z art. 31 § 2 kk na skutek apelacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Siedlcach z dnia 5 listopada 2024 r. sygn. akt II K 797/24 I. zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; II. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. A. Z. 1033,20 zł (w tym 193,20 zł VAT) tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym; III. zwalnia oskarżonego od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze przejmując wydatki na rachunek Skarbu Państwa. UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II Ka 875/24 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 1
k.k., zmierzającego do uchylenia się od obowiązku prowadzenia terapii w formie ambulatoryjnego leczenia psychiatrycznego; 2. zeznań świadka w osobie D. B., polegającego na bezwarunkowym obdarzeniu ich wiarą w całości oraz przyjęcia, iż każdorazowo w trakcie wizyty w ramach odbywanej przez oskarżonego terapii wyznaczana była kolejna wizyta lekarska, podczas gdy w rzeczywistości z treści zeznań rzeczonego świadka wynika, iż konkretne daty kolejnych wizyt, co do zasady nie były wyznaczane, pozostawiając to niejako w gestii oskarżonego, co uznać należy za sprzeczne z dyrektywami dotyczącymi formy i zasad prowadzenia terapii w trybie art.
k.k., dodatkowo poprzez nieuzasadnione pominięcie tudzież nie nadanie im właściwego waloru w zakresie, w którym to świadek wskazał, iż oskarżony - w sytuacji gdy nie zachodzą u niego stany ostrej psychozy, co do zasady nie uzewnętrznia oznak osoby chorej psychicznie, które to okoliczności mogą świadczyć o tym, iż na którymś z etapów prowadzonej terapii lekarz psychiatra wyartykułował takowe spostrzeżenia w obecności oskarżonego, co mogło zostać zinterpretowane przez oskarżonego jako sugestia zdezawuowania konieczności dalszego prowadzenia terapii w dotychczasowym trybie, w szczególności wobec faktu zaniechania wyznaczenia oskarżonemu konkretnej daty kolejnej wizyty u lekarza psychiatry. II. Zarzut dopuszczenia się błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, które miały wpływ na jego treść, będących konsekwencją naruszenia przepisów postępowania z zakresu oceny dowodów, a mianowicie:
zmierzającego do uchylenia się od obowiązku prowadzenia terapii w formie ambulatoryjnego leczenia psychiatrycznego, bowiem oskarżony nieustannie uczestniczył w leczeniu psychiatrycznym prowadzonym przez lekarza psychiatrę pod opieką którego dobrowolnie pozostaje już od dłuższego czasu. III. Zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonej wobec oskarżonego M. Z. kary grzywny w wysokości 130 stawek dziennych grzywny, określając wysokość jednej stawki na kwotę 10 (dziesięciu) złotych, podczas gdy wysokość grzywny uznać należy za nader wysoką w świetle sytuacji życiowej i finansowej oskarżonego, którego jedyny dochód pochodzi z renty chorobowej w kwocie około 1600 zł netto miesięcznie, zaś na jego utrzymaniu znajduje się sześcioro dzieci wobec których na oskarżonym ciąży obowiązek alimentacyjny, przy czym dodatkowo w stosunku do oskarżonego prowadzona jest również egzekucja komornicza z uwagi na brak możliwości finansowych pozwalających mu na samodzielne i dobrowolne pokrycie ciążących na nim zobowiązań finansowych, dodatkowo w sytuacji gdy stopień winy oskarżonego co do popełnionego czynu zabronionego oraz jego społeczna szkodliwość nie były znaczne, a co więcej oskarżony działał w warunkach ograniczonej poczytalności z art. 31 § 2 k.k., które to okoliczności winny rzutować na orzeczenie wobec oskarżonego zdecydowanie niższej kary grzywny, która to w świetle właściwości i warunków osobistych, a także możliwości finansowych oskarżonego i tak będzie dla niego istotnie odczuwalnym usankcjonowaniem popełnionego czynu. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Sąd Okręgowy po zapoznaniu się z aktami postępowania w świetle złożonego środka odwoławczego uznał podniesione w nim zarzuty za niezasadne i skutkujące jego nieuwzględnieniem. Zdaniem Sądu II instancji, Sąd meriti dokonał prawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, który doprowadził do ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego w sprawie, biorąc pod uwagę całokształt istotnych okoliczności ujawnionych na rozprawie, co doprowadziło do słusznego uznania oskarżonego za winnego popełnienia przypisanego mu zaskarżonym wyrokiem czynu. Ponadto, Sąd Rejonowy wymierzył oskarżonemu karę sprawiedliwą i adekwatną do indywidualnych okoliczności postępowania. Na wstępie rozważań związanych z zarzutami odnoszącymi się do naruszenia przepisów postępowania zawartych w treści art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. wskazać należy, że odmówienie wiary niektórym zeznaniom lub wyjaśnieniom złożonym przez świadków lub oskarżonych, a w rezultacie ich pominięcie, jako podstawy dowodowej podczas dokonywanych ustaleń faktycznych, nie może być utożsamiane ani z brakiem okoliczności, których tego rodzaju dowód dotyczy w kontekście finalnego rozstrzygnięcia, ani też nie jest wyrazem złamania zasady bezstronności sądu, bowiem odmowa przyznania waloru wiarygodności niektórym z przeprowadzonych dowodów, przy jednoczesnej aprobacie i uwzględnieniu innych dowodów, jest niczym więcej niż realizacją przysługującego sądowi orzekającemu uprawnienia w ramach czynienia ustaleń faktycznych, z pełnym uwzględnieniem zasady swobodnej oceny dowodów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 11 kwietnia 2024 r. II AKa 46/24). Sąd Okręgowy zaaprobował ocenę materiału dowodowego, poczynioną przez Sąd I instancji, który to legł u podstaw ustalonego stanu faktycznego w sprawie. Wnioski z oceny zeznań świadka lekarz psychiatry D. B. jednoznacznie prowadziły do uznania, że terminy wizyt lekarskich u świadka były umawiane „z wizyty na wizytę”, a świadek był informowany o konieczności wyznaczenia kolejnej wizyty w określonym odstępie czasu, pozostawiając uzgodnienie konkretnego dnia przy zapisywaniu się na nią w rejestracji, co koreluje z treścią uzasadnienia Sądu I instancji w części dotyczącej ustalonych faktów i tym samym świadczy o zbieżności tych konkluzji. W tym miejscu zaznaczyć należy, że wyrażony w art. 93f k.k. obowiązek stawiennictwa w terminach wyznaczonych przez lekarza nie przemawia za obligatoryjnością jednostronnego określania konkretnego dnia przez niego, czy też osobistego przeprowadzenia procesu rejestracji na wizytę. Lekarz ma możliwość dopasowania terminu w porozumieniu z oskarżonym przy zachowaniu odpowiedniej częstotliwości wizyt, czy też za pośrednictwem podmiotu odpowiedzialnego za rejestrację w danej placówce leczniczej i dysponującego odpowiednimi informacjami o dostępnych terminach. Ponadto, nie można zgodzić się ze skarżącą, która powiela wersję prezentowaną przez oskarżonego, że świadek D. B. miałaby zasugerować w jakiejkolwiek formie brak konieczności kontynuowania terapii orzeczonej przez Sąd i zapisywania się na kolejne wizyty, co przeczyłoby wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego, a także jej własnym zeznaniom, albowiem świadek była świadoma istoty takiego orzeczenia i wyraziła to wprost podczas przesłuchania podając, że terapia oskarżonego może się zakończyć tylko na polecenie sądu, który wydał postanowienie o jego leczeniu (k. 13v). Brak jest logicznych podstaw do uznania, że świadek miałaby wprowadzić w błąd oskarżonego, a ewentualne możliwości niewłaściwej interpretacji słów świadka, przybierają jedynie formę polemiczną, popierającą przyjętą linią obrony, niemniej jednak bez przedstawienia na to racjonalnych argumentów. Na taką postać rzeczy nie mógł również wpłynąć brak zapisu na następny termin podczas wizyty u lekarza, skoro wspomniany techniczny aspekt zapisów wymagał uzgodnienia dokładnego dnia w rejestracji. Zauważyć należy, że oskarżony podczas wcześniejszych wizyt nie miał wątpliwości co do sposobu zapisu, jeśli skutecznie ich dokonywał i stawiał się na nie. Zeznania świadka D. B. zasługiwały w całości na uwzględnienie, albowiem były one jasne, logiczne i korelowały z pozostałym wiarygodnym materiałem dowodowym, zwłaszcza z zeznaniami świadka – psycholog B. W., u której wizyty oskarżonego odbywały się naprzemiennie z wizytami u D. B. oraz dokumentacją z S. (...) Centrum Zdrowia Psychicznego. Zwrócić uwagę należało na to, że okres czynu obejmuje niemalże rok, toteż ewentualne nieporozumienie co do sposobu wyznaczenia wizyty nie mogło mieć realnego wpływu na zaprzestanie realizowania orzeczonego obowiązku uczestniczenia w terapii we wskazanym czasie, które zaś mogło wynikać z osobistego przeświadczenia o braku konieczności takiego leczenia, co oskarżony wielokrotnie podkreślał w rozmowach z lekarzem i psychologiem. Zważywszy na długi czasokres, który został objęty czynem, nie można również ekskulpować zachowania oskarżonego z powodu przywoływanych przez niego problemów zdrowotnych, gdyż nawet jeśli miały miejsce, to mogły mieć charakter incydentalny i nie miały rzeczywistego wpływu na przypisany czyn co do jego istoty w ustalonym zakresie czasowym, o czym słusznie wypowiedział się Sąd Rejonowy w swym uzasadnieniu. Zaznaczyć jednak można, że twierdzenia te nie zostały poparte żadnymi jednoznacznymi dowodami, a wynikają z oświadczeń samego oskarżonego. Oskarżony był świadomy ciążącego na nim środka zabezpieczającego, co wprost wynika m.in. z treści jego wyjaśnień. Z uwagi na powyższe, nieracjonalnym jest też próba usprawiedliwienia jego czynu z powodu niejako zamiennego kontynuowania leczenia u „własnego” lekarza psychiatry, skoro w orzeczeniach Sądu Rejonowego w Siedlcach - wyroku z dnia 16 marca 2022 r. oraz postanowienia z dnia 13 grudnia 2023 r. Sekcji Wykonawczej - jasno jest wskazane, że ambulatoryjne leczenie psychiatryczne ma być podejmowane w Poradni Zdrowia Psychicznego SP ZOZ w S., natomiast dowolność w tym przedmiocie jest niedopuszczalna. Oskarżony nie może arbitralnie decydować o miejscu wykonywania środka zabezpieczającego, jak również o ustaniu jego stosowania. Bacząc na to, co już wykazano dotychczas, wyjaśnienia oskarżonego jawiły się jako niewiarygodne i nie zasługiwały na uwzględnienie. Jak trafnie zauważył Sąd meriti, wyjaśnienia oskarżonego zawierały wewnętrzne sprzeczności, m.in. przedstawiające niekonsekwentnie powód niezapisania się na następną wizytę u lekarza psychiatry. Oskarżony w swych depozycjach dążył do przeforsowania stanowiska, że wpływ na zaprzestanie kontynuowania obowiązkowej terapii miała świadek D. B., która to rzekomo stwierdziła dezaktualizację przyczyny orzeczenia obowiązku poddania się terapii i brak potrzeby umawiania kolejnych wizyt, o czym miała poinformować wprost oskarżonego, jak również za przyczynę zaprzestania podawał ogólne niepoinformowanie przez lekarza o potrzebie umówienia kolejnej wizyty. W związku z rozważaniami, o których Sąd wypowiedział się w poprzednich akapitach, twierdzenia oskarżonego były nielogiczne i nie miały żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości, toteż nie zostały obdarzone walorem wiarygodności i słusznie ocenione krytycznie przez pryzmat zasady wyrażonej w art. 7 k.p.k. W przedmiotowej sytuacji, gdy nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut błędnej oceny dowodów, brak było w konsekwencji przesłanek do zakwestionowania dokonanych na tychże dowodach ustaleń faktycznych, więc i ten zarzut należało uznać za niezasadny. Sąd Okręgowy wypowiedział się co do wniosków płynących z ocenionych dowodów, opisując jednocześnie fakty, za którymi przedmiotowe dowody przemawiały. Niezasadnym okazał się też zarzut rażącej niewspółmierności – rażącej surowości – orzeczonej wobec oskarżonego kary grzywny w wymiarze 130 stawek dziennych, przy wysokości jednej stawki określonej na kwotę 10 zł. W pierwszej kolejności zaznaczyć trzeba, że zmiana wyroku z powodu rażącej niewspółmierności kary może mieć miejsce dopiero wtedy, gdy wykazana zostanie wyraźna dysproporcja między karą wymierzoną przez sąd I instancji a karą, jaką należałoby wymierzyć w następstwie prawidłowego zastosowania dyrektyw wymiaru kary (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 grudnia 2023 r. VIII AKa 306/23). Analizując treść uzasadnienia wyroku I instancji należało wywnioskować, że Sąd Rejonowy dostrzegł okoliczności, na które wskazuje skarżący, jednakże wbrew jego woli nadał im niższą rangę, z czym jednak nie sposób się nie zgodzić, albowiem na tle całokształtu okoliczności nie można było ich przeceniać. Sąd przypisując oskarżonemu winę za przedmiotowy czyn, słusznie uwzględnił treść opinii psychiatryczno-psychologicznej o oskarżonym i uznał, że działał on z ograniczoną w stopniu znacznym możliwością rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, zgodnie z brzmieniem art. 31 § 2 k.k., co miało swój wydźwięk przy rozstrzyganiu o karze. Sąd I instancji wyczerpująco i trafnie wskazał okoliczności, które brał pod uwagę przy orzekaniu w tym zakresie i wyjaśnił motywy ich wartościowania. Odnosząc się zaś do stopnia społecznej szkodliwości czynu zwrócić uwagę należało w szczególności na wysoce lekceważący stosunek oskarżonego do porządku prawnego, wyrażający się w krytycznym jego nastawieniu do zasadności orzeczonego środka zabezpieczającego, co wielokrotnie podkreślał w rozmowach z lekarzem i psychologiem. Niemniej jednak, z pola widzenia nie można było tracić tego, że oskarżony początkowo uczestniczył w terapiach, jak również powrócił do uczestnictwa w nich w 2024 r., a także to, że nie pozostawał on w stanie ostrej psychozy oraz nie popełnił on w okresie czynu innych czynów zabronionych, co niewątpliwie przemawiało na jego korzyść. Zauważyć można, że za popełnienie czynu z art.
grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2, toteż Sąd orzekając karę grzywny, zasądził karę najłagodniejszego rodzaju, której to wymiaru nie można obiektywnie określić jako surowego, a tym bardziej rażąco surowego. Nie można zgodzić się ze skarżącym, że wymiar orzeczonej kary grzywny stanowi nader surową sankcję, ponieważ w ocenie Sądu II instancji, dostosowana jest ona również do możliwości finansowych oskarżonego, przy czym pamiętać trzeba, że każda kara w swej istocie niesie za sobą określoną dolegliwość, albowiem ma ona uświadomić sprawcę o naganności zachowania niezgodnego z prawem i związanymi z tymi konsekwencjami, a tym samym zadziałać wychowawczo i prewencyjnie. Podsumowując powyższe rozważania wskazać należy, że wymierzona oskarżonemu kara odpowiada dyrektywom określonym w art. 53 k.k., jej wymiar dostosowany jest do stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz stopnia zawinienia sprawcy, bacząc na skuteczność w osiągnięciu przez nią celów, zgodnych z powierzonymi jej funkcjami. Wniosek Wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku w pkt I, poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu, ewentualnie poprzez wymierzenie oskarżonemu kary 30 (trzydziestu) stawek dziennych grzywny, określając wysokość jednej stawki na kwotę 10 (dziesięciu) złotych. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Zarzuty apelacyjne obrońcy okazały się niezasadne i skutkowały nieuwzględnieniem przedmiotowych wniosków.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.