← Polska

I C 176/23

Sygnatura akt I C 176/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 marca 2025 roku Sąd Rejonowy w Łęczycy I Wydział Cywilny, w składzie: Przewodniczący: Sędzia Wojciech Wysoczyński Protokolant

2 powołanej ustawy wysokość szkody w budynkach rolniczych zmniejsza się o wartość pozostałości, które mogą być przeznaczone do dalszego użytku, przeróbki lub odbudowy i zwiększa się o wartość pozostałości w granicach sumy ubezpieczenia o udokumentowane koszty uprzątnięcia miejsca szkody w wysokości do 5% wartości szkody. Wskazać należy, że przepisy ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych nie nakazują poszkodowanemu przeprowadzenia rekonstrukcji zniszczonego budynku według parametrów odpowiadających budynkowi zniszczonemu. Przepis art. 68 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych określa jedynie mechanizm, według którego ma nastąpić ustalenie wysokości szkody, uzależniając zastosowanie jednego ze wskazanych w nim sposobów od woli poszkodowanego, aby budynek odbudować lub wyremontować w zależności od zakresu powstałej szkody. Górną granicą wysokości tak ustalonej szkody jest suma ubezpieczenia ustalona w umowie, co wynika z powołanego powyżej przepisu art. 13 ust. 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, natomiast podstawowe kryterium przesądzające o wysokości szkody stanowią dotychczasowe wymiary, konstrukcja, materiały i wyposażenie budynku (art. 68 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy). W rozpoznawanej sprawie, pierwotny wierzyciel wykonał remont – naprawę uszkodzonej obory i garażu we własnym zakresie tj. tzw. systemem gospodarczym. Uznać zatem należy, w świetle powyższych uwag, że ustalenie wysokości szkody, a tym samym należnego pierwotnemu wierzycielowi odszkodowania, powinno nastąpić według mechanizmu określonego w art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych. W tym miejscu powołać należy uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2015r., III CZP 71/15, OSNC 2016/11/128, w której wskazano, że ustalenie wysokości szkody w razie niepodjęcia odbudowy, naprawy lub remontu budynku wchodzącego w skład gospodarstwa rolnego (art. 68 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych) następuje z uwzględnieniem stopnia zużycia budynku; odszkodowanie wypłaca się w kwocie odpowiadającej wysokości szkody, nie większej jednak od sumy ubezpieczenia ustalonej w umowie. Zgodnie z powszechnie przyjętym w orzecznictwie sądów powszechnych poglądem, treść powołanej uchwały ma zastosowanie także do szkód wycenionych metodą określoną w art. 68 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy, zbliżonej do metody kosztorysowej. Sąd podziela pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2019r., II CSK 437/18, LEX nr 2728609, iż pomniejszenie wysokości odszkodowania wyliczonego jako koszty przywrócenia przedmiotu ubezpieczenia do stanu poprzedniego o współczynnik odpowiadający jego wcześniejszemu zużyciu pozostaje w sprzeczności z istotą takiego sposobu wyliczenia szkody. Stosowanie takiego zabiegu rachunkowego mogłoby być hipotetycznie zasadne jedynie wówczas, gdyby wyraźnie przewidział to ustawodawca albo strony kształtujące treść konkretnego stosunku prawnego. Jeżeli poszkodowany rzeczywiście poniósłby koszty odbudowy lub naprawy przedmiotu ubezpieczenia, koszty te nie byłyby niższe z tego powodu, że przedmiot ten wcześniej był w jakimś stopniu zużyty. Pomniejszenie hipotetycznych kosztów przywrócenia stanu poprzedniego o stopień zużycia byłoby swoistym, niekorzystnym dla poszkodowanego sposobem wyliczenia odszkodowania, oczywiście przy uwzględnieniu zasady, że odszkodowanie nie może być wyższe od sumy ubezpieczenia określonej w umowie stron (polisie). Koszty remontu czy odbudowy są limitowane tylko przez uzgodnioną sumę ubezpieczenia, a nie każdorazowo o współczynnik odpowiadający faktycznemu zużyciu budynku. Odszkodowanie powinno zapewnić poszkodowanemu możliwość naprawienia szkody (przywrócenia pełnej funkcjonalności budynku). Nie może budzić wątpliwości, że remont lub odbudowa budynku wymagają użycia nowych materiałów; brak jest zatem podstaw do potrącenia z przyznanego i wypłaconego odszkodowania stopnia zużycia budynku liczonego od dnia posadowienia budynku do dnia zawarcia umowy ubezpieczenia. Stanowiłoby to naruszenie zasady pełnego odszkodowania. Nie bez znaczenia pozostaje kwestia, że uwzględnienie procentowego stopnia zużycia nastąpiło już przy zawieraniu umowy i ustalania wysokości sumy ubezpieczenia. Skoro zatem suma ubezpieczenia (w przypadku ubezpieczenia w wartości rzeczywistej) uwzględnia zużycie budynku w chwili zawierania umowy ubezpieczenia, to maksymalne odszkodowanie, jakie ubezpieczony może uzyskać z umowy ubezpieczenia, również uwzględnia stopień zużycia budynku. Uwzględnienie zużycia budynku przy zawarciu umowy w oznaczonym w polisie stopniu skutkuje zmniejszeniem sumy ubezpieczenia do wartości budynku z uwzględnieniem stopnia zużycia, co już w chwili zawierania umowy ubezpieczeniowej obniża potencjalną odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń. W wyroku z dnia 24 maja 2022r. wydanym w sprawie I AGa 319/21, LEX nr 3408806, Sąd Apelacyjny w Poznaniu podkreślił, że użycie przez ustawodawcę w art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy z 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych słowa "również", kiedy nakazuje on uwzględnić faktyczne zużycie budynku od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń do dnia powstania szkody stanowi konsekwencję tego, że zużycie budynku od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności uwzględnia się w przypadkach, w których suma ubezpieczenia została ustalona według wartości rzeczywistej. Oparcie sumy ubezpieczenia na wartości rzeczywistej oznacza, że ubezpieczyciel uwzględnił przy ustalaniu sumy ubezpieczenia stopień zużycia budynku na dzień zawarcia umowy. Ustalając wysokość szkody winien zatem uwzględnić również zużycie budynku od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, ponieważ, co oczywiste, zużycie to nie mogło znaleźć odzwierciedlenia w treści umowy, nie było bowiem znane. W wyroku z dnia 16 stycznia 2018r. wydanym w sprawie I ACa 253/17, LEX nr 2484195, Sąd Apelacyjny w Lublinie wyjaśnił, że nie jest uzasadnione stanowisko, polegające na tym, że w dacie likwidacji szkody należy uwzględniać inne parametry ustalania wysokości szkody aniżeli ustalone w umowie w dacie jej zawarcia. Moment zawarcia umowy winien określać jednoznacznie sytuację stron wynikającą z umowy. W przypadku zatem gdy dochodzi do odbudowy objętego umową ubezpieczenia zniszczonego budynku, szkodę, a w konsekwencji wysokość odszkodowania ustala się wyłącznie w oparciu o wysokość kosztów odbudowy budynku, która musi mieścić się w sumie gwarancyjnej stanowiącej górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela. Tak ustalone odszkodowanie można pomniejszyć jedynie o stopień zużycia budynku, ale pomiędzy datą zawarcia umowy ubezpieczenia a datą wystąpienia szkody. Podobnie w wyroku z dnia 28 czerwca 2020r. wydanym w sprawie I AGa 83/19, LEX nr 3033420, Sad Apelacyjny w Białymstoku wskazał, że uwzględnienie faktycznego zużycia budynku odnosi się wyłącznie do jego zużycia w czasie od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności ubezpieczyciela do dnia szkody, a nie do całkowitego stopnia zużycia. Tym samym hipotetyczne koszty takiej odbudowy są limitowane tylko przez uzgodnioną sumę ubezpieczenia, a nie każdorazowo pomniejszone o współczynnik odpowiadający faktycznemu zużyciu budynku. W przypadku podjęcia się odbudowy lub naprawy budynku, kwestia wartości budynku przyjęta w dacie zawierania umowy jest o tyle nieistotna, że nie ma związku z wielkością szkody. W takim bowiem przypadku szkoda odpowiada kosztom jakie musi ponieść poszkodowany aby dokonać odbudowy lub naprawy budynku; istotne jest tylko aby koszty te mieściły się w sumie ubezpieczenia. Z tego względu w takim przypadku uwzględnia się stopień faktycznego zużycia budynku, ale jedynie w okresie od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń (dzień zawarcia umowy) do dnia powstania szkody. Celem ubezpieczenia obowiązkowego jest umożliwienie ubezpieczonemu naprawy zniszczonego na skutek zdarzeń losowych mienia (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 21 sierpnia 2013r. wydany w sprawie I ACa 748/13, LEX nr 1500868, tak też I ACa 84/16 - wyrok SA Kraków z dnia 05-05-2016, I ACa 528/12 - wyrok SA Rzeszów z dnia 14-03-2013, I ACa 233/12 - wyrok SA Rzeszów z dnia 13-09-2012/. Podkreślić należy, że doprowadzenie rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego oznacza, że stan rzeczy po dokonanej naprawie (remoncie) odpowiada pod każdym względem (technicznym, zdolności użytkowej, trwałości, wyglądu itp.) stanowi tej rzeczy sprzed zdarzenia ubezpieczeniowego. Ubezpieczyciel zobowiązany jest zatem zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej, do których to wydatków należy zaliczyć również koszt nowych części i innych materiałów, jeżeli ich użycie jest niezbędne do przywrócenia stanu poprzedniego. W przypadku budynków, a zwłaszcza ich konstrukcji, uznać należy, że dostępne są jedynie "nowe", pełnowartościowe materiały budowlane. Wykonanie remontu przy użyciu choćby częściowo materiałów pochodzących z rozbiórki innego budynku, może być nie tylko technicznie i użytkowo trudne do wykonania, ale często niemożliwe bądź niecelowe z uwagi na przepisy prawa budowlanego odnoszące się do bezpieczeństwa użytkowania budynków (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 21 sierpnia 2013r. wydany w sprawie I ACa 748/13, LEX nr 1500868). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy uznać należy, że przysługujące pierwotnemu wierzycielowi odszkodowanie, zgodnie z opinią biegłego sądowego w zakresie budownictwa H. T. powinno wynieść łącznie 80.337,54 zł. Jak bowiem ustaliła biegła w swej opinii wysokość szkód powstałych w budynku mieszkalnym, oborze, stodole i budynku gospodarczym, zlokalizowanych w miejscowości W. nr posesji (...), gmina K. z uwzględnieniem dotychczasowych wymiarów, konstrukcji, materiałów i wyposażenia oraz na podstawie cen i wskaźników z daty sporządzenia opinii przy założeniu 50% uszkodzenia kształtują się następująco: a) Szkoda na budynku gospodarczym – 1.663,08 zł; b) Szkoda na budynku mieszkalnym – 45.135,80 zł (przy uwzględnieniu robót na ścianach szczytowych, deskowanie 50%); c) Szkoda na budynku obory – 9.372,88 zł (przy braku uwzględnienia wymiany więźby, a tylko jej prostowania); d) Szkoda na budynku stodoły – 24.165,78 zł (przy braku uwzględnienia wymiany więźby, a tylko jej prostowania). Wysokość odszkodowania należy pomniejszyć o wartość już wypłaconego przez zakład ubezpieczeń odszkodowania. W toku postępowania likwidacyjnego pozwany uznał swoją odpowiedzialność i w wyniku przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego szkody decyzją z dnia 16 lutego 2023 roku wypłacił poszkodowanej odszkodowanie w łącznej wysokości 28.328,05 zł, w tym kwotę 23.856,73 zł z tytułu uszkodzenia budynku mieszkalnego, kwotę 801,21 zł z tytułu uszkodzenia obory, kwotę 2.356,70 zł z tytułu uszkodzenia stodoły oraz 1.313,41 zł z tytułu uszkodzenia budynku gospodarczego. Wyliczenie szkody należnej powodowi przedstawia się zatem następująco: a) Budynek mieszkalny: 45.135,80 zł - 23.856,73 zł = 21.279,07 zł; b) Obora: 9.372,88 zł - 801,21 zł = 8.571,67 zł; c) Stodoła: 24.165,78 zł - 2.356,70 zł = 21.809,08 zł; d) Budynek gospodarczy: 1.663,08 zł - 1.313,41 zł = 349,67 zł Łącznie kwota należnego odszkodowania wynosi 52 009,49 zł. Ustalona wysokość odszkodowania nie jest wyższa do sumy ubezpieczenia. Budynek mieszkalny został ubezpieczony na sumę ubezpieczenia w wysokości 82.000 zł, budynek obory na sumę 20.000 zł, budynek stodoły na sumę 38.000 zł, zaś budynek gospodarczy na sumę 61.000 zł. Sąd podziela pogląd wyrażony przez biegłą, iż nie ma przy tym potrzeby uwzględniania stopnia faktycznego zużycia budynków od dnia rozpoczęcia obowiązywania polisy do dnia powstania szkody. Nieuzasadnione jest odwołanie się pozwanego do norm prawa budowlanego. Ustawa ta reguluje działalność obejmującą sprawy projektowania, budowy, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych oraz określa zasady działania organów administracji publicznej w tych dziedzinach (art. 1 PrBud). Problematyka objęta tą regulacją należy do sfery administracyjnoprawnej, podczas gdy art. 68 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych określa sposoby ustalania odszkodowania będącego świadczeniem z umowy cywilnoprawnej. Z całą pewnością przepisy ustawy prawo budowalne nie regulują kwestii związanych z wysokością odszkodowania należnemu powodowi. Mając na uwadze przedstawione powyżej okoliczności, na podstawie art. 509§1 k.p.c., art. 805 §

§2k.c.

i art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tj. Dz. U. z 2023r., poz. 2500), Sąd zasądził od Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. kwotę 52 009,49 zł (80.337,54 zł - 28.328,05 zł) odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 lutego 2022 roku do dnia zapłaty. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 §

§2k.c.

w związku z art. 817§1 k.c. w związku z art. 14 i 16 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tj. Dz. U. z 2023r., poz. 2500). Pozwany powinien wypłacić należną kwotę w terminie trzydziestu dni od daty zgłoszenia szkody. Sąd przyjął, że terminem początkowym naliczania odsetek jest dzień 17 lutego 2022 roku. Uwzględniając, iż zgłoszenie szkody wpłynęło do pozwanego w dniu 17 stycznia 2022 roku to upływ 30 - dniowego terminu do wykonania zobowiązania nastąpił w dniu 16 lutego 2022 roku i od następnego dnia, tj. od 17 lutego 2022 roku pozwany pozostaje w zwłoce ze spełnieniem świadczenia pieniężnego. Mając na uwadze treść art. 321 k.p.c. o odsetkach orzeczono zgodnie z żądaniem pozwu. Po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku ubezpieczyciel jako profesjonalista korzystający z wyspecjalizowanej kadry i w razie potrzeby z pomocy rzeczoznawców (art. 355 § 2 k.c.) - obowiązany jest do ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, czyli samodzielnego i aktywnego wyjaśnienia okoliczności wypadku oraz wysokości powstałej szkody. Nie może też wyczekiwać na prawomocne rozstrzygnięcie sądu. Bierne oczekiwanie ubezpieczyciela na wynik toczącego się procesu naraża go na ryzyko popadnięcia w opóźnienie lub zwłokę w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego. Rolą sądu w ewentualnym procesie może być jedynie kontrola prawidłowości ustalenia przez ubezpieczyciela wysokości odszkodowania (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 stycznia 2000 r., III CKN 1105/98, OSNC 2000 r. Nr 7-8, poz. 134, z dnia 19 września 2002 r., V CKN 1134/00, i z dnia 15 lipca 2004 r., V CK 640/03). Dodatkowo powód domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 1.476,00 zł. od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty z tytułu zwrotu kosztów sporządzenia kosztorysu naprawczego. Koszt ekspertyzy poniesionej przez powoda wyniósł 1.476,00 złotych, co potwierdza załączona do akt faktura VAT. Zgodnie z orzecznictwem SN poszkodowanym przysługuje roszczenie o zwrot kosztów niezależnej opinii rzeczoznawcy w przypadku dochodzenia odszkodowania z tytułu ubezpieczenia OC. Należy pamiętać, że orzecznictwo stoi na stanowisku, że ewentualny koszt opinii biegłego rzeczoznawcy powinien być uznany za składnik szkody, a tym samym powinien nastąpić zwrot tego wydatku na podstawie umowy ubezpieczenia. W utrwalonym orzecznictwie odszkodowanie przysługujące z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów może – stosownie do okoliczności sprawy – obejmować także koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego. ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 sierpnia 2003 r., IV CKN 387/01, por. uchwała SN z dnia 18 maja 2004 r., III CZP 24/04). Analogicznie tożsame stanowisko należy przyjąć w realiach niniejszej sprawy. Roszczenie o zwrot kosztów ekspertyzy stanowi własne roszczenie, które ma oparcie w nabytym roszczeniu i w jego dynamice (tak Sąd Najwyższy w wymienionej uchwale z dnia 29 maja 2019 r.). Wierzyciel pierwotny powziął wątpliwości, co do adekwatności wypłaconej kwoty i zlecił sporządzenie opinii przez niezależnego biegłego rzeczoznawcę. Z uwagi na fakt, że przyjęty przez pozwanego sposób likwidacji szkody pozostawał w sprzeczności z art. 361§ 2 k.c., gdyż nie rekompensował on bowiem w pełni strat, które poszkodowany poniósł w wyniku zdarzenia w dniu 17 lutego 2022 roku, co potwierdziła opinia biegłego powołanego w toku postępowania, zasadnym jest zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 1.476 złotych tytułem zwrotu kwoty uiszczonej przez powoda za wykonanie niezależnej opinii rzeczoznawcy. Działania poszkodowanych związane ze zleceniem opinii wywołane zostały wadliwym wykonaniem zobowiązania przez pozwanego. W konsekwencji, na podstawie art. 471 k.c., Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda 1.476,00 złotych. W przedmiocie odsetek od kwoty 1.476 złotych Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku, działając na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Odpis pozwu doręczono pozwanemu w dniu 23 maja 2023 roku i od następnego pozwany pozostawał w zwłoce ze spełnieniem roszczenia w tym zakresie. W pozostałym zakresie roszczenie odsetkowe podlegało oddaleniu, o czym to Sąd orzekł w pkt II wyroku. O kosztach orzeczono w pkt III wyroku na podstawie art. 98§

§11 k.p.c.

w zw. z art. 99 k.p.c.. Na zasądzoną od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7.360,00 zł, złożyły się kwoty: uiszczona opłata od pozwu – 1.500 zł (k., 14), koszty zaliczki na opinię biegłego – 1000 zł (k. 266), wynagrodzenie pełnomocnika – 3.600,00 zł ustalone na podstawie §2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz. U. z 2023r., poz. 1935), opłata od rozszerzonego powództwa – 1.175,00 zł (k., 395), opłata od pełnomocnictwa – 85 zł (k. 13, k. 249, k. 414, k. 446). Sąd na postawie na podstawie art. 113 ust.1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t. j. Dz. U. z 2010r., nr 90, poz. 594 z późn. zm.) w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. w punkcie IV wyroku obciążył pozwanego nieuiszczonymi kosztami sądowymi, które wyniosły łącznie 1.149,53 zł, na które składało się nieuiszczone wynagrodzenie biegłego (k. 311, k. 373). Sędzia Wojciech Wysoczyński

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.