oraz że powodowie zakupili nieruchomość w celu prowadzenia działalności gospodarczej i nie są konsumentami. W zakresie roszczenia o zapłatę podniosła zarzut jego przedawnienia. Wyrokiem z dnia 6 października 2021 r., sygn. akt I C 128/21 Sąd Okręgowy w Gliwicach ustalił, że umowa kredytu hipotecznego dla osób fizycznych (...) nr (...) zawarta w dniu 6 lipca 2006 r. pomiędzy powodami a (...) Bankiem Spółką Akcyjną z siedzibą w W., którego następcą prawnym jest (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. jest nieważna (punkt. 1.); zasądził od pozwanej solidarnie na rzecz powodów 7599,33 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 7 października 2021 r. do dnia zapłaty (punkt 2.); w pozostałej części powództwo oddalił (punkt 3.); zasądził od pozwanej solidarnie na rzecz powodów kwotę 11 834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (punkt 4.). Sąd Okręgowy ustalił następujące istotne fakty: W dniu 6 czerwca 2006 r. (prezentata Banku – 19 czerwca 2006 r.) M. T. i A. T. za pośrednictwem (...) SA w W. złożyli wniosek do (...) Banku SA (poprzednika prawnego (...)) o udzielenie kredytu hipotecznego w kwocie 250 000 zł do spłaty w równych ratach. Jako walutę określono CHF. Proponowany termin spłaty określili na 10 dzień każdego miesiąca. We wniosku zawarli dane o swoich dochodach oraz celu kredytu, którym miał być zakup od wskazanych we wniosku osób nieruchomości przy ulicy (...) w W.. Do wniosku zostały też dołączone zaświadczenia o zatrudnieniu powodów. W tym czasie M. T. pracował w W. jako konsultant do spraw szkoleń w (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W. a A. T. pracowała jako specjalistka ds. badań w (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W.. Żadne z nich w tym czasie nie prowadziło działalności gospodarczej. Nieruchomość chcieli zakupić na potrzeby ich rodziny. W tym samym dniu powodowie złożyli oświadczenie o zapoznaniu się z ryzykiem kredytu waloryzowanego do waluty obcej. Przed zawarciem umowy kredytowej, doradca bankowy pokazywał powodom wachlarz różnych kredytów i ich wariantów z zaznaczeniem, że najkorzystniejszy dla nich jest kredyt frankowy. Udzielono im informacji, że dostępny jest kredyt w PLN, ale zdecydowanie się on nie opłaca a najkorzystniejszym jest kredyt frankowy, i jest on najczęściej udzielany. Doradca odradzał powodom kredy złotówkowy. Informował, że waluta CHF jest jedynie odniesieniem do kursu a kredyt będzie udzielony w PLN i tak też spłacany. Waluta CHF została opisana jako stabilna a ryzyko kursowe zostało zdyskredytowane. W dniu 26 czerwca 2006 r. została wydana pozytywna decyzja kredytowa, której między innymi wskazana została kwota kredytu w wysokości 250 000 zł oraz walutę waloryzacji CHF. W dniu 6 lipca 2006 r. powodowie zawarli z (...) Bankiem SA z siedzibą w W. umowę kredytu nr (...). Bank udzielił powodom kredytu w kwocie 250 000 zł z przeznaczeniem na zakup nieruchomości przy ulicy (...) od wskazanych sprzedających. Jako walutę waloryzacji wskazano CHF. Wskazano, że kwota kredytu w walucie waloryzacji na koniec dnia 23 czerwca 2006 r., według kursu waluty z tabeli kursowej (...) Banku SA wynosiła 97 079,83 CHF. Zaznaczono, że kwota ta ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu, może być różna od podanej wyżej. Okres kredytowania ustalono na 360 miesięcy – od dnia 6 lipca 2006 r. do 10 lipca 2036 r. Raty ustalono jako równe kapitałowo-odsetkowe. Każdy 10 dzień miesiąca miał być terminem spłaty rat. Prowizję ustalono na 1% w wysokości 2500 zł oraz ponadto prowizję tytułem ubezpieczenia kredytu w (...) SA i (...) SA: na 0,20% kwoty kredytu – czyli 500 zł. Ustalono oprocentowanie kredytu na 2,75%, podwyższone w okresie ubezpieczenia o 1%. Prawnym zabezpieczeniem kredytu miała być hipoteka kaucyjna. Wypłata kredytu miała nastąpić na rachunek bankowy, wskazany w akcie notarialnym. Spłata kredytu miał następować na podany w § 6 numer rachunku bankowego. Ustalono, że Bank udziela kredytobiorcy, na jego wniosek kredytu hipotecznego przeznaczonego na wyżej określony cel w wyżej określonej kwocie, waloryzowanego kursem kupna waluty CHF, według tabeli kursowej (...) Banku SA. Kwota kredytu wyrażona w CHF jest określona na podstawie kursu kupna waluty CHF z tabeli kursowej (...) Banku SA z dnia i godziny uruchomienia kredytu. Kredyt miał być oprocentowany według zmiennej stopy procentowej według stawki LIBOR. Spłata kredytu miała się odbywać wedle harmonogramu spłat, stanowiącego załącznik nr (...) do umowy i jej integralną część. Raty kapitałowe miały być spłacane w PLN po ich uprzednim przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku SA, obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50. Ustalono, że integralną częścią umowy był „Regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...)” a kredytobiorcy oświadczyli, że zostali z nim zapoznani. W umowie powodowie podpisali oświadczenie o zapoznaniu się z informacjami dotyczącymi ryzyka kursowego i związanych z tym konsekwencji, wynikających z wahań kursu złotego wobec walut obcych. Oświadczyli, że zostali zapoznani z kryteriami zmiany stóp procentowych i w pełni je zaakceptowali. W 2012 r. powód założył jednoosobową działalność gospodarczą i zarejestrował ją pod adresem (...). Adres wskazał jedynie formalnie, a nigdy nie prowadził tam działalności gospodarczej. W ocenie Sądu Okręgowego powództwo w części dotyczącej roszczenia głównego o ustalenie nieważności umowy oraz zasądzenia żądanej kwoty pieniężnej okazało się zasadne a oddaleniu podlegało jedynie roszczenie odsetkowe, i to w niewielkiej części. Sąd Okręgowy jako wiarygodny dowód ocenił zeznania powodów, z których wynika, że: doradca w OpenFinance przedstawił im wachlarz różnych kredytów w tym w PLN, ale stwierdził, że najkorzystniejszą formą kredytowania jest kredyt frankowy, nadto pracownicy banku komunikowali, że wnioskowaną kwotę kredytu otrzymają jedynie w ramach kredytu frankowego, kredyt w PLN był przedstawiany jako drogi, a kredyt w CHF jako tańszy, waluta CHF była przedstawiana jako stabilna, byli zapewniani o bezpieczeństwie oferowanego im kredytu indeksowanego oraz o niewielkim ryzyku wzrostu wartości CHF do PLN, ryzyko kursowe było dyskredytowane, nie przedstawiono im symulacji relacji CHF do PLN w jakimkolwiek okresie. Sąd Okręgowy wskazał, że zeznania świadka M. D. nie mogły zawierać okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia i wobec tego został pominięty. Z tych samych przyczyn pominięte zostały również przez Sąd Okręgowy dowody z wnioskowanych przez pozwaną publikacji i dokumentów zamieszczonych na płycie CD. Sąd Okręgowy jako nieprzydatny dla rozstrzygnięcia pominął także wniosek powodów o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność wyliczenia wysokości roszczenia ewentualnego. Sąd Okręgowy stwierdził, że powodowie nie mają racji, że umowa kredytu naruszała art. 58 § 2 k.c. w związku z art. 69 Prawa bankowego. Przywołał treść art. 58 § 1 k.c. i art. 69 ust. 1 Prawa bankowego i ocenił, że umowa wskazywała m.in. kwotę i walutę kredytu, wysokość odsetek, i terminy spłaty. Wskazał, że sporna umowa kredytowa poprzez indeksację odnosi wysokość spłacanej kwoty do kursu franka szwajcarskiego (CHF). Taka umowa jest ekonomicznym odpowiednikiem kredytu w walucie obcej – przeliczenie pozwala na wyrażenie wierzytelności wynikającej z umowy kredytowej w walucie obcej, a tym samym pozwala na udzielenie kredytu oprocentowanego stopami właściwymi dla tej waluty, co może być korzystne dla kredytobiorcy. Podobnie jak w przypadku kredytu udzielonego i wypłaconego w CHF kredyt indeksowany uzależnia wysokość spłaty w walucie polskiej od kursu CHF, co oznacza, że w określonej sytuacji rynkowej bank może tytułem spłaty kapitału kredytu uzyskać wyższą lub niższą kwotę (w PLN) niż wypłacona kredytobiorcy. Sąd Okręgowy ocenił także, że umowa kredytowa nie była sprzeczna z obowiązującym do stycznia 2009 r. brzmieniem art. 358 § 1 k.c. Przepis ten wskazywał, że z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. W tym okresie obowiązywał już art. 358 1 § 2 k.c. zezwalający na określenie wysokości świadczenia pieniężnego przez odwołanie do innego niż pieniądz miernika wartości. Możliwą postacią dopuszczalnej waloryzacji świadczeń stron było odwołanie się do wartości pieniądza obcego, zaś banki posiadały ogólne zezwolenie dewizowe na zawieranie umów skutkujących powstawaniem zobowiązań wycenianych w walutach obcych. Polska doktryna prawa a za nią dotychczasowe orzecznictwo zgodnie łączą art. 358 1 § 2 k.c. ze zjawiskiem zmiany wartości świadczenia pieniężnego w czasie, w szczególności ze względu na inflację. Sąd Okręgowy zauważył, że indeksacja w rozumieniu rozważanej umowy stron nie służy jedynie, określeniu na przyszłość wysokości świadczenia, zgodnie z jego przyszłą wartością. Ocenił, że celem klauzuli indeksacyjnej jest zastosowanie w umowie kredytu innej stawki referencyjnej oprocentowania niż w przypadku waluty polskiej, np. stawki LIBOR). Sąd Okręgowy wskazał, że taki rodzaj zastosowania art. 358 1 § 2 k.c. poprzez podwójne przeliczenie na CHF i PLN, w celu zastosowania określonej stawki procentowej odbiega od tradycyjnego modelu, w którym wierzytelność przy zawarciu umowy wyrażana jest od razu w walucie obcej i spłacana według kursu aktualnego na datę wymagalności poszczególnych rat, i który nastawiony jest na utrzymanie w czasie wartości świadczenia. Stwierdził, że nie oznacza to jednak, że takie zastosowanie rozważanego przepisu jest przez to sprzeczne z ustawą. Sąd Okręgowy wskazał dalej, że pogląd o dopuszczalności umowy kredytu indeksowanego przed rokiem 2011 należy uznać za ugruntowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18 i powołane tam wcześniejsze orzecznictwo). Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że ustawodawca w aktach prawnych wydanych po dacie zawarcia umowy dwukrotnie regulował obowiązki i uprawnienia wiążące się z umowami kredytu indeksowanego i denominowanego (ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r., nr 165, poz. 984) oraz ustawa z 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz.U. z 2017 r., poz. 819) Zdaniem tego Sądu jest to ostateczny argument przemawiający za brakiem wynikającej z art. 69 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 k.c. nieważności umów tego rodzaju. Sąd Okręgowy wskazał, że w przypadku umowy kredytu zawartego przez powodów nie sposób jest również mówić o nieważności ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Stwierdził, że powodowie nie powołali się na konkretne zasady, zaś uznanie umowy za nieważną może nastąpić w wypadkach wyjątkowych, posiadających mocne uzasadnienie aksjologiczne (por. wyrok SN z 28 stycznia 2016 r. w sprawie I CSK 16/15). Zdaniem Sądu Okręgowego rozważana umowa kredytu indeksowanego do CHF nie sprzeciwia się zasadom współżycia społecznego. Umowy tego rodzaju wiążą się ze znacznym ryzykiem dla kredytobiorców, ale na poziomie porównywalnym z kredytem walutowym, wypłacanym i spłacanym w CHF. Ocenił, że powodowie nie znajdowali się w nietypowej sytuacji, w szczególności nie znajdowali się w złej sytuacji finansowej, nie działali pod przymusem, zamierzali sfinansować zakup mieszkania i szukali na to źródła finansowania. Trudno dopatrzeć się w ocenie tego Sądu w umowie kredytowej naruszenia przez pozwaną zasad współżycia społecznego. Sąd Okręgowy wskazał, że w jego w ocenie umowa dotknięta nieważnością w oparciu o art. 353 1 1 k.c. i art.
Sąd Okręgowy przywołał art. 353 1 k.c. i wskazał, że zasadniczym elementem każdego zobowiązania umownego jest możliwość obiektywnego i dostatecznie dokładnego określenia świadczenia oraz że przy określeniu świadczenia możliwe jest odwołanie się do konkretnych podstaw, możliwe jest również odwołanie się w tym zakresie do woli osoby trzeciej. Stwierdził, że w każdym wypadku umowa będzie sprzeczna z naturą zobowiązania jako takiego, jeśli określenie świadczenia zostanie pozostawione woli wyłącznie jednej ze stron. Sąd Okręgowy podniósł, że w spornej umowie strony jednoznacznie wskazały kwotę udzielonego kredytu oraz sposób określania oprocentowania oparty o stawkę LIBOR. Aby umożliwić jej zastosowanie strony wprowadziły do umowy klauzulę indeksacyjną, na podstawie której kwotę wypłaconego kredytu przeliczono na franki szwajcarskie po kursie kupna wynikającym z tabeli banku. Od tak powstałego salda w walucie szwajcarskiej naliczano umówione odsetki, zaś każdorazowa rata była przeliczana na złotówki według kursu z tabeli banku z dnia zapłaty z godziny 14,
Podniósł także, że jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku II CSK 19/18 postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, że konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Natomiast rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie. Sąd Okręgowy wskazał dalej, że unormowania zawarte w art.
-385 3 k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (np. art. 58, 353 1 czy 388 k.c.). Stanowią implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 - akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 2016-06-13, C-377/14). Sąd Okręgowy podkreślił, że obowiązkiem sądu jest takie wyłożenie normy art.
k.c., aby było to jak najbardziej przyjazne dla prawa unijnego. Sąd Okręgowy wskazał dalej, że powodowie nie prowadzili w chwili zawarcia umowy działalności gospodarczej, zaś zawarta przez nich umowa kredytu posłużyła do zakupu lokalu mieszkalnego. Ocenił, że fakt podjęcia przez powoda M. T. działalności gospodarczej, kilka lat po zawarciu umowy nie ma znaczenia dla oceny, że powodowie w chwili zawierania umowy mieli status konsumentów. Sąd Okręgowy wywiódł dalej, że z zeznań powodów wynika, że nie mieli wpływu na treść umowy kredytowej oraz nie było możliwości jej negocjowania. Uznał, że zeznania te są wiarygodne przede wszystkim dlatego, że z samej umowy wynika, że jej immanentną częścią jest regulamin, co do którego brak było jakichkolwiek możliwości negocjacji. Sąd Okręgowy podkreślił, że w umowie zamieszczone jest formalne pouczenie powodów o ryzyku kursowym związanym z kredytem indeksowanym, z kolei 26 czerwca 2006 r. zostało złożone oświadczenie o zapoznaniu z ryzykiem kredytu waloryzowanego do waluty obcej. Pod oświadczeniem podpisani są powodowie a treść wskazuje, że dotyczy ono powoda M. T.. Sąd Okręgowy uznał, że należy wyciągnąć wniosek, że i w tym zakresie obowiązywał określony wzór. Sąd Okręgowy stwierdził reasumując że, zarówno treść umowy łącznie z regulaminem, jak i sama procedura kredytowa wskazują, że powodowie nie mieli możliwości indywidualnego wpływania na treść umowy, poza ustaleniem kwoty kredytu i waluty indeksacji a z zeznań powodów wynika, że nie mogli negocjować oprocentowania czy też marży banku. Sąd Okręgowy wskazał dalej, że wpływ konsumenta na kształt umowy powinien być rzeczywisty a nie teoretyczny – jak w przypadku powodów. Nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. Sąd Okręgowy podkreślił, że w spornej umowie kwestionowana klauzula indeksacyjna jest wyraźnie powiązana z postanowieniami dotyczącymi oprocentowania. Wskazał, że w § 9 ust. 3 regulaminu ustalono, że dla kredytów/pożyczek hipotecznych waloryzowanych oprocentowanie może ulec zmianie w przypadku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty oraz zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (lub w krajach zrzeszonych w Unii Europejskiej), którego waluta jest podstawą waloryzacji. W kredycie nieindeksowanym w złotych wysokość oprocentowania została określona na zasadzie WIBID bądź WIBOR, czyli stawki referencyjnej dla złotówki – § 9 ust. 2 regulaminu. W przypadku kredytu indeksowanego jego charakterystycznym elementem było użycie stawki referencyjnej LIBOR odnoszącej się do określonej waluty obcej. Sąd Okręgowy wskazał, że przeliczanie złotówek na walutę obcą stanowi ekonomicznie i księgowo konieczny element do zastosowania takiej „niewłaściwej” stawki referencyjnej. Ocenił, że pominięcie w umownym rozumieniu indeksacji kwestii stawki referencyjnej sprowadziłoby ją do specyficznej klauzuli waloryzacyjnej. Sąd Okręgowy podkreślił, że w rozważanej tu umowie indeksacja do określonej waluty jest nierozerwalnie związana z oprocentowaniem - stawką referencyjną - stosowanym dla tej waluty, podczas gdy waloryzacja „klasyczna” nie posiada tej cechy. Sąd Okręgowy wskazał dalej, że klauzulę indeksacyjną, w tym same postanowienia dotyczące przeliczania kwoty kredytu złotówkowego na walutę obcą, należy uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej. Sąd Okręgowy wywiódł dalej, przywołując orzeczenie TSUE C-186/16, w którym przedstawiono wykładnię art. 4 ust. 2 dyrektywy – odpowiadającej art. 385
k.c. stanowią przykład klauzuli generalnej, której zadaniem jest wprowadzenie możliwości dokonania oceny treści czynności prawnej w świetle norm pozaprawnych. Chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. Przez dobre obyczaje w rozumieniu art.
należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Jak wskazał dalej Sąd Okręgowy należy przy tym mieć na uwadze, że pojęcie sprzeczności z dobrymi obyczajami stanowi przeniesienie na grunt kodeksu cywilnego użytego w art. 3 ust.1 dyrektywy pojęcia sprzeczności z wymogami dobrej wiary. Powołany przepis przewiduje, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Sąd Okręgowy podniósł, że rażące naruszenie interesów konsumenta ma miejsce, jeżeli postanowienia umowy poważnie i znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, wprowadzając nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Chodzi nie tylko o interesy ekonomiczne, ale też związane ze zdrowiem konsumenta, jego czasem zbędnie traconym, dezorganizacją toku życia, doznaniem przykrości, zawodu, wprowadzenia w błąd, nierzetelności traktowania. Sąd Okręgowy podkreślił, że o ile ustawodawca posłużył się w art.
k.c. pojęciem rażącego naruszenia interesów konsumenta, co mogłoby wskazywać na ograniczenie treści stosowania przepisów do przypadków skrajnej nierównowagi interesów stron, to w treści art. 3 ust.1 dyrektywy ta sama przesłanka została określona jako wymóg spowodowania poważnej i znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W tej sytuacji konieczność wykładni art.
k.c., w świetle wymogów dyrektywy, rodzi konieczność złagodzenia kryteriów stawianych skutkom postanowienia, których zaistnienie pozwalać będzie na stwierdzenie jego niedozwolonego charakteru. Tradycyjne stopniowanie, w którym za rażące uznaje się sytuacje skrajne, nadzwyczajne, ustąpić musi konieczności odnoszenia się jedynie do znamienia znaczącej nierównowagi, jako wypełniającej już kryteria rażącego naruszenia. Jak wskazał dalej Sąd Okręgowy, zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Sąd Okręgowy stwierdził zatem, że przy ocenie niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, nie ma żadnego znaczenia w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. Stąd jak wywiódł dalej Sąd Okręgowy nie miało żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych to, w jaki sposób pozwany bank rzeczywiście ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany. Nie ma też znaczenia w jaki sposób bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych, gdyż również to stanowi okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, a nie chwilą jej zawarcia. Sąd Okręgowy wskazał, że nie jest zasadny argument pozwanej o braku naruszenia zasady ekwiwalentności stron w umowie z tego względu, że umowa kredytu nie jest umową wzajemną. Ocenił, że jest umową dwustronnie zobowiązującą, ale nie wzajemną. Sąd Okręgowy wskazał dalej, że wyżej zostały wymienione regulacje, które w jego ocenie są abuzywne. Podkreślił, że podstawą przyjęcia takiego wniosku, jest to że regulacje te pozwalają na stosowanie kursów wyznaczanych przez bank przy wykonywaniu mechanizmu indeksacji kredytu, czyli przyznają przedsiębiorcy prawo do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy. Dotyczy to najpierw kwoty postawionej do dyspozycji kredytobiorcy, a następnie wysokość świadczeń kredytobiorcy, tj. wyrażonych w złotych rat, które zobowiązany jest spłacać. Sąd Okręgowy ocenił, że kredytobiorca narażony jest w ten sposób na arbitralność decyzji banku, a równocześnie, wobec braku jakichkolwiek kryteriów, nie przysługują mu żadne środki, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez bank. Bez wątpienia stanowi to rażące naruszenie interesów konsumenta, narażając go na brak bezpieczeństwa i możliwości przewidzenia skutków umowy. Ocenił, że jest to przy tym postępowanie nieuczciwe, sprzeczne z dobrymi obyczajami, jako rażąco naruszające równowagę stron umowy na korzyść strony silniejszej, która nie tylko może żądać spełnienia świadczenia w określonej przez siebie wysokości, ale też korzystać z szeregu postanowień o charakterze sankcji, gdyby konsument takiego świadczenia nie spełniał. Sąd Okręgowy wskazał także, że nie bez znaczenia dla oceny kwestionowanych postanowień umownych pozostaje też orzecznictwo Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i będące jego rezultatem wpisy w rejestrze klauzul niedozwolonych. Podzielił pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 7 maja 2013 r. w sprawie VI ACa 441/13, w którego uzasadnieniu wskazano, że o abuzywności kwestionowanego w tamtym postępowaniu postanowienia decyduje fakt, że uprawnienie banku do określania wysokości kursu sprzedaży CHF nie jest w żaden sposób formalnie ograniczone, zwłaszcza nie przewiduje wymogu, aby wysokość kursu ustalonego przez bank pozostawała w określonej relacji do średniego kursu NBP lub kursu ukształtowanego przez rynek walutowy. Sąd Okręgowy dodał, że choć stanowisko Sądu Apelacyjnego nie jest wiążące w niniejszej sprawie, to przyjęta argumentacja znajduje pełne zastosowanie do kwestionowanych postanowień umownych. Zdaniem Sądu Okręgowego klauzula indeksacyjna skutkuje również asymetrycznym rozkładem ryzyka związanego z zawarciem umowy – w szczególności ryzyka kursowego, bowiem przenosi ryzyko kursowe na konsumenta. Ocenił, że niezależnie od aktualnego kursu bank jest w stanie uzyskać świadczenie zastrzeżone dla siebie w umowie, tymczasem ciężar spełnienia tego świadczenia spoczywa wyłącznie na konsumencie. To stanowi nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść, a zatem stanowi o naruszeniu jego interesów. Sąd Okręgowy podkreślił, że za uznaniem klauzuli indeksacyjnej za niedozwolone postanowienie umowne przemawiają również przytoczone wyżej argumenty dotyczące samej klauzuli spreadu walutowego. Zdaniem tego Sądu samo uznanie tej ostatniej klauzuli za abuzywną musi skutkować zastosowaniem sankcji z art.
do całej klauzuli indeksacyjnej, w szczególności również do warunku ryzyka kursowego. Poprzestanie na usunięciu z treści umowy jedynie postanowień odnoszących się do tabeli kursowej oznaczałoby odwołanie się do niedopuszczalnej redukcji utrzymującej skuteczność. Jak wskazał dalej Sąd Okręgowy zgodnie z art.
niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta. Sankcja działa ex tunc i ex lege, ale zgodnie z art.
nie skutkuje automatyczną nieważnością całej umowy, gdyż strony są związane umową w pozostałym zakresie. Sąd Okręgowy wskazał, że przepis ten nawiązuje do art. 6 ust.1 Dyrektywy 93/13, że zgodnie z wykładnią tego przepisu dokonaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, umowa zawierająca nieuczciwe warunki powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (m.in. wyrok w sprawie C-618/10, w sprawie C-488/11 oraz powołana już opinia rzecznika w sprawie - C 260/18). Sąd Okręgowy podkreślił, że w wyroku C-26/13 Trybunał zwrócił uwagę, że stosowanie przepisów dyrektywy ma chronić konsumenta przed unieważnieniem umowy w całości a unieważnienie całej umowy mogłoby bowiem narazić konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Sąd I Instancji dodał, że stanowisko to znajduje potwierdzenie w punkcie 33 wyroku z 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, gdzie Trybunał stwierdził, ze sąd krajowy ma możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, pod warunkiem że to zastąpienie jest zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 i pozwala na przywrócenie rzeczywistej równowagi między prawami a obowiązkami stron umowy. Jednak możliwość taka jest ograniczona do przypadków, w których nieważność nieuczciwego warunku zobowiązywałaby sąd do stwierdzenia nieważności danej umowy w całości, narażając przez to konsumenta na penalizujące go konsekwencje. Jak ocenił Sąd Okręgowy wobec wyraźnego stanowiska powodów, pouczonych o konsekwencjach potencjalnego unieważnienia umowy kredytowej nie ma obawy, że ustalenie nieważności umowy doprowadzi do niekorzystnych i penalizujących skutków dla powodów. Sąd Okręgowy wskazał, że umowa kredytu w złotych, oprocentowana według stawki LIBOR musiałaby zostać uznaną za sprzeczną z naturą stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego ze względu na niewątpliwe powstawanie strat po stronie banku już od pierwszej chwili trwania takiej umowy. Ocenił, że tego rodzaju zabieg prawny byłby sprzeczny z treścią art. 353
poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż klauzule waloryzacyjne są sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszały interesy kredytobiorcy i nie podlegały indywidualnemu uzgodnieniu; 8. art.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia umowy dotyczące samej konstrukcji kredytu nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodem; 9. art.
385 2 k.c. przez pominięcie przy ocenie zgodności spornych postanowień z dobrymi obyczajami szeregu okoliczności mających miejsce w dacie zawarcia umowy kredytu co jest charakterystyczne dla kontroli abstrakcyjnej klauzuli, nie zaś dla kontroli incydentalnej; 10. art. 111 ust. 1 pkt 4) Prawa bankowego w zw. z art.
poprzez błędne przyjęcie, że do naruszenia dobrych obyczajów lub rażącego naruszenia interesów kredytobiorców dochodzi w sytuacji tworzenia przez bank samodzielnie kursów publikowanych przez bank w tabelach kursowych; 11. art
2 i § 2 w zw. z 69 ust 1 Prawa bankowego, poprzez stwierdzenie nieważności umowy co było wynikiem błędnej kwalifikacji klauzuli waloryzacyjnej jako postanowienia dotyczącego głównego świadczenia; 12. art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez uznanie, że umowa kredytu jest nieważna; 13. art. 65 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z motywem 13 i art. 5 Dyrektywy 93/13 poprzez uznanie, że kurs średni NBP nie jest właściwy do zastosowania w umowie kredytu i wolą stron było zawarcie umowy kredytu indeksowanej walutą obcą; 14. art 358 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i zanegowanie, że w polskim porządku prawnym istnieje zarówno zwyczaj stosowania dla rozliczeń kursu średniego NBP, jak i norma dyspozytywna pozwalająca zniwelować problem braku kursu w umowie w wypadku niemożności odtworzenia treści umowy w drodze wykładni; 15. art 189 k.p.c. poprzez ustalenie nieważności umowy kredytu, podczas gdy powód nie wykazał interesu prawnego w uzyskaniu tego rozstrzygnięcia i jednocześnie wystąpił z dalej idącym roszczeniem o zwrot nienależnego świadczenia; 16. art. 367 § 1 k.c. w zw. z art. 369 k.c. poprzez błędne jego zastosowanie i uznanie że powodowie są wierzycielami solidarnymi pozwanej; 17. art. 22 1 k.c. w zw. z art. 2 lit.
w zw. z art. 58 § 1 k.c. i art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe. Wbrew zarzutom apelacji Sąd Okręgowy nie naruszył art. 189 k.p.c., gdyż powodowie posiadają interes prawny w rozumieniu tego przepisu dochodząc ustalenia nieważności spornej umowy. Interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego co do zasady nie występuje, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2019r., I CSK 711/17). W sytuacji, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powodów, przyjąć należy, że powodowie mają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. dotyczący żądania ustalenia nieistnienia, czy nieważności stosunku prawnego. W przypadku umowy kredytu strony mają interes prawny w stwierdzeniu jej nieważności co najmniej do daty, w której spełnione zostały wszystkie świadczenia obu stron z tej umowy. Tylko wyrok ustalający może trwale i ostatecznie usunąć w takim przypadku stan niepewności prawnej co do konieczności dalszego wykonywania postanowień umowy. Ustalenie nieważności umowy ma znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego. Ustalenie nieważności umowy daje pewność, iż nie powstaną w przyszłości jakiekolwiek roszczenia wynikające z umowy, a ewentualny mogą być one wywodzone wyłącznie w oparciu o nieważność stosunku prawnego. Niezasadnym jest także zarzut naruszenia art 385
k.c. § 1 k.c., co prawidłowo stwierdził Sąd I instancji. Zawarte w umowie klauzule waloryzacyjne nie zostały wynegocjowane, ani indywidualnie uzgodnione z powodami. W myśl art.
nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W efekcie za indywidualnie uzgodnione można uznać wyłącznie takie postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Warunki umowy muszą zostać uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Indywidualne uzgodnienie nie zachodzi też, gdy konsument ma jedynie hipotetyczną, możliwość pertraktacji, ponieważ konieczne jest wspólne ustalenie ostatecznego brzmienia klauzul umownych, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument ma realny wpływ na treść kontraktu, chyba że poszczególne postanowienia zostały przez niego sformułowane i włączone na jego żądanie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 marca 2019r., I CSK 462/18). Pozwana zaś obciążona ciężarem wykazania okoliczności, że klauzule zostały uzgodnione indywidualnie z powodami, okoliczności tej nie wykazała (art.
Sąd Okręgowy nie naruszył także art. 385 2 k.c. dokonując oceny zgodności postanowień umownych z chwili zawarcia umowy, wziął pod uwagę jej treść i okoliczności zawarcia umowy. W żadnej mierze nie naruszył też art. 353 1 k.c. w powiązaniu z powołanymi w zarzutach przepisami. Przeciwnie, jak należy wnioskować z jego wywodów stwierdził, że umowa kredytu waloryzowanego mieści się w ramach konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant w rozumieniu art. 353 1 k.c. w związku z art. 69 ustawy Prawo bankowe. Chybionym jest także zarzut dotyczący naruszenia art. 111 ust. 4 ustawy Prawo bankowe w zw. z art.
k.c. poprzez ich niezastosowanie w sprawie. Okoliczność, iż banki zobowiązane są do ogłaszania w miejscu wykonywania czynności w sposób ogólnie dostępny jakie są stosowane kursy walutowe nie oznacza, że postanowienia umowne odsyłające do tabeli kursowej nie mogą być uznane za abuzywne. Jak wynika z wiążącej wykładani art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przepis ten stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (tak: wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18). Unieważnienie zaś spornych klauzul wymienionych w umowie doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. Nie zasługiwał na uwzględnienie także zarzut naruszenia art. 358 § 2 k.c. a także art. 65 k.c. w powiązaniu z powołanymi przez pozwaną przepisami. Przepis art. 358 § 2 k.c. nie może być stosowany w drodze analogii, a przy tym nie obowiązywał w chwili zawierania umowy. Zasadnie więc Sąd Okręgowy przyjął, że nie może uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul, ponieważ stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy. Wprowadzanie w miejsce kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (w tym kursu średniego NBP) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy, wnosząc do niej zupełnie nowy element, co również słusznie stwierdził Sąd I instancji. Podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji nie daje też art.
k.c., ani art. 69 ust. 3 prawa bankowego uprawniająca kredytobiorcę do spłaty kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej, w tej walucie, ponieważ także ten przepis wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu, zwłaszcza że jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej wynikająca z art. 3 k.p.c. (lex retro non agit). Nie jest zatem zasadny argument, jakoby należało zastosować kurs rynkowy lub zwyczajowy to jest kurs średni NBP, ponieważ w praktyce bankowej nie wykształcił się zwyczaj przyjmowania do rozliczeń kredytów indeksowanych do waluty obcej średnich kursów NBP, a takie działanie również byłoby sprzeczne z zasadniczym celem dyrektywy. W konsekwencji chybionym jest także zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. i art. 65 § 1 i 2 k.c. Wbrew zarzutom apelacji Sąd Okręgowy ustalił w wystarczający dla wydania prawidłowego rozstrzygnięcia treść stosunku zobowiązaniowego łączącego strony nie naruszając art. 65 § 1 k.c. w zw. z art.
k.c. i art. 385 2 k.c. a w sytuacji braku adekwatnego pouczenia o ryzyku walutowym nie można przyjąć by zgodnym zamiarem obu stron było utrzymanie umowy na warunkach wskazywanych w apelacji. Sąd Okręgowy wbrew zarzutom apelacji dokonał kontroli incydentalnej umowy ustalając okoliczności zawarcia umowy co czyni niezasadnym zarzut naruszenia art. 385 2 k.c. w zw. z art.
Z oświadczeń powodów reprezentowanych przez profesjonalnego pełnomocnika wynikało, że są świadomi konsekwencji ustalenia nieważności umowy i się na nie godzą. Zatem Sąd Okręgowy trafnie uznał, że usunięcie klauzul indeksacyjnych czyni zawartą przez strony umowę dotkniętą nie dającym się usunąć brakiem, skutkującym jej nieważnością. Dodatkowo powodowie pouczeni o skutkach stwierdzenia nieważności umowy i możliwości zmiany jej brzmienia w ramach umowy postanowieniem z dnia 16 grudnia 2022 r. swoje roszczenia podtrzymali. W związku z czym nie zachodzi obawa o naruszenie podstawowych standardów ich ochrony jako konsumentów, wynikających z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG ani zmiany umowy wbrew woli konsumentów (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21). Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że stwierdzenie nieważności umowy powoduje, że świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnego zobowiązania jest – co do zasady – świadczeniem nienależnym, które podlega zwrotowi jako korzyść majątkowa uzyskana bezpodstawnie kosztem świadczącego – art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W wypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu dokonywane przez kredytobiorcę płatności na poczet spłaty wykorzystanego kredytu są zatem świadczeniami nienależnymi, tak jak i świadczeniem nienależnym jest wypłata kapitału (kredytu) przez pozwany bank, które to świadczenia winny zostać zwrócone. W treści art. 410 k.c. ustawodawca przesądził również, że samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 oraz w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 zobowiązanie kredytobiorcy oraz zobowiązanie banku zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co jest wynikiem aprobowania teorii dwóch kondykcji. Z tej przyczyny, wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wpłaconych przez nich na rzecz pozwanej kwot. Roszczenie powodów jest przy tym niezależne od roszczenia restytucyjnego przysługującego w sytuacji nieważności umowy pozwanej. Takowe roszczenie powodowie zgłosili w niniejszym procesie domagając się zasądzenia od pozwanej na ich rzecz kwoty 7599,33 zł. Powyższe roszczenie znajduje zatem oparcie w powołanych przepisach prawa materialnego i znajdującej zastosowanie na ich gruncie teorii dwóch kondykcji. Sąd Apelacyjny uwzględnił przy tym, że powodowie dopiero po pouczeniu ich zgodnie ze wskazówkami wynikającymi z uzasadnienia uchwały Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej – zasady prawnej z dnia 7 maja 2021r. sygn. akt III CZP 6/21 o skutkach stwierdzenia nieważności umowy i możliwości zmiany jej postanowień w ramach umowy postanowieniem z dnia 16 grudnia 2022 r. podjęli zgodnie z treścią powyższej uchwały wiążącą decyzję co do braku zgody na utrzymanie nieuczciwych warunków umownych na skutek upływu terminu zakreślonego w powyższym postanowieniu, a zatem z dniem 17 lutego 2023 r. /k. 315-328 akt/. W efekcie nie można przyjąć, by pozwana pozostawała w opóźnieniu w spełnieniu na rzecz powodów żądanego przez nich świadczenia zapłaty przed tymże dniem, ani także by roszczenia kondykcyjne pozwanej mogły ulec przedawnieniu przed złożeniem owego oświadczenia. W myśl uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r. sygn. akt III CZP 6/21 stwierdzenie nieważności umowy jest ściśle powiązane z ostateczną decyzją konsumentów co tego, że nie chcą oni utrzymania w mocy umowy dotkniętej abuzywnymi klauzulami poprzez ich sanowanie, lecz powołują się na całkowitą nieważność umowy kredytowej wyrażając w tym względzie wiążącą decyzję wobec banku. Do czasu gdy konsument wyrazi swoją świadomą (co do skutków dotyczących stwierdzenia nieważności) decyzję, jak wskazał Sąd Najwyższy umowa zawierająca abuzywne postanowienia obowiązuje. W efekcie mimo że stwierdzenie nieważności następuje ze skutkiem ex tunc to następuje to dopiero na skutek powyższej decyzji kredytobiorcy. Do tego czasu, skoro umowa traktowana jest jako ważnie zawarta, niezbędne jest wyrażenie przez konsumenta wyraźnej i stanowczej wobec kontrahenta woli braku sanowania wadliwych postanowień umowy, opartej także na wiedzy co do możliwych konsekwencjach związanych ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytu i ich akceptacji. Roszczenie dotyczące zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia jest świadczeniem bezterminowym. Postawienie go w stan wymagalności wiąże się zatem z wezwaniem skierowanym przez wierzyciela do dłużnika o jego zwrot (art. 455 k.c.). Ponieważ stwierdzenie nieważności, jak już wskazano wyżej, jest ściśle powiązane z ostateczną decyzją kredytobiorcy co tego, że nie chce on utrzymania w mocy umowy dotkniętej abuzywnymi klauzulami poprzez ich sanowanie, lecz powołuje się na całkowitą nieważność umowy kredytowe akceptując takie rozwiązanie oparte na ocenie, że jest ono dla niego korzystne reguła określona art. 455 k.c. podlegać musi modyfikacji. Mimo zatem, że powodowie jeszcze przed wniesieniem powództwa powoływali się na nieważność umowy kredytu, dopiero po pouczeniu postanowieniem z dnia 16 grudnia 2022 r. i upływie zakreślonego w tymże postanowieniu terminu uznać należy, że podjęli wiążącą decyzję co do tego, że nie chcą utrzymania w mocy umowy dotkniętej abuzywnymi klauzulami poprzez ich sanowanie i podtrzymują żądanie stwierdzenia nieważności umowy, mimo udzielonych im pouczeń zgodnie ze wskazaniami uchwały Sądu Najwyższego z 7 maja 2021r., sygn. akt III CZP. Pozwana pismem z dnia 3 lutego 2023 r. zgłosiła zarzut zatrzymania /k. 329-347 akt/ powołując się na złożone powodom pismem z dnia 24 stycznia 2023 r. oświadczenie materialnoprawne o skorzystaniu z prawa zatrzymania na podstawie art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. /k. 330-349 akt/ doręczonego powodom wraz z pełnomocnictwem o charakterze materialnoprawnym z dnia 29 września 2022 r. /k. 333 akt/ w dniu 31 stycznia 2023 r. /k. 340 - 344 akt/. Roszczenie dotyczące odsetek ustawowych za opóźnienie podlegało oddaleniu z uwagi na zgłoszony przez pozwaną zarzut zatrzymania, który Sąd Apelacyjny uznał za skuteczny do kwoty 7599,33 zł. Skuteczne skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2002 r., IV CKN 651/00, OSNC 2002/12/155). Skoro oświadczenia pozwanej o skorzystaniu przez nią z prawa zatrzymania zostały dotarły do powodów 31 stycznia 2023 r. a zatem przed upływem terminu do podjęcia przez nich wiążącej decyzji co do braku możliwości sanowania spornych postanowień umownych powoduje to, że żądanie zasadzenia odsetek ustawowych podlegało w całości oddaleniu. Zgodnie z treścią art. 496 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Na podstawie art. 497 k.c. przepis ten ma odpowiednie zastosowanie w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej. Ekwiwalentem świadczenia banku polegającego zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe na oddaniu do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony określonej kwoty pieniężnej jest zapłata przez kredytobiorcę bankowi odsetek i prowizji obok obowiązku zwrotu wykorzystanego kredytu, co pozwala na przyjęcie że umowa kredytu i świadczenia stron wynikające z tej umowy mają charakter wzajemny. Nawet przy przyjęciu braku wzajemnego charakteru umowy kredytu, w związku z różnymi stanowiskami w tym zakresie zarówno w orzecznictwie i doktrynie prawa, należy uznać dopuszczalność zastosowania art. 497 k.c. per analogiam w niniejszej sprawie niezależnie od wymagalności roszczenia banku wobec kredytobiorców wynikających również ze stwierdzenia nieważności umowy. Nie sposób wymagać od pozwanej, by wzywała powodów do zwrotu świadczenia przekazanego jako kwota kredytu przed końcem postępowania mającego przesądzić o nieważności umowy kredytowej. Funkcja tego zarzutu jest bowiem ściśle obronna. Nie polega też na dochodzeniu własnego roszczenia, ani na jego kompensowaniu z roszczeniem zasądzanym wyrokiem na rzecz kredytobiorcy, w przeciwieństwie do zarzutu potrącenia i dokonywania takiej czynności kompensacyjnej (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 14 lipca 2022 r., V ACa 847/21). Wszystkie podane argumenty spowodowały, że Sąd Apelacyjny zastrzegł w wydanym wyroku na rzecz pozwanej prawo zatrzymania świadczenia zasądzonego na rzecz powodów do czasu zaoferowania przez nich zwrotu świadczenia uzyskanego przez powodów na podstawie spornej umowy do kwoty 7599,33 zł. Uprawnienie do podniesienia takowego zarzutu potwierdził przy tym Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały z dnia z dnia 7 maja 2021r., sygn. akt III CZP 6/21. Skuteczne zgłoszenie zarzutu zatrzymania przez pozwaną skutkowało zastrzeżeniem pozwanej tego uprawnienia na podstawie art. 496 k.c. do kwoty dochodzonej przez powodów. W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny nie uwzględnił powyższego zarzutu na podstawie art. 5 k.c. uznając go za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego wobec jego rażącej niewspółmierności w stosunku do dochodzonej przez powodów kwoty. Prawo zatrzymania powinno działać we właściwej proporcji pomiędzy roszczeniami obu stron. W odniesieniu natomiast do zarzutu stawianego zaskarżonemu wyrokowi Sądu I instancji dotyczącego zasądzenia dochodzonej kwoty solidarnie na rzecz powodów, zamiast łącznie czy też „do niepodzielnej ręki”, uwzględnić należy, że ta wadliwość rozstrzygnięcia nie wpływa na wynik sprawy skoro skarżąca, przez spełnienie świadczenia do rąk jednego z wierzycieli, zostanie zwolniona z tego obowiązku względem drugiego z nich (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2012 r., IV CSK 142/12). Powodowie na skutek uwzględnienia roszczenia o stwierdzenie nieważności umowy oraz roszczenia pieniężnego, mimo oddalenia w części roszczenia co do odsetek przegrali proces jedynie w nieznacznym zakresie co skutkować musiało zastosowaniem art. 100 k.p.c. w zakresie orzeczenia o kosztach i obciążenia pozwanej w całości kosztami postępowania przed Sądem I instancji. Rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 1 wyroku wydane zostało w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. art. 15 zzs
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.