← Polska

VII U 354/24

Sygn. akt VII U 354/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 marca 2025 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: s

§ 1k.p.c.

odwołania od decyzji organów rentowych wnosi się na piśmie do organu, który wydał decyzję, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Ponadto w myśl art.

§ 3k.p.c.

Sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Ocena czy przekroczenie terminu było nadmierne i czy nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się, jest pozostawiona uznaniu sądu (wyrok SN z dnia 21 marca 2006r., III UK 168/05, Lex nr 277825). Do tego terminu nie mają zastosowania przepisy o przywróceniu terminu na zasadach ogólnych (art. 168 i następne k.p.c.) (wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 6 grudnia 1994r., III AUr 344/94, OSA 1995, Nr 1, poz. 9). W szczególności nie wydaje się postanowienia o przywróceniu terminu, a także w razie odrzucenia odwołania na podstawie art.

§ 3k.p.c.

ubezpieczonemu nie przysługuje wniosek o przywrócenie terminu na podstawie art. 168 k.p.c. (postanowienie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 6 czerwca 1994r., III AUz 61/94, Prawo Pracy 1995, nr 5, s. 46). Użyte w art. 477

(9)§ 3 k.p.c. sformułowanie "przyczyny niezależne" jest szersze od "braku winy strony" (art. 168 § 1 k.p.c.) i pozwala na uwzględnienie także niektórych przyczyn zawinionych (postanowienie SN z dnia 14 lutego 1996r., II URN 63/95, OSNAPiUS 1996, Nr 17, poz. 256). Jeżeli strona była należycie pouczona o trybie i terminie zaskarżenia decyzji organu rentowego, to wniesienie odwołania z kilkumiesięcznym opóźnieniem jest nadmiernym przekroczeniem terminu z przyczyn zależnych od odwołującego się (postanowienie SN z dnia 22 kwietnia 1997r., II UKN 61/97, OSNAPiUS 1998, Nr 3, poz. 104). Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Szczecinie w orzeczeniu z dnia 11 kwietnia 2014r. (III AUz 31/14), wymienione w art. 477
(9)§ 3 k.p.c. przesłanki przyjęcia i rozpoznania odwołania mimo jego złożenia po upływie terminu muszą wystąpić łącznie. Zatem opóźnienie nie może być nadmierne i nie może wystąpić z przyczyn zależnych od odwołującego się. W analizowanym przypadku A. M. wniósł odwołanie od decyzji z 27 lipca 2023r. w dniu 6 września 2023r., a więc w terminie. Co prawda, jak wynika z akt organu rentowego, pracownik ZUS skontaktował się z ubezpieczonym i ustalił, że ubezpieczony nie wnosi o przekazanie odwołania do sądu, jednak mimo tego nie ma podstaw, aby podzielić stanowisko, że do wniesienia odwołania doszło po terminie. Ubezpieczony wniósł o przekazanie odwołania do sądu we wniosku złożonym w dniu 29 grudnia 2023r., ale samo odwołanie złożył w dniu 6 września 2023r. Jak wyjaśnił w piśmie z 9 lutego 2024r., oczekiwał na odpowiedź ZUS w związku z tym odwołaniem, biorąc pod uwagę okoliczność, że do odwołania dołączył dokumenty. Kiedy organ rentowy nie ustosunkował się do tego, co w odwołaniu zawarł i co do niego dołączył, zdecydował o podjęciu interwencji i wnioskowaniu, by odwołanie, które skierował tylko do ZUS, zostało skierowane do sądu. W opisanej sytuacji do przekroczenia terminu nie doszło, a nawet, gdyby uznać, że datą złożenia odwołania jest dopiero dzień złożenia wniosku z 28 grudnia 2023r., to przekroczenie terminu nie nastąpiło z przyczyn zależnych od ubezpieczonego i nie było nadmierne. W związku z powyższym brak było podstaw do odrzucenia odwołania. Sąd rozpoznał zarówno odwołanie od decyzji z 27 lipca 2023r., jak i odwołanie od decyzji z 29 grudnia 2023r., biorąc pod uwagę, że niezadowolenie z obu wskazanych decyzji i wolę ich zaskarżenia A. M. wyraził w piśmie z 9 lutego 2024r., a w przypadku decyzji z 27 lipca 2023r. nawet wcześniej, co było już przedmiotem analizy. Kapitał początkowy, zgodnie z treścią art. 173 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2023r. poz. 1251), zwanej dalej ustawą emerytalną, ustala się dla ubezpieczonych urodzonych po dniu 31 grudnia 1948r., którzy przed dniem wejścia w życie ww. ustawy opłacali składki na ubezpieczenie społeczne lub za których składki opłacali płatnicy składek. Kapitał początkowy stanowi równowartość kwoty obliczonej według zasad określonych w art. 174 ustawy, pomnożonej przez wyrażone w miesiącach średnie dalsze trwanie życia, ustalone zgodnie z art. 26 ust. 3 ustawy dla osób w wieku 62 lat (art. 173 ust. 2). Wartość kapitału początkowego ustala się na dzień wejścia w życie ustawy (art. 173 ust. 3). W myśl art. 174 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS kapitał początkowy ustala się na zasadach określonych w art. 53, z uwzględnieniem ust. 2-12. Przy ustalaniu kapitału początkowego przyjmuje się przebyte przed dniem wejścia w życie ustawy: 1) okresy składkowe, o których mowa w art. 6; 2) okresy nieskładkowe, o których mowa w art. 7 pkt 5; 3) okresy nieskładkowe, o których mowa w art. 7 pkt 1-3 i 6-12, w wymiarze nie większym niż określony w art. 5 ust. 2 (art. 174 ust. 2). Podstawę wymiaru kapitału początkowego ustala się na zasadach określonych w art. 15, 16, 17 ust. 1 i 3 oraz art. 18, z tym, że okres kolejnych 10 lat kalendarzowych ustala się z okresu przed dniem 1 stycznia 1999r. (art. 174 ust. 3). Jeżeli okres wskazany do ustalenia podstawy wymiaru kapitału początkowego obejmuje rok kalendarzowy, w którym ubezpieczony pozostawał w ubezpieczeniu społecznym na podstawie przepisów prawa polskiego jedynie przez część miesięcy tego roku, do obliczenia stosunku sumy kwot podstaw wymiaru składek i kwot, o których mowa w art. 15 ust. 3, w okresie tego roku do przeciętnego wynagrodzenia, przyjmuje się sumę kwot przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłoszonego za ten rok kalendarzowy odpowiednią do liczby miesięcy pozostawania w ubezpieczeniu (art. 174 ust. 3b). Dokonując analizy zaskarżonych decyzji, a także argumentów, na jakie powoływały się strony, Sąd – poza cytowanymi przepisami - miał na względzie również regulacje określające sposób postępowania przed organem rentowym oraz dowody wymagane w tym postępowaniu, na jakie wskazuje rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe (Dz. U. z 2011r., Nr 237, poz. 1412). Zgodnie z § 21 ww. rozporządzenia środkiem dowodowym stwierdzającym wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu oraz uposażenia przyjmowanego do ustalenia podstawy wymiaru emerytury lub renty są zaświadczenia pracodawcy lub innego płatnika składek, legitymacja ubezpieczeniowa lub inny dokument, na podstawie którego można ustalić wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu lub uposażenia. Z kolei zgodnie z § 22 ust. 1 rozporządzenia środkiem dowodowym stwierdzającym okresy zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania oraz spółdzielczej umowy o pracę jest świadectwo pracy, zaświadczenie płatnika składek lub innego właściwego organu, wydane na podstawie posiadanych dokumentów lub inny dokument, w tym w szczególności: 1) legitymacja ubezpieczeniowa; 2) legitymacja służbowa, legitymacja związku zawodowego, umowa o pracę, wpis w dowodzie osobistym oraz pisma kierowane przez pracodawcę do pracownika w czasie trwania zatrudnienia. Należy jednak pamiętać, że w postępowaniu cywilnym w sprawach o świadczenia emerytalno-rentowe sąd nie jest związany ograniczeniami obowiązującymi w postępowaniu prowadzonym przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a wynikającymi z ww. rozporządzenia . W sprawie toczącej się przed sądem odwoławczym każdy istotny fakt może być dowodzony wszelkimi środkami dowodowymi, które sąd uzna za pożądane, a ich dopuszczenie za celowe (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 4 października 2007r., I UK 111/07). Wynika to z tego, że z uwagi na upływ lat ubezpieczeni wnioskujący o przyznanie im prawa do świadczenia emerytalnego lub jego przeliczenie mogą napotkać pewne trudności w należytym udokumentowaniu nie tylko przebiegu zatrudnienia czy też faktu otrzymywania konkretnych składników wynagrodzeń bądź ich wysokości, lecz również samej okoliczności zatrudnienia w danym zakładzie pracy. Praktyka orzecznicza zna wiele przypadków, w których dostęp ubezpieczonych do pełnych akt osobowych jest problematyczny. Przyczyną tego stanu rzeczy najczęściej jest likwidacja zakładu pracy, w którym ubezpieczony przed laty pracował, zagubienie dokumentacji w związku z krótkim termin jej obowiązkowej archiwizacji czy przejęciem zakładu pracy przez inny podmiot, lecz również niestaranne prowadzenie dokumentacji kadrowo-płacowej przez byłego pracodawcę. Ujemne konsekwencje związane z trudnościami w dokumentowaniu okresów składkowych czy też wysokości wynagrodzeń z lat odległych nie powinny zatem obciążać wyłącznie ubezpieczonych, jednakże nie można również odpowiedzialności za taki stan rzeczy przenosić w całości na Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Oznacza to, że w postępowaniu przed sądami pracy i ubezpieczeń społecznych okoliczności mające wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokości mogą być udowadniane wszelkimi środkami dowodowymi, przewidzianymi w kodeksie postępowania cywilnego, jednakże zaliczenie nieudokumentowanych okresów składkowych do uprawnień oraz wzrostu świadczeń emerytalno-rentowych wymaga dowodów nie budzących wątpliwości, spójnych i precyzyjnych (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 9 stycznia 1998r. II UKN 440/97 i z 4 lipca 2007r. I UK 36/07; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 30 października 2013r., III AUa 269/13; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 15 marca 2006r., III AUa 1096/05). W zaskarżonych decyzjach organ rentowy nie uwzględnił ubezpieczonemu do wyliczenia kapitału początkowego okresów zatrudnienia: w Przedsiębiorstwie (...) od 1 lipca 1989r. do 31 grudnia 1990r., w (...) sp. z o.o. od 1 stycznia 1991r. do 31 stycznia 1994r. i w (...) s.c. od 1 lutego 1994r. do 31 sierpnia 1996r. W toku postępowania doszło jednak do częściowego uwzględnienia żądania ubezpieczonego, gdyż organ rentowy w dniu 6 maja 2024r. wydał decyzję, w której ponownie przeliczył kapitał początkowy A. M., uwzględniając okres pracy od 1 sierpnia 1990r. do 31 grudnia 1990r. W opisanej sytuacji Sąd zastosował art. 477 13 § 1 zd. 1 k.p.c. Przewiduje on, że zmiana przez organ rentowy zaskarżonej decyzji przed rozstrzygnięciem sprawy przez sąd – przez wydanie decyzji lub orzeczenia uwzględniającego w całości lub w części żądanie strony – powoduje umorzenie postępowania w całości lub w części. W przedmiotowej sprawie, skoro organ rentowy, wydając decyzję z 6 maja 2024r., uwzględnił częściowo roszczenie ubezpieczonego, to w tym zakresie postępowanie podlegało umorzeniu. Uzasadniając stanowisko o braku możliwości uwzględnienia ubezpieczonemu pozostałych okresów zatrudnienia, organ rentowy wskazywał, że ubezpieczony w odniesieniu do pracy w (...) (...) przedstawił jedynie umowę o pracę, a ta nie może stanowić dowodu na to, że praca była wykonywana. Równocześnie organ rentowy powołał się na okoliczność, że zakład pracy rozliczał się na podstawie deklaracji bezimiennych. Natomiast, jeśli chodzi o okresy pracy ubezpieczonego w spółce (...) i spółce cywilnej (...), to ZUS, pomimo że A. M. przedstawił świadectwa pracy, wskazał że dokumenty te nie mogą stanowić potwierdzenia zatrudnienia, ponieważ ubezpieczony, jak i płatnicy składek, nie byli zgłoszeni do ZUS. Z kolei oświadczenia osób potwierdzających pracę ubezpieczonego nie są wystarczającym dowodem na jej potwierdzenie. Sąd nie zgodził się ze stanowiskiem organu rentowego w odniesieniu do wszystkich wskazanych okresów. Przede wszystkim podkreślić należy, iż fakt, że pracodawca nie dopełnił swoich obowiązków i nie zgłosił A. M. do ubezpieczeń społecznych nie może skutkować negatywnymi konsekwencjami w sytuacji, gdy stosunek pracy został nawiązany i był realizowany. Nadto zgodnie z utrwalonym orzecznictwem nie jest konieczne wykazanie przez pracownika, że za okres ten faktycznie były opłacone składki na ubezpieczenie społeczne (wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2007r., II UK 185/06, OSNP 2008, nr 9-10, poz. 143.). Zaliczanie okresów zatrudnienia do uprawnień emerytalnych i rentowych nie jest uzależnione od zgłoszenia osoby zatrudnionej do ubezpieczenia społecznego. Okres zatrudnienia, za który pracodawca nie opłacał należnych składek na ubezpieczenie społeczne, pomimo istnienia obowiązku ich opłacania, jest zatem okresem składkowym w rozumieniu ustawy emerytalnej (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 27 lutego 2014r., III AUa 995/13, LEX nr 1461090.). W przypadku ubezpieczonego o tym, że pozostawał w stosunku pracy z wymienionymi pracodawcami świadczą dokumenty – umowa o pracę z 1 lipca 1989r., umowa o pracę z 31 grudnia 1990r., a także świadectwa pracy z 31 stycznia 1994r. oraz z 31 sierpnia 1996r. Zarówno umowy o pracę, jak i świadectwa pracy wymienia rozporządzenie z dnia 11 października 2011r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe, jako środki dowodowe potwierdzające okresy zatrudnienia, nie ma więc podstaw, aby organ rentowy dokumenty te lekceważył i pomijał. Umowa o pracę z 1 lipca 1989r., tak jak i inne dowody, potwierdza fakt, że ubezpieczony od ww. daty został zatrudniony w (...) (...) na czas nieokreślony. Według informacji ubezpieczonego zakończenie tego stosunku pracy nastąpiło z końcem roku 1990, zaś od 1 stycznia 1991r. ubezpieczony nawiązał stosunek pracy z (...) sp. z o.o. i potwierdzają to dokumenty. Organ rentowy w toku postępowania wskazał, że potwierdził okres pracy A. M. od 1 sierpnia 1990r. do 31 grudnia 1990r., ale ubezpieczony – jak wskazuje ww. umowa o pracę oraz jego zeznania i zeznania świadków - pracował wcześniej w Przedsiębiorstwie (...), które później przekształciło się spółkę (...). Okoliczność, że pracodawca tak jeden, jak i drugi (za wyjątkiem krótkiego okresu) nie zgłosił go do ZUS, z powodów, o których była mowa, nie ma znaczenia w sprawie. Istotne jest natomiast, że A. M. poprzez dokumenty i zeznania świadków wykazał istnienie stosunku pracy. Dotyczy to obu wskazanych pracodawców, jak i (...) s.c. Wskazana spółka, podobnie jak (...) (...) wystawiła ubezpieczonemu świadectwo pracy. W takiej sytuacji nie ma zatem podstaw, aby zatrudnienie A. M. kwestionować. Nie zmienia tego nawet ten argument, że płatnicy składek sami nie byli zgłoszeni w ZUS. Podobnie, jak sytuacja zgłoszenia pracownika do ubezpieczeń społecznych, tak też zgłoszenie płatnika w ZUS, jest obowiązkiem ciążącym na płatniku. Pracownik nie ma wpływu na to, czy jego pracodawca wywiązuje się z tych obowiązków. Wobec tego tak w sytuacji, gdy nie zgłosi do ubezpieczeń pracownika, jak i wtedy, gdy sam jako płatnik nie jest zgłoszony w ZUS i nie odprowadza składek, pracownik nie może ponosić ujemnych konsekwencji z tym związanych, jeśli pozostawał w stosunku pracy. A. M. był związany umową o pracę z (...) (...), z (...) sp. z o.o. i z (...) s.c. Fakt, iż świadectwo pracy wstawione przez spółkę (...) nie zawiera pieczątki imiennej osoby upoważnionej do podpisu tego dokumentu, nie jest wadą, która ten dokument dyskwalifikuje. Po pierwsze, należy pamiętać, że w czasie, kiedy zakład pracy wystawił zakwestionowane świadectwo pracy, obowiązywało rozporządzenie Rady Ministrów z 20 listopada 1974r. w sprawie świadectw pracy i opinii (Dz. U. z 1974r., Nr 45, poz. 269), w którym nie wskazano na wymóg opatrzenia świadectwa pracy pieczęcią imienną. Po drugie, z uwagi na okoliczność, że sytuacja ubezpieczonego nie jest odosobniona, w orzecznictwie na tle podobnych przypadków akcentuje się, że brak pieczątki imiennej nie pozbawia per se dokumentu waloru wiarygodności. Dokument taki podlega ocenie sądu, jak każdy inny środek dowodowy, stosownie do dyspozycji art. 233 k.p.c. Brak pieczątki imiennej nie oznacza, iż osoba dokonująca wpisu nie była upoważniona do podejmowania czynności w imieniu zakładu pracy; nie jest to też brak formalny dyskwalifikujący ważność dokumentu, tym bardziej jeśli dokument taki opatrzony jest pieczątką nagłówkową zakładu pracy, pieczątką i podpisem pracodawcy oraz/lub czytelnym podpisem upoważnionego pracownika (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 7 marca 2014r., III AUa 726/13; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 21 sierpnia 2013r., III AUa 1770/12). Analizując treść zakwestionowanego przez ZUS świadectwa pracy, Sąd miał na względzie, że dokument ten zawiera pieczęć nagłówkową zakładu pracy, natomiast w miejscu, gdzie powinna podpisać się osoba upoważniona, znajduje się także pieczątka oraz podpis. Co prawda nie jest to pieczątka imienna, jak wskazywał organ rentowy, ale okoliczność ta – zgodnie z tym, co zostało wskazane – nie dyskwalifikuje świadectwa pracy, szczególnie że fakt zatrudnienia ubezpieczonego w (...) sp. z o.o. potwierdza zawarta w dniu 31 grudnia 1990r. umowa o pracę na czas nieokreślony oraz świadkowie J. S. i J. B.. Składając zeznania przed sądem potwierdzili, że ubezpieczony był pracownikiem ww. spółki oraz (...) (...). Jeśli chodzi z kolei o okres pracy w (...) s.c., to na okoliczność tę wskazuje nie tylko świadectwo pracy, które nie zostało przez ZUS zakwestionowane, ale również zeznania świadka L. M. oraz oświadczenia jednego ze wspólników tej spółki (...), który – choć nie dysponuje dokumentami i nie podał konkretnych dat – to pamiętał, że A. M. pracował w (...) s.c. Podsumowując, Sąd Okręgowy – nie zgadzając się ze stanowiskiem ZUS – na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżone decyzje i do wyliczenia kapitału początkowego uwzględnił ubezpieczonemu okres pracy w Przedsiębiorstwie (...) od 1 lipca 1989r. do 31 lipca 1990r., okres pracy w (...) spółce z o.o. od 1 stycznia 1991r. do 31 stycznia 1994r. i okres pracy w (...) s.c. od 1 lutego 1994 do 31 sierpnia 1996r. W toku postępowania ubezpieczony wniósł, by uwzględniony został również okres nauki w Policealnym Studium (...). Na dowód pobierania nauki przedstawił m.in. dyplom. Niemniej jednak ten okres nie mógł zostać zaliczony ani do okresów składkowych, ani do okresów nieskładkowych A. M., gdyż jak słusznie wskazywał organ rentowy tylko okres nauki w szkole średniej, jeżeli wiąże się z praktyczną nauką zawodu może być uwzględniony do stażu pracy, czy okres studiów wyższych. Natomiast nauka w studium nie jest wymieniona w ustawie z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z FUS, jako okres składkowy bądź nieskładkowy, dlatego odwołanie w tym zakresie podlegało oddaleniu na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.