Sygn. akt II Ca 2229/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 lutego 2024 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział II Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: sędzia Maria Antecka Protokol
§ 1k.c.
W konsekwencji Sąd Rejonowy uznał, że do kwestionowanych przez powoda zapisów umownych zastosowanie znajduje art.
§ 1
k.c., który wprowadza sankcję niezwiązania konsumenta niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Oceniając skutki uznania zakwestionowanych postanowień umownych za niedozwolone wskazał, że dla wykonywania łączącego wciąż strony stosunku prawnego, decydujące znaczenie ma wyeliminowanie § 15 ust. 7 pkt 1 – 2 COU, który to zapis umowny określa obowiązek kredytobiorcy tj. w jaki sposób ma następować spłata kredytu w PLN przy poszczególnych ratach. Sąd Rejonowy podzielił pogląd, że eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony (art. 3531 k.c.). Do takiej zmiany prowadzi utrzymanie oprocentowania według stawek LIBOR, mimo wyeliminowania wszelkich powiązań wysokości świadczeń z walutą obcą. W ocenie Sądu I instancji, stwierdzić należy, że brak podstaw do zastąpienia powstałej w umowie luki innymi regulacjami. W polskim systemie prawnym nie ma przepisu o charakterze dyspozytywnym, który mógłby zastąpić zakwestionowane postanowienia umowy stron. W niniejszej sprawie niemożliwe było, w szczególności, zastosowanie art. 358 k.c. który w § 1 stanowi, że jeżeli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia wyłącznie w walucie obcej. Natomiast w myśl § 2 tego przepisu wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej. Sytuacja przewidziana w przytoczonych przepisach w sprawie nie zachodzi. Przepis ten w omawianym brzmieniu wszedł w życie 24 stycznia 2009 r., a zatem nie znajdzie on zastosowania do umowy zawartej przed tym dniem. Wobec powyższego Sąd I instancji uznał, że wskazane powyżej postanowienia umowne w zakresie waloryzacji, należy zakwalifikować jako abuzywne – klauzule niedozwolone w rozumieniu art.
§ 1k.c., a zatem nie wiążące powoda.
Mając na względzie poszanowanie woli stron umowy, jak również niemożność przyjęcia takich skutków wprowadzenia do umowy niedozwolonych postanowień, które byłyby niekorzystne dla konsumenta, przyjął, że w przedmiotowej sprawie bez dotkniętych nieważnością postanowień, umowa nie zostałaby zawarta. Dlatego też stwierdził, że przedmiotowa umowa zawarta przez powoda z (...) Bank S.A. w dniu 21 maja 2010 r. jest w całości nieważna z uwagi na zawarte w niej niedozwolone klauzule umowne, po których wyeliminowaniu umowa nie może zostać utrzymana w mocy. Umowa nie może nadal obowiązywać bez zakwestionowanych postanowień abuzywnych albowiem brak w niej określenia głównego świadczenia kredytobiorcy tj. zasad spłaty kredytu (sposobu ustalania wysokości rat płatnych w PLN). Umowa jest tym samym sprzeczna z ustawą (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 69 ust. 3 pkt 4 prawa bankowego). Sąd Rejonowy wskazał, że wejście w życie Ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważało abuzywności spornych klauzul i nieważności przedmiotowej umowy kredytu. Nie ma bowiem znaczenia ewentualne umożliwienie dokonywania spłaty kredytu walutowego bezpośrednio w walucie, w której kredyt został zaciągnięty. Umożliwienie kredytobiorcy spłacania należności, od pewnego momentu wykonywania umowy, bezpośrednio we frankach szwajcarskich nie usuwa źródła abuzywności jakim jest nierównomierne rozłożenie ryzyka. Jak już bowiem wskazano, do oceny abuzywności konkretnych postanowień umownych miarodajna jest chwila zawarcia umowy. Mając na uwadze powyższe Sąd Rejonowy uznał, że skutkiem podniesienia przez P. L. zarzutów opartych o przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych była ostatecznie nieważność całej wyżej wskazanej umowy o kredyt mieszkaniowy N. Orzeczenie o świadczeniu pieniężnym od pozwanego na rzecz powoda Sąd oparł na art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c., uznając, że uiszczone na rzecz pozwanego przez powoda należności z tytułu spłaty zobowiązań wynikających z umowy kredytu, która ostatecznie okazała się nieważna, stanowią podlegające zwrotowi w reżimie bezpodstawnego wzbogacenia świadczenie nienależne. Sąd I instancji wskazał, że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie sposób stwierdzić, że pozwany nie był wzbogacony kosztem P. L. lub by zaistniały przesłanki z art. 409 k.c. powodujące odpadnięcie wzbogacenia. Apelację od wyroku Sądu Rejonowego Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu z dnia 8 kwietnia 2022 r. wydanego w sprawie o sygn. akt V C 1060/20 wniósł pozwany, zaskarżając przedmiotowe orzeczenie w całości. Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił: (
- a)naruszenie — mających istotny wpływ na rozstrzygniecie i dotyczących podstawy faktycznej rozstrzygnięcia — przepisów postępowania, co zostanie szczegółowo przedstawione w dalszej części apelacji wraz wskazaniem zgodnie z art. 368 § 1 1 k.p.c. faktów nieustalonych lub faktów nieprawidłowo ustalonych przez sąd pierwszej instancji, tj. (
- i)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na zaniżeniu mocy dowodowej załączonego do odpowiedzi na pozew — Zarządzenia nr (...) Prezesa Zarządu (...) Bank (...) S.A. z dnia 20 października 2008 r. w sprawie wprowadzenia „Instrukcji ustalania przez Departament sprzedaży (...) Bank (...) S.A.; Zarządzenia nr (...) Prezesa Zarządu (...) Bank (...) S.A. z dnia 26 lutego 2010 r. w sprawie zmian w „Instrukcji ustalania przez (...) Bank (...) SA” wprowadzonej Zarządzeniem nr (...) Prezesa Zarządu (...) Bank (...) SA z dnia 20.10.2008 r.; Zarządzenia nr (...) Prezesa Zarządu (...) Bank (...) S.A. z dnia 20 stycznia 2010 r. w sprawie wprowadzenia „Instrukcji udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N.” wraz z załącznikami; Zarządzenia nr (...) Prezesa Zarządu (...) Bank (...) S.A. z dnia 25 czerwca 2009 r. w sprawie wprowadzenia „Regulaminu udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N. wraz z załącznikami (dalej jako: „Instrukcja udzielania kredytów mieszkaniowych” - załącznik do odpowiedzi na pozew), oraz oświadczeń zawartych we wniosku kredytowym; Broszura informacja o ryzku walutowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców hipotecznych (dalej jako: ,Informacja dla Wnioskodawców" załącznik do odpowiedzi na pozew), co nastąpiło z naruszeniem zasady wszechstronnej oceny materiału dowodowego, zasad doświadczenia życiowego i zasad logiki (szczegółowe uzasadnienie i rozwinięcie zarzutu znajduje się w dalszej części apelacji). (
- ii)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na zaniżeniu mocy dowodowej:
(1)Regulaminu transakcji walutowych
(2)Umowy ramowej o współpracy z klientami w zakresie transakcji zawieranych z Departamentem Sprzedaży Produktów S., zawartej pomiędzy Powodem a Pozwanym z dnia 21 maja 2010 r. (dalej łącznie: „Dokumenty”), co nastąpiło z naruszeniem zasady wszechstronnej oceny materiału dowodowego, zasad doświadczenia życiowego i zasad logiki (szczegółowe uzasadnienie i rozwinięcie zarzutu znajduje się w dalszej części apelacji). (iii) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na zaniżeniu mocy dowodowej załączonych do odpowiedzi na pozew dokumentów w postaci: wniosku Powoda o zmianę waluty spłaty kredytu hipotecznego wraz z potwierdzeniem otwarcia rachunku walutowego, co nastąpiło z naruszeniem zasady wszechstronnej oceny materiału dowodowego, zasad doświadczenia życiowego i zasad logiki. (iv) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na uznaniu, że zeznania świadka E. G.
(2)i M. N. mają marginalne znaczenie oraz zaniżeniu mocy dowodowej tych zeznań, co nastąpiło z naruszeniem zasady wszechstronnej oceny materiału dowodowego, zasad doświadczenia życiowego i zasad logiki (szczegółowe uzasadnienie i rozwinięcie zarzutu znajduje się w dalszej części apelacji). (
- v)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na dokonaniu dowolnej oceny zeznań Powoda z naruszeniem zasady wszechstronnej oceny materiału dowodowego, zasad doświadczenia życiowego i zasad logiki poprzez uznanie ich za wiarygodne, w sytuacji, gdy zeznania Powoda były wewnętrznie niespójne, sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym i ww. zasadami, a także przy ich ocenie Sąd nie wziął pod uwagę szeregu okoliczności wpływających na ich wiarygodność oraz moc dowodową (szczegółowe uzasadnienie i rozwinięcie zarzutu znajduje się w dalszej części apelacji). (
- vi)art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na pominięciu zgłoszonego przez Bank dowodu z opinii biegłego i błędnej ocenie faktów, które powinny zostać ustalone w postępowaniu dowodowym (szczegółowe uzasadnienie i rozwinięcie zarzutu znajduje się w dalszej części apelacji). (vii) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na zaniżeniu mocy dowodowej: raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącego spreadów, raportu Komisji Nadzoru Finansowego „Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów walutowych w CHF na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu” oraz ekspertyzy dr J. T. (Katedra (...)) z lipca 2015 r.: „Opinia na temat wybranych aspektów funkcjonowania rynku kredytów hipotecznych indeksowanych lub denominowanych w walutach obcych oraz kształtowania się kursu walutowego PLN/CHF” (dalej łącznie jako: „Raporty”), co nastąpiło z naruszeniem zasady wszechstronnej oceny materiału dowodowego, zasad doświadczenia życiowego i zasad logiki (szczegółowe uzasadnienie i rozwinięcie zarzutu znajdujące się w dalszej części apelacji). (
- b)naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: (
- i)art.
§ 1k.c.
oraz art. 385 2 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13/ EWG oraz w zw. z art. 56 k.c. oraz art. 354 5 1 k.c. i art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że klauzule przeliczeniowe: - kształtują prawa i obowiązki Powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy Powoda z uwagi na:
(1)nieprecyzyjność i nieokreśloność postanowień Umowy kredytu w zakresie mechanizmu przeliczeń;
(2)brak rzetelnej informacji udzielonej Powodowi na temat tego mechanizmu;
(3)brak pełnej i rzetelnej informacji w przedmiocie faktycznego ryzyka kursowego oraz spreadu; - zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, gdyż ani w Umowie ani na etapie procesu ubiegania się o kredyt Powoda nie przedstawiono wszystkich niezbędnych dla niego informacji, na podstawie których mógłby oszacować potencjalnie istotne dla niego ekonomiczne konsekwencje, jakie wiążą się z zastosowaniem w umowie klauzul przeliczeniowych, a także nie został poinformowany o ryzyku kursowym. (ii) art.
§ 1zdanie drugie k.c.
poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na uznaniu, że kwestionowane postanowienia Umowy w zakresie przeliczeń walutowych zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, podczas gdy mechanizm waloryzacji w Umowie oraz w trakcie negocjacji kredytowych został wytłumaczony prostym i zrozumiałym językiem; (iii) art. 385
(1)§ 2 k.c. oraz art. 358 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 354 k.c. i art. 353
(1)k.c. poprzez ich błędne zastosowanie polegające na uznaniu, że na skutek ustalenia bezskuteczności postanowień zawierających odniesienie do tabeli kursowej Banku, z Umowy wyeliminowany zostaje mechanizm waloryzacji kursem waluty obcej, podczas gdy z materiału dowodowego jednoznacznie wynikało, że zgodnym celem i zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF, co oznacza, że pominięcie waloryzacji przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy jest sprzeczne z treścią Umowy oraz wolą stron; (
- iv)art. 358 § 2 k.c. w zw. art. 58 § 1 in fine k.c. oraz art. 58 § 3 k.c. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji uznanie, że nie istnieje przepis ustawy mogący wejść w miejsce nieważnych postanowień Umowy, podczas gdy takim „odpowiednim” przepisem ustawy jest art. 358 § 2 k.c., a następnie bezpodstawne przyjęcie, że cała Umowa upada, podczas gdy — ewentualnie — nieważnością dotknięta jest tylko część czynności prawnej, wobec czego Umowa — co do pozostałych części — winna pozostać w mocy. (
- v)art. 56 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego poprzez brak ich zastosowania, w sytuacji, gdy zwyczaj konkretyzuje sposób ustalenia i stosowania tabel kursowych, co mocno ogranicza swobodę dla Banku we wskazanym zakresie; (
- vi)art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na uznaniu, że do dokonania wzajemnych rozliczeń Stron należy zastosować teorię dwóch kondykcji, w sytuacji, gdy — przy hipotetycznym — ustaleniu nieważności Umowy kredytu należy zastosować teorię salda do dokonania wzajemnych rozliczeń Stron. (vii) art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na zasądzeniu odsetek ustawowych za opóźnienie od innego dnia aniżeli następnego dnia po dniu uprawomocnienia się Wyroku, w sytuacji, gdy dopiero od chwili uprawomocnienia się Wyroku Pozwany może być w opóźnieniu w zakresie spełnienia świadczenia z uwagi na to, że po uprawomocnieniu się Wyroku definitywnie odpadnie podstawa do spełnienia świadczenia przez Powoda tytułem spłaty kredytu, a co za tym idzie Pozwany będzie zobowiązany do zwrotu zapłaconych przez Powoda świadczeń. Nadto pozwany na podstawie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 162 § 1 k.p.c., wniósł o rozpoznanie postanowienia Sądu pierwszej instancji w przedmiocie pominięcia przez Sąd dowodu z opinii biegłego oraz dopuszczenie i przeprowadzenie przedmiotowego dowodu na fakty szczegółowo wskazane w odpowiedzi na pozew. Pozwany także na podstawie art. 374 zdanie drugie k.p.c. wniósł o przeprowadzenie rozprawy. Mając na uwadze powyższe zarzuty pozwany wniósł o: 1. zmianę zaskarżonego wyroku w pkt 1 poprzez oddalenie powództwa w całości; 2. zmianę Wyroku w pkt 2 poprzez zasądzenie od P. L. na rzecz Pozwanego zwrotu kosztów postępowania przed sądem pierwszej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. 3. zasądzenie od P. L. na rzecz Pozwanego zwrotu kosztów postępowania przed sądem drugiej instancji z należnymi na mocy art. 98 § 1 1 k.p.c. odsetkami ustawowymi za opóźnienie, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację strony pozwanej powód wniósł o oddalenie apelacji w całości, oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, jako całkowicie nieprzydatnego dla wyniku sprawy, a mającego na celu wydłużenie postępowania oraz zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pismem z 20 listopada 2023 r. pozwany zgłosił zarzut zatrzymania świadczeń spełnionych przez powoda na rzecz banku, które miałyby podlegać zwrotowi na wypadek stwierdzenia przez sąd, że umowa jest nieważna (trwale bezskuteczna) – do czasu zaofiarowania przez powoda zwrotu świadczenia spełnionego przez bank na rzecz powoda w postaci zapłaty kwoty 164.196,00 zł, tj. równości kapitału udostępnionego powodowi na podstawie umowy. Pełnomocnik powoda w piśmie procesowym stanowiącym odpowiedź na zgłoszony przez pozwanego zarzut zatrzymania wniósł o nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Wywiedziona w tej sprawie apelacja nie wykazała nieprawidłowości zaskarżonego orzeczenia i nie dostarczyła podstaw umożliwiających postulowaną zmianę dotychczasowego kierunku rozstrzygnięcia. Wbrew ujętym w treści wniesionego środka zaskarżenia zarzutom Sąd I instancji, oceniając zgromadzony materiał dowodowy, zastosował się do reguł art. 233 § 1 k.p.c. i nie dopuścił się naruszenia tego przepisu. Analiza wywodów Sądu Rejonowego prowadzi do wniosku, iż ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia nie noszą cech dowolności i znajdują oparcie w materiale dowodowym, ocenionym z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego. Można zresztą już w tym miejscu zaznaczyć, że w części apelujący neguje ocenę prawną tych ustaleń, co nie mieści się w zarzutach natury procesowej. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów, do których odwołuje się powyższa norma, muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. uzasadnienie wyroku SN z 19 czerwca 2001 r., II UKN 423/00, OSNP 2003, Nr 5, poz. 137; uzasadnienie wyroku SN z 14 marca 2002 r., IV CKN 859/00, LEX nr 53923; uzasadnienie postanowienia SN z 16 maja 2002 r., IV CKN 1050/00, LEX nr 55499; uzasadnienie wyroku SN z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906; uzasadnienie wyroku SN z 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Tylko to może być bowiem przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu ( tak: orzeczenia SN: z 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096). Decyzja Sądu Rejonowego o nieprzydatności części dokumentów przedłożonych przez pozwanego, a wymienionych w punkcie 3)
- a)zarzutów apelacji do poczynienia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy ustaleń faktycznych była prawidłowa. Skarżący twierdzi, że z dokumentów tych ma wynikać, że w pozwanym Banku istniała powszechnie dostępna procedura/instrukcja ustalania kursów w Tabelach kursowych Banku w postaci zarządzeń Prezesa, w których wskazywano na czynniki mające wpływ na określanie kursu walut obcych przez Bank oraz opisywano, w jaki sposób kurs w Tabelach kursowych jest ustalany przez Bank, a Bank nie mógł ustalać i nie ustalał kursów walut w sposób dowolny, a kursy stosowane przez pozwanego nie tylko pozostają w ścisłej korelacji do kursów ustalanych przez Narodowy Bank Polski, ale przede wszystkim nie odbiegają w istotny sposób od innych kursów dostępnych na rynku. Rzecz jednak w tym, że przedstawione przez pozwanego dokumenty, w szczególności Instrukcje stosowania Tabeli kursów walutowych (…) czy Instrukcje ustalania (…) kursów walut (…) nie tylko nie wskazują, aby kurs walut w Banku był ustalany w sposób obiektywny. Już choćby możliwość stosowania arbitralnie do określonego pułapu tzw. dopuszczalnych odchyleń od średnich kursów rynkowych przeczy obiektywnemu charakterowi tabel. To samo wynika też już z faktu, że sposób tworzenia tabeli kursów walut oparty był na zarządzeniach Prezesa Zarządu, które mogły w każdej chwili ulec zmianie. Dalej, na podstawie powoływanych przez apelującego dokumentów nie da się otworzyć pełnego mechanizmu ustalenia kursu walut i to w taki sposób, aby pozwalał konsumentowi (powodowi) na jego weryfikację. Co jednak najbardziej istotne umowa kredytowa stron i mający do niej zastawanie regulamin, obowiązujący w dacie jej zawarcia, nie definiują w sposób przejrzysty pojęcia „tabeli kursowej”, ogólnikowo stwierdzając, że jest to aktualna tabela kursów walutowych w (...) Bank (...) S.A. obowiązująca w banku w momencie dokonywania przeliczeń. Tymczasem, aby spełniony został wymóg przejrzystości warunków umownych (tj. aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem) nie wystarczy by były zrozumiałe pod względem formalnym i gramatycznym. Umowa powinna przedstawiać w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (por. wyroku TSUE z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13). O ile natomiast rację ma apelujący, że Regulamin transakcji walutowych wskazuje na teoretyczną możliwość negocjacji kursu, to jednak, jak trafnie zauważył Sąd Rejonowy, z zeznań świadków E. G.
(2)i M. N. , a zawnioskowanych przez samego pozwanego, wynika jednoznacznie, że możliwość ta w przypadku klientów takich jak powód, tj. konsumenta – kredytobiorcy hipotecznego, była jedynie teoretyczna. Dotyczyła bowiem wyłącznie dużych i pojedynczych transakcji, a nie umów kredytowych jak łącząca strony postępowania, w tym negocjacji kursu walut na potrzeby spłaty rat kredytowych. Ze złożonej przez pozwanego przykładowej umowy ramowej nie wynika też, aby dotyczyła negocjacji kursu na potrzeby umowy konsumenckiego kredytu hipotecznego. Zresztą, żadne okoliczności sprawy nie wskazują, aby mechanizm taki był stosowany w przypadku powoda. Przede wszystkim jednak, nawet gdyby powód miał taką możliwość, nie wpłynęłoby to na ocenę charakteru postanowień umownych dotyczących „tabeli kursowych”. Istotna jest bowiem ocena tych postanowień po kątem ich przejrzystości z czasu zawierania umowy; wpływu na tę ocenę nie ma późniejszy sposób jej wykonywania. Skarżący akcentował nadto, że ze złożonych przez niego dokumentów wynikała możliwość zmiany przez powoda waluty spłaty kredytu i spłacania go bezpośrednio w CHF, z czego P. L. skorzystał, a co miał pominąć Sąd Rejonowy. Z zarzutem tym nie można się zgodzić. Sąd Rejonowy uznał, że okoliczność ta nie ma znaczenia dla oceny spornych postanowień umowy za niedozwolone. Była to bowiem jedynie możliwość, obwarowana dodatkowymi warunkami, której zastosowanie było uzależnione od decyzji samego pozwanego, a przy tym zmiana waluty kredytu miała też być dokonana przy wykorzystaniu klauzuli przeliczeniowej. Co przy tym znamienne, dokonane przez strony umowy, w trakcie jej obowiązywania, modyfikacje klauzul umownych, mogłyby „sanować” ich abuzywny charakter tylko wówczas, gdy taki cel modyfikacji byłby objęty świadomą, wyraźną i wolną zgodą konsumenta ukierunkowaną na sanowanie wadliwego postanowienia (por. uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17, wyrok Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16; wyrok TSUE z 21 lutego 2013 r., C-472/11), co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Nie ma też racji skarżący twierdząc, że z pominiętych przez Sąd Rejonowy przy czynieniu ustaleń faktycznych dokumentów miałoby wynikać, aby Bank udzielił powodowi pełnej i – jak wyjaśniono powyżej - przejrzystej informacji dotyczącej ryzyka związanego z kredytem denominowanym, w tym o ryzyku walutowym, a w konsekwencji powód miał świadomość ryzyka związanego z zawieranym kredytem. W samej umowie kredytowej zawarto jedynie postanowienie, zgodnie z którym ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca (analogiczne postanowienie zawarto w postanowieniach instrukcji udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N.), które nie jest wystarczające dla spełnienia przez Bank ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. Jak wyjaśnił TSUE w wyroku z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/17, kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Do sądu krajowego należy ustalenie, czy bank przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych warunek umowny, zgodnie z którym kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty. Jak przy tym zasadnie wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 27 listopada 2019r. w sprawie II CSK 483/18 „nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca (…) oraz odebranie od powódki oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że została poinformowana o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjęła do wiadomości i akceptuje to ryzyko (…). Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, którzy nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotówkowego, czego bank jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat”. Jak trafnie wyjaśnił Sąd Okręgowy w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z 28 czerwca 2021 r. w sprawie XXVIII C 32/21, ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej dla kredytobiorcy ma trzy zasadnicze skutki. Po pierwsze zmieniający się kurs waluty skutkuje zmianą wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Drugą konsekwencją związania kredytu z kursem waluty obcej jest zmiana wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty. Trzecie następstwo ryzyka kursowego związane z kredytem denominowanym dotyczy niebezpieczeństwa spadku kursu waluty w okresie od zawarcia umowy do uruchomienia kredytu. Dotyczy to zwłaszcza kredytów wypłacanych w kilku transzach, a więc przez dłuższy czas narażonych na ten wymiar ryzyka kursowego. Te elementy mają największe znaczenie dla konsumenta i ewentualnego naruszenia jego interesów. Zwiększenie raty kredytu i jego salda w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. Dlatego też wypełnienie obowiązku informacyjnego wymagało pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Ponieważ przekaz kierowany do konsumenta musi być jasny i zrozumiały, podanie informacji powinno nastąpić w postaci podwójnej: poprzez wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego oraz konkretnych przykładowych kwot - wskazanych wyżej wartości raty i salda charakteryzujących dany kredyt. Skoro zaś obie wartości są uzależnione od kursu waluty – należało również wskazać możliwy do określenia poziom kursu tej waluty. Przedstawione przez pozwanego dowody nie świadczą o tym, aby obowiązek informacyjny został przez Bank wykonany – co trzeba podkreślić wobec P. L. – w sposób prawidłowy, pozwalający powodowi na pełną ocenę ryzyka zwianego z umową kredytu denominowanego. W szczególności, ograniczające się jedynie do zapisu z pkt VI wniosku kredytowego (k. 110), nie przedstawiono powodowi innej i to rzetelnej informacji, symulacji, uwzględniającej skonkretyzowane, indywidualne warunki umowy (jak wartość kredytu, okres spłaty), a obrazującej ponadprzeciętne ryzyko jakie wiązało się ze wzrostem wartości CHF w stosunku do PLN dla wykonania umowy. To, że w wewnętrznych regulacjach banku przewidziano określone procedury, w tym „przedstawienie na życzenie klienta próbnych symulacji spłat kredytu” nie wyjaśnia czy i w jakim zakresie zachowano je w stosunku do powoda. Co prawda pozwany złożył do akt wydruk broszury „Informacja o ryzyku walutowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców hipotecznych”, jednakże nie wykazał, aby dokument ten w ogóle przedstawiono powodowi. Dodatkowo, jest to dokument o charakterze ogólnym, nie odnoszący się w ogóle do warunków umowy stron. Tym samym trafnie Sąd Rejonowy uznał, że zeznania powoda P. L., w tym odnośnie tego, że jako kredytobiorca nie miał świadomości rzeczywistego rozmiaru ryzyka łączącego się z zawartą umową, były wiarygodne. Bez znaczenia dla sprawy jest natomiast to, jakimi motywami kieruje się powód występując z objętym pozwem roszczeniem. Decyzja Sądu Rejonowego o pominięciu zawnioskowanego przez stronę pozwaną wniosku o dowód z opinii biegłego była prawidłowa i nie narusza art. 235 2 §1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. Rozstrzygnięcie sprawy nie wymagało bowiem wiadomości specjalnych. Istotne jest, że jak wyjaśniono powyżej, zapis umowny odwołujący się do tabeli kursowych nie miał przejrzystego charakteru. Nadto to czy ostatecznie popyt i podaż kształtował kurs walut, a zatem, czy miał on charakter rynkowy, tak samo jak i czy „istniał zwyczaj w transakcjach walutowych (na rynku międzybankowym) w zakresie stosowania przez banki tabel kursowych w relacjach z ich klientami” i czy tabele kursowe pozwanego Banku były zgodne z tym zwyczajem, nie miało żadnego znaczenia. Jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 8 stycznia 2020 r. (I ACa 817/18) prawodawca, wprowadzając do obrotu prawnego art.
k. c. nie zdecydował się na uzależnienie możliwości uznania danej klauzuli umownej za niedopuszczalną od sposobu wykonywania tej klauzuli przez kontrahenta konsumenta. Tym samym uznać należy, iż dla oceny klauzuli umownej dotychczasowy sposób jej wykonywania pozostaje całkowicie obojętny. Co więcej – co do zasady indywidualna kontrola wzorca umownego może następować nawet wówczas, gdy badana klauzula w ogóle nie była pomiędzy stronami stosowana. W ocenie Sądu Okręgowego najbardziej wiarygodnymi dowodami na okoliczności dotyczące zawarcia umowy o kredyt mieszkaniowy N.hipoteczny nr (...)okazały się zeznania powoda, dla którego podjęcie decyzji pociągało za sobą wieloletnie zobowiązanie wobec banku. Podkreślić jeszcze należy, że wszelkie dokumenty na jakie powołuje się pozwany, aby kredytobiorca mógł uzyskać kredyt musiały zostać przez niego podpisane. W istocie dowód z zeznań powoda odnosił się nie do samej czynności, gdyż zawarcie spornej umowy kredytu nie było sporne, ale do sposobu dokonywania uzgodnień i ich zakresu oraz rodzaju udzielonych informacji, a te nie wynikają bezpośrednio z treści jakichkolwiek dokumentów przedstawionych przez stron, nie zostały w nich sprecyzowane w taki sposób aby można było stanowczo określić ich zakres. Sąd odwoławczy w pełni podziela także rozważania prawne przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, przy czym podkreślić należy, że wiele ze wskazanych w apelacji zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego była już podnoszona przez pozwanego w toku postępowania pierwszoinstancyjnego i Sąd Rejonowy się do nich w swoim uzasadnieniu ustosunkował. W tym miejscu należy również zaznaczyć, że w toku postępowania P. L. podczas rozprawy w dniu 8 marca 2022 r. twierdził, że jest świadomy skutków nieważności umowy, a dodatkowo reprezentowani byli przez fachowego pełnomocnika, w związku z czym nie zachodzi obawa o naruszenie podstawowych standardów ich ochrony jako konsumentów, wynikających z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG (por. uchwała SN z 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21). Nadto powód został pouczony o skutkach unieważnienia umowy. Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu I instancji, który doszedł do wniosku, że umowa kredytu denominowanego mieści się w ramach konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w związku z art. 69 ustawy z 1997 r. prawo bankowe). Uzupełnieniem zasady swobody umów jest przepis art. 358 1 § 2 k.c., zgodnie z którym strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Kwestionowane przez powoda postanowienia umowy kredytu obejmują jednak nie tylko zasady przeliczenia kursów walut, ale i postanowienia które wprowadzają do umowy ryzyko kursowe, stanowiąc klauzule określające główne świadczenia stron. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, stwierdził, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczane we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenia kredytobiorców Wbrew stanowisku prezentowanemu przez skarżącego trafnie za niedozwolone w świetle art. 385
(1)§ 1 k.c. Sąd Rejonowy uznał klauzule zawarte w umowie, w szczególności w § 1 ust. 2, § 8 ust. 6, § 13 ust. 1-3, § 15 ust. 7 Części Ogólnej Umowy (COU). Oceny charakteru tych postanowień, jak wskazał Sąd Najwyższy (uchwała z 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17), stosownie do art. 4 ust. 1 oraz art. 3 ust. 1 wdrożonej do polskiego porządku prawnego Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy kredytu oraz do wszystkich okoliczności, o których kredytodawca wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy. Stwierdzić należało, że przede wszystkim abuzywny charakter miał mechanizm przeliczania kwoty kredytu i ustalania wysokości rat kredytowych rzutujący na zakres świadczeń stron oparty o kurs CHF ustalany przez pozwanego zgodnie z obowiązującą u niego tabelą kursów. Dodatkowo do przeliczenia dokonywanego przy wypłacie kredytu stosowany był kurs kupna CHF, zaś przy przeliczaniu wysokości spłacanych rat kurs sprzedaży tej waluty. Pozwany uzyskał możliwość samodzielnej modyfikacji wysokości kwoty wypłaconej jako kapitał kredytu, a następnie określonej w złotych wysokości spłacanych rat tak w zakresie kapitału, jak i odsetek. Okoliczność, w jakim zakresie korzystał z tej możliwości i czy ewentualnie przyjmowany do przeliczenia kurs CHF był zbieżny ze średnim kursem NBP dla konstrukcji umowy nie ma znaczenia, co oznacza, że dotyczące tej kwestii argumenty nie mogły mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Dla oceny abuzywnego charakteru postanowienia umownego istotne jest bowiem, że zasady w oparciu, o które tabele były ustalane, zależały wyłącznie od woli banku i mogły w każdym momencie ulec zmianie. W doktrynie i orzecznictwie obecnie przyjmuje się, że odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli i ogłaszanych w siedzibie banku narusza równowagę stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, co uniemożliwia konsumentowi przewidzenie na podstawie zrozumiałych kryteriów potencjalnych konsekwencji ekonomicznych wynikających z tej umowy. Umowa jest bowiem sprzeczna z naturą zobowiązania jako takiego, jeżeli określone świadczenie zostanie pozostawione woli wyłącznie jednej ze stron. Oba kursy waluty tj. kupna i sprzedaży były określane przez pozwanego, bez zawarcia w umowie sposobu ustalania tego kursu. Takie postanowienia klauzuli przeliczeniowej pozwalały pozwanemu na nieograniczoną umową zmianę wysokości świadczenia. Oczywistym jest przy tym, że pozwany nie miał wpływu na wysokość kursów stosowanych na rynkach walutowych, jednakże sposób określania kursów stosowanych dla poszczególnych transakcji w świetle umowy nie był niczym ograniczony. W ten sposób powód nie miał możliwości zweryfikowania prawidłowości określonej przez pozwanego równowartości kredytu w CHF, który został mu wypłacony w złotych, ani prawidłowości wyliczonej w danym miesiącu raty kredytu, którą zobowiązany był zapłacić. W efekcie określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (por. wyrok SA w Warszawie z 3 kwietnia 2020 roku, sygn. akt VI ACa 27/19, czy wyrok SN z 29 października 2019 roku, sygn. akt IV CSK 309/18), a tym samym pozwala na uznanie, że postanowienia umowne określające główne świadczenia stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie były jednoznacznie określone w rozumieniu art.
§ 1k.c.
Podkreślić należy, że powyższe stanowisko wynika z oceny treści spornej umowy kredytu. W myśl art.
§ 1k.c.
konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie z konsumentem i nieuzgodnionych indywidualnie klauzul waloryzacyjnych (indeksacyjnych) jest stan niezwiązania stron umowy zakwestionowanymi postanowieniami, który to przepis stanowi implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE 1993 L 95, s. 29, ze. zm.). W związku z tym, Sąd Rejonowy trafnie rozważał czy po wyeliminowaniu tych niedozwolonych klauzul, umowa kredytu może nadal obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też uznać ją zgodnie z żądaniem powoda za nieważną, w szczególności ze względu na brak któregoś z koniecznych jej elementów. Sąd odwoławczy podzielił stanowisko Sądu I instancji, że w realiach sprawy klauzule te określają główne świadczenia. Ich usunięcie ze skutkiem ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 prawa bankowego, ponieważ ich wyeliminowanie nie pozwoliłoby obliczyć sumy, jaką powód zobowiązany jest zwrócić z tytułu kredytu. Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 „art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę" (por. pkt 58-62 oraz pkt 3 sentencji). Artykuł ten należy zatem interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Skoro w niniejszej sprawie klauzule indeksacyjne określały świadczenie główne stron, ich usunięcie spowodowało zmianę głównego przedmiotu umowy. Wprawdzie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - z powołaniem się na stanowisko wyrażone w wyrokach z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie Á. K., H. R. przeciwko (...), C-26/13 oraz z 26 marca 2019 r. w sprawie (...) SA przeciwko (...) SA przeciwko A. L. M. i V. C.-70/17 stwierdził, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, jednak może nastąpić to w razie wyrażenia na to zgody przez strony, a poza tym możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego, wbrew woli konsumenta, zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki. W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmuje się, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy ( por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17 Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak Sąd Najwyższy, w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 328/18, LEX nr 2771344). W ocenie Sądu Okręgowego ostatecznie uznać trzeba, biorąc pod uwagę powyższe, trafne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że nie istnieje możliwość utrzymania w mocy umowy stron, z której, ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron. Utrzymanie w mocy tego typu umowy byłoby możliwe tylko w sytuacji, gdyby konsumenci wyrazili wyraźnie taką wolę. Możliwość zapobiegnięcia nieważności umowy ma charakter ochronny względem konsumenta, tj. obowiązuje jedynie w przypadku, gdyby nieważność miała narazić konsumenta na niekorzystne względem niego konsekwencje. Wyrazem tego jest stanowisko, że niedozwolone postanowienie umowne (art.
§ 1
k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (por. uchwałę 7 sędziów SN - zasadę prawną z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56 i powołane w niej orzecznictwo). Z punktu widzenia treści objętego pozwem roszczenia i wyraźnego stanowiska procesowego należy uznać, że powód wyraził świadomą, wyraźną i swobodną decyzję o zrzeczeniu się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości. Sąd Rejonowy zasadnie również przyjął, że nie może uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul, ponieważ stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (w tym kursu średniego NBP) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy, wnosząc do niej zupełnie nowy element. Podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji nie daje art.
k.c. Podstawy tej nie może stanowić też art. 358 § 2 k.c., ponieważ nie może być stosowany w drodze analogii, a dodatkowo nie obowiązywał w chwili zawierania umowy. Z podobnych względów wskazanej luki nie może wypełnić norma art. 69 ust. 3 prawa bankowego uprawniająca kredytobiorców do spłaty kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej, w tej walucie, ponieważ także ten przepis wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu, zwłaszcza że jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Ocena, a tym bardziej ingerencja w stosunek prawny w oparciu o przepis prawa materialnego, wprowadzony do porządku prawnego później, jako godząca w tę zasadę jest niedopuszczalna. Zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby również sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Nie jest również zasadny argument, jakoby na podstawie należało zastosować kurs rynkowy lub zwyczajowy to jest kurs średni NBP, ponieważ w praktyce bankowej nie wykształcił się zwyczaj przyjmowania do rozliczeń kredytów indeksowanych do waluty obcej średnich kursów NBP, a takie działanie również byłoby sprzeczne z zasadniczym celem dyrektywy Rady 93/13/EWG. Omówione wadliwości postanowień umowy były wystarczające dla stwierdzenia ich abuzywności, a w konsekwencji do stwierdzenia nieważności umowy na żądanie powoda P. L. podobnie jak zasadne było także uwzględnienie żądania zapłaty, co pozwany negował, zarzucając naruszenie art. 405 i 410 k.c. Skutkiem stwierdzenia nieważności (bezskuteczności) umowy jest bowiem powstanie obowiązku rozliczenia wzajemnie pełnionych świadczeń jako świadczeń nienależnych w myśl art. 410 § 2 k.c., skoro odpadła ich podstawa. Ten, kto je spełnił, może żądać zwrotu, choćby był równolegle dłużnikiem kontrahenta. W świetle § 1 art. 410 § 1 k.c. samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego przysługującego zubożonemu niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione. Fakt spełnienia takiego świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie świadczącego, a jego uzyskanie przesłankę wzbogacenia po drugiej stronie. Sporna umowa kredytu okazała się nieważna ex tunc, powodowi przysługiwało więc roszczenie o zwrot spełnionego przez niego na poczet nieważnej umowy świadczeń. Roszczenie to powód oparł na teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą roszczenie każdej ze stron nieważnej umowy o zwrot spełnionych przez nie nienależnie świadczeń traktuje się jako roszczenia niezależne od siebie. Każda ze stron jest zobowiązania do zwrotu uzyskanego nienależnie świadczenia na mocy odrębnych jednostronnie zobowiązujących stosunków prawnych. W tej sytuacji P. L. przysługuje roszczenie kondykcyjne w wysokości sumy uiszczonych przez nich rat kapitałowo-odsetkowych. Stosownie do art. 411 pkt 1 k.c. można żądać zwrotu świadczenia nienależnego nawet wówczas, gdy spełniający świadczenie wiedział, że nie jest do świadczenia zobowiązany, jeżeli spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Wobec tego zarzut naruszenia art. 405 i 410 k.c. podniesiony w apelacji pozwanego okazał się nieuzasadniony. Powodowi jako konsumentowi należne są zgodnie z art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c. odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia wynikającego z wezwania pozwanego banku do zapłaty z powołaniem się na nieważność zapisów umowy, co jest zgodne z celami dyrektywy 93/13, ochronną wobec konsumentów, a prewencyjną i sankcjonującą wobec przedsiębiorców (zob. też Opinia Rzecznika Generalnego A. C. z 16 lutego 2023 r. w sprawie C‑520/21). Inne podejście, zwłaszcza wskazane przez apelującego, stawiałoby konsumentów w gorszej sytuacji niż inne podmioty, do których stosuje się wyłącznie prawo krajowe. Nie można uznać, że bank pozostaje w opóźnieniu dopiero od momentu powstania stanu trwałej bezskuteczności Umowy, co miałoby nastąpić dopiero po uprawomocnieniu się wyroku w przedmiotowej sprawie. Nie można, również uznać, że bank pozostaje w opóźnieniu dopiero od momentu oświadczenia przez konsumenta, po pouczeniu przez sąd, że wyraża zgodę na unieważnienie umowy. Dyrektywa 93/13 nie ustanawia obowiązku odebrania od konsumenta takiego oświadczenia, a TSUE, mając co trzeba podkreślić na względzie ochronę konsumenta, w przytoczonych też wyżej orzeczeniach (C-260/18, C-19/20) uznał jedynie, że konsument może udzielić zgody na dalsze stosowanie klauzul niedozwolonych. Choć wskazał, że sąd powinien poinformować konsumenta o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą stwierdzenie nieważności umowy, to nie wiązał tego z wymagalnością roszczenia konsumenta. Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że sądy krajowe mają obowiązek z urzędu stwierdzić, że konsument nie jest związany nieuczciwymi warunkami umownymi. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 21 lutego 2013 r. w sprawie C-472/11 wskazał, że pełna skuteczność ochrony przewidzianej przez dyrektywę wymaga, aby sąd krajowy, który z urzędu stwierdza nieważność warunku umownego, mógł wyciągnąć wszystkie skutki z tego stwierdzenia, bez czekania na to, że konsument poinformowany o jego prawach złoży oświadczenie, domagając się stwierdzenia nieważności rzeczonego warunku. Wynika stad, że konsument może potwierdzić nieuczciwe warunki umowne, ale nie ma obowiązku składać jakiekolwiek oświadczeń w tym przedmiocie. Oznacza to, że niedopuszczalne jest wyciąganie wobec konsumenta negatywnych konsekwencji z tego powodu, że nie złożył takiego oświadczenia albo że złożył je w terminie późniejszym. Zatem P. L. przysługiwało roszczenie o zwrot wszystkich świadczeń spełnionych na rzecz pozwanego w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, której dotyczył proces wraz z odsetkami od dnia 6 sierpnia 2020 r. tj. od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu. W toku postępowania apelacyjnego pozwany bank sformułował nadto zarzut zatrzymania. W ocenie Sądu zarzut ten także nie zasługiwał na uwzględnienie – nie ma on bowiem zastosowania do umów wzajemnych. W przypadku umowy kredytu bank zobowiązuje się do postawienia jego kwoty do dyspozycji kredytobiorcy, który z kolei zobligowany jest do zwrotu pożyczonego kapitału oraz zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z kapitału (odsetki lub w przypadku kredytu – odsetki i prowizja). Nie ulega zatem wątpliwości, że jest to umowa odpłata i dwustronnie zobowiązująca. Powyższe nie jest jednak decydujące w zakresie jej kwalifikacji z punktu widzenia wzajemności. Niezbędne jest bowiem podkreślenie, że zarówno po stronie banku, jak i kredytobiorcy występuje świadczenie pieniężne. Konieczna jest zatem ocena, czy pozostają one w stosunku wymiany rozumianej nie w sensie ekonomicznym, lecz jurydycznym. Dlatego też nietrafne jest porównywanie pożyczki i kredytu do umowy najmu. W przypadku kredytu to kapitał jest przedmiotem świadczenia najpierw jednej, a potem drugiej strony, z tym zastrzeżeniem, że kapitał jest zwracany z nadwyżką, stanowiącą wynagrodzenie za korzystanie z niego. Nie jest on jednak wymieniany na inne świadczenie. Nie dochodzi tym samym do bezpośredniej wymiany dóbr (wymiana w tym rozumieniu zasadniczo obejmuje wymianę różniących się od siebie świadczeń). Umowa kredytu nie należy zatem kwalifikować jako umowy wzajemnej (tak uznał m.in. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 4 grudnia 2019 r., I ACa 442/18, Legalis numer 2277063; Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 20 października 2021 r., I ACa 155/21, Legalis numer 2634420). Zaznaczenia wymaga przy tym, że ww. problematyka stanowi jednak przedmiot sporu w doktrynie i orzecznictwie. Niemniej jego rozstrzygnięcia nie będzie miało kluczowego znaczenia w niniejszej sprawie. To bowiem charakter świadczeń będących przedmiotem umowy kredytu przesądza o tym, że przepisy o zatrzymaniu nie przystają do przedmiotowego stosunku prawnego. Stosownie do art. 496 i art. 497 k.c., prawo zatrzymania powstaje m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia drugiej. Zostało ono zatem pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia lub jej zabezpieczy (T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w Kodeksie cywilnym, Warszawa 1999, s. 125). Niemniej usprawiedliwione interesy obu stron w przypadku nieważności umowy kredytu chroni instytucja potrącenia. Podkreślić bowiem należy, że zatrzymanie spełnia swoją funkcję tam, gdzie świadczenia są różnorodzajowe i z tego powodu wierzytelności obu stron nie nadają się do potrącenia (vide: wyrok SA w Warszawie z 20 października 2021 r., I ACa 155/21, Legalis numer 2634420). W przypadku umowy kredytu mamy zaś do czynienia z świadczeniami jednorodzajowymi, a nie różnego typu – jak w przypadku umowy najmu, gdy po jednej stronie zobowiązuje się do oddania drugiej rzecz do używania przez czas oznaczony lub nieoznaczony (art. 659 § 1 k.p.c.). Prawo zatrzymania nie można stosować zatem do umowy kredytu ani wprost, ani w drodze analogii. Zatrzymanie jest bowiem szczególnym środkiem zabezpieczenia określonych ustawowo wierzytelności. Z kolei bank ma skuteczne instrumenty, aby chronić się przed niewypłacalnością konsumenta: potrącenie obu wierzytelności, a w pozostałym zakresie – gdyby wierzytelność banku była wyższa – wniosek o zabezpieczenie roszczenia w trybie przepisów kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności poprzez ustanowienie hipoteki na nieruchomości, na której ustanowiono hipotekę zabezpieczającą nieważną umowę kredytu. Nie istnieją zatem względy, które nakazywałyby stosować per analogiam przepisy o zarzucie zatrzymania do rozliczenia nieważnej umowy kredytu. Nadto zdaniem Sądu Okręgowego zarzut zatrzymania mógłby być rozważany jako nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art.5 k.c. Z przedstawionych względów zarzuty podniesione w apelacji pozwanego nie zasługiwały na uwzględnienie, co skutkowało oddaleniem wniesionego przez stronę pozwaną środka zaskarżenia na podstawie art. 385 k.p.c. (pkt 1 sentencji wyroku). O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w punkcie 2 sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. 99 k.p.c. obciążając pozwanego tymi kosztami w całości jako stronę przegrywającą. W tej sytuacji zasądzono od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1 800 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, odpowiadającą stawce minimalnej określonej na podstawie § 2 pkt. 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935). O ustawowych odsetkach za opóźnienie od zasądzonych kosztów postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Maria Antecka