← Polska

I ACa 227/22

Sygn. akt I ACa 227/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 grudnia 2023 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Wojciech Żukowski (spr.) Sędziowie:

2 k.p.c. poprzez pominięcie (bez wydania postanowienia o pominięciu dowodów): a. wydruku z KW nr (...) i wydruku z rachunku bankowego powódki i wyciągu z rachunku bankowego powódki [przelew przez powódkę kwoty 150.000 zł na rzecz pozwanego), a także poprzez błędne ustalenie, że inne dowody (zeznania św. Z. i J. Z.) dotyczące sprzedaży mieszkania przy ul. (...) są bez znaczenia dla przedmiotu sprawy, pomimo że z dowodów tych wynika istotny dla rozstrzygnięcia fakt rozdysponowania całym majątkiem osobistym przez powódkę (cena sprzedaży mieszkania) na rzecz pozwanego, a tym samym na fakt podejmowania przez pozwanego jeszcze przed ślubem działań, mających na celu przejęcie od powódki całości jej majątku, a jednocześnie czynienie wszystkiego, by powódka nie uczestniczyła w powiększającym się majątku stron (bez wiedzy powódki), a tym samym na fakt, że przedmiotowa umowa „intercyzy" została zawarta wyłącznie w celu, aby powódka nie była współwłaścicielem kamienicy i nie uczestniczyła w powiększającym się majątku stron, a co skutkowało błędnym ustaleniem, że umowa intercyza nie jest nieważna na podstawie art. 58 § 2 k.c.; b. wydruków z KW nr (...), z których wynika fakt wpisania przez pozwanego na swojej nieruchomości hipoteki na rzecz spółki, w której pozwany był prokurentem ( (...) Sp. z o.o.) w dn. 24.04.2012 r., zatem na jeden dzień przed wpisaniem hipoteki na rzecz wierzyciela W. M. (w dn. 25.04.2012 r.), a tym samym na fakt próby uniemożliwienia przez pozwanego ustanowienia zabezpieczenia na jego domu (ul. (...)), a tym samym na fakt wątpliwej moralnie postawy pozwanego i na fakt naruszania przez pozwanego zasad współżycia społecznego względem wszystkich kontrahentów w dacie zawarcia umowy „intercyzy", a także czynienia wszystkiego, by to powód był wyłącznym właścicielem kamienicy, a jednocześnie by obowiązek zapłaty pożyczki na zakup kamienicy nie był zabezpieczony, a co skutkowało błędnym ustaleniem, że umowa intercyzy nie jest nieważna na podstawie art. 58 § 2 k.c.; c. umowy sprzedaży domu z dn. 12 kwietnia 2021 r. (rep. (...)) pomimo twierdzeń powódki, że umowa ta jest także pozorna, a co potwierdził pośrednio pozwany zeznając, że nie otrzymał nadal zapłaty ceny sprzedaży, a co w powiązaniu z informacją o dalszych działaniach rzekomego nabywcy domu (G. P.) świadczy o dalszym naruszaniu przez pozwanego względem powódki zasady współżycia społecznego; - to nie? d. protokołu z zeznań pozwanego (przesłuchiwanego jako świadka) z dnia 4 lutego 2019 roku, syg. akt 4 Ds. 283.2018, z którego wynika, że pozwany zeznał, że powódka nie miała wiedzy o dacie zakupu nieruchomości przy ul.(...) w K., a także, że cel jego działania był taki, aby nieruchomość stanowiła tylko jego własność, a tym samym na fakt podstępnego wprowadzenia powódki w błąd, a co skutkowało błędnym ustaleniem przez Sąd, że umowa intercyza nie była nieważna na podstawie art. 58 § 2 k.c., - art. 233 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c. i art. 327[1] § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez błędne stwierdzenie, że zeznania świadków J. i Z. Z.

(1)nie były wiarygodne tylko z uwagi na fakt ich emocjonalnego wydźwięku, błędne stwierdzenie, że świadkowie Ci nie mieli własnej wiedzy o sprawie i własnych spostrzeżeń faktycznych, a także poprzez błędne stwierdzenie, że ich zeznania miałyby być tylko częściowo przydatne w sprawie, w sytuacji gdy świadkowie Ci, którzy mieli stały kontakt ze stronami w czasie trwania ich małżeństwa (wizyty w każdą sobotę) potwierdzili, że pozwany zapewniał zarówno powódkę, jak i samych świadków (rodziców powódki), że kamienica przy ul, ks. (...) w K. wchodzi w skład majątku wspólnego stron, i to od jesieni 2011 roku, przez co powódka była przekonana, że była współwłaścicielem tej nieruchomości od jesieni 2011 roku i tylko z tego powodu nią administrowała, a tym samym, że pozwany podstępnie wprowadził powódkę w błąd przy zawarciu umowy majątkowej małżeńskiej, a co skutkowało błędnym ustaleniem przez Sąd, że umowa intercyzy nie była nieważna na podstawie art. 58 § 2 k.c., - art. 233 § 1 k.p.c., art. art. 227 k.p.c. i. art. 327[1] § 1 pkt 1 k.p.c. i 235[2] § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez błędne ustalenie, że zeznania świadków M. B. i G. B. okazały się nieprzydatne dla dokonania ustaleń faktycznych w sprawie, albowiem ich umowa miała inny charakter, błędne ustalenie, że przy zawarciu przez św. G. B. umowy z pozwanym nie wystąpiły jakiekolwiek nieprawidłowości, a także poprzez błędne uznanie, że zeznania te miałyby być niewiarygodne tylko z uwagi na spór na tle tej umowy, a w konsekwencji poprzez błędne częściowe pominięcie tych zeznań, a także błędne pominięcie dokumentów z postępowania sądowego o ustalenie nieważności umowy zawartej pomiędzy pozwanym a św. G. B., sygn. akt (...), na podstawie art. 235[2] § 1 pkt 2 k.p.c. jako mające wykazać fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy świadkowie Ci zawarli umowę pożyczki połączoną z przewłaszczeniem na zabezpieczenie w tej samej Kancelarii notarialnej, w której doszło do zawarcia przedmiotowej umowy „intercyzy", zaś w przypadku obu tych umów zostały one zawarte w celu sprzecznym z zasadami współżycia społecznego, a czego potwierdzeniem jest to, że wyrokiem Sądu Okręgowego w K. I Wydział Cywilny z dn. 17 grudnia 2021 r., sygn. akt (...) (załączonym do nin. apelacji), Sąd ten ustalił nieważność umowy zawartej pomiędzy pozwanym w świadkiem G. B. w oparciu o przepis art. 58 § 2 k.c., a co skutkowało błędnym ustaleniem z pominięciem celu i skutków zawarcia umowy „intercyzy", że umowa intercyzy nie była nieważna na podstawie art. 58 § 2 k.c.; - art. 233 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. poprzez błędne uznanie, że zeznania św. A. B. okazały się w całości nieprzydatne dla dokonania ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, podczas gdy świadek ten - pomimo zeznania, ze pozwany kontaktował się z nią w sprawie jej zeznań - zeznała, że pozwany prosił, by jego małżonka nie widniała w dokumentacji ubezpieczeniowej, a co powinno także wpłynąć na ocenę zachowania powoda z punktu widzenia przesłanek z art. 58 § 2 k.c., - art. 233 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. poprzez błędne stwierdzenie, że zeznania świadków (...) i Z. T.
(1)należało uznać za całkowicie wiarygodne, pomimo faktu wieloletniej współpracy z pozwanym (w zakresie umów odnoszących się do nieruchomości i do spółki prawa handlowego pozwanego), a także sprzeczności ich zeznań z pozostałym zebranym materiałem dowodowym (w tym z zeznaniami powódki, która nie potwierdziła tego, że miałaby odwołać pełnomocnictwo z 2010 roku telefonicznie, a także z zeznaniami pozwanego, który twierdził, że miał użyć pełnomocnictwa z 2010 roku rzekomo do jednej czynności, a czego notariusze nie potwierdzili), a nadto poprzez błędne stwierdzenie, że zeznania te w przeważającej części były nieprzydatne do dokonania ustaleń faktycznych w nin. sprawie, w sytuacji gdy notariusze zeznając o wszystkich czynnościach w ich Kancelarii, co badali także w repertorium, nie potwierdzili tego, aby w ich Kancelarii doszło do zawarcia umowy majątkowej małżeńskiej pomiędzy stronami; - art. 227 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c., 233 § 1 k.p.c. i art. art. 327[1] § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez błędne ustalenie, że dowód z przesłuchania stron był zbędny dla poczynienia ustaleń faktycznych w sprawie, podczas gdy dokonując oceny tego dowodu zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego Sąd powinien był dojść do wniosku o szczegółowości i wiarygodności zeznań powódki (zwłaszcza co do braku wiedzy o dacie umowy nabycia przedmiotowej nieruchomości i dacie wykrycia błędu], a jednocześnie o braku wiarygodności zeznań pozwanego, biorąc pod uwagę to, że zeznania te nie tylko były kompletnie nielogiczne, sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym, ale także w znacznej części w całości niewykazane (w tym twierdzenia o istnieniu długu, czy ryzyka, w związku z którymi miałoby rzekomo dojść do zawarcia umowy intercyzy]; - art. 227 k.p.c. i art. 235[2] § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. poprzez błędnie pominięcie dowodu z zeznań świadków A. L., M. S. i A. S., jako mające wykazać fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania, podczas gdy świadkowie Ci mieli wiedzę o tym, że powódka jako jedyna administrowała przedmiotową nieruchomość, z kolei wyłącznie ojciec powódki (św. J. Z.] zajmował się wszelkimi kwestiami technicznymi związanymi z tą nieruchomością, a co skutkowało błędnym ustaleniem przez Sąd, że powódka administrowała nieruchomością przy ul. (...) w K. dla pozwanego, podczas gdy powódki administrowała tą nieruchomością jako jej współwłaściciel i tak też się zachowywała, - art. 233 § 1 k.p.c., art. 327[1] § 1 pkt 1 k.p.c. i art. 316 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie, że powódka ostatecznie żądała ustalenia nieważności umowy majątkowej małżeńskiej, „względnie o ustalenie istnienia wspólności majątkowej małżeńskiej pomiędzy stronami od daty zawarcia małżeństwa do daty uprawomocnienia się wyroku rozwodowego" (00:37:24 z nagrania z rozprawy z dn. 9 listopada 2021 roku], a co skutkowało nie rozpoznaniem powyższego żądania strony powodowej, a co mogło prowadzić do nierozpoznania istoty sprawy. II. błędy w ustaleniach faktycznych, będące podstawą orzeczenia, polegające na:
  1. ustaleniu faktów niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, tj. że: a. pozwany jeszcze przed zawarciem małżeństwa, a także później miałby przyjmować od swoich klientów znaczne środki pieniężne (od kilkuset do ponad miliona złotych) w zarząd, że miałby za te środki nabywać nieruchomości lub inwestować je w inny sposób, a zabezpieczeniem umów z klientami miały być hipoteki na nieruchomościach pozwanego, podczas gdy pozwany nie dokonywał jakichkolwiek inwestycji na rzecz swoich klientów, nie prowadził działalności gospodarczej o takim przedmiocie, a także nie dochodziło do zabezpieczenia umów z klientami na nieruchomościach pozwanego; b. powódka miałaby jako administrator przekazywać czynsze pozwanemu, który tytułem wynagrodzenia wypłacał jej kwoty w wysokości ok. 3.000 zł, podczas gdy najemcy wpłacała kwoty od 3.500 zł-5.000 zł miesięcznie bezpośrednio na konto pozwanej jako współwłaściciela nieruchomości; c. celem zawarcia umowy intercyzy mogła być ochrona powódki przed skutkami zaciągania zobowiązań przez pozwanego, w sytuacji gdy działalność prowadzona wówczas przez pozwanego (w formie spółki z o.o.) nie wiązała się jakimkolwiek ryzykiem, strony zaś wcześniej już wspólnie zaciągnęły zobowiązanie w lutym 2012 roku na 1.200.000 zł (umowa z W. M.), a nadto pozwany dysponował pełnomocnictwem od powódki, uprawniającym go do dowolnego i nieograniczonego obciążania majątku powódki, w tym osobistego, jedynym zatem celem zawarcia umowy „intercyzy” w dn. 23.04.2012 r. było to, aby kamienica przy ul. (...) w K., nabyta w dn. 25.04.2012 r., nie wchodziła w skład majątku wspólnego małżonków, d. powódka miałaby wykryć błąd, wywołany podstępem, w styczniu 2017 roku, co miałoby wynikać z pism składanych przez ówczesnego pełnomocnika powódki w sprawie o zaspokajanie potrzeb rodziny w dniach 30.01.2017 i 31.01.2017 r. (toczącej się przed Sądem Rejonowym(...) K.Wydział I Cywilny), podczas gdy z treści tych pism wynika jedynie, że ówcześni pełnomocnicy uzyskali umowę majątkową małżeńską w styczniu 2017 roku, domniemywali, że dokument ten powstał przy użyciu pełnomocnictwa z 2010 roku („W wyniku tego doszło do zawarcia umowy majątkowej małżeńskiej"), a także uzyskali wiedzę o wpisach w księgach wieczystych nieruchomości, lecz nie wiedzieli nadal z jakiego powodu powódka nie jest ujawniona w księdze wieczystej jako współwłaściciel nieruchomości, a co było możliwe dopiero po zbadaniu dokumentów, zalegających w księdze wieczystej, w tym umowy nabycia nieruchomości (a w której powód oświadczył także nieprawdziwie, że nabywa nieruchomość za środki, pochodzące z jego majątku osobistego) przez notariusza, a do czego doszło po marcu 2018 roku, a co skutkowało błędnym ustaleniem, że uchylenie się przez powódkę od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu, wywołanego podstępnie, były spóźnione.
  2. nieustaleniu istotnych dla rozstrzygnięcia faktów, tj.: a. pozwany celowo zataił planowaną datę nabycia nieruchomości przed powódką, a także zapewniła powódkę, że jest już ona współwłaścicielem przedmiotowej nieruchomości od jesieni 2011 roku, ponieważ jego zamiarem było to, aby nieruchomość ta była jego wyłączną własnością, a tym samym do zawarcia umowy „intercyzy" w dn. 23.0.2012 r. doszło w następstwie podstępnego wprowadzenie powódkę w błąd przez pozwanego, b. cel zawarcia umowy „intercyzy" był sprzeczny z zasadami współżycia społecznymi, takim jak zasada lojalności, współdziałania dla dobra rodziny, uczciwości, na co powódka wskazywała w toku sprawy, tym samym wyjaśniając i wykazując ten fakt, c. pozwany nabył kamienicę przy ul. (...). (...)w K. za środki wspólne stron, a o czym sam zeznał podczas rozprawy z dn. 16.07.2019 r. (01:26:37), czego jednak nie oświadczył w umowie nabycia nieruchomości z dn. 25.04.2012 r. a co także stanowi działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, III. naruszenie prawa materialnego, tj.: - art. 58 § 2 k.c. i art. 353[1] k.c. poprzez stwierdzenie, że brak w treści umowy „intercyzy" jakiegokolwiek elementu, który świadczyłby o naruszeniu którejś z zasad współżycia społecznego, a także poprzez mylne stwierdzenie, że okoliczności odnoszące się do moralności postępowania stron w dacie powstania umowy intercyzy nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, w sytuacji gdy Sąd prawidłowo stosując przepis art. 58 § 2 k.c. miał obowiązek zbadać nie tylko treść umowy „intercyzy", lecz także okoliczności, cel i skutek zawarcia tej umowy, a czego Sąd zaniechał, w konsekwencji czego nie ustalił, że wyłącznym celem powstania umowy „intercyzy" było to, aby nieruchomość przy ul. (...) w K. nie weszła w skład majątku wspólnego stron, a tym samym cel umowy był sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, takimi jak zasada uczciwości, przyzwoitości, lojalności, współdziałania dla dobra założonej rodziny, a także, że skutkiem zawarcia umowy intercyzy było rażące pokrzywdzenie majątkowe jednego ze współmałżonków, dla którego zawarcie tej umowy było obiektywnie niekorzystne i ekonomicznie nieuzasadnione, a tym samym, umowa intercyzy była nieważna już w momencie jej zawarcia, czego Sąd błędnie nie ustalił; - art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 31 § 1 k.r.o. poprzez błędne uznanie, że zawarcie umowy „intercyzy" nie może mieć na celu do obejście ustawy, w tym art. 31 § 1 k.r.o., skoro możliwość zawarcia takiej umowy przewiduje art. 47 § 1 k.r.o., podczas gdy prawidłowo stosując przepis art. 58 § 1 k.c. Sąd miał obowiązek zbadać nie tylko sam rodzaj umowy i jej treść, ale także przeanalizować, czy uwzględniając cel i skutki prawne zawarcia umowy majątkowej małżeńskiej, do zawarcia umowy nie doszło w celu obejścia ustawy, w tym art. 31 § 1 k.r.o., a także w sytuacji, gdy jedynym celem zawarcia umowy majątkowej małżeńskiej w sprawie było to, aby przepis art. 31 § 1 k.r.o. nie znalazł zastosowania do nieruchomości przy ul. (...) w K., nabytej dwa dni po dacie na umowie intercyzy, czego Sąd błędnie nie ustalił; - art. 84 §

§ 2k.c.

w zw. z art. 86 § 1 k.c. w zw. z art. 88 § 2 k.c. poprzez błędne ustalenie, że powódka nie zachowała terminu z art. 88 § 2 k.c., skoro w styczniu 2017 roku jej ówczesny pełnomocnik uzyskał kopię umowy intercyzy i numery ksiąg wieczystych nieruchomości przy ul.(...) w K., a zatem powódka (zdaniem Sądu) miała możliwość wykrycia błąd w tej dacie, zaś oświadczenie o uchyleniu się zostało dokonane w sierpniu 2018 roku, podczas gdy dopiero po zapoznania się z treścią umowy nabycia nieruchomości, a tym samym ustalenia powodu nie widnienia przez powódkę w księdze wieczystej jako współwłaściciela, a do czego doszło po zbadaniu dokumentów z akt księgi wieczystej przez notariusza po zapytaniu z marca 2018 roku, powódka w rzeczywistości wykryła błąd, wywołany podstępem, umożliwiający jej uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, a co skutkowało błędnym ustaleniem, że umowa nie jest nieważna także z uwagi na skuteczne i terminowe uchylenie się przez powódkę od skutków prawnych oświadczenia woli, a także nierozpoznaniem sprawy w tym zakresie; - art. 189 k.p.c. poprzez błędne kwestionowanie tego, że zachodzi związek pomiędzy zaskarżoną czynnością a sferą praw i obowiązków powódki, a także poprzez błędne ustalenie, że powódka nie ma interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. w wytoczeniu powództwa, skoro zdaniem Sądu mogłaby uzyskać „oczekiwany przez siebie rezultat" odnośnie nieruchomości w innym postępowaniu, o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, podczas gdy wynik niniejszego postępowania może zapewnić powódce ochronę jej prawnie chronionych interesów odnośnie wszystkich składników majątku wspólnego stron, a także usunąć wątpliwości odnośnie ustroju majątkowego małżeńskiego pomiędzy stronami w czasie małżeństwa, a także podczas gdy przedmiotowa umowa rodzi negatywne konsekwencje majątkowe dla powódki, a zatem powódka niewątpliwie ma interes prawny w wytoczeniu powództwa, a także w sytuacji, gdy możliwość żądania uzgodnienia księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym nie oznacza braku interesu prawnego powoda w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy. Wniosła również o rozpoznanie tych postanowień sądu pierwszej instancji, które nie podlegały zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy (art. 380 k.p.c. w zw. z art. 236 k.p.c.), tj.: 1) postanowienia z dn. 28.11.2019 r. o pominięciu dowodu z przesłuchania świadków M. B. i G. B. w zakresie przebiegu czynności w kancelarii notarialnej, wykonywania umów, przejęcia dwóch nieruchomości G. B. przez B. K.

(2)i P. F., postępowań sądowych toczących się miedzy tymi stronami, obecnej sytuacji prawnej powstałej na skutek zawarcia i wykonywania tych umów; 2) postanowienia z dn. 24.09.2020 r. o pominięciu pozostałych wniosków dowodowych powódki zawartych w piśmie z dnia 31.08.2020 r., tj.: - pozwu G. B. przeciwko B. K.
(2)i P. F. z dn. 16 sierpnia 2019 r. o ustalenie nieważności umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie z dn. 10 maja 2010 e. rep.(...), zawartej przed notariuszem J. T.
(1)wraz z prawomocnym postanowieniem Sadu Okręgowego w K. Wydział I Cywilny z dn. 17 września 2019 r., sygn. (...), o zabezpieczeniu roszczenia G. B., - zeznań świadków J. T.
(1)i Z. T.
(1)na fakt umów o przewłaszczenie nieruchomości na zabezpieczenie zawartych przez pozwanego w czasie trwania obsługi pozwanego przez Kancelarię Notarialną' - wniosku o zwrócenie się do Kancelarii notarialnej s.c. not. Z. T. i not. J. T. o wykaz aktów notarialnych zawartych z B. K.
(2), przewidujących przewłaszczenie na zabezpieczenie. 3) postanowienia z dn. 09.11.2021 r. o pominięciu dowodu z zeznań świadków A. L., M. S. i A. S. na fakt, że to powódka B. K.
(1)od jesieni 2011 r. była administratorem kamienicy znajdującej się przy ul. (...) w K., a także, że od tego samego momentu ojciec powódki J. Z. zajmował się kwestiami napraw i konserwacji w mieszkaniach wynajmowanych przez powódkę, a także na fakt, iż lokatorzy we wszelkich sprawach związanych z wynajmowanymi mieszkaniami kontaktowali się wyłącznie z powódką. Nadto wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z następujących dowodów, których potrzeba powołania powstała dopiero po wydaniu zaskarżonego orzeczenia lub których strona nie mogła powołać w postępowaniu w pierwszej instancji (art. 381 k.p.c. i art. 382 k.p.c.): 1) dowód z zeznań świadka M. K.
(2), adres: Kancelaria Notarialna S. M. M. K.
(2), ul. (...), (...)-(...) K. na fakt zwrócenia się przed powódkę przez pełnomocnika z prośbą o analizę stanu prawnego nieruchomości przy ul. (...) w K. w marcu 2018 roku, braku wiedzy powódki i pełnomocnika o podstawach wpisów do KW dla nieruchomości przy ul.(...) w K. i o dacie nabycia nieruchomości, zbadania dokumentów, będących podstawą wpisów przez Kancelarię notarialną, przekazania tych dokumentów stronie powodowej i daty ich przekazania powódce wraz z informacją o dacie nabycia nieruchomości, daty uchylenia się przez powódkę od skutków prawnych oświadczenia woli w Kancelarii notarialnej, 2) dowód z kopii wyroku Sądu Okręgowego w K. I Wydział Cywilny z dn. 17 grudnia 2021 roku, sygn. akt (...), którym Sąd ustalił nieważność umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie, zawartej z pozwanym dn. 10 maja 2010 r. przed notariuszem J. T.
(1)(...), wraz z uzasadnieniem na fakt zawarcia przez pozwanego w Kancelarii notarialnej J. T.
(1)nieważnej umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie, której cel był sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.], a tym samym na fakt naruszania przez pozwanego zasad współżycia społecznego przy zawieraniu umów, 3) fragment protokołu zeznań pozwanego z dn. 19.03.2019 r. w sprawie o rozwód, (...), na fakt, że powódka pobierała sama dla siebie czynsz najmu od najemców, czynsz ten nie był zaś jej przekazywany przez pozwanego, a tym samym na fakt zarządzania przedmiotową kamienicą przez powódkę jako współwłaściciel. W oparciu o te zarzuty wniosła o:
  1. zmianę zaskarżonego wyroku i ustalenie, że umowa o ustanowienie ustroju rozdzielności majątkowej małżeńskiej, zawarta dnia 23 marca 2012 roku przed notariuszem E. D. (Repertorium (...), jest nieważna, względnie o ustalenie istnienia między stronami ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej od daty zawarcia małżeństwa (25.06.2011 r.] do daty uprawomocnienia się wyroku rozwodowego (28.10.2020 r.], a także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania;
  2. przeprowadzanie rozprawy w sprawie;
  3. zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja okazała się bezzasadna. Nietrafny jest podniesiony w niej zarzut nierozpoznania istoty sprawy. Do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy sąd zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, bezpodstawnie przyjmując, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (por. orzeczenia SN z dnia 9 stycznia 2001 r., I PKN 642/00 (OSNAPiUS, 2002 Nr 17, poz. 409), z dnia 5 lutego 2002 r., I PKN 845/00 (OSNP 2004, Nr 3, poz. 46), z dnia 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00 (OSP 2003, Nr 3, poz. 36), z dnia 25 listopada 2003 r., II CK 293/02 (LexPolonica nr 405129), z dnia 24 marca 2004 r., I CK 505/03 (Monitor Spółdzielczy 2006, nr 6, s. 45, z dnia 16 czerwca 2011 r., I UK 15/11 (OSNP 2012, nr 15-16, poz. 199). Pojęcie "istoty sprawy" dotyczy jej aspektu materialnoprawnego i zachodzi w sytuacji, gdy sąd nie zbadał podstawy materialnoprawnej dochodzonych roszczeń, jak też skierowanych przeciwko nim zarzutów merytorycznych, tj. nie odniósł się do tego, co jest przedmiotem sprawy uznając, że nie jest to konieczne z uwagi na istnienie przesłanek materialnoprawnych, czy procesowych unicestwiających dochodzone roszczenie (wyrok z dnia 26 stycznia 2011 r., IV CSK 299/10 (LEX nr 784969) Sąd Najwyższy)). Nierozpoznanie istoty sprawy dotyczy niezbadania roszczenia będącego podstawą powództwa (wyrok z dnia 12 stycznia 2012 r., II CSK 274/11 (LEX nr 1110971)). Akceptując powyższe stwierdzenia uznać należy, że Sąd I instancji rozpoznał istotę sprawy. Zastosował do oceny ustalonych faktów adekwatne przepisy. Wbrew natomiast twierdzeniom apelacji pełnomocnik w głosach końcowych nie zgłosił skutecznie nowego żądania pozwu. Zgodnie z art. 193 § 2[1] k.p.c. z wyjątkiem spraw o roszczenia alimentacyjne zmiana powództwa może być dokonana jedynie w piśmie procesowym. Zgłoszenie nowego żądania „ustalenia istnienia wspólności majątkowej pomiędzy stronami od daty zawarcia małżeństwa do daty uprawomocnienia się wyroku rozwodowego”, jako dokonane ustnie na rozprawie, było sprzeczne z art. 193 § 2[1] k.p.c. nie stanowiło skutecznej zmiany żądania pozwu. Sąd I instancji nie miał zatem obowiązku rozpoznać tego żądania, a w konsekwencji jego nierozpoznanie nie stanowi o nierozpoznaniu istoty sprawy. Nietrafny jest zatem zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., art. 327[1] § 1 pkt 1 k.p.c. i art. 316 k.p.c. Odnosząc się natomiast do podniesionego w apelacji zarzutu naruszenia art. 327[1] k.p.c. (wiązanego z innymi przepisami procedury) należy zauważyć, że uzasadnienie wyroku które wyjaśnia przyczyny, dla jakich orzeczenie zostało wydane, jest sporządzane już po wydaniu wyroku. Zatem wynik sprawy z reguły nie zależy od tego, jak napisane zostało uzasadnienie i czy zawiera ono wszystkie wymagane elementy. Z tych przyczyn zarzut naruszenia przepisu art. 327[1] k.p.c. może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku pozwala na odtworzenie toku rozumowania, które doprowadziło Sąd I instancji do wydania rozstrzygnięcia. Tak sporządzone uzasadnienie pozwala na kontrolę instancyjną wyroku. Natomiast okoliczność, że zawarte w uzasadnieniu wyroku ustalenia faktyczne i wyrażone w nim oceny są niezgodne z oczekiwaniami strony nie świadczy o naruszeniu art. 327[1] k.p.c. Nietrafne są zarzuty apelacji odnoszące się do okoliczności przyjmowania przez powoda znacznych środków pieniędzy. Z umów wyszczególnionych przez Sąd I instancji na k. 6-7 uzasadnienia jednoznacznie wynika, że powód prowadził działalność w zakresie inwestycyjnego powierzenia środków pieniężnych. Wskazuje to jednoznacznie na obciążenie powoda ryzykami ekonomicznych związanymi z prowadzeniem działalności w tym zakresie. Na znaczne ryzyko działalności prowadzonej przez pozwanego wskazuje zresztą sama powódka, powołując się na fakt zawarcia przez pozwanego z G. B. umowy, która to transakcja finalnie doprowadziła do procesu sądowego. Kwestie tej mają zresztą drugorzędne dla rozstrzygnięcie znaczenie, albowiem zawarcie umowy majątkowej małżeńskiej należy do swobodnej kompetencji małżonków i umowa taka nie wymaga szczególnego uzasadnienia dla jej zawarcia. Nie doszło zatem do zarzucanego w apelacji naruszenia art. 327[1] § 1 pkt 1, art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 5 k.c. i art. 232 k.p.c. W powyższym kontekście nietrafny jest również zarzutu błędnych ustaleń faktycznych mający dotyczyć prowadzenia przez pozwanego działalności gospodarczej w przedmiocie działalności inwestycyjnej, albowiem ustalenie takie znajduje potwierdzenie w powyższych dowodach z dokumentów. Nietrafne są również zarzuty apelacji odnoszące się do umowy pożyczki z dnia 18 lutego 2012 r. oraz pełnomocnika z 2010 r. w formie aktu notarialnego. Z faktu że pożyczka ta została zaciągnięta jeszcze przed zawarciem przez strony umowy majątkowej małżeńskiej nie wynika bynajmniej, że przedmiotowa umowa majątkowa małżeńska jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Okoliczności, które można by ustalić w oparciu o powoływane dokumenty nie stanowią zatem okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Nie doszło zatem do naruszenia powołanych w apelacji art. 327[1] § 1 pkt 1, art. 233 § 1, art. 227 i art. 244 § 1 k.p.c. W powyższym kontekście nietrafny jest również zarzutu błędnych ustaleń faktycznych mający dotyczyć celu zawarcia umowy intercyzy, albowiem okoliczności dotyczące otrzymania pożyczki od W. M. i posiadanie przez pozwanego pełnomocnictwa od powódki nie rozstrzygają o tym, czy prowadzona przez pozwanego działalność nie wiązała się z ryzykiem. Nietrafne są również zarzuty apelacji odnoszące się do kwestii wpłat czynszu przez najemców. Nawet gdyby najemcy wpłacali kwoty 3500-5000 zł powódce uważając ją za współwłaściciela nieruchomości, to fakt ten bynajmniej powódki by współwłaścicielem nie czynił i nie stanowił sam w sobie uzasadnionej podstawy do przekonania powódki, że jest współwłaścicielem. Sposób dokonywania wpłat przez najemców nie wykazuje również związku z kwestią ważności i skuteczności umowy majątkowej małżeńskiej pomiędzy stronami. Zatem doszło do naruszenia powołanych w apelacji art. 327[1] § 1 pkt 1, art. 233 §

art. 229 k.p.c. W powyższym kontekście nietrafny jest również zarzut błędnych ustaleń faktycznych mający dotyczyć wpłat od najemców w kwotach 3500-5000 zł miesięcznie do pozwanej jako współwłaściciela nieruchomości. Nie ma również podstaw do podważenia zasadności rozstrzygnięć Sądu I instancji w przedmiocie nieuwzględnienia wniosków dowodowych z wydruków księgi wieczystej (...), księgi wieczystej (...) wyciągu i wydruku z rachunku bankowego powódki, umowy sprzedaży domu z dnia 12 kwietnia 2021 r. i protokołu zeznań pozwanego z dnia 4 lutego 2019 r. Dowody te dotyczą okoliczności, które nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia, a odmienne przekonanie wyrażane w apelacji stanowi jedynie subiektywną ocenę apelującej. Nie doszło zatem do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 235[2] §

§ 2k.p.c. Zarzuty odnoszące się do oceny zeznań świadków J. Z. i Z. Z.

(1)nie zasługują na uwzględnienie z tej przyczyny, że kwestia, czy pozwany faktycznie zapewniał świadków i powódkę o tym, że nieruchomości przy ul. (...).(...) wchodzi w skład majątku wspólnego i tym samym wprowadzał powódkę w błąd, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. Zwarcie przez powódkę umowy majątkowej małżeńskiej pod wpływem błędu mogłoby jedynie stanowić podstawę do uchylenia się przez powódkę od skutków prawnych tej umowy – czego powódka nie uczyniła w czasie prawem przewidzianym. Natomiast z okolicznością tą nie można – wbrew tezom lansowanym w apelacji – wiązać nieważności tej umowy na podstawie art. 58 § 2 k.c. Nie doszło zatem do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c. i art. 327[1] § 1 pkt 1 k.p.c. Kwestia, czy umowa zawarta przez pozwanego z G. B. była nieważna z uwagi na naruszenie zasad współżycia społecznego nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Z faktu, że pozwany zawarł umowę, która cechowała się taką wadliwością nie można bowiem wywodzić oceny, że również inne umowy zawarte przez pozwanego, w szczególności kwestionowana w niniejszej sprawie umowa majątkowa małżeńska, obarczone są takimi samymi wadami. Okoliczności dotyczące zawarcia i ustalenia nieważności umowy zawartej przez pozwanego z G. B. nie mają zatem znaczenia do rozstrzygnięcia. Nie doszło więc do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 327[1] § 1 pkt

art. 235[2] § 1 pkt 2 k.p.c. Nie zachodziła też potrzeba przeprowadzenia w postępowaniu apelacyjnym dowodu z przesłuchania świadków M. B. i G. B. oraz dokumentów dotyczących sprawy G. B. przeciwko B. K.

(2)i P. F.. Podobnie przedstawia się kwestia oceny zeznań świadka A. B.. Kwestia, czy pozwany prosił świadka o to, aby dane powódki nie widniały w dokumentacji ubezpieczeniowej nie ma znaczenia dla oceny zachowania powoda w kontekście zarzutu nieważności spornej umowy na podstawie art. 58 § 2 k.c. Zatem nie doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. Nietrafnie podważa również apelacja ocenę dowodu z zeznań świadków J. T.
(1)i Z. T.
(1). Wbrew tezom apelacji fakt, że świadkowie współpracowali z pozwanym nie podważa ich wiarygodności. Ponadto powódka nie wskazuje jakie konkretne okoliczności ustalone przez Sąd I instancji miałyby zostać ustalone odmiennie w wypadku dokonania postulowanej przez nią w apelacji oceny dowodu z zeznań tych świadków. Nie doszło zatem do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. Nie zachodziła też potrzeba przeprowadzenia w postępowaniu apelacyjnym zeznań świadków J. T.
(1)i Z. T.
(1)na fakt umów przewłaszczenia na zabezpieczenie zawieranych przez pozwanego ani potrzeba uzyskania informacji od notariuszy w tym przedmiocie. Nietrafnie podważa również apelacja dokonaną przez Sąd I instancji ocenę dowodu z przesłuchania stron. Powołując się na nieprawidłową – w jej ocenie – ocenę dowodu z przesłuchania stron, powódka nie wskazała jakie konkretnie okoliczności faktyczne powinny zostać ustalone przez Sąd I instancji. Nie doszło zatem do naruszenia art. 227 k.p.c., art. 299 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. i art. 327[1] § 1 pkt 1 k.p.c. Nietrafny jest w końcu zarzut błędnego pominięcia zeznań świadków A. L., M. S. i A. S.. Okoliczności, dotyczące administrowania nieruchomością przez powódkę i zajmowania się przez ojca powódki kwestiami technicznym w tej nieruchomości, nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia. Przekonanie świadków o tym, że powódka była współwłaścicielem nieruchomości nie czyniło z powódki jej współwłaścicielem. Natomiast z innego materiału dowodowego wynika w sposób nie budzący wątpliwości w jakiej dacie powódka wiedziała z pewnością, że wyłącznym właścicielem nieruchomości jest pozwany i okoliczności, które według twierdzeń powódki miały zostać wykazane zeznaniami świadków nie mogły na tą ocenę wpłynąć. Nie doszło zatem do naruszenia art. 227, art. 235[2] § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. oraz nie zachodziły podstawy do przeprowadzenia przesłuchania świadków w postępowaniu apelacyjnym. Nietrafny jest również zarzut błędnych ustaleń faktycznych dotyczących daty, w której powódka posiadała wiedzę o tym, że nieruchomości przy ul. (...). J. nie wchodzi w skład wspólności majątkowej małżeńskiej. Pozew złożony w dniu 30 stycznia 2017 r. w sprawie (...) do Sądu Rejonowego (...) w K. zawiera wyraźne twierdzenia w przedmiocie udzielenia powodowi pełnomocnictwa w dniu 14 stycznia 2010 r. w formie aktu notarialnego, zawarcia umowy majątkowej małżeńskiej oraz stwierdzenie, że nieruchomości przy ul. (...) wyłącznym właścicielem jest pozwany (k. 282/2). Pismo to zostało własnoręcznie podpisane przez powódkę (k. 291). Z treści tego dokumentu wyraźnie wynika, że w styczniu 2017 r. powódka miała wiedzę o powyższych okolicznościach. Wskazane w apelacji twierdzenia w przedmiocie stanu świadomości pełnomocników powódki nie zasługują na uwzględnienie, albowiem popadają w sprzeczność z wyraźnymi oświadczeniami powódki zawartym w wyżej powołanym piśmie procesowym. Nie zasługują na uwzględnienie twierdzenia apelacji co do celowego zatajenia przed powódką planowanej daty nabycia nieruchomości, albowiem powódka nie wskazuje w oparciu o jaki materiał dowodowy ustalenia w tym przedmiocie należy uwzględnić. Kwestia wprowadzenia powódki w błąd nie miałaby zresztą znaczenia dla rozstrzygnięcia w sytuacji, w której powódka nie złożyła oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych w prawem przewidzianym terminie. Ocena celu zawarcia umowy intercyzy nie stanowi okoliczności faktycznej, lecz ocenę prawną, a zatem nie może być badana w ramach zarzutu błędnych ustaleń faktycznych. W końcu kwestia pochodzenia środków na zakup nieruchomości przy ul. (...). (...)nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. Nawet gdyby środki te faktycznie pochodziły z majątku wspólnego stron, to wobec wydatkowania ich na majątek odrębny pozwanego ochrona interesów powódki w tym zakresie winna następować w oparciu o przepisy o nakładach z majątku wspólnego na majątek odrębny. Nie zachodzi wszelako powoływane w apelacji powiązanie pomiędzy takim pochodzeniem środków na zakup nieruchomości oceną, że umowa majątkowa małżeńska między stronami miała by być nieważna z uwagi na naruszenie zasad współżycia społecznego. Wnioski o przesłuchanie świadka M. K.
(2)oraz protokołu z zeznań pozwanego w sprawie o rozwód nie zostały uwzględnione albowiem powódka nie uprawdopodobniła, że nie mogła powołać tych dowodów w postępowaniu przed Sądem I instancji. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny aprobuje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji i przyjmuje je za własne, czyniąc podstawą orzekania w sprawie. Zbędne jest natomiast powtarzanie ich w tym miejscu. W tak ustalonym stanie faktycznym nie zachodzą podstawy od zakwestionowania ocen prawnych dokonanych przez Sąd I instancji w oparciu o przepisy prawa materialnego. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że powódka nie wykazała okoliczności mogących wskazywać na to, że sporna umowa w ogóle nie została zawarta albo, że umowa ta została zawarta przez powódkę w stanie wyłączającym świadome lub swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli, z czym wiązałaby się sankcja nieważności przewidziana w art. 82 k.c. Sama powódka przyznaje w apelacji, że nie podtrzymywała wniosku o opinię biegłego, w sytuacji, gdy ustalenie, czy stan powódki odpowiadał przesłankom z art. 82 k.c. wymagałoby przeprowadzenia takiego dowodu. Zatem twierdzenia apelacji, że powódka znajdowała się w stanie wyłączającym świadome lub swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli są gołosłowne i niewykazane. Trafnie ocenił również Sąd I instancji, że nie ma podstaw do uznania, że sporna umowa jest nieważna jako naruszająca zasady współżycia społecznego. Podkreślić należy, że ustrój wspólności ustawowej nie ma charakteru ustroju przymusowego. Nie musi w szczególności istnieć żadne szczególne uzasadnienie po temu, aby strony zawarły umowę majątkową małżeńską wyłączającą ustrój wspólności ustawowej albowiem wymóg taki nie wynika z art. 47 k.r.o. Zawarta umowa majątkowa małżeńska, nawet jeżeli ostatecznie okaże się niekorzystna dla jednego z małżonków gdyż uniemożliwi wejście do majątku wspólnego określonych praw majątkowych, nie może być z tej tylko przyczyny oceniona jako nieważna. Odwoływanie się w tym zakresie do współdziałania dla dobra założonej rodziny, „rażącego” pokrzywdzenia jednego z małżonków, czy ogólnikowo ujętych zasad uczciwości, przyzwoitości i lojalności nie jest w stanie zmienić powyższej oceny. Nie mogą zmienić powyższej oceny również szeroko eksponowane w apelacji okoliczności mające świadczyć o „wątpliwej” moralnie postawie pozwanego (np. dotyczące nieruchomości przy ul. (...), transakcji z G. B.). Nie można bowiem czynić domniemań co od sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego w oparciu o ogólnikowe oceny dotyczące postawy moralnej jednej ze stron tej umowy. Okoliczność, że aktualnie powódka ocenia umowę jako dla siebie niekorzystną nie może stanowić o jej nieważność. Zawarta umowa nie wykracza również poza granice swobody umów zakreślone w art. 353[1] k.c. Nawet zaś gdyby zawarcie tej umowy nastąpiło pod wpływem jakiegoś błędu, w szczególności zaś powoływanego przez powódkę błędu co do tego, czy wskutek zawarcia tej umowy dojdzie do wejścia do majątku wspólnego nieruchomości przy ul. (...). (...) w K., to z zawarciem umowy pod wpływem błędu prawo wiąże uprawnienie do uchylenia się od skutków prawnych w sposób i w terminie prawem przewidzianym. Nie można zatem z tym stanem rzeczy wiązać jednocześnie skutku w postaci nieważności z powodu naruszenia zasad współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Z tego powodu nietrafny jest podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 58 § 2 k.c. i art. 353[1] k.c. Nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 31 § 1 k.r.o. Jak już wyżej wskazano, ustrój wspólności ustawowej nie ma cech ustroju przymusowego, z którego wyjście w drodze umowy majątkowej małżeńskiej wymaga jakiegoś szczególnego uzasadnienia. Nie sposób zgodzić się z twierdzeniem, że zawarta umowa prowadzi do obejścia art. 31 § 1 k.r.o. Przepis ten, regulujący skład majątku wspólnego małżonków pozostających w ustroju wspólności ustawowej, nie ma charakteru bezwzględnie wiążącego, gdyż do swobodnej dyspozycji małżonków należy wyłączenie jego oddziaływania właśnie poprzez zawarcie umowy majątkowej małżeńskiej wyłączającej pomiędzy małżonkami ustrój wspólności ustawowej. Nie można mówić o obejściu określonego przepisu prawa poprzez dokonanie czynności prawnej jeżeli sam system prawa przewiduje, że ta czynność prawna służy właśnie do uchylenia skutków wynikających z tego przepisu. To, że w ocenie powódki, jedynym celem zawarcia spornej umowy miało być wyłączenie w stosunku do nieruchomości przy ul (...). (...) skutków wynikających z art. 31 § 1 k.r.o., nie świadczy o tym, że umowa ta zmierza do obejścia tego przepisu. Nietrafnie zarzuca również apelacja naruszenie art. 84 §

§ 2k.c.

w zw. z art. 86 § 1 k.c. w zw. z art. 88 § 2 k.c. Jak już wyżej była mowa pozew złożony w dniu 30 stycznia 2017 r. w sprawie (...)do Sądu Rejonowego (...) w K. zawiera wyraźne twierdzenia w przedmiocie udzielenia powodowi pełnomocnictwa w dniu 14 stycznia 2010 r. w formie aktu notarialnego, zawarcia umowy majątkowej małżeńskiej oraz nieruchomości przy ul. (...), której to nieruchomości jest wyłącznym właścicielem (k. 282/2). Pismo to zostało własnoręcznie podpisane przez powódkę (k. 291). Z treści tego dokumentu wyraźnie wynika, że w styczniu 2017 r. powódka miała wiedzę o powyższych okolicznościach, w szczególności o tym, że nieruchomość nie weszła w skład majątku wspólnego oraz o tym, że istnieje majątkowa umowa małżeńska kwestionowana w niniejszej sprawie. Nawet gdyby rzeczywiście powódka zawarła sporną umowę pod wpływem błędnego przekonania, że nieruchomość przy ul. (...). (...)weszła już w skład majątku wspólnego, to o tym, że tak nie jest niewątpliwie wiedziała już w dacie 30 stycznia 2017 r. Najpóźniej od tej daty zaczął zatem dla powódki biec termin roczny do złożenia oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych umowy majątkowej małżeńskiej. Terminu tego powódka nie dochowała, albowiem oświadczenie to złożyła dopiero w piśmie w dniu 27 lipca 2018 r. Twierdzenia apelacji o tym, że stan błędu ustał dopiero z chwilą zapoznania się z treścią umowy nabycia nieruchomości (co miało nastąpić dopiero w marcu 2018 r.) nie zasługują na uwzględnienie. Powoływane wyżej informacje w piśmie procesowym z dnia 30 stycznia 2017 r., podpisanym przez powódkę, nakazują uznać, że w dacie tej powódka wiedziała i o umowie majątkowej małżeńskiej i o tym, że nieruchomość stanowi wyłączną własność powoda. Apelacja nie wskazuje żadnych istotnych dla stanu świadomości powódki okoliczności, które powódka miała poznać dopiero z momentem zapoznania się do umową nabycia nieruchomości. Nietrafnie w końcu powódka zarzuca naruszenie art. 189 k.p.c. Argumentacja pozwu koncentrowała się przede wszystkim wokół kwestii nabycia własności nieruchomości przy ul. (...). (...), co uzasadniało stanowisko Sądu I instancji, że powódka mogła ochrony swoich powoływanych w sprawie interesów dochodzić w postępowaniu o uzgodnienie treści księgi wieczystej. Nawet jednak gdyby przyjąć, że interes prawny powódki miałby odnosić się do wszelkich składników majątkowych, które weszłyby do majątku wspólnego w wypadku gdyby sporna umowa okazała się nieważna, to nie miałoby to wpływu na rozstrzygnięcie. Interes prawny jest wprawdzie konieczną przesłanka uwzględnienia powództwa na podstawie art. 189 k.p.c. Nie jest on jednak przesłanką wystarczającą. Dla uwzględnienia powództwa o ustalenie nieważności umowy potrzeba – obok wykazania interesu prawnego – wykazania również okoliczności wskazujących na to, że sporna umowa rzeczywiście jest dotknięta nieważnością. Powódka nie wykazała natomiast okoliczności, które wskazywałyby na nieważność umowy z powodu zawarcia jej w stanie wyłączającym świadome lub swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli (art. 82 k.c.). Nie wykazała okoliczności mogących uzasadniać ocenę, że umowa jest nieważna z powodu naruszenia zasad współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.), względnie aby umowa ta zmierzała do obejścia prawa (art. 58 § 1 k.c.). Nie dochowała również powódka terminu do złożenia oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych umowy (art. 84 i art. 88 k.c.). Zatem niezależnie od oceny wykazania interesu prawnego powódki, powództwo o ustalenie nieważności spornej umowy nie mogło podlegać uwzględnieniu. Mając powyższe na uwadze apelacja podlegała oddaleniu o czym orzeczono w pkt 1 sentencji na zasadzie art. 385 k.p.c. Na zasądzone w pkt 2 sentencji, na zasadzie art. 98 § 1 w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., od przegrywającej powódki na rzecz wygrywającego pozwanego koszty postępowania apelacyjnego złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.