kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Węgrowie z dnia 2 października 2024 r. sygn. akt II K 375/23 I. zaskarżony wyrok zmienia w ten sposób, że przyjmuje, iż oskarżony znajdował się w stanie nietrzeźwości: I badanie godz. 16:03 - 0,68mg/l, II badanie godz. 16:06 – 0,62 mg/l, III badanie godz. 16:33 – 0,62 mg/l, IV badanie godz. 17:02 – 0,60 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu; II. w pozostałej części wyrok utrzymuje w mocy; III. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa 520 złotych kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II Ka 857/24 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 1
k.k., przy czym należało dokonać zmiany w samym opisie czynu, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia. Ponadto, Sąd Okręgowy stwierdził niezasadność stanowiska skarżącego, że wymierzony oskarżonemu środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 4 lat byłby rażąco surowy, albowiem odpowiada prawu i jest adekwatny do indywidualnych okoliczności sprawy. Na wstępie rozważań związanych z zarzutami odnoszącymi się do naruszenia przepisów postępowania zawartych w treści art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. wskazać należy, że odmówienie wiary niektórym zeznaniom lub wyjaśnieniom złożonym przez świadków lub oskarżonych, a w rezultacie ich pominięcie, jako podstawy dowodowej podczas dokonywanych ustaleń faktycznych, nie może być utożsamiane ani z brakiem okoliczności, których tego rodzaju dowód dotyczy w kontekście finalnego rozstrzygnięcia, ani też nie jest wyrazem złamania zasady bezstronności sądu, bowiem odmowa przyznania waloru wiarygodności niektórym z przeprowadzonych dowodów, przy jednoczesnej aprobacie i uwzględnieniu innych dowodów, jest niczym więcej niż realizacją przysługującego sądowi orzekającemu uprawnienia w ramach czynienia ustaleń faktycznych, z pełnym uwzględnieniem zasady swobodnej oceny dowodów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 11 kwietnia 2024 r. II AKa 46/24). Sąd Okręgowy przychylił się do oceny materiału dowodowego, przeprowadzonej przez Sąd meriti¸ jak również do przedstawionej na jej poparcie argumentacji. Wyjaśnienia oskarżonego złożone na rozprawie w dniu 7 lutego 2024 r. nie mogły zostać uznane za wiarygodne zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, wyrażoną w art. 7 k.p.k., albowiem nie mają poparcia w słusznie uwzględnionym materiale dowodowym, a ponadto są nieracjonalne i sprzeczne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. W pierwszej kolejności zauważyć należało zmianę stanowiska oskarżonego w składanych przez niego depozycjach. W wyjaśnieniach złożonych w postępowaniu przygotowawczym przyznał się do zarzucanego czynu i opisał jego okoliczności, które jednoznacznie przemawiały za jego sprawstwem. Na rozprawie sądowej w dniu 15 listopada 2023 r. potwierdził on odczytane wyjaśnienia i ponownie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu. Treść tych wyjaśnień co do zasady korelowała z wiarygodnymi zeznaniami świadków – A. i W. T. - oraz funkcjonariuszy Policji – P. C. i W. R.. Na rozprawie w dniu 7 lutego 2024 r. oskarżony zmienił przyjęte stanowisko i zaczął forsować wersję wydarzeń opartą na tezie, że wypił nalewkę „własnej roboty” na niedługi czas przed przyjazdem funkcjonariuszy (k. 92v). Takie twierdzenie nie miało swego odzwierciedlenia ani we wcześniejszych wyjaśnieniach oskarżonego, ani zeznaniach świadków, w sprawie brak jest też jakichkolwiek informacji, że oskarżony posiadał przy sobie piersiówkę, co byłoby wówczas istotną okolicznością. Sam oskarżony nie potrafił nawet określić jednoznacznie z czego miał pić tę nalewkę podając, że „miałem piersiówkę, czy coś w tym rodzaju”. Sam fakt picia nalewki w celu „ostudzenia emocji” w perspektywie przyjechania patrolu Policji w związku ze zdarzeniem związanym ściśle z kierowaniem przez niego pojazdem jest wysoce nielogiczny, gdyż ponadto prowadziłby do świadomego sprowadzenia na siebie podejrzeń o popełnienie przestępstwa z art.
Jak wynika z zeznań A. i W. T., które były jasne, logiczne, szczere i korelowały ze sobą oraz z pozostałym materiałem dowodowym, w tym zeznaniami policjantów, po zatrzymaniu się oskarżonego był on w sposób ciągły obserwowany przez nich, nawet podczas wchodzenia do lasu, co również wyklucza wiarygodność przyjętej linii obrony. Z zeznań tych świadków można wywnioskować także to, że oskarżony był świadomy swego czynu i jego konsekwencji, skoro jeszcze przed przyjazdem funkcjonariuszy dzwonił po znajomego, który przybył później w celu zabrania samochodu. Zeznania funkcjonariuszy Policji należało ocenić podobnie jako logiczne, jasne i szczere oraz korelujące z pozostałym wiarygodnym materiałem dowodowym. Naturalnym jest, że zeznania składane na rozprawie, po znacznym upływie czasu od daty zdarzenia, mogą nie być w pewnym zakresie stanowcze co do jego szczegółów, jednakże w niniejszym przypadku niewątpliwie potwierdzały w istocie ustalony przez Sąd stan faktyczny, a także miały odbicie w treści sporządzonej dokumentacji, w tym protokołach z badania stanu trzeźwości. Zauważyć należy, że w tychże protokołach, własnoręcznie podpisanych przez oskarżonego, figurują informacje co do rodzaju i czasu spożytego alkoholu, które to wówczas deklarował. Nie ma tam żadnej wzmianki o jakimkolwiek innym alkoholu, który oskarżony miałby rzekomo spożywać przed samym przyjazdem funkcjonariuszy. Odnosząc się do zarzutu związanego z wywołanymi opiniami biegłego z zakresu toksykologii zauważyć należało, że wnioski płynące z przedmiotowych opinii (zasadniczej i uzupełniającej) nie były przez Sąd kwestionowane ani pominięte, o czym świadczy treść uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego. Niemniej jednak, z konkluzji tychże opinii wynika niemożliwość jednoznacznego określenia zawartości alkoholu w organizmie oskarżonego w czasie popełnienia czynu z uwagi na stosowaną metodykę badań w takich właśnie przypadkach, to wnioski z nich płynące wraz z przeanalizowanym materiałem dowodowym, który to został w sprawie słusznie uwzględniony, niewątpliwie przemawiały za uznaniem oskarżonego za winnego czynu z art.
k.k., przy czym konieczna była zmiana jego opisu, opierając się na ustaleniach faktycznych, które nie budziły w sprawie żadnych wątpliwości. Przyjęcie przez Sąd I instancji, że oskarżony znajdował się w stanie nietrzeźwości, tj. mając 0,69 mg/l, zmierzające do 0,71 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, nie miało dostatecznego uzasadnienia. Pierwsze dwa pomiary urządzeniem AlcoSensor nie mogły być wzięte pod uwagę, albowiem odstęp czasowy pomiędzy nimi był niewystarczający i wynosił 2 minuty, o czym wypowiedziała się biegła. Natomiast kolejne pomiary urządzeniem Alcotest były już przeprowadzone prawidłowo, a ich wyniki należało uznać za wiarygodne, przy czym przemawiały za tym, że w czasie przeprowadzania prawidłowych pomiarów alkohol w organizmie oskarżonego znajdował się w fazie eliminacji, czyli jego stężenie w czasie czynu było wyższe. Biorąc pod uwagę wnioski płynące z przedmiotowych opinii toksykologicznych oraz rozważone ustalenia, poczynione na podstawie uwzględnionego materiału dowodowego, zwłaszcza w postaci zeznań świadków, Sąd II instancji był zobligowany do dokonania zmiany opisu czynu i uznania, że oskarżony znajdował się w stanie nietrzeźwości: I badanie godz. 16:03 - 0,68mg/l, II badanie godz. 16:06 – 0,62 mg/l, III badanie godz. 16:33 – 0,62 mg/l, IV badanie godz. 17:02 – 0,60 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Rozważając powyższe ustalenia w kontekście wniosków z opinii toksykologicznych na uwadze należało mieć to, że dowód z opinii biegłego sądowego ma charakter szczególny, gdyż bezpośrednio nie służy ustalaniu okoliczności faktycznych, lecz ocenie dowodów przez pryzmat wiadomości specjalnych. Ustalenia Sądu dokonywane są w oparciu o konkluzję wyrażoną w opinii biegłego, jak i ocenę pozostałych dowodów w sprawie. Biegły nie może wyręczać sądu i dokonywać oceny materiału dowodowego czy też wypowiadać się na temat zasadności stanowisk stron. Opinia biegłego jest zatem niczym innym, jak środkiem dowodowym i mimo, że ze swojej istoty zawiera wiadomości specjalne, podlega ogólnym regułom oceny dowodów wynikającym z dyspozycji art. 7 k.p.k. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2024 r. I KK 225/24). Niezasadnym okazał się też zarzut rażącej niewspółmierności – rażącej surowości – orzeczonego środka karnego w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 4 lat. Skarżący w sformułowanym zarzucie naprzemiennie odnosi się do rozstrzygnięcia o karze oraz środku karnym, przy czym z ogólnego kontekstu należało poczytywać, że skarży jedynie rozstrzygnięcie dotyczące orzeczonego środka karnego. Stanowisko przedstawione przez obrońcę nie wykazało, ażeby orzeczony środek karny był rażąco surowy. Argumentacja obrony nie mogła zostać uznaną za trafną. W pierwszej kolejności należało zauważyć, że z oświadczeń oskarżonego nie wynika, żeby wykonywana przez niego praca wymagała posiadania uprawnień do prowadzenia pojazdów kat. „C” czy „C + E”, albowiem na rozprawie oświadczył, że z zawodu jest piekarzem i pracuje w piekarni (k. 71), natomiast w protokole przesłuchania podejrzanego, że pracuje w piekarni na stanowisku piekarza (k. 18v). Niemniej jednak, nawet jeśli to twierdzenie miałoby swoje odbicie w rzeczywistości, to nie uzasadniałoby dostatecznie w niniejszym przypadku obniżenia wymiaru przedmiotowego środka karnego. Posiadanie uprawnień do kierowania pojazdami określonego typu, wykorzystywanych w wykonywanym zawodzie, powinno być przede wszystkim czynnikiem zapobiegającym popełnieniu przestępstwa, nie zaś być podnoszone dopiero w niniejszych okolicznościach, przy wnioskowaniu o złagodzenie orzeczonego środka karnego. Zwrócić uwagę należy, że środek ten został orzeczony niemalże w najniższym jego możliwym wymiarze, toteż trudno poczytywać go za surowy, a tym bardziej za rażąco surowy, a tylko w takim przypadku zasadna byłaby ingerencja w tę część rozstrzygnięcia. Ponadto, zachowanie oskarżonego stwarzało realne zagrożenie w komunikacji, ponieważ nie tylko kierował pojazdem w stanie znacznej nietrzeźwości, lecz także uszkodził samochód świadków oraz później przez pewien czas uniemożliwiał jego zatrzymanie. W związku z powyższym, zasadnym było czasowe wykluczenie go z ruchu drogowego na okres dłuższy niż minimalnie przewidziany w ustawie karnej, tj. na okres 4 lat, bez wyłączenia wskazywanych przez obronę kategorii uprawnień. Wniosek Wniosek o uniewinnienie oskarżonego D. W.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.