UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt IV Ka 550/24 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 2 1CZĘŚĆ WSTĘPNA 0.11.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sąd
§ 3k.k.
a także kosztów procesu. Podniesiony zarzut polegać ma na błędzie w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mającym wpływ na jego treść poprzez: - nierozstrzygnięcie rozbieżności i sprzeczności w materiale dowodowym, a w szczególności pomiędzy opiniami biegłych z Uniwersytetu Medycznego we W. i biegłych z Uniwersytetu Medycznego w B. na korzyść oskarżonej; - nietrafne uznanie opinii biegłych z W. za uzasadniającą uznanie oskarżonej za winną czynu opisanego w art. 160 § 1,
3 k.k. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Oba zarzuty podniesione przez obrońcę w środku odwoławczym należało uznać za niezasadne, jakkolwiek przyczyny nieuwzględnienia wskazanych zarzutów nie są tożsame i wymagają oddzielnego omówienia. W odniesieniu do zarzutu pierwszego należy przypomnieć to, co tut. Sąd wyraził już – odwołując się do szerokiego orzecznictwa sądów apelacyjnych i Sądu Najwyższego – w uzasadnieniu swojego wyroku z dnia 11 października 2022 r., sygn. akt IV Ka 1071/22 na k. 725-726, a mianowicie, że wyrażona w art. 5 § 2 k.p.k. zasada in dubio pro reo nie ma zastosowania w każdym przypadku występujących w sprawie wątpliwości. Uszczegóławiając to stanowisko należy wskazać, że wątpliwości są naturalnym zjawiskiem występującym w procesie dowodzenia relewantnych dla procesu karnego faktów, bowiem postępowanie dowodowe opiera się na ustaleniu z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością przebiegu zdarzeń z przeszłości w oparciu o określone źródła dowodowe, które pozostają dzisiaj do dyspozycji. Wątpliwości nie sposób zatem uniknąć. Sąd ma jednak za zadanie dążyć do ustalenia tzw. prawdy materialnej (art. 5 § 2 k.p.k.) i na tym oprzeć swoje rozstrzygnięcia w sprawie, zwłaszcza wyrok. W związku z tym zasada in dubio pro reo jest stosowana jedynie wówczas, gdy wątpliwości mają charakter nieusuwalny pomimo wykorzystania całego dostępnego materiału dowodowego. Sformułowanie art. 5 § 2 k.p.k. nie pozostawia przy tym wątpliwości, że chodzi o wątpliwości organu jurysdykcyjnego, który swoimi decyzjami wiążąco kształtuje przebieg i wynik postępowania karnego – nie zaś wątpliwości stron. Tym samym, aby zarzut oparty na naruszeniu art. 5 § 2 k.p.k. był skuteczny, skarżący powinien wykazać, że sąd pierwszej instancji miał nieusuwalne wątpliwości, których nie rozstrzygnął na korzyść oskarżonej. Lektura uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego O. wskazuje zaś, że ów Sąd takich wątpliwości nie miał, bowiem usunął je w toku procesu oceny dowodów. Można zatem w istocie wątpić, czy obrońca prawidłowo zaklasyfikował pierwszy z zarzutów swojej apelacji na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k. W istocie bowiem zakwestionowano brak zastosowania przez sąd pierwszej instancji art. 5 § 2 k.p.k. Wobec braku wątpliwości sądu pierwszej instancji zarzut ten nie jest zasadny. Przedstawiona wykładnia bynajmniej nie jest niezgodna z enigmatycznym „wyrokiem Trybunału Praw Człowieka” z 10 marca 2009 r., na który powołuje się obrońca. Tut. Sąd przede wszystkim pragnie podkreślić, że organem jurysdykcyjnym orzekającym na kanwie Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności jest Europejski Trybunał Praw Człowiek (European Court of Human Rights – ECHR). Ponadto powoływanie orzeczeń tego organu wymaga przynajmniej przytoczenia numeru skargi, co umożliwia identyfikację orzeczenia, a czego apelujący obrońca nie uczynił, zmuszając tut. Sąd do samodzielnego „odkrycia” jakie orzeczenie ETPCz skarżący miał na myśli, bowiem w dniu 10 marca 2009 r. organ ten wydał kilkanaście orzeczeń (https://hudoc.echr.coe.int/#{%22sort%22:[%22kpdate%20Ascending%22],%22documentcollectionid2%22:[%22GRANDCHAMBER%22,%22CHAMBER%22],%22kpdate%22:[%222009-03-10T00:00:00.0Z%22,%22%22]} – data dostępu 20 sierpnia 2024 r.). W żadnym z tych orzeczeń cytowane przez skarżącego sformułowanie nie występuje – także w ich wersjach anglojęzycznych; nie są one zresztą dostępne w polskiej wersji językowej, co zastanawia tut. Sąd nad tłumaczeniem podanym przez obrońcę. Wśród licznych orzeczeń ETPCz z dnia 10 marca 2009 r. Polski bezpośrednio dotyczą dwa. Są to sprawy K. przeciwko Polsce (skarga 4317/04) oraz W.przeciwko Polsce (skarga 18414/03). W żadnym z nich, mających polską wersję językową, przywołane przez obrońcę sformułowanie również nie pojawia się. Wobec tego tut. Sąd zachęca obrońcę do uważnej lektury wzorów, z których korzysta przy sporządzaniu apelacji. Do tego należy jednoznacznie stwierdzić, że pomiędzy wskazanymi przez skarżącego obrońcę opiniami w istocie nie ma już sprzeczności czy rozbieżności; biegli z obu zespołów sprzeczności te usunęli tak w drodze opinii uzupełniających, jak też – a może przede wszystkim – w toku konfrontacji podczas rozprawy w dniu 4 lipca 2023 r. Biegli z Uniwersytetu Medycznego im. P. we W. podtrzymali wówczas swoją opinię o tym, że zaniechanie prawidłowej diagnozy i postępowania medycznego oskarżonej, tj. nierozpoznanie rozwijającego się stanu przedrzucawkowego i nieskierowanie pokrzywdzonej natychmiastowo do szpitala, spowodowało stan bezpośredniego zagrożenia życia tej ostatniej lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (k. 795v). Biegli z Uniwersytetu Medycznego w B. zgodzili się z biegłymi z Uniwersytetu Medycznego im. P. we W. co do tego, że postępowanie V. H. – w dniu 4 lipca 2014 r. – było nieprawidłowe, zwłaszcza uwzględniając osobowe źródła dowodowe (opinia ustna biegłego J. P.
(2), k. 796). Już zresztą w pierwszej opinii wskazali, że „obraz kliniczny przemawiał za bezobjawowym zakażeniem układu moczowego (…), ale również, a może przede wszystkim, za możliwością rozwoju stanu przedrzucawkowego (…)”. Jak o tym była już mowa w sekcji 3, tut. Sąd uważa za w pełni uzasadnione stwierdzenie, że kompetentny lekarz w pierwszej kolejności powinien zakładać najgorszy scenariusz. Tego wymaga bowiem dobro pacjenta. Początkowe rozbieżności wyjaśnić należy tym, że – w odróżnieniu od biegłych z Uniwersytetu Medycznego im. P. we W. – biegli z B. początkowo opierali się przede wszystkim na dokumentacji medycznej (k. 534v). Dokumentacja ta, jak o tym była już mowa, budzi jednak uzasadnione wątpliwości. Wszak zwykle w tzw. sprawach o błąd w sztuce lekarskiej lekarze nie wpisują zgłaszanych przez pacjenta objawów lekceważąc je by później twierdzić, że objawów tych nie było. Wreszcie doświadczenie orzecznicze w tego typu sprawach pokazuje, że dokumentacja lekarska, której dyspozytorami są sami lekarze jest przedmiotem nieuprawnionych i niedopuszczalnych przeróbek. W kluczowych momentach dla oceny postępowania położniczego, zwłaszcza w dniu 4 lipca 2014 r., dokumentacja wykazuje pewne rozbieżności z treścią zeznań D. G., pozostałych świadków oraz omówionymi uprzednio dowodami obiektywnymi. Jak obszernie wyjaśniono już wyżej, brak jest podstaw by kwestionować wiarygodność zeznających w niniejszej sprawie świadków, a zwłaszcza świadka najistotniejszego, jakim jest pokrzywdzona. Biegli z obu zespołów zgodzili się wreszcie co do stanu narażenia (k. 796v). Obiekcje zgłoszone przez biegłych z B. dotyczyły jedynie bezpośredniości narażenia (k. 796v). Dopiero na etapie sporządzania opinii uzupełniających wyjaśnili – co dla tut. Sądu jest przekonywające – że jako lekarze inaczej pojmują „bezpośredniość” narażenia niż prawnicy (k. 597, 597v). Jak wynika z lektury podanych kart zdaniem biegłych z B. bezpośredniość to tyle, co przyjęcie, że „w najbliższym czasie z dużym prawdopodobieństwem dojdzie do rozwinięcia się u pokrzywdzonej bezpośredniego zagrożenia życia czy wystąpienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.” (k. 597, 597v). Zaznaczają dalej, że rozstrzygnięcie zależy od rozstrzygnięcia problemu prawnego i mają, zdaniem tut. Sądu, w zupełności rację (k. 597v). Ustalenie co oznacza „bezpośredniość” w art. 160 k.k. jest w istocie zagadnieniem dla prawników, nie dla lekarzy. Wbrew twierdzeniom obrońcy, zawartym w uzasadnieniu apelacji, nie stanowi to jednak argumentu wskazującego na sprzeczność między opiniami. Tym niemniej, odnosząc się przy okazji do drugiego z zarzutów podniesionych przez obrońcę, należy wyjaśnić, że opinia biegłych z Uniwersytetu Medycznego im. P. we W. jest z tego względu bardziej przydatna dla organów procesowych, że biegli z tego ośrodka mają dużo większe doświadczenie niż biegli z B.. Od wielu lat zajmują się sporządzaniem opinii – tak na potrzeby postępowań karnych, jak i cywilnych. Ich doświadczenie zawodowe pozwoliło im poznać podstawowe sposoby interpretacji określonych przepisów, które stanowią podstawę prawną w sprawach, w których zlecane są im do sporządzenia opinie. Tym samym biegli ci w większym stopniu niż biegli z B. budzą zaufanie tut. Sądu, gdy odnoszą się do bezpośredniości analizowanego przez nich narażenia, które występuje w art. 160 k.k. Mają m.in. niezbędną do prawidłowego opinia świadomość różnicy pomiędzy spowodowaniem choroby zagrażającą życiu a spowodowaniem stanu narażenia na taką chorobę (wypowiedź biegłej prof. B. Ś., k. 795v). Niezależnie od tego, jak była już o tym mowa, ustalenie czy wystąpił stan „bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu” jest kwestią prawną podlegającą rozstrzygnięciu sądu poprzez subsumpcję ustalonego stanu faktycznego pod normę prawną. Obrońca, cytując poszczególne wypowiedzi biegłych, nieprawidłowo interpretuje używane przez nich sformułowania próbując wykazać sprzeczność w opinii biegłych z W.. Sprzeczności tej jednak nie ma. Tak więc biegli bardzo wyraźnie, jak już o tym wspomniano, odróżniają stan choroby i śmierci od stanu narażenia na nie. Potwierdzają to właśnie przytaczane przez biegłych z Uniwersytetu Medycznego im. P. we W.. Biegli ci w pierwszej opinii zdiagnozowali, że postępowanie oskarżonej prowadziło do bezpośredniego narażenia utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu matki i dziecka (k. 81). W opinii uzupełniającej zaś biegli wskazali, że chorobą realnie zagrażającą życiu jest rzucawka – stan przedrzucawkowy zaś naraża na taką chorobę (k. 92), co wzmacnia zaufanie tut. Sądu do opinii przedstawianych przez tych biegłych jako logicznych i spójnych. Dalej, wbrew twierdzeniom obrońcy, w opinii tych biegłych z 15 listopada 2016 r. nie ma sprzeczności z poprzednimi opiniami, gdy twierdzą, że stan przedrzucawkowy stwarzał zagrożenie dla życia i zdrowia D. G.. W pierwszej opinii biegli wyjaśniali bowiem jaką to chorobą grozi stan przedrzucawkowy (rzucawką), w kolejnej zaś powrócili do generalnego stwierdzenia, że stan przedrzucawkowy groził śmiercią lub chorobą – co w istocie pokrywa się z ich wypowiedzią z k. 92 i należy to rozumieć w ten sposób, że stan przedrzucawkowy groził rzucawką i innymi możliwymi powikłaniami tego stanu opisanymi przez biegłych z B. (k. 892v-893) lub śmiercią. Wreszcie jednoznacznie należy wskazać, że wartości opinii biegłych z W. nie podważa sformułowanie biegłego prof. M. G.
(2)„w dniu 4.07 stan przedrzucawkowy nie był na tyle nasilony, aby stanowił zagrożenie dla życia” (k. 795v). Sąd przypomina, że biegli z W. odróżniają stan narażenia i stan choroby oraz śmierci, na co wskazują wyżej już powołane okoliczności. Sąd interpretuje wskazaną wypowiedź biegłego w ten sposób, że sam stan przedrzucawkowy istniejący u pokrzywdzonej w dniu 4 lipca 2014 r. nie mógł doprowadzić do jej zgonu. Rzecz jednak w tym, że nie jest to istotne z perspektywy znamion art. 160 k.k., bowiem przepis ten typizuje narażenie na śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu a nie ich spowodowanie. Jak wyjaśniono, stan przedrzucawkowy może prowadzić do powikłań kończących się zgonem lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu. Tym samym opinie biegłych pozostają wiarygodne „Prywatna opinia” lekarzy z C. U. z kolei nie może stanowić wiarygodnej podstawy do wykrycia sprzeczności między opiniami biegłych z W. oraz B.. Bazuje bowiem jedynie i wyłącznie na materiale dostarczonym przez obronę; zakłada tym samym prawdziwość i kompletność dokumentacji medycznej zebranej w sprawie, której wiarygodność podważono, a nadto nie uwzględnia w zupełności osobowych źródeł dowodowych, z którymi lekarze sporządzający „prywatną opinię” nie mieli żadnej styczności. Nadto tut. Sąd pragnie podkreślić, że sporządzający „opinię prywatną” lekarz-ginekolog, tj. prof. H. H.
(3), jest kierownikiem Katedry (...) (...), w której asystentem jest oskarżona, co dodatkowo czyni sporządzoną „opinię prywatną” w zasadniczym stopniu niewiarygodną. Wprowadzenie przez obrońców oskarżonych prywatnych opinii lekarskich jest kolejną praktyką w sprawach o błędy lekarskie, co wynika z praktyki orzeczniczej w tego typu sprawach. Opinie takie sporządzone są jak w niniejszej sprawie w oparciu o wybiorczo przedstawiony materiał dowodowy i są całkowicie nieprzydatne procesowo, a stanowią przyczyny do wywołania wątpliwości po stronie sądu, a w konsekwencji wnioskowania o dopuszczenie kolejnej opinii sądowo-lekarskiej – co w sprawie właśnie miało miejsce. Opinie prywatne sporządzone przez lekarzy częstokroć renomowanych specjalistów z tytułami profesora, a opierające się na wybiorczym – zaoferowanym przez oskarżonych materiale dowodowym stanowią wyraz patologicznej solidarności zawodowej, w rzeczywistości prowadzą do swoistego impasu i klinczu procesu sądowego zwłaszcza przy braku doświadczenia orzeczniczego w tego typu sprawach. Mając to na uwadze należy uznać, że dokonane przez sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne i przyjęcie, że oskarżona naraziła na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu jest prawidłowe. Wykładnia art. 160 k.k. nie pozostawia wątpliwości, że skutkiem tego typu czynu zabronionego jest narażenie na stan bezpośredniego zagrożenia życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, nie zaś spowodowanie stanu zagrożenia życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Tym samym fakt, że stan przedrzucawkowy, który istniał u pokrzywdzonej w dniu 4 lipca 2014 r. nie powodował sam w sobie realnego zagrożenia życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie przesądza o braku podstaw do przyjęcia realizacji przez oskarżoną znamion występku z art. 160 § 2 k.k. w zw. z § 3 k.k. Jest to bowiem stan, który może – jak wyjaśnili biegli – prowadzić bezpośrednio do śmierci lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu tak ciężarnej, jak i płodu. Wskazali przy tym, że śmiertelność wskutek powikłań stanu przedrzucawkowego oscyluje na poziomie 1,5% (k. 892v). Narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo owych przestępnych skutków zaistniało właśnie wobec podjęcia błędnej diagnozy i zaniechania prawidłowej decyzji przez V. H.. Przypominając wspomnianej już wyżej zasady obiektywnego przypisania skutki należy wskazać, że ex ante kompetentny lekarz-ginekolog ma obowiązek przewidywać, że stan narażenia bezpośredniego na zagrożenia życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu może wystąpić. Opinie biegłych nie pozostawiają w tym zakresie wątpliwości, że lekarz powinien potrafić rozpoznać stan przedrzucawkowy jako jedno z podstawowych zagrożeń ciąży oraz znać jego możliwe następstwa. Ex post zaś ów stan bezpośredniego narażenia musi wystąpić – co też w niniejszej sprawie miało miejsce w chwili przyjęcia pokrzywdzonej do szpitala w dniu 5 lipca 2014 r. (k. 795v). Potwierdzają to zresztą biegli z B. wskazując na to, że w chwili przyjęcia do szpitala stan przedrzucawkowy był już w zawansowanym stadium (k. 796). Bezpośredniość bowiem, wbrew sugestiom biegłych z Uniwersytetu Medycznego w B., nie oznacza nieuchronności nastąpienia określonego skutku w krótkim czasie od działania sprawczego, lecz możliwość nastąpienia tego skutku bez dalszych ingerencji w łańcuch przyczynowo-skutkowy. Stan takiego niebezpieczeństwa rozwinął się u pokrzywdzonej po wizycie u oskarżonej w dniu 4 lipca 2014 r. bez żadnego wpływu czynników trzecich; stanowił prostą konsekwencję popełnionego przez oskarżoną błędu medycznego. Nie ma tym samym racji obrońca wskazując, że „stan zdrowia pacjentki w czasie badania jej przez oskarżoną nie był realnie i bezpośrednio zagrażający życiu” ma przemawiać za uniewinnieniem oskarżonej. Sam fakt, że w chwili badania pacjent nie jest w stanie realnego, bezpośredniego zagrożenia życia, nie ma znaczenia dla realizacji znamion występku z art. 160 k.k. Nie należy bowiem do znamion tego przestępstwa. Istotne jest powstanie stanu bezpośredniego narażenia wskutek czynności lekarza podczas wizyty, co też w niniejszej sprawie miało miejsce. Wniosek Obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w pkt I poprzez uniewinnienie oskarżonej od zarzucanego jej czynu, uchylenie wyroku w pkt II oraz zmianę wyroku w pkt IV poprzez zwolnienie oskarżonej od kosztów postępowania. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Wydanie wyroku o treści wnioskowanej przez obrońcę nie było możliwe. Omówiony już w odpowiedzi na zarzuty podniesione przez obrońcę materiał dowodowy przemawiał bowiem za uznaniem oskarżonej winną popełnienia przestępstwa przypisanego jej w pkt I wyroku tut. Sądu z dnia 25 lipca 2024 r., tj. z art. 160 §
§ 3k.k.
Sąd nie był ograniczony w tym przypadku zakazem reformationis in peius (art. 434 k.p.k.), bowiem wyrok sądu pierwszej instancji został zaskarżony na niekorzyść oskarżonej przez pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych. Uchylenie zaskarżonego wyroku w zakresie jego pkt II wynikało natomiast nie z uwzględnienia wniosku obrońcy, lecz z orzeczenia przez tut. Sąd w sposób reformatoryjny z warunkowego umorzenia postępowania na skazanie. W takim układzie rozstrzygnięcie wyroku Sądu Rejonowego w O. w pkt II stało się zbędne, bowiem dotyczyło okresu próby przy warunkowym umorzeniu postępowania. Zwolnienie oskarżonej od kosztów sądowych w całości było zaś niezasadne, gdyż nie są spełnione przesłanki takiego rozstrzygnięcia określone w art. 624 § 1 k.p.k. W szczególności oskarżona nie wykazała, by jej sytuacja majątkowa nie pozwalała na uiszczenie kosztów sądowych – tak co do wydatków, jak i opłaty od wymierzonej kary. Wręcz przeciwnie, wskazane przez nią zarobki na poziomie 6000 zł netto miesięcznie a także korzystanie z obrońcy z wyboru przez niemal 10 lat procesu wskazują, że z uiszczeniem zasądzonych kosztów nie będzie miała problemu. Tut. Sąd zatem zdecydował się na utrzymanie częściowego zwolnienia od kosztów sądowych orzeczonego przez sąd pierwszej instancji w punkcie IV zaskarżonego wyroku. 1OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU
- ------------------------ Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności --------------------------------- 1ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 0.15.
- Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 0.
- Przedmiot utrzymania w mocy W mocy utrzymano zaskarżony wyrok w zakresie pkt III, tj. uniewinienia oskarżonej od trzech zarzutów popełnienia występku z art. 271 § 1 k.k. a także w zakresie zwolnienia oskarżonej od kosztów sądowych w części przekraczającej wydatki w kwocie 15.280, 08 zł oraz opłatę w wysokości 1800 zł. Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Ze stanowiska tut. Sądu wyrażonego w kontekście zarzutów obu apelacji – pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych oraz obrońcy – można by wywieść, że tut. Sąd opowiada się również za skazaniem oskarżonej za trzy zarzucone jej aktem oskarżenia przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. Wobec treści art. 454 § 1 k.p.k tut. Sąd mógłby teoretycznie uchylić zaskarżony wyrok w zakresie uniewinnienia i przekazać sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Sąd nie mógł jednak rozpoznać apelacji pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych w tym zakresie, bowiem była ona niedopuszczalna. Należy stwierdzić, że brak w tym zakresie niezbędnego gravamen (art. 425 § 3 k.p.k.). Z jednolitego stanowiska przyjętego w orzecznictwie wynika bowiem, że pokrzywdzonym przestępstwem w rozumieniu art. 49 § 1 k.p.k. jest tylko ten podmiot, który występuje w opisie typu czynu zabronionego, a więc ten, na kogo wskazują znamiona. Ustalanie pokrzywdzonego w oderwaniu od znamion przestępstwa jest niedopuszczalne (postanowienie SN z 17.11.2005 r., II KK 108/05, OSNwSK 2005, nr 1, poz. 2094). Biorąc to pod uwagę należy stwierdzić, że występek z art. 271 § 1 k.k. nie ma pokrzywdzonego, a tym samym dokonane w kontekście sprawstwa tego czynu ustalenia nie szkodzą prawom i nie naruszają interesów skarżącego, co jest podstawą wystąpienia gravamen, jak o tym stanowi art. 425 § 3 k.p.k. Można tym samym przyjąć, że apelacja pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego była w tym zakresie niedopuszczalna w rozumieniu art. 430 § 1 k.p.k. w zw. z art. 429 § 1 k.p.k. Tak więc wobec braku w sprawie apelacji prokuratora, który zasadnie mógł kwestionować uniewinnienie oskarżonej w zakresie czynności z art. 271 § 1 k.k., natomiast nie mógł tego uczynić oskarżyciel posiłkowy wobec wywodów uczynionych powyżej, a zatem zaskarżony przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej w tym zakresie wyrok należało utrzymać w mocy. Z kolei utrzymanie w mocy zwolnienia oskarżonej od kosztów sądowych w wysokości przekraczającej 15.280,08 zł oraz opłatę od wymierzonej kary wynika z przyjęcia przez tut. Sąd, że wysokość kosztów – pomimo stosunkowo dobrej pozycji majątkowej oskarżonej – jest na tyle znaczna, że konieczność ich uiszczenia w całości byłaby istotnie niesprawiedliwa, prowadząc do pokrzywdzenia oskarżonej w jeszcze większym stopniu, niż konieczność uiszczenia grzywny orzeczonej tytułem kary, której wysokość jest niższa niż wysokość kosztów sądowych. Sąd miał również na względzie potrzebę zapewnienia uiszczenia przez oskarżoną zasądzonego zadośćuczynienia na rzecz D. G.. 0.15.
- Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 0.0.
- Przedmiot i zakres zmiany Wyrok sądu pierwszej instancji zmieniony przez tut. Sąd przez uchylenie jego pkt I i II dotyczących warunkowego umorzenia postępowania, które zastąpiono skazaniem oskarżonej za występek z art. 160 §
§ 3k.k.
na karę grzywny w wysokości 180 stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 100 zł. Zwięźle o powodach zmiany O powodach skazania oskarżonej była już w mowa w sekcji 3 niniejszego uzasadnienia, gdzie tut. Sąd odnosił się do zarzutów apelacyjnych. W tym miejscu wyjaśnienia wymaga jeszcze jedynie wymiar kary. Zgodnie z art. 160 § 3 k.k. ustawowe zagrożenie popełnionego przez oskarżoną czynu obejmuje karę grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. W pierwszej kolejności Sąd miał na uwadze, że orzeczenie kary pozbawienia wolności byłoby zbyt surowe w świetle dyrektyw zawartych w art. 53 k.k. jako niewspółmierne do stopnia społecznej szkodliwości czynu, który – choć znaczny – nie był na tyle duży, by orzec karę pozbawienia wolności. Kara taka nie spełniłaby swoich prewencyjnych funkcji – ani w sferze indywidualnej, ani ogólnej; już sam fakt prawomocnego skazania lekarza pozwala bowiem sądzić, że ten będzie przykładał dużo większą uwagę do podejmowanych czynności diagnostycznych i terapeutycznych, bowiem prawomocny wyrok skazujący za błąd medyczny stanowi swojego rodzaju piętno w zawodzie lekarza. Nie można również zapominać o podkreślonym przez ustawodawcę prymacie kar nieizolacyjnych w przypadku przestępstw zagrożonych karą pozbawienia wolności do lat 5 (art. 58 § 1 k.k.). Kara ograniczenia wolności byłaby nieadekwatna w realiach niniejszej sprawy, gdyż uniemożliwiłaby oskarżonej aktywne zarobkowanie; nadto nie można tracić z pola widzenia, że V. H. nadal świadczy usługi medyczne, które są cenne i potrzebne społeczeństwu. Jednorazowy błąd medyczny nie powinien wyeliminować jej na dłuższy okres z możliwości wykonywania pracy, do czego prowadziłaby kara ograniczenia wolności. Stopień społecznej szkodliwości czynu, szczegółowo omówiony wyżej w sekcji 3, nie uzasadnia tego rodzaju kary. W efekcie tut. Sąd wymierzył oskarżonej grzywnę w wysokości 180 stawek dziennych, tj. w 1/3 maksymalnego rozmiaru tej kary (art. 33 § 1 k.k.), która to kara odpowiada stopniowi winy, społecznej szkodliwości a nadto uwzględnia względy prewencyjne. Wysokości jednej stawki (100 zł) odpowiada zaś statusowi materialnemu oskarżonej, która jako lekarz i nauczyciel akademicki osiąga dość duże dochody. Wobec skazania oskarżonej dopiero w drugiej instancji należało, zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych, zasądzić od niej jedną opłatę za obie instancję od kary wymierzonej przez tut. Sąd. Opłata ta stanowi 10% wysokości grzywny (art. 3 ust. 1 powołanej ustawy), a więc 10% z 18 000 zł, co daje 1800 zł. 0.15.
- Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 0.15.3.
- Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.
- ----------------------- ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia -------------------------------- 2.
- Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ------------------------ 3.
- Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia ------------------------- 4.
- ------------------------- ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ---------------------------- 0.15.3.
- Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania --------------------------------- 0.15.
- Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności --------- --------------------- 1Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności III Od oskarżonej zasądzono na rzecz Skarbu Państwa kwotę 50 zł tytułem wydatków za drugą instancję. Na kwotę tę składają się 30 zł za kartę karną, którą należało sprawdzić ponownie wobec długiego upływu czasu od początku niniejszego postępowania, a także 20 zł (§ 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 18 czerwca 2003 r. w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym) za doręczenia w drugiej instancji. 1PODPIS Sędzia Sądu Okręgowego Sędzia Sądu Okręgowego Sędzia Sądu Okręgowego Tomasz Mrzygłód Bogusław Słowik Rafał Lisak 0.11.
- Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Warunkowe umorzenie postępowania (pkt I i II zaskarżonego wyroku), uniewinnienie od trzech zarzutów z art. 271 § 1 k.k. (pkt III zaskarżonego wyroku), koszty procesu (pkt IV zaskarżonego wyroku) 0.11.3.
- Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.11.3.
- Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 0.11.
- Wnioski ☒ uchylenie ☐ zmiana 0.11.
- Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 2 Podmiot wnoszący apelację obrońca Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Warunkowe umorzenie postępowania (pkt I i II zaskarżonego wyroku) i koszty procesu (pkt IV zaskarżonego wyroku) 0.11.3.
- Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☐ w całości ☒ w części ☒ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.11.3.
- Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☐ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 0.11.
- Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana