kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy ( niedozwolone postanowienia umowne ). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 r. wydanego w sprawie II CSK 19/18 postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. W celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Natomiast samo rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie. Unormowania zawarte w art.
- 385 3 kc mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy ( np. art. 58, 353 1 , czy 388 kc ). Stanowią implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 tiret trzecie Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej ( wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 13 czerwca 2016 r. w sprawie C - 377/14 ). Zatem stosując art.
kc należy stosować wykładnię przyjazną dla prawa unijnego, w szczególności potwierdzoną orzeczeniami (...). Ten obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest w istocie nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów. Z art.
kc, wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: zawarte zostały w umowie z konsumentem, kształtują prawa i obowiązki tego podmiotu w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem lub gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Stosownie zaś do art. 385 2 kc, oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. W ocenie Sądu, nie budzi wątpliwości, że umowa kredytu WŁASNY KĄT hipoteczny nr 203- (...) z dnia 2 czerwca 2005 r. pomiędzy (...) Bank (...) S.A. w W. a W. D. i C. D. została zawarta w relacji przedsiębiorca – konsument. Wprawdzie powodowie przyznali, że adres nieruchomości wykorzystywany był przez powoda w działalności gospodarczej i na ten adres była doręczana jego korespondencja gospodarcza, jednakże, co wynika wprost z odpisu z księgi wieczystej, był to lokal mieszkalny i powodowie wykorzystywali go na cele mieszkaniowe we własnym zakresie. Dodatkowo wskazać należy że, zgodnie z § 23 ust. 2 pkt 3) umowy w przypadku wykorzystania kredytu niezgodnie z celem określonym w umowie bank dysponował uprawnieniem do wypowiedzenia umowy. W ocenie Sądu, w świetle ustalonego stanu faktycznego, w tym zeznań powodów W. D. i C. D. stwierdzić należy, że nie mieli oni wpływu na kształt postanowień umownych dotyczących denominacji. Zawarcie umowy nastąpiło przy użyciu stosowanego przez pozwany Bank wzorca umowy. Powodowie nie byli informowani o sposobie ustalania kursów waluty w stosowanej przez pozwany Bank tabeli kursów, jak również sposobie przeliczania rat wyliczonych we frankach szwajcarskich na walutę spłaty. Zasady ustalania kursów walut nie były znane pracownikom oddziałów Banku, którzy mieli jedynie obowiązek ich stosowania. Kwestiami, które podlegały negocjacjom były wyłącznie kwota kredytu, jak też termin spłaty i rodzaj rat. Nie może budzić wątpliwości, że powodowie nie mieli możliwości negocjowania w zakresie kursu walut. Podkreślić również należy, że powodów zachęcano do zaciągnięcia kredytu w tej formie, wskazując na korzyści związane z wysokością raty uzależnioną od kursu franka szwajcarskiego, który wówczas miał niewielkie wahania, nie wskazując jednakże na możliwość odczuwalnej zmiany jego kursu, w szczególności na tak duży wzrost. Powodowie podjęli w tych realiach świadomą decyzję wybierając ofertę pozwanego Banku, wskazując, że kierowali się iż Bank jest instytucją powszechnie znaną i uznawaną za wiarygodną. Dzięki pomocy rodziców powódki, w tym właśnie Banku uzyskali zdolność kredytową. W miejscowości, w której zamieszkiwali nie ma oddziału tego Banku, dlatego umowa została podpisana w Oddziale w P.. Wskazane okoliczności uzasadniają przyjęcie, że powodowie, wbrew sugestiom pozwanego Banku, nie mieli możliwości indywidualnego negocjowania warunków umowy, a zatem pozostawali bez wpływu na treść powstałego stosunku prawnego. Dokonanie oceny zarzutu abuzywności podnoszonego przez powodów determinowało konieczność stwierdzenia w dalszej kolejności, czy klauzula denominacyjna stanowi element głównego świadczenia stron, a jeśli tak – czy została sformułowana w sposób jednoznaczny. W razie takiego ustalenia kontrola abuzywności byłaby bowiem wyłączona z mocy art.
2 kc. Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku (...) z dnia 3 października 2019 r. wydanego w sprawie C-260/18. W świetle wytycznych płynących z zapadłego orzeczenia, sąd w niniejszej sprawie klauzulę denominacyjną, w tym same postanowienia dotyczące przeliczania kwoty kredytu, uznał za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt denominowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące denominacji nie ograniczają się bowiem do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z denominacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie, jak również nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej. Uwzględnić należy także cel zawieranej umowy i wprowadzenia do niej określonych postanowień, których celem było w zasadzie obniżenie miesięcznego obciążenia kredytobiorców wiążącego się ze spłatą rat. Zatem to postanowienia regulujące denominację kredytu przesądzają o spełnieniu przez ostateczne ukształtowanie całej umowy celu jaki założyły sobie strony umowy. Późniejsze uregulowanie przez ustawodawcę pewnych zasad związanych z udzielaniem kredytów denominowanych albo indeksowanych do waluty obcej stanowi potwierdzenie wykształcenia się w obrocie określonego podtypu umowy. Skoro więc obecnie postanowienia dotyczące denominacji stanowią essentialia negotii umowy, to przed datą uregulowania tej instytucji należy traktować je jako konstytutywne dla tej umowy, a więc określające główne świadczenia stron. Z pewnością dotyczy to postanowień wprowadzających mechanizm przeliczenia kwoty kredytu z waluty obcej na polską, a następnie nakazujących ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy w walucie obcej – zarówno jako spłaty kapitału, jak i zapłaty odsetek. Posiłkowy charakter w tej konstrukcji należy natomiast przyznać jedynie postanowieniom regulującym wyłącznie sposób przeliczenia, tj. zastosowanie konkretnych kursów walut ( klauzula spreadu walutowego ). To, jaki kurs zostanie zastosowany nie przesądza bowiem o konstrukcji całego stosunku prawnego. Umowa pozostaje umową o kredyt denominowany zarówno w przypadku zastosowania kursów ustalanych przez bank, jak i kursów rynkowych czy średniego kursu banku centralnego. Jeśli zaś chodzi o postanowienia sformułowane jednoznacznie, to są to sformułowania wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. W niniejszej sprawie wskazywanych przez stronę powodową postanowień nie można było uznać za jednoznaczne, gdyż odsyłały do nieokreślonych w umowie wielkości, a mianowicie do kursów z tabel kursów walut obowiązujących w pozwanym Banku. Wielkości tych nie dawało się sprecyzować w świetle treści umowy, która nie określała jednoznacznie, w jaki sposób kursy sprzedaży i kupna z tabel Banku będą określane. W chwili zawarcia umowy ani powodowie, ani pracownicy Banku, nie znali konkretnych wartości, jakie mogły się pojawić w tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu przeliczania kwoty kredytu wyrażonej w walucie obcej na polskie złote, celem wypłaty kredytu, ani w dniach wyliczania kolejnych rat do spłaty. Umowa nie określała podstaw, aby je ustalić. Należy także zauważyć, iż za jednoznaczny nie może zostać uznany zapis określający wysokość świadczenia kredytobiorców w postaci raty kredytu wskazujący, że kredytobiorca jest zobowiązany do spłat kredytu w ratach płatnych w terminie określonym w umowie ( pierwszy dzień każdego miesiąca kalendarzowego ) zgodnie z zawiadomieniami o wysokości raty spłaty kredytu wysłanymi, a zatem nawet nie doręczonymi, przez bank na co najmniej 10 dni przed terminem płatności ( § 13 umowy ). Takie zapisy nie dają podstawy do jednoznacznego określenia wysokości raty kredytu, skoro umowa w tym zakresie przewidywała jedynie ogólnikowo, że spłata kredytu powinna nastąpić w wysokości wskazanej w doręczanym kredytobiorcy zawiadomieniu. W umowie nie zawarto postanowień, które pozwoliłyby zweryfikować kwoty wskazywane w doręczanych kredytobiorcom zawiadomieniach. Umowa nie zawiera postanowień pozwalających kredytobiorcy na samodzielne wyliczenie raty kredytu bądź weryfikację danych w zakresie wysokości raty przedstawionych w zawiadomieniu otrzymanym z banku. W wyroku z 20 września 2018 r. wydanym w sprawie C - 51/17 (...) stwierdził, że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu denominowanego w walucie obcej ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. Ponadto przedsiębiorca, w niniejszym przypadku instytucja bankowa, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej. W tym zakresie istotne znaczenie należy także przypisać wymaganiu właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, czyli odpowiedzi na pytanie, czy zawarta umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne ( wyrok (...) z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C - 26/13 ). Swoista nierówność informacyjna stron, a w szczególności sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle w art.
kc. W świetle orzeczeń (...), kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu denominowanego lub indeksowanego w walucie obcej, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego za trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej wskazanej jako przelicznik w umowie kredytowej. Ponadto instytucja bankowa musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredyty w walucie obcej ( wyrok (...) z dnia 29 września 2017 r. w sprawie C-186/16 ). W ramach umowy kredytu denominowanego lub indeksowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość miedzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmianę kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego lub indeksowanego w walucie obcej ( wyrok (...) z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawie C-776/19 ). Podkreślić należy, że powodowie W. D. i C. D. nie byli w istocie informowali o ryzyku zmiany kursów waluty, polegającym na wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat kredytu, wyrażonych w walucie polskiej, przy wzroście kursów waluty kredytu oraz stopy procentowej, polegające na wzroście raty spłaty przy wzroście stawki referencyjnej. Przeciwnie zachęcani byli do takiej formy kredytu przez porównanie wysokości raty do raty kredytu tej samej wysokości otrzymanego w walucie polskiej. Na ocenę ryzyka zmiany kursów waluty, a wręcz na różnicę w kursie sprzedaży i kupna waluty ( w niniejszej sprawie (...) ) nie pozwalają zapisy umowy, które jedynie enigmatycznie wskazują na różnice w tych kursach. W § 5 ust. 4 umowy wskazano, że w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej na finansowanie zobowiązań w kraju stosuje się kurs kupna dla dewiz ( aktualna Tabela kursów ) obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, zaś § 18 ust. 1 umowy stanowił, że należność z tytułu zaległej raty staje się zadłużeniem przeterminowanym i zostaje przeliczona na walutę polską według kursu sprzedaży dewiz ( aktualna Tabela kursów ) obowiązująca w (...) SA w dniu płatności danej raty. Jedynie § 5 ust. 5 umowy odwołuje się jednocześnie do kursów kupna/sprzedaży dla dewiz ( Tabela kursów ) obowiązujących w pozwanym Banku w dniu zlecenia płatniczego, jednakże nie miało to znaczenia dla niniejszej sprawy, skoro odnosi się wprost, co wynika z treści § 5, jedynie do kredytu wypłacanego w walucie wymienialnej na finansowanie zobowiązań za granicą. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 2019 r. wydanym w sprawie IV CSK 309/18 – po pierwsze, gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat, chyba żeby z okoliczności sprawy wyraźnie wynikało co innego. Po drugie, gdyby kredytujący Bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorcę będącego osobą fizyczną – konsumentem, o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa. Uznać należy, że pozwany Bank nie wywiązał się w sposób rzetelny z obowiązku pouczenia powodów o nieograniczonym ryzyku kursowym przy umowie kredytu denominowanego do waluty obcej. Powodom nie przedstawiono symulacji obrazujących wpływ wzrostu kursu franka szwajcarskiego na saldo kredytu i wysokość raty w perspektywie wieloletniej i przy uwzględnieniu wahań kursów. Pozwany Bank nie wykazał, aby informował powodów o kontekście gospodarczym, czynnikach kształtujących kurs franka szwajcarskiego, wahaniach koniunktury, możliwych kryzysach gospodarczych, które w związku z nieograniczonym ryzykiem kursowym mogą doprowadzić do sytuacji, w której nie będą w stanie udźwignąć ciężaru spłaty kredytu. Niejednoznaczność wskazanych postanowień pozwalała z kolei oceniać kwestionowane postanowienia umowne w świetle pozostałych przesłanek abuzywności, tj. sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta. Przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć głównie pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym mających charakter dyspozytywny ( uzasadnienie uchwały
kc ), uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron ( nierównowaga kontraktowa ) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca. Ustalenie, czy klauzula wzorca umowy powoduje taką nierównowagę, dokonane może być w szczególności przez porównanie sytuacji konsumenta w razie zastosowania tej klauzuli z sytuacją, w której byłby konsument, gdyby zastosowane zostały obowiązujące przepisy prawa. Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem tej nierównowagi. ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016 r. w sprawie I CSK 125/15 ). Rażące naruszenie interesów konsument oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję – na niekorzyść konsumenta – praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie ( wyrok Sądu Najwyższego dnia 3 lutego 2006 r. w sprawie I CK 287/05, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 sierpnia 2013 r. w sprawie I CSK 660/12 ). W świetle powyższego, nie powinno budzić jakichkolwiek wątpliwości, iż postanowienia umowy, określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat przy zastosowaniu kursu kupna/sprzedaży dla dewiz stosownie do Tabeli kursów obowiązujących w (...) SA, pozwalające tak naprawdę bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. W obowiązującej na gruncie prawa polskiego konstrukcji zobowiązania umownego, jako stosunku prawnego pomiędzy formalnie równorzędnymi podmiotami, nie ma więc miejsca na przyznanie jednej ze stron zobowiązania możliwości jednostronnego oddziaływania na pozycję drugiej strony, a w szczególności na wysokość świadczenia albo kształt zobowiązania jednej ze stron ( uchwała
Klauzule te kształtują prawa i obowiązki konsumenta – kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. Banku. Odwołanie do kursów walut zawartych w „Tabeli kursów” ogłaszanych w siedzibie Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. W związku z zawarciem umowy kredytu pozwany Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania – na gruncie zawartej umowy – wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Rozwiązanie to należy uznać za prawnie relewantną konsekwencję nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzącą do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu. Sąd podziela pogląd, że mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art.
Okoliczność, że powodowie wiedzieli, że kredyt będzie denominowany do kursu (...) ( franka szwajcarskiego ) nie oznacza, że godzili się na to, że kurs ten będzie ustalany samodzielnie przez pozwany Bank, według aktualnej Tabeli kursów banku. Powodowie nie mieli żadnego wpływu na to jak są ustalane kursy w Tabelach kursów, gdyż w umowie nie określono żadnych zasad w tym względzie. Stanowi to złamanie równowagi stron na korzyść wyłącznie pozwanego, przerzuca bowiem całe ryzyko walutowe na konsumentów – powodów. Bez znaczenia natomiast pozostaje czy i w jakim momencie realizacji umowy kurs (...) był dla powodów korzystny. W chwili zawierania umowy powodowie nie uzyskali rzetelnej informacji w tej kwestii, a zwłaszcza o ryzyku wynikającym z możliwej zmienności kursu (...). Pozwany Bank nie przedstawił dowodów na to, że rzetelnie pouczono powodów jak duży wpływ na wysokość poszczególnych rat ma aktualny na chwilę ich obliczenia kurs (...). Nie można bowiem uznać za rzetelne pouczenie sprowadzając się do przedstawienia powodom symulacji, z których wynikało, że wahania kursu franka szwajcarskiego mieszczą się w granicach 20-30 gr. Nie pokazano im natomiast symulacji wysokości raty, w sytuacji wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Nie dało to bowiem wiedzy powodom, co do tego jak obliczane będą raty kredytu denominowanego oraz jak ich wysokość będzie się kształtować w przypadku zmiany kursu. Tym samym nie można przyjąć, że powodowie świadomie zaakceptowali ryzyko wynikające z możliwej zmiany kursu (...), skoro nie mieli wiedzy o tym, jak wysokość kursu (...) wpłynie na ratę spłaty. Podkreślić należy ponownie, że stosownie do treści art.
i 3 kc jedynie w przypadku zaistnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych możliwe jest wyłączenie kontroli abuzywności postanowień. Pierwszą z nich jest indywidualne uzgodnienie postanowienia umownego z konsumentem, drugą - postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. W niniejszej sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia, aby powyższe przesłanki zostały spełnione. Jak omówiono bowiem wyżej, umowę w niniejszej sprawie zawarto na standardowym wzorcu umów tego rodzaju stosowanym przez pozwanego, co w istocie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, z wyjątkiem ustalenia kwoty kredytu, ewentualnie ( choć rzadko ) wysokości oprocentowania, marży czy prowizji. Aby uznać, że dane postanowienie było uzgodnione indywidualnie, wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany. Nie stanowi też indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej mu przez przedsiębiorcę. Sąd Rejonowy nie ma wątpliwości, że powodowie nie mieli realnej możliwości negocjowania warunków umowy. Odnosząc się zaś do przesłanki jednoznacznego sformułowania postanowień umownych należy przyjąć, że również ten warunek na kanwie niniejszej sprawy nie został spełniony. W momencie bowiem zawierania umowy, powodowie nie mieli wiedzy co do kwoty, jaką bank w rzeczywistości wypłaci na rachunek, gdyż warunkował to kurs waluty ustalany w Tabeli kursu przez bank. Powodowie nie byli również świadomi, w jakiej wysokości będą pobierane z ich rachunku sumy na poczet spłaty zadłużenia. Nie zostali w tym zakresie klarownie poinformowani. Przeliczenie całego zobowiązania dokonywane być miało według kursów walutowych ustalanych przez jednostki wewnętrzne banku. Badanie szczegółowych zasad wyznaczania kursów, ich rynkowego charakteru, zdeterminowania warunkami zewnętrznymi nie było istotne dla rozstrzygnięcia. Bez względu bowiem na potencjalne odziaływanie na kursy czynników obiektywnych, np. wynikających z występującej konkurencji na rynku bankowym, istotne było przede wszystkim to, że kryteria rozliczeń nie zostały skonkretyzowane i zaprezentowane powodom. Nie wynikały one z umowy i regulaminu, a z zeznań powodów nie wynika, aby w tym zakresie udzielono powodom podczas spotkań z pracownikami banku informacji. Przy zawieraniu umowy konieczne było udzielenie informacji dotyczącej określenia czynników wpływających na konkretne wielkości, tak by rozliczenia stały się przewidywalne i weryfikowalne. Sytuacja taka jest do zaakceptowania w świetle art.
kc. Istotą kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej jest ryzyko zmiany kursu waluty, które w przypadku deprecjacji waluty krajowej w stosunku do waluty waloryzacji kredytu w sposób nieograniczony obciąża kredytobiorcę. Z tego względu, w ocenie Sądu Rejonowego, przedmiotem oceny w aspekcie naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta (art.
kc ) powinna być klauzula ryzyka walutowego w znaczeniu szerokim, a więc te wszystkie postanowienia umowy, których elementem jest ryzyko kursowe. Takie też stanowisko zajął (...) np. w wyroku z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, w którym nie ograniczył swojej oceny do klauzul przeliczeniowych czy klauzuli spreadu walutowego, lecz odniósł się do klauzuli ryzyka, stwierdzając, że warunek umowy kredytu denominowanego lub indeksowanego w walucie obcej, zgodnie z którym ryzyko kursu wymiany obciąża bez żadnych ograniczeń konsumenta - jako kompensata za korzystniejszą stopę procentową jest warunkiem określającym główny przedmiot umowy, którego nieuczciwy charakter co do zasady nie może być badany. Można jedynie badać nieuczciwy charakter tego warunku i stwierdzić, że jest on nieuczciwy, jeżeli w momencie zawierania umowy i biorąc pod uwagę tekst i informacje otrzymane od instytucji kredytowej treść tego warunku nie była jasna ani zrozumiała dla właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta. Stanowisko to koresponduje z treścią art.
2 kc, stanowiącym implementację art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, zgodnie z którym w umowach konsumenckich ocena postanowień umownych pod kątem ich sprzeczności z dobrymi obyczajami i naruszenia interesów konsumenta nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Oferując konsumentowi tak złożony od strony konstrukcji prawnej kredyt, pozwany bank powinien dochować szczególnej staranności w pouczeniu kredytobiorcy o skutkach prawnych i ekonomicznych zawarcia tego rodzaju umowy. Pozwany staranności w tym zakresie nie dochował, nie udzielając powodom informacji w sposób pozwalający na zrozumienie konstrukcji kredytu waloryzowanego oraz znaczenia ryzyka walutowego. Nie sposób uznać, że warunki udzielanego kredytu, np. co do zmiany oprocentowania kredytu były zrozumiałe dla powodów. Tak wynika wprost z zeznań powódki W. D.: „Pracownik nic nie mówił o tabeli kursów walut… nie kojarzę słowa spread walutowy…hrmonogram spłat był przysyłany co 3 miesiace i wysokość raty była określana we frankach… o wysokości raty w złotówkach dowiadywaliśmy się po tym jak bank pobrał już sam ratę z rachunku bankowego”. Zdaniem Sądu, zgodnie z logiką i zasadą doświadczenia życiowego uznać trzeba, że postanowienia umowy, które nie tylko posługują się specjalistyczną terminologią, ale też odsyłają do nieznanych przeciętnej osobie wskaźników, miar i innych źródeł danych nie może zasługiwać na miano przejrzystego i zrozumiałego. Przypomnieć należy, że zgodnie z art.
kc za sprzeczne z dobrymi obyczajami w rozumieniu tego przepisu uznaje się wszelkie działania przedsiębiorcy naruszające zaufanie konsumenta, który w sytuacji braku wpływu na treść stosunku prawnego ma prawo oczekiwać lojalnego i uczciwego zachowania drugiej strony. Chodzi tu w szczególności o działania, które zmierzają do niedoinformowania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności w celu ukształtowania stosunku zobowiązaniowego w sposób naruszający równowagę praw i obowiązków stron. Podkreśla się, że działania takie stanowią wyraz nadużycia silniejszej pozycji kontraktowej przez profesjonalistę. Liczne orzeczenia (...) nakazują przyjąć, że w każdym z typów kredytu walutowego, w tym także w przypadku kredytu denominowanego, samo ryzyko kursowe jest elementem współokreślającym główny przedmiot umowy ( główne świadczenia stron ). Trybunał Sprawiedliwości wyjaśnił, że wyrażeniom: „określenie głównego przedmiotu umowy” i „relacja ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług” zawartym w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy nadawać w całej Unii Europejskiej autonomiczną i jednolitą wykładnię, dokonaną z uwzględnieniem kontekstu tego przepisu i celu danego uregulowania ( wyrok (...) z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13 ). Jeśli chodzi o kategorię warunków umownych mieszczących się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, Trybunał orzekł, że należy uważać za nie te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Z wyroków Trybunału Sprawiedliwości w sprawach C-186/16 z dnia 20 września 2017 r., C-51/17 z dnia 20 września 2018 r., oraz C 260/18 z dnia 3 października 2019 r., wynika, że nie jest możliwe odrywanie klauzuli ryzyka walutowego ( wyrażonej czy to przez indeksację czy też denominację ) od mechanizmu przeliczania waluty krajowej na walutę obcą. Trybunał Sprawiedliwości kwalifikuje konsekwentnie klauzule dotyczące ryzyka wymiany, do których zalicza także sposób ustalania kursu wymiany, jako klauzule określające główny przedmiot umowy kredytu zarówno denominowanego, jak i indeksowanego. Powyższe tezy dominują również na gruncie orzecznictwa krajowego. Sąd Najwyższy konsekwentnie przyjmuje, że klauzule kształtujące mechanizm indeksacji w umowie kredytu indeksowanego oraz klauzule, na podstawie których następuje określenie wysokości świadczenia w umowach kredytu denominowanego, określają główne świadczenia stron. Determinują one wysokość kwoty kredytu w złotych, którą ma wypłacić bank, a w obu typach kredytu przesądzają o wysokości kwot przypadających do spłaty ( uchwała Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 i powołane w uzasadnieniu wyroku tegoż Sądu. Jednocześnie w wyżej wskazanych judykatach podnosi się, że z takiej kwalifikacji postanowień umowy nie wynikają jednak dalej idące skutki, gdyż zgodnie z art.
2 kc nawet postanowienia określające główne świadczenia stron podlegają kontroli pod kątem abuzywności, jeżeli nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Ostatecznie odnosząc się dalszego stosowania umowy kredytu, po wyeliminowaniu z niego odesłania do kursów walut stosowanych przez pozwany bank oraz mechanizmu denominacji, to ocenić należy, że sąd krajowy nie może zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, gdyż takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13 ( wyrok (...) z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 ). Celem Dyrektywy 93/13 EWG jest zagwarantowanie konsumentom jak najszerszej ochrony, co może zostać zapewnione poprzez zastosowanie względem podmiotów, które stosują nieuczciwe klauzule umowne odstraszającego skutku. Bez wątpienia taki odstraszający skutek nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby pozostawić w umowie niedozwolone postanowienia umowne, które uległyby jedynie modyfikacji. Tożsame stanowisko zostało wyrażone w powołanej wyżej uchwale Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r. wydanej w sprawie III CZP 25/22, zgodnie z którą razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w powołanej powyżej uchwale Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron. W powołanym już wyroku z dnia 29 października 2019 r. wydanym w sprawie IV CSK 309/18 Sąd Najwyższy podkreślił, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozważyć należy dwie możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron. Druga możliwość rozstrzygnięcia, to uznanie umowy za nieważną lub w zależności od spełnionych przesłanek - unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak ( odpadnięcie ) któregoś z koniecznych składników ( essentialia negotii ) umowy nazwanej kredytu bankowego. Po ustaleniu okoliczności rozpoznawanej konkretnie sprawy konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze. W niniejszej sprawie, po wyeliminowaniu postanowień zwierających klauzule abuzywne z umowy kredytu łączącej stron, przy uwzględnienie stanowiska powodów, uznać należy, że brak jest możliwości zastąpienia powstałych luk postanowieniami prawa krajowego. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w przytaczanym wyżej wyroku w sprawie małżonków D. ( wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C 260/18 ) orzekł, że zasadniczo art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązaną ze stopą międzybankową danej waluty, przyjąć, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Jednocześnie stoi na przeszkodzie wypełniania luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, ze skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełnione w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowiąc przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Wskazana możliwość zastąpienia, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę, i opiera się w szczególności na tym, że takie przepisy nie mają zawierać nieuczciwych warunków. Przepisy te mają bowiem odzwierciedlać równowagę, którą prawodawca krajowy starał się ustanowić między całością praw i obowiązków stron określonych umów na wypadek, gdyby strony albo nie odstąpiły od standardowej normy ustanowionej przez ustawodawcę krajowego dla danych umów, albo wyraźnie wybrały możliwość zastosowania normy wprowadzonej w tym celu przez ustawodawcę krajowego. Wypełnienie luk umowy zawartej pomiędzy stronami niniejszego procesu uznać należy w niniejszej sprawie za niemożliwe w świetle powyższym rozważań, co oznacza konieczność stwierdzenia nieważności całej umowy kredytowej. Skutkiem uznania nieważności umowy jest obowiązek zwrotu świadczeń wzajemnych przez strony. W ocenie Sądu, uznać zatem należy, za zasadne żądanie zwrotu poniesionej prowizji, składki dodatkowej ubezpieczenia oraz zapłaconych rat kredytu jako świadczenia nienależnego w rozumieniu art. 405 kc w zw. z art. 410 § 1 kc. W niniejszej sprawie bezspornym jest, że pozwany Bank udzielił powodom C. D. i W. D. kredytu w wysokości 11340,00 CHF co stanowiło równowartość 29123,39 zł, zaś powodowie zwrócili w ratach z tytułu tego kredytu łącznie kwotę 50317,50 zł. Przy zawarciu umowy powodowie zapłacili prowizję w wysokości 454,69 zł ( równowartość 170,10 CHF ) oraz składkę ubezpieczenia dodatkowego w wysokości 59,98 zł. Kredyt spłacany był wyłącznie przez powodów C. D. i W. D.. Rodzice powódki E. K. i S. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.