Sygn. akt I ACa 1422/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 marca 2025 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Roman Dziczek Proto
zarządzeniem (...) Banku (...) SA nr (...) regulującym obowiązujące w Banku zasady ustalania kursów walut, zmienionym zarządzeniem (...), maksymalne dopuszczalne odchylenia od średnich kursów rynkowych dla (...) w tabeli podstawowej wynosiły +/- 4%. W 2010 roku w pozwanym Banku obowiązywała jedna tabela kursowa, która służyła do obsługi wszystkich operacji walutowych z klientami banku (nie tylko do obsługi kredytów indeksowanych do (...)). Od 23 sierpnia 2010 r. w (...) Bank (...) SA zaczęła obowiązywać nowa wersja „Instrukcji udzielania przez (...) Bank (...) SA kredytu mieszkaniowego (...), która szczegółowo regulowała tryb i warunki procedowania wniosków kredytowych. W § 6 regulowała przebieg procesu udzielania kredytu, w tym: - prezentację oferty kredytów hipotecznych oraz rozpoznanie potrzeb kredytowych klienta, w tym: oferowanie Klientowi zaciągnięcia kredytu w PLN lub w walucie w jakiej uzyskuje dochód, w przypadku wnioskowania o kredyt indeksowany do waluty obcej, informowanie Klienta o ryzyku stosowania zmiennej stopy procentowej, ryzyku kursowym i ryzyku wynikającym ze zmiany wysokości spreadu walutowego, związanym z zaciągnięciem kredytu indeksowanego ryzyko wynikającym ze zmiany cen rynkowych nieruchomości, informowanie Klienta o definicji spread-u walutowego oraz o ryzyku wpływu spreadu walutowego na obciążenie z tytułu spłaty kredytu, a dodatkowo - na życzenie Klienta -udostępnienie archiwalnych kursów walutowych i spread-ów począwszy od 1 stycznia 2008 r., oraz przedstawienie klientowi symulacji wzrostu kosztów obsługi kredytu, - analiza kredytowa i decyzja kredytowa, - uzgodnienie warunków kredytowania, - zmiana warunków umowy o kredyt - zaznaczono, że analiza kredytowa przeprowadzana
zasadami, określonymi w Procedurze zmian warunków kredytowania udzielonych kredytów hipotecznych, przy czym zakres analizowanych dokumentów, uzależniony jest od rodzaju wnioskowanej zmiany. Wskazano, że zmiany warunków kredytowania podlegające uproszczonej analizie to:
- a)zmiana dnia spłaty,
- b)zmiana opcji spłat (równe/malejące),
- c)wakacje kredytowe,
- d)zmiana waluty kredytu z obcej na PLN,
- e)zmiana waluty, w jakiej następuje spłata kredytu,
- f)skrócenie okresu kredytowania,
- g)wydłużenie okresu kredytowania,
- h)inne zmiany nie wpływające na zmianę głównych parametrów kredytu i nie zwiększające ryzyka kredytowego. Jako zmiany warunków kredytowania, wymagające pełnej analizy wymieniono:
- a)zmiana waluty kredytu z PLN na obcą,
- b)podwyższenie kwoty kredytu,
- c)zmiana Kredytobiorcy,
- d)zmiana zabezpieczenia kredytu, Zaznaczono, że pełnej analizy mogą wymagać również inne zmiany warunków kredytowania,
zaleceniem osoby, podejmującej decyzję lub innej, uczestniczącej w procesie kredytowania. Wskazano także, że cenowych odbywa się
kompetencjami nadanymi w tym zakresie. - po ponownej analizie następowało ponowne uzgodnienie warunków kredytowania, - zawarcie umowy o kredyt - tu zaznaczono, że w przypadku kredytów indeksowanych w walucie, kwota przyznawana w złotych powiększana jest o 5% bufor (zawarty już w umowie), w celu wyeliminowania ryzyka niedokonania transakcji z tytułu różnic kursowych (np. kredyt na spłatę innego kredytu). - udostępnienie środków, - ustanowienie hipoteki. Zaznaczono, że wydana decyzja kredytowa jest ważna 3 miesiące. 26 października 2009 r. W. W.
(1)i J. C. nabyli w udziałach po ½ części prawo własności nieruchomości położonej w N. o pow. 0,1152 ha. W księdze wieczystej nr (...) przez Sąd Rejonowy w Koszalinie prowadzonej dla nieruchomości przedmiotowa działka była opisana jako grunty orne. Środki na zakup nieruchomości powodowie pozyskali ze złotówkowego kredytu zaciągniętego w (...) Banku SA (księga wieczysta (...) dostępna on line). (...) Bank (...) SA mieli obowiązek zapoznania się z obowiązującymi w Banku (...), przechodzili też szkolenia. W 2010 roku małżonkowie W. i J. W. stwierdzili, że chcieliby zmniejszyć wysokość rat płaconych w związku z zaciągniętym w (...) Banku SA kredytem złotówkowym. Kredyt złotówkowy powodowie zaciągnęli w 2009 roku na budowę domu i płacili miesięcznie ratę w wysokości ok. 2 000 zł. Powodowie uzyskali informację, że jest możliwość obniżenia wysokości miesięcznego obciążenia w przypadku zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej. (...) na temat tego kredytu szukali w Internecie, a następnie udali się na spotkanie do pozwanego Banku. W Banku uzyskali informację, że niższa rata kredytu indeksowanego do (...) wynika z tego, że kredyt ten jest niżej oprocentowany, przy czym jest powiązany z ryzykiem kursowym i wzrost kursu waluty spowoduje wzrost raty kredytu, a także wzrost całego zobowiązania przeliczonego na złotówki. Sprawdzali historyczne zmiany kursu franka szwajcarskiego oraz o ile kurs musi wzrosnąć, żeby rata kredytu w (...) zrównała się z ratą kredytu w PLN. Powodowie wiedzieli, że waluta ma kurs kupna i sprzedaży oraz, że się od siebie różnią i czym. Byli także świadomi, że Bank przelicza kredyty według własnej tabeli kursowej - porównywali kursy z tabeli Banku z kursami NBP oraz z kursami w kantorach wymiany walut. Powodowie nie zdecydowali się na spłatę bezpośrednio w walucie, bo nabywanie waluty w kantorach tradycyjnych i wpłacanie jej do Banku uznali za skomplikowane i związane ze stratą czasu, a kantorom internetowym nie ufali. Ponadto stwierdzili, że w kantorze też będą zmuszeni zapłacić prowizję za zakup waluty. Rozumieli też mechanizm kredytu, na zaciągnięcie którego się zdecydowali. W dniu 29 października 2010 r. małżonkowie W. i J. W. złożyli w Oddziale N. Banku wniosek nr (...)10- (...) o udzielenie kredytu mieszkaniowego N.-H. z przeznaczeniem na spłatę kredytu mieszkaniowego oraz dokończenie rozpoczętej budowy domu. W dacie składania wniosku kredytowego powód miał wykształcenie techniczne, a powódka wyższe ekonomiczne - ukończyła Wyższą Szkołę (...). Powodowie wnioskowali o 320 000 PLN. Jako walutę kredytu zaznaczyli (...), jako walutę spłaty kredytu wskazali PLN i jako walutę uruchomienia kredytu wskazali PLN. Wnioskowany okres kredytowania określili na 360 miesięcy (30 lat) z systemem spłaty w równych ratach kapitałowo-odsetkowych. Na dzień płatności raty wybrali 15 każdego miesiąca. Jako zabezpieczenie spłaty kredytu zaproponowali: hipotekę na kredytowanej nieruchomości w N. gm. Ś., oraz - do czasu ustanowienia zabezpieczeń docelowych - ubezpieczenie kredytu. Jednocześnie powodowie oświadczyli, że zostali poinformowani przez (...) Bank (...) SA: - o ryzyku wynikającym ze stosowania przy spłacie kredytu zmiennej stopy procentowej i to ryzyko akceptują. Oświadczyli, że są świadomi, że ewentualny wzrost stopy procentowej spowoduje wzrost raty kapitałowo-odsetkowej kredytu, - o ponoszeniu przez nich ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz zmiany wysokości spreadu walutowego, w przypadku zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz przyjmują do wiadomości i akceptują to ryzyko, Ponadto oświadczyli, że przyjmują do wiadomości, że zmiany kursów walut oraz zmiany wysokości spreadu walutowego w trakcie okresu kredytowania, mają wpływ na wysokość ich zobowiązania z tytułu zaciągniętego kredytu, tj. kwotę kredytu do spłaty oraz wysokość raty kapitałowo-odsetkowej. Ponadto zobowiązali się, że w przypadku wzrostu kursu waluty w jakiej denominowany jest kredyt, ją (na żądanie Banku), następujących czynności: 1/ dołączą do kredytu dodatkowego kredytobiorcę, którego dochody przywrócą zdolność kredytową - w przypadku utraty zdolności kredytowej, 2/ ustanowią dodatkowe prawne zabezpieczenie lub zwiększą dotychczasowe zabezpieczenie, w przypadku relatywnego zmniejszenia wartości przyjętego prawnego zabezpieczenia spłaty kredytu, 3/ uzupełnią ze środków własnych lub dokonają ubezpieczenia brakującego wkładu własnego w sytuacji, gdy obciążenie kredytem nieruchomości stanowiącej prawne zabezpieczenie spłaty kredytu przekroczy poziom wymagany przez Bank. Jednocześnie potwierdzili, że Bank oferował im w pierwszej kolejności kredyt w złotych, tj. w walucie, w której uzyskują dochód i oświadczyli, że odrzucają ofertę (...) Banku (...) SA udzielenia kredytu w złotych. Załączniki do wniosku stanowiły formularz danych osobowych wnioskodawców, a także informacja dla wnioskodawców o ryzyku zmiennej stopy procentowej i ryzyku zmian cen rynkowych nieruchomości oraz informacja dla wnioskodawców o ryzyku zmiennej stopy procentowej, ryzyku kursowym, ryzyku zmiany spreadu walutowego i ryzyku zmian cen rynkowych nieruchomości. W (...) dla wnioskodawców o ryzyku zmiennej stopy procentowej, ryzyku kursowym, ryzyku zmiany spreadu walutowego, ryzyku zmian cen rynkowych nieruchomości” Bank wskazał, że dla klientów indywidualnych proponuje kredyty hipoteczne udzielane w złotych polskich jak i kredytu walutowe tj. indeksowane do waluty obcej. Poprosił aby przed podjęciem decyzji o wyborze waluty kredytu zapoznać się z informacjami zawartymi w (...)…”. Odnośnie ryzyka kursowego i ryzyka zmiany spreadu walutowego wskazał, że wybierając zadłużenie w walucie obcej kredytobiorcy korzystają aktualnie z oprocentowania niższego w porównaniu z kredytem złotowym i spłacają miesięcznie niższą ratę kredytu. Dotyczy to przede wszystkim kredytów w euro i we frankach szwajcarskich a wynika ze znacznej różnicy w wysokości stóp referencyjnych, które są podstawą do ustalenia oprocentowania kredytu. Podkreślił jednak, że zaciągając zobowiązanie w walucie obcej kredytobiorcy narażeni są na ryzyko zmiany kursów walutowych oraz ryzyko zmiany wysokości spreadu walutowego, które mają wpływ na wysokość zaciągniętego kredytu oraz na ostateczną wysokość raty kapitałowo-odsetkowej. Występowanie wyżej wymienionych ryzyk sprawia, że ostateczna wysokość zadłużenia z tytułu zaciągniętego kredytu wyrażona w walucie kredytu będzie możliwa do określenia dopiero w momencie wypłaty ostatniej transzy kredytu, a wysokość raty spłaty podlega ciągłym wahaniom w zależności od aktualnego kursu waluty. Wskazał, że ryzyko kursowe związane ze spłatą kredytu jest znacznie mniejsze, jeżeli o kredyt walutowy ubiega się kredytobiorca, osiągający dochody w tej samej walucie obcej. Stwierdził, że z wyżej wymienionych powodów warto rozważyć zaciągnięcie długoterminowego kredytu w PLN lub w walucie w jakiej kredytobiorca uzyskuje dochód jako korzystną alternatywę w stosunku do kredytów walutowych, które mimo atrakcyjnych aktualnie warunków cenowych w długim okresie mogą okazać się droższe na skutek wzrostu kursów walutowych lub zmiany stóp procentowych. W (...)…” zawarto m.in. przykłady, z których wnikało, że wysokość raty kapitałowo odsetkowej przy założeniu, że wysokość kursu zmieni się o wartość stanowiącą różnicę między maksymalnym i minimalnym kursem z okresu ostatnich 12 miesięcy wzrośnie o 215,84 zł, a przy założeniu, że wysokość spreadu zmieni się o wartość stanowiącą różnicę między maksymalnym i minimalnym spreadem z okresu ostatnich 12 miesięcy wzrośnie o 29,68 zł. Kredytobiorcy oświadczyli, że zapoznali się z powyższą informacją oraz że odrzucili ofertę Banku udzielenia im kredytów w PLN lub w walucie w jakiej uzyskują dochód. Bank, na podstawie złożonego przez powodów wniosku kredytowego, dokonał kalkulacji ich zdolności kredytowej i wydał pozytywną decyzję kredytową. Powodowie nie pytali o możliwość negocjowania zapisów umowy. W dniu 3 grudnia 2010 r. W. i J. W. stawili się w Oddziale poprzednika prawnego pozwanego Banku, gdzie otrzymali do zapoznania się projekt umowy kredytowej. Powodowie zdecydowali się na podpisanie umowy i zawarli z (...) Bank (...) SA z siedzibą w W. umowę nr (...) o kredyt mieszkaniowy N. H. (kredyt budowlano-hipoteczny przeznaczony na finansowanie inwestycji budowlanej). Umowa składała się z Części Szczególnej Umowy (dalej: (...)) oraz Części Ogólnej Umowy (dalej: (...)). Powodowie zapoznali się z treścią umowy i zdecydowali się na jej podpisanie.
§ 1ust.
1 - 3 (...) Bank udzielił powodom kredytu hipotecznego w wysokości 320 000 zł z zastrzeżeniem, że ostateczna wysokość zobowiązania kredytobiorcy do spłaty wyrażona w (...), określona będzie po wypłacie całej kwoty kredytu i po przeliczeniach na tą walutę po kursie jej kupna,
tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniach i momentach poszczególnych uruchomień środków. Kredyt miał zostać przeznaczony na: cel mieszkaniowy, w tym: - na finansowanie kosztów budowy domu jednorodzinnego zlokalizowanego w N., gmina Ś., działka nr (...), stanowiącego własność kredytobiorcy, dla którego urządzona jest przez Sąd Rejonowy w Koszalinie księga wieczysta Kw (...) - w kwocie 20 000 zł, - na spłatę kredytu udzielonego przez (...) Bank SA w kwocie 300 000 zł. Okres kredytowania rozpoczynał się 3 grudnia 2010 r., a kończył 15 listopada 2040 r. Oprocentowanie kredytu (w przypadku jego uruchomienia w dniu podpisania umowy) określono na 4,06833% p.a. (§ 1 ust. 4 (...)), a marżę Banku w dniu udzielenia kredytu na 3,9% p.a. w stosunku rocznym, przy czym marża miała ulec obniżeniu o 1,5 p.p., w tym 1 p.p. po ustanowieniu docelowego zabezpieczenia spłaty (na warunkach określonych w § 4 ust. 2 (...) i 0,5 p.p. po wniesieniu brakującego wkładu własnego (§ 1 ust. 5-7 (...)). W § 1 ust. 8 uregulowano sytuacje, w których mogło dojść do podwyższenia marży Banku (w tym niewypełnienie warunków promocji) oraz wysokość o jaką marża może zostać podwyższona. Rzeczywistą roczną stopę oprocentowania określono na 3,92% p.a., a roczną stopę procentową dla zadłużenia przeterminowanego na dzień podpisania umowy na 20% p.a., przy czym zaznaczono, że sposób obliczania i warunki jej zmiany określono w (...) (§ 1 ust. 10 i 11 (...)). Całkowity koszt udzielonego kredytu określono szacunkowo na 167 421,97 zł. Wskazano, że składają się na niego: prowizja za udzielenie kredytu w wysokości 9 600 zł, szacunkowa suma odsetek za cały okres kredytowania w wysokości 157 821,97 zł. W § 2 ust. 3 wskazano pozostałe koszty w łącznej wysokości 11 431,50 zł obejmujące: koszt ustanowienia hipoteki kaucyjnej na podstawie oświadczenia wydanego w trybie art. 95 pr. bank. - 219 zł, opłatę za przeprowadzenie inspekcji nieruchomości - 160 zł, opłatę za badanie księgi wieczystej - 100 zł, opłatę za wewnętrzną weryfikację wartości prawnego zabezpieczenia - 400 zł, koszt ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych w całym okresie kredytowania (w przypadku, gdy kredytobiorcy ubezpieczyli nieruchomość w związku z udzielonym kredytem) - 10 552,50 zł. W § 2 ust. 4 wskazano, że łączna kwota wszystkich kosztów ponoszonych przez kredytobiorcę w związku z zaciągniętym kredytem, w całym okresie kredytowania, stanowiąca sumę całkowitego kosztu (ust. 1) oraz pozostałych kosztów (ust. 3) szacunkowo wynosi 178 853,47 zł. W dacie zawierania umowy powodowie akceptowali wskazany w umowie szacunkowy koszt kredytu. W § 2 ust. 5 zaznaczono, że prowizja manipulacyjna za wcześniejszą całkowitą spłatę kredytu lub nadpłatę w łącznej sumie przekraczającej 30% kwoty udzielonego kredytu (jeżeli wcześniejsza całkowita spłata kredytu lub nadpłata miały miejsce przed upływem 3 lat od daty podpisania umowy o kredyt) wynosi 2% od sumy kwot spłacanych przed terminem. W § 3 (...) ustalono zabezpieczenia spłaty kredytu: - hipotekę kaucyjną do kwoty 512 000 zł, na zabezpieczenie spłaty kapitału, odsetek i innych kosztów, ustanowioną na rzecz Banku na kredytowanej nieruchomości położonej w N., gmina Ś., do której prawo przysługuje W. i J. W., a której wartość przyjęto na 469 000 zł, - cesji na rzecz Banku praw z umowy ubezpieczenia kredytowanej nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, przy czym suma ubezpieczenia miała wynosić nie mniej niż 469 000 zł. Jako przejściowe zabezpieczenie spłaty kredytu ustalono ubezpieczenie kredytu na okres przejściowy w (...) SA i cesję na rzecz Banku praw z umowy ubezpieczenia kredytowanej nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych w stadium budowy potwierdzona przez ubezpieczyciela, przy czym suma ubezpieczenia miała wynosić nie mniej niż 377 900 zł. W § 4 (...) ustalono, że uruchomienie kredytu nastąpi nie później niż w ciągu 5 dni od daty spełnienia warunków określonych w ust. 5 tego paragrafu. Zaznaczono, że spełnienie warunków powinno nastąpić nie później niż w ciągu 90 dni od daty zawarcia umowy. Zaznaczono, że kredyt zostanie uruchomiony w PLN, a wypłata nastąpi jednorazowo. Jako warunki uruchomienia kredytu wskazano: 1) złożenie na formularzu bankowym wniosku o wypłatę środków, 2) uiszczenie prowizji za udzielenie kredytu, 3) udokumentowanie ustanowienia prawnych zabezpieczeń spłaty kredytu, tj. przedłożenie w Banku: potwierdzonej przez Sąd kopii prawidłowo złożonego i opłaconego wniosku o wpis hipoteki wraz z załącznikami stanowiącymi podstawę wpisu hipoteki oraz oświadczenia na formularzu (...) SA (w przypadku ubezpieczenia kredytu na okres przejściowy), 4) przedłożenie oświadczenia wierzyciela zawierającego informację o aktualnym saldzie zadłużenia, rachunku technicznym do spłaty oraz zobowiązanie do zwolnienia przyjętych zabezpieczeń, 5) przedłożenie rezygnacji kredytobiorcy z uruchomienia pozostałych transz w L. Bank, potwierdzona przez Bank, w związku z zamiarem refinansowania kredytu, 6) w przypadku spłaty kredytów w innych Bankach, Bank uruchomi kredyt pod warunkiem, że kwota niezbędna do zaspokojenia roszczeń wierzyciela będzie niższa lub równa kwocie przyznanego kredytu na ten cel przy zastosowaniu bieżących kursów walut. Zaznaczono, że w przypadku niespełnienia warunków określonych w ust. 2 i 5 umowa ulega rozwiązaniu bez wzajemnych roszczeń stron (§ 4 ust. 6). Wskazano także, że wypłata środków odbywa się na zasadach określonych w (...). W § 5 (...) ustalono, że spłata kredytu będzie następowała
harmonogramem spłat doręczanym kredytobiorcom, w równych ratach kapitałowo-odsetkowych, w walucie PLN. na zasadach określonych w (...). Strony ustaliły, że spłata będzie następowała w dniu 15-go każdego miesiąca (ust. 8 i 9). W § 6 ust. 1 i 2 (...) kredytobiorca zobowiązał się do przedłożenia: odpisu z księgi wieczystej po wykreśleniu hipoteki poprzedniego wierzyciela - do 30 czerwca 2011 r., odpisu z księgi wieczystej z prawomocnym wpisem hipoteki na rzecz Banku - do 2 grudnia 2011 r., potwierdzonej przez ubezpieczyciela umowy cesji na rzecz Banku praz z polisy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych wraz z kopią polisy poświadczoną za zgodność z oryginałem oraz dowodem opłacenia składki - do 31 marca 2011 r., a nadto - w terminie 30 dni od dnia uruchomienia kredytu: potwierdzonej przez ubezpieczyciela umowy cesji na rzecz Banku praz z polisy ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych nieruchomości w stadium budowy wraz z kopią polisy poświadczoną za zgodność z oryginałem oraz dowodem opłacenia składki, potwierdzonej przez Sąd Rejonowy kopii prawidłowo złożonego i opłaconego wniosku o wykreślenie hipoteki zabezpieczającej spłacany kredyt oraz oświadczenia wierzyciela, iż zobowiązanie zostało całkowicie spłacone, zawierającego zgodę na zwolnienie zabezpieczenia. Zaznaczono, że niewypełnienie tych postanowień zobowiązuje kredytobiorców do niezwłocznej spłaty zadłużenia, pod rygorem wypowiedzenia umowy przez Bank, przy czym w indywidualnych wypadkach, po złożeniu przez kredytobiorców pisemnego wniosku przed zapadnięciem ww. terminów, Bank może wyrazić zgodę na wydłużenie tych terminów, maksymalnie o 12 miesięcy, o ile zostało ustanowione zabezpieczenie kredytu, o którym mowa w § 3. W § 6 ust. 4 (...) ustalono, że marża Banku określona w § 1 ust. 5 umowy zawiera obniżenie z tytułu promocji o 1 p.p. oraz podwyższenie o 1 p.p. z tytułu braku docelowego zabezpieczenia spłaty kredytu oraz o 0,5 p.p. z tytułu braku wymaganego wkładu własnego. Kredytobiorcy oświadczyli m.in., że przed zawarciem umowy otrzymali i zapoznali się z treścią: wzoru niniejszej umowy oraz Ogólnych warunków udzielenia przez (...) Bank (...) SA kredytu mieszkaniowego (...) stanowiących integralną część niniejszej umowy oraz W. z Tabeli opłat i prowizji (...) Bank (...) SA dla klientów indywidualnych. W § 1 ust. 1 i 2 Części Ogólnej Umowy ( (...)) wskazano, że kredyt mieszkaniowy (...) jest udzielany w złotych, przy czym „W przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej: 1/ kwota udzielonego kredytu określona jest w (...) w złotych, z zastrzeżeniem, że kwota ta jest indeksowana do waluty obcej na zasadach określonych w pkt. 2, 2/ zobowiązanie kredytobiorców do spłaty wyrażone jest w walucie obcej, do jakiej kredyt jest indeksowany, a ostateczna wysokość tego zobowiązania, określona zostanie po wypłacie całej kwoty kredytu oraz po przeliczeniach na walutę po kursie kupna danej waluty,
tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniach i momentach poszczególnych uruchomień środków, 3/ na wysokość kwoty zobowiązania Kredytobiorców oraz wysokość raty kapitałowo-odsetkowej, mają wpływ zmiany kursów walut oraz zmiany spreadu walutowego w trakcie okresu kredytowania, tj. różne kursy dniach kolejnych wypłat transz, 4/ ryzyko związane ze zmianą kursu waluty oraz zmianą wysokości spreadu walutowego ponosi Kredytobiorca, z uwzględnieniem w szczególności § 16 ust. 3 i 4 oraz § 25 ust. 6, 5/ tabele kursów oraz informacje o wysokości spreadów walutowych, udostępniane są Klientom Banku w następujący sposób:
- a)aktualne: zamieszczane są na stronie internetowej Banku, wywieszane są na tablicy ogłoszeń w Banku oraz - na życzenie Klienta - podawane są telefonicznie lub mailem,
- b)archiwalne: zamieszczane są na stronie internetowej Banku oraz - na życzenie Klienta - podawane są telefonicznie lub mailem. W umowie zaznaczono, że oprocentowanie kredytu będzie ustalane wg zmiennej stopy procentowej, stanowiącej sumę odpowiedniej stopy bazowej oraz marży Banku (§ 2 ust. 1 (...)). Ustalono, że w przypadku kredytów indeksowanych do (...) stopa bazowa odpowiada, obowiązującej w ostatnim dniu roboczym przed dniem uruchomienia środków, stawce L. 3M, a w przypadku kredytów udzielanych w PLN stopa bazowa odpowiada, obowiązującej w ostatnim dniu roboczym przed dniem uruchomienia środków, stawce WIBOR 3M (§ 2 ust. 2 pkt 1 i 3 (...)). W § 2 ust. 3 zaznaczono, że stopa bazowa ustalona w umowie o kredyt, będzie obowiązywała do przedostatniego dnia włącznie, 3-miesięcznego okresu obrachunkowego, tj. przez okres kolejnych 3 miesięcy, przy czym pierwszy okres obrachunkowy liczony jest od dnia uruchomienia kredytu (§ 2 ust. 3 (...)). W § 3 (...) określono sytuacje wpływające na obniżenie i podwyższenie marży i wskazano, że marża jest uzależniona od stopnia ryzyka Banku. § 4 umowy regulował kwestie związane ze zmianą oprocentowania. Zmiana stopy bazowej na stopę bazową obowiązującą w ostatnim dniu roboczym przed dniem zmiany, miała następować ostatniego dnia każdego 3-miesięcznego okresu obrachunkowego (lub najbliższego dnia roboczego następującego po tym dniu), aż do dnia całkowitej spłaty kredytu, przy czym pierwsza zmiana miała nastąpić po 3 miesiącach, licząc od dnia uruchomienia kredytu (§ 4 ust. 1 (...)). W § 4 ust. 2 pkt 1 i 2 (...) zaznaczono, że marża Banku określona w (...) ulega obniżeniu o 1 p.p. - po ustanowieniu docelowego zabezpieczenia spłaty kredytu, tj. m.in. po przedłożeniu w Banku odpisu z księgi wieczystej z prawomocnym wpisem hipoteki na rzecz Banku oraz o 0,5 p.p. po udokumentowaniu przez Kredytobiorcę wniesienia po uruchomieniu kredytu wkładu własnego w zadeklarowanej wysokości. W przypadku zmiany stopy bazowej kredytu lub marży Banku, wysokość oprocentowania kredytu ulegała zmianie o tyle punktów procentowych ile wynosiła ta zmiana (§ 4 ust. 6 (...)). Zaznaczono, że zmiana oprocentowania powoduje w systemie równych rat kapitałowo-odsetkowych zmianę wysokości odsetek oraz wysokości rat kapitałowych (§ 4 ust. 7 pkt 1 (...)). W § 4 ust. 8 (...) zaznaczono, że zmiana oprocentowania dokonywana jest jednostronnie przez Bank i nie wymaga aneksu do umowy. O zmianie oprocentowania Bank miał informować Kredytobiorcę przesyłając zawiadomienie zawierające informację o wysokości najbliższych spłat, wymaganych do czasu planowanej zmiany stopy procentowej bądź - na indywidualne życzenie kredytobiorcy - aktualny harmonogram spłat (§ 4 ust. 9 (...)). W § 6 ust. 1 i 2 (...) wyjaśniono pojęcie „całkowitego kosztu kredytu” i wskazano jakie elementy wpływają na jego wysokość. Zaznaczono, że całkowity koszt kredytu obejmuje wszystkie koszty wraz z odsetkami, innymi opłatami i prowizjami oraz że może ulec zmianie m.in. w przypadku zmiany kursów walut oraz zmiany wysokości spreadów walutowych (§ 6 ust. 2 pkt 6 i 7 (...)). § 7 i 8 umowy regulowały kwestie związane z pobieranymi w związku z przedmiotową umową prowizjami i opłatami. W § 8 ust. 1 (...) wskazano, że wysokość pobieranych od kredytobiorcy prowizji i opłat ustalana jest na podstawie Tabeli opłat i prowizji. O jej zmianach powodowie mieli być każdorazowo informowani. W § 8 ust. 9 (...) zaznaczono, że w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej, prowizja za udzielenie kredytu naliczana jest od kwoty kredytu udzielonego w złotych, prowizja za podwyższenie kwoty kredytu, naliczana jest od kwoty podwyższenia kredytu w złotych, a pozostałe prowizje określane procentowo i pobierane w okresie kredytowania, naliczane są od pozostałej do spłaty kwoty kapitału wyrażonej w walucie obcej, a do przeliczenia kwot prowizji z waluty obcej na złote. stosowany będzie kurs sprzedaży danej waluty wg Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu i w momencie zapłaty prowizji. W 10 umowy regulował pozostałe koszty związane z zawartą umową, a § 11 zasady ustanawiania i zwalniania prawnych zabezpieczeń spłaty kredytu, a także sytuacje uprawniające Bank do żądania dodatkowych zabezpieczeń.
§ 12
(...) uruchomienie kredytu następuje jednorazowo lub w transzach, po spełnieniu przez Kredytobiorców warunków do uruchomienia kredytu określonych w (...), jednak nie później, niż w terminie 90 dni kalendarzowych od daty zawarcia niniejszej Umowy. W § 16 (...) ustalono, że w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej wypłata środków następuje w złotych lub walucie, do jakiej kredyt jest indeksowany z zastrzeżeniem, że warunki uruchomienia są zgodne z warunkami transakcji, dotyczącymi waluty oraz celu kredytowania (ust. 1). Zaznaczono, że w przypadku, gdy Kredytobiorca wybierze opcję uruchomienia w walucie, do jakiej kredyt jest indeksowany wszystkie transze kredytu uruchamiane są w tej samej walucie. Kwota kredytu mogła zostać przekazana w walucie na rachunek walutowy w Banku (osobisty lub rachunek obsługi kredytu), bądź na inny rachunek wskazany przez kredytobiorców pod warunkiem pokrycia kosztów przelewu. Podkreślono, że w przypadku kredytu indeksowanego uruchamianego w walucie obcej, gdy przyznana kwota kredytu, na skutek różnic kursowych, okaże się na dzień uruchomienia kredytu kwotą: 1) przewyższającą kwotę wymaganą do realizacji celu określonego w (...), Bank uruchomi środki w wysokości, stanowiącej równowartość w walucie kredytu kwoty niezbędnej do realizacji tego celu oraz dokona obniżenia salda kredytu o kwotę niewykorzystaną, 2) niewystarczającą do realizacji celu mieszkaniowego określonego w (...), kredytobiorca zobowiązany jest do zbilansowania inwestycji ze środków własnych lub ze środków przeznaczonych na dowolny cel (§ 16 ust. 3 pkt 1 i 2 (...)). W § 16 ust. 4 (...) wskazano, że przypadku wypłat w złotych, kwota transzy po wypłaceniu przeliczana jest przez Bank na walutę, do jakiej kredyt jest indeksowany, według kursu kupna tej waluty,
Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu i w momencie wypłaty środków. W § 17 określono zasady spłaty kredytu. Zaznaczono m.in., że spłata powinna nastąpić w terminach i kwotach, określonych harmonogramie spłat (ust. 1), który ulega aktualizacji każdorazowo w przypadku zmiany oprocentowania kredytu z zastrzeżeniem § 4 ust. 9 oraz wcześniejszej spłaty kredytu z zastrzeżeniem § 23 ust. 3 pkt 4 (ust. 2). W § 17 ust. 6 ustalono, że spłata następuje w ten sposób, że: 1. kredytobiorcy dokonują wpłaty środków gotówką w kasie Banku lub przelewem z rachunku osobistego, prowadzonego przez inny Bank,
- a)na swój rachunek osobisty prowadzony przez Bank lub
- b)bezpośrednio na wskazany w (...) bankowy rachunek obsługi kredytu. 2. w celu zapewnienia spłaty raty kapitałowo-odsetkowej, w dniu wymagalności Kredytobiorcy zobowiązani są posiadać na wskazanym w pełnomocnictwie rachunku osobistym lub na wskazanym w umowie o kredyt bankowym rachunku obsługi kredytu - kwotę wystarczającą do pełnej spłaty raty, 3. w dniu wymagalności, określonym w harmonogramie spłat - Bank pobiera środki, ze złotowego rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego Kredytobiorców, na podstawie udzielonego o Bankowi pełnomocnictwa, wyłącznie w wysokości należnej Bankowi kwoty, która w całości pokryje przypadającą na ten dzień ratę kredytu wraz z odsetkami. W ust. 7 i 8 zaznaczono, że przypadku wystąpienia na rachunku obsługi kredytu lub rachunku osobistym Kredytobiorców braku pełnej kwoty na pokrycie wymagalnej spłaty, Bank dokonuje spłaty w kwocie znajdującej się na tym rachunku, a od kwoty brakującej naliczane są karne odsetki, przy czym kwota ta pokrywana jest w drodze pobrania przez Bank z pierwszych wpływów na rachunek osobisty Kredytobiorcy lub na rachunek obsługi kredytu,
kolejnością zaliczania spłat, określoną w § 20. § 18 (...) regulował kwestie związane z możliwymi systemami spłat i związaną z tym kwestię ustalania wysokości części odsetkowej raty. W § 19 wskazano, że w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej: 1. Harmonogram spłat kredytu wyrażony jest w walucie, do jakiej kredyt jest indeksowany, 2. Spłata następuje w złotych lub w zadeklarowanej przez Kredytobiorcę walucie kredytu, wskazanej w (...), w następujący sposób:
- a)Kredytobiorcy dokonują wpłaty środków gotówkową w kasie Banku lub przelewem z rachunku osobistego prowadzonego przez inny Bank: - na swój rachunek osobisty prowadzony przez Bank lub - bezpośrednio na wskazany (...) bankowy rachunek obsługi kredytu.
- b)w dniu wymagalności, określonym w harmonogramie spłat - Bank pobiera środki, wyłącznie w wysokości, należnej Bankowi kwoty, która w całości pokryje przypadającą na ten dzień kwotę raty kredytu wraz z odsetkami: - ze złotowego rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego Kredytobiorców, na podstawie udzielonego o Bankowi pełnomocnictwa, jeżeli spłata następuje w złotych, - z rachunku walutowego kredytobiorcy, na podstawie udzielonego Bankowi pełnomocnictwa, jeżeli spłata następuje w walucie obcej. Zaznaczono, że w przypadku spłaty kredytu w złotych, spłata następuje w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej przy czym do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty wg Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w dniu i w momencie spłaty. W § 19 pkt 5 zaznaczono, że w przypadku deklaracji spłaty w walucie kredytu, gdy klient dokonuje wpłaty gotówki bezpośrednio na walutowy rachunek obsługi kredytu wpłaty przyjmowane są w Oddziałach i P. Banku, prowadzących operacje gotówkowe w walutach obcych, przy czym operacje w walutach obcych nie obejmują bilonu. § 20 (...) regulował kolejność zaliczania spłat, a § 21 (...) sposób naliczania odsetek i ich płatności przez kredytobiorcę. Ustalono m.in., że odsetki od kwoty wykorzystanego kapitału naliczane są za okresy miesięczne, licząc od dnia uruchomienia kredytu do dnia poprzedzającego całkowitą spłatę włącznie, wg obowiązującej dla kredytu w tym czasie stopy procentowej. Zaznaczono, że na potrzeby obliczania odsetek przyjmuje się rzeczywistą liczbę dni w miesiącu, a rok za 365 dni. Pierwsze odsetki miały być naliczone za okres od dnia uruchomienia kredytu do dnia x, a następne co miesiąc za okres od dnia x + 1 danego miesiąca do dnia x następnego miesiąca. Odsetki za dany okres miały być płatne bez wezwania Banku, najpóźniej razem z ratą kapitału, do dnia określonego w harmonogramie spłat. W § 23 określono warunki i zasady wcześniejszej spłaty całości lub części kredytu, w tym konieczność złożenia przez kredytobiorcę dyspozycji o wcześniejszej spłacie. Zaznaczono, że dokonanie wcześniejszej spłaty nie powoduje skrócenia okresu kredytowania. § 24 (...) określał uprawnienia kredytobiorcy, w tym m.in. przewidywał, że kredytobiorca może ubiegać się w ciągu całego okresu kredytowania o zmianę waluty kredytu oraz o zmianę waluty, w jakiej następuje spłata kredytu (ust. 1 pkt 1 i 5 (...)). § 25 regulował obowiązki kredytobiorcy w trakcie obowiązywania umowy kredytowej, w tym w ust. 6, w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, kredytobiorca zobowiązał się, że w przypadku wzrostu kursu waluty, do jakiej kredyt jest indeksowany dokona (na żądanie Banku) następujących czynności zabezpieczających interesy Banku: 1/. w przypadku utraty zdolności kredytowej:
- a)dołączy do kredytu dodatkowego kredytobiorcę, którego dochody przywrócą zdolność kredytową,
- b)spłaci część kredytu w kwocie pozwalającej na odzyskanie zdolności kredytowej lub
- c)zwiększy prawne zabezpieczenie kredytu, 2/. ustanowi dodatkowe prawne zabezpieczenie lub zwiększy dotychczasowe zabezpieczenie w przypadku, gdy równowartość w złotych salda kredytu wyrażonego w walucie wzrośnie o więcej niż 10% w stosunku do kwoty udzielonego kredytu określonej w (...). § 26 umowy regulował uprawnienia Banku, a § 27 i 28 sankcje za niedotrzymanie warunków umowy oraz kwestie związane z wypowiedzeniem umowy. W § 28 ust. 1 przewidziano, że Umowa może zostać wypowiedziana przez każdą ze stron, z zastrzeżeniem, że okres wypowiedzenia wynosi: 1. 30 dni - w przypadku wypowiedzenia niniejszej umowy na skutek niedotrzymania jej warunków przez jedną ze stron, 2. w pozostałych przypadkach - 30 dni gdy Umowę wypowiada Bank i 3 miesiące gdy Umowę wypowiada Kredytobiorca. § 30 umowy przewidywał, że Kredytobiorcy składają oświadczenie o poddaniu się egzekucji, wg wzoru stanowiącego załącznik do umowy. W § 31 ust. 2 zaznaczono, że w sprawach nieuregulowanych w niniejszej umowie, mają zastosowanie przepisy Prawa bankowego, Kodeksu cywilnego i inne właściwe, powszechnie obowiązujące przepisy prawa. W Ogólnych Warunkach udzielania przez (...) Bank (...) SA kredytu mieszkaniowego (...), zawarte zostały definicje: - „S. walutowego” - wskazano że jest to wyrażona procentowo różnica pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej do jakiej kredyt jest indeksowany oraz - „Tabeli kursów” - wskazano, że jest to aktualna tabela kursów walutowych (...) Bank (...) SA obowiązująca w Banku w momencie dokonywania przeliczeń kursowych, udostępniana klientom na tablicy ogłoszeń w placówkach Banku oraz na stronie internetowej Banku. Zaznaczono, że na życzenie klienta informacje o kursach walut obowiązujących w Banku oraz o spreadach walutowych udzielane są również telefonicznie i za pomocą elektronicznych kanałów dostępu. Wskazano, że kursy kupna i sprzedaży walut ustalane są procentowo w odniesieniu do kursów poszczególnych walut na rynku międzybankowym w momencie tworzenia tabeli w granicach maksymalnych dopuszczalnych zaakceptowanych przez Bank (§ 1 pkt 20). W § 2 Ogólnych Warunków zaznaczono że kredytobiorcy mogą ubiegać się o zmianę waluty kredytu oraz określono sposób i zasady tej zmiany. Zmiana waluty kredytu mogła nastąpić m.in. pod warunkiem, że dotychczasowa obsługa kredytu przebiegała w ocenie Banku bez zastrzeżeń, a kredytobiorcy wypełniali postanowienia umowy.
§ 6
Ogólnych Warunków Kredytobiorcy mogli ubiegać się o zmianę waluty w jakiej następuje spłata kredytu. Zaznaczono, że zmiana może nastąpić w formie aneksu do umowy pod warunkiem, że Bank pobierze prowizję za zmianę waluty w jakiej następuje spłata kredytu. Zaznaczono, że w tym wypadku Bank nie pobiera prowizji za aneks. Kredytobiorcy umowę zawarli jako konsumenci. Kredyt został uruchomiony w dniu 9 grudnia 2010 r. w kwocie 320 000 zł (108 258,06 CHF, zastosowany kurs 2,9559 zł). Gdyby kredyt został uruchomiony po kursie z daty zawarcia umowy (2,9165 zł) kwota zobowiązania powodów byłaby wyższa o 1 462,49 CHF. Po uruchomieniu kredytu powodowie otrzymali harmonogram spłat w (...). Powodowie wiedzieli, że saldo kredytu będzie ostatecznie wyrażone w walucie (...). Różnica w wielkości salda kredytu wyrażonego we frankach po przeliczeniu kursem zastosowanym przez Bank w porównaniu do kursu średniego NBP (3,0927 zł) wynosi 4 788,60 CHF). Brak było przy tym wówczas (podobnie jak obecnie) możliwości dokonania wymiany waluty obcej po kursie średnim NBP. Gdyby powodowie otrzymali wypłatę kredytu w (...) mogliby dokonać jej wymiany po kursie zbliżonym do kursu kupna (...) w NBP (3,0568 zł). Różnica w wielkości salda kredytu wyrażonego we frankach po przeliczeniu kursem zastosowanym przez Bank w porównaniu do przeliczenia po kursie kupna (...) w NBP wynosi 3 573,42 CHF. Po niespodziewanej decyzji Szwajcarskiego Banku (...) z 15 stycznia 2015 r. o uwolnieniu kursu franka szwajcarskiego (chociaż jeszcze w grudniu 2014 roku Prezes (...) twierdził, że usztywnienie kursu franka jest absolutnie niezbędne) kurs franka wzrósł, co wpłynęło na zakres zobowiązań kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty w tej walucie lub do tej waluty indeksowane. To spowodowało falę niezadowolenia kredytobiorców „frankowych”. Od stycznia 2015 roku w pozwanym Banku obowiązuje tabela kursowa dedykowana do kredytów w (...) spread wynosi 1%,. Małżonkowie terminowo regulowali należności z tytułu zawartej umowy kredytu. Rata ich kredytu indeksowanego do (...) nigdy nie przekroczyła wysokości raty, którą płacili w związku z zaciągnięciem kredytu złotówkowego. Kredyt spłacili przed terminem. Pismem z 26 czerwca 2018 r. powodowie poinformowali pozwany Bank, że dokonają wpłaty kwoty 88 865 CHF tytułem całkowitej spłaty kredytu. Zaznaczyli, że spłaty dokonają z zastrzeżeniem zwrotu, gdyż nie zgadzają się z podstawą jej naliczenia. Wskazali, że mogą dochodzić jej zwrotu w przyszłości. W odpowiedzi pozwany - w piśmie z 11 lipca 2018 r. - poinformował, że umowa kredytu była realizowana w sposób prawidłowy, zgodny z jej treścią i Bank nie widzi podstaw do zwrotu świadczenia na podstawie artykułu 411 k.c. W dniu 9 kwietnia 2018 r. powodowie pozyskali wypis z rejestru gruntów na postawie, którego zmienili opis nieruchomości z gruntów ornych na tereny mieszkaniowe. W dniu 25 czerwca 2018 r. powodowie sprzedali przedmiotową nieruchomość za 550 000 zł i w dniu 29 czerwca 2018 r. dokonali całkowitej spłaty kredytu. Po sprzedaży nieruchomości powodowie zaciągnęli kolejny kredyt na zakup nieruchomości w K. g, Ś. oraz budowę nowego domu. W okresie od 9 grudnia 2010 r. do 10 marca 2018 r. wysokość oprocentowania kredytu powodów wynosiła: od 9 grudnia 2010 r. - 4,068330%, od 21 stycznia 2011 r. - 3,068330%, od 9 marca 2011 r. - 3,078330%, od 9 czerwca 2011 r. - 3,075%, od 9 września 2011 r. - 2,905%, od 15 listopada 2011 r. - 2,405%, od 9 grudnia 2011 r. - 2,451670%, od 9 marca 2012 r. - 2,493330%, od 23 kwietnia 2012 r. - 3,493330%, od 9 czerwca 2012 r. - 3,49167%, od 9 września 2012 r. - 3,446%, od 17 września 2012 r. - 2,446%, od 9 grudnia 2012 r. - 2,414%, od 9 marca 2013 r. - 2,422%, od 9 czerwca 2013 r. - 2,416%, od 9 września 2013 r. - 2,418%, 9 grudnia 2013 r. - 2,419%, od 9 marca 2014 r. - 2,418%, od 9 czerwca 2014 r. - 2,412%, od 9 Września 2014 r. - 2,407%, od 9 grudnia 2014 r. - 2,403%, od 11 lutego 2015 r. - 1,473%, od 9 marca 2015 r. - 1,642%, od 10 czerwca 2015 r. - 1,622%, od 10 września 2015 r. - 1,669%, od 10 grudnia 2015 r. - 1,577%, od 10 marca 2016 r. - 1,603%, od 16 marca 2016 r. - 2,603%, od 16 czerwca 2016 r. - 2,6542%, od 10 września 2016 r. - 2,669%, od 10 grudnia 2016 r. - 2,6642%, 10 marca 2017 r. - 2,677%, od 10 czerwca 2017 r. - 2,6704%, od 10 września 2017 r. - 2,6738%, od 10 grudnia 2017 r. - 2,6432%, od 10 marca 2018 r. - 2,658%. W związku z zawartą umową kredytową, poza spłatą kapitału kredytu i odsetek powodowie ponieśli koszty z następujących tytułów: - prowizje za udzielenie kredytu 9 600 zł, - opłaty za monit o nie dostarczeniu dokumentów - 364 zł, - opłata za zaświadczenie do całkowitej spłaty - 300 zł (zaświadczenie k. 51). 30 stycznia 2019 r. powodowie złożyli w Banku reklamację dot. zawartej umowy o kredyt w zakresie niezgodnego z prawem naliczenia i pobrania przez Bank z tytułu umowy o kredyt mieszkaniowy N.-H. wszelkich rat i opłat, co skutkowało nienależnym pobraniem kwoty 151 730,65 zł. Zażądali zwrotu wskazanej kwoty w terminie 7 dni. Zaznaczyli, że Bank nie wypełnił ciążących na nim obowiązków informacyjnych, zwłaszcza dotyczących kwestii ryzyka walutowego co winno skutkować o uznaniem umowy za nieważną. Stwierdzili, że w konsekwencji należy uznać, że wszelkie świadczenia dokonane pomiędzy stronami pozbawione były ważnej podstawy prawnej. Dodatkowo wskazali, że Bank zastosował w przedmiotowej umowie również klauzule o charakterze abuzywnym dotyczące kurs przeliczeń walutowych, gdyż przyznał sobie prawo do jednostronnego kształtowania wysokości rat kredytu poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży/kupna franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego. Gdyby w dacie zaciągnięcia kredytu powodowie zdecydowali się na kredyt w złotych polskich oprocentowany W. i dokonali całkowitej spłaty kredytu w dniu 29 czerwca 2018 r. to spłaciliby łącznie 450 765,29 zł, w tym z tytułu kapitału spłaciliby 320 000 zł, a z tytułu odsetek 130 765,29 zł. Z tytułu zaciągniętego kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego powodowie spłacili łącznie w złotówkach 476 081,14 zł, w tym 406 670,33 zł z tytułu kapitału kredytu i 69 410,33 zł z tytułu odsetek. Gdyby zatem powodowie zaciągnęli kredyt złotówkowy spłaciliby o 25 315,85 zł mniej. Na sprzedaży nieruchomości zarobili 73 918,86 zł, przy czym nie ma informacji jaką kwotę powodowie spłacili z tytułu kredytu złotówkowego na rzecz (...) Banku SA. Jeżeli dać powodom wiarę, że ich rata wynosiła ok. 2 000 zł to przez ok. rok obowiązywania tej umowy spłacili ok. 24 000 zł. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie przywołanych w uzasadnieniu dowodów. Ustalając powyższy stan faktyczny Sąd częściowo oparł się na zeznaniach złożonych przez powodów, przede wszystkim w takim zakresie w jakim ich zeznania znajdowały potwierdzenie w dołączonych do akt dokumentach. Ze złożonych przez powodów zeznań wynika, że, próbowali oni przedstawić okoliczności zawarcia przedmiotowej umowy w sposób, który uważali za korzystny dla siebie z punktu widzenia przedmiotu i założonego przez nich celu postępowania. Niewiarygodne jako nielogiczne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego i pozostałym materiałem dowodowym były sugestie powoda, że w istocie zaciągnęli kredyt złotówkowy: „kredyt był wypłacony w PLN i w PLN mieliśmy go spłacać, a (...) był tu wirtualną walutą”. Takie stwierdzenie można odnieść do całego - dominującego od wielu lat - obrotu bezgotówkowego. Biorąc pod uwagę wiek powodów w chwili zaciągania zobowiązania był to dla nich dominujący sposób rozliczeń. Dodatkowo wprost ze złożonego przez powodów wniosku kredytowego wynika, że to powodowie dokonali wyboru zarówno uruchomienia jak i spłaty kredytu w PLN, przy czym mogli wybrać uruchomienie i spłatę kredytu w (...). Jednocześnie z okoliczności sprawy wynika, że powodowie nie byli zainteresowani wypłatą środków w (...), gdyż przede wszystkim chcieli spłacić zaciągnięty wcześniej kredyt złotówkowy. Ponadto nawet jeżeli - jak sugerował powód - to nie on wypełniał wniosek kredytowy, to jednocześnie - jak sam powód zeznał - „sprawdzał przed podpisaniem co tam jest wypełnione”. Trudno też sobie wyobrazić, żeby doradca kredytowy samodzielnie dokonywał wyboru opcji uruchomienia i spłaty kredytu, bez konsultacji z klientami. Niewiarygodne były też zeznania powoda, że „zauważyli, że kurs w tabelach banku rósł w dniach kiedy była spłata”. Trudno sobie wyobrazić jak by to miało wyglądać, bo kredytobiorcy samodzielnie wybierali dzień spłaty kredytu, a przy tym każdy kredytobiorca mógł wybrać inny dzień. Trudno przyjąć, żeby Bank chciał zwiększyć akurat zobowiązanie powodów i podwyższał kursy akurat w dacie kiedy powodowie spłacali kredyt. Powodowie nie podali ani jednego przykładu potwierdzającego, że takie działanie Banku rzeczywiście miało miejsce. Z zeznań powoda wynika przy tym, że - wbrew twierdzeniom zawartym w pozwie - powód doskonale wiedział, że poprzednik prawny pozwanego Banku ma swój kurs, publikowany w tworzonych przez niego tabelach kursowych i porównywał wysokość tego kursu z kursem średnim NBP, a także z kursami publikowanymi w kantorach. Wiedział również, że zarówno pozwany Bank jak i kantory stosują, tzw. marżę kursową i pomimo świadomości, że kursy w kantorach są korzystniejsze uznał konieczność comiesięcznego nabywania waluty za zbyt skomplikowaną i czasochłonną, a przy tym również związaną z koniecznością zapłacenia marży kursowej tylko nieco niższej i na rzecz innego podmiotu. Jak wynika przy tym z treści pouczeń, które powodowie otrzymali zarówno przy podpisywaniu wniosku kredytowego jak i przy podpisywaniu umowy powodowie byli poinformowani o stosowaniu przez Bank speadu, a także o tym że spead ten może ulegać zmianie co będzie miało wpływ na koszt kredytu i wysokość miesięcznych rat. W konsekwencji należy uznać, że powodowie świadomie zdecydowali się na spłacanie kredytu po kursach z tabel kursowych poprzednika prawnego pozwanego Banku, a następnie pozwanego Banku, akceptując zawartą w ich tabelach ofertę cenową, a twierdzenia zawarte w pozwie są prezentowane wyłącznie w celu osiągnięcia celu niniejszego postępowania. Sąd zwrócił uwagę, że z zeznań powódki wynika, że nie interesowała się zbytnio zawieraną umową i udzielanymi przez doradcę informacjami ani podpisywanymi dokumentami, a kwestie związane z zawieraną umową scedowała na męża. Zeznania świadków A. W. i A. S.
(1)generalnie były nieprzydatne do rozpoznania sprawy, bo świadkowie nie pamiętali powodów ani obowiązujących w 2020 roku w Banku procedur i zasad udzielania kredytów hipotecznych. Świadek A. S.
(1)potwierdziła jedynie, że pracownicy przechodzili szkolenia z obowiązujących procedur. Ustalając stan faktyczny Sąd uwzględnił również opinię biegłego K. N.. W ocenie Sądu opinia ta była spójna, jasna i udzielała odpowiedzi na zadane w tezie dowodowej pytania. Biegły wskazał m.in. jakie czynniki ekonomiczne wpływały na bieżący kurs rynkowy (...), rynkowości stosowanego przez Bank kursu, a także na okoliczność kosztów, które powodowie by ponieśli gdyby zamiast kredytu indeksowanego do (...) zaciągnęli kredyt złotówkowy Opinia biegłego nie była kwestionowana przez żadną ze stron. Na podstawie art. 235
(2)§ 1 pkt 2 k.p.c. postanowił pominąć wnioski o dopuszczenie dowodów z opinii biegłego na okoliczności sformułowane w pozwie jako nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy. Brak było bowiem podstaw do traktowania przedmiotowego kredytu jako kredytu złotówkowego opartego o stawkę L. (...), z przyczyn, które zostaną omówione w dalszej części uzasadnienia. Sąd częściowo pominął także wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego złożony przez pozwanego, gdyż okoliczności na które miał być przeprowadzony nie wymagały wiadomości specjalnych bądź były nieprzydatne do rozstrzygnięcia sprawy. W tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że powództwo główne i ewentualne jest nieusprawiedliwione. Przyczyną zakwestionowania przez powodów zawartej umowy nie były zapisy zamieszczone w zawartej przez strony umowie, czy też brak wskazania przez Bank precyzyjnego mechanizmu ustalania kursu waluty. Jedyną przyczyną podnoszonych przez powodów zarzutów jest wzrost kursu franka szwajcarskiego, na który pozwany Bank nie miał żadnego wpływu i z którego to wzrostu nie odniósł korzyści. Niekorzystna dla powodów zmiana kursu waluty (podczas gdy powodowie liczyli na to, że kurs franka jeżeli wzrośnie to niewiele, a być może nawet będzie spadał, czyniąc zaciągnięty przez nich kredyt jeszcze bardziej korzystnym), nie może stanowić podstawy do stwierdzenia, że zawarta przez powodów umowa jest nieważna bądź że należy z tej umowy wyeliminować część zawartych w niej zapisów. Powodowie zawarli przedmiotową umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22
(1)k.c. Zawarcie umowy w charakterze konsumenta nie oznacza jednak „gwarancji satysfakcji”, tj. że umowa - szczególnie związana z ryzykiem i uzależniona od czynników zewnętrznych, niezależnych od stron - będzie ostatecznie zawsze dla konsumenta korzystna. Zawarcie umowy w charakterze konsumenta nie oznacza bowiem zwolnienia konsumenta z obowiązku dokonania przy zawieraniu umowy oceny rozmiaru zaciąganego zobowiązania i związanych z nim ryzyk. Jednocześnie żadne przepisy nie zabraniają konsumentom zawierania umów, które wiążą się z ryzykiem, jeżeli są oni gotowi je podjąć. W prawie wspólnotowym i orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości prezentuje się model przeciętnego konsumenta, który jest: należycie (odpowiednio) poinformowany, świadomy, rozsądny, uważny, ostrożny, krytyczny, spostrzegawczy i samodzielny, a także: (dostatecznie) wykształcony, podejrzliwy i oświecony. (...) konsument to konsument poszukujący i korzystający z kierowanych do niego informacji, polegający na swoich umiejętnościach oceny oferty produktów i usług, działający rozsądnie i rozważnie, ufający własnym decyzjom rynkowym. Jest to konsument wyedukowany i świadomy, któremu są stawiane wymagania rozwagi oraz staranności, a nie konsument „nieoświecony”, bierny i nieporadny. Każdorazowa ocena modelu konsumenta powinna być dokonywana z punktu widzenia oczekiwań wobec konsumenta oraz obowiązku informacyjnego przedsiębiorcy, z którego konsument ma szansę zrobić użytek (por. m.in. System prawa prywatnego - prawo zobowiązań część ogólna pod red. Z. Radwańskiego, CH Beck, Warszawa 2009, s. 634, Aleksandra Kunkiel-Kryńska „Prawo konsumenckie UE - wzorzec konsumenta - wprowadzenie i wyrok TS z 6.07.1995 r. w sprawie C-470/93 Verein gegen Unwesen in Handel und Gewerbe Köln e.V. v. Mars GmbH”, Europejski Przegląd Sądowy, kwiecień 2012 roku). Konsument nie może oczekiwać od przedsiębiorcy, nawet takiego jakim jest Bank, żeby powiedział mu, czy umowa (zwłaszcza umowa zawierana na kilkadziesiąt lat i uzależniona od wielu czynników zewnętrznych) będzie dla niego ostatecznie opłacalna, czy nie. Decyzja należy do konsumenta, a rolą przedsiębiorcy jest jedynie dostarczenie konsumentowi informacji umożliwiających dokonanie oceny ryzyka i dokonanie wyboru, czy chce to ryzyko podjąć. To, czy konsument wyciągnie z tych informacji właściwe wnioski obciąża wyłącznie konsumenta. Od konsumentów dbających należycie o własne interesy, należy oczekiwać aktywności i dążenia do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, czy niezrozumiałych kwestii szczególnie w kontekście umowy, która stanowiła dla nich poważne zobowiązanie. Nie ma podstaw do przyznania stronie powodowej uprzywilejowanej pozycji, w której byłaby ona zwolniona z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy i byłaby wolna od odpowiedzialności za jej skutki. Sąd Okręgowy dokonał oceny, czy powodowie, przed zawarciem przedmiotowej umowy zostali w sposób należyty poinformowany o treści umowy i związanych z jej zawarciem ryzykach. Zdaniem tego Sądu należało odpowiedzieć twierdząco. Sami powodowie nie przedstawili żadnych dowodów na potwierdzenie, że pozwany reklamował, czy chociażby przedstawiał im produkt w postaci kredytu indeksowanego jako bezpieczny i znacznie korzystniejszy od kredytu w złotówkach. Opinia taka istotnie krążyła w przestrzeni publicznej, głównie powielana przez osoby, które zaciągnęły podobny kredyt i - w tamtym czasie - płacąc znacznie niższą ratę niż w przypadku kredytu złotowego, były bardzo zadowolone z nabytego produktu (dotyczy to szczególnie osób, które zaciągnęły kredyt w połowie 2004 roku, gdyż w kolejnym okresie kurs franka znacznie spadł). Opinie takie były też prezentowane przez analityków w Internecie (https://forsal.pl(...),wielki-ranking-kredytow-hipotecznych-wrzesien-2011.html,https://nowiny24.pl/ranking-najlepszych-kredytow-hipotecznych-lipiec-2011/ar/c3- (...), https://www.comperia.pl/rosnie-rzeczywiste-oprocentowanie-kredytow-hipotecznych-raport-sierpien-2011), którzy jednak wskazywali na związane z tymi kredytami ryzyko. Powszechnie dostępne były też informatory publikowane przez Fundację na rzecz kredytu hipotecznego dla kredytobiorców, w których zwracano uwagę na związane z kredytami walutowymi spłacanymi w złotówkach ryzyko kursowe oraz związany kursem waluty spread walutowy (http://www.ehipoteka.pl/ehipoteka/pol/M./F./ Archiwum/Informator-Fundacji-na-Rzecz-Kredytu-Hipotecznego-dla-kredytobiorcow-ryzyko-walutowe-czyli-b-d1-4-m-dry-przed-podjeciem-decyzji-o-walutowym-kredycie-hipotecznym). Sam powód przyznał, że informacji na temat kredytów frankowych szukali w Internecie. Nastawienie powodów do kredytu indeksowanego, a w szczególności chęć skorzystania z niższego oprocentowania, była zdaniem Sądu Okręgowego (co powodowie potwierdzili w swoich zeznaniach) wynikiem dążenia powodów do obniżenia ich miesięcznych zobowiązań (cel ten osiągnęli, gdyż ich miesięczna rata nigdy nie przekroczyła raty, którą płacili w L. Banku). Powodowie założyli także, że skoro historyczne dane kursu franka wskazują na to, że wykres zmian tej waluty jest sinusoidą, to skoro aktualnie kurs franka szwajcarskiego jest wysoki to zapewne zaraz spadnie. Brak było dowodów potwierdzających, że to pracownicy Banku informowali powodów, że frank szwajcarski jest bardzo stabilną walutą i że kredyt w (...) jest w konsekwencji bezpieczny. Informacja taka krążyła w przestrzeni publicznej, jednak trudno odpowiedzialność za rozpowszechnianie tej informacji przypisać pozwanemu. Powodowie nie przedstawili żadnych dowodów potwierdzających, że pozwany, w jakiejkolwiek formie takie informacje rozpowszechniał. Taka informacja zresztą - nawet gdyby została udzielona - powinna przy tym wzbudzić poważne wątpliwości i - co najmniej - pytanie, na czym pracownik Banku opiera swoją opinię, że wahania kursu franka szwajcarskiego na przestrzeni najbliższych 30 lat (a na taki okres strona powodowa zaciągnęła kredyt) pozostanie stabilny. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jakie kryzysy, katastrofy naturalne, czy też wojny wydarzą się w przyszłości i jaki będą miały wpływ na sytuację gospodarczą i kursy walut. Wszelkie prognozy i analizy opierają się na aktualnej sytuacji i przewidywaniach co do jej zmiany, które mogą się okazać słuszne lub nie i zawsze są jedynie hipotetyczne. Kalkulacje takie nigdy nie uwzględniają sytuacji nadzwyczajnych, w tym np. kryzysów, czy zmiany polityki monetarnej (a - jak wynika z powszechnie dostępnych materiałów - zmiana polityki monetarnej (...) przez uwolnienie kursu franka szwajcarskiego - zaskoczyła wszystkich analityków), czy też wojen. Pozwany nie mógł przewidzieć, nawet przygotowując prognozy w kwestii wzrostu kursów, tak nieoczekiwanej, nawet dla ekonomistów, decyzji (...). Pracownicy Banku mogli powodom udzielić jedynie informacji, że historycznie frank był walutą względnie stabilną. Wydaje się być także oczywiste, że względna stabilność danej waluty na przestrzeni ostatnich kilku, czy nawet kilkunastu lat (a symulacji z dłuższego okresu czasu z oczywistych przyczyn nie można było przedstawić, gdyż złoty nie był wymienialny) nie oznacza, że będzie ona stabilna przez kolejne 30 lat. Wyciągnięcie takiego wniosku jest w sposób oczywisty nieuprawnione. Poprzednik prawny pozwanego Banku - już na etapie składania wniosku kredytowego - uprzedzał powodów, że z tym kredytem jest związane znaczne ryzyko kursowe. Powodowie zresztą - jak deklarowali - zdawali sobie sprawę z ryzyka związanego z zaciąganym zobowiązaniem i wiedzieli, że zmian kursu waluty w przyszłości nie można przewidzieć. Wiedzieli również, że zmiany te będą miały wpływ na rozmiar ich zobowiązania wyrażonego w złotówkach. Notabene, powodowie wyjaśniali, że kwestionują zawartą umowę, nie z powodu ryzyka zmiany kursu rynkowego, tylko dlatego, że Bank mógł dowolnie kształtować wysokość ich zobowiązania poprzez stosowany spread. Jednocześnie z zeznań powodów wynika, że doskonale wiedzieli, że pozwany Bank - podobnie jak inni uczestnicy rynku walutowego - stosują (jak to określił powód) prowizję, którą doliczają do ceny waluty. Powodowie porównywali stosowany przez Bank kurs zarówno do kursów średnich NBP jak i do kursów oferowanych w kantorach i znali wysokość stosowanego przez pozwany Bank spreadu walutowego. Być może powodowie nie wiedzieli, że różnicę między kursem kupna i sprzedaży waluty określa się jako „spread”, jednak - jak wynika z ich zeznań - byli świadomi istnienia tej różnicy. Pozwany Bank w przedstawionych powodom - już na etapie wniosku kredytowego informacjach zwrócił powodom uwagę, że będą ponosili ryzyko związane nie tylko ze zmianą kursów, ale również wynikające ze zmiany wysokości spreadu walutowego. Powodowie oświadczyli m.in., że „przyjmują do wiadomości, że zmiany kursów walut oraz zmiany wysokości spreadu walutowego w trakcie okresu kredytowania, mają wpływ na wysokość ich zobowiązania z tytułu zaciągniętego kredytu, tj. kwotę kredytu do spłaty oraz wysokość raty kapitałowo-odsetkowej.”. Poza informacją zawartą we wniosku kredytowym powodowie otrzymali również do zapoznania się odrębny od wniosku dokument: „Informację dla wnioskodawców o ryzyku zmiennej stopy procentowej, ryzyku kursowym, ryzyku zmiany spreadu walutowego, ryzyku zmian cen rynkowych nieruchomości”, z którym powodowie - jak sami oświadczyli - również się zapoznali. Również w tym dokumencie poprzednik prawny pozwanego Banku uprzedzał powodów, że „zaciągając zobowiązanie w walucie obcej kredytobiorcy narażeni są na ryzyko zmiany kursów walutowych oraz ryzyko zmiany wysokości spreadu walutowego, które mają wpływ na wysokość zaciągniętego kredytu oraz na ostateczną wysokość raty kapitałowo-odsetkowej. Występowanie wyżej wymienionych ryzyk sprawia, że ostateczna wysokość zadłużenia z tytułu zaciągniętego kredytu wyrażona w walucie kredytu będzie możliwa do określenia dopiero w momencie wypłaty ostatniej transzy kredytu, a wysokość raty spłaty podlega ciągłym wahaniom w zależności od aktualnego kursu waluty”. Zdaniem Sądu zawarte w tych dokumentach informacje bardzo wyraźnie i jednoznacznie wskazywały na ryzyka związane z zaciągnięciem kredytu w walucie, w której nie uzyskuje się dochodów, a także wyraźnie wskazywały na stosowaną przez Bank marżę kursową, z zaznaczeniem, że może ona ulegać zmianie. Informacje te (o ryzyku kursowym oraz ryzyku wynikającym ze zmiany spredu) były powtórzone przy zawieraniu przez powodów umowy. Jednocześnie w § 1 ust. 1 i 2 (...) poprzednik prawny pozwanego Banku poinformował powodów (poza informacją, że zmiany spreadu walutowego w trakcie okresu kredytowania będą miały wpływ na ich zobowiązanie) również o tym, w jaki sposób mogą uzyskać informacje na temat wysokości spreadów walutowych (archiwalnych i obecnych). Mając te informacje powodowie mogli na bieżąco dokonywać oceny, czy korzystanie z kursów pozwanego Banku nadal jest dla nich korzystne, czy też chcą samodzielnie nabywać walutę. Ciężar wykazania, że własne oświadczenia powodów były nieprawdziwe i w rzeczywistości pracownik Banku nie uprzedził ich w wystarczającym stopniu o związanym z zaciągnięciem tego kredytu ryzyku spoczywał przy tym na powodach (art. 6 k.c.). Strona powodowa nie zaoferowała żadnych dowodów w celu wykazania tej okoliczności. Ani z żadnych dokumentów, ani nawet ze złożonych przez powodów zeznań nie wynika aby powodom zagwarantowano, że wzrost kursu nie przekroczy jakiejś określonej wartości. Jednocześnie ze złożonych przez powodów zeznań wynika, że zdawali sobie sprawę z tego, że kurs może się zmienić, szczególnie że zaciągali kredyt po pierwszym znacznym wzroście kursu franka, co było związane z kryzysem do jakiego doszło w latach 2008/2009. Ustalenie wysokości zadłużenia w złotówkach w przypadku zmiany kursu franka nie wymaga przy tym przeprowadzenia skomplikowanych działań matematycznych. Jednocześnie jest oczywiste, że jeżeli kurs danej waluty wzrośnie, to wzrośnie saldo całego zadłużenia wyrażone w złotówkach, z czego powodowie - jak wynika z zeznań powodów - zdawali sobie sprawę. W związku z powyższym Sąd uznał, że powodowie zostali zapoznani przez pracownika Banku z kwestią ryzyka kursowego i ryzyka zmiany spreadu walutowego w przypadku udzielenia kredytu indeksowanego do waluty obcej, a jedynie „liczyli” na to, że kurs nie wzrośnie, a ewentualnie, że nawet jeżeli wzrośnie to niewiele, a biorąc pod uwagę, że kurs jest wysoki to należy przypuszczać, że raczej będzie spadał. Problem w tej sprawie nie polegał na tym, że Bank nie poinformował powodów, że z zaciągnięciem tego kredytu jest związane ryzyko kursowe (bo poinformował), czy też że nie poinformował powodów, że do kursu średniego dolicza swoją marże kursową, która ma wpływ na wielkość zobowiązania powodów (bo również poinformował) tylko to, że powodowie tak bardzo chcieli uzyskać kredyt, że albo w ogóle nie zwrócili uwagi na te informacje i nie zastanowili się nad tym co one oznaczają, albo uznali, że „jakoś to będzie”, bo może skoro kurs jest taki wysoki to już niewiele wzrośnie, a raczej będzie spadał. Bank nie ma możliwości zmuszenia kredytobiorcy do skorzystania z udzielonych mu informacji ani stwierdzenia czy klient, który oświadcza, że rozumie umowę, nie ma pytań lub też nie ma więcej pytań i chce ją podpisać, na pewno rozumie zapisy umowy. Bank nie jest uprawniony do przeprowadzenia klientom egzaminów w celu sprawdzenia poziomu rozumienia przekazanych im informacji. Dla zrozumienia skali ryzyka wystarczające było bowiem zrozumienie, że zobowiązanie jest wyrażone w walucie, w której powodowie nie uzyskują dochodów, a o tym powodowie wiedzieli. Praktyka odbierania od klientów pisemnego potwierdzenia otrzymania określonych informacji o produkcie jest konsekwencją tego, że klientom zdarzało się „zapominać”, że określone informacje otrzymali. Oczywiste jest, że podpisanie dokumentów było niezbędne do uzyskania przez powodów kredytu (podobnie jak podpisanie umowy kredytowej), co nie oznacza, że były to jedyne udzielone im informacje i co w żaden sposób nie zwalnia kredytobiorców od obowiązku zapoznania się z tymi dokumentami w celu wykorzystania zawartych w nich informacji do podjęcia świadomej decyzji w sprawie zaciąganego zobowiązania. Z faktu, że dany produkt jest popularny i oferowany przez Bank w żaden sposób nie można wywieść wniosku, że jest bezpieczny dla każdego i że każdy jest gotów ponieść związane z tym produktem ryzyko. Konieczność podpisania określonych dokumentów, czy też zaoferowania określonych zabezpieczeń, nie oznacza, przy tym, że w pewnym zakresie nie można warunków udzielenia kredytu negocjować. Powodowie zawarli przedmiotową umowę w celu obniżenia swoich zobowiązań wynikających z zaciągniętego kredytu złotówkowego oraz dokończenia budowy domu i cel ten osiągnęli. Wybudowany dom sprzedali z zyskiem, a za środki uzyskane z kolejnego kredytu oraz posiadany wkład własny postanowili wybudować dla siebie nowy dom. Do obowiązków Banku należało jedynie uprzedzenie kontrahenta o ryzyku, natomiast decyzję o zaciągnięciu kredytu lub jego niezaciąganiu, a także o wyborze rodzaju kredytu, podejmowali wyłącznie kredytobiorcy. W związku z powyższym Sąd uznał, że powodowie otrzymali od pozwanego Banku wystarczające informacje, pozwalające na dokonanie oceny ryzyka związanego z zaciąganym kredytem. Okoliczność, że powodowie liczyli na to, że przez 30 lat kurs franka szwajcarskiego utrzyma się na podobnym poziomie jak w dniu zawierania przez nich umowy (a raczej będzie spadał), bądź ewentualnie niewiele wzrośnie i że te oczekiwania powodów się nie ziściły, stanowi odrębną kwestię. Nie ma przy tym żadnego powodu żeby niespełnienie oczekiwań/nadziei powodów w tym zakresie miało obciążać pozwany Bank. Brak było podstaw do upatrywania braku równowagi stron w tym, że Bank nie ponosił analogicznego ryzyka zmiany kursu waluty, gdyż przed tym ryzykiem się zabezpieczał. Ryzyko, które ponosiłby Bank jest nieporównywalne do ryzyka ponoszonego przez kredytobiorców już tylko z powodu wielkości posiadanych przez Bank aktywów w walucie. Po drugie konsekwencje upadłości Banku ponieśliby przede wszystkim klienci Banku, którzy zdeponowali oszczędności na rachunkach i w depozytach, nie mówiąc o kryzysie, do którego mogłoby dojść na skutek upadku takiej instytucji. Po trzecie zaś obowiązek zabezpieczania się przez Bank przed ryzykiem walutowym, podobnie jak obowiązek zabezpieczenia się przez Bank przed ryzykiem zmiany stóp procentowych, wynika z obowiązujących przepisów i zaleceń Komisji Nadzoru Finansowego (w tym np. Rekomendacji I z 1 grudnia 1999 r. dotyczącej zarządzania ryzykiem walutowym w bankach oraz zasad dokonywania przez banki operacji obciążonych ryzykiem walutowym). Stosowane przez Bank zabezpieczenia przed zmianą kursu waluty powodowały, że Bank nie zarabiał na zmianie kursu (...)/PLN. Z tych względów nie można mówić, że fakt ponoszenia przez powodów ryzyka kursowego przy jednoczesnym zabezpieczaniu się przed tym ryzykiem przez Bank narusza równowagę stron. Wbrew zarzutom powodów Bank co do zasady był neutralny na zmiany kursy waluty, gdyż starał się to ryzyko minimalizować. Powodowie również mieli możliwości zabezpieczenia się przed ryzykiem walutowym - wystarczającym zabezpieczeniem było podjęcie decyzji o pozostaniu przy kredycie w walucie, w której zarabiali, co całkowicie neutralizuje ryzyko kursowe. Powodowie mogli też w każdej chwili odciąć się od ryzyka kursowego decydując się na przewalutowanie kredytu. Ponadto Sąd Okręgowy wskazał, że powodowie od początku trwania umowy mogli przy spłacie kredytu całkowicie odciąć się od kursów pozwanego i kupować walutę we własnym zakresie - wyboru spłaty w walucie mogli dokonać już we wniosku kredytowym. Można uznać, że kursy zawarte w tabelach Banku stanowiły ofertę Banku - po jakich kursach można w Banku kupić i sprzedać walutę. W okolicznościach tej sprawy powodowie - decydując się na spłatę kredytu po kursach z tabeli kursowej Banku, zamiast samodzielnego nabywania franków na rynku - tę ofertę cenową Banku przyjęli. Kursy proponowane przez Bank były przy tym łatwe do zweryfikowania i porównania z kursami na rynku, a zatem należy założyć, że - skoro powodowie się na nie zdecydowali - uznali je za korzystne, szczególnie wobec czasu, który oszczędzali w ten sposób w związku z brakiem konieczności pilnowania co miesiąc zakupu franków na spłatę kolejnej raty. Wnioski te znalazły potwierdzenie w zeznaniach powoda, który po pierwsze stwierdził, że porównywał kursy poprzednika prawnego pozwanego Banku z kursami NBP oraz kursami w kantorach, a ponadto, że samodzielne nabywanie waluty i spłacanie kredytu bezpośrednio w walucie uznał za skomplikowane i czasochłonne. W każdej chwili (gdyby kursy ustalane przez Bank przestały im odpowiadać) powodowie mogli zmienić sposób spłaty kredytu i zacząć go spłacać bezpośrednio w walucie. W tej sytuacji Sąd Okręgowy uznał, że zawarte w pozwie wywody były konstruowane wyłącznie na potrzeby osiągnięcia założonego celu postępowania. W konsekwencji tych ustaleń i rozważań Sąd uznał, że powodowie świadomie zdecydowali się na kredyt, który miał niższą ratę od kredytu złotówkowego, godząc się na poniesienie ryzyka związanego ze zmianą kursu i licząc na to, że jeżeli nawet kurs wzrośnie, to niewiele a - biorąc pod uwagę jego wysokość - raczej będzie spadał. Sąd Okręgowy uznał także, że brak jest podstaw do uznania, że zawarta przez powodów umowa jest nieważna z powodu nieuzgodnienia przez strony wszystkich istotnych elementów tej umowy
art. 69 ust. 1 prawa bankowego. W zawartej umowie wysokość zobowiązania powodów była określona w złotówkach i w dacie podpisania umowy nie była znana wysokość ich ostatecznego zobowiązania we frankach. Taka konstrukcja kredytu była dopuszczona wprost w rekomendacji (...), w której wskazano, że w przypadku ekspozycji kredytowych indeksowanych kursem waluty obcej dopuszcza się poinformowanie klienta o wysokości ekspozycji kredytowej i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w walucie obcej odrębnie po wypłacie kredytu (zob. też opracowanie (...)Sytuacja Finansowa Banków w 2002 roku Synteza” dostępne on line na stronie (...)). Jej prawidłowość potwierdza także ustawa o zmianie ustawy prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z 29 lipca 2011 r., która w art. 5 ust. 2 przewidziała stosowanie nowej regulacji do wcześniej zawartych umów kredytów indeksowanych i denominowanych do walut obcych. Kredytobiorcy decydowali się na kredyty indeksowane (czyli na to, że w dacie zawarcia umowy nie znają wysokości zobowiązania w walucie), a nie na denominowane (kiedy od początku znali wysokość zobowiązania w walucie), bo dzięki mechanizmowi indeksacji mieli pewność, że kredyt pokryje cały koszt zakupu nieruchomości, tj. że otrzymają pełną, ustaloną kwotę złotówek. Nadto samo podpisanie umowy nie oznacza, że będzie ona realizowana, gdyż jest ona zawierana pod warunkami zawieszającymi, których realizacja zależy wyłącznie od klienta Banku. W umowie zawierane są warunki wypłaty, które muszą zostać przez klienta spełnione, a ponadto klient musi złożyć dyspozycję wypłaty kredytu. To, czy taka dyspozycja zostanie złożona i kiedy, zależy tylko od klienta. Klient zna przy tym wysokość kursu waluty z daty złożenia dyspozycji, a także wie (może z łatwością sprawdzić) jak kształtował się kurs w okresie przed jej złożeniem. Zna również przewidywany termin wypłaty środków i może w każdej chwili wycofać swoją dyspozycję wypłaty, gdyby kurs zmienił się w sposób dla niego niekorzystny (co - jak wynika z innych spraw - zdarzało się w praktyce) i ewentualnie rozważyć jej ponowne złożenie. Oznacza to, że klient, wiedząc z treści umowy oraz Regulaminu i rozmów z konsultantem jaki jest mechanizm ustalania wysokości zobowiązania w umowie kredytu, ma możliwość pewnego wpływu na ostateczną wysokość swojego zobowiązania we frankach. Do momentu wypłaty kredytu, ma też możliwość bezkosztowego zrezygnowania z zaciągnięcia kredytu i to bez konieczności zawierania z Bankiem jakichkolwiek dodatkowych porozumień (§ 4 ust. 6 (...)). Ma zatem pełną kontrolę nad tym nad tym, czy zobowiązanie to ostatecznie powstanie i może w pewnym zakresie wpływać na to jaka będzie ostateczna wysokość tego zobowiązania w walucie (nawet pomijając istniejącą możliwość negocjowania kursu wypłaty). Na taki mechanizm ustalenia wysokości zobowiązania powodowie wyrazili zgodę. Jak wynika z zeznań powodów wiedzieli o tym mechanizmie już w dniu zawierania umowy (informacje o nim były zawarte w dokumentach, które kredytobiorcy otrzymali), a w szczególności wiedzieli, że wypłata kredytu będzie się wiązała z jego przeliczeniem na franki po kursie kupna z tabeli Banku. Ponadto, po ostatecznym określeniu wielkości zobowiązania we frankach powodowie nigdy, w żaden sposób nie zakwestionowali tej kwoty ani sposobu jej ustalenia a przynajmniej tego nie wykazali. Zdaniem Sądu fakt niekwestionowania przez powodów wielkości zobowiązania w walucie przez wiele lat wykonywania umowy, a nawet brak jakichkolwiek kontaktów z pracownikiem Banku po otrzymaniu przez nich harmonogramu w celu wyjaśnienia w jaki sposób kwota zobowiązania została ustalona, świadczy o tym, że powodowie znali mechanizm ustalenia tej kwoty i akceptowali go, jak również akceptowali kurs, po którym zobowiązanie zostało przeliczone. W związku z powyższym Sąd Okręgowy uznał, że w dacie finalizowania zawartej między stronami umowy, tj. w dacie wypłaty kredytu powodowie znali (a przynajmniej mogli znać) wysokość zaciągniętego zobowiązania. W dacie zawarcia umowy wysokość świadczenia powodów została jednoznacznie określona skoro powodowie w chwili wypłaty kredytu wiedzieli (mogli z łatwością ustalić) jaka jest kwota zobowiązania wynikająca z umowy (w dacie podpisania umowy została przez strony określona wysokość zobowiązania w złotówkach, natomiast wysokość zobowiązania w walucie była ustalana w momencie finalizowania umowy, tj. w dacie wypłaty kredytu). Po wypłacie kredytu powodowie znali już całkowitą wysokość swojego zobowiązania w walucie, która potem nie ulegała już zmianom w toku wykonywania umowy (poza zmianami wynikającymi ze spłaty przez kredytobiorców kredytu). Biorąc pod uwagę treść art. 353
(1)k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Nie można uznać, że ustalenie przez strony, że określona przez strony w złotówkach kwota kredytu zostanie przeliczona na franki szwajcarskie po kursie kupna obowiązującym w Banku w dniu wypłaty, a wypłacona zostanie w złotówkach, sprzeciwia się właściwości (naturze) stosunku, ustawie bądź zasadom współżycia społecznego. Gdyby powodowie otrzymali kwotę kredytu we frankach szwajcarskich i poszliby sprzedać ją do kantoru to raczej nie ustalaliby tam w jaki sposób został ustalony kurs kupna waluty, a nadto również byliby zmuszeni do poniesienia kosztu marży kursowej kantoru (co powód sam podkreślał w złożonych zeznaniach). Podobnie gdyby powodowie zdecydowali na spłatę kredytu w walucie również zapewne nie rozsyłaliby do właścicieli kantorów zapytań o mechanizm ustalenia kursu sprzedaży. Oczywiste jest bowiem dla wszystkich, że wysokość kursu waluty regulują warunki rynkowe, w tym podaż i popyt na daną walutę, stan gospodarki, sytuacja polityczna itp., a zatem czynniki całkowicie niezależne od stron umowy wymiany waluty. Powodowie nigdy nie kwestionowali stosowanych kursów sprzedaży waluty przy spłacie kolejnych rat tego kredytu i pomimo, że mieli taką możliwość już od momentu zawarcia umowy i nigdy nie skorzystali z możliwości samodzielnego zakupu waluty. W konsekwencji nie można uznać, że zawarta umowa nie została przez pozwanego wykonana bądź, że została wykonana nienależycie, skoro to na skutek decyzji samych powodów do spłaty rat były stosowane kursy z tabeli pozwanego Banku i jego poprzednika prawnego. Nie można również przyjąć, że umowa zawarta przez strony jest nieważna z uwagi na naruszenie innych przepisów, w tym np. art. 358 § 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym od 24 stycznia 2009 r.
tym przepisem strony mogły ustalić wysokość zobowiązania w walucie obcej i ustalić jego spłatę w walucie polskiej, wg ustalonego przez siebie kursu waluty - w tym wypadku powodowie zrezygnowali z samodzielnego nabywania waluty uznając, że to wymaga zbyt dużego zachodu i zgodzili się na przeliczanie po kursie sprzedaży waluty z tabeli kursowej pozwanego Banku. Ponadto oznacza to, że gdyby z jakichkolwiek powodów uznać, że do rozliczeń nie powinny być stosowane kursy ustalone w tabelach kursowych pozwanego Banku i jego poprzednika prawnego, to zastosowanie -
art. 358 § 2 k.c. - powinny znaleźć kursy średnie ogłaszane przez NBP. Nie można również przyjąć, że waloryzacja świadczenia z umowy kredytowej nie była dopuszczalna, jako sprzeczna z zasadą nominalizmu z art. 358
(1)k.c., w szczególności z § 5 tego przepisu. Przyjęcie za miernik waloryzacji waluty obcej nie stanowiło naruszenia bezwzględnie obowiązujących przepisów ani zasad współżycia społecznego. Za dopuszczalnością kredytów indeksowanych, opowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r. (I CSK 1049/14, L.). W ocenie Sądu nie ma też podstaw do przyjęcia, że praktyki stosowane przez pozwany Bank przy oferowaniu kredytów indeksowanych były nieuczciwe jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i aby mogły zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy, w trakcie jej zawierania lub po zawarciu w oparciu o przepisy ustawy z 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Powodowie w żaden sposób nawet nie uprawdopodobnili, że poprzednik prawny pozwanego Banku stosował jakiekolwiek zabiegi marketingowe mające na celu nakłonienia ich do skorzystania akurat z tej oferty (kredytu indeksowanego), a tym bardziej, że zabiegi te były sprzeczne z dobrymi obyczajami, wprowadzały w błąd lub mogły zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta.. Z zeznań złożonych przez powodów wynika, że rozumieli mechanizm zawieranej umowy i uzależnienie wielkości zaciąganego zobowiązania od kursu waluty, a jedynie liczyli na to, że jeżeli nawet kurs wzrośnie to nieznacznie. Nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, że powodowie zostali wprowadzeni przez pracownika poprzednika prawnego pozwanego Bank w błąd ani, że stosował on agresywną praktykę rynkową w odniesieniu do przedmiotowego produktu. Powodowie nie wyjaśnili na czym polegało „nie dołożenie należytej staranności i nie przedstawienie wszystkich wymaganych prawem informacji”, czy też „zniekształcenie w sposób znaczący percepcji postrzegania przez nich zapisów umownych”. Powodowie wiedzieli o trzech zasadniczych kwestiach: że kwota ich zobowiązania jest wyrażona w (...), że kurs (...) w przyszłości jest nieznany oraz że nie uzyskują dochodów w walucie (...). Ponadto wiedzieli, że Bank stosuje własne kursy oraz marżę kursową i - mimo świadomości, że mogą spłacać kredyt po niższych kursach nabywając walutę samodzielnie w kantorze - przyjęli ofertę cenową pozwanego Banku i jego poprzednika prawnego. Z informacji przedstawionym powodom przez Bank wynikało, że koszt kredytu, który będą zobowiązani ponieść jest uzależniony od kursu franka szwajcarskiego („ostateczna wysokość zadłużenia z tytułu zaciągniętego kredytu wyrażona w walucie kredytu będzie możliwa do określenia dopiero w momencie wypłaty ostatniej transzy kredytu, a wysokość raty spłaty podlega ciągłym wahaniom w zależności od aktualnego kursu waluty”). Z powszechnej wiedzy wynika, że kurs każdej waluty jest uzależniony od popytu i podaży (podobnie jak ceny każdego innego produktu czy usługi), a także że jest wrażliwy na sytuację gospodarczą i polityczną, a informacji o możliwych wydarzeniach w przyszłości mogących mieć wpływ na zmiany kursu ani Bank, ani nikt inny nie posiadał. W ocenie Sądu brak jest podstaw do przyjęcia w tej sprawie, aby pozwany Bank zataił przed powodami jakieś informacje, czy też nie przekazał w sposób jasny, jednoznaczny lub we właściwym czasie informacji dot. danego produktu, czy też aby przekazał informacje niewłaściwe, czy też niepełne o warunkach kredytu, sposobie obliczania wysokości zobowiązania, wielkości poszczególnych rat i ryzyku związanym ze zmianą kursu. Wbrew zarzutom zawartym w pozwie - Bank wskazał w umowie, obliczone, wg danych na datę zawarcia umowy, całkowity szacunkowy koszt kredytu oraz informację o rzeczywistej stopie oprocentowania. Oczywiste jest przy tym, że wyliczenia te zostały dokonane w oparciu o dane z dnia ich sporządzenia. Jednocześnie w umowie zostało wskazane jakie czynniki będą miały wpływ na zmianę całkowitych kosztów kredytu (w tym, że wpływ na to będą miały zmiany kursów waluty oraz spreadu walutowego). Konstrukcja art. 12 ww. ustawy wskazuje na to, że aby móc skutecznie żądać unieważnienia umowy, należy wykazać nie tylko sam fakt wystąpienia nieuczciwej praktyki rynkowej (której powodowie nie wykazali), ale też ogólne przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej - a więc, zawinienie przedsiębiorcy, jak też wystąpienie szkody i istnienie związku przyczynowego między nieuczciwą praktyką rynkową, a szkodą (art. 361 k.c.) (por. uchwała Sądu Najwyższego z 11 września 2020 r., III CZP 80/19, (...) Legalis nr 2467749). Nawet gdyby hipotetycznie założyć, że działania poprzednika prawnego pozwanego Banku stanowiły nieuczciwą praktykę rynkową, to szkodą na pewno nie byłby koszt kredytu albo spreadu. Szkodą jest ubytek w majątku poszkodowanego lub utracone przez niego korzyści. Ten pierwszy rodzaj szkody ustala się poprzez porównanie sytuacji poszkodowanego z sytuacją hipotetyczną, jaka wystąpiłaby gdyby szkody mu nie wyrządzono. Ustalenie szkody wymagałoby porównania sytuacji powodów z uwzględnieniem ewentualnie braku korzyści z zawarcia umowy kredytu, ewentualnie z porównaniem z innym kredytem, który mogli uzyskać, tj. np. kredytem złotowym i jego ogólnym kosztem w porównaniu do kredytu, który został powodom udzielony. Powodowie poniesienia szkody w takim rozumieniu nie wykazali. Jednocześnie poza sporem jest fakt, że z otrzymanych od pozwanego środków powodowie spłacili zaciągnięty kredyt złotówkowy, a za dodatkową kwotę dokończyli budowę domu, który sprzedali z zyskiem. Oznacza to, że w ich majątku pojawił się istotny składnik, który postanowili sprzedać i nabyć inny znaczący składnik majątku. W niniejszym postępowaniu,
zasadą rozkładu ciężaru dowodowego wyrażoną w art. 6 k.c., to na stronie powodowej spoczywał ciężar wykazania wszystkich przesłanek warunkujących możliwość uwzględnienia żądania, w tym zawinienie przedsiębiorcy, jak też wystąpienie szkody i istnienie związku przyczynowego między nieuczciwą praktyką rynkową, a szkodą. Brak wykazania szkody, pociąga za sobą stwierdzenie, że między działaniem pozwanego, a szkodą powodów nie zachodzi związek przyczynowy (art. 361 § 1 k.c.). Fakt, że powodowie narazili się na zapłatę spreadu, czy też w ogóle kosztów zawarcia umowy, nie pozostaje w związku przyczynowym z działaniami pozwanego (szczególnie, że istnienie spreadu, nie było w żaden sposób przed powodami ukryte i wprost wynikało z Tabeli kursowej Banku, o czym powodowie wiedzieli i co sprawdzali porównując kursy z tabeli poprzednika prawnego poprzedniego Banku do kursów NBP i kantorów). Powodowie od początku trwania umowy mieli możliwość spłaty kredytu w walucie (...) i z tej możliwości nie skorzystali. Ewentualne konsekwencje finansowe tej decyzji powodów, nie mogą skutkować odpowiedzialnością po stronie pozwanego. W związku z powyższym nie ma podstaw do uznania, że zawarta przez powodów umowa kredytu jest nieważna z jakichkolwiek przyczyn. Dodatkowo Sąd zaznaczył, że nie ma też podstaw do traktowania umowy jako niezawartej z powodu „braku konsensu stron co do wszystkich jej niezbędnych postanowień”. Z zeznań powodów wynika, że doskonale rozumieli mechanizm zawieranej umowy i akceptowali go. Świadczy o tym również wykonywanie umowy przez wiele lat i ostateczne całkowite jej wykonanie. Umowa była sformułowana
e złożonym przez powodów wnioskiem kredytowym i w oparciu o poczynione między stronami ustalenia. Brak jest również podstaw do przyjęcia, że niektóre postanowienia zawartej przez powodów umowy są bezskuteczne, gdyż są nieuczciwe i nietransparentne, a Bank jednostronnie ustalał wysokość zobowiązania powodów. W przypadku uznania, że kwestionowane przez stronę powodową zapisy umowy dotyczą głównych świadczeń stron, gdyż stanowią przedmiotowo istotne elementy tej umowy, należałoby uznać, że zostały one określone w sposób jednoznaczny. W niniejszej sprawie przedmiotem umowy stron był kredyt indeksowany do waluty obcej. Można uznać, że indeksowanie kwoty kredytu do waluty i sposób jego spłaty, w tym sposób dokonywania przeliczeń, stanowiły istotę tego kredytu i umożliwiły zastosowanie niższego oprocentowania, czyniąc ten kredyt w danym momencie znacznie tańszym od kredytu złotówkowego. W tej sytuacji można uznać, że nie są to jedynie zapisy dotyczące sposobu wykonania zobowiązania, gdyż bez tych zapisów kredyt ten zostałby pozbawiony swoich charakterystycznych cech, które składały się na całą jego konstrukcję, w tym zasady jego udzielenia, oprocentowania i spłaty. Kwota kredytu nie mogła zostać przy tym w większości wypadków wypłacona w walucie z uwagi na cel kredytowania, który był wyrażony w złotówkach. Kredytobiorca nie oczekiwał zresztą od Banku wypłaty w walucie (chociaż w przedmiotowej sprawie możliwość taką przewidywał regulamin). W konsekwencji świadczenia podstawowe tej umowy odnoszą się do kwoty pieniężnej, która musi być określona w stosunku do waluty wypłaty i określonej spłaty. Faktem jest okoliczność, że w zawartej umowie wysokość zobowiązania kredytobiorców była określona w złotówkach i że w dacie podpisania umowy nie była znana wysokość ich ostatecznego zobowiązania we frankach. Niemniej w umowie zawierane są warunki wypłaty, które muszą zostać przez klienta spełnione, a ponadto klient musi złożyć dyspozycję wypłaty. To, czy taka dyspozycja zostanie złożona i kiedy, zależy tylko od klienta. Klient zna przy tym wysokość kursu waluty z daty złożenia dyspozycji, a także wie (może z łatwością sprawdzić) jak kształtował się kurs w okresie przed jej złożeniem. Zna również przewidywany termin wypłaty środków i może w każdej chwili wycofać swoją dyspozycję wypłaty, gdyby kurs zmienił się w sposób dla niego niekorzystny. Do momentu wypłaty kredytu, ma też możliwość bezkosztowego zrezygnowania z zaciągnięcia kredytu i to bez konieczności zawierania z Bankiem jakichkolwiek dodatkowych porozumień (§ 4 ust. 6 (...)). Na taki mechanizm ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy wyrazili zgodę. Doręczone stronie powodowej przez pozwany Bank dokumenty przedstawiały konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu i na tej podstawie - przy uwzględnieniu ogólnie obserwowanej na rynku papierów wartościowych różnicy między kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej - byli oni w stanie oszacować wypływające dla nich z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Eksponowany przez stronę powodową brak dokładnego wskazania przez pozwany Bank sposobu ustalania kursu waluty niczego nie zmieniał w kwestii umożliwienia powodom oszacowania konsekwencji ekonomicznych zaciąganego zobowiązania. Wysokość kursu danej waluty zależy bowiem od tak wielu czynników i może podlegać tak dużym wahaniom (na które pozwany Bank nie miał wpływu), że ani informacja o sposobie ustalania przez Bank kursu ani też informacja o wielkości spreadu walutowego stosowanego przez Bank w żaden sposób nie zwiększała możliwości dokonania oceny skutków ekonomicznych umowy w dłuższym okresie czasu. Fakt, że kredytobiorca każdorazowo mógłby sprawdzić wyliczenia Banku i zweryfikować ich prawidłowość nie miałby żadnego znaczenia z punktu widzenia możliwości dokonania oceny związanego z tą umową ryzyka. Samo zaś porównanie stosowanych przez poszczególne Banki spreadów kredytobiorca mógł zrobić w oparciu o porównanie tabel kursowych Banków. Wystarczającą wiedzę pozwalającą na dokonanie tej oceny kredytobiorca uzyskiwał z informacji, że jego zobowiązanie jest wyrażone w walucie, w której nie ma dochodów, a zatem którą musi nabyć, a której kurs w przyszłości jest nieznany. Informację o stosowanej przez pozwanego marży kursowej powodowie mogli uzyskać (i w niniejszej sprawie - jak wynika z zeznań powoda - uzyskali) w prosty sposób, porównując kursy pozwanego do kursów innych Banków i na tej podstawie mogli ocenić, czy ustalany przez poprzednika prawnego pozwanego kurs jest dla nich korzystny. Również procentową wielkość spreadu stosowaną przez Bank powodowie mogli bez problemu uzyskać porównując powszechnie dostępne kursy kupna i sprzedaży z tabeli Banku, z jakiegokolwiek dnia po podpisaniu wniosku kredytowego. Nadto powodowie od początku trwania umowy mogli się przy spłacie kredytu uniezależnić od stosowanych przez pozwanego kursów decydując się na jego spłatę bezpośrednio w (...), z czego nie skorzystali. W konsekwencji tego w kolejnych latach korzystali z tabel kursowych pozwanego Banku na własne życzenie, przyjmując zawartą w tabelach pozwanego ofertę cenową. W związku z powyższym zdaniem Sądu Okręgowego główne świadczenia stron zostały ustalone w sposób jednoznaczny. Podkreślenia również wymaga, że
art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady nr 93/13 ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki t