k.c.). W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli: 1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia; 2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór; 3) nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia; 4) została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (§ 1). Z kolei art. 560 § 1 k.c. stanowi, że jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniana przez sprzedawcę lub naprawiana, chyba że wady są nieistotne. Przepisy kodeksu cywilnego nie przewidują przy tym sekwencji uprawnień pozwalając kupującemu na wybór uprawnień i nie zmuszają go do sięgnięcia w pierwszej kolejności po naprawę lub wymianę rzeczy. Kupujący może od razu odstąpić od umowy, a złożenie oświadczenia, o ile będzie skuteczne, niweczy skutki zawarcia umowy i oznacza powrót do stanu, jaki istniał przed jej zawarciem. Zgodnie z treścią art.
jeżeli kupującym jest konsument, na równi z zapewnieniem sprzedawcy traktuje się publiczne zapewnienia producenta lub jego przedstawiciela, osoby, która wprowadza rzecz do obrotu w zakresie swojej działalności gospodarczej oraz osoby, która przez umieszczenie na rzeczy sprzedanej swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego przedstawia się jako producent. Zawarte w niniejszym dziale przepisy dotyczące konsumenta, z wyjątkiem art. 558 § 1 zdanie drugie, stosuje się także do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (§ 4). Jak wynikało z przeprowadzonych w sprawie dowodów, powodowie prowadzą działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej pod firmą (...) spółka cywilna z siedzibą w B. zajmując się m. in. sprzedażą wyposażenia sanitarnego oraz projektowaniem, zaś zakupiona przez nich umywalka z postumentem miała być – jak sami wskazywali – wykorzystana w realizowanym na zlecenie ich klienta projekcie aranżacji łazienki. W tej sytuacji powyżej cytowany przepis art.
w przedmiotowej sprawie nie znajdzie zastosowania, powodowie nie byli bowiem ani konsumentami, ani też nie sposób uznać, że umowa, na podstawie której nabyli umywalkę z postumentem od pozwanego, nie miała dla nich zawodowego charakteru. Wobec zaś powyższego, zapewnienia producenta (A. L.), w tym w zakresie koloru całych produktów przedstawionych na zdjęciach umieszczonych na jego stronie internetowej, nie stanowiły zapewnień pozwanego jako sprzedawcy i w żadnym zakresie nie mogły być podstawą do ustalania treści umowy, w tym koloru zamówionych przedmiotów, jak i zgodności towaru z umową. Jak wynikało przy tym z ustalonego stanu faktycznego, w związku z przygotowanym projektem łazienki dla klienta, powodowie zainteresowali się umywalką i postumentem O. design (...), z materiału C. włoskiego producenta A. L. i w związku z tym B. P. działając w imieniu powodów zwróciła się mailowo do pozwanego o wycenę „umywalki A. O. C. C.” wskazując, że zamawiającemu zależy na „czasie i cenie”, zaś po otrzymaniu oferty, dopytywała się jedynie o dodatkowy rabat, nie domagając się jakichkolwiek szczegółów dotyczących tych przedmiotów, w tym ich koloru. Następnie powodowie złożyli na obowiązującym u pozwanego jako sprzedawcy formularzu zamówienie wskazując, że dotyczy ono produktów A. L. – jednej umywalki O. design (...) w cenie 6 431,71 złotych brutto i jednego postumentu O. design(...) w cenie 12 310,40 złotych brutto. W tej sytuacji w ocenie Sądu nie było jakichkolwiek wątpliwości, że powodowie kupili umywalkę z postumentem w kolorze oznaczonym jako „(...)”, z żadnego zaś dowodu zaoferowanego przez powodów nie wynikało, ażeby zamówili u pozwanego umywalkę z postumentem w kolorze oznaczonym jako „niebieski”. Okoliczność, że powodowie odbierali kolor oznaczony jako „(...)” jako barwę niebieską pozostaje bez jakiegokolwiek znaczenia. Na żadnym etapie, w tym poprzedzającym złożenie zamówienia, sami powodowie także nie posługiwali się oznaczeniem koloru jako niebieski, nie wskazywali również pozwanemu, że realizują projekt łazienki zakładający taką barwę urządzeń sanitarnych. Przedstawiciel powodów zwrócił się natomiast jedynie do pozwanego o wycenę, z samodzielnie wybranym już kolorem w nomenklaturze stosowanej przez producenta tych urządzeń – A. L. – „(...)”. Sąd miał przy tym na uwadze, że powodowie jako profesjonaliści m. in. w zakresie projektowania i aranżacji wnętrz winni posiadać większą niż przeciętna wiedzę na temat barw i ich odcieni, czy też ich odzwierciedlenia na urządzeniach elektronicznych, a z całą pewnością winni wykazać się podwyższonym stopniem staranności i np. dokonać choćby sprawdzenia oznaczenia koloru „(...)”, a nie kierować się subiektywnym odbiorem tej barwy na swoim ekranie monitora, czy innego urządzenia. Już bowiem proste sprawdzenie znaczenia tego słowa w języku włoskim w wyszukiwarce internetowej, co jest narzędziem stosowanym powszechnie – pozwala na ustalenie, że jest to kolor wprawdzie bladobłękitny, ale z zielonkawym odcieniem, przy czym nie było wątpliwości, że jako że był to produkt wykonywany ręcznie, dopuszczalne są różnice odcieni, jak też że barwa zależy także np. od grubości materiału. Niezależnie zaś od tego skoro powodowie zamówili towar w kolorze „(...)”, to winni wykazać, że kolor umywalki z postumentem, jaką otrzymali od pozwanego nie odpowiada kolorowi „(...)”. Tymczasem na tę okoliczność powodowie zaoferowali jedno zrobione w zamkniętym pomieszczeniu, przy sztucznym oświetleniu, zdjęcie przedstawiające nie w pełni nawet rozpakowany wyłącznie postument, co w żadnej mierze nie pozwala na czynienie jakichkolwiek ustaleń co do tego, jaki kolor postumentu otrzymali. Nie wykazali natomiast żadnym dowodem, jaki był kolor samej umywalki, na tę okoliczność nie zaoferowali bowiem żadnych dowodów. Zważyć należało przy tym, że ustalenie koloru, w jakim powodowie otrzymali zamówiony towar, w tym czy jest to wskazany przez nich w zamówieniu kolor „(...)” niewątpliwie nie mogło być dokonane przez Sąd na podstawie jednego zdjęcia, lecz wymagało wiadomości specjalnych zastrzeżonych dla biegłego, przy czym powodowie reprezentowani w sprawie przez zawodowego pełnomocnika w osobie adwokata o jego przeprowadzenie, jak też o przeprowadzenie dowodu z oględzin spornej umywalki i postumentu (mimo że przedmioty te nadal znajdują się w ich dyspozycji), nie wnosili, Sąd zaś nie znalazł jakichkolwiek podstaw do podejmowania w tym zakresie działań z urzędu. Sąd miał przy tym na uwadze również i to, że każdy kolor ma swój parametr, a ponieważ różne urządzenia mogą w różny sposób wyświetlać barwy, możliwy do ustalenia – aczkolwiek jedynie przez osobę mającą w tym zakresie wiadomości szczególne – kod koloru (oraz tryb) pozwala zminimalizować te różnice. Nie było bowiem wątpliwości, że inaczej wygląda dany kolor na ekranie monitora Sądu, a inaczej na monitorach stron. Jeszcze zaś inny będzie ten kolor w wydruku i to też może zależeć od ustawień urządzenia, na jakim jest drukowany, czy wyświetlany. A zatem ustalenie, czy kolor dostarczonego przez pozwanego towaru odpowiada kolorowi „(...)”, czy też – jak twierdzili powodowie „(...)”, zielonym, możliwe było jedynie z wykorzystaniem wiadomości specjalnych, a nie na podstawie subiektywnej oceny stron, czy Sądu oceniającego zdjęcia i wydruki, przy czym raz jeszcze podkreślić należy, że zamówienie powodów nie dotyczyło koloru oznaczonego jako „niebieski”. Jedynie na marginesie należy zauważyć, że kolor otrzymanego przez powodów postumentu na zdjęciu dołączonym do akt przez powodów, a wyświetlanym na ekranie monitora Sądu jest kolorem zbliżonym do koloru oznaczonego jako „(...)” na wydrukach zdjęć próbnika materiału pozwanego i na stronie producenta, aczkolwiek w istocie nie jest aż tak zbliżony do koloru umywalki i postumentu zaprezentowanego w całości na stronie producenta, niemniej jednak art.
w niniejszej sprawie nie znajduje zastosowania, zaś jak już wskazano, jednoznaczne rozstrzygnięcie, czy dostarczony towar jest w kolorze „(...)” nie mogło być dokonane za pomocą zaoferowanych przez powoda dowodów. Reasumując powyższe wskazać należy, że powodowie, a to ich w tym zakresie obciążał ciężar dowodu wskazany w art. 6 k.c., nie zdołali wykazać, że kupili od pozwanego umywalkę i postument O. design (...), z materiału C., marki A. L. w kolorze niebieskim, z przeprowadzonych bowiem w sprawie dowodów wynikało, że zamówienie dotyczyło koloru „(...)”, przy czym pozwany z racji zawodowego charakteru działalności powodów w zakresie spornej umowy, nie był związany zapewnieniami co do kolorów producenta tych przedmiotów zaprezentowanymi na jego stronie internetowej ani subiektywnym odbiorem ich barwy przez powodów (jako niebieskiej). Powodowie nie wykazali wreszcie również, a to ich także w tym zakresie obciążał ciężar dowodzenia, z przyczyn wskazanych powyżej, że dostarczona do nich umywalka z postumentem nie była w zamówionym przez nich kolorze „(...)”, lecz w kolorze zielonym, czy oznaczonym jako „(...)”, a więc, że był to towar wadliwy, bo niezgodny z zawartą przez nich umową. W tej sytuacji – kiedy to powodowie nie podołali ciężarowi wykazania istnienia wady rzeczy sprzedanej (jej niezgodności z umową) – brak było podstaw do odstąpienia przez nich od umowy sprzedaży zawartej z pozwanym, a więc ich oświadczenie złożone w piśmie z dnia 18 kwietnia 2023 roku nie było skuteczne, a w konsekwencji – roszczenie dochodzone przez nich w niniejszym procesie – o zwrot uiszczonej ceny – nie zasługiwało na uwzględnienie, o czym Sąd orzekł w punkcie pierwszym wyroku na podstawie art. 556 k.c. w zw. z art.
k.c. w zw. z art. 560 k.c. w zw. z art. 535 k.c. w zw. z art. 481 k.c. w zw. z art. 6 k.c. a contrario. O kosztach procesu Sąd orzekł natomiast w punkcie drugim wyroku zgodnie z art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 109 k.p.c. zasądzając od powodów solidarnie na rzecz pozwanego jako strony wygrywającej niniejszą sprawę w całości kwotę 3 617 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu (wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie liczonymi za okres od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty), co obejmowało kwotę 17 złotych tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kwotę 3 600 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego ustalonych na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1935). W punkcie trzecim wyroku na powyżej wskazanych podstawach Sąd pozostałymi kosztami procesu obciążył powodów uznając je za uiszczone. ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...) 4. (...) SSR Justyna Supińska Gdynia, dnia 21 czerwca 2024 roku
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.