T. również w odniesieniu do innych dowodów zgromadzonych w sprawie. W polskim procesie karnym, zgodnie z art.74 § 1 kpk oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść, ma swobodę w kształtowaniu swojej linii obrony. W ramach przysługującego mu prawa do obrony może on odmówić (bez podania powodów) odpowiedzi na poszczególne pytania oraz odmówić składania wyjaśnień (art.175 § 1 kpk) i sam fakt skorzystania z tego uprawnienia nie może dla niego powodować żadnych negatywnych następstw. Jeżeli jednak na składanie wyjaśnień (co również jest jego prawem) oskarżony się zdecydował, to wyjaśnienia te, jak każdy dowód podlegają swobodnej ocenie sądu, również w odniesieniu do innych dowodów zgromadzonych w sprawie. Sąd ma więc prawo oprzeć się przy ustalaniu stanu faktycznego na tej części wyjaśnień oskarżonego, które uznał za wiarygodne (patrz: postanowienie Sądu Najwyższego z 12 października 2023r., V KK 428/23). Z tego względu okoliczność, że oskarżony składa określonej treści wyjaśnienia sama w sobie nie implikuje uznania, że są one wiarygodne. Oskarżony będąc słuchanym w charakterze podejrzanego oraz w charakterze oskarżonego miał prawo odmówić złożenia wyjaśnień, ale też korzystał z przywileju bezkarności, gdy je składał, a owe wyjaśnienia byłyby „fałszywe”, co wynika z samej istoty prawa oskarżonego do obrony i procesowych gwarancji. Nie oznacza to jednak, że taka postawa i wyjaśnienia nie podlegają ocenie sądu, przed którym stanął on jako oskarżony. I to ocenie dokonywanej w świetle ogólnych zasad, o których mowa w przepisach kodeksu postępowania karnego, w szczególności w art.4 kpk i art.7 kpk. To bowiem na sądzie spoczywa obowiązek poczynienia ustaleń, czy stanowisko procesowe i wyjaśnienia oskarżonego posiadają walor wiarygodności, czy też nie. Składając wyjaśnienia oskarżony realizuje określoną strategię obrony i oczywiście może czynić tego rodzaju zabiegi. Niemniej musi się liczyć z pełnymi tego konsekwencjami. Niewątpliwie bowiem – mając na względzie to prawo – fakt prezentowania wielu wersji zdarzeń przez oskarżonego, czy też fakt negatywnej weryfikacji jego twierdzeń (nawet w określonym zakresie), tudzież jego postawy, może prowadzić do interpretacji tychże przez Sąd, jako nie zasługujący na uwzględnienie element linii obrony zmierzającej do uchronienia się przez oskarżonego przed odpowiedzialnością karną, bądź też zmierzający do jej umniejszenia. I rzucać negatywne światło na pozostałe jego wyjaśnienia, w szczególności gdy są sprzeczne z innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie. Powyższy wywód wskazuje zatem, że z jednej strony oskarżony może korzystać ze swoich uprawnień w sposób szeroki, z drugiej zaś taka okoliczność procesowa nakłada na Sąd orzekający w sprawie obowiązek ostrożnego podejścia do zabiegów podejmowanych przez oskarżonego. Mając na uwadze ryzyko celowego prezentowania przez niego określnej wersji zdarzenia, która nie odpowiada rzeczywistemu obrazowi analizowanej sytuacji. Obowiązek taki aktualizuje się przede wszystkim – co oczywiste – w sytuacji, w której, oskarżony nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W ocenie Sądu Apelacyjnego został on przez Sąd I instancji wypełniony prawidłowo, kiedy to zaprezentował pogląd o odmówieniu wyjaśnieniom oskarżonego w określonym zakresie waloru wiarygodności. Swobodnej ocenie zostały również poddane przez Sąd Okręgowy dowody, na które powołuje się skarżący, tj. zeznania świadków: K. Ż. (str.17-18 uzasadnienia wyroku w brzmieniu uzupełnionym w trybie art.
kpk), funkcjonariuszy Policji podejmujących czynności służbowe w okolicy bazy promowej (...) 7 października 2017r. (str.20-21, 24 uzasadnienia wyroku w brzmieniu uzupełnionym w trybie art.
Skutku oczekiwanego przez skarżącego nie może przynieść cytowanie zeznań świadka K. Ż. (znanych nota bene Sądowi odwoławczemu, który zapoznaje się nie tylko z treścią zaskarżonego wyroku, jego uzasadnienia oraz wywiedzionych apelacji ale również z aktami sprawy). Trafnie Sąd I instancji wskazał, że zeznania tego świadka nie pozwoliły na poczynienie ustaleń co do powodów dla których oskarżony D. T. postanowił dokonać zmiany rezerwacji podróży promem na dzień następny. Świadek bowiem jedynie potwierdziła dokonanie takiej zmiany, co jest okolicznością bezsporną. Istotna natomiast dla kwestii odpowiedzialności karnej oskarżonego D. T. w omawianym zakresie jest kwestia powodów, dla których to uczynił, w szczególności czy nosiło to cechy dobrowolności. Należy w tym miejscu odnieść się do wskazanych przez skarżącego zeznań funkcjonariuszy Policji wykonujących w tym czasie i miejscu obowiązki służbowe. I tak funkcjonariusz Policji, świadek Ł. G. zeznał, że jechał za pojazdem kierowanym przez oskarżonego D. T. do bazy promowej (...), gdzie pojazd ów ustawił się w kolejce oczekujących na wjazd na prom. Dostrzegł również wyjazd pojazdu z tej kolejki i przejechanie do kasy biletowej w chwili, kiedy w tym miejscu pojawili się umundurowani funkcjonariusze Straży Granicznej w patrolu, z psem (str.159-160, 3495v akt sprawy). Wskazał nadto, że w jego ocenie pod budynek kas pojazd oskarżonego mógłby podjechać bez stania w kolejce oczekujących na wjazd na prom, co uzasadnił tym, że radiowozy dojechały do samochodu prowadzonego przez oskarżonego D. T. bez konieczności stania w kolejce, dojazd był swobodny (k.3495v akt sprawy). Świadek A. P., który również na terenie bazy promowej (...) prowadził obserwację samochodu kierowanego przez oskarżonego D. T. zeznał, że w chwili kiedy zauważył ten pojazd, poinformował straż graniczną, skutkiem czego patrol pieszy funkcjonariuszy Straży Granicznej udał się w kierunku kolejki samochodów, w której znajdował się pojazd kierowany przez oskarżonego D. T.. Wówczas oskarżony wyjechał z kolejki i zaparkował samochód przed kasami biletowymi, opuścił samochód i wszedł do środka (k.154-155 akt sprawy). Biorąc pod uwagę te zeznania, zasady logicznego rozumowania oraz wskazaną wyżej okoliczność, że określone ustalenie nie musi wynikać wprost z jakiegoś konkretnego dowodu, a być skutkiem nieodpartej logiki sytuacji, twierdzenie skarżącego, że oskarżony D. T. dobrowolnie odstąpił od zamiaru dokonania 7 października 2017r. wewnątrzwspólnotowej dostawy z Polski do Szwecji ukrytego w jego samochodzie haszyszu nie zasługuje na aprobatę. Owa nieodparta logika w powiązaniu z omówionym dowodami wskazuje bowiem, że przebukowanie biletu wynikało z obawy przed ujawnieniem narkotyków w samochodzie. Podnoszona zatem przez skarżącego okoliczność, że oskarżony D. T. „udał się do kas zanim doszło do podjęcia przez funkcjonariuszy policji jakichkolwiek czynności wobec niego (str.7 apelacji) nie może przynieść oczekiwanego przez niego rezultatu. Oczywistym bowiem – w ocenie Sądu Apelacyjnego – jest, że podjęcie przez funkcjonariuszy policji czynności służbowych uniemożliwiłoby oskarżonemu jakiekolwiek działania, w szczególności przebukowanie biletu. W realiach przedmiotowej sprawy impulsem do działania oskarżonego D. T. w tym zakresie było dostrzeżenia zbliżającego się patrolu Straży Granicznej. Skutku oczekiwanego przez skarżącego nie może również przynieść odwoływanie się do wyjaśnień oskarżonego A. D.
kpk) zaskarżonego wyroku, jak i przebiegu postępowania przed Sądem I instancji, nie pozwala także na stwierdzenie, że wyrok ten został wydany na podstawie części ujawnionego materiału dowodowego. „Naruszenie komentowanego przepisu (art.410 kpk – uwaga SA) stanowi zarówno brak ujawnienia określonego dowodu, a w konsekwencji jego pominięcie, jak i oparcie się przez sąd na dowodach formalnie nie ujawnionych i niezaliczonych w poczet materiału dowodowego (podobnie wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 17 stycznia 2013r., II AKa 256/12). Istotą przepisu art.410 kpk jest to, że sąd, ferując wyrok, nie może opierać się na tym, co nie zostało ujawnione na rozprawie, jak również i to, że wyroku nie wolno wydawać na podstawie części ujawnionego materiału dowodowego, a musi on być wynikiem analizy całokształtu ujawnionych okoliczności, a więc i tych, które je podważają.” (Świecki Dariusz (red.), Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz aktualizowany. LEX/el.2022). Jak zasadnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 15 grudnia 2011r., II KK 183/11 „Przepisy art. 410, a także art. 424 (zwłaszcza w kontekście art. 99a) nie nakładają wcale na sąd orzekający bezwzględnego obowiązku przywoływania w uzasadnieniu orzeczenia wszystkich bez wyjątku dowodów. Sąd bowiem, mając na uwadze całokształt przeprowadzonych dowodów, zgodnie z zasadą swobodnej ich oceny, ma prawo oprzeć się na jednych, a pominąć inne, gdy ich treści są zbieżne. W przypadku natomiast, gdy treści dowodów są wzajemnie sprzeczne, to powinnością sądu jest wskazanie dowodów, na których się oparł, oraz podanie, dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych (tak zasadnie Sąd Najwyższy w wyroku z 10 sierpnia 2011r., III KK 444/10). Warto podkreślić, że nie stanowi naruszenia przepisu art. 410 dokonanie oceny materiału dowodowego przeprowadzonego lub ujawnionego na rozprawie w sposób odmienny od subiektywnych oczekiwań stron procesowych”. „Artykuł 410 nakazujący uwzględnienie całokształtu okoliczności ujawnionych na rozprawie nie może być rozumiany w ten sposób, że każdy z przeprowadzonych dowodów ma stanowić podstawę ustaleń sądu. Jest to oczywiście niemożliwe, gdy z różnych dowodów wynikają sprzeczne okoliczności. Nie można więc zarzutu apelacyjnego opierać na tym, iż pewne dowody nie stanowiły podstawy ustaleń, jeżeli sąd rozważył je i ocenił ich znaczenie w sposób określony w art. 7 (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 17 grudnia 2018r., II AKa 418/18); podobnie: wyroki Sądu Najwyższego z: 26 marca 2014r. III KK 396/13, 15 grudnia 2011r. II KK 183/11; postanowienia Sądu Najwyższego z: 19 lutego 2014r. II KK 17/14, 14 czerwca 2013r. IV KK 82/13, 28 lutego 2013r. IV KK 389/12; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 6 marca 2014r., II AKa 279/13. Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, podnieść należy, że skarżący nie wskazał w czym upatruje naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art.410 kpk, w szczególności w kontekście omawianego zarzutu odnoszącego się do błędnego – w ocenie skarżącego – przypisania oskarżonemu D. T. przestępstwa z art.55 ust.3 ustawy z 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii popełnionego w stadium usiłowania. Całość bowiem argumentacji w tym zakresie (str.5-7 apelacji) w zasadzie ogranicza się do kwestionowania dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny wiarygodności dowodów odnoszących się do tego czynu. Ta kwestia natomiast została już omówiona w niniejszym uzasadnieniu. Ad. b. Zarzut nie jest trafny. Na wstępie Sąd Apelacyjny odwołuje się do poczynionych już w niniejszym uzasadnieniu uwag natury ogólnej dotyczących obrazy art.4 kpk, art.7 kpk i art.410 kpk, które zachowują aktualność również w ramach omawianego zarzutu. Także bowiem i w tym zakresie argumentacja skarżącego sprowadza się w istocie do kwestionowania dokonanej przez Sąd I instancji oceny wiarygodności dowodów. Odwoływanie się w kontekście zarzutu związanego z przypisaniem oskarżonemu D. T. działania w zorganizowanej grupie przestępczej do jego świadomości co do „uczestnictwa w przedmiotowym przedsięwzięciu oskarżonego P. S.” (str.4, 5 apelacji) nie może przynieść oczekiwanego przez skarżącego rezultatu, gdyż Sąd Apelacyjny w toku kontroli instancyjnej uniewinnił oskarżonego P. S. od zarzutu udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Nie zmienia to jednak sytuacji procesowej oskarżonego D. T., gdyż działał on w owej grupie z oskarżonymi: A. D.
Brak odniesienia się przez skarżącego do przedstawionej tam argumentacji zwalnia Sąd odwoławczy od konieczności czynienia szerszych rozważań w tym zakresie i pozwala na odwołanie się do wskazanych rozważań Sądu I instancji, które w pełni podziela. Dokonanie bowiem przez Sąd I instancji oceny wszystkich istotnych okoliczności, tak w zakresie ustaleń faktycznych, jak i argumentacji prawnej, co wynika z uzasadnienia wyroku, uprawnia Sąd odwoławczy do ograniczenia swojego uzasadnienia w tym zakresie do odesłania do tej argumentacji bez narażenia się na zarzut obrazy art.433 § 2 kpk (patrz: wyroki Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z: 8 sierpnia 2024r. II AKa 183/24, 12 lipca 2024r. II AKa 141/24, 5 lipca 2024r. II AKa 39/24, 27 czerwca 2024r. II AKa 2/24, 2 maja 2024r. II AKa 331/23, 11 kwietnia 2024r. II AKa 262/23, 27 marca 2024r. II AKa 201/23, 14 marca 2024r. II AKa 383/13 i II AKa 251/21, 31 stycznia 2024r. II AKa 318/23, 21 grudnia 2023r. II AKa 127/23; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24 maja 2022r., II AKa 318/21; postanowienia Sądu Najwyższego z: 28 kwietnia 2022r. III KK 133/22, 7 kwietnia 2022r. IV KK 280/21, 15 marca 2022r. IV K 14/22, 2 marca 2022r. II KK 58/22). W powyższym kontekście podkreślenia wymaga, że zgodnie z treścią art.427 § 2 kpk to po stronie obrońcy leży obowiązek wykazania, dlaczego nie zgadza się z zaskarżonym orzeczeniem, jak też przedstawienia rzeczowej w tym przedmiocie argumentacji. Kwestionowanie ustaleń Sądu I instancji nie może ograniczyć się jedynie do bardzo ogólnych stwierdzeń. Skarżący jest podmiotem profesjonalnym świadczącym usługi prawne w tym obronę, toteż wymagania wobec niego przekraczają ogólne sformułowanie wątpliwości co do powziętej przez sąd decyzji procesowej, dla poparcia podniesionego zarzutu. Zajęcie ex catedra stanowiska odmiennego niż uczynił to Sąd I instancji nie tworzy po stronie Sądu odwoławczego obowiązku poszukiwania w zaskarżonym rozstrzygnięciu wszelkich uchybień, jakie mogły zaistnieć w danej sprawie, a jedynie badanych z urzędu, o których mowa w art.439 kpk. Nie jest bowiem rzeczą sądu odwoławczego przejmowanie roli skarżącego i doszukiwanie się w oparciu o subiektywny jego pogląd, przy braku odniesienia się do argumentacji Sądu I instancji, uchybień w zaskarżonym orzeczeniu ponad to, co wyraźnie wskazał skarżący. Ad. c. Zarzut nie może zostać uznany za zasadny. Na wstępie wskazać należy, że przedmiotem oceny Sądu odwoławczego jest wyrok wydany przez Sąd Okręgowy, gdyż do niego odnoszą się zarzuty apelacji, w szczególności obecnie omawianej. Podkreślenia zatem wymaga, że w zaskarżonym orzeczeniu nie przypisano oskarżonemu D. T. uczynienia sobie stałego źródła dochodu z popełnienia przypisanego mu w pkt. II wyroku przestępstwa. Przyjęcie jako elementu kwalifikacji prawnej tego czynu również art.65 § 1 kk wynika natomiast z uznania, że został on popełniony w ramach zorganizowanej grupy przestępczej (czyn przypisany oskarżonemu w pkt. I wyroku). Wobec powyższego zawarte na str.43 uzasadnienia wyroku (w brzmieniu po uzupełnieniu w trybie art.
kpk) rozważania dotyczące stałego źródła dochodu w rozumieniu art.65 § 1 kk traktować należy jako jedną z niedoskonałości jaką obarczona jest część motywacyjna zaskarżonego orzeczenia, nie mającą jednak wpływu na jego treść. Uchybienie to bowiem można wprawdzie uznać za naruszenie art.424 § 1 pkt 2) kpk ale z przyczyn wskazanych powyżej nie może mieć ono wpływu na treść orzeczenia. Omawiany zatem zarzut nie może zostać uznany za trafny. Podkreślenia bowiem wymaga, że zarzut obrazy przepisu postępowania może zostać uznany za trafny przy spełnieniu łącznie dwóch równorzędnych (podkreślenie SA) warunków: stwierdzenia, że do obrazy określonego przepisu kodeksu postępowania karnego doszło oraz, że miało to wpływ na treść orzeczenia. Apelacja obrońcy oskarżonego A. D.
Niemniej jednak, Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie prezentuje stanowisko, że braki w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji, aktualnie, gdy obowiązuje art.455a kpk, ale również wcześniej, przed 1 lipca 2015r., w zasadzie nie mogą być samoistną przesłanką do uchylenia wyroku Sądu I instancji. Wynika to stąd, że uzasadnienie wyroku jest mimo wszystko dokumentem wtórnym w stosunku do jego sentencji, sporządzanym już po jej ogłoszeniu, dlatego w istocie nie może ono mieć wpływu treść rozstrzygnięć, o których mowa w art.413 § 1 i 2 kpk. Nie oznacza to jednak, że obraza art.424 kpk nie może być podstawą zarzutu zwykłego środka odwoławczego. Sąd odwoławczy, w przypadku postawienia takiego zarzutu, musi go rozważyć i nie może być zwolniony od przeanalizowania motywacyjnej części wyroku pod kątem ewentualnych braków argumentacyjnych, czy też błędów logicznych w nim zawartych - i w razie takiej konieczności - wątpliwości te uzupełnić i wyjaśnić we własnym zakresie. Jest to pochodną tego, że postępowanie apelacyjne ma to do siebie, że sąd dokonuje kontroli instancyjnej wyroku nie tylko na podstawie samego jego uzasadnienia, ale również w oparciu o analizę akt sprawy, w szczególności dowodów tam zebranych. W świetle poglądów doktryny i orzecznictwa, wyrażonych jeszcze przed wejściem w życie nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, obowiązujących od 1 lipca 2015r., uzasadnienie wyroku nie determinuje prawidłowości rozstrzygnięć istniejących w jego sentencji (patrz: postanowienia Sądu Najwyższego z: 19 stycznia 2012r. V KK 425/11, 10 sierpnia 2011r. III KK 444/10; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 17 września 2009r., II AKa 232/09). Powyższe nie oznacza bynajmniej, że sąd odwoławczy nie ma obowiązku analizy pisemnych motywów pod kątem postawionych w apelacji zarzutów. Jeśli wynik tej analizy bezsprzecznie prowadzi do wniosku, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia kryteriów określonych w art.424 § 1 i 2 kpk, wówczas obowiązkiem sądu odwoławczego jest uzupełnienie faktycznych i prawnych wywodów, zgodnie z granicami i kierunkiem środka zaskarżenia (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2015r., II KK 59/15). Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że nie sposób podzielić stanowiska skarżącej, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku „nie odnosi się do dowodów” i „nie wiadomo na jakiej podstawie Sąd ustalił stan faktyczny” (str.4 apelacji). Nawet bowiem w brzmieniu pierwotnym (sprzed uzupełnienia w trybie art.
kpk) Sąd Okręgowy wskazał jakie dowody stanowiły podstawę poczynionych ustaleń faktycznych (str.2-14 uzasadnienia wyroku). Po zwrocie uzasadnienia do uzupełnienia Sąd Okręgowy poczynił rozważania dotyczące wiarygodności poszczególnych dowodów odnosząc się w szczególności do tych wskazanych przez skarżącą (str.4 apelacji) i w ten sposób umożliwił poddanie ich kontroli odwoławczej. Podkreślenia przy tym ponowne wymaga, że Sąd II instancji dokonuje oceny zasadności zaskarżonego orzeczenia nie tylko w oparciu o jego część motywacyjną, ale również w oparciu o akta sprawy, w szczególności zgromadzone dowody, a to wszystko w zakresie przewidzianym prawem. Nie sposób za trafną w kontekście omawianego zarzutu uznać argumentację dotyczącą nieodniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia do treści mów końcowych obrońców. Mowy końcowe bowiem nie są elementem przewodu sądowego (wygłaszane są po jego zamknięciu), podczas gdy podstawą wyroku są dowody przeprowadzone w toku przewodu sądowego. Jeżeli mowa końcowa strony lub jej przedstawiciela procesowego miałaby spowodować poszerzenie postępowania dowodowego, doszłoby do otwarcia zamkniętego przewodu sądowego i przeprowadzenia tych dowodów, które następnie podlegałyby ocenie wyrażonej w uzasadnieniu wyroku. Taki pogląd znajduje, w ocenie Sądu Apelacyjnego w niniejszym składzie, oparcie w stanowisku komentatorów, że Kodeks postępowania karnego nie nakazuje dokładnego zaprotokołowania mów końcowych, a jedynie wnioski końcowe co do oczekiwanego rozstrzygnięcia (por. Hofmański, Sadzik, Zgryzek, Kodeks, t. 2, 2011, s. 614; Grzegorczyk, Kodeks, 2008, s. 860). Skoro tak, to nie sposób uznać aby argumentacja w nich zawarta miałaby być przedmiotem rozważań w uzasadnieniu wyroku. Skoro sama skarżąca w pierwszym akapicie uzasadnienia omawianej apelacji wskazała, że konieczność zastosowania formularza jest okolicznością niezawinioną przez sąd, popada w wewnętrzną sprzeczność obarczając w kolejnym akapicie Sąd I instancji odpowiedzialnością za utrudnienia w percepcji sporządzonej w takiej formie części motywacyjnej zaskarżonego wyroku. Choć Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie nie jest zwolennikiem tzw. formularzy (przede wszystkim z uwagi na zawarcie w nim wielu elementów, które są zbędne w realiach określonego uzasadnienia, a jedynie powiększają jego objętość), to nie sposób jednak podzielić stanowiska skarżącej, że przez to wyrok jest niezrozumiały. Sąd Okręgowy bowiem, w uzasadnieniu wyroku uzupełnionym w trybie art.
kpk wskazał w sposób przejrzysty ustalony stan faktyczny, jak również odniósł się (choć Sąd Apelacyjny oczekiwałby w tym zakresie większej jeszcze wnikliwości) do przeprowadzonych dowodów. Nie doszło zatem do naruszenia prawa oskarżonego A. D.
O wartości dowodowej dowodów z wyjaśnień oskarżonych Sąd Apelacyjny odnosił się już w niniejszym uzasadnieniu i do poczynionych tam uwag natury ogólnej odsyła nie stwierdzając konieczności powtarzania ich w tym miejscu. Ponownie podkreślenia bowiem wymaga, że brak odniesienia się przez skarżącego do przedstawionej argumentacji Sądu I instancji zwalnia Sąd odwoławczy od konieczności czynienia szerszych rozważań w tym zakresie i pozwala na odwołanie się do wskazanych rozważań Sądu I instancji, które w pełni podziela. Kwestionowanie bowiem ustaleń Sądu I instancji nie może ograniczyć się jedynie do bardzo ogólnych stwierdzeń i opierać się jedynie o dowody, które – w ocenie skarżącej, odmiennej niż Sądu I instancji – posiadają walor wiarygodności. Wobec takich braków w omawianej apelacji, Sąd II instancji ponownie odwołuje się do rozważań dotyczących znamion przestępstwa działania w zorganizowanej grupie przestępczej w rozumieniu art.258 § 1 kk. Nie ma racji skarżąca twierdząc (str.4 apelacji), że oskarżeni: D. T. i A. S.
Nie sposób – w ocenie Sądu Apelacyjnego - mówić o spontaniczności działań oskarżonych, którym ostatecznie przypisano działanie w warunkach zorganizowanej grupy przestępczej, a zatem również oskarżonego A. D.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.