależnie od tego nawet, czy znalazł on zastosowanie w następstwie zawarcia umowy), tj. na kontroli wzorca jako takiego, w oderwaniu od konkretnej umowy, której wzorzec dotyczy. Postanowienia umowy kredytu, które łączą strony postępowania, ustalone zostały w oparciu o preferencje powoda (konsumenta), zgłoszone we wniosku o udzielenie kredytu. Ostatecznie sama treść Umowy, z wyjątkiem postanowień odzwierciedlających dane zawarte we wniosku kredytowym, nie były indywidualnie uzgadniane, co do końcowego słownego brzmienia, lecz na kształt ostatecznie przyjętego wariantu tej umowy i w ogóle na decyzję o jej zawarciu decydujący wpływ mieli powodowie, o czym w dalszej części uzasadnienia. Sąd stanął na stanowisku, że w niniejszej sprawie konieczna jest całościowa kontrola, polegająca na badaniu wszystkich przesłanek abuzywności. Jest to sytuacja najwłaściwsza z punktu widzenia założeń procedury cywilnej, gdyż pozwala w oparciu o przeprowadzone postępowanie dowodowe w sposób wszechstronny i niezredukowany zrekonstruować wszystkie istotne dla przedmiotowego indywidualnego stosunku prawnego okoliczności. Zakres zastosowania przytoczonej regulacji art. 385 1 k.c. sprowadza się do umów zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami. Dotyczy on jedynie postanowień innych niż określające główne świadczenia stron, nieuzgodnionych z konsumentem indywidualnie. Ponadto przesłankami uznania postanowień umownych jest taka ich treść, która kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Należy, wobec tego zbadać umowy wiążące strony w aspekcie wszystkich powołanych przesłanek. W judykaturze istnieje spór co do przyjęcia czy klauzule waloryzacyjne regulują świadczenie główne, czy też nie. Zdaniem Sądu regulacje umowne związane z waloryzacją kredytu dotyczą głównych świadczeń stron. Co prawda ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez sformułowanie „główne świadczenia stron”, wskazane w art. 385 1 § 1 k.c., ale niewątpliwie są to takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia. Pojęcie to z pewnością należy interpretować w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Strona powodowa kwestionowała zapisy przedmiotowej Umowy dotyczące indeksacji, a zatem sposobu przeliczenia udzielonego im kredytu i rozliczenia wpłat dokonywanych przez nich na rzecz pozwanego tytułem spłaty zaciągniętego zobowiązania. Pojęcie „głównych świadczeń stron” w odniesieniu do umowy należy rozpatrywać w kontekście art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, zawierającego essentialia negotii umowy kredytu. Analizując kwestionowane przez powodów postanowienia umowne stwierdzić należy, że miały one wpływ na wysokość kredytu oraz wysokość poszczególnych rat. Stanowiły częściowo klauzulę waloryzacyjną, która wprost oddziałuje na wysokość świadczenia głównego stron. Z uwagi na powyższe, nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie nie wystąpiła podstawowa przesłanka wynikająca z art. 385 1 § 1 k.c. Kwestionowane postanowienia określały bowiem główne świadczenia stron, a strona powodowa nie wykazała, aby zostały one sformułowane w sposób niejednoznaczny. Omawiane regulacje odwołują się wprost do kursu kupna lub sprzedaży waluty obowiązującego w pozwanym banku w chwili wypłaty lub spłaty kredytu. Wskazać również należy, że kredytujący bank de facto nie miał technicznej możliwości wykonania umowy w inny sposób niż w oparciu o własne tabele kursów. Zdaniem Sądu treść tych postanowień nie budzi też wątpliwości. Przyjmując nawet, że postanowienia te – jako dotyczące głównych świadczeń stron – nie zostały określone w sposób jednoznaczny, ewentualnie, że regulacje dotyczące waloryzacji nie regulują głównych świadczeń stron, to żądanie pozwu również nie zasługiwało na uwzględnienie. W przedmiotowej sprawie należy zwrócić uwagę na realia zawierania umów w sprawach takich jak niniejsza, polegające na tym, że z jednej strony bank posiada pewną paletę produktów finansowych do wyboru i uzgodnienia, zaś z drugiej strony konsument zgłasza swoje konkretne potrzeby najpierw w drodze ustnej, a po dopasowaniu konkretnego instrumentu do jego potrzeb – w drodze wniosku o udzielenie kredytu. Niewątpliwie, z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że powód poszukiwał produktu finansowego (kredytu), który zapewniłby uzyskanie potrzebnej mu kwoty, przy jednocześnie możliwie najniższych kosztach uzyskania kredytu. W rezultacie zgłoszone przez kredytobiorcę potrzeby wywołały ze strony banku reakcję w postaci przedstawienia oferty, która mogłaby sprostać zgłoszonym potrzebom. Po otrzymaniu satysfakcjonującej oferty powód de facto nie pretendował nawet do ingerencji w treść postanowień. Trudno natomiast podważyć fakt, że mimo braku prób wpływania na kształt umowy, miał prawo to zrobić . Jakkolwiek strona powodowa w zasadzie nie wywierała wpływu na konkretne brzmienie kwestionowanych w sprawie postanowień końcowej Umowy, to należy zauważyć, że kształt zaproponowanych warunków umownych był zdeterminowany potrzebami powoda świadomie przez niego zgłoszonymi. Ponadto strona powodowa nie podnosiła twierdzeń jakoby poszczególne zapisy Umowy były dla niej niekorzystne w momencie jej zawierania. Sąd zaznacza, że wskazane okoliczności nie obalają wprawdzie przesłanki nieuzgodnienia indywidualnego kwestionowanych postanowień z konsumentem, ale mają zdecydowany wpływ na ocenę zaistnienia dalszych przesłanek, o których mowa w przepisie art. 385 1 k.p.c. (rażącego naruszenia interesu konsumenta i sprzeczności dobrymi obyczajami). W odniesieniu do przesłanek sprzeczności postanowień z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta, a także naruszenia zasad współżycia społecznego Sąd uznał, że strona powodowa nie wykazała zajścia tychże przesłanek w niniejszym postępowaniu, co do żadnej ze spornych klauzul. Jak podnosi się w doktrynie i orzecznictwie „dobre obyczaje” są w zasadzie odpowiednikiem „zasad współżycia społecznego”.
utrwaloną judykaturą do zasad tych zalicza się reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością, aprobowanymi społecznie zasadami. W rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku, zaś „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku zobowiązaniowym. Rażące naruszenie należy interpretować jako znaczne odbieganie przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków. Naruszenie interesów konsumenta ma być niewątpliwe, bezsporne i nacechowane znacznym ujemnym ładunkiem (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005 r., sygn. I CK 832/04, Biul. SN 2005 nr 11). Wskazane w tym przepisie formuły prawne, służą do oceny tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005 r., sygn. I CK 832/2004, Biul. SN 2005/11/13). Nie jest zatem wystarczające ustalenie nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy (sprzeczność z dobrymi obyczajami), lecz konieczne jest stwierdzenie prawnie relewantnego znaczenia tej nierównowagi (rażące naruszenie interesów konsumenta). Strona powodowa nie wykazała również, by kurs CHF z tabeli kursowej pozwanego banku był ustalony dowolnie, a w szczególności z rażącym pokrzywdzeniem interesów kredytobiorcy. Sąd zważył, że ustawodawca nie sprecyzował stopnia szczegółowości postanowień przewidujących sposób i termin ustalania przez bank kursu wymiany walut, na podstawie którego obliczane są raty kapitałowo-odsetkowe. Zdaniem Sądu, sporne postanowienia zostały sformułowane na tyle precyzyjnie, na ile pozwala na to materia, której one dotyczą, a stosowanie przez bank dyrektyw wyznaczania kursów walutowych i spreadu skutkowało tym, że podążały one za kursami rynkowymi.
art. 354 k.c. dłużnik powinien wykonywać zobowiązanie
jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w odpowiadający tym zwyczajom. Jest niewątpliwe, że strona powodowa świadomie wyboru kredytu i jego warunków, które to w chwili zawierania umowy były dla niej korzystne. Dopiero, gdy wahania rynku walutowego doprowadziły do znaczącego wzrostu kwoty rat kredytu powód ocenił, że kredyt nie był dla niego korzystny, a ryzyko, o którym został poinformowany, faktycznie było znaczące. Nie było to jednak wynikiem naruszenia dobrych obyczajów przy zawieraniu umowy kredytu przez pozwanego. Niewątpliwie ryzyko jest zawsze wpisane w tego rodzaju transakcje z uwagi na wahania kursów walut, co jednak nie daje podstaw do uznania w efekcie postanowień umownych jako naruszających dobre obyczaje, czy też uzasadnione interesy strony. Strona powodowa nie wykazała, aby interes powoda jako konsumenta w omawianym stosunku zobowiązaniowym został w jakikolwiek sposób naruszony. W chwili zawierania przedmiotowej Umowy znał kwestionowane postanowienia, wiedział o tym, że kredyt jest waloryzowany do waluty obcej, miał wiedzę w zakresie postanowień dotyczących ryzyka walutowego, oprocentowania, zabezpieczenia kredytu i początkowo odnosił wymierne korzyści z wyboru tego rodzaju instrumentu finansowego. Strona powodowa domagała się również zwrotu kosztów prowizji przygotowawczej oraz składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Wskazać należy, że w treści Umowy wprost wskazano w § 3 ust. 1 Umowy, że od kwoty udzielonego kredytu bank pobiera jednorazowo bezzwrotną opłatę przygotowawczą w wysokości 865,36 CHF (k. 35). Nie sposób było uznać przewidzianej w umowie opłaty przygotowawczej za zawyżoną i stanowiącą niedozwolone postanowienie umowne. Opłata ta pełni rolę wynagrodzenia za zawarcie umowy kredytu, które jest jak najbardziej dopuszczalne. Pobieranie przez kredytodawcę takiej prowizji ma swój ekonomiczny sens w szczególności w przypadkach umów, jak ta zawarta pomiędzy stronami – na relatywnie długi okres spłaty (w okolicznościach sprawy jest to 26 lat). Przypomnieć w tym miejscu należy, że ww. opłata stanowiła obok odsetek kapitałowych dodatkowe wynagrodzenie banku w związku z jego faktyczną gotowością do wykonania umowy i wydania kredytobiorcy na jego żądanie określonej sumy kredytu. Pobieranie przez powoda wyłącznie odsetek od udostępnionej kwoty nie zrekompensowałoby ryzyka związanego z Umową i tym bardziej nie uczyniło tej Umowy opłacalnej dla powoda (powód jako przedsiębiorca udziela bowiem pożyczek w celach zarobkowych, a nie dobroczynnych, i nie ma podstaw by uniemożliwiać mu pobierania z tytułu umów pożyczek adekwatnego wynagrodzenia). Pozwany podpisał Umowę o treści przewidującej pobranie wskazanej opłaty, zatem znał postanowienia Umowy w tym zakresie i winien liczyć się z obowiązkiem spłaty zaciągniętego kredytu na tych warunkach. Postanowienia dotyczącego opłaty i jej wysokość nie można więc uznać za sprzeczne z właściwością stosunku łączącego strony. Żądanie powoda, zdaniem Sądu, jest też sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, tj. zasadą uczciwego postępowania w obrocie gospodarczym, równego traktowania kontrahentów czy lojalności. Gdyby bowiem roszczenie strony powodowej zostało uwzględnione, a pozwany zobowiązany zostałby do zapłaty dochodzonych przez powoda kwot, pomimo że powód zrealizował cel umowy, tj. przez wiele lat korzystał z udostępnionego im kapitału i nabył określony majątek (lokal mieszkalny, który następnie sprzedał) to stanowiłoby to naruszenie praw osób, które w tym samym okresie zaciągały kredyty, jednak z uwagi na ryzyko związane z kredytami indeksowanymi nie zdecydowały się na ich zaciągnięcie i zaciągnęły kredyt złotówkowy, który w tym czasie był znacznie mniej korzystny finansowo. Zasadą jest, że każde przejście wartości majątkowej z jednej osoby na drugą musi być prawnie uzasadnione. W związku z tym stosownie do art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby nie było to możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten – w myśl art. 410 § 1 k.c. – stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (§ 2). Okoliczności sprawy i dokonana ocena dowodów prowadzą do wniosku, iż wpłacone przez powoda na rzecz pozwanego, na podstawie postanowień Umowy kredytu nr (...) kwoty nie stanowią świadczenia nienależnego. Uiszczane były na ważnej podstawie, a powód zobowiązany był względem pozwanego banku (powód w dniu 24 stycznia 2017 r. spłacił w całości przedmiotowy kredyt; vide zeznania powoda G. B., protokół rozprawy z 12 grudnia 2023 r., k. 292v, nagranie 00:08:53-00:10:17; zaświadczenie (...)Bank z 9 stycznia 2024 r., k. 307v-308; wydruk z CEiDG z 11 kwietnia 2024 r., k. 336-337). Sąd nie dopatrzył się podstaw nieważności przedmiotowej Umowy czy abuzywności wskazywanych postanowień umownych. W związku z tym powództwo główne oraz ewentualne o zapłatę, podlegały oddaleniu w całości (pkt I wyroku).
art. 108 § 1 k.c. sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym postępowanie w instancji. Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu w niniejszej sprawie stanowi przepis art. 98 § 1 k.p.c.,
którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). W niniejszej sprawie Sąd w myśl przepisu art. 108 § 1 zd. 2 k.p.c. rozstrzygnął jedynie o zasadach ponoszenia kosztów procesu ustalając, że powód przegrał proces w całości i pozostawił ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu po uprawomocnieniu się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, o czym orzekł w punkcie II wyroku. Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł jak w wyroku. sędzia Ewa Ligoń-Krawczyk
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.