w zw. z art. 12 k.k. b) przepisu art. 5 § 2 k.p.k. poprzez jego niezastosowanie i niepowzięcie przez Sąd uzasadnionych wątpliwości co do sprawstwa oskarżonego, pomimo że takie wątpliwości wynikają wprost z prawidłowo dokonanej oceny materiału dowodowego, w tym wyjaśnień oskarżonego, zeznań przede wszystkim świadka M. - głównego księgowego, świadka J. K. - pracownik urzędu skarbowego; co do następujących faktów: ⚫ daty uzyskania informacji przez oskarżonego o ustaleniach pokontrolnych (organy ścigania nie zdołały nic ustalić w tej mierze); ⚫ faktycznego odbioru zamówionych towarów, związanych ze spornymi fakturami (organy ścigania nie zabezpieczyły jakiegokolwiek materiału dowodowego, który obrazowałby albo ich odbiór, albo też nie - więc zgodnie z zasadą in dubio pro reo należy uznać, że transakcje miały miejsce i oskarżony faktycznie odbierał towar od przedstawicieli firm (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o., co zresztą potwierdzili pracownicy firmy, którą zarządzał oskarżony, a nawet sam prokurator zadając następujące pytanie - przeprowadzającej kontrolę urzędniczce skarbowej - przejawiał wątpliwość w tej kwestii: „Czy było weryfikowane to, czy faktycznie ten towar wpłynął do firmy w tym okresie czasu, gdzie był składowany, kto się tym zajmował?”: Nie było to weryfikowane. A poza tym brak udowodnienia tego faktu i wątpliwość wynika także z wniosku dowodowego prokuratora, złożonego na rozprawie w dniu (...) r., w którym wniósł o: „Nadto wnoszę o zobowiązanie oskarżonego do wskazania, czy w firmie istniał system przyjmowania produktów nabywanych przez spółkę, jeśli tak, to w jaki sposób to było dokumentowane oraz do przedłożenia dokumentacji, która potwierdza przyjęcie na stan magazynowy spółki towarów w związku z fakturami, które są przedmiotem zarzutów”. (Nie jest rotą oskarżonego udowadnianie swojej niewinności - to rolą organów ścigania jest udowodnienie danego faktu, co in concreto nie zaszło); ⚫ iż oskarżonego wykorzystano jako potencjalnego sprawcę czynu, w sytuacji, gdy ten nawet nie wiedział o procederze do którego został wykorzystany; ⚫ posiadania przez oskarżonego zamiaru bezpośredniego w procederze, w sytuacji gdy oskarżony m.in. po pierwsze (I) nigdy nie przyznał się do stawianych mu zarzutów, (II) nie wiedział o podrobionych fakturach, sam wskazał w swoich wyjaśnieniach na rozprawie w dniu 20 marca 2024r. iż: „Chciałem tylko dodać, że na starość zrobiono ze mnie kozła ofiarnego, a jestem niewinny”, „Czy pan wiedział, że z tymi fakturami tych przedsiębiorców, których nazwy prokurator odczytał, może być coś nie tak - przed kontrolą z urzędu skarbowego?: Tyle lat firmę prowadziłem, wszystko było, jak się należy. „Nie wiem, czy firma była nieuczciwa, czy się podszywała pod inną firmę, ja za to nie mogę odpowiadać. Sprawdzaliśmy NIP, wszystko było jak się należy, normalnie handlowaliśmy, nie byłem tego świadomy i w głowie mi się nie mieści, że byty jakieś niedociągnięcia.”; (III) przez okres 40 lat prowadzenia działalności gospodarczej i licznych kontroli nigdy nie ujawniono jakichkolwiek nieprawidłowości w działalności przedsiębiorstwa; (IV) kondycja firmy była zawsze znakomita, wypłacalna; (V) weryfikował przedsiębiorców spornych faktur. Na pyt. Prokuratora „Czy osobiście pan weryfikował NIP i inne rzeczy?”: Tak, osobiście sprawdzałem, czy firma jest wiarygodna, był NIP, to handlowaliśmy; ⚫ znakomitej kondycji finansowej oskarżonego, co per se wskazuje na brak motywacji w posługiwaniu się nierzetelnymi fakturami, którą to kondycję potwierdzają świadkowie, w tym E. S. „Czy to była dobrze prosperująca firma?: Tak, co w konsekwencji doprowadziło do niezastosowania przez Sąd zasady in dubio pro reo, a co mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia przez poczynienie błędnych ustaleń faktycznych, i nieuzasadnionego przypisania sprawstwa oskarżonemu, tj. uznania go za winnego popełnienia czynu zabronionego, stypizowanego w treści przepisu art. 62 § 2 k.k.s. w zw. z art. 37 §1 pkt 1a k.k.s. w zw. z art. 6 § 2 k.k.s. w zw. z art. 7 § 1 k.k.s. oraz w art.
w zw. z art. 12 k.k. c) przepisu art. 167 k.p.k. w zw. z art. 9 § 1 k.p.k. poprzez niewykorzystanie wszelkich możliwości dowodowych i zaniechanie podjęcia z urzędu czynności takich jak: ⚫ przesłuchanie świadka S. T. - w celu wyjaśnienia jego roli w zarządzaniu przedsiębiorstwem (...), w szczególności ustalenie, kto faktycznie zarządzał przedsiębiorstwem, co w konsekwencji doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych, poczynionych przez Sąd I instancji i nieuzasadnionego przypisania sprawstwa oskarżonemu, tj. uznania go za winnego popełnienia czynu zabronionego, stypizowanego w treści przepisu art. 62 § 2 k.k.s. w zw. z art. 37 §1 pkt 1a k.k.s. w zw. z art. 6 § 2 k.k.s. w zw. z art. 7 § 1 k.k.s. oraz w art.
w zw. z art. 12 k.k. II. A w konsekwencji powyższych uchybień, na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k. , obrońca zarzucił wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a mający wpływ na jego treść, poprzez przyjęcie, że: ⚫ T. T.
w zw. z art. 12 §1 k.k. karę 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności, w sytuacji gdy brak było podstaw do zastosowania na podstawie art. 60 §2 i §6 k.k. nadzwyczajnego złagodzenia kary przewidzianej za ten czyn, z uwagi na okoliczności popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, tj.: wysokość łącznej kwoty na jaką opiewały zakwestionowane faktury, naruszenie przestępstwem różnych rodzajów dóbr, działanie w długim okresie czasu w warunkach czynu ciągłego i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wysoki stopień zawinienia i społecznej szkodliwości tego czynu oraz istotność negatywnych skutków jego działania w postaci nieuregulowanych zobowiązań podatkowych w znacznej kwocie, które przemawiały za wymierzeniem mu kary jednostkowej w wymiarze 4 lat pozbawienia wolności i w konsekwencji, zgodnie z treścią art. 8 §2 k.k.s., wskazaniem tej kary jako podlegającej wykonaniu. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Sąd apelacyjny dokonując kontroli instancyjnej podzielił stanowisko Sądu meriti, iż w sprawie nie zachodzą jakiekolwiek wątpliwości w zakresie sprawstwa oskarżonego, a zarzuty skarżącego w tym zakresie stanowią jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu orzekającego. Przede wszystkim Sąd odwoławczy w toku kontroli apelacyjnej, wbrew zarzutom skarżącego, nie dopatrzył się uchybień w ocenie dowodów, którą przeprowadził Sąd I instancji. Ocena dowodów przeprowadzonych w toku postępowania pozostaje pod ochroną prawa procesowego (art. 7 k.p.k.), gdyż została poprzedzona ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy. Sąd I instancji przeprowadził wyczerpujące postępowanie dowodowe, wnikliwie przeanalizował zgromadzony materiał dowodowy, w następstwie czego poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne i to na nich oparł swój wyrok. Ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie uchybia treści art. 410 k.p.k. Kontrola instancyjna wykazała, wbrew stanowisku obrony, iż Sąd I instancji w prawidłowy sposób uznał, że oskarżony ponosi odpowiedzialność za posługiwanie się nierzetelnymi wyszczególnionymi w przypisanych mu czynach fakturami VAT, fakturami dokumentującymi zdarzenia gospodarcze niemające miejsca w rzeczywistości, dla celów podatkowych, poprzez ujmowanie ich w rejestrze zakupów VAT, w deklaracjach oraz korektach deklaracji dla podatku VAT oraz w prowadzonej księdze przychodów i rozchodów, a także w zeznaniach rocznych w zakresie podatku dochodowego. Jednocześnie były to faktury podrobione w zakresie okoliczności faktycznych mających znaczenie dla określenia wysokości należności publicznoprawnej. Jak wynika z ustaleń poczynionych przez Sąd I instancji, które Sąd apelacyjny w obecnym składzie w pełni podziela, oskarżony w okresie od (...)ujmował podrobione faktury, dokumentujące zdarzenia gospodarcze niemające miejsca w rzeczywistości, w rejestrach zakupów VAT, a następnie w deklaracjach Vat-7. Sąd I instancji prawidłowo ustalił też, wbrew zarzutom skarżącego, końcową data czynu oskarżonego wskazaną jako (...) mimo iż ostatnia faktura wystawiona rzekomo przez firmę (...) SA (faktura nr (...)) nosiła datę (...) gdyż ta końcowa data czynu wynika z daty złożenia deklaracji VAT-7 za miesiąc (...) W konsekwencji braku uchybień w zakresie oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, niezasadny okazał się także zarzut błędu w ustaleniach faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji. Wątpliwości nie budzi bowiem fakt, iż oskarżony umyślnie przedkładał przedmiotowe nierzetelne – podrobione faktury VAT dla celów podatkowych. Oskarżony prowadząc działalność gospodarczą miał pełną świadomość, że ciąży na nim obowiązek ewidencjonowania i posługiwania się dla celów podatkowych jedyne rzetelnymi stwierdzającymi prawdziwe zdarzenia gospodarcze fakturami VAT, mimo to świadomie i umyślnie wykorzystał nierzetelne – podrobione faktury VAT dla celów podatkowych. Znamienne jest bowiem, że oskarżony w swoich wyjaśnieniach nie kwestionował faktu otrzymania przedmiotowych faktur i przekazywania ich do księgowości, czym przyznawał, że miał wiedzę, że takie faktury wykorzystał. Oskarżony bowiem wyjaśnił, że sam nawiązał kontakt z dostawcami figurującymi w kwestionowanych fakturach, sam osobiście odbierał też towar wykazany w przedmiotowych fakturach, płacił gotówką, a faktury przekazywał do księgowości. Kwestionował jedynie ustalenie, że faktury te nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Sąd I instancji miał natomiast prawo część wyjaśnień oskarżonego uznać za wiarygodne, a innej części wyjaśnień oskarżonego odmówić wiary. Mieściło się to bowiem w ramach swobodnej oceny dowodów. To że oskarżony nie zaprzeczał jakoby miał wiedzę co do uzyskania przez jego firmę spornych faktur a wręcz wskazywał na ich osobiste pozyskanie i przekazanie do księgowości, świadczy o winie umyślnej oskarżonego w zakresie posługiwania się spornymi fakturami. Okoliczność natomiast jakoby sporne faktury dokumentowały rzeczywiste zdarzenia gospodarcze podawana przez oskarżonego okazała się nieprawdziwa. Ocena taka wyłania się z faktu, że po pierwsze oskarżony składał pokrętne wyjaśnienia odnośnie okoliczności wystawiania tych faktur. Raz podawał bowiem, że wypisywanie tych faktur miało miejsce w jego obecności. Innym razem, gdy okazało się, że są to faktury komputerowe, że dostawca przywożąc towar miał już ze sobą wystawioną fakturę. Okoliczność podnoszona przez oskarżonego jakoby zdecydował się nabywać towar od tych dostawców, gdyż nie potrzebował on dużych ilości tego towaru, a tylko takie mógłby zakupywać bezpośrednio w hurtowniach, nie miał pieniędzy na zakup od razu dużej ilości towaru, handlowcy przyjeżdżali co tydzień (wyjaśnienia oskarżonego k.903), jest sprzeczna z obiektywnymi ustaleniami dotyczącymi tego, że oskarżony w inkryminowanym, nie długim przecież okresie (niespełna dwóch i pół roku) rzekomo nabył tego towaru bardzo duże ilości, uzyskując faktury VAT na łączną kwotę 5.875.580,90zł. Nadto oskarżony towar widniejący w tych fakturach, jak wynika z dat widniejących na fakturach, miał nabywać praktycznie nawet codziennie, czasem co drugi czy trzeci tylko dzień, czasem jednego dnia od dwóch dostawców. Nadto niewiarygodne jawiły się wyjaśnienia oskarżonego, że dostawcy towar ten mieli dostarczać samochodami typu bus, skoro faktury te dokumentowały między innymi na przykład zakup rur długości 6 metrów. Sama okoliczność, że oskarżony miał weryfikować kontrahentów, nawet gdyby miała miejsce, nie może ekskulpować oskarżonego, skoro nie tyle chodzi w niniejszej sprawie o wystawianie faktur przez podmioty nie zarejestrowane w zakresie podatku Vat, chociaż niewątpliwie, co nie było kwestionowane faktury nie zostały wystawione przez firmy wskazane w nich jako wystawcy, co o wystawienie i wykorzystywanie przez oskarżonego faktur nie dokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Również dobra kondycja finansowa przedsiębiorstwa oskarżonego na którą powołuje się skarżący w apelacji nie ma znaczenia dla oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonego i braku jego winy. Takie bowiem działanie ze strony oskarżonego miało bowiem na celu umniejszanie swoich zobowiązań publicznoprawnych w zakresie podatku dochodowego i podatku Vat, przyczyniało się więc niewątpliwie do poprawy sytuacji finansowej jego firmy. To, że oskarżony nie utrudniał kontroli oraz przedkładał te jak i inne faktury kontrolującym również nie świadczy o braku winy oskarżonego, gdyż nielogicznym i pozbawionym już sensu byłoby, aby oskarżony włączając uprzednio te faktury do swojej dokumentacji księgowej i wykorzystując do rozliczeń podatkowych, pozorując w ten sposób dokonane zakupy, celem umniejszenia zobowiązań podatkowych, w sytuacji gdy pojawili się u niego kontrolerzy skarbowi ukrył by te faktury. Faktury były już przecież zaewidencjonowane i ujęte w rozliczeniach podatkowych, stąd tak samo fizyczny brak tych faktur narażał by oskarżonego na odpowiedzialność przynajmniej karnoskarbową. Okoliczności obiegu dokumentów, oddawania faktur do księgowej, odbioru protokołu przez świadka S. M., czy braku możliwości złożenia zastrzeżeń do protokołu kontroli, nie mogły mieć większego znaczenia dla ustalenia sprawstwa i winy oskarżonego w zakresie przypisanych mu czynów. Znaczenie miały tu przede wszystkim wyjaśnienia oskarżonego, który twierdził, że sam nawiązywał kontakt z przedstawicielami firm wystawiających przedmiotowe a kwestionowane faktury, sam odbiera towar wynikający z kwestionowanych faktur i sam odbierał faktury od dostawców, a następnie przekazywał je do księgowości, mimo że jak prawidłowo ustalono do transakcji takich nie mogło dochodzić. Przynajmniej oskarżony nie mógł nabywać towaru w ilościach i w asortymencie widniejącym na tych fakturach, stąd faktury te nie były rzetelne. Gdyby natomiast nawet oskarżony, jak wyjaśniał, weryfikował firmy widniejące jako wystawcy faktur, musiałby odkryć przynajmniej niezgodności wiażące się chociażby z inną siedzibą firmy, tak jak w jednym przypadku dotyczącym firmy (...) SA (zeznania świadka M. Ś. k.717-718 i k.774). Większego znaczenia w tych okolicznościach nie miałaby też okoliczność, czy w czasie kontroli i możliwości składania zastrzeżeń do protokołu kontroli, przedsiębiorstwo (...) było już zamknięte, a obowiązki przejął syn oskarżonego pod firmą (...). Dlatego Sąd apelacyjny uznał, że przesłuchanie syna oskarżonego S. T. na te okoliczności nie miało żadnego znaczenia dla ustalenia odpowiedzialności oskarżonego za przypisane mu czyny i nie uznał za zasadne przeprowadzanie dowodu z zeznań tego świadka. Za niezasadny tym samym Sąd apelacyjny uznał zarzut zawarty w apelacji, a dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art.167k.p.k. w zw. z art.9§1k.p.k. poprzez niewykorzystanie przez Sąd I instancji wszelkich możliwości dowodowych i zaniechanie przesłuchania świadka S. T. w celu wyjaśnienia jego roli w zarządzaniu przedsiębiorstwem oskarżonego, w szczególności ustalenia kto faktycznie zarządzał przedsiębiorstwem, kluczowe tu bowiem były wyjaśnienia oskarżonego, który nie zaprzeczał, a wręcz potwierdzał, że to on sam nawiązał kontakt z przedstawicielami firm, które rzekomo miały wystawić kwestionowane faktury, towar wynikający z tych faktur on sam poprzyjmował, przyjmując jednocześnie z tym towarem fakturę, którą przekazywał do księgowości, a której rzetelność została ostatecznie zakwestionowana. Skoro oskarżony przekazywał dalej te faktury do księgowości, to tak znalazły się one w dokumentacji księgowej jego firmy. Sąd apelacyjny nie ustosunkowywał się formalnie na rozprawie do wniosku zawartego w apelacji, dotyczącego przesłuchania świadka S. T., gdyż wniosek ten był bezpośrednio związany z zarzutem zawartym w apelacji i rozpoznając go na rozprawie wprost ujawniłby swoje stanowisko co do meritum sprawy, przez co utraciłby przymiot bezstronności przy jej rozpoznaniu. Sąd w niniejszym postępowaniu nie był natomiast związany oceną wyjaśnień oskarżonego czy zeznań świadków R. W. i A. W.
w zw. zart.12§1k.k. przy zastosowaniu art.4§1k.k. Sąd wyeliminował jedynie z podstawy skazania przepis §1art.
k.k., gdyż przepis art. 270§2ak.k. zawiera, odwołując się do treści art.
wszystkie znamiona przestępstwa. Przyjmowanie bowiem w podstawie prawnej skazania, że jednym czynem wyczerpano znamiona przestępstwa z art.
2k.k.zawiera w sobie logiczną sprzeczność, uchybia zasadzie lex specialis derogat legi generali i przez to jest błędne. Wskazane przestępstwa z różnych paragrafów tego samego przepisu są samodzielne, zawierają różne zagrożenie karą oraz pełny zestaw znamion przestępstwa, a jedynie przez wzgląd na zasady techniki legislacyjnej przestępstwo z §2 skonstruowane zostało jako przepis o charakterze odsyłającym, tzn. aby nie powtarzać znamion szczegółowo już opisanych w §1 odsyła się w nim do znamion opisanych w §1, jedynie dodając znamiona o charakterze kwalifikującym. W podstawie wymiaru kary za to przestępstwo nie powinien się również znaleźć przepis art.57§1k.k., a przepis art.57§2k.k., gdyż występowała sytuacja, gdzie karę należało jednocześnie zaostrzyć (art.57bk.k.) i jak przyjął Sąd I instancji złagodzić (art.60§2k.k.). Nie wszystkie również zarzuty zawarte w apelacji obrońcy, a dotyczące rażącej niewspółmierności kar orzeczonych wobec oskarżonego, zasługiwały na uwzglednienie. Wbrew zarzutom skarżącego przy wymiarze tych kar Sąd należycie uwzględnił wszystkie dyrektywy ich wymiaru z art.53§1i2k.k., nie naruszając tych przepisów. Sąd odwoławczy przyjął jedynie, że w okolicznościach niniejszej sprawy adekwatne do możliwości majątkowych i zarobkowych oskarżonego będzie ustalenie wysokości jednej stawki dziennej grzywny orzeczonej w punkcie 1 i 4 na kwotę 400zł. Pozostałe rozstrzygnięcia co do kar Sąd odwoławczy uznał za sprawiedliwe, co oznacza, że w pozostałym zakresie zarzut rażącej niewspółmierności kary nie zasługiwał na uwzględnienie. Rażąca niewspółmierność kary zachodzi „gdy kara, jakkolwiek mieści się w granicach ustawowego zagrożenia, nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowości sprawcy - innymi słowy, gdy w społecznym odczuciu jest karą niesprawiedliwą. Niewspółmierność więc zachodzi wówczas, gdy suma zastosowanych kar i innych środków, wymierzona za przypisane przestępstwa, nie odzwierciedla należycie stopnia szkodliwości społecznej czynu i nie uwzględnia w wystarczającej mierze celów kary (wyrok SN z dnia 11 kwietnia 1985 roku, V KRN 178/85). W niniejszej sprawie taka sytuacja nie miała natomiast miejsca. Zaznaczyć też należy, że orzeczenie kary łagodnej, czy też surowej, lecz w takim wymiarze, że nie charakteryzuje się ona rażącą niewspółmiernością nie może zostać skutecznie zakwestionowane w oparciu o normę z art. 438 pkt 4 k.p.k. Dyrektywy wymiaru kary określone zostały w przepisie art. 53 k.k. i nie można zgodzić się ze skarżącym, że Sąd Rejonowy uchybił tej normie ustalając wysokość kar orzeczonych wobec oskarżonego. Sąd I instancji wskazał jakie okoliczności wziął pod uwagę wymierzając oskarżonemu karę, z czego wynika, że wziął pod uwagę wszystkie okoliczności zarówno obciążające, jak i łagodzące, a zatem w sposób profesjonalny zastosował normę wynikającą z art. 53 k.k. Także prawidłowo ocenione zostały przez Sąd I instancji cele prewencji generalnej i indywidualnej, które spełnić ma kara, stopień społecznej szkodliwości czynu, którego dopuścił się oskarżony, oraz stopień jego winy. Sąd I instancji w sposób wyczerpujący uzasadnił swoje stanowisko, w tym przedstawił logiczną argumentację, z której wynika, iż uwzględnił dyrektywy z art. 53 k.k. W ocenie Sądu odwoławczego wymierzone kary, po skorygowaniu wysokości stawki dziennej grzywny, są odpowiednie do stopnia winy oskarżonego, stopnia społecznej szkodliwości czynu, nie są karami ani zbyt łagodnymi, ani zbyt surowymi, a przy tym spełnią swoje cele wychowawcze. Nie można też tracić z pola widzenia, że kara wymierzona oskarżonemu T. T.
została nadzwyczajnie złagodzona i nie można się też z drugiej strony zgodzić było z zarzutem zawartym w apelacji prokuratora, że brak było podstaw do nadzwyczajnego złagodzenia kary wymierzonej wobec oskarżonego, a przez takie złagodzenie nosi ona przymiot kary rażąco niewspółmiernie łagodnej. Sąd apelacyjny w pełni podzielił uzasadnienie Sądu I instancji w zakresie zastosowania wobec oskarżonego nadzwyczajnego złagodzenia kary. Sąd apelacyjny uznał też, że zarzut zawarty w apelacji obrońcy oskarżonego dotyczący niezasadnego obciążenia oskarżonego kosztami sądowymi w części dotyczącej obciążenia oskarżonego poniesionymi wydatkami Skarbu Państwa jest niezasadny. Wydatki te bowiem zamknęły się w nieznacznej kwocie 701,84zł i nie można przyjąć, aby uiszczenie tych wydatków było dla oskarżonego zbyt uciążliwe. Za zasadne Sąd apelacyjny uznał natomiast zwolnienie oskarżonego od opłaty, której wysokość, nawet po jej zmniejszeniu na skutek obniżenia przez Sąd apelacyjny wysokości grzywny jest znaczna i rzeczywiście sytuacja majątkowa oskarżonego sprawia, że uiszczenie opłaty w takiej wysokości byłoby dla niego zbyt uciążliwe. Mając na względzie wszystkie przedstawione powyżej okoliczności, Sąd odwoławczy nie znajdując przy tym uchybień określonych w art. 440 k.p.k., podlegających uwzględnieniu z urzędu i powodujących konieczność dalszej zmiany bądź uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia – na podstawie art. 437 § 1 i 2 k.p.k. orzekł jak w wyroku. Wniosek Obrońca: 1) W oparciu o sformułowane w punkcie I i II zarzuty, na podstawie art. 427 § 1 k.p.k. w zw. z art. 437 § 2 k.p.k., obrońca wniósł o: zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie, gdyby Sąd nie widział podstaw do uniewinnienia oskarżonego, wniósł o: uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I Instancji do ponownego rozpoznania. 2) Mając na względzie wskazane zarzuty w punkcie III obrońca wniósł o: uchylenie pkt 2 wyroku i umorzenie postępowania - wobec wystąpienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej; zmianę wyroku poprzez zwolnienie oskarżonego z kosztów procesu, w tym opłaty w wysokości 16.000,00 zł. 3) Mając na względzie wskazane zarzuty w punkcie IV obrońca wniósł o: zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie kary w niższym jej wymiarze, w szczególności z możliwością jej odbycia w warunkach wolnościowych oraz także poprzez obniżenie kary grzywny w szczególności, co do ilości stawek i jej wymiaru, przy czym wymiar kary pozostawił do uznania Sądu, nieobciążanie oskarżonego kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze z uwagi na sytuacje osobistą, rodzinną i majątkową oskarżonego, a także z uwagi na zasady słuszności, wynikające choćby z uzasadnienia zarzutu przepisu art. 624 k.p.k. Na wypadek nie uwzględnienia wniosków o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, obrońca wniósł o przeprowadzenie wszelkich dowodów wskazanych w apelacji, tj. dowód z zeznań S. T.. Prokurator: Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku: - w zakresie kary pozbawienia wolności orzeczonej w punkcie 2 poprzez wymierzenie T. T.
w zw. z art. 12 §1 k.k. kary 4 lat pozbawienia wolności; - w punkcie 4 na podstawie art. 8 §2 k.k.s. orzeczenie, że wykonaniu podlega kara 4 lat pozbawienia wolności za przestępstwo z art.
w zw. z art. 12 §1 k.k. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Nie podzielając zarzutów zawartych w apelacji obrońcy oskarżonego co do naruszenia przepisów postępowania, dowolnej oceny dowodów i poczynienia błędnych ustaleń faktycznych, uznając, że sprawstwo i wina oskarżonego co do przypisanych mu czynów zostały należycie wykazane, Sąd apelacyjny nie uwzględnił wniosku apelacyjnego o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu czynów, nie znajdując również żadnych powodów do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Ponieważ w ocenie Sądu apelacyjnego nie doszło do naruszenia przepisu art.17§1pkt7k.p.k., nie występowała bowiem w niniejszej sprawie negatywna przesłanka procesowa w postaci prawomocności rzeczy osądzonej (res iudicata), gdyż uprzednie umorzenie śledztwa z powodu niewykrycia sprawcy przestępstwa dotyczyło sprawcy dokonującego podrobienia faktur, którymi posługiwanie się zarzucono oskarżonemu, a nie dotyczyło sprawy posługiwania się tymi fakturami przez oskarżonego, nie było podstaw do uwzględnienia wniosku obrońcy o uchylenie zaskarżonego wyroku i umorzenie postępowania. Częściowo Sąd podzielił zarzut zawarty w apelacji obrońcy oskarżonego dotyczący rażącej niewspółmierności kary, przy czym w ocenie Sądu apelacyjnego zarzut ten był zasadny jedynie w zakresie orzeczonej wobec oskarżonego kary grzywny i to w szczególności ustalonej przez Sąd I instancji wysokości jednej stawki dziennej grzywny. Zdaniem Sądu adekwatna do możliwości majątkowych i zarobkowych oskarżonego będzie wysokość jednej stawki o połowę niższa, czyli w wysokości 400zł. Wysokość zaś orzeczonych wobec oskarżonego kar pozbawienia wolności w żaden sposób nie jawiła się jako niewspółmiernie surowa, zwłaszcza, że Sąd I instancji stosował wobec oskarżonego nadzwyczajne złagodzenie kary za przypisaną mu zbrodnię, a nadto wymiar tej kary pozwala na ubieganie się przez oskarżonego o jej wykonanie w warunkach dozoru elektronicznego. Sąd apelacyjny nie podzielił tym samym wniosku prokuratora o wymierzenie wobec oskarżonego kary 4 lat pozbawienia wolności za przypisaną mu zbrodnię, bez nadzwyczajnego złagodzenia kary i orzeczenie, że ta kara podlega wykonaniu. W ocenie Sądu apelacyjnego, Sąd I instancji nie naruszył prawa wymierzając karę przy zastosowaniu instytucji nadzwyczajnego złagodzenia, a wymierzona w ten sposób kara nie jawi się jako niewspółmiernie łagodna, a sprawiedliwa. Sąd podzielił częściowo zarzut dotyczący niezasadnego obciążenia oskarżonego kosztami sądowymi w całości przez Sąd I instancji i będąc zobowiązanym do wymierzenia nowej opłaty za I instancję z uwagi na dokonaną zmianę wyroku w zakresie kary, zwolnił oskarżonego od zapłaty opłaty od kary za I instancję. Zasądzone natomiast przez Sąd I instancji wydatki za postępowanie pierwszoinstancyjne, z uwagi na ich niewielką wysokość, oskarżony, w ocenie Sądu apelacyjnego jest w stanie ponieść. 4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU - Sąd apelacyjny wyeliminował z podstawy skazania w punkcie 1 zaskarżonego wyroku art.7§1k.k.s, a z podstawy wymiaru kary przepis art.7§2k.k.s.; - Sąd apelacyjny wyeliminował z podstawy skazania w punkcie 2 zaskarżonego wyroku przepis §1art.
k.k. a przepis art.57§1k.k. zastąpił przepisem art.57§2k.k. Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności Sąd apelacyjny wyeliminował z podstawy skazania w punkcie 1 zaskarżonego wyroku art.7§1k.k.s, gdyż przepis ten normuje kumulatywny bieg przepisów, a taki zbieg nie został oskarżonemu przypisany. Oskarżonemu przypisano czyn z jednego przepisu art.62§2k.k.s. Przepis bowiem art.37§1pkt1ak.k.s. stanowi tylko o konieczności nadzwyczajnego obostrzenia kary za ten czyn, nie statuuje zaś innego przestępstwa. Z tych też powodów przepis art.7§2k.k.s.nie mógł znaleźć się w podstawie wymiaru kary za przypisane oskarżonemu przestępstwo. Wprawdzie w podstawie wymiaru kary błędnie powołano też art.38§1pkt3k.k.s. zamiast art.38§2pkt3k.k.s., jednak dokonanie zmiany w tym zakresie nie było możliwe przez Sąd apelacyjny z uwagi na brak zarzutu na niekorzyść oskarżonego w tym zakresie. Sąd wyeliminował z podstawy skazania w punkcie 2 zaskarżonego wyroku przepis §1art.
k.k. gdyż przepis art. 270§2ak.k. zawiera, odwołując się do treści art.
wszystkie znamiona przestępstwa. Przyjmowanie bowiem w podstawie prawnej skazania, że jednym czynem wyczerpano znamiona przestępstwa z art.
2k.k.zawiera w sobie logiczną sprzeczność, uchybia zasadzie lex specialis derogat legi generali i przez to jest błędne. Wskazane przestępstwa z różnych paragrafów tego samego przepisu są samodzielne, zawierają różne zagrożenie karą oraz pełny zestaw znamion przestępstwa, a jedynie przez wzgląd na zasady techniki legislacyjnej przestępstwo z §2 skonstruowane zostało jako przepis o charakterze odsyłającym, tzn. aby nie powtarzać znamion szczegółowo już opisanych w §1 odsyła się w nim do znamion opisanych w §1, jedynie dodając znamiona o charakterze kwalifikującym. W podstawie wymiaru kary za to przestępstwo nie powinien się również znaleźć przepis art.57§1k.k., a przepis art.57§2k.k., gdyż występowała sytuacja, gdzie karę należało jednocześnie zaostrzyć (art.57bk.k.) i jak przyjął Sąd I instancji złagodzić (art.60§2k.k.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.