k.c.). Zważyć należy, iż zgodnie z pkt III.9.14, z zastrzeżeniem uprawnienia banku do dokonania przelewu wierzytelności z umowy kredytu zgodnie z pkt III.5.3 umowy kredytu, żadna ze stron nie może przelać żadnego ze swoich praw lub obowiązków wynikających z umowy kredytu bez uprzedniej pisemnej zgody drugiej strony. Z kolei zaś pkt III.5.3 umowy przewidywał, że w przypadku braku spłaty należności z tytułu umowy kredytu w terminie ich wymagalności, bank może bez zgody klienta: (
k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Do uznania konkretnego postanowienia za „niedozwolone postanowienie umowne” w rozumieniu przytoczonego przepisu wymagane jest kumulatywne spełnienie następujących przesłanek: 1) umowa została zawarta z konsumentem; 2) postanowienie umowy „nie zostało uzgodnione indywidualnie”; 3) postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy; 4) jednoznacznie sformułowane postanowienie nie dotyczy „głównych świadczeń stron”. Niewątpliwie umowa została zawarta z konsumentem, czego nie kwestionowała którakolwiek ze stron niniejszego procesu. Przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia została przez ustawodawcę bliżej określona w art.
k.c., zgodnie z którym za nieuzgodnione indywidualnie należy uznać te postanowienia, na które konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Domniemuje się, że postanowienia umowne przyjęte z wzorca zaproponowanego przez kontrahenta konsumenta, nie zostały uzgodnione indywidualnie. Umowa kredytu łączącego pozwanego z kredytobiorczynią została zawarta na wzorze stosowanym przez bank, co zresztą nie było kwestionowane przez strony. Aby postanowienie umowne mogło zostać uznane za abuzywne, nie może ono dotyczyć głównych świadczeń stron, chyba że zostało sformułowane w sposób niejednoznaczny. Warto zgodzić się z poglądem, że w przypadku umów nazwanych to właśnie essentialia negotii, określają główne świadczenia stron. Ograniczenie możliwości uznania klauzuli dotyczącej głównych świadczeń stron za niedozwoloną wynika z przekonania, że każda strona zawierająca umowę powinna być świadoma tych świadczeń. Z tego względu postanowienia te nie będą podlegać ocenie pod kątem abuzywności, chyba że zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. Postanowienie dotyczące wprowadzenia obowiązku otrzymania zgody na cesję wierzytelności wynikającej z umowy nie stanowi głównych świadczeń stron, zatem podlega ocenie pod kątem abuzywności w rozumieniu art.
k.c. Ostatnią z przesłanek uznania klauzuli za niedozwoloną stanowi ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, z rażącym naruszeniem jego interesów. Do tej przesłanki Sąd odniesie się w dalszej części niniejszego uzasadnienia. Kontrola treści postanowień zawartych we wzorcach umów może mieć charakter incydentalny lub abstrakcyjny. Kontrola incydentalna polega na badaniu treści postanowień konkretnej umowy, w sytuacji, gdy przy jej zawieraniu posłużono się wzorcem umowy, kontrola ta pośrednio obejmuje także postanowienia tego wzorca umowy. Jest to kontrola dokonywana w każdym postępowaniu sądowym, w którym strona powołuje się na fakt inkorporowania do treści umowy niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art.
k.c., bądź sama wytaczając powództwo, bądź w formie zarzutu podniesionego w sprawie, w której jest pozwanym. Natomiast kontrola abstrakcyjna do dnia 17 kwietnia 2016 r. tj. do dnia wejścia w życie nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, była dokonywana przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w postępowaniu odrębnym w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone w trybie art. 479 36 -479 45 k.p.c. Powód wskazując na abuzywność postanowienia zawartego w pkt III.9.14 w zw. z pkt III.5.3 umowy powołał się na klauzulę wpisaną do rejestru klauzul niedozwolonych UOKiK pod nr 1501. Zarzut ten należy jednak uznać za chybiony, bowiem klauzula wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych UOKiK pod nr 1501 dotyczy zupełnie innego przedsiębiorcy – (...) sp. z o.o. w W.. Prawomocność wspomnianej klauzuli wiąże tylko i wyłącznie w stosunku do klauzul, które są stosowane przez konkretnego przedsiębiorcę (zob. uchwała SN z dnia 20 listopada 2015 r., III CZP17/15). Strona powodowa zatem nie może skutecznie powoływać się na wpisanie do rejestru klauzul niedozwolonych i z tego względu wywodzić wyłączenia stosowania tejże klauzuli w niniejszej sprawie. Wobec powyższego należało dokonać indywidualnej oceny legalności postanowień umownych, zawartych w pkt III.9.14 w zw. z pkt III.5.3, a dotyczących możliwości ograniczenia w zbywaniu wierzytelności wynikających z zawarcia umowy kredytu. Zgodnie z art. 509 § 1 k.c., wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. W pkt III.9.14 umowy przewidziano, że żadna ze stron umowy kredytu nie może dokonać przelewu swoich praw lub obowiązków wynikających z umowy bez uprzedniej pisemnej zgody drugiej strony. Zastrzeżono przy tym, że bank ma uprawienie do dokonania przelewu wierzytelności z umowy kredytu w sytuacji przewidzianej w pkt III.5.3, tj. bank może dokonać przelewu na rzecz osoby trzeciej specjalizującej się w nabywaniu wierzytelności po rozwiązaniu umowy kredytu z klientem. Powyższy zapis stanowi typowe zastrzeżenie umowne w rozumieniu art. 509 § 1 k.c. (pactum de non cedendo), ograniczające zbywalność wierzytelności. W doktrynie przyjmuje się, że zastrzeżenie to może być ujęte w treści samej czynności prawnej, kreującej wierzytelność, jak również w umowie zawartej już później. Przy czym, jak można uważać, w tym wypadku nie chodzi wyłącznie o czynność prawną składającą się ze zgodnych oświadczeń woli jej stron, takie samo znaczenie przypisać należy wzorcom umownym zawierającym ograniczenia zbywalności wierzytelności, jeżeli nastąpiła ich właściwa inkorporacja (zob. Z. Radwański, Zobowiązania, s. 305, K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 11, Warszawa 2023). Podzielając to stanowisko stwierdzić należy, że zawarcie we wzorcu umowy klauzuli o braku zgody na przelew wierzytelności jest dopuszczalne. Odmienne stanowisko prowadziłoby do naruszenia dyspozycji art. 509 k.c., który również nie ogranicza rodzaju umów, co do których tego rodzaju zastrzeżenie może być zgłoszone, jak i również sposobu ich zawarcia. Na gruncie przedmiotowej umowy kredytu Sąd nie znalazł podstaw do zakwalifikowania zapisu zawartego w punkcie III.9.14. umowy kredytu jako klauzuli niedozwolonej, albowiem przede wszystkim nie kształtuje ona praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesów. Sąd przede wszystkim nie podzielił argumentacji powoda odnośnie asymetryczności spornego postanowienia. Wskazać należy, że postanowienie z pkt III.9.14 chroni w takim samym zakresie kredytodawcę jak i kredytobiorcę. Oczywiście, w przypadku braku spłaty należności kredytodawca może zbyć bez zgody kredytobiorcy wierzytelność wynikającą z umowy zgodnie z pkt. III.5.3, natomiast odbywa się to w przypadku naruszenia przez stronę obowiązków wynikających z umowy, nie ma natomiast wpływu na ogólne zastrzeżenie umowne o niezbywalności wierzytelności wynikających z umowy. W przypadku prawidłowego postępowania kredytobiorczyni, przelew wierzytelności banku może się odbyć wyłącznie za jej zgodą. Mając powyższe rozważania na uwadze, w ocenie Sądu umowa kredytu z 5 lipca 2018 r. zawierała skuteczny zapis o ograniczeniu zbywalności wierzytelności. Zgodnie z art. 514 k.c., jeżeli wierzytelność jest stwierdzona pismem, zastrzeżenie umowne, że przelew nie może nastąpić bez zgody dłużnika, jest skuteczne względem nabywcy tylko wtedy, gdy pismo zawiera wzmiankę o tym zastrzeżeniu, chyba że nabywca w chwili przelewu o zastrzeżeniu wiedział. Niewątpliwie dyspozycja wynikająca z art. 514 k.c. znajduje zastosowanie w okolicznościach niniejszej sprawy. Wierzytelność będąca przedmiotem przelewu została stwierdzona pismem, natomiast cesjonariusz, znając treść umowy wiedział o zapisie ograniczającym możliwość dokonywania przelewu wierzytelności przez każdą ze stron umowy kredytu. Przy czym zawarcie umowy bez wyrażonej uprzednio zgody dłużnika nie powoduje nie skutkuje jej sankcją nieważności bezwzględnej. Sąd podziela pogląd, zgodnie z którym w przypadku bezskuteczności umowy przelewu z uwagi na umowne ograniczenie zbywalności, dłużnik może wyrazić zgodę następczą na przelew po zawarciu umowy cesji. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się bowiem jednolicie, że umowa taka pozostaje jednak bezskuteczna do chwili wyrażenia przez dłużnika zgody na przelew (zob. M.Załucki [w:] M. Załucki (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 4, Warszawa 2024, uchwała SN z 20.04.2012 r., III CZP 10/12, OSNC 2012, nr 10, poz. 117.). Sąd biorąc pod uwagę powyższe rozważania uznał, że umowa przelewu wierzytelności stała się trwale bezskuteczna, z uwagi na brak następczej zgody dłużnika na zawarcie umowy przelewu wierzytelności, co wprost wynika ze stanowiska zaprezentowanego w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Tym samym umowa przelewu z dnia 29 listopada 2022 roku nie mogła wywołać żadnych skutków prawnych w stosunku do pozwanego. Z tych względów, wobec braku legitymacji czynnej po stronie powodowej spółki, powództwo podlegało oddaleniu w całości, o czym orzeczono w punkcie 1 wyroku. Bezskuteczność umowy przelewu, z której powód wywodził swoje prawa w stosunku do pozwanego Banku, była wystarczającą przesłanką do oddalenia powództwa. Niemniej jednak Sąd dodatkowo odniósł się do zarzutów strony powodowej odnośnie naruszenia obowiązków wynikających z art. 30 u.k.k. pod kątem ziszczenia się warunków skorzystania przez kredytobiorcę z sankcji kredytu darmowego. Strony w toku niniejszego procesu nie kwestionowały, iż umowa zawarta pomiędzy K. Ś. w dniu 5 lipca 2018 r. z pozwanym stanowi umowę kredytu konsumenckiego do której będą miały zastosowanie przepisy Ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1497 z późn. zm.). Natomiast pozwany kwestionował zasadność zarzutów podniesionych przez powoda, sam podniósł zarzut przedawnienia dochodzonego roszczenia. Kwestię przedawnienia żądania opartego o sankcję kredytu darmowego reguluje art. 45 ust. 5 u.k.k., zgodnie z którym uprawnienie, o którym mowa w ust. 1, wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. W pkt II.D umowy określono, że okres kredytowania zakończy się w dniu 17 lipca 2028 r. Z przedstawionych przez strony twierdzeń, jak również zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby kredytobiorczyni wykonała umowę przed zakończeniem okresu kredytowania, co prowadziłoby do wykonania umowy przed zakończeniem okresu kredytowania. Biorąc pod uwagę powyższe, a przede wszystkim okoliczność, że umowa w dalszym ciągu jest wykonywana, termin określony w art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim nie rozpoczął biegu. Z tych też względów zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego należało uznać za chybiony. Przechodząc do merytorycznej oceny zgłoszonego roszczenia, jak już zostało wskazane powyżej, roszczenie powoda oparte jest o dyspozycję art. 45 ust. 1 u.k.k. Sankcja kredytu darmowego powstaje w przypadku, gdy kredytodawca naruszył jeden z obowiązków wskazanych tam obowiązków tj.: 1) formę umowy o kredyt konsumencki (art. 29 ust. 1 u.k.k.); 2) niektóre elementy treści dokumentu umowy o kredyt konsumencki (art. 30 ust. 1 pkt 1–8, 10, 11, 14–17 u.k.k.); 3) treść dokumentu umowy o kredyt wiązany lub kredyt w formie odroczonej płatności (art. 31 u.k.k.); 4) treść dokumentu umowy o kredyt w rachunku konsumenta, gdy kredyt ten podlega spłacie na żądanie lub w terminie do trzech miesięcy (art. 32 u.k.k.); 5) treść dokumentu umowy o kredyt, który spełnia przesłanki określone w art. 4 ust. 2 pkt 5 (art. 33 u.k.k.); 6) wysokość opłat pobieranych od konsumenta w związku z opóźnieniem w spłacie kredytu (art. 33a u.k.k.); 7) limity pozaodsetkowych kosztów kredytu (art. 36a–36c u.k.k.). Przy czym wskazać należy, że powyższe obowiązki stanowią katalog zamknięty, a zatem brak jest możliwości, aby w drodze wykładni Sąd rozszerzył katalog obowiązków wymienionych w art. 45 u.k.k. Przesłanką zastosowania omawianej sankcji jest naruszenie jednego lub więcej nakazów bądź zakazów wypływających z powołanych przepisów. W art. 45 ust. 1 można wyróżnić dwie grupy sankcjonowanych norm wynikających z przepisów ustawy o kredycie konsumenckim. Po pierwsze, sankcjonuje się naruszenie przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych wobec konsumenta dotyczących formy i treści dokumentu umowy w związku z zawarciem przez strony umowy o kredyt konsumencki (art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1–8, 10, 11, 14–17 i art. 31–33). Uchybienie takie może wystąpić jedynie na etapie dokonywania czynności prawnej. Po drugie, sankcji podlega naruszenie ograniczeń, które zapewniają konsumentowi ochronę przed nadmiernym obciążeniem finansowym w związku z umową o kredyt konsumencki (art. 33a, art. 36a–36c). Zdarzenie takie może wystąpić na etapie zawierania umowy albo w okresie późniejszym, zwłaszcza w trakcie dochodzenia roszczeń wobec konsumenta (zob. T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2023, art. 45. str. 679-680). W ocenie Sądu twierdzenia strony powodowej co do naruszenia przepisów ustawy z dnia 12 maja 2012 r. o kredycie konsumenckim tj. art. 30 ust. 1 pkt 7, art. 30 ust. 1 pkt 11, art. 30 ust. 1 pkt 10, art. 30 ust. 1 pkt 15, art. 30 ust. 1 pkt 6, art. 30 ust. 1 pkt 10 i 12, art. 30 ust. 1 pkt 10 i 11 nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Zgodnie z art. 30 ust. 1 u.k.k. umowa o kredyt konsumencki, z zastrzeżeniem art. 31-33, powinna określać m.in.: - stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki i procedury zmiany stopy oprocentowania wraz z podaniem indeksu lub stopy referencyjnej, o ile ma zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu; jeżeli umowa o kredyt konsumencki przewiduje różne stopy oprocentowania, informacje te podaje się dla wszystkich stosowanych stóp procentowych w danym okresie obowiązywania umowy (art. 30 ust. 1 pkt. 6 u.k.k.); - rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia (art. 30 ust. 1 pkt.7 u.k.k.); - informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie (art. 30 ust. 1 pkt. 10 u.k.k.); - roczną stopę oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, warunki jej zmiany oraz ewentualne inne opłaty z tytułu zaległości w spłacie kredytu (art. 30 ust. 1 pkt. 11 u.k.k.); - skutki braku płatności (art. 30 ust. 1 pkt. 12 u.k.k.); - termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym (art. 30 ust. 1 pkt. 15 u.k.k.); Powyższe obowiązki stanowią tzw. grupę obowiązków informacyjnych opisanych powyżej. Bezpodstawny okazał się zarzut dotyczący błędnego wskazania rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia tj. naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim. Art. 5 pkt. 8 ustawy o kredycie konsumenckim definiuje, iż całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta to suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu. Zgodnie zaś z pkt. art. 5 pkt 6 całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności: odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże, jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach - z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta. Natomiast całkowita kwota kredytu zgodnie z art. 5 pkt. 7 powołanej ustawy, to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania zaś została zdefiniowana w art. 5 pkt 12 u.k.k. i stanowi całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Jeżeli rzeczywistą roczną stopę oprocentowania obliczono w oparciu o określone założenia (tj. gdy pewne parametry potrzebne do obliczenia wskaźnika nie są znane kredytodawcy), w dokumencie umowy należy podać wszystkie te założenia. W praktyce istotne wątpliwości może budzić, jak szczegółowo trzeba opisać te założenia. Sądzę, że w dokumencie umowy powinny być one określone na tyle szczegółowo, aby na podstawie tego dokumentu oraz innych powszechnie dostępnych informacji można było powtórzyć obliczenie i zweryfikować jego poprawność. W przypadku gdy skorzystano z założeń określonych w załączniku nr 4 do ustawy o kredycie konsumenckim, moim zdaniem nie trzeba ich podawać w dokumencie umowy W tym przypadku, zgodnie z wymaganiem zwięzłości, nie ma sensu powielanie treści przepisów ustawowych (Wyrok SA w Warszawie z 1.07.2019 r., V ACa 118/18, LEX nr 2706625, T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2023, art. 30.). W umowie kredytu zawartej przez (...) Bank S.A. w pkt II.I.2 wskazano, że całkowita kwota do zapłaty wynosi 300 689,53 zł, zaś całkowity koszt kredytu wynosi 114 661,53 zł. Kwota kredytowanej prowizji 30 283,63 zł wchodzi, wobec tego w zakres całkowitej kwoty do zapłaty, ale nie w zakres całkowitej kwoty kredytu określonej w pkt II.C jako 186 028 zł. W konsekwencji przyjąć należy, że w umowie kredytu zawartej przez pozwanego z kredytobiorcą prawidłowo wskazano całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki, wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytu wynosiła natomiast 10,92 %. (pkt II.I ust. 1 umowy). W pkt II.I ust. 3 umowy wskazano założenia przyjęte do wyliczenia Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania. W zakresie zarzutu nieprawidłowego określenia wysokości RRSO wobec pobierania odsetek od kosztów kredytowanych wskazać należy, iż istota zagadnienia została wyjaśniona w wyroku TSUE z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14 i sprowadza się do tego, że włączenie jakiejkolwiek kwoty należącej do całkowitego kosztu kredytu do całkowitej kwoty kredytu może mieć wpływ na obliczenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i w konsekwencji może wpłynąć na prawidłowość informacji, które kredytodawca powinien wskazać w danej umowie o kredyt (vide pkt 89 i 91 uzasadnienia). Stanowisko powoda odnośnie nieprawidłowości wyliczenia RRSO nie było uzasadnione. W ocenie Sądu, przy obliczaniu rocznej rzeczywistej stopy oprocentowania (RRSO), pozwany miał prawo uwzględnić koszty odsetek związanych z kredytowanymi kosztami. Zgodnie z art. 5 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim (u.k.k.), stopa oprocentowania kredytu to stopa oprocentowania wyrażona jako stała lub zmienna, stosowana do wypłaconej kwoty kredytu, obliczana w stosunku rocznym. Warto zwrócić uwagę, że pojęcie "wypłacona kwota" w kontekście art. 5 pkt 10 u.k.k. różni się istotnie od pojęcia "udostępniona kwota", używanego w art. 5 pkt 7 u.k.k. do określenia całkowitej kwoty kredytu. Podkreślić należy, że oba pojęcia mają odmienne znaczenie w kontekście ustawy, a zatem nie są pojęciami tożsamymi. W związku z powyższym, Sąd uznał, że bank prawidłowo obliczył wysokość RRSO i nie naruszył obowiązku informacyjnego względem konsumenta. Zdaniem Sądu, nie można również podzielić twierdzeń powoda, że pozwany bank, przyjmując określony sposób wyliczenia oraz oznaczenia rocznej rzeczywistej stopy oprocentowania (RRSO), miał na celu wprowadzenie w błąd kredytobiorcy. Zastosowany mechanizm nie był bowiem jednoznacznie sprzeczny z obowiązującymi przepisami prawa i nie znajdował się poza granicami norm prawnych dotyczących udzielania kredytów. Przeciwnie, stanowił on część obowiązującej wówczas praktyki rynkowej w sektorze bankowym. Nawet gdyby przyjąć, że sposób wyliczenia RRSO przez pozwanego banku w analizowanym przypadku był nieprawidłowy, nie sposób uznać, by miało to istotny wpływ na stopień poinformowania konsumenta, który wciąż mógł zweryfikować warunki swojego zobowiązania. TSUE w wyroku z dnia 13 lutego 2025 r., C-472/23 wypowiedział się, że art. 19 ust. 3 dyrektywy 2008/48 przewiduje, iż obliczenia RRSO dokonuje się przy założeniu, że umowa o kredyt będzie obowiązywać przez uzgodniony okres oraz że kredytodawca i konsument wywiążą się ze swoich zobowiązań zgodnie z warunkami określonymi w tej umowie i w określonych w niej terminach. Wynika z tego, że przewidziany w art. 10 ust. 2 lit.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.