należy dokonać w powiązaniu z jego § 2 i § 5, które określają maksymalny termin jaki sąd może wyznaczyć na wniesienie zaliczki oraz konsekwencje jej nieuiszczenia, polegające na pominięciu przez sąd czynności połączonej z wydatkami. Zgodnie z art. 167 k.p.c. czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Uiszczenie zaliczki przewidzianej w art.
stanowi taką czynność, wobec czego dokonanie wpłaty po wyznaczonym terminie nie wywołuje skutku, co jest równoznaczne ze stanem nieuiszczenia zaliczki. Za uzasadnione uznał Sąd Najwyższy zarzuty odnoszące się do zastosowania art. 162 k.p.c. jako przeszkody do rozpatrzenia stawianych przez pozwaną w apelacji zarzutów co do odmowy uwzględnienia jej wniosków dowodowych. Zastrzeżenie, o którym mowa w art. 162 k.p.c. interpretować należy, zdaniem Sądu Najwyższego, jako obowiązek syntetycznego wskazania jaką czynność strona kwestionuje i dlaczego, przy czym motywy powinny być odczytywane w kontekście przebiegu postępowania, z którym się wiążą, a mnożenie wymagań powodowałoby niewynikające z tego przepisu ograniczenie jego funkcjonowania. W konsekwencji odmowa poddania ocenie prawidłowości czynności sądu pierwszej instancji z powołaniem się na uchybienie art. 162 k.p.c. bez rozważenia ich zasadności w zestawieniu z treścią zgłoszonych zastrzeżeń była nieuzasadniona. Zdaniem Sądu Najwyższego zarzuty podnoszone przez pozwaną w apelacji odnosiły się także do potrzeby przeprowadzenia oddalonych dowodów z urzędu, a tego właśnie dotyczyło zgłoszone zastrzeżenie w wypadku oddalenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w celu wyceny nieruchomości. W rezultacie uzasadniony okazał się zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. Natomiast przedwczesny jest zarzut naruszenia art. 386 § 1 i 4 k.p.c. w kontekście uchybienia art. 162 k.p.c. przez Sąd Apelacyjny. Podzielił także Sąd Najwyższy zarzut naruszenia art. 382 i art. 227 oraz art. 217 k.p.c. poprzez nierozpoznanie przez Sąd Apelacyjny jej wniosków dowodowych zgłoszonych w apelacji skoro nie zapadło w tym przedmiocie postanowienie na rozprawie apelacyjnej, brak też wzmianki o przyczynach nierozpoznania wniosków w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Okoliczność, że wnioski te były powtórzeniem oddalonych wcześniej przez Sąd Okręgowy, których zasadność Sąd Apelacyjny poddał ocenie w ramach badania zarzutów apelacyjnych nie zmienia faktu, że nie doszło do formalnego ich rozpatrzenia. Uchybienie to ma istotne znaczenie, skoro wnioski dotyczyły przede wszystkim ustalenia wartości mienia skomunalizowanego stanowiącego wkład pozwanej do Związku, w tym zaś zakresie Sąd Apelacyjny przyjął nieprawidłowy pogląd, że mienie (...) w Ś. w żadnej części nie stanowiło wkładu pozwanej, wobec czego ustalanie jego wartości jest zbędne. Z tych samych przyczyn uzasadnione były zarzuty skierowane przeciwko sposobowi rozpoznania przez Sąd Apelacyjny zarzutów dotyczących odmowy przeprowadzenia przez Sąd Okręgowy dowodów mających określić wielkość i wartość wkładu pozwanej do majątku Związku. Nieuzasadnione były natomiast zarzuty dotyczące ustalenia wartości udziałów w nieruchomości wniesionych w 1997 roku, jednak nie można wykluczyć, że wyniki postępowania dowodowego dotyczącego wartości wkładów umożliwią także ustalenie wartości później wniesionych udziałów, jeżeli zachodzić będzie tożsamość szacowanej nieruchomości. Podnosząc powyższe Sąd Najwyższy zaskarżony wyrok uchylił, a sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu na podstawie art. 398 15 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny rozpoznając ponownie sprawę zważył, co następuje: apelacja pozwanej jest zasadna, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty mogły zostać podzielone. W sprawie niniejszej wobec rozpoznania skargi kasacyjnej pozwanej i wyrażenia przez Sąd Najwyższy swego stanowiska Sąd Apelacyjny związany jest dokonaną przez tenże Sąd wykładnią (art. 398 20 k.p.c.). Czyniąc tą uwagę podzielić należy przyjęcie, iż (...)w T. ( (...)) jest osobą prawną, powołaną przez zainteresowane gminy w drodze uchwał ich rad (art. 64 ust. 2 u.s.g.), a jego struktura, zasady działania, pokrywania kosztów tej działalności, likwidacji oraz przystępowania i występowania ze związku określane są przez statut, przy czym ustawowa konstrukcja związku międzygminnego budzi szereg wątpliwości prawnych na które wskazał Sąd Najwyższy. Uznając ostatecznie za wiążący kierunek wykładni przepisów rozdziału 7 u.s.g. ukształtowany w orzecznictwie administracyjnym w którym przyjęto że uchwały zainteresowanych rad gmin o utworzeniu związku, przystąpieniu do niego i o przyjęciu statutu nie są umowami cywilnymi, ani oświadczeniami woli o nawiązaniu stosunku cywilnoprawnego, lecz podlegają co do treści, jak i formy podjęcia przede wszystkim ocenie z punktu widzenia prawa publicznego, sam statut związku ma zaś charakter taki sam jak statut gminy. Statut ten stanowi bowiem źródło prawa miejscowego w rozumieniu art. 40 ust. 2 u.s.g. Na drodze administracyjnej rozpoznawane są więc spory związane z przystępowaniem lub występowaniem ze związku oraz prawidłowością uchwał podejmowanych przez organy związku, a to z uwagi na publicznoprawny charakter podmiotów powołujących związek i powierzanych związkowi zadań (art. 64 ust. 1 u.s.g.). Nie oznacza to jednak, że wszelkie roszczenia wynikłe z rozliczeń pomiędzy związkiem, a jego członkami, zwłaszcza byłymi, należy traktować jako płatności publicznoprawne. Sąd Najwyższy rozpoznając skargę kasacyjną wskazał co do tej kwestii, iż stosunki pomiędzy związkiem międzygminnym, a tworzącymi go gminami są równorzędne, rozliczenia noszą wszystkie cechy rozliczeń między osobami prawnymi o równym statusie i pozbawionymi względem siebie uprawnień do podejmowania władczych działań, charakterystycznych dla stosunków administracyjnoprawnych. Konieczność podporządkowania się uchwałom związku przez jego członków nie wynika z hierarchicznego układu nadrzędności i podrzędności, gdyż związek nie jest nadrzędny w stosunku do uczestniczących w nim gmin, lecz z zasad współdziałania określonych wspólnie w statucie. Wprawdzie statut jest źródłem prawa miejscowego, lecz sposób jego uchwalania, przedmiot regulacji i ustawowo wyznaczone granice swobody treści statutu nie pozwalają upatrywać w nim źródła władczych uprawnień związku wobec uczestniczących w nim gmin. Zasady współdziałania przez gminy w związku międzygminnym przemawiają za cywilnoprawnym charakterem powstałych na tym tle roszczeń. O ile jednak w okresie pozostawania przez gminę członkiem związku podlega ona uchwałom związku, kontrolowanym na drodze administracyjnosądowej na podstawie art. 3 § 2 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 roku, poz. 270), o tyle po wystąpieniu ze związku ta droga orzekania o prawidłowości nakładanych na gminę obowiązków odpada i wzajemne roszczenia rozstrzygane mogą być już wyłącznie w drodze cywilnoprawnej. W tym zakresie zgodne stanowisko zajmuje orzecznictwo Sądu Najwyższego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2003 r., I CK 265/02, OSNC 2004/6/99), jak i orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 11 kwietnia 2005 r., OPS 2/04, ONSAiWSA 2005/4/64) przyjmujące, że publicznoprawny charakter związku międzygminnego nie wyklucza powstania cywilnoprawnych roszczeń pomiędzy gminą, związkiem i innymi gminami, wynikających z wystąpienia gminy z tego związku. Myśl ta rozwinięta została w postanowieniu z dnia 29 maja 2012 r. (II OSK 671/12, niepublikowane), w którym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że powstałe w wyniku uchwał związku międzygminnego spory majątkowe pomiędzy gminą, która wystąpiła ze związku a tym związkiem, mają charakter cywilnoprawny, a tym samym do ich rozpoznania właściwe są sądy powszechne, o czym przesądza wprost art. 8 ust. 2 b u.s.g. w zw. z art. 64 ust. 5 u.s.g., który wyjaśnia wątpliwości co do trybu rozwiązywania sporów cywilnoprawnych pomiędzy związkiem gminnym a gminami, które związek utworzyły. Rozważania te powodują, iż nie może budzić wątpliwości to, że w sprawie niniejszej mają zastosowanie instytucje cywilnoprawne. Wskazując na powyższe nie może budzić wątpliwości, iż wobec wystąpienia pozwanej Gminy z powodowego Związku międzygminnego zachodzi konieczność wzajemnych rozliczeń finansowych. Dodać należy tym miejscu, że w doktrynie co do tej kwestii podnosi się, że: „Zasadne wydaje się obciążenie gminy, która ze związku wystąpiła, kosztami realizacji planowanej inwestycji wtedy, gdy statut związku wyraźnie stanowi, że każdy członek związku obowiązany jest do ponoszenia kosztów realizacji inwestycji do czasu realizacji założonego celu. Natomiast gmina, która wystąpiła ze związku nie powinna być obciążona wydatkami na bieżące utrzymanie związku, chyba że statut związku wyraźnie tak stanowi. Należy zauważyć, że z żadnego z wymienionych w art. 67 ust. 2 u.s.g. elementów, które powinny się znaleźć w treści statutu związku międzygminnego, nie wynika niedopuszczalność obciążenia kosztami realizacji zadania przyjętego w statucie związku również gminy, która z tego związku wystąpiła. Przepis art. 67 ust. 2 pkt 6 u.s.g. przewiduje, że zasady udziału w kosztach wspólnej działalności, zyskach i pokrywania strat związku powinien określać statut. Ustawodawca pozostawił członkom związku międzygminnego, którzy uchwalą statut, swobodę w określeniu zasad partycypowania w kosztach realizacji zadań przyjętych w statucie.” (tak Bogdan Dolnicki w „Wystąpienie gminy ze związku międzygminnego”, Komentarz praktyczny Lex). Również w orzecznictwie kwestia ta nie budzi wątpliwości na co jednoznacznie wskazano w powołanym już wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2003 r., I CK 265/02 (OSNC 2004/6/99), przy czym gminy uczestniczące w związku są zobowiązane - na zasadach określonych w statucie - partycypować w kosztach wspólnej działalności oraz w zyskach, a także w pokrywaniu strat związku. Ustawodawca pozostawił zatem uregulowanie tej istotnej dla działalności związku i jego sprawnego funkcjonowania materii statutowi, który związany jest instytucjonalnie z reżimem czynności cywilnoprawnych. Spór dotyczący rozliczeń między związkiem a uczestniczącą w nim gminą z tytułu ponoszenia kosztów działalności związku jest sprawą cywilną, ponieważ źródłem tego sporu jest umowa zawarta między równorzędnymi podmiotami. W sprawie niniejszej strony w sposób jednoznaczny w § 41 statusu określiły, że: „Nadwyżka lub strata finansowa powstała w wyniku działalności Związku podlega podziałowi pomiędzy członków Związku proporcjonalnie do liczby wozokilometrów wykonanej na terenie gminy w roku budżetowym.”. Odwołując się do tego postanowienia statutu powódka zasadnie domagała się zapłaty przypadającej na pozwaną straty. Trafnie co do tej kwestii Sąd pierwszej instancji-rozpoznając sprawę po raz pierwszy- wskazał, że o ile uchwała o podziale straty wg. stanu na dzień 31 grudnia 2007 r. w dniu 26 czerwca 2008 r., a którą podjęto w następstwie wcześniejszej uchwały pozwanej Gminy o wystąpieniu z powodowego Związku z dniem 31 grudnia 2007 r. nie stanowi skutecznego względem niej tytułu do żądania zapłaty,roszczenie powoda znajduje jednak uzasadnienie w treści art. 67 ust. 2 pkt 6 u.s.g. i w § 41 statutu, w którym uregulowano m.in. zasady ponoszenia straty przez uczestników powodowego związku. Żądaniu temu nie stoi na przeszkodzie brak corocznego rozliczania straty bądź nadwyżki zauważając, że takiego obowiązku nie przewidziano w statucie pozostawiając tą kwestię członkom Związku. Nie ulega nadto wątpliwości, że zobowiązanie z tytułu udziału w stracie ciąży na pozwanej pomimo wystąpienia ze Związku skoro żądanie pozwu obejmuje straty, powstałe w czasie pozostawania przez pozwaną w strukturze (...), za które pozwana jako ówczesny członek Związku ponosi odpowiedzialność w zakresie w jakim to określono w statucie (...). Sam zaś fakt rozliczenia straty i zgłoszenia żądania w tym zakresie po wystąpieniu pozwanej ze Związku nie niweczy jej legitymacji za okres do 31 grudnia 2007 r. do kiedy to pozostawała ona członkiem Związku. Pozwana gmina nie może bowiem uchylić się od wykonania przyjętych przez siebie statutowych obowiązków w drodze jednostronnej uchwały o wystąpieniu ze Związku. Obowiązkowi temu nie stoi także na przeszkodzie brak uregulowania precyzyjnie w statucie rozliczeń majątkowych po wystąpieniu Gminy ze Związku stosownie do art. 67 ust. 2 pkt 6 i 7 u.s.g., gdyż w § 45 uregulowano tylko kwestię zwrotu wkładu gminy oraz rozliczenie się ze zobowiązań wobec Związku określonych w zawartych umowach. Obowiązek pokrycia straty Związku przez tworzące go gminy stanowi zaś, jak to wskazał Sąd Najwyższy, zobowiązanie o charakterze uzupełniającym wynikające z ryzyka gospodarczego powstania straty, którego nie można całkowicie wyeliminować na etapie kalkulowania corocznych składek i innych wpływów związku. Strata podobnie jak zysk są pojęciami ekonomicznymi obrazującymi wynik finansowy działalności danego podmiotu i mogą być oceniane w dowolnej perspektywie czasowej, ponieważ stanowią informację o rezultacie gospodarczym uzyskanym w okresie pomiędzy wybranymi datami. Strata nie jest więc z założenia planowanym zdarzeniem cyklicznym lecz zmiennym w czasie niedostosowaniem wydatków do kosztów, które może zwiększać się lub zanikać w zależności od bieżącego stosunku przychodów do kosztów. W konsekwencji niewątpliwe najpóźniej na chwilę wystąpienia gminy ze Związku lub jego likwidacji stratę tą należy rozliczyć, w tym oczywiście także wobec występującej ze Związku gminy. Nie budzi więc wątpliwości, iż powód jest uprawniony do żądania od pozwanej pokrycia przypadającej na nią częścią straty (niedoboru) zgodnie z przyjętymi w statucie w ramach zasady swobody zawierania umów (art. 351 1 k.c.) i wykonania w ten sposób ciążącego na niej zobowiązania. Sąd Apelacyjny podał, że uwagi te czynią nie zasadnym zarzuty apelacji pozwanej dotyczące naruszenia art. 65 oraz art. 56 k.c. i dokonania błędnej wykładni § 41 uznając, poprzez uznanie, iż pozwany jest zobowiązany do pokrycia straty, pomimo, iż w okresie gdy pozostawał członkiem Związku strata nie została podzielona pomiędzy członków, a po jego wystąpieniu nie mogła zostać podzielona z uwzględnieniem pozwanego oraz art. 471 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie w ustalonym stanie faktycznym, w którym roszczenie powoda nie było sformułowane jako odszkodowanie, a także brak ustalenia nienależytego wykonania zobowiązania, wysokości poniesionej szkody oraz związku przyczynowego. Uznanie odpowiedzialności pozwanej za stratę w okresie w którym uczestniczyła ona w powodowym Związku w zakresie w jakim to wynika uregulowania statutu powoduje, że za zasadne uznać należy roszczenie powoda w zakresie uwzględnionej kwoty za lata 1999 – 2007 z tytułu rozliczenia straty Związku w wysokości 1.129.710,20 zł. Zdaniem Sądu Apelacyjnego brak było bowiem podstaw do podzielenia zarzutu apelacji pozwanej dotyczących naruszenia art. 231 k.p.c., w szczególności w zakresie oceny opinii biegłego, a także uznaniu, iż wysokość straty została udowodniona przez powoda, podczas gdy wynika ona jedynie z dokumentów prywatnych, którym pozwany zarzucał nierzetelność i nieprawidłowość, potwierdzoną również w opinii przez biegłego. Odnośnie zarzutów co do opinii podniesiono, iż sąd rozpoznając sprawę ma prawo, po złożeniu opinii przez biegłego, żądać wielokrotnie ustnego wyjaśnienia opinii oraz żądać dodatkowej opinii (art. 286 k.p.c.). Wskazując na powyższe brak więc podstaw do podzielenia stanowiska pozwanej, iż druga opinia uzupełniająca nie mogła stanowić dowodu skoro powód nie wnosił w zakreślonym terminie o dokonanie przez biegłego wyliczeń straty zgodnie z przepisami, a pierwsza opinia zawierająca nieprawidłowe wyliczenia, gdyż w wyliczeniu straty uwzględniono błędnie m.in. koszty amortyzacji majątku, nie mogła stanowić podstawy do weryfikacji roszczenia powoda. Stanowisko powoda pomija to, że powód zgłosił zarzuty do opinii uzupełniającej w piśmie procesowym z dnia 10 marca 2011 r. i były on przedmiotem wyjaśnienia przez biegłego na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2011 r., który wskazał, że w świetle przepisów wynik finansowy został nieprawidłowo wyliczony przez powoda, gdyż amortyzacja za lata 2002 – 2007 winna być odniesiona na fundusz statutowy. To wyjaśnienie biegłego skutkowało wnioskiem powoda o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej celem wyliczenia straty zgodnie z przepisami o rachunkowości co do jednostek sektora finansów publicznych, a który to dowód Sąd pierwszej instancji dopuścił zlecając także przeliczenie straty bez nieodpłatnie przekazanych środków majątkowych oraz amortyzacji. Sąd Apelacyjny ocenił, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo w sprawie niniejszej oparł się na opinii biegłego, po korekcie tejże opinii w oparciu o dokumentację księgową. Opinia ta oparta była na przedłożonych przez powoda bilansach i choć pozwana kwestionowała rzetelność zestawień finansowych to jednak nie podważyła ich pozwana dowodowo składając jedynie nieautoryzowane wystąpienie pokontrolne. Nadto ostatecznie opinia biegłego nie była kwestionowana przez pozwaną. Biegły w opinii podkreślił rzetelność zbadanych sprawozdań finansowych, ksiąg rachunkowych i ujętych w nich operacji gospodarczych, co było przedmiotem badania biegłego rewidenta, który w opinii zawarł stwierdzenia o rzetelności badanych sprawozdań finansowych oraz ich sporządzenia w oparciu o dokumenty i ewidencję obrazujące „rzeczywisty przebieg zdarzeń gospodarczych zarówno pod względem formalnym jak i merytorycznym”. Nieuprawnione są także twierdzenia pozwanej o pozbawieniu mocy dowodowej przedstawionych przez powoda dokumentów z tej racji, iż są to dokumenty prywatne nie budzi bowiem żadnych wątpliwości w orzecznictwie to, że dowód z dokumentu prywatnego jest samodzielnym środkiem dowodowym, którego moc sąd ocenia według zasad określonych w art. 233 § 1 k.p.c. podobnie jak opinie biegłego, tyle, że z uwzględnieniem szczególnych podstaw oceny tego dowodu. Sąd II instancji stwierdził wobec podzielenia przez Sąd pierwszej instancji wniosków wynikających z drugiej opinii uzupełniającej biegłego, jedynie przy korekcie wyliczeń nie sposób postawić temuż Sądowi zarzutu, że posłużył się, i to w sposób nieprawidłowy, domniemaniem faktycznym. Podnosząc powyższe Sąd Apelacyjny stwierdził, że tak określone co do zasady i wysokości roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu wbrew zarzutom pozwanej podnoszącej, że zobowiązanie do pokrycia strat miało charakter okresowy, ponieważ powód zobowiązany był do corocznego wyliczania straty z uwagi na wymagania stawiane przez ustawę o rachunkowości. Odnośnie tej kwestii w całości podzielić należy stanowisko Sądu Najwyższego rozpoznającego skargę kasacyjną, że strata powiązana była z czynnikiem czasu, narastające obciążenie groziło nagromadzeniem się znacznych ciężarów, a możliwość występowania w pewnych okresach zysku nie zmieniała charakteru świadczenia z tego tytułu. Pomija jednak różnicę pomiędzy cyklicznym ustalaniem wysokości straty dla celów księgowych a powtarzalnym obowiązkiem świadczenia, powiązanym z czynnikiem czasu, koniecznym aby możliwe było uznanie roszczenia za okresowe (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2005 r., III CZP 42/04, OSNC 2005/9/49). Obowiązek pokrycia straty Związku przez tworzące go gminy stanowi zobowiązanie o charakterze uzupełniającym, nie mieści w sobie mechanizmu wiążącego powstanie zobowiązania do świadczenia z upływem określonego odcinka czasu, lecz z gospodarczym, trudnym do przewidzenia ryzykiem powstania straty, którego nie można całkowicie wyeliminować na etapie kalkulowania corocznych składek i innych wpływów związku. Strata podobnie jak zysk są pojęciami ekonomicznymi obrazującymi wynik finansowy działalności danego podmiotu i mogą być oceniane w dowolnej perspektywie czasowej, ponieważ stanowią informację o rezultacie gospodarczym uzyskanym w okresie pomiędzy wybranymi datami. Strata nie jest więc z założenia planowanym zdarzeniem cyklicznym lecz zmiennym w czasie niedostosowaniem wydatków do kosztów, które może zwiększać się lub zanikać w zależności od bieżącego stosunku przychodów do kosztów. Okoliczności te uzasadniają przyjęcie przedawnienia 10–letniego, ograniczając do tego okresu ustalenie wyniku finansowego, wyznaczającego stratę, w pokryciu której ma obowiązek partycypować pozwana. Nie uznano więc za uzasadnione zarzuty nieprawidłowej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 117 § 2 oraz art. 118 k.c. Ustawodawca bowiem w art. 118 k.c., który jak przyjmuje doktryna winien być stosowany termin przedawnienia wynoszący lat dziesięć, a dla rozliczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Statut Związku nie precyzował w jakim okresie gmina była zobowiązana do pokrywania straty, a nie istniał obowiązek ustawowy okresowego wyliczania straty Związku w której miałaby partycypować gmina. Oznacza to, że wartość świadczenia (tu straty) nie była zatem zależna od czasu członkostwa, tym samym żądanie pozwu nie było roszczeniem o świadczenie okresowe, a to wykluczało możliwość przyjęcia krótszego terminu przedawnienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 maja 2005 r., V CK 445/03, niepublikowane). Istotą świadczeń okresowych jest bowiem to, że składają się one w szereg kolejno po sobie w równych odstępach czasu wymagalnych świadczeń, z których każde jest przedmiotem odrębnego roszczenia, co nie miało miejsca w stanie faktycznym sprawy (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 26 stycznia 2005 r., III CZP 42/04, OSNC 2005/9/149). Roszczenie pokrycia straty nigdy przed wystąpieniem pozwanego ze Związku nie konkretyzowało się. Dopiero konieczność rozliczenia pozwanego, który wypowiedział stosunek członkostwa spowodowało konieczność rozliczenia na zasadach określonych w statucie. Tym samym zarzut obrazy art. 118 k.c. jako bezzasadny nie mógł odnieść zamierzonego rezultatu. Wskazując na powyższe oraz podzielając zasadność dochodzenia roszczenia przez powoda w zakresie, w jakim to określił Sąd pierwszej instancji rozpoznając sprawę po raz pierwszy, Sąd Apelacyjny odniósł się do pozostałych zarzutów apelacji pozwanej tj. zarzutu potrącenia oraz naruszenia art. 5 k.c. W tym zaś zakresie podzielić należy stanowisko Sądu Najwyższego i tak odnośnie zarzutu naruszenia art. 5 k.c. Sąd ten wskazał, iż pozwana podnosząc ten zarzut w rzeczywistości sprzeciwia się odmowie zastosowania tego przepisu kwestionując odmowę uznania za wkład pozwanej do powodowego Związku tej części mienia skomunalizowanego (...), którą otrzymałaby pozwana gdyby powodowy Związek nie powstał. Sąd Najwyższy wskazał, że art. 5 k.c. w wypadku rozliczeń między jednostkami funkcjonującymi w sferze finansów publicznych wymaga szczególnie restrykcyjnego i ograniczonego stosowania, jednak nie oznacza to zwolnienia sądu od obowiązku wyjaśnienia przesłanek zastosowania tego przepisu. Zwrócił jednocześnie Sąd Najwyższy uwagę, iż okoliczności, na jakie powołuje się pozwana (przekazanie majątku i brak prawnej możliwości jego odzyskania) odwołując się do art. 5 k.c. są powiązane z wynikiem oceny co do przysługiwania pozwanej roszczeń z tytułu wkładu wniesionego do Związku przy jego założeniu. Celowość rozważania prawidłowości oceny skutków tych zdarzeń zależy więc od uprzedniego rozstrzygnięcia o zasadności podniesionych przez pozwaną zarzutów potrącenia i powstaje dopiero w razie ich zdyskwalifikowania. W zakresie natomiast zarzutu potrącenia podzielić należy stanowisko Sądu Najwyższego, który wskazał co do zarzutu potrącenia wierzytelności z tytułu praw do skomunalizowanego majątku (...) w Ś., iż w prawie administracyjnym pojęcie ekspektatywy nie jest wykorzystywane, jednak nie budzi wątpliwości, że w wypadku, kiedy podstawą funkcjonowania państwa są skonkretyzowane w przepisach prawa przesłanki, na jakich określony podmiot może oprzeć swoje żądania skierowane do organów państwa czy samorządu, w wypadku wystąpienia tych przesłanek powstaje stan usprawiedliwionego oczekiwania na wydanie przez właściwy organ decyzji realizującej wynikające z przepisów uprawnienie. Stan taki odpowiada treściowo cywilnoprawnej ekspektatywie, rozumianej jako tymczasowe prawo podmiotowe o maksymalnie ukształtowanej treści. Posłużenie się tą konstrukcją w rozpatrywanym wypadku ma tym większe uzasadnienie, że przedmiotem ekspektatywy, na której istnienie w momencie zawiązywania Związku powołuje się pozwana, jest prawo własności nieruchomości, a zatem prawo o charakterze cywilnym. Wydanie przez Wojewodę (...) decyzji w przedmiocie przekazania mienia na podstawie art. 5 ust. 3 p.w.u.s.t. opierało się na szczegółowo oznaczonych kryteriach precyzujących zarówno przedmiot komunalizowanego prawa, jak i podmioty uprawnione. Mimo więc, że nabycie tych praw następowało w wyniku konstytutywnej decyzji wojewody decyzja ta nie miała charakteru uznaniowego, lecz wynikała ze ścisłych normatywnych przesłanek. Przesłanki te mają istotne znaczenie dla ustalenia, czy pozwanej przysługiwała ekspektatywa komunalizacji majątku (...) i czy ekspektatywa ta przeszła na związek międzygminny z dniem ogłoszenia jego statutu. Rozważyć jednak najpierw należy, czy dopuszczalne jest przeprowadzenie tej oceny przez sądy cywilne. Nie budzi wątpliwości, że nabycie komunalizacyjne mienia przewidziane w art. 5 ust. 3 u.w.p.s.t. ma charakter pochodny, uzależnione jest od istnienia oraz rodzaju uprawnień do tego mienia po stronie Skarbu Państwa lub państwowych osób prawnych i stanowi uwłaszczenie gmin częścią mienia ogólnonarodowego (państwowego). W drodze komunalizacji dochodzi do przejścia cywilnoprawnych praw majątkowych, orzekanie zaś o tego rodzaju prawach z zasady należy do sądów powszechnych (art. 2 § 1 k.p.c.), chyba że przepisy szczególne przekazują je do właściwości innych organów (art. 2 § 3 k.p.c.). Charakter przepisu szczególnego ma art. 18 ust. 1 u.w.p.s.t., który przekazał do kompetencji wojewodów stwierdzanie nabycia skomunalizowanego mienia z mocy prawa oraz przekazywanie tego mienia w zakresie unormowanym ustawą. Tylko więc w tym zakresie Wojewoda (...) był wyłącznie uprawniony do rozstrzygania o mieniu ogólnonarodowym należącym dotychczas do (...) w Ś., a jego decyzja stanowi akt wiążący dla sądu, który nie może kontrolować, czy mienie zostało prawidłowo przekazane powodowi i pozostałym gminom, którym było niezbędne do wykonywania zadań publicznych. Przepis ten nie wyłącza natomiast badania innych kwestii związanych z dokonaną komunalizacją, nie należących do sfery zastrzeżonej dla Wojewody. Do takich zagadnień należy ocena skutków powołania związku międzygminnego dla losu uprawnień do mienia służącego użyteczności publicznej, wskazanego w art. 5 ust. 3 p.w.u.s.t., skoro ocena taka jest niezbędna do dokonania rozliczeń pomiędzy tym związkiem a występującą z niego gminą. Koniecznym elementem funkcjonowania związku międzygminnego jest przejęcie praw i obowiązków gmin w zakresie ich zadań przekazywanych temu związkowi. Uprawnienia do mienia służącego wykonaniu zadania przekazanego związkowi są konsekwencją przejęcia przez związek obowiązku wykonania tego zadania. Powiązanie to jest wyraźnie zaznaczone w art. 6 p.w.u.s.t., który nakazuje pozostawienie niepodzielnego mienia (także tego, o którym mowa w art. 5 ust. 3 p.w.u.s.t.) niezbędnego do wykonywania zadań publicznych kilku gmin w dotychczasowym zarządzie do czasu utworzenia związku lub porozumienia komunalnego. Jeśli jednak nie dojdzie do przejęcia mienia przy wykorzystaniu jednej z form współdziałania gmin w ciągu roku – powinno zostać wszczęte postępowanie o ustanowienie zarządcy tego mienia, określanego przez ustawodawcę jako „mienie wspólne”. Także więc mienie należące do przedsiębiorstw państwowych, wskazane w art. 5 ust. 3 pkt 2 p.w.u.s.t., podpada po określenie zbiorcze „mienia wspólnego”. Pojęcie to rozumiane jest w tym wypadku szeroko i odnosi się do mienia spełniającego kryteria komunalizacyjne. Oczywiste jest przy tym, że jedynie w wypadku utworzenia związku międzygminnego, mającego status osoby prawnej przekazanie mienia niepodzielnego nastąpi na rzecz tej osoby prawnej, w wypadku współdziałania przez gminy w formie porozumienia, które nie ma odrębnej podmiotowości, przekazanie niepodzielnego mienia nastąpi na rzecz poszczególnych gmin w udziałach. Artykuł 64 ust. 3 u.s.g. określa moment przejścia na związek komunalny praw i obowiązków gmin uczestniczących w tym związku. W powiązaniu z art. 6 p.w.u.s.t. wyznacza też chwilę, w której związek przejmuje uprawnienia do „mienia wspólnego”. Przepis ten traktować należy też jako wskazówkę interpretacyjną wykładni przepisów statutu, w tym jego § 22 (w wersji pierwotnej), określającego majątek tworzonego Związku. Związek jest bytem powołanym przez gminy w drodze ich swobodnej decyzji (obowiązek utworzenia związku może być narzucony tylko w drodze ustawy – art. 64 ust. 4 u.s.g.), wtórnym w stosunku do nich i realizuje ich zadania wykorzystując m. in. im przysługujące prawa do skomunalizowanego mienia. Sąd Apelacyjny podał ,że skarżący nie ma racji zarzucając niezastosowanie art. 56 i 65 k.c. w procesie wykładni przepisów prawa miejscowego, jakim jest statut powoda. Przepisy prawa nie są wykładane według zasad przewidzianych dla czynności cywilnoprawnych. Jednakże aspekt celowościowy wykładni zbliżony jest do przewidzianego w art. 65 § 2 k.c. ustalania celu umowy. W rezultacie odmowa rozważenia zarzutu potrącenia wierzytelności z tytułu wkładu majątkowego obejmującego udział pozwanej w skomunalizowanym mieniu niezbędnym do wykonywania zadań publicznych w zakresie transportu zbiorowego na jej terenie była, zdaniem Sądu Najwyższego, wynikiem niewłaściwego zastosowania art. 1 oraz art. 2 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 7 Konstytucji, a ponadto art. 44 k.c. w związku z art. 5 ust. 3 p.w.u.s.t. oraz art. 5 ust. 3 tej ustawy. Natomiast niezastosowanie art. 509 i 510 § 1 i 2 oraz art. 1 k.c., w związku art. 67 ust. 1 i art. 68 ust. 2 u.s.g. Zwrócił przy tym Sąd Najwyższy uwagę, że sposób ustalania udziałów poszczególnych gmin w skomunalizowanym mieniu (...) w Ś., zastosowany przez Wojewodę (...) określony został przez powoda i inne gminy uprawnione do tego majątku według ustalonych kryteriów, nie była to więc uznaniowa decyzja Wojewody oparta na niesprecyzowanych, niemożliwych do odczytania podstawach. W zakresie natomiast zarzutu potrącenia wierzytelności z tytułu wkładów wniesionych w 1997 roku, co do którego Sądy rozpoznające dotychczas niniejszą sprawę odmówiły jego uwzględnienia z uwagi na nieudowodnienie przez pozwaną wysokości jej wierzytelności przedstawionej do potrącenia, Sąd Najwyższy nie podzielił zarzutów pozwanej co do procesowej przyczyny, którymi Sądy uzasadniły odmowę przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Wskazał Sąd Najwyższy, iż art.
wykładać należy w powiązaniu z jego § 2 i § 5, które określają maksymalny termin jaki sąd może wyznaczyć na wniesienie zaliczki oraz konsekwencje jej nieuiszczenia, polegające na pominięciu przez sąd czynności połączonej z wydatkami. Zgodnie z art. 167 k.p.c. czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Uiszczenie zaliczki przewidzianej w art.
stanowi taką czynność, wobec czego dokonanie wpłaty po wyznaczonym terminie nie wywołuje skutku, co jest równoznaczne ze stanem nieuiszczenia zaliczki. Sąd Apelacyjny czyniąc te uwagi za Sądem Najwyższym podzielił należy zarzuty pozwanej odnoszące się do zastosowania art. 162 k.p.c. jako przeszkody do rozpatrzenia stawianych przez pozwaną w apelacji zarzutów co do odmowy uwzględnienia jej wniosków dowodowych. Zdaniem Sądu Najwyższego wymaganie, aby zastrzeżenie strony zgłoszone na podstawie tego przepisu było powiązane z wyczerpującym wywodem prawnym wskazującym na dostrzeżone uchybienia i naruszone przez sąd przepisy nie znajduje uzasadnienia w cytowanym przepisie i nie uwzględnia realiów, w jakich znajduje on zastosowanie. Najczęściej potrzeba zgłaszania zastrzeżeń pojawia się „na gorąco”, w toku rozprawy, bez możliwości posiłkowania się przez zgłaszającego komentarzami, a zwykle nawet z ograniczoną możliwością szczegółowego sprawdzenia brzmienia i numeracji przepisów. Interpretacja użytego w tym przepisie terminu „zastrzeżenie” musi być dostosowana do tych warunków, co oznacza, że nie można stawiać nadmiernych wymagań formalnych nawet wówczas, kiedy zastrzeżenie zgłasza profesjonalny pełnomocnik. Zastrzeżenie, o którym mowa w art. 162 k.p.c. interpretować należy, jako obowiązek syntetycznego wskazania jaką czynność strona kwestionuje i dlaczego, przy czym motywy powinny być odczytywane w kontekście przebiegu postępowania, z którym się wiążą. Mnożenie wymagań powodowałoby niewynikające z tego przepisu ograniczenie jego funkcjonowania. Wskazał nadto Sąd Najwyższy na to, że zarzuty podnoszone przez pozwaną w apelacji odnosiły się także do potrzeby przeprowadzenia oddalonych dowodów z urzędu, a tego właśnie dotyczyło zgłoszone zastrzeżenie w wypadku oddalenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w celu wyceny nieruchomości. Za bezzasadne uznał Sąd Najwyższy brak rozpoznania zgłoszonych w apelacji wniosków dowodowych, które były powtórzeniem oddalonych wcześniej przez Sąd pierwszej instancji wniosków. Wnioski te dotyczyły przede wszystkim ustalenia wartości mienia skomunalizowanego stanowiącego wkład pozwanej do Związku, w tym zaś zakresie Sąd Apelacyjny poprzednio rozpoznający apelacje pozwanej przyjął nieprawidłowy pogląd, że mienie (...) w Ś. w żadnej części nie stanowiło wkładu pozwanej, wobec czego ustalanie jego wartości jest zbędne. Sąd Najwyższy w konsekwencji uznał za uzasadnione zarzuty skierowane przeciwko sposobowi rozpoznania przez Sąd Apelacyjny zarzutów dotyczących odmowy przeprowadzenia przez Sąd pierwszej instancji dowodów mających określić wielkość i wartość wkładu pozwanej do majątku Związku. Za nieuzasadnione uznał natomiast Sąd Najwyższy zarzuty dotyczące ustalenia wartości udziałów w nieruchomości wniesionych w 1997 roku, nie wykluczając jednak, że wyniki postępowania dowodowego dotyczącego wartości wkładów umożliwią także ustalenie wartości później wniesionych udziałów, jeżeli zachodzić będzie tożsamość szacowanej nieruchomości. Sąd Apelacyjny- przyjmując konieczność oceny zgłoszonego przez pozwaną zarzutu potrącenia wierzytelności z tytułu praw do skomunalizowanego majątku (...) w Ś. i stwierdzając w tym zakresie że brak jest oceny przez Sąd pierwszej instancji –rozpoznającego sprawę po raz pierwszy- tegoż zarzutu z uwagi na niezasadne przyjęcie braku podstaw do jego uwzględnienia przy braku decyzji komunalizacyjnej na rzecz pozwanej Gminy do uznania by prawo własności (określony udział) w majątku (...) przysługiwało pozwanej, ani też przesłanek, pozwalających na ustalenie jej ewentualnego udziału w majątku skomunalizowanym na rzecz (...) uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, podając co następuje: W toku ponownego rozpoznania sprawy Sąd pierwszej instancji winien ocenę podniesionego zarzutu potrącenia w zakresie wierzytelności z tytułu praw do skomunalizowanego majątku (...) w Ś. poprzedzić przeprowadzeniem zgłoszonych przez pozwaną dowodów, które ponowiła ona w apelacji, celem wykazania wartości udziałów pozwanej w majątku powoda, które to dowody niezasadnie zostały przez Sąd pierwszej instancji oddalone, a których przeprowadzenie w postępowaniu apelacyjnym nie jest celowe. Jak to wyżej wskazano oddalenie zgłoszonych przez pozwaną dowodów nie było zasadne, gdyż wynikało ono w istocie z uznania za niecelowe ich przeprowadzenie skoro uznano brak dopuszczalności uwzględnienia zarzutu potrącenia. Wobec podzielenia dopuszczalności podniesienia tego zarzutu w kształcie w jakim to określiła pozwana, a sprecyzował Sąd Najwyższy zachodzi bowiem potrzeba ustalenia w oparciu o zaoferowane przez pozwana dowody wielkość i wartość wkładu pozwanej do majątku powodowego Związku. Nie jest także wykluczone na co wskazał Sąd Najwyższy przeprowadzenie również dowodów z urzędu, w tym zwłaszcza dowodu z opinii biegłego. Zwrócić nadto należy uwagę, iż po przeprowadzeniu tych dowodów należy rozważyć, czy wyniki postępowania dowodowego dotyczącego wartości wkładów umożliwią także ustalenie wartości później wniesionych udziałów w nieruchomości, jeżeli zachodzić będzie tożsamość szacowanej nieruchomości i czy w konsekwencji na uwzględnienie nie będzie zasługiwał także podniesiony zarzut potrącenia wierzytelności z tytułu wkładów wniesionych przez pozwaną w 1997 roku. Nadto Sąd pierwszej instancji po przeprowadzeniu postępowania dowodowego we wskazanym zakresie i ocenie zarzutów potrącenia, w przypadku ich nie uwzględnienia winien ocenić czy okoliczności, na jakie powołuje się pozwana (przekazanie majątku i brak prawnej możliwości jego odzyskania) uzasadniają uwzględnienie zastosowania klauzuli generalnej z art. 5 k.c. co podnosi pozwana, pamiętając o uczynionych przez Sąd Najwyższy zastrzeżeniach o ograniczonej możliwości odwoływania się do tejże klauzuli. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy ustalił i zważył co następuje. Sąd ustalił: W 1991r. powołano (...) z siedzibą w Ś.. Członkami stałymi związku zostały gminy: K., M., P., Ś., T., T., T., W. i Z., dodatkowo gmina B. posiadająca status członka skonfederowanego. W skład majątku związku weszły: mienie skomunalizowane (...) (w rzeczywistości (...)) i przekazane przez gminy na rzecz związku oraz mienie nabyte z innych źródeł. Statut związku przewidywał, że nieruchomości i inne niepodzielne składniki majątkowe wniesione przez członków nie podlegają zwrotowi w wypadku wystąpienia członka ze związku, jeżeli związek nie mógłby bez nich prawidłowo wykonywać swoich zadań statutowych na rzecz członków związku. W 23 września 1991r. Rada Miejska w P. przyjęła statut związku, który to statut z uwzględnieniem zmiany z 19.12.1991r. został opublikowany w Dz.Urz. Województwa (...) (...) ( uchwała z załącznikiem z 23.09.1991 k. 490-501, uchwała k. 348). W dniu 23 września 1992r. pomiędzy (...) w Ś. a gminami B., B., K., G., P., P. i S. zawarto porozumienie komunalne, w którym ustalono, że mienie (...) w Ś. stanowi mienie wspólne (...) i w/w gmin oraz gmin Z. i B., określając wysokość udziałów tych podmiotów, biorąc za podstawę rzeczywistą pracę eksploatacyjną na terenie poszczególnych podmiotów wg stanu na dzień 30 września 1991r. Strony porozumienia upoważniły (...) do podjęcia w ich imieniu czynności zmierzających do komunalizacji mienia przedsiębiorstwa (...) (porozumienie komunalne k. 465-469). Decyzją Wojewody (...) z dnia(...). (...) na podstawie art. 5 ust.3 i art. 18 ust. 1 ustawy z 10.05.1990r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym (…) orzeczono o przekazaniu (...) w Ś. i gminom B., B., K., G., P., P. i S., Z. i B. składników mienia państwowego należącego do (...) w Ś., w tym nieruchomości gruntowych obejmujących działki (...) (KW (...)), (...)(KW (...)),(...)(KW (...)), (...) KW (...)), (...) (KW (...)), (...)(KW (...)), (...) (KW (...)).ustalając, że komunalizowany majątek stanowi współwłasność gmin, które zawarły porozumienie z 23.09.1992r. oraz (...) i gmin Z., W. i B. w częściach określonych w decyzji. Jednocześnie stwierdzono, ze przystanki, wiaty i punkty dyspozytorskie traktowane są jako mienie podzielne i stanowią własność gmin, na terenie których są zlokalizowane.( decyzja z dnia (...) (...)k. 367-373). Decyzją Wojewody (...) z(...) nr (...) zmieniono decyzję z(...) przez wykreślenie Z. i ustalenie udziału (...) na 68,4 % w miejsce 64%. ( decyzja z (...) (...) k. 374-375) . Na podstawie uchwały (...) z 30.06.1995r., uchwały zarządu (...) z 26.05.1998 i umowy spółki z 31.07.1998 dotychczasowe przedsiębiorstwo (...) w Ś. zostało przekształcone w (...) Spółkę z o.o., której udziałowcami były (...), gmina P. i B.. Gminy te zbyły swoje udziały powodowi, który został jedynym wspólnikiem. Kapitał własny spółki stanowił fundusz założycielski i fundusz (...). Z dniem 30.09.2004r. wpisano w rejestrze podwyższenie kapitału przez wniesienie aportem nieruchomości w Ś. - działek (...) objętych KW (...), (...) objętej KW (...), (...) objętej KW (...), (...) objętej KW (...), (...) objętych KW (...). Nowe udziały zostały objęte i pokryte wkładem niepieniężnym przez (...) na podstawie uchwały Zgromadzenia z 17.06.2004r. (akta rejestrowe – k. 714-722). Na podstawie uchwały Rady Miasta w P. z dnia 21.06.2007r. pozwana z dniem 31.12.2007r. wystąpiła z (...). (uchwała k. 21, wyroki WSA i NSA k. 107- 117). Statut (...) w § 41 przewiduje, że nadwyżka lub strata finansowa powstała w wyniku działalności związku podlega podziałowi pomiędzy członków związku proporcjonalnie do liczby wozokilometrów wykonanej na terenie gminy w roku budżetowym. Ponadto w § 42 (obowiązującym od marca 2007) statut stanowi, że gminy tworzące związek uczestniczą w finansowaniu systemu komunikacji pasażerskiej poprzez wnoszenie do budżetu związku wpłat na pokrycie kosztów działalności statutowej, wysokość wpłat ustala się proporcjonalnie do wysokości pracy przewozowej na terenie gminy określonej na podstawie dwustronnych uzgodnień lub konferencji rozkładów jazdy. W brzmieniu poprzednim § ten przewidywał, że wielkość wpłat na pokrycie działalności statutowej określa uchwała w sprawie planu finansowego, wpłaty wykazane w planie finansowym wynikają z umów dwustronnych, zaś sposób ich przekazywania i rozliczenie wzajemnych zobowiązań określa umowa pomiędzy związkiem a gminą. § 45 statutu stanowi m.in., że gmina występująca ze związku ma prawo do zwrotu swojego wkładu, oraz ma obowiązek rozliczyć się ze swoich zobowiązań wobec związku określonych w zawartych umowach. W dniu 31.01.2008 pozwana wpłaciła na rzecz powoda kwotę 10 946,51zł tytułem rozliczenia pracy przewozowej na terenie gminy w 2007r. jako różnicę pomiędzy dokonanymi wpłatami na ten rok, a faktycznie wykonanymi usługami przewozowymi na rzecz gminy, wynikającą z rozliczenia wpłat poszczególnych gmin i wykonanych usług za rok 2007, a wykazaną w potwierdzeniu salda na 31.12.2007r. (potwierdzenie wpłaty k. 104, potwierdzenie salda k,. 105,H. S. k. 573, J. M. k. 585, S. K. k. 589). Po ustaniu członkostwa pozwanej w (...) powód – przez sześciomiesięczny okres przejściowy - nadal wykonywał na jej rzecz usługi przewozowe. Początkowo usługi te wykonywano nadal wobec sporu co do skuteczności wystąpienia pozwanej ze związku, którą to skuteczność ostatecznie potwierdził wyrok WSA w Gliwicach z 4.03.2008. W związku z tym strony w dniu 4.04.2008 zawarły porozumienie, w którym ustaliły zasady świadczenia tych usług za okres od 1.01.2008 (poprzedzający zawarcie porozumienia) do 30.06.2008, zastrzegając, ze realizacja porozumienia czyni zadość wszelkim roszczeniom wynikłym z dotychczasowej współpracy stron. ( porozumienie k. 453-455, S. K. k. 589, J. M. k. 585, J. S. k. 575-576). W dniu 26.06.2008r. Zgromadzenie (...) podjęło uchwałę, w której wysokość straty według stanu na 31.12.2007r. określiło na 8 181 730,94 zł i dokonało jej podziału pomiędzy członków związku – w tym P., które postanowiono zobowiązać do zapłaty przypadającej na nie części w kwocie 2 252 430,53zł do końca 2008r. Wysokość straty ustalono w oparciu o sumaryczną stratę związku, z uwzględnieniem udziału poszczególnych gmin – członków związku według ilości wozokilometrów wykonanych na terenie poszczególnych gmin w 2007r .(uchwała k. 22-23). W dniu 1.08. 2008 doręczono pozwanej uchwałę oraz wezwano do określenia terminu i sposobu uregulowania w tymże roku tej kwoty. Kolejnymi wezwaniami z 8.12.2008, 6.01.2009 i 27.01.2009 powód wzywał do uregulowania należności. (wezwania k. 52-58). Jednocześnie strony toczyły negocjacje dotyczące sposobu rozliczeń majątku pozwanej, wniesionego do związku ( J. S. k. 575, pisma k. 425-430, 233-237) Pismem z 23.01.2009 zastępca Prezydenta P. przedstawił zastrzeżenia do wezwań powoda, powołując własną analizę zobowiązań spoczywających na pozwanej, podniósł kwestię rozliczenia wkładu pozwanej do związku i zanegował zobowiązanie z tytułu straty objętej uchwałą z 26.06.2008r. , wskazując iż gmina zobligowana jest jedynie do dokonania wpłaty w wysokości 47 355,29zł jako części straty za rok 2007 stosownie do współczynnika wykonanych na jej terenie wozokilometrów (pismo k. 71-75, świadek J. P. k. 554). Wynik finansowy netto (...) w latach 1999 -2007 oraz udział pozwanej w tym wyniku przedstawiał się następująco: rok Wynik finansowy netto (zł) Amortyzacja (korekta) (zł) Wynik z uwzgl. korekty (zł) Udział pozwanej wg wozokilometrów (%) Udział pozwanej (zł) 1999 -244 985,55 -244 985,55 30,63 -75 039,07 2000 +810 112,98 +810 112,98 31,55 +255 590,64 2001 +1 206 286,00 +1 206 286,00 30,82 + 371 777,34 2002 +631 150,01 +112 225,80 + 743 375,81 30,35 + 225 614,55 2003 -241 261,08 +137 301,65 - 103 959,43 28,69 - 29 825,96 2004 -1 406 956,28 +155 062.33 - 1 251 893,95 27,83 -348 402,08 2005 -2 712 043,42 +146 762,14 - 2 565 281,28 27,25 -699 039,14 2006 -3 080 149,51 +132 372,67 - 2 947 776,84 27,98 -824 787,95 2007 -171 763,84 + 151 427,30 - 20 336,54 27,53 -5 598,64 Łącznie: 1 129 710,20 (opinie biegłego J. G. k.725-727, 762-768, bilanse, rachunki zysków i strat, zestawienia przychodów i kosztów - k. 136-150,239-261, 429, zestawienie zbiorcze k. 238). W okresie działalności związku nigdy nie doszło do odrzucenia sprawozdania finansowego (H. S. k. 572). J. P.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.