← Polska

I ACa 1264/22

Sygn. akt I ACa 1264/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 czerwca 2024 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Paweł Czepiel Protokolant: Jakub

§ 1k.c.

– z dalszymi tego konsekwencjami. Zdaniem Sądu Okręgowego istnieją podstawy do stwierdzenia, że klauzule, na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w złotówkach kwoty kredytu i spłacanych w złotówkach kwot rat na CHF są klauzulami abuzywnymi. W sprawie nie ulega wątpliwości, że powódki maja status konsumenta w rozumieniu art.22 1 kc. Powódka J. W. zawarła umowę kredytu jako osoba prywatna, w celu zakupu lokalu mieszkalnego; w takim samym charakterze do umowy przystąpiła powódka W. W., a nieruchomość miała służyć zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych i na ten cel została wykorzystana. Kredyt został więc zaciągnięty przez powódki na cele w żaden sposób niezwiązane z prowadzoną przez nich działalnością gospodarczą czy zawodową. W odniesieniu do spornej umowy powódki bez wątpienia posiadały status konsumenta. Sąd Okręgowy odwołał się do art.

k.c. i art.385 2 kc , podkreślając, iż ww. przepisy zostały wprowadzone do K.C. jako implementacja Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Sąd Okręgowy omówił postanowienia umowy istotne z punktu widzenia przedmiotu sporu i wskazał, że chociaż w umowie wskazano kwotę kredytu w PLN, to nie określono jednak w ogóle wartości kredytu wyrażonej w walucie obcej. Wartość ta miała zostać określona dopiero w momencie uruchomienia kredytu przy uwzględnieniu kursu kupna walut określonego w tabeli kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków. Zobowiązanie kredytobiorcy o nieokreślonej w dacie zawarcia umowy wysokości miało być ustalane w harmonogramach jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF - po jego przeliczeniu według kursu sprzedaży walut z tabeli kursów obowiązującego w dniu spłaty. Sąd Okręgowy podkreślił, że kwestionowane postanowienia umowy, to jest § 1 ust.1, § 7 ust.2, § 10 ust.8, § 17 nie zostały indywidualnie uzgodnione między stronami. Sam fakt, że powódki mogły poznać treść postanowień umowy przed jej zawarciem nie przesądza o ich indywidualnym uzgodnieniu. Kluczowe znaczenie ma zaś to, że kwestionowane postanowienia umowy zostały przejęte ze stosowanego u poprzednika prawnego strony pozwanej wzorca. Co więcej, z zeznań powódek wynika, że nie mogły one negocjować postanowień umowy, które dotyczyły mechanizmu indeksacji kredytu do waluty obcej i sposobu przeliczania rat. Z art.3 ust.2 dyrektywy 93/13/EWG wynika, że warunki umowy zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. W sprawie brak jest dowodów wskazujących na możliwość negocjowania warunków umowy w tym zakresie. Podnieść należy, że umowa, w zakresie dotyczącym kwestii ustalenia kursów waluty, ma podobne brzmienie co inne umowne klauzule indeksacyjne proponowane klientom przez banki w umowach kredytów indeksowanych/denominowanych w innych sprawach, które zawisły przez tut. Sądem. Z uwagi na powyższe należy uznać, że treść postanowień umowy została jednostronnie narzucona powódkom przez Bank, a powódki nie miały na nią żadnego realnego wpływu. Nie sposób więc przyjąć, że postanowienia umowy zostały indywidualnie uzgodnione między stronami. Zdaniem powódek zakwestionowane przez nich postanowienia nie dotyczą głównych świadczeń stron, albowiem postanowienia dotyczące ustalania kursu wymiany walut odnoszą się jedynie do sposobu, w jaki ma być ustalana wysokość świadczeń głównych (precyzują metodykę dokonywania rozliczeń).W ocenie Sądu Okręgowego kwestionowane przez powódki klauzule umowne określają główne świadczenia stron. Mechanizm indeksacji świadczeń z umowy kredytu do waluty obcej wpływa na wysokość rat kredytu w PLN spłacanych przez powódki. Nie można przy tym pominąć, że zastosowanie mechanizmu indeksacji kredytu walutą obcą pozwala na ustalenie oprocentowania kredytu w odniesieniu do stawki referencyjnej adekwatnej do tej waluty – w przypadku umowy stawką tą jest LIBOR 3M (CHF). Kwota odsetek jest przy tym określana w walucie CHF. Mechanizm indeksacji kształtuje więc w sposób bezpośredni zasady, według których powódki spełniają swoje podstawowe obowiązki wynikające z umowy kredytu – czyli obowiązek spłaty kredytu oraz obowiązek spłaty odsetek. Sąd Okręgowy odwołał się do orzecznictwa TSUE zapadłym na gruncie dyrektywy 93/13/EWG i wskazał, że ugruntowany jest pogląd, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale także oszacować - potencjalnie istotne – skutki ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. W ocenie Sądu Okręgowego na gruncie sprawy nie można uznać postanowień umowy określających klauzule indeksacyjną i ryzyka kursowego, na które kwestionowane przez powódki postanowienia również się składają, za jednoznaczne. Powódki podpisały co prawda oświadczenia o świadomości istnienia ryzyka związanego z produktem, iż niekorzystna zmiana kursu spowoduje wzrost co miesięcznych rat kredytu oraz wartości całego zaciągniętego zobowiązania. Brak jest jednak sprecyzowania w jakim zakresie powódki winny były oczekiwać tej niekorzystnej zmiany i jak w rzeczywistości ta rata może się zmienić. Sąd Okręgowy rozważył, czy skoro zakwestionowane postanowienia dotyczące głównego przedmiotu umowy zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami lub w sposób rażąco naruszający interesy powódek jako konsumentów. Odpowiedź na to pytanie jest pozytywna. Przyznanie sobie przez Bank jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że były one sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy powódek w rozumieniu art.

§ 1k.c., oceniane na datę zawarcia umowy.

Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta, przy czym bez znaczenia pozostaje sposób wykonania umowy stron w tym zakresie. Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.

§ 1k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (zob.

uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., sygn. III CZP 29/17). W świetle stanu, na którą ocenia się abuzywność postanowień umowy, nie ma też znaczenia wejście w życie ustawy tzw. antyspreadowej z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, czy też zmiany postanowień umowy po dacie zawarcia umowy kredytu, to jest podpisanie aneksu z 29 kwietnia 2013r. Powyższe prowadzi do uznania, że ww. postanowienia umowy umożliwiały pozwanemu Bankowi arbitralne ustalenie kursu wymiany waluty, a więc arbitralne ustalenie wysokości zobowiązania powódek. Ww. postanowienia umowy nie pozwalały jednoznacznie określić kwoty udzielonego kredytu. Tym samym wynikające z nich obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażąco naruszający interesy powodów jako konsumentów. Wskazane postanowienia należy ocenić jako element treści umowy skutkujący nierównomiernym rozkładem praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzący do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu. Zakwestionowane postanowienia umowy miały więc charakter niedozwolony w rozumieniu art.

k.c., a w związku z tym nie wiążą powódek, co dotyczy w szczególności postanowień dotyczących stosowania kursów CHF. Brak jest też możliwości sięgnięcia np. po art. 358 § 2 k.c., który posługuje się wartością kursu średniego ogłaszanego przez NBP w razie możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Po pierwsze, świadczenia obu stron było wyrażone w PLN (wypłata kredytu i jego spłata następowały w PLN, a CHF był tylko walutą indeksacyjną). Po drugie, ww. przepis nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy (wszedł w życie 24 stycznia 2009 r.),a uznanie pewnych postanowień umownych za niedozwolone skutkuje ich wyeliminowaniem z umowy już od daty jej zawarcia, co czyni niemożliwym zastosowanie w ich miejsce przepisu, który w chwili zawarcia umowy jeszcze nie obowiązywał. Nawet gdyby uznać, że art. 358 § 2 k.c. mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie, to wciąż brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokości zadłużenia w CHF po wypłacie kredytu. Zachodzi w efekcie potrzeba wyeliminowania z umowy całego mechanizmu indeksacji, jako w całości sprzecznego z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającego interesy konsumenta. Odnosząc się z kolei do skutków uznania ww. klauzul za abuzywne, Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z art.

§ 2. k.c.

jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zgodnie z art.6 ust.1 dyrektywy 93/13: Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Sąd Okręgowy ocenił możliwość zastąpienia abuzywnego postanowienia przepisem dyspozytywnym. Jak wskazał TSUE w orzeczeniu z 3 października 2019 r. C-260/18 art.6 ust.1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę, przy czym możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że ten ostatni zostałby tym ukarany. Sąd Okręgowy podkreślił, że w dacie zawarcia umowy nie istniały przepisy umożliwiające zastąpienie eliminowanych klauzul przepisami dyspozytywnymi, brak jest więc możliwości zastosowania przepisów krajowych ogólnie obowiązujących w miejsce niedozwolonych postanowień umownych. Poddając analizie koncepcję, zgodnie z którą wyeliminowaniu z umowy podlegałaby cała waloryzacja, wskazać należy, że pomija się przy niej to, że umowa jest skonstruowana w ten sposób, że w trakcie trwania umowy zobowiązanie kredytobiorcy - konsumenta jest wyrażone w CHF. Wszelkie koszty umowy, wynagrodzenie banku, w tym odsetki, odnoszą się do kwoty zobowiązania w CHF. W czasie gdy była zawierana umowa, banki stosowały oprocentowanie LIBOR do zobowiązań wyrażonych w CHF, a WIBOR do zobowiązań wyrażonych w PLN. W umowie zastosowano stawkę LIBOR dlatego, że kwota zobowiązania wyrażona miała być w CHF. Stąd uzasadniony jest wniosek, że konstrukcja umowy przewidywała silne związanie postanowień odsetkowych z waloryzacją. Inaczej mówiąc strony nigdy nie zawarłyby umowy złotówkowej przy odsetkach LIBOR. W tym kontekście wydaje się, że operacja usunięcia waloryzacji z umowy, przy pozostawieniu odsetek w wysokości LIBOR, doprowadziłaby do przekształcenia umowy w stopniu wykraczającym ponad uprawnienia wynikające z art.

§ 1i 2 k.c.

Dlatego też, powództwo sformułowane w oparciu o drugą podstawę faktyczną (utrzymanie umowy w mocy bez indeksacji) nie zasługiwało na uwzględnienie. Skoro bez postanowień umowy kredytu, które zostały uznane za abuzywne, brak byłoby zgodnego zamiaru stron w rozumieniu art. 65 § 2 k.c. co do zawarcia umowy kredytu, umowę tą należy uznać za nieważną w całości. Z uwagi na fakt, iż umowa kredytu jest nieważna, to wszelkie świadczenia spełnione przez powódki na mocy tej umowy uznać należy za świadczenia nienależne w rozumieniu art.410 § 2 k.c., podlegające zwrotowi na mocy art. 405 w zw. z art. 410 § 1 k.c. Konsekwencją ustalenia nieistnienia stosunku prawnego między stronami jest bowiem obowiązek zwrotu w całości kwot wpłaconych przez powódki na rzecz pozwanego Banku jako nienależnych. Powyższe dotyczy również kwot wpłaconych przez powódki tytułem opłaty manipulacyjnej, skoro jej beneficjentem także był pozwany Bank. Strona pozwana w odpowiedzi na pozew zakwestionowała co prawda wysokość dochodzonego przez powódki roszczenia, nie przytaczając jednak żadnych sprecyzowanych zarzutów w tym zakresie. Podkreślenia wymaga ponadto, że w aktach sprawy znajduje się zaświadczenie dotyczące wysokości wpłaconych rat – sporządzone przez sam pozwany Bank – a obejmujące okres od 9 marca 2006r. do 2 grudnia 2019r. Wyliczenia zaprezentowane przez powódki są matematycznie prawidłowe. Sąd Okręgowy podkreślił, że w orzecznictwie definitywnie przyjęto, że w razie wzajemnych rozliczeń banku i konsumentów dokonywanych na tle nieważnych umów kredytu waloryzowanych do waluty obcej zastosowanie ma teoria dwóch kondykcji w rezultacie czego należy wskazać, że fakt, iż bank posiada wyższą wierzytelność o zwrot świadczenia z tytułu nieważnej umowy, nie wpływa na obowiązek banku zwrotu świadczenia powódkom, które jest niezależne od wierzytelności banku. Jednocześnie pozwem została objęta jedynie część przysługującego powódkom roszczenia, co zostało wprost w uzasadnieniu pozwu wskazane – powódki domagały się zwrotu kwot wpłaconych na spłatę kredytu w okresie od 4 kwietnia 2011r. do 8 listopada 2019r. Dopuszczalność rozdrobnienia roszeń wynikających z tego samego stosunku materialnoprawnego stanowi element zasady dyspozycyjności, wobec czego możliwość takiego ukształtowania powództwa nie budzi żadnych wątpliwości. Na zasadność dochodzenia roszczenia o zapłatę bez wpływu pozostaje fakt zawarcia przez strony aneksu do umowy przyznającego powódkom możliwość spłaty zadłużenia bezpośrednio w walucie CHF. Skoro umowa jest nieważna od samego początku, to pozwany Bank jest zobowiązany do zwrotu wszystkich kwot – tak w walucie PLN, jak i CHF, które powódki na podstawie nieważnego kontraktu świadczyły. Sąd Okręgowy zaznaczył, że wymagalność roszczeń zarówno powódek jak i pozwanego Banku o zwrot świadczeń nienależnych i ewentualnie dalszych nastąpiła w dniu 12 maja 2022r., kiedy to powódki podczas rozprawy, w obecności pełnomocnika pozwanego Banku, złożyły oświadczenia o tym, że nie wnoszą o utrzymanie umowy w mocy, a wnoszą o stwierdzenie jej nieważności. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r. III CZP 11/20 należy bowiem uznać, że co do zasady termin wymagalności roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę (konsumenta) wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Dopiero bowiem wtedy można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (art. 120 § 1 zd. 1 k.c.). W świetle tak ustalonego stanu faktycznego podniesiony przez stronę pozwaną zarzut częściowego przedawnienia roszczenia należy uznać za bezzasadny. Roszczenie powódek w – w zasadzie – w całości zasługiwało na uwzględnienie. Sąd Okręgowy zasądził kwoty dochodzone pozwem na rzecz powódek w sposób w nim wskazany, tj. odpowiadający udziałowi w jakim spełniły świadczenie na rzecz banku, zgodnie z art. 379 §1 k.c. Niezasadny jest zarzut pozwanego Banku że kwoty wskazane w pozwie winny być zasądzone na rzecz powódek solidarnie, co wynika z podpisanego przez powódkę W. W. aneksu do umowy. Solidarna odpowiedzialność przystępującej do długu powódki ad.2 z powódką ad.1 dotyczy spłaty zobowiązań z umowy kredytu wobec banku. W sprawie powódki są wierzycielkami i mogły wnieść o zasądzenie na ich kwot w sposób wskazany w pozwie. Jako, że o wymagalności roszczenia powódek, najwcześniej może być mowa w dniu 12 maja 2022 r., to odsetki tytułem opóźnienia w płatności należą się powódkom najwcześniej od tej daty. W pkt 4 wyroku oddalono powództwo w części dotyczącej żądania zasądzenia odsetek od dochodzonej pozwem kwoty za okresy wcześniejsze. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.c. Na koszty te złożyły się: opłata od pozwu w kwocie 1000 zł; wynagrodzenie dla profesjonalnego pełnomocnika powódki w osobie radcy prawnego w kwocie 10 800 zł (§ 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych); opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 34 zł. Sąd Okręgowy nie widział przy tym przyczyn, aby uwzględnić wniosek powódek o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości. W momencie, w którym powódki składały pozew w sprawie, w sądach toczyło się już wiele spraw w przedmiocie nieważności bądź abuzywności postanowień umów kredytów indeksowanych kursem CHF. Ukształtowane były już linie orzecznicze w tego rodzaju sprawach. Materiał dowodowy w sprawie nie jest obszerny. W sprawie odbyło się jedno posiedzenie wyznaczone na rozprawę, w trakcie którego przesłuchano tylko powódki ( na drugim odbyło się tylko ogłoszenie wyroku). Dodatkowo Sądowi Okręgowemu z urzędu wiadomo, że pełnomocnik powódki jest pełnomocnikiem procesowym kredytobiorców w licznych sprawach dotyczących kredytów indeksowanych do waluty CHF. Trudno jest więc uznać sprawę za zawiłą z uwagi na materiał dowodowy o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności czy wymagającą od pełnomocnika ponadstandardowego nakładu pracy. Również wkład pracy pełnomocnika w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie nie był szczególnie wysoki. Pełnomocnik powódek podniósł zarzuty podnoszone powszechnie w innych sprawach dotyczących kredytów indeksowanych do walut obcych, przywołując na ich poparcie poglądy wyrażane w orzecznictwie sądów cywilnych, które były już znane Sądowi Okręgowemu. W rezultacie nie sposób stwierdzić, aby występowała którakolwiek z okoliczności wymienionych w § 15 ust. 3 ww. Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości. Apelacje w sprawie wniosły obydwie strony. Powódki zaskarżyły wyrok w części, to jest co do punktu 4, to jest w zakresie oddalonej części ustawowych odsetek za opóźnienie liczonych od kwoty 38 044,72 zł i 14.640 chf, zarzucając wyrokowi naruszenie przepisów: - postępowania, a to art. 233 § 1 k.p.c. polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów poprzez błędne przyjęcie, że powodowie świadomie wyartykułowali żądanie stwierdzenia nieważności dopiero w dniu 12 maja 2022 r., podczas gdy powodowie już w treści pozwu jasno wskazali, że wnoszą o zasądzenie należności tytułem bezpodstawnego wzbogacenia strony pozwanej i pobrania świadczeń nienależnych oraz wnoszą o ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu; - prawa materialnego, a to art. 455 k.c. i art. 481 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że strona pozwana pozostawała w opóźnieniu w zapłacie świadczeń zasądzonych wyrokiem dopiero od 12 maja 2022 r., to jest w momencie złożenia oświadczenia przez powodów na terminie rozprawy, podczas gdy prawidłowa wykładnia powinna skutkować przyjęciem, że powodowie wezwali stronę pozwaną do zapłaty świadczeń zasądzonych w pkt 1 i 2 zaskarżonego wyroku w dniu doręczenia pozwu stronie pozwanej, to jest w dniu 14 czerwca 2021 r., co oznacza, że pierwszym dniem opóźnienia strony pozwanej w zapłacie tej kwoty był dzień 15 czerwca 2021 r. W rezultacie powódki wniosły o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz ustawowych odsetek za opóźnienie liczonych od zasądzonych kwot od 15 czerwca 2021 r. oraz kosztów postępowania apelacyjnego. Strona pozwana zaskarżyła wyrok w części, to jest w zakresie punktów 1, 2, 3 i 5, czyli w zakresie w jakim Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz powódek dochodzone przez nich kwoty, ustalił nieistnienie umowy kredytu i orzekł o kosztach procesu zarzucając: 1. wadliwe ustalenie przez Sąd Okręgowy stanu faktycznego sprawy poprzez nieustalenie i pominięcie następujących faktów, to jest, że: a) kursy Banku mające zastosowanie do wykonywania umowy i kursy Banku na dzień zawarcia umowy były rynkowe i ściśle skorelowane z kursami średnimi NBP, co wyklucza możliwość uznania, że w następstwie wykonywania umowy na podstawie kursów Banku z Tabeli Kursów doszło do naruszenia interesów kredytobiorców, a tym bardziej że naruszenie to miało charakter rażący; b) na podstawie § 10 ust.14 umowy kredytobiorcy mieli możliwość przewalutować kredyt, co ogranicza ryzyko walutowe i umożliwia Kredytobiorcom wyłączenie z umowy mechanizmu indeksacji; 2. wadliwe ustalenie przez Sąd Okręgowy stanu faktycznego sprawy poprzez ustalenie następujących faktów niezgodnie z rzeczywistym stanem, to jest że po stronie Banku istniało niczym nieograniczone prawo ustalania i zmiany kursów walutowych z Tabeli Kursów, podczas gdy (i) sposób ustalania kursów walut w Tabeli Kursów został określony zarówno w § 17 umowy poprzez odwołanie do średniego kursu NBP, jak i wynikał z Regulaminu obowiązującym w Banku, według kryteriów opartych wyłącznie o obiektywne mierniki wartości, co wykluczało dowolność czy arbitralność po stronie Banku; (ii) w 2006 r. żadne przepisy nie nakładały na banki obowiązku zamieszczania w umowach kredytu szczegółowego opisu sposobu ustalania kursów walut; 3. naruszenie przepisów postępowania, to jest: a) art. 235 2 §1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art 327 1 §1 pkt 1) k.p.c. poprzez oddalenie (pominięcie) dowodu z przesłuchania świadka A. N.

(1), podczas gdy wnioskowany przez stronę pozwaną świadek był doradcą kredytowym uczestniczącym w procedurze udzielania umowy i został powołany w celu ustalenia okoliczności zawarcia spornej umowy - które to okoliczności zostały wadliwie ustalone przez Sąd Okręgowy w dodatku wyłącznie na podstawie dowodu z przesłuchania stron. Tymczasem przeprowadzenie dowodu z tego świadka mogłoby zweryfikować twierdzenia powodów, w tym również treść jej zeznań, na podstawie których Sąd Okręgowy ustalił, że pracownicy Banku zapewniali ją o stabilności kursu CHF. Jednocześnie Sąd Okręgowy na rozprawie w dniu 12 maja 2022 r. odmówił wskazania motywów pominięcia dowodu z przesłuchania świadka, wskazując że motywy te zostaną wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Tymczasem uzasadnienie wyroku co do przyczyn pominięcia dowodu z przesłuchania świadka A. N. ogranicza się wyłącznie do przytoczenia treści art.235 2 § 1 k.p.c., czym uniemożliwia zweryfikowanie przez Bank przyczyn, dla których dowód ten został pominięty przez Sąd Okręgowy.
  1. b)art.299 w zw. z art 235 2 §1 pkt 1) k.p.c. i art 233 §1 k.p.c. poprzez przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron i poczynienie przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych w sprawie w oparciu wyłącznie o ten dowód, z pominięciem treści dokumentacji kredytu, a także w warunkach, w których Sąd Okręgowy pominął wnioskowany przez stronę pozwaną dowód z przesłuchania świadka A. N., co skutkowało naruszeniem zasady subsydiarności dowodu z przesłuchania stron - wobec możliwości ustalenia okoliczności sprawy na podstawie zeznań świadka - doradcy kredytowego - a także skutkowało dokonaniem wadliwej oceny wiarygodności zeznań złożonych przez powoda, bowiem w oderwaniu od pozostałych dowodów zgłoszonych w postępowaniu przez Bank. Skutkiem tego było wadliwe ustalenie okoliczności faktycznych sprawy, w tym, że strona powodowa była zapewniana o stabilności kursu CHF, że nie miała możliwości negocjowania warunków umowy, czy też, że nie była informowana o zasadach ustalania kursów Banku z Tabeli Kursów, 4. naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie lub błędną wykładnię, a to:
  2. a)art, 385
(1)§ 1 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG w zw. z art. 66 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 1 ust. 1,, § 7 ust. 2, § 10 ust. 8 oraz § 17 umowy, poprzez przyjęcie, że kwestionowane postanowienia umowy są abuzywne jako że są niejednoznaczne, kształtują rzekomo prawa i obowiązki strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i jednocześnie rażąco naruszają jej interesy jako konsumenta, podczas gdy Sąd Okręgowy pominął, że (
  1. i)§ 17 umowy wprost wskazuje, że kursy wyliczane są w oparciu o kurs obiektywny - kurs średni NBP; (
  2. ii)że wypłata kredytu nastąpiła pod pełną kontrola strony powodowej, która wskazała rachunek, na który został wypłacony kredyt i że wypłata ma nastąpić w złotówkach, a także kurs z jakiego dnia znajdzie zastosowanie do przeliczenia kredytu; (iii) że kurs sprzedaży CHF z Tabeli Kursów mający zastosowanie do spłat kredytu był silnie skorelowany z kursami średnimi NBP - co ma istotne znaczenie dla oceny przesłanki abuzywności postanowienia w postaci rażącego naruszenia interesów strony powodowej - bowiem należy zbadać realność naruszenia interesów konsumenta, która powinna materializować się w taki sposób, że faktycznie, a nie tylko hipotetycznie, dochodzić musi do stosowania przez Bank kursów walut, odbiegających w sposób rażący od kursów rynkowych jak i zobligowaniem kredytobiorcy do korzystania z kursów banku, (
  3. iv)że sporna umowa zastrzegła instrumenty umożliwiające odejście od stosowania kursów Banku z Tabeli Kursów, a także możliwość przewalutowania kredytu; (
  4. v)rażącego naruszenia interesów strony powodowej nie można wyprowadzić wyłącznie z faktu, że w spornej umowie nie opisano algorytmu ustalania przez Bank marży doliczanej do kursów średnich NBP; w dacie zawierania umowy nie istniał przepis, który nakładałaby na Bank obowiązek opisywania w umowie kredytowej sposobu ustalania kursów wymiany walut. Ww. obowiązek wprowadzono w 2011r. na mocy ustawy antyspreadowej;
  5. b)art.

§ 1k.c.

w zw. z art.65 § 1 k.c. w zw. z § 7 ust.2, § 10 ust.8 w zw. z § 17 umowy poprzez ich wadliwą wykładnię i przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że sporne postanowienia stanowią główne świadczenia stron, podczas gdy klauzula wprowadzająca mechanizm indeksacji do umowy musi być odróżniona od klauzul przeliczeniowych, których nie sposób uznać za główne świadczenia stron, a których ewentualna abuzywność nie może wpływać na abuzywność wprost dopuszczonej w obrocie prawnym klauzuli indeksacyjnej zastosowanej w umowie; c) art.

§ 1k.c.

w zw. z art. 58 §1 k.c., w zw. z art.6 ust.1 dyrektywy 93/13 poprzez przyjęcie, że TSUE wykluczył możliwość usunięcia jedynie części warunku (tej nieuczciwej), z pozostawieniem pozostałej części, gdyby to usunięcie sprowadzało się do mającej wpływ na istotę tych warunków zmiany ich treści, a konsekwencji stwierdzenie, ze w niniejszej sprawie w przypadku uznania abuzywności kwestionowanych postanowień niemożliwym było usunięcie jedynie fragmentu § 17 umowy odnoszącego się do marży Banku, podczas gdy z wyroku TSUE z 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 wynika, że zarzut abuzywność dotyczyć może wyłącznie § 17 ust. 2, 3 i 4 umowy i to jedynie w części, w zakresie odrębnego warunku umownego uprawniającego Bank do pobierania marży korygującej kursy średnie NBP przy wykonywaniu umowy; jednocześnie nawet w razie uznania tego warunku umownego za abuzywny, nie zachodzi konieczność poszukiwania odpowiednich przepisów dyspozytywnych, które zastąpiłyby nieskuteczne klauzule regulujące mechanizm przeliczania świadczeń stron, skoro w § 17 ust. 2, 3 i 4 umowy Kredytu w wyraźny sposób odwołano się do kursu średniego NBP, a z wyroku TSUE z 2 września 2021 r. w sprawie 0932/19, a także wyroku z 31 marca 2022 r. w sprawie 0472/20 wynika, że rozliczanie umowy w oparciu o kurs obiektywny, a więc o kurs średni NBP - wynikający wprost z postanowienia § 17 umowy - stanowi zastosowanie środka pozwalającego na przywrócenie rzeczywistej równowagi kontraktowej stron (jaka miałaby miejsce w razie nie zastrzeżenia w umowie postanowień rzekomo abuzywnych); d) art. 316 § 1 k.p.c. poprzez wydanie wyroku z pomięciem stanu rzeczy istniejącego w dacie jego wydania, a także obrazy przepisów prawa materialnego, to jest art.

§ 1i 2 k.c., art.

58 § 1 i 2 k.c., art. 354 § 1 k.c., art. 69 ust 3 p.b., art. 358 § 1 i 2 k.c. oraz art. 32 w zw. z art. 24 ustawy o NBP w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że po wyeliminowaniu klauzul przeliczeniowych z umowy, ta nie może być dalej wykonywana poprzez spłatę kredytu w walucie obcej, podczas gdy (

  1. i)Sąd Okręgowy przyjął wadliwy moment oceny skutków abuzywności dla oceny abuzywności, albowiem na dzień orzekania - nawet jeżeli przyjąć, że umowa nie może być wykonywana w jego walucie - nadal możliwe byłoby wykonywanie tej umowy poprzez spłatę w walucie obcej na podstawie art. 69 ust. 3 p.b. lub art. 358 §1 i 2 k.c.; (
  2. ii)nawet biorąc pod uwagę stan prawny na dzień zawierania umowy istniały przepisy dyspozytywne z ustawy o NBP na podstawie których możliwe byłoby wykonywanie umowy po uznaniu za bezskuteczne postanowień klauzuli przeliczeniowej;
  3. e)art. 410 § 1 k.c. oraz art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że w okolicznościach sprawy strona pozwana była bezpodstawnie wzbogacona, podczas sporna umowa była zgodna z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa i nie zawierała postanowień abuzywnych;
  4. f)art. 189 k.p.c., poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że kredytobiorcy legitymują się rzeczywistym interesem prawnym w żądaniu ustalenia nieistnienia umowy. Strona pozwana wniosła o rozpoznanie przez Sąd II Instancji pominiętego dowodu z przesłuchania świadka A. N.

(1)i przeprowadzenie tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew. W konsekwencji strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów proces za obie instancje. Strony wniosły odpowiedzi na apelacje, w których domagały się oddalenia apelacji przeciwników procesowych i zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego. W toku postępowania apelacyjnego strona pozwana podniosła zarzut zatrzymania. Powódki wniosły o oddalenie ww. zarzutu zatrzymania. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja powódek jest w zasadniczej części uzasadniona, a apelacja strony pozwanej jest jedynie w niewielkiej części uzasadniona. . Sąd Apelacyjny podziela dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę materiału dowodowego, znajdującą podstawę w dyrektywach oceny dowodów zawartych w treści art. 233 § 1 k.p.c., oraz ustalony stan faktyczny i przyjmuje je za własne. Sąd Apelacyjny podziela także wnioski wyprowadzone przez Sąd Okręgowy na podstawie ustalonego stanu faktycznego. Sąd Apelacyjny rozpocznie omawianie apelacji od apelacji pozwanej jako dalej idącej. Omówienie zarzutów ww. apelacji rozpocząć należy od wskazania, że nie można zgodzić się z zarzutem naruszenia art.233 § 1 kpc, czy to samoistnego, czy też powiązanego z zarzutem naruszenia innych przepisów, albowiem Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej, to jest zgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego. Skuteczne podniesienie zarzutu obrazy art. 233 §1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 2009 r., II PK 261/08). Jeśli sądowi nie można wytknąć błędnego z punktu widzenia logiki i doświadczenia życiowego rozumowania, nie dochodzi do obrazy ww. przepisu, nawet jeśli z dowodu można wywieść wnioski inne niż przyjęte przez sąd. I tak, nie można zgodzić się z zarzutem naruszenia art.233 § 1 kpc w zw. z art.299 kpc, postrzeganego w ten sposób, że poprzez przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron i poczynienie ustaleń faktycznych na podstawie ww. dowodu przy jednoczesnym pominięciu dowodu z zeznań świadka A. N. stanowi naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Przede wszystkim, nie można uznać, że Sąd Okręgowy stan faktyczny w sprawie ustalił jedynie na podstawie zeznań powódek, ponieważ Sąd Okręgowy dokonał także analizy dokumentów zgromadzonych w sprawie. W rezultacie nie można zgodzić się z zarzutem, że pominięcie dowodu z zeznań świadka A. N. stanowiło naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie, wobec czego zbędne było przeprowadzenie dowodu z przesłuchania tej osoby w charakterze świadka na etapie postępowania apelacyjnego. W rezultacie nie można podzielić zarzutu strony pozwanej wadliwego ustalenia stanu faktycznego w sprawie. Przede wszystkim, nie jest wadliwe ustalenie, że pozwany Bank w sposób dowolny kształtował kurs wymiany. Ww. dowolności nie należy postrzegać jako ustalanie przez stronę pozwaną kursu z pominięciem reguł ekonomicznych. Oczywistym jest, że kursy wymiany ustalane przez pozwany Bank są powiązane ze wskaźnikami ekonomicznymi. Rzecz w tym, że przy mechanizmie ustalania ww. kursów pominięta została sytuacja kredytobiorcy, który został narażony na nieograniczony niczym wzrost kursu waluty, a okoliczność, że powódki miały możliwość przewalutowania kredytu nie oznacza wadliwości ww. wniosku. Nie można bowiem uznać, że możliwość przewalutowania kredytu stanowiła w jakimkolwiek stopniu ograniczenie ryzyka powódek w związku ze zmianą kursu walut. Bezzasadne są też zarzuty apelacji pozwanej naruszenia przepisów prawa materialnego. I tak, jeżeli chodzi o zarzut naruszenia art.189 kpc to nie wydaje się, aby obecnie w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego i sądów powszechnych były jakiekolwiek wątpliwości co do interesu prawnego kredytobiorców w ustaleniu nieważności umowy kredytu, więc powtarzanie i poszerzanie argumentacji w tym zakresie jest zbędne. Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art.

§ 1k.c.

oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG w zw. z art.65 § 1 kc i art. 66 § 1 i 2 k.c. Kwestionowana przez powódki umowa zawiera postanowienia abuzywne, prowadzące do nieważności umowy i nie jest możliwe utrzymanie tej umowy w jakiejkolwiek części bez woli powódek, które takiej woli nie wyraziły. W rezultacie bezpodstawny jest zarzut naruszenia art.

§ 1k.c.

w zw. z art.58 § 1 k.c., w zw. z art.6 ust.1 dyrektywy 93/13. Brak jest także podstaw do uznania, że w sprawie doszło do naruszenia art.354 § 1 kc, art.69 ust.3 ustawy Prawo bankowe oraz art.32 w zw. z art.24 ustawy o NBP. Wreszcie, prawidłowo Sąd Okręgowy zastosował art. 410 § 1 k.c. i art. 411 pkt 2 k.c. Niezależnie od indywidualnego odniesienia się do poszczególnych zarzutów apelacji podkreślić należy, że na gruncie K.p.c. obowiązuje system apelacji pełnej, co oznacza, że sąd odwoławczy zobligowany jest do merytorycznego rozpoznania sprawy w całym zaskarżonym zakresie. Skoro zatem sąd ten ponownie merytorycznie rozpoznaje sprawę to Sąd Apelacyjny raz jeszcze przedstawi argumentację odnośnie kwestii kluczowych dla rozstrzygnięcia. Analizując kwestię naruszenia art.385

(1)kc należy zauważyć, że przy wykładni art.385
(1)§ 1 i 3 k.c., wprowadzonego do KC w celu implementacji dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L1993.95.29) należy brać pod uwagę wskazówki wynikające z dyrektywy i dotyczącego jej dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Na gruncie dyrektywy 93/13 bezpośrednim odpowiednikiem art.385
(1)k.c. jest jej art. 6 ust. 1, zgodnie z którym Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Stosownie do art.7 ust.1 dyrektywy zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów Państwa Członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami. W myśl art.

§ 1k.p.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Dodatkowo zauważyć należy, że w orzecznictwie TSUE i Sądu Najwyższego na gruncie art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13 konsekwentnie przyjmuje się, że nieuczciwość wobec konsumenta określonych postanowień umownych powinna być przez sąd dostrzeżona z urzędu i z urzędu sąd powinien zastosować wobec tych postanowień sankcję braku związania nimi konsumenta. Nie jest zatem w tym zakresie wymagana inicjatywa konsumenta, (zob. wyroki TSUE z 27 czerwca 2000 r., C-40-244/98, Ocėano Grupo Editorial SA przeciwko Rocio Murcianó Quintero i in., z 26 października 2006 r., C-168/05, Elisa Maria Mostaza Claro przeciwko Centro Móvil Milenium SL, z 4 czerwca 2009 r., C-243/08, Pannon GSM Zrt. przeciwko Erzsėbet Sustiknė Györfii oraz uchwała Sadu Najwyższego z 15 września 2020 r., III CZP 87/19, OSNC 2021, Nr 2, poz. 11 oraz uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego (zasada prawna) z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56). Zgodnie z aktualnie obowiązującą w judykaturze wykładnią art.

§ 1k.c.

nie budzi wątpliwości, że postanowienia umowy (regulaminu), które określają zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na PLN przy wypłacie kredytu i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z 29 października 2019 r. V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Wskazuje się, że klauzule takie mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Przy czym sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym wypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku i konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na CHF w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności spłacanych rat, służy określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Ponadto uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy-banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do jego arbitralnego działania. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344, z 30 września 2020 r. I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Zauważyć też należy, że postanowienie umowne należy traktować jako sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument przyjąłby takie postanowienie w drodze indywidualnych negocjacji. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Przy czym przyjmuje się, że rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (zob.wyroki Sądu Najwyższego: z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, LEX nr 1927753, z 15 stycznia 2016r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429). Jak już wyżej wskazano Sąd Apelacyjny zgadza się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (tak Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), wobec czego oceny tej należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie (tak TSUE w wyroku z 13 listopada 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 58). Powyższe prowadzi do wniosku, że dla oceny abuzywności konkretnego postanowienia umowy nie istotny jest sposób wykonania umowy, a w szczególności to, czy i w jaki sposób jedna ze stron korzystała z tego postanowienia. Wobec czego za irrelewantne należy uznać, czy w trakcie wykonywania umowy bank ustalał kurs zakupu i sprzedaży CHF w wysokości odbiegającej od kursu rynkowego czy też kursu NBP. Dalej wskazać trzeba, że interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 przyjmuje się, iż jednoznaczność postanowienia umownego oznacza nie tylko, aby dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy skutki ekonomiczne (tak wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C‑26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75). Jednoznaczności tej nie można sprowadzać tylko do kategorii językowej, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta. Odnosząc się do kwestii kwalifikacji klauzuli waloryzacyjnej z punktu widzenia oceny, czy jest to świadczenie główne, to kwestia ta budziła znaczne rozbieżności w poglądach prezentowanych w judykaturze. W części orzeczeń, świadczenia podstawowe (główne) identyfikowane były wyłącznie z elementami przedmiotowo istotnymi stosunku prawnego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 8 listopada 2012 r., I CSK 49/12, OSNC 2013, nr 6, poz. 76 i 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105). W innych judykatach wskazywano na różnice między pojęciem essentialia negotii a postanowieniami określającymi główne świadczenia stron (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, LEX nr 1314141). Niemniej jednak w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominujący stał się pogląd, że postanowienia umowne przewidujące przewalutowanie nie określały głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385

(1)§ 1 zd. 2 k.c. lecz kształtowały jedynie dodatkowy mechanizm indeksacyjny (waloryzacyjny) tych świadczeń, to jest sposób określania rynkowej wartości wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do walut obcych (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). Aktualnie doszło do przełamania obowiązującego poglądu (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144, z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). U źródeł tej zmiany legło twierdzenie, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu głównego przedmiotu umowy w rozumieniu art.4 ust.2 dyrektywy 93/13 należy uważać te,które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 49-50). Za takie postanowienia uznawane są między innymi te (określane niekiedy jako klauzule ryzyka walutowego), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (tak wyrok TSUE z 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 37). Podkreślić bowiem należy, że obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Natomiast klauzula waloryzacyjna wpływa na wysokość tego świadczenia. Zatem skoro z klauzuli waloryzacyjnej wynika, w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione, to należy przyjąć, że w ten sposób określa ona to świadczenie główne w rozumieniu art. 385
(1)§ 1 k.c. Dalej zauważyć należy, że w art.

§ 1k.c.

przewidziano dwa wyłączenia dotyczące postanowień określających główny przedmiot umowy oraz odnoszące się do relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług. W przypadku świadczeń głównych badanie adekwatności ceny lub wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług jest wyłączone spod kontroli, o której stanowi art.

§ 1kc, chyba że postanowienia te nie zostały sformułowane jednoznacznie.

W rezultacie Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że w okolicznościach sprawy zachodzą podstawy do stwierdzenia, że klauzule na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w złotówkach kwoty kredytu i spłacanej w złotówkach przy odniesieniu do CHF kwot według kursu z tabeli banku są klauzulami abuzywnymi. Mechanizm waloryzacyjny zastosowany w umowie kredytu łączącej strony miał bowiem formą dwustopniową. Zobowiązanie kredytobiorców zostało przeliczone z polskich złotych na CHF po kursie kupna CHF z tabeli kursowej banku z dnia i godziny uruchomienia kredytu,świadczenie kredytobiorcy jest przeliczane z franków na złotówki po kursie sprzedaży CHF. Co istotne, do przeliczeń stosuje się dwa różne mierniki waloryzacji, czyli kurs kupna i kurs sprzedaży CHF. Natomiast spłata rat następuje w polskich złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej banku. W rezultacie kluczowe znaczenie dla oceny dopuszczalności zastąpienia klauzuli abuzywnej inną ma nie tyle zgoda stron, czy uznanie, że unieważnienie umowy poważnie zagraża interesom konsumenta, lecz ocena czy bez tej klauzuli umowa może nadal istnieć. Należy przy tym zwrócić uwagę, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu głównego przedmiotu umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę, a zatem również te postanowienia (określane niekiedy jako klauzule ryzyka walutowego), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu. W efekcie należy przyjąć, że klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenie kredytobiorcy. Tym samym wyeliminowanie ryzyka kursowego i zastąpienie go kursem średnim NBP jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). W konsekwencji przyjąć trzeba po wyeliminowaniu klauzul waloryzacyjnych utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. W efekcie uznać trzeba, że spełnione zostały warunki do uznania zawartej przez strony umowy kredytowej za nieważną, a to z kolei prowadzi do konieczności rozliczenia wzajemnych przepływów środków finansowych pomiędzy stronami przy wykorzystaniu art.410 kc, co też Sąd Okręgowy uczynił w sposób co do zasady prawidłowy. W apelacji strony pozwanej uzasadniony był i to jedynie częściowo zarzut zatrzymania, ponieważ istotnie, w razie zapłaty przez pozwany bank zasądzonych kwot, pozostanie on zarówno bez pieniędzy uzyskanych od powodów jak i bez środków, które przekazał powodom w wykonaniu nieważnej umowy. Dlatego, Sąd Apelacyjny uwzględnił zarzut zatrzymania do kwoty 85 000 zł, a to biorąc pod uwagę wskazaną w uzasadnieniu pozwu ogólną sumę spłat powódek na rzecz strony pozwanej stosownie do postanowienia TSUE z 8 maja 2024 r., C-424/22, w którym wskazano zostało, że niedopuszczalne jest zastosowanie zarzutu zatrzymania bez uwzględnienia wpłat dokonanych przez kredytobiorcę, z czym Sąd Apelacyjny w pełni się zgadza uwzględniając przy ocenie zarzutu zatrzymania okoliczność, iż powódki nie domagają się zapłaty pełnej wartości sum zapłaconych na rzecz strony pozwanej z tytułu wykonania nieważnej umowy. Przechodząc do oceny apelacji powódek należy uznać ją w zasadniczej części za uzasadnioną. Należy bowiem uznać za uzasadniony zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie daty wymagalności roszczenia na dzień 12 maja 2022 r., co spowodowało naruszenie art. 455 k.c. i art. 481 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Jednocześnie nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że termin wymagalności roszczenia to następny dzień po odebraniu przez stronę pozwaną odpisu pozwu, chociażby dlatego, że stronie pozwanej został wyznaczony określony termin do przedstawienia stanowiska procesowego, co oznacza, że ten okres strona pozwana mogła wykorzystać na analizę zasadności stanowiska powódek, bez zagrożenia negatywnymi skutkami prawnymi, czyli także bez zagrożenia, że w trakcie tego okresu roszczenie powódek stanie się wymagalne – o ile oczywiście wymagalność roszczenia powiązana jest z doręczeniem odpisu pozwu. Skoro zatem strona pozwana strona pozwana odpowiedź na pozew sporządziła w dniu 5 lipca 2021 r. to należało uznać, że od tego dnia pozostawała w opóźnieniu. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny w wyniku rozpoznania apelacji: a) powódek na podstawie art.386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok w zakresie roszczenia odsetkowego, zasądzając odsetki od dnia 5 lipca 2021r., a w pozostałym zakresie na podstawie art.385 kpc apelację powódek oddalił jako bezzasadną; b) strony pozwanej na podstawie art.386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyroku uwzględniając częściowo zarzut zatrzymania, a w pozostałym zakresie na podstawie art.385 kpc oddalił apelację strony pozwanej jako bezzasadną. Sąd Apelacyjny orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego na podstawie art.98 § 1 i 3 kpc i art.391 § 1 kpc oraz § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust.1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015r. (Dz.U. z 2015 r., poz.1804 ze zm.). Na koszty postępowania apelacyjnego składają się koszty zastępstwa procesowego w kwocie 8100 zł i opłata od apelacji powódek w kwocie 400 zł, łącznie 8500 zł, która to kwota została podzielona na dwie równe części – to jest po 4250 zł i ww. kwoty 4250 zł zostały zasądzone od strony pozwanej na rzecz każdej powódki.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.