Sygn. akt I ACa 218/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 maja 2024 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Andrzej Żelazowski po rozpoznaniu na
§ 3k.c.
dotyczy tylko zobowiązań poddanych zasadzie nominalizmu, a zatem zobowiązań pieniężnych ab initio, to jest takich, w których od momentu ich powstania przedmiotem świadczenia jest suma pieniężna. Takiego charakteru nie mają zaś zobowiązania odszkodowawcze, które z natury powstają jako niepieniężne, a status zobowiązań pieniężnych uzyskują jedynie z uwagi na niemożliwość restytucji naturalnej. Interpretacja ta nawiązuje do literalnego brzmienia art.
§ 1
k.c., który stanowi, że jeżeli przedmiotem zobowiązania od chwili jego powstania jest suma pieniężna, spełnienie świadczenia następuje przez zapłatę sumy nominalnej, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej (por. uchwała SN z 20 listopada 1992 r., III CZP 136/92, LEX nr 9140; wyrok SA w Warszawie z 2.02.2016 r., VI ACa 1882/14, LEX nr 2026222; A. Olejniczak [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, wyd. II, red. A. Kidyba, LEX 2014, art. 358
(1); R. Morek [w:] K. Osajda, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IIIA, red. K. Osajda, Warszawa 2017, art. art. 358
(1), t. 2). Stanowisko przeciwne zakłada z kolei, że w przypadku zobowiązań pieniężnych sensu largo dopuszczalne jest stosowanie klauzuli waloryzacyjnej (por. uchw. SN
(7)z 14.12.1990 r., III PZP 5/90, OSNC 1991/7/78; wyrok SN z 30.01.2007 r., IV CSK 360/06, LEX nr 369193; T. Wiśniewski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. Gudowski, Warszawa 2018, art. 358
(1)k.c., t. 12; M. Lemkowski [w:] Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz, red. M. Gutowski, Warszawa 2019, art. 358
(1)k.c., nb. 5). W przedmiotowej sprawie nie chodzi jednak o waloryzację sensu stricte otrzymanego przez powoda tytułem zadośćuczynienia świadczenia, lecz o uwzględnienie – przy ustaleniu współmiernego oraz odpowiadającego regułom kompensacji zadośćuczynienia – powszechnie znanego faktu, jakim jest znacząca różnica w sile nabywczej pieniądza pomiędzy datą wypłacenia powodowi powyższej kwoty, a datą wyrokowania w niniejszej sprawie. Pozwany przyjął, że przy zastosowaniu wskaźnika minimalnego wynagrodzenia, wynoszącego w 2003 r. 800 zł (Dziennik Ustaw z 2002 r. Nr 200, poz. 1679), kwota 10.000 zł stanowiła 12,5 minimalnego wynagrodzenia. W dacie wytoczenia powództwa wynagrodzenie minimalne wynosiło 2000 zł brutto (Rozp. Rady Ministrów z dnia 9 września 2016 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2017 r., ), a zatem 12,5 minimalnego wynagrodzenia na ten czas odpowiadała kwocie 25.000 zł. Powód kwestionując w pozwie (str. 9) tak przyjętą metodę waloryzacji wnioskował o dokonanie przeliczenia owej kwoty według przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. W 2003 r. przeciętne wynagrodzenie wynosiło 2.201.47 zł (Komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 11 lutego 2004 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2003 r.). Przyznana wówczas kwota 10.000 zł stanowiła 4,54 przeciętnego wynagrodzenia. Sąd zgadza się z powodem, że ustalono na zasadach zbliżonych do wolnorynkowych kwota przeciętnego wynagrodzenia będzie tutaj znacznie bardziej odpowiednia. W ocenie Sądu przeliczenie powinno dokonywać się jednak w odniesieniu do chwili obecnej, a nie na dzień wytoczenia niniejszego powództwa. W dacie wyrokowania przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wynosiło 5657,30 zł (Komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 10 listopada 2021 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia w trzecim kwartale 2021 r.). 4,54 przeciętnego wynagrodzenia w 2003 r. stanowi obecnie 25.684,14 zł (przyjęto, że w zaokrągleniu to 25.000 zł). Odliczając zatem od należnej powodowi kwoty zadośćuczynienia sumy wpłacone dotychczas przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny Sąd pomniejszył kwotę 120.000 zł o 30.000 zł wypłacone w 2016 r. oraz o wyliczoną w powyższy sposób kwotę 25.000 zł odpowiadającą wartości 10.000 zł wypłaconych w 2003 r. (120.000 zł – 30.000 zł – 25.000 zł = 65.000 zł). W konsekwencji Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 65.000 zł. Odnośnie daty wymagalności powołanej należności i daty początkowej biegu odsetek Sąd Okręgowy wskazał, że w orzecznictwie w większości rozstrzygnięć prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia jest roszczeniem bezterminowym. Tym samym zgodnie z art. 455 k.c., zarówno odszkodowanie, jak i zadośćuczynienie za krzywdę stają się wymagalne po wezwaniu obowiązanego przez poszkodowanego (pokrzywdzonego) do spełnienia świadczenia odszkodowawczego. Ponadto wskazuje się, że obecnie funkcja odszkodowawcza odsetek przeważa nad ich funkcją waloryzacyjną. W tej sytuacji zasądzanie odsetek od daty wyrokowania, czego domagała się strona pozwana, prowadziłoby w istocie do ich umorzenia za okres sprzed daty wyroku i stanowiłoby nieuzasadnione uprzywilejowanie dłużnika, skłaniając go niekiedy do jak najdłuższego zwlekania z opóźnionym świadczeniem pieniężnym, w oczekiwaniu na orzeczenia sądu znoszące obowiązek zapłaty odsetek za wcześniejszy okres. Z drugiej strony, datę wymagalności roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia determinować winno też ustalenie czasu, w którym zaistniały okoliczności, wpływające na jego wysokość i możliwość jej określenia. W konkretnym wypadku strona pozwana wezwana została do zapłaty konkretnej kwoty zadośćuczynienia (90.000 zł) po raz pierwszy pismem z 14 stycznia 2015 roku. Pismo to doręczono stronie pozwanej w dniu 26 stycznia 2015 roku. Uwzględniając termin 30 dni potrzebny na ustosunkowanie się do tak skonkretyzowanych żądań, roszczenie odsetkowe strony powodowej winno zacząć swój bieg dopiero od dnia 26 lutego 2015 roku. Mając to wszystko na uwadze, orzeczono jak w pkt. I i II sentencji wyroku. Z uwagi na fakt, że powództwo zostało uwzględnione jedynie w części, o kosztach postępowania Sąd postanowił na podstawie art. 100 § 1 k.p.c. przyjmując, że powód wygrał sprawę w 81 %. W ramach rozstrzygnięć o kosztach uwzględniono przede wszystkim, że powód była zwolniona z kosztów sądowych w całości (k. 105). Na podstawie art. 113 w zw. z art. 83 § 2 k.p.c. ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 r. (Dz.U.2020.755 j.t.) wydatkami i opłatami w zakresie, w jakim to powód został zwolniona z kosztów sądowych, a które obciążałyby stronę powodową w zakresie przegranej części powództwa, obciążono Skarb Państwa (pkt. V wyroku). Od strony pozwanej natomiast Sąd nakazał ściągnąć część opłaty od pozwu w kwocie 3240 zł (4000 x 81%) oraz część wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa w kwocie 1567,57 zł (5330,34 zł x 81% = 4317,57 zł pomniejszone o uiszczone zaliczki) – razem 4.807,57 zł (pkt. IV wyroku). W konsekwencji przyjąć należało, że strona pozwana poniosła w sprawie następujące koszty: 5.400 zł tytułem wynagrodzenia adwokackiego (§ 2 pkt. 6 Rozp. MS z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz.U.2018.265 t.j.), 17 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa 27500 zł zaliczki oraz 4.807,57 zł podlegające ściągnięciu. Daje to sumę 12 974,57, z czego 19% to kwota 2465,17 zł. Po stronie powodowej wystąpiły natomiast analogiczne koszty wynagrodzenia radcowskiego w kwocie 5.400 zł i 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Powód miała wobec tego prawo żądać od pozwanego kwoty 4.387,77 (5.417 X 81% = 4387,77 zł). Na tej zasadzie postanowiono jak w pkt. III wyroku zasądzając od pozwanego na rzecz powoda różnice w należnych stronom kosztach procesu. Od powyższego wyroku apelację wniosły obie strony. Powód, na podstawie art. 367 § 1 i 2 k.p.c., zaskarżył wyrok w części oddalającej powództwo oraz w zakresie orzeczenia o kosztach postępowania tj. co do punktu II, III i IV, zarzucając zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c.: I. naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to: 1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustalenie faktów sprzecznie z zebranym materiałem dowodowym polegające na nieuwzględnieniu oraz niedostatecznym rozważeniu przy wymiarze zadośćuczynienia wszystkich negatywnych następstw w sferze życia Powoda, powstałych i utrzymujących się na skutek doznanej krzywdy w wyniku zaistniałego wypadku drogowego, nierozważenie wszystkich okoliczności sprawy przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia takich jak długotrwałość cierpień, leczenia oraz skutków wypadku drogowego utrzymujących się do dnia dzisiejszego, a wobec tego bezzasadne oddalenie żądania zasądzenia zadośćuczynienia rzecz Powoda z tego tytułu co do kwoty 15.000 zł; 2. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób sprzeczny z zebranym materiałem dowodowym w szczególności poprzez przyjęcie, iż kwota zasądzona zaskarżonym wyrokiem w niniejszym stanie faktycznym spełnia funkcję kompensacyjną, podczas gdy stanowi ona zapłatę niewspółmierną względem krzywdy Powoda i jest jako taka jest rażąco zaniżona; w konsekwencji obrazy ww. przepisów postępowania powód zarzucił także: II. naruszenie prawa materialnego, a to: 1. art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie skutkujące błędnym przyjęciem, że odpowiednią w rozumieniu tego przepisu w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy sumą zadośćuczynienia jest łączna kwota 200.000,00 zł i, w konsekwencji, zasądzenie zadośćuczynienia w zaniżonej wysokości, podczas gdy kwota ustalona przez Sąd I instancji pozostaje rażąco zaniżoną i niewspółmierną do rozmiaru krzywdy doznanej przez Powoda, w szczególności z perspektywy stwierdzonego u niego trwałego uszczerbku na zdrowiu; 2. art.
§ 3k.c.
poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i tym samym przyjęcie, iż w niniejszej sprawie zachodzi konieczność urealnienia kwoty zadośćuczynienia wypłaconej przez stronę pozwaną w 2003r., spowodowana zmianą rzeczywistej siły nabywczej pieniądza na przełomie lat 2003- 2021, w sytuacji gdy: • waloryzacja przewidziana wskazanym przepisem dotyczy jedynie zobowiązań pieniężnych sensu stricte, do których nie zaliczają się zobowiązania odszkodowawcze wynikające z czynów niedozwolonych; • waloryzacja nie powinna być ustalana na dzień wyrokowania przez Sąd I instancji, ale, zgodnie z poglądami wyrażanymi w orzecznictwie, na dzień wymagalności roszczenia o zadośćuczynienie dochodzonego pozwem, a więc na dzień 25 lutego 2015r. Mając na uwadze powyższe zarzuty, na podstawie art. 368 § 1 pkt. 5 k.p.c., wniósł o: 1. zmianę zaskarżonego orzeczenia w zakresie jego punktu II poprzez zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda M. T. dodatkowo kwoty 15.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 26 lutego 2015r. do dnia 31 grudnia 2015r. oraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 stycznia 2016r. do dnia zapłaty; 2. zasądzenie od strony pozwanej na rzecz Powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego radcy prawnego wg norm przepisanych w postępowaniu apelacyjnym oraz ponowne orzeczenie o kosztach postępowania przed Sądem I instancji; 3. w przypadku nieuwzględnienia apelacji, o nieobciążanie Powoda kosztami postępowania apelacyjnego, stosownie do treści art. 102 k.p.c., z uwagi na subiektywną słuszność jego roszczenia. Strona pozwana w apelacji, na podstawie art. 367 § 1 k.p.c., zaskarżyła wyrok w części: I. w zakresie punktu I. wyroku, zasądzającej od pozwanego na rzecz powoda zadośćuczynienie ponad kwotę 25.000,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia od dnia 26 lutego 2015r. do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty; II. rozstrzygającej o koszach postępowania, tj. co do pkt. III i IV. Sądowi I instancji strona pozwana zarzuciła naruszenie prawa materialnego tj.: 1. art. 445 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że zasądzone na rzecz Powoda zadośćuczynienie jest odpowiednie do doznanej przez niego krzywdy, podczas gdy kwota zasądzonego zadośćuczynienia jest rażąco zawyżona, biorąc pod uwagę, iż: 1) Pozwany nie ponosi odpowiedzialności za zdecydowanie większość urazów u Powoda na skutek wypadku powstałych w związku z niezapięciem przez Powoda pasów bezpieczeństwa tj. za:
- a)złamania kości twarzoczaszki w tym: kości czołowej, nosowej, sitowej, szczękowej, obustronnie kości jarzmowych z przemieszczeniem odłamów, opisanych jako „zmiażdżenie twarzy” (z wyłączeniem złamanie kości nosa lub uszkodzenie uzębienia);
- b)obrażenia wewnątrzczaszkowe w postaci stłuczenia i obrzęku mózgu, czy krwiaków okołomózgowych;
- c)pozostałe wielomiejscowe, wieloodłamowe złamania kości twarzoczaszki i kości podstawy czaszki;
- d)stłuczenia mózgu oraz krwawienie śródczaszkowe. W odpowiedzi na zarzuty powoda biegli podkreślili mnogie, rozlegle złamania kości twarzoczaszki, zmiażdżeniu temu towarzyszyły liczne stłuczenia tkanki mózgowej połączone z obrzękiem mózgu oraz krwiaki śródczaszkowe. Doświadczenie sądowo-lekarskie i kliniczne uczy, że tak rozległych obrażeń czaszkowomózgowych co zostało wykazane przez Pozwanego opiniami łącznymi biegłego mgr inż. A. R. z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i dr n.med. T. W., biegłego sądowego z zakresu medycyny wypadkowej, doznał powód na skutek braku zapiętych pasów bezpieczeństwa, który miał istotny wpływ na zakres doznanych obrażeń u powoda 2. art. 361 par. 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie okoliczności, iż jedynym normalnym następstwem wypadku było złamanie kości nosa; złamanie kości piętowej prawej oraz kości strzałkowej prawej, a pozostałe urazy są wynikiem zachowania Powoda (braku zapięcia pasów bezpieczeństwa, za które Pozwany nie ponosi odpowiedzialności. 3. art. 362 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że Powód swoim zachowaniem przyczynił się do powstania szkody w 40%, podczas gdy stopień jego przyczynienia był znaczny i winien wynosić 60%, Mając na względzie powyższe strona pozwana wniosła o: I. zmianę zaskarżonego orzeczenia, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonym zakresie, II. zasądzenie kosztów postępowania przed Sądem I instancji, według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, III. zasądzenie kosztów postępowania przed Sądem II instancji, według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz kwoty 6,50 zł tytułem kosztów opłaty pocztowej za wysłanie niniejszego pisma. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: W pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny stwierdza, iż zarzuty dotyczące błędu w ustaleniach stanu faktycznego przyjętego za podstawę orzeczenia nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Okręgowy uwzględnił bowiem wszystkie przeprowadzone w tej sprawie dowody, wyciągnął z nich wnioski logiczne, poprawne, w sposób obiektywny, jak również ponadprzeciętnie staranny i wszechstronny rozważył wszystkie okoliczności ujawnione w toku tego postępowania, a także w oparciu o nie dokonał prawidłowych ustaleń, nie naruszając przepisów prawa materialnego i prawa procesowego. O poprawności tych wniosków, wbrew odmiennemu zapatrywaniu pozwanego świadczą drobiazgowe pisemne motywy uzasadnienia skarżonego wyroku, w których zgodnie z wymogami art. 327 1 § 1 k.p.c. przedstawione zostały wszystkie okoliczności stanowiące jego podstawę, a także omówione dowody ze wskazaniem, dlaczego dano im wiarę. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu dokładnie opisał proces decyzyjny i przyczyny, jakimi kierował się wydając skarżony wyrok. Przypomnieć należy, że ze sformułowanej w treści art. 233 §1 k.p.c. zasady swobodnej oceny dowodów wynika obowiązek wyprowadzenia z zebranego materiału dowodowego wniosków logicznie poprawnych i znajdujących pokrycie w dowodach, a do kryteriów oceny wiarygodności oraz mocy dowodowej należą: doświadczenie życiowe, poprawność logiczna oraz prawdopodobieństwo wystąpienia określonych zdarzeń. Jeżeli jednak z dowodów wyprowadza się wnioski logicznie poprawne oraz zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to ocena ta musi być uznana za prawidłową, chociażby w równym stopniu z tego samego materiału można byłoby wysnuwać wnioski odmienne. Stąd zarzuty apelacji, dla swojej skuteczności, nie mogą polegać na przedstawieniu przez skarżącego własnej wersji wydarzeń i wybiórczym przedstawieniu pewnych faktów, czy okoliczności. Skarżący musi więc wykazać, że oceniając materiał dowodowy, sąd in meriti popełnił uchybienie polegające na braku logiki w wiązaniu faktów z materiałem dowodowym albo też, że wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej lub, że sąd wbrew zasadom doświadczenia życiowego w ogóle nie uwzględnił jednoznacznych związków przyczynowych i skutkowych. Powyższe oznacza, że rolą skarżącego jest obalenie wersji zdarzeń przyjętych przez sąd orzekający, nie zaś zbudowanie własnej. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd I Instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. W judykaturze ugruntował się pogląd opowiadający się za kompensacyjnym charakterem przewidzianego w art. 445 §1 k.c. zadośćuczynienia pieniężnego, tj. uznający je za sposób naprawienia szkody niemajątkowej, wyrażającej się krzywdą w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych. Powinno ono uwzględniać nie tylko krzywdę istniejącą w chwili orzekania, ale również taką, którą poszkodowany będzie w przyszłości na pewno odczuwać, oraz krzywdę dającą się z dużym stopniem prawdopodobieństwa przewidzieć. O rozmiarze należnego zadośćuczynienia pieniężnego powinien zatem decydować w zasadzie rozmiar doznanej krzywdy, tj. stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, czas trwania, stopień i trwałość kalectwa i inne podobne okoliczności. Niewymierny w pełni charakter tych okoliczności sprawia, że sąd przy ustalaniu rozmiaru krzywdy i tym samym wysokości zadośćuczynienia ma pewną swobodę. Podkreśla się, że ocena sądu w tym względzie powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy. Istotnym elementem indywidualizującym jest wiek poszkodowanego bowiem intensywność cierpień z powodu kalectwa jest większa u człowieka młodego, skazanego na rezygnację z radości życia, jaką daje zdrowie, możność pracy i osobistego rozwoju (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12.09.2002 r., IV CKN 1266/00, Lex nr 80272). Zadośćuczynienie musi przedstawiać wartość ekonomicznie odczuwalną, z drugiej zaś strony powinno być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, jednakże uwzględnianie stopy życiowej społeczeństwa przy określaniu wysokości zadośćuczynienia nie może podważać jego kompensacyjnej funkcji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.03.2006 r., IV CSK 80/05, OSNC 2006/10/175). W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił okoliczności uzasadniające przyznanie powodowi zadośćuczynienia na poziomie co najmniej 200.000 zł, przy uwzględnieniu wniosków wypływających z opinii powołanych w sprawie biegłych wyjątkowo rozległych obrażeń doznanych p[rzez powda w ypadku. Sąd Apelacyjny wywody Sądu Okręgowego w tym zakresie przyjmuje za własne, co sprawia, że zbędne jest ich powtarzanie. Szkoda niemajątkowa dotyka sfery doznań psychicznych człowieka, obejmuje ból, cierpienie, tak fizyczne, jak i psychiczne, jest niewymierna i w zasadzie nieodwracalna, dlatego nie da się jej wyrazić i ocenić w sposób adekwatny w kwocie pieniężnej. Można to uczynić jedynie w sposób przybliżony, pośredni, niedoskonały. W ocenie Sądu Apelacyjnego zadośćuczynienie w wysokości zasądzonej w zaskarżonym wyroku (przy uwzględnieniu już dokonanych na rzecz powoda wypłat oraz przyczynienia się powoda do zaistnienia szkody) uwzględnia obniżenie jakości życia powoda we wszystkich powołanych płaszczyznach, ujemne przeżycia powoda z tym związane i w pośredni sposób pozwoli na wyrównanie doznanego przez powoda uszczerbku. Na częściowe uwzględnienie zasługują zarzuty apelacji powoda odnoszące się do sposobu ustalenia aktualnej równowartości kwoty 10.000,00 zł wypłaconej na rzecz powoda w 2003 r. W ocenie Sądu zasadnym jest co do zasady ustalenie równowartości tej kwoty przy uwzględnieniu zmiany siły nabywczej pieniądza. Rację jednak ma powód, że ustalenie równowartości tej kwoty winno nastąpić nie na dzień wyrokowania przez Sąd I instancji, ale na ustalony przez Sąd Okręgowy dzień wymagalności roszczenia o zadośćuczynienie dochodzonego pozwem, tj. na dzień 25 lutego 2015 r. skoro Sąd Okręgowy dokonał na ten dzień ustalenia wysokości szkody uznając, że w tej dacie zaistniały wszystkie okoliczności uzasadniające wypłatę zadośćuczynienia w żądanej przez powoda wysokości. Oznacza to, przy uwzględnieniu, że przeciętne wynagrodzenie w 2015 r. wynosiło 3.899,78 zł (Komunikat Prezesa GUS z dnia 09 lutego 2016 r., M.P. 2016.145), że wypłacona powodowi kwota stanowiła równowartość ok. 18.000,00 zł). Podzielić należy nadto zarzuty apelacji powoda, iż biorąc pod rozwagę wyjątkowo drastyczne skutki wypadku, wyjątkowo rozległe obrażenia doznane przez powoda i rozmiar cierpień psychicznych i fizycznych powoda z tym związanych należne powodowi zadośćuczynienie winna zostać ustalone na wyższym poziomie – w ocenie Sądu Apelacyjnego na poziomie ok. 300.000 zł. Jednocześnie na uwzględnienie zasługuje zarzut podnoszony w apelacji strony pozwanej, iż powód przyczynił się do zaistniałej szkody w wyższym stopniu, niż wynika to z ustaleń Sadu Okręgowego, który stopień przyczynienia się powoda do zaistniałej szkody określił na 40%. Podzielić w tym zakresie należy zarzuty apelacji strony pozwanej, iż jak wynika z opinii biegłych ds. rekonstrukcji wypadków drogowych i medycyny wypadkowej większość z rozległych obrażeń, których doznał powód w wyniku wypadku pozostawała w związku przyczynowo skutkowym z niezapięciem przez powoda pasów bezpieczeństwa, co uzasadnia przyjęcie wyższego stopnia przyczynienia się powoda do skutków zaistniałego wypadku. Podzielić należy w tym zakresie zarzuty strony pozwanej, iż stopień ten winien kształtować się na poziomie ok. 60%. Powyższe sprawia, że jakkolwiek zarzuty obu apelacji zasługują na częściowe uwzględnienie żadna z nich nie może odnieść skutku w postaci zmiany zasądzonej na rzecz powoda kwoty tytułem zadośćuczynienia. Zasądzona na rzecz powoda należność tytułem zadośćuczynienia, przy uwzględnieniu stopnia przyczynienia się powoda do zaistniałej szkody wynoszącego 60% i już dokonanych na rzecz powoda wypłat w wysokości równowartości 18.000 zł i 30.000 zł pozostaje, w ocenie Sądu Apelacyjnego, na poziomie adekwatnym do poniesionej przez powoda szkody. Zasądzona kwota odpowiada bowiem wyjściowej kwocie zadośćuczynienia ok. 282.500 zł, która to kwota z wyżej wywiedzionych przyczyn pozostaje na odpowiednim poziomie biorąc pod rozwagę ujemne przeżycia powoda związane ze skutkami wypadku i konieczność wyrównania doznanego przez powoda uszczerbku będącego następstwem wypadku. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny, na zasadzie art. 385 k.p.c., obie apelacje oddalił. O kosztach postępowania apelacyjnego orzekł Sąd Apelacyjny na zasadzie art. 100 zdanie pierwsze k.p.c.