45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. W zakresie twierdzeń powódki odnośnie abuzywnego charakteru postanowień umownych przewidujących prowizję należy zaznaczyć, że zgodnie z treścią art.
k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wynagrodzenie prowizyjne (prowizja), stanowiące wynagrodzenie z tytułu udzielenia pożyczki, przewidziane w umowie pożyczki, do której mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 1083 z późn. zm.), nie jest natomiast świadczeniem głównym w rozumieniu art.
(tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 października 2021 r., III CZP 43/20, LEX nr 3246823). Dokonując analizy postanowień umowy Sąd miał więc na względzie, iż postanowienia umowne dotyczące prowizji nie dotyczą głównych świadczeń stron umowy pożyczki. Za postanowienia określające główne świadczenia stron każdej umowy uznać należy bowiem jedynie, takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia - czyli tzw. essentialia negotii. W przypadku umowy pożyczki są to: zobowiązanie pożyczkodawcy do przeniesienia na własność pożyczkobiorcy pieniędzy lub rzeczy oznaczonych co do gatunku oraz zobowiązanie pożyczkobiorcy do zwrotu tej samej ilości pieniędzy albo tej samej ilości rzeczy tego samego gatunku oraz jakości. Natomiast postanowienia określające wysokość kosztów dodatkowych związanych z udzieleniem pożyczki i jej obsługą, do poniesienia których zobowiązany jest pożyczkobiorca, nie mogą zostać uznane za postanowienia określające główne świadczenia stron, gdyż nie warunkują one bytu umowy pożyczki. Pozwany wskazywał co prawda, że ustalona w umowie prowizja jest świadczeniem głównym, lecz w ocenie sądu pogląd ten nie jest słuszny. Pozwany usiłował wykazać, że postanowienie określające odpłatność za świadczenie charakterystyczne stanowi świadczenie główne, lecz pominął, że prowizja nie stanowi świadczenia służącego odpłatności. Temu służą bowiem odsetki kapitałowe (art. 359 k.c.). Odsetki kapitałowe stanowią wynagrodzenie za korzystanie z cudzego kapitału, w tym przypadku zgodnie z zawartą umową kredytu. O ile kredytobiorca spłaca kredyt zgodnie z umową, odsetki kapitałowe naliczane są przez cały okres kredytowania (właśnie jako wynagrodzenie za korzystanie z kapitału udostępnionego przez pozwanego). W umowie kredytu konsumenckiego nr (...) z dnia 14 września 2023 roku zastrzeżono natomiast oprocentowanie (rozdział 4 umowy) według stopy procentowej odpowiadającej w praktyce odsetkom maksymalnym (art. 359 § 2 1 k.c.). Instytucja odsetek maksymalnych uregulowana w art. art. 359 § 2 1 k.c. ma przeciwdziałać ocenianemu negatywnie w świetle zasad współżycia społecznego zjawisku lichwy oraz chronić interesy słabszych uczestników obrotu gospodarczego, jakimi zazwyczaj są konsumenci. Przesądziwszy powyższe, Sąd doszedł do przekonania, że zastrzeżone w umowie, z której roszczenie swoje wywodziła powódka, pozaodsetkowe koszty pożyczkodawcy w postaci prowizji nie kształtują w sposób rażąco niekorzystny sytuacji pożyczkobiorcy. Należy zwrócić uwagę, że łączna kwota kosztów pozaodsetkowych (16 000 złotych), którymi została obciążona powódka w umowie pożyczki z dnia 14 września 2023 roku, nie przekraczała limitu określonego w art. 36a ust. 2 u.k.k. Zgodnie z art. 36a ust. 2 u.k.k., pozaodsetkowe koszty kredytu nie mogą być wyższe od 45% całkowitej kwoty kredytu. W przypadku umowy pożyczki łączącej powódkę z pozwanym pozaodsetkowe koszty pożyczki wynosiły 40,00 % całkowitej kwoty pożyczki (a zatem mieściły się w limicie określonym przez ustawodawcę). Sposób obliczania pozaodsetkowych kosztów kredytu dla kredytów o okresie spłaty nie krótszym niż 30 dni oblicza się według wzoru określonego w art. 36a ust. 1 u.k.k. Należy pamiętać o tym, że z dniem 18 grudnia 2022 r. ustawa o kredycie konsumenckim została znowelizowana m.in. w zakresie art. 36a. Ustawa została znowelizowana na mocy przepisów ustawy z dnia 6 października 2022 r. o zmianie ustaw w celu przeciwdziałania lichwie (Dz. U. z 2022 r. poz. 2339). W uzasadnieniu projektu tej ustawy (dostępnym na stronie internetowej: https://www.sejm.gov.pl(...).nsf/20druk.xsp?nr=1911 – dostęp na dzień 14 marca 2025 roku) przeczytać można następujące motywy nowelizacji: „projekt zakłada zmianę maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego wyliczanych według wzoru wskazanego w art. 36a ust. 1 ustawy. Wartości odpowiednio 25% (koszty niezależne od okresu kredytowania) i 30% (koszty uzależnione od okresu kredytowania) zastąpione zostały wartościami 10% i 10% (art. 7 pkt 4 projektu). Niezależnie od ww. rozwiązania, w projekcie przewidziano obniżenie limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu w całym okresie kredytowania z obecnych 100% kwoty kredytu - do wysokości 45% tej kwoty (art. 7 pkt 4 projektu, projektowane nowe brzmienie art. 36a ust. 3 ustawy o kredycie konsumenckim). Celem wprowadzenia tej regulacji jest zwiększenie ochrony konsumentów przed nakładaniem na nich przez instytucje udzielające kredytów i pożyczek nieuzasadnionych kosztów. Należy w tym miejscu zaakcentować, że maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego została zmniejszona z 55% na 20% (tj. (...) ≤ (K × 10%) + (K × n/R × 10%)) na mocy art. 1 pkt 6 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 568, z późn. zm.), a więc na mocy jednej z tzw. tarcz antykryzysowych, lecz wygasł on z końcem dnia 30 czerwca 2021 r. (zgodnie z art. 36 ust. 3a ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1842, z późn. zm.)). W związku z powyższym, projektodawca, mając na uwadze dobro konsumenta, podjął decyzję o trwałym uregulowaniu omawianego zagadnienia. U podstaw prezentowanych rozwiązań legło przekonanie projektodawcy, że instytucja prowadząca działalność polegającą na udzielaniu kredytów konsumenckich nie powinna obchodzić przepisów o odsetkach maksymalnych, ani też czerpać nadmiernych zysków z tytułu kosztów pozaodsetkowych, zbliżonych nierzadko w swym charakterze do odsetek. Ponadto, mając na uwadze szczególnie trudne położenie niektórych kredytobiorców biorących kolejne kredyty (a w tym kredyty służące spłacie wcześniej zaciągniętych zobowiązań) oraz spoczywający na podmiotach udzielających kredytów obowiązek oceny zdolności kredytowej konsumenta, jak i analizy ryzyka kredytowego (art. 9 ustawy o kredycie konsumenckim), projektodawca wprowadza ograniczenie obrotu wierzytelnościami wynikającymi z umowy o kredyt konsumencki do czasu wygaśnięcia wcześniej zaciągniętych zobowiązań” (str. 47-48 uzasadnienia projektu ustawy). Celem ustawodawcy było zatem obniżenie kosztów pozaodsetkowych kredytu poprzez trwałe rozwiązanie prawne. Biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie sądu brak jest podstaw, by uznać, że koszty pozaodsetkowe, które zostały zawarte w umowie pożyczki łączącej strony i które mieszczą się w granicach akceptowalnych przez ustawodawcę stanowią niedozwolone postanowienia umowne, w rażąco krzywdzący sposób kształtujące sytuację pozwanej jako konsumenta. W ocenie Sądu ukształtowane na poziomie 16 000 zł pozaodsetkowe koszty pożyczki nie naruszają interesu konsumenta, ani dobrych obyczajów. Powódka w pozwie powoływała się na liczne orzeczenia traktujące o abuzywnym charakterze postanowień umownych określających wysokość prowizji, lecz były one wydawane w stanie prawnym sprzed nowelizacji art. 36a u.k.k., która weszła w życie 18 grudnia 2022 roku. Warto też pamiętać, że umowa zakłada pięcioletni okres spłaty – pożyczka ma być spłacona w 60 ratach miesięcznych, a termin płatności ostatniej raty przypada na dzień 20 września 2028 roku. Prowizja w wysokości 16 000 zł rozłożona na cały okres trwania umowy daje sumę ok. 266,66 zł miesięcznie. Nie jest to kwota wygórowana i w ocenie sądu prawidłowo odzwierciedla koszty przygotowania, udzielenia, wypłaty, obsługi pożyczki i przedsiębiorstwa pozwanego. Jest w ocenie sądu oczywiste i nie wymaga dowodzenia, że pozwany jako podmiot trudniący się działalnością finansową, w tym udzielaniem pożyczek musi dysponować przedsiębiorstwem, sprzętem i pracownikami umożliwiającymi funkcjonowanie. Jest to zresztą działalność na dużą skalę – aktualna wysokość kapitału zakładowego pozwanego to kwota 3 383 360,00 zł. Powódka nie byłą jedynym kontrahentem pozwanego, a działalność gospodarcza prowadzona przez pozwanego wiąże się z określonymi kosztami. Koszty te są następnie przenoszone na klientów pozwanego, w tym na konsumentów i stają się pozaodsetkowymi kosztami kredytu (art. 5 pkt 6a u.k.k.). Powódka podkreślała, że nie wskazano jej przyczyn zastrzeżenia i wysokości prowizji, ani jakie usługi zostały jej zapewnione w zamian za prowizję, a ponadto nie zapewniono jej możliwości uiszczenia prowizji z własnych środków. Po pierwsze jednak w umowie zdefiniowano prowizję – jako należne kredytodawcy wynagrodzenie za przygotowanie, udzielenie i wypłatę kredytu oraz jego obsługę w czasie trwania umowy. Wysokość prowizji uzależniona jest od całkowitej kwoty kredytu, czasu trwania umowy oraz ryzyka kredytowego. W definicji prowizji podane zostały zatem zarówno podstawy ustalania wysokości prowizji, jak i przyczyny jej naliczenia. Poza tym zamieszczanie w umowach pożyczek oferowanych przez instytucje pożyczkowe postanowień traktujących o prowizjach jest zupełnie normalnym w warunkach rynku zabiegiem. Nadto, jest oczywiste, że w przypadku, gdy spłata pożyczki jest rozłożona na długi czas, koszty związane z jej obsługą rosną. Jeśli chodzi o argumenty powódki jakoby mogła ona samodzielnie opłacić prowizję gdyby jej zaproponowano takie rozwiązanie, sąd uznał je za nieistotne, gołosłowne, a ponadto sprzeczne z logiką. Powódka na etapie złożenia wniosku o pożyczkę wskazała, że uzyskuje dochód miesięczny netto w wysokości 5100 zł. Gdyby powódka była w stanie uiścić 16 tysięcy złotych prowizji ze środków własnych bądź przy pomocy rodziny nie musiałaby zaciągać pożyczki w wysokości 40 000 złotych, w dodatku w firmie pożyczkowej, gdzie powódka musiała się liczyć z dodatkowymi kosztami. Poza tym w okresie wykonywania umowy powódka mimo rzekomych twierdzeń i dysponowaniu możliwością uiszczenia kwoty odpowiadającej kwocie prowizji nie uiszczała na poczet spłaty pożyczki kwot wyższych aniżeli 2 749,46 zł. A mogła to uczynić po to, by zmniejszyć zakres zobowiązania umownego. Poza tym powódka nie przedstawiła żadnego dowodu na to, że mogłaby prowizję uiścić samodzielnie. Poza tym twierdzenia te były nieistotne – powódka zawarła umowę zgadzając się na warunki w niej zawarte, również te dotyczące prowizji. Gołosłowne były także twierdzenia powódki wskazujące na to, że pozwany nie przedstawił jej przed zawarciem umowy formularza informacyjnego, projektu umowy pożyczki, planowanego harmonogramu i pouczeń. Powódka usiłuje forsować, jak się wydaje, twierdzenia jakoby umowa została zawarta bez przedstawienia jej przed zawarciem. Jeśli zatem powódka nie miała okazji zapoznać się z treścią umowy pożyczki i pozostałych dokumentów związanych z procesem jej udzielania, to w jaki sposób wyraziła zgodę na zawarcie umowy? W jaki sposób zapoznała się z treścią postanowień umownych i w jakich okolicznościach wyraziła na nie zgodę? To co sugeruje powódka wskazuje na zawarcie umowy bez zapoznania się z jej treścią oraz na całkowicie niedbałe podejście do procesu zawarcia umowy. Poza tym należy pamiętać, że umowa została zawarta za pomocą środków porozumiewania się na odległość. Powódka musiała złożyć wniosek o pożyczkę, a w takim wypadku logicznym jest, że w drodze elektronicznej musiała otrzymać także dokumenty dotyczące pożyczki do zapoznania się. Pozwany wskazał w sprzeciwie od nakazu zapłaty na adres poczty elektronicznej powódki: (...) pl. (...) nie ustosunkowała się w żaden sposób do okoliczności związanych z doręczaniem jej korespondencji drogą mailową, nie stawiła się także na rozprawę celem jej przesłuchania, wobec czego ustalenie tych okoliczności nie było możliwe. Abstrahując od powyższego należy zauważyć, że zgodnie z art. 12 u.k.k., konsument ma prawo do otrzymania, na wniosek, bezpłatnego projektu umowy o kredyt konsumencki, jeżeli w ocenie kredytodawcy lub pośrednika kredytowego, spełnia on warunki do udzielenia mu kredytu konsumenckiego przez tego kredytodawcę lub pośrednika kredytowego. Projekt umowy powinien zawierać dane konsumenta, o których mowa w art. 30 ust. 1 pkt 1 oraz wszystkie warunki, na których kredyt mógłby zostać udzielony. Powódka miała możliwość uzyskania bezpłatnie projektu umowy, zaś pozwanego nie może obciążać fakt, iż z tego prawa powódka nie skorzystała. Należy też zauważyć, że obowiązek informacyjny kredytodawcy wynika z art. 13-15 u.k.k. Zgodnie z art. 13 ust. 1 u.k.k., kredytodawca lub pośrednik kredytowy przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki jest zobowiązany podać konsumentowi, na trwałym nośniku, w czasie umożliwiającym zapoznanie się z tymi informacjami: 1) imię, nazwisko (nazwę) i adres (siedzibę) oraz adres do doręczeń elektronicznych, o którym mowa w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 18 listopada 2020 r. o doręczeniach elektronicznych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1045), zwany dalej "adresem do doręczeń elektronicznych", wpisany do bazy adresów elektronicznych, o której mowa w art. 25 tej ustawy, zwanej dalej "bazą adresów elektronicznych", kredytodawcy i pośrednika kredytowego; 2) rodzaj kredytu; 3) czas obowiązywania umowy; 4) stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy oprocentowania oraz, jeżeli są dostępne, wszelkie indeksy lub stopy referencyjne mające zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu, a także okresy, warunki i procedury zmian stopy oprocentowania kredytu; jeżeli umowa o kredyt konsumencki przewiduje różne stopy oprocentowania, informacje te podaje się dla wszystkich stosowanych stóp procentowych w danym okresie obowiązywania umowy; 5) całkowitą kwotę kredytu; 6) terminy i sposób wypłaty kredytu; 7) całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta; 7a) rzeczywistą roczną stopę oprocentowania przedstawioną za pomocą reprezentatywnego przykładu, który obejmuje wszystkie założenia przyjęte do obliczenia tej stopy; w przypadku gdy konsument poinformował kredytodawcę o co najmniej jednym ze składników preferowanego przez siebie kredytu, takim jak okres obowiązywania umowy o kredyt lub całkowita kwota kredytu, składniki te powinny być uwzględnione w reprezentatywnym przykładzie; 7b) informację, że inne mechanizmy dokonywania wypłat mogą spowodować zastosowanie wyższej rocznej stopy oprocentowania - jeżeli umowa o kredyt przewiduje różne sposoby dokonywania wypłat, w odniesieniu do których obowiązują różne opłaty i stopy oprocentowania, a kredytodawca korzysta z założenia, o którym mowa w ust. 4 pkt 2 załącznika nr 4 do ustawy; 8) zasady i terminy spłaty kredytu oraz, w odpowiednich przypadkach, kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy; jeżeli w ramach kredytu stosuje się różne stopy oprocentowania dla różnych należności kredytodawcy, należy także podać kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet różnych należnych sald, dla których stosuje się różne stopy oprocentowania; 9) informację dotyczącą obowiązku zawarcia umowy dodatkowej, w szczególności umowy ubezpieczenia, w przypadku gdy zawarcie takiej umowy jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach; 10) w odpowiednich przypadkach, informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o odsetkach, prowizjach, marżach, opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie z instrumentów płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie; 11) informację o konieczności poniesienia opłat notarialnych, o ile wystąpią; 12) informację o stopie oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, warunki jej zmiany oraz ewentualne inne opłaty z tytułu zaległości w spłacie kredytu; 13) informację o skutkach braku płatności; 14) w odpowiednich przypadkach informację o wymaganych zabezpieczeniach kredytu konsumenckiego; 15) informację o prawie konsumenta do odstąpienia od umowy; 16) informację o prawie konsumenta do spłaty kredytu przed terminem; 17) informację o prawie kredytodawcy do zastrzeżenia w umowie prowizji za spłatę kredytu przed terminem oraz zasady jej ustalania; 18) informację o prawie konsumenta do niezwłocznego otrzymania bezpłatnej informacji na temat wyników przeprowadzonej w celu oceny zdolności kredytowej weryfikacji w bazie danych; 19) informację o prawie konsumenta do otrzymania bezpłatnego projektu umowy, na warunkach określonych w art. 12; 20) w odpowiednich przypadkach informację o terminie, w którym kredytodawca lub pośrednik kredytowy jest związany informacjami, które przekazał konsumentowi. Zgodnie z art. 13 ust. 2 u.k.k., kredytodawca lub pośrednik kredytowy przed zawarciem umowy o kredyt wiązany lub w formie odroczonej płatności jest zobowiązany podać konsumentowi, na trwałym nośniku, dane, o których mowa w ust. 1, oraz opis i cenę towaru lub usługi. Dane, o których mowa w art. 13 ust. 1 i 2 u.k.k. oraz opis i cenę towaru lub usługi kredytodawca lub pośrednik kredytowy przed zawarciem umowy o kredyt wiązany lub w formie odroczonej płatności jest zobowiązany podać konsumentowi na trwałym nośniku (art. 14 ust. 1 u.k.k.). Zgodnie z art. 15 ust. 1 u.k.k., w przypadku umowy o kredyt konsumencki zawieranej na wniosek konsumenta na odległość, jeżeli środek porozumiewania się na odległość nie pozwala na przekazanie danych zgodnie z art. 13 ust. 1 i 2, kredytodawca lub pośrednik kredytowy przekazuje konsumentowi te dane niezwłocznie po zawarciu umowy o kredyt konsumencki na formularzu informacyjnym dotyczącym kredytu konsumenckiego. Brak jest podstaw do przyjęcia, że pozwany uchybił obowiązkowi informacyjnemu opisanemu w cytowanych powyżej przepisach. Powódka otrzymała od pozwanego formularz informacyjny i pozostałe dokumenty dotyczące umowy kredytu z dnia 14 września 2023 roku. Dodatkowo w samej umowie zawarte zostało oświadczenie powódki, w którym podała ona, że otrzymała formularz informacyjny dotyczący kredytu i została poinformowana o możliwości otrzymania bezpłatnie projektu umowy kredytu (rozdział 12 ust. 2 lit. b umowy). W tej sytuacji to na powódce spoczywał ciężar udowodnienia, że pozwany uchybił obowiązkowi informacyjnemu. W ocenie sądu powódka temu ciężarowi nie sprostała. Mając powyższe okoliczności na uwadze sąd przyjął twierdzenia powódki jakoby przed zawarciem umowy nie miała możliwości zapoznać się z jej postanowieniami za nieudowodnione (art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. i art. 233 § 2 k.p.c.). Marginalnie tylko warto zaznaczyć, że gołosłowne okazały się także zawarte w pozwie twierdzenia powódki jakoby pozwany reklamował „pożyczki bez prowizji”. Powódka nie przedstawiła jakiegokolwiek dowodu na poparcie tych twierdzeń, nie wyjaśniła także o jakie pożyczki chodzi, ani w jaki sposób miałoby to wpłynąć na abuzywność zastrzeżonych w umowie postanowień dotyczących prowizji, a pozwany wskazał, że jako kredytodawca organizuje promocje, w których oferuje swoje usługi za obniżone ceny. Jak stanowi przepis art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Sankcja kredytu darmowego polega zatem na uprawnieniu konsumenta do spłaty kredytu bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy. Art. 45 u.k.k. implementuje art. 23 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.U.UE L z dnia 22 maja 2008 r.), który nakazuje stosowanie skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających sankcji, mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z tą dyrektywą. Należy zaznaczyć, że art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim jest przepisem o charakterze sankcyjnym, wysoce restrykcyjnym wobec kredytodawców i dlatego nie może być poddany wykładni rozszerzającej. Celem sankcji kredytu darmowego jest pozbawienie kredytodawcy prawa do pobierania odsetek i innych opłat określonych w umowie z tytułu udzielonego kredytu za naruszenie obowiązków informacyjnych. Sankcja ta w daleko idący sposób modyfikuje treść stosunku prawnego łączącego kredytodawcę z konsumentem na niekorzyść tego pierwszego. Co do zasady zatem przepisy sankcjonujące dane postępowanie powinny być możliwie ściśle interpretowane nie pozwalając na pojawienie się obszarów niepewności prawnej. Zgodnie z przepisem art. 45 ust. 5 u.k.k. uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Ustawodawca nie sprecyzował, co rozumie pod pojęciem „wykonania” umowy, co doprowadziło do powstania różnych interpretacji tego terminu w orzecznictwie sądów powszechnych. Pojawiła się koncepcja, w myśl której moment, od którego zaczyna biec roczny termin na wygaśnięcie uprawnienia konsumenta do złożenia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego, oznacza przede wszystkim stan, w którym wszelkie zobowiązania obu stron umowy o kredyt konsumencki zostały w pełni wykonane, nie można odnosić tego wyłącznie do wykonania zobowiązania po stronie kredytodawcy. Nie ma przy tym znaczenia, czy zostały one wykonane w terminie, dobrowolnie, czy też przymusowo, np. w drodze egzekucji komorniczej. Należy przy tym zaznaczyć, że chodzi tutaj o zobowiązania określone treścią umowy o kredyt konsumencki bez uwzględnienia skutków sankcji kredytu darmowego (por. wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie z dnia 28.09.2017 r., sygn. akt I C 531/17, LEX nr 2374797 i wyrok Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 07.07.2017 r., sygn. akt X C 615/17, LEX nr 2491273). Zgodnie z inną koncepcją zwrot „wykonanie umowy” użyty w art. 45 ust. 5 u.k.k., od którego zaczyna biec roczny termin na wygaśnięcie uprawnienia konsumenta do złożenia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego, oznacza dzień wykonania umowy przez pożyczkodawcę, czyli dzień przekazania kwoty pożyczki. Przemawiać ma za tym fakt, że w przeciwnym wypadku unicestwiony byłby cel tego przepisu. Ma on za zadanie ograniczyć uprawnienie konsumenta krótkim terminem prekluzyjnym, tak aby ustabilizować stosunek prawny i aby pożyczkodawca nie pozostawał w nieskończoność w niepewności co do zakresu swojej wierzytelności. Gdyby zaś wygaśniecie uprawnienia zależało od wykonania umowy przez pożyczkobiorcę (konsumenta), mógłby on przez jej celowe niewykonywanie odwlekać upływ tego terminu. Niedopuszczalne jest, aby jedna ze stron stosunku prawnego mogła według własnej woli regulować rozpoczęcie biegu (wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2018 roku, sygn. XIV C 1375/17, LEX nr 2515155). W przedmiotowej sprawie oświadczenie o skorzystaniu z sankcji darmowego kredytu niezależnie od przyjętej koncepcji nie zostało złożone po upływie terminu, bowiem pełnomocnik złożył oświadczenie w imieniu powódki w dniu 17 kwietnia 2024 roku, zaś pozwany miał możliwość zapoznania się z jego treścią w dniu 25 kwietnia 2024 roku (data doręczenia oświadczenia), zaś umowa została zawarta w dniu 14 września 2023 roku. Do pozwu nie zostało dołączone pełnomocnictwo, które zostało wysłane pozwanemu wraz z oświadczeniem o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego (stanowiące załącznik do tego pisma), lecz zarówno treść pozwu, jak i sprzeciwu od nakazu zapłaty wskazują, że było to pełnomocnictwo o tożsamej treści co pełnomocnictwo dołączone do pozwu – z dnia 3 kwietnia 2024 roku. W ocenie sądu pełnomocnictwo to upoważnia do złożenia pozwanemu oświadczenia o charakterze materialnoprawnym o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w imieniu powódki. Wyraźnie w treści pełnomocnictwa wskazano pełnomocnictwo upoważnia do występowania w imieniu powódki m.in. przed sądami oraz przed pozwanym w zakresie złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Jest z perspektywy sądu oczywiste, że tego rodzaju upoważnienie umocowuje także do realizacji czynności o charakterze materialnoprawnym, bowiem przed pozwanym, w przypadku gdyby nie doszło do jakiegokolwiek postępowania sądowego, pełnomocnik powódki nie mógłby realizować jakichkolwiek czynności procesowych, a jedynie te o charakterze materialnoprawnym. Niemniej jednak w ocenie sądu brak było w przedmiotowej sprawie podstaw do skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Powódka podniosła zarzut, iż pozwany naruszył art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 u.k.k. poprzez naliczenie odsetek umownych od kredytowanych kosztów kredytu, a w konsekwencji nieprawidłowe wyliczenie całkowitych kosztów kredytu stanowiącej podstawę wyliczenia (...). Zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie. Zgodnie z art. 5 pkt 10 u.k.k., stopa oprocentowania kredytu wyrażona jest jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. W ocenie powódki, wobec tak sformułowanej definicji stopy oprocentowania kredytu, odsetki winny być naliczane od kwoty rzeczywiście udostępnionej pożyczkobiorcy, więc w tym przypadku od kwoty 40 000 zł. Z tym stanowiskiem nie sposób się jednak zgodzić. Zgodnie z dominującym w literaturze poglądem, dopuszczalnym jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. G., M. S., Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, „Monitor Prawa Bankowego” z 2022 r., nr 6, s. 59-74). Podobnie T. Czech (w: Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018 r., art. 5) wskazuje, że pojęcie „wypłaconej kwoty”, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie kosztów związanych z tym kredytem. Za przyjęciem takiego stanowiska przemawia dodatkowo wykładnia językowa omawianego przepisu – nie wymaga on bowiem, aby wypłata nastąpiła do rąk konsumenta. Wypłata może być bowiem również dokonana w celu pokrycia zobowiązań konsumenta (w tym zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem). Wniosek ten potwierdza również wykładania systemowa – na tle przepisów o kredycie bankowym przyjmuje się, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu jego wypłacenia. Należy zauważyć, ze wyrażenie „wypłacona kwota” różni się w sposób istotny od sformułowania „udostępnia”, którym ustawodawca posługuje w art. 5 pkt 7 u.k.k., definiując całkowitą kwotę kredytu. Prowadzi to do wniosku, iż nie są to pojęcia tożsame w rozumieniu ustawy o kredycie konsumenckim, a co za tym idzie, że należy nadawać im odmienne znaczenie. Z tych też względów, należy uznać, że pozwany prawidłowo obliczył (...) i nie doszło w tym zakresie do naruszenia obowiązku informacyjnego, a ponadto niezasadne jest twierdzenie, aby pozwany w sposób dowolny kształtował wysokość kosztów kredytu. (...) nie jest tożsame ze stopą oprocentowania kredytu, jak również nie stanowi elementu stosunku prawnego nawiązanego umową pożyczki. Wysokość oprocentowania kredytu określana jest bowiem przez wysokość stopy oprocentowania kredytu wskazaną w umowie kredytowej zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k., nie zaś przez wysokość (...), której podania wymaga art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Zgodnie z treścią art. 5 pkt 7 u.k.k., całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt Całkowita kwota kredytu wyniosła w umowie pożyczki łączącej strony 40 000,00 zł. To od niej należało wyliczać wysokość rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. Jak przesądzono już wcześniej, pozwany w sposób prawidłowy poinformował powódkę o całkowitym koszcie kredytu. Miała ona zatem pełną świadomość jego istnienia, zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Z powyższego wynika, że skoro całkowity koszt kredytu został przez pozwanego prawidłowo wskazany to (...) również jest prawidłowe. Zasady obliczania (...) zostały zresztą wprost określone w umowie (rozdział 3). (...) zostało obliczone zgodnie ze wzorem określonym w załączniku nr 4 do ustawy o kredycie konsumenckim. W ocenie Sądu, nie sposób twierdzić, że przyjmując określony sposób wyliczenia i oznaczenia (...), pozwana spółka miała na celu wprowadzenie w błąd kredytobiorcy, poprzez zastosowanie mechanizmu jednoznacznie sprzecznego w przepisami prawa i nieznajdującego jakiegokolwiek umocowania w systemie norm dotyczących udzielania kredytów. Przeciwnie, była to wówczas obowiązująca praktyka na rynku pożyczkowym. Powódka zarzuciła również naruszenie przez pozwanego art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. Zgodnie z jego treścią umowa o kredyt konsumencki z zastrzeżeniem art. 31-33 powinna określać zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy, w tym informację o prawie, o którym mowa w art. 37 ust. 1; jeżeli w ramach kredytu stosuje się różne stopy oprocentowania dla różnych należności kredytodawcy, należy także podać kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet różnych należnych sald, dla których stosuje się różne stopy oprocentowania. W umowie, jak i w harmonogramie stanowiącym załącznik do umowy zawarto natomiast zasady i terminy spłaty kredytu, również kolejność zaliczania rat kredytu na poczet należności kredytodawcy (por. rozdział 5 umowy). W harmonogramie spłaty wyraźnie wskazano jaką część raty stanowi kapitał kredytu, a jaką odsetki. Należy bowiem pamiętać, że zgodnie z treścią zawartej przez nią umowy prowizja stanowi część kapitału kredytu. Pozwany w umowie pouczył także powódkę o prawie otrzymania jej wniosek w każdym czasie bezpłatnie harmonogramu spłaty (rozdział 5 ust. 2 umowy). W związku z tym również i ten zarzut powoda nie zasługiwał na uwzględnienie. Bezzasadny jest też zarzut naruszenia przez pozwanego art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Z tego przepisu wynika obowiązek zawarcia w umowie o kredyt konsumencki informacji o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową, w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie. W umowie zawarte są wszelkie informacje wskazujące na to, że odsetki umowne są liczone także od kredytowanych kosztów kredytu, czyli od prowizji. W umowie, w definicji kwoty zaciągniętego kredytu wskazano, że stanowi ona łączną kwotę całkowitej kwoty kredytu oraz prowizji. W definicji zaznaczono też, że kwota zaciągniętego kredytu stanowi podstawę naliczania odsetek. Sposób ustalania wysokości odsetek został natomiast dokładnie określony w rozdziale 4 umowy. Błędnym jest także twierdzenie powódki jakoby koszt prowizji zmieniał się z uwagi na zmienną stopę oprocentowania. Prowizja nie ulega zmianie – wynosiła ona 16 000 zł i została pobrana z kwoty zaciągniętego kredytu w dniu wypłaty kredytu. Zmienna jest stopa oprocentowania pożyczki, ale dotyczy to oprocentowania całości podlegającej oprocentowaniu kwoty i wynika to wprost z treści umowy. Błędne jest również twierdzenie powódki jakoby pozwany nie przekazał jej taryfy opłat i prowizji w okresie obowiązywania umowy. Umowa nie przewiduje innych opłat niż prowizja, powódce udostępniono formularz informacyjny ze wszelkimi danymi niezbędnymi, by spełniony był obowiązek informacyjny, natomiast sama umowa zawiera wszelkie informacje o wysokości prowizji oraz o zasadach jej ustalania. Brak udostępnienia taryfy, o której wspomina powódka nie stanowi naruszenia obowiązku z art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. Jeśli chodzi o zarzuty naruszenia przez pozwanego art. 30 ust. 1 pkt 15 i pkt 16 u.k.k., w ocenie sądu również one jawią się jako bezzasadne. Art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. wskazuje na obowiązek określenia w umowie o kredyt konsumencki terminu, sposobu i skutków odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązku zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym. Wszystkie te informacje znalazły się w umowie z dnia 14 września 2023 roku w rozdziale 3 ust. 1 (informacja o kwocie odsetek należnych w stosunku dziennym) oraz w rozdziale 7 (odnośnie terminu, sposobu i skutków odstąpienia od umowy). Wbrew twierdzeniom powódki umowa nie narzuca jej żadnej konkretnej formy odstąpienia od umowy. Powódka została poinformowana o prawie do odstąpienia umowy w terminie 14 dni od dnia zawarcia umowy (rozdział 7 ust. 1 umowy). Wskazano jej także sposób odstąpienia od umowy (rozdział 7 ust. 2) oraz skutki odstąpienia (rozdział 7 ust. 4). Tym samym pozwany wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku wynikającego z art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. i art. 53 ust. 1 u.k.k. Zdaniem Sądu, brak wskazania w treści umowy informacji o możliwości odstąpienia od umowy w przypadku wskazanym w art. 53 ust. 2 u.k.k. albo jakimkolwiek innym przewidzianym np. w przepisach Kodeksu cywilnego, nie pozwala na skorzystanie z sankcji darmowego kredytu. Ewidentnie bowiem w ustawie o kredycie konsumenckim sformułowano szczególną podstawę i tryb odstąpienia (art. 53 ust. 1 oraz ust. 3-5 u.k.k.) w przypadku umowy o kredyt konsumencki, stąd też logiczne jest, że obowiązek informacyjny z art. 30 ust. 1 pkt 15 dotyczy właśnie tego uprawnienia, a nie każdej możliwej podstawy odstąpienia. Gdyby było inaczej, a intencją ustawy byłoby udzielanie pożyczkobiorcom przewodnika po wszystkich kodeksowych i pozakodeksowych podstawach do odstąpienia od umowy, to przepis ten byłby sformułowany odmiennie. Z kolei art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. wskazuje, że umowa o kredyt konsumencki powinna zawierać prawo konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedurę spłaty kredytu przed terminem. Wskazać należy, iż w przedmiotowej umowie pożyczki znajdują się postanowienia określające prawo konsumenta do przedterminowej spłaty pożyczki oraz procedurę przedterminowej spłaty (rozdział 5 umowy). W umowie nie wprowadzono ograniczeń co do wcześniejszej spłaty pożyczki. Uprawnienie to przysługuje pożyczkobiorcy w całym okresie wykonywania umowy pożyczki i może on ją spłacić wcześniej w całości bądź w części. Przepisy ustawy nie narzucają, w jaki sposób w przypadku wcześniejszej częściowej spłaty ma dojść do rozliczenia z konsumentem. W przedmiotowej umowie zastrzeżono, że kwota wcześniej spłaconej części pożyczki zostanie przeznaczona na spłatę wymagalnej lub najbliższej raty (rozdział 5 ust. 5-7), a w przypadku wcześniejszej częściowej spłaty kredytu wysokość raty ulega obniżeniu, a okres kredytowania pozostaje bez zmian. Natomiast w przypadku spłaty całej pożyczki powstanie nadpłata, zostanie ona rozliczona w terminie 14 dni od dokonania tej spłaty. Rozliczenie ma nastąpić na rachunek bankowy wskazany w umowie jako rachunek do wypłaty kredytu chyba, że klient w terminie 7 dni wskaże inny rachunek do rozliczenia. Brak było potrzeby, by ustanawiać w sposób odrębny w umowie procedurę rozliczania nadpłaconej prowizji bądź spłaty całości kredytu przed terminem. W ocenie sądu postanowienia umowne sformułowane w rozdziale 5 umowy w zupełności wyczerpują obowiązek wskazany w art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. Podsumowując, w ocenie sądu pozwany zawierając z powódką umowę kredytu konsumenckiego nr (...) z dnia 14 września 2023 roku nie naruszył przepisów ustawy o kredycie konsumenckim uprawniających powódkę do skorzystania z sankcji kredytu darmowego, o której mowa w art. 45 ust. 1 u.k.k. Na marginesie sąd zaznacza, że z art. 23 dyrektywy (...) w związku z jej motywem 47 wynika, że o ile wybór systemu sankcji mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z tą dyrektywą pozostaje w gestii państw członkowskich, o tyle przewidziane w ten sposób sankcje powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Oznacza to, że sankcje powinny być odpowiednio surowe w stosunku do wagi naruszeń, które są przez nie karane, zwłaszcza z zapewnieniem rzeczywiście odstraszającego skutku i przy poszanowaniu ogólnej zasady proporcjonalności. Trudno natomiast w świetle okoliczności przedmiotowej sprawy oraz zarzucanych przez powódkę naruszeń (niezależnie od braku zasadności tychże zarzutów) uznać, że sankcja kredytu darmowego byłaby odpowiednią sankcją. Abstrahując od powyższego powódka nie wykazała roszczenia także co do wysokości. Powódka nie dowiodła bowiem, że spłaciła prowizję, której zwrotu się domaga. Prowizja jest bowiem spłacana systematycznie wraz z płatnością kolejnych rat. Jak wynika z zestawienia wpłat przedstawionego przez pozwanego na dzień 15 lutego 2024 roku powódka spłaciła z prowizji 678,79 zł. Z kolei na dzień wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty powódka spłaciła 861,17 zł tytułem prowizji. Brak jest dowodu, a to na powódce spoczywał ciężar udowodnienia roszczenia co do wysokości, że spłaciła prowizję w całości. Powódka wskazywała wprawdzie pozwany pobrał całą prowizję w chwili uruchomienia kredytu, w związku z czym jest zobowiązany do zwrotu wszystkiego, co otrzymał tytułem umowy pożyczki, lecz nie należy zapominać o tym, że pozwany niczego w ramach prowizji od powódki nie otrzymał. Prowizja stanowi również kwotę, która została powódce pożyczona. Jak już wskazywano wcześniej nie ma potrzeby, by kwota wypłacona była wypłacona do rąk konsumenta. Ta kwota, która została przeznaczona na pokrycie prowizji (16 000 zł) nie została wypłacona do rąk, czy też ściślej ujmując na rachunek bankowy powódki, lecz została pobrana z kwoty zaciągniętego kredytu w dniu wypłaty kredytu (rozdział 3 ust. 2 umowy). Nie należy także zapominać o tym, że art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c., z których powódka wywodzi swoje roszczenie o zapłatę zakłada istnienie nienależnego świadczenia po stronie pozwanego. Natomiast powódka nie świadczyła na rzecz pozwanego prowizji. W dniu zawarcia umowy powódka nie wpłaciła z własnego majątku na rzecz pozwanego ani złotówki. Kwota prowizji, która została powódce pożyczona jest spłacana wraz z kolejnymi ratami pożyczki. W kontekście powyższych wywodów należy poczynić jeszcze dwie uwagi. Po pierwsze, działania powódki wyraźnie wskazują, że wszelkie ewentualne naruszenia przez pozwanego obowiązków wynikających z przepisów ustawy o kredycie konsumenckim skutkujące sankcją kredytu darmowego tak naprawdę nie mają w przedmiotowej sprawie znaczenia. Powódka bowiem już po zawarciu umowy pożyczki, a nawet już po złożeniu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego składała do pozwanego trzykrotnie wnioski o udzielenie kolejnych pożyczek. Przed skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego natomiast powódka scedowała na inny podmiot roszczenia z tytułu sankcji kredytu darmowego względem umowy kredytu konsumenckiego nr (...) z dnia 14 września 2023 roku na inny podmiot – (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w W.. Takie działania całkowicie przeczą znaczeniu, jakie przydaje powódka rzekomym naruszeniom ustawy przez pozwanego. Jeśli bowiem powódka uważa pozwanego za podmiot nierzetelny, naruszający w sposób rażący jej prawa konsumenta to jako kompletnie nielogiczne jawią się wnioski powódki o zawieranie z pozwanym kolejnych umów pożyczek, czyli składanie kolejnych propozycji relacji kontraktowych. Na rynku działa bardzo wiele podmiotów oferujących pożyczki, w tym również banków, a mimo to powódka chce dalej współpracować z podmiotem, którego uważa za nieuczciwego kontrahenta i składa mu kolejne propozycje zawierania umów pożyczek. Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że zawarcie (...) w umowie o kredyt ma zasadnicze znaczenie, w szczególności ponieważ umożliwia ono konsumentowi dokonanie oceny zakresu jego zobowiązania (tak wyrok z dnia 9 listopada 2016 r., (...) Slovakia, C-42/15, EU:C:2016:842, pkt 67, 70). Tylko, że w przedmiotowej sprawie powódki ewidentnie nie interesuje ocena zakresu jej zobowiązania, a (...) nie ma dla niej znaczenia w kontekście zawarcia umowy pożyczki, skoro składa do tego samego podmiotu, który oskarża o wadliwe określenie (...) kolejne wnioski kredytowe. Po drugie, biorąc pod uwagę okoliczność, że na dzień wytoczenia powództwa powódka nie wpłaciła na poczet wykonania umowy jeszcze nawet kwoty odpowiadającej kwocie prowizji sugeruje, że usiłowała ona wykorzystać mechanizm sankcji kredytu darmowego po to, by uzyskać dodatkowe świadczenie – uzyskać zarówno możliwość korzystania za darmo z udostępnionego jej kapitału oraz zysk w postaci prowizji, której z własnego majątku nie uiściła. Nie takiemu celowi służy sankcja kredytu darmowego. Jak już wskazywano wcześniej, celem sankcji kredytu darmowego jest pozbawienie kredytodawcy prawa do pobierania odsetek i innych opłat określonych w umowie z tytułu udzielonego kredytu za naruszenie obowiązków informacyjnych. Służy ona wsparciu słabszej stronie stosunku umownego zawartego przez przedsiębiorcę z konsumentem i przywróceniu równowagi kontraktowej pomiędzy stronami. W ocenie sądu nie powinna jednak być wykorzystywana jako instrument zmierzający do osiągnięcia zysku. Powódka po skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, przy założeniu, że oświadczenie byłoby skuteczne, mogła zwrócić pozwanemu tylko kwotę kredytu. Kwota ta nie została jeszcze spłacona – umowa kredytu zakłada spłatę ostatniej raty z dniem 20 września 2028 roku. Zamiast tego jednak powódka wytoczyła powództwo o zapłatę kwoty, której sama na dzień wytoczenia powództwa nie spłaciła tytułem wykonania umowy z dnia 14 września 2023 roku. W ocenie sądu w takiej sytuacji powódce nie przysługiwało prawo do żądania zapłaty, a co najwyżej o ustalenie (art. 189 k.p.c.) zakresu zobowiązania i wysokości rat pożyczki, które jest obowiązana uiszczać na skutek skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Powyższe działania powódki, biorąc pod uwagę także fakt, iż po skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego składała do pozwanego kolejne wnioski o pożyczkę, wskazują na skorzystanie z sankcji kredytu darmowego w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tej instytucji oraz zasadami współżycia społecznego, a konkretnie z zasadami lojalności kontraktowej, uczciwości i rzetelności w wykonaniu zobowiązań (art. 5 k.c.). Sąd nie zgadza się w związku z tym z oceną powódki, że nigdy nie może zostać uznane za nadużycie prawa wykonywanie uprawnień przez konsumenta w sporze z przedsiębiorcą. Art. 5 k.c. nie przewiduje tego rodzaju ograniczeń. Zakaz nadużycia prawa powinien bowiem być stosowany przy uwzględnieniu roli prewencyjno-wychowawczej art. 5 k.c., która może być zapewniona tylko wówczas, gdy bierze się pod uwagę nastawienie podmiotów danego stosunku cywilnoprawnego względem powinności przestrzegania zasad współżycia społecznego. Klauzula generalna niedopuszczalności czynienia ze swego prawa użytku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego ma na celu zapobieganie stosowaniu prawa w sposób prowadzący do skutków nieetycznych lub rozmijających się w sposób zasadniczy z celem danej regulacji prawnej. W ocenie sądu zachowanie powódki wskazuje właśnie na próbę nadużycia statusu konsumenta i instytucji sankcji kredytu darmowego, a jako takie nie stanowi wykonywania prawa i nie zasługuje na ochronę prawną. Podsumowując, w ocenie sądu postanowienia umowy kredytu konsumenckiego nr (...) z dnia 14 września 2023 roku nie miały charakteru abuzywnego, brak było podstaw do skorzystania przez powódkę z sankcji kredytu darmowego, a nadto realizacja tej sankcji nie stanowiła wykonywania prawa. Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał roszczenie powódki za nienależne, a powództwo za bezzasadne i w efekcie orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie II wyroku na podstawie art. 98 § 1, § 1 1 k.p.c. oraz 99 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Powódka przegrała proces w całości, wobec czego jest obowiązana zwrócił pozwanemu poniesione przez niego koszty procesu w całości. Sąd zasądził od powódki na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu w wysokości 3617 zł, na którą to kwotę składały się: koszty zastępstwa procesowego ustalone na podstawie zastosowanego odpowiednio § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935) w kwocie 3600 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Kwota 3617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu została od powódki na rzecz pozwanego zasądzona wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, zgodnie z brzmieniem art. 98 § 1 1 k.p.c., w myśl którego, od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.