Sygn. akt VI C 2090/24 UZASADNIENIE sporządzone w zakresie wymaganym przez art. 505 8 § 4 k.p.c.
- Powództwo podlegało oddaleniu.
- W pierwszej kolejności wskazać trzeba, że wyrok w tej sprawie wydano na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 148 1 § 1 k.p.c. Po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów, mając na uwadze ich treść oraz powołane dowody, Sąd uznał, że w sprawie tej nie jest konieczne przeprowadzenie rozprawy. W pierwszych pismach procesowych stron (pozew i odpowiedź na pozew) żadna ze stron nie złożyła wniosku o wysłuchanie na rozprawie, wobec czego wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym było dopuszczalne.
- W niniejszej sprawie powód domagał się od pozwanego zapłaty kwoty 600 euro tytułem odszkodowania za częściowe odwołanie zaplanowanego na 5 marca 2024 r. lotu łączonego (...) (...) (...) z K. do B. (P., C.) z przesiadką we F., którym podróżować miał P. F.. W wyniku odwołania drugiego odcinka tego lotu z F. do P. pasażer miał dotrzeć do miejsca docelowego z opóźnienie rejsem alternatywnym o nr (...). Twierdził, że stał się wierzycielem pozwanego z tytułu ww. wierzytelności na podstawie umowy cesji z dnia 7 marca 2024 r.
- Pozwany, wnosząc o oddalenie powództwa, zarzucał przede wszystkim brak legitymacji czynnej po stronie powoda.
- Zgodnie z art. 14 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (R. I) w razie przelewu wierzytelności lub subrogacji umownej stosunek między zbywcą i nabywcą wierzytelności przysługującej wobec innej osoby („dłużnika”) podlega prawu, które zgodnie z niniejszym rozporządzeniem jest właściwe dla umowy zawartej między zbywcą i nabywcą. Prawo, któremu podlega przenoszona wierzytelność, rozstrzyga o jej zbywalności, stosunku pomiędzy nabywcą wierzytelności a dłużnikiem, przesłankach skuteczności przelewu lub subrogacji wobec dłużnika oraz zwalniającym skutku świadczenia przez dłużnika (ust. 2).
- W myśl art. 5 ust. 2 tego rozporządzenia w zakresie, w jakim strony nie dokonały wyboru prawa właściwego dla umowy przewozu osób zgodnie z akapitem drugim, umowa przewozu osób podlega prawu państwa, w którym podróżny ma miejsce zwykłego pobytu, pod warunkiem że w tym samym państwie znajduje się miejsce wyjazdu lub miejsce przeznaczenia. Jeżeli warunki te nie są spełnione, stosuje się prawo państwa, w którym znajduje się miejsce zwykłego pobytu przewoźnika. W tymże przepisu ograniczono też uprawnienie stron do wyboru prawa właściwego.
- W myśl przywołanego art. 5 Rozporządzenia umowa przewozu łącząca pasażera z pozwanym podlegała prawu niemieckiemu (prawa właściwego wg. siedziby przewoźnika, brak danych o tym, aby w umowie przewozu dokonano wyboru innego prawa). Zgodnie z powołanym art. 14 ust. 2 Rozporządzenia, umowa cesji, którą miał zawrzeć P. F. z powodem, w zakresie przenoszalności i formy jej zawarcia podlegała prawu niemieckiemu. Prawo niemieckie zaś nie przewiduje żadnej formy szczególnej dla takiej umowy cesji. Na tej podstawie można uznać, że umowa cesji nie wymagała zawarcia w formie pisemnej pod rygorem nieważności.
- Ustalenie, że prawem właściwym do oceny stosunku prawnego jest prawo innego kraju, nie wpływa jednak na to, że sąd polski – jako posiadający jurysdykcję do rozpoznania sprawy (co wynika z prawomocnego postanowienia o odmowie odrzucenia pozwu wydanego w toku niniejszej sprawy) – stosuje w toku procesu swoje krajowe przepisy postępowania (kodeksu postępowania cywilnego). Dlatego to Sąd polski musi dokonać oceny załączonej umowy cesji pod kątem dowodowym wedle przepisów prawa polskiego, a zatem przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Takie uprawnienie Sądu wynika bowiem z treści art. 233 k.p.c., w którym wskazano, że Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Zasada swobodnej oceny dowodów pozwala zatem Sądowi - biorąc pod uwagę całokształt okoliczności sprawy – rozstrzygnąć, czy dany dowód nosi znamiona wiarygodności i czy może stanowić podstawę do wydania rozstrzygnięcia w sprawie.
- W tej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że pomimo tego, że umowa cesji mogła co do zasady zostać pomiędzy pasażerem P. F. a powodem zawarta (oceniania na podstawie przepisów prawa niemieckiego) w dowolnej formie, to powód takiej okoliczności w toku tego procesu nie wykazał. To na nim zaś spoczywał w tym zakresie ciężar dowodu (art. 6 k.c. i art. 3 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c.).
- W treści załączonego do pozwu wydruku mającego stawić umowę cesji (w oryginale (...)) nie zawarto informacji precyzyjnie identyfikującej osobę domniemanego cedenta. Co prawda w wierszu „Complete Name” wpisano imię i nazwisko (...), a pod numerem rezerwacji „Booking ref.” wpisano „ (...)”, który miał odpowiadać numerowi rezerwacji zamieszczonemu na bilecie (k. 13). Już jednak podany adres „Address of domicile”, który miał cedent się posługiwać budził wątpliwości Sądu. Wpisany adres jest bowiem niepełny. W K. nie ma adresu ul. (...), jest za to ul. (...) o kodzie pocztowym (...). Trudno zaś zakładać, że cedent nie zna adresu swojego zamieszkania, które do takiej umowy miałby podać. Samo zaś podanie imienia, nazwiska i numeru rezerwacji cedenta nie wystarczy do stwierdzenia z całą pewnością, że osoba o tym imieniu i nazwisku oraz legitymująca się konkretnym numerem rezerwacji faktycznie wyraziła wolę zbycia wierzytelności na rzecz powoda.
- Wątpliwości Sądu budzi także forma podpisu „Customer’s Signature” jaka miała zostać złożona przez cedenta, a która w zamyśle zapewne odpowiadać miała własnoręcznemu zapisowi pełnego jego imienia i nazwiska – tak bowiem wynikać miało ze znajdującego się zapisu (...) nad rubryką „Complete Name”. Podpis ten (a właściwie naniesiony znak graficzny), jak wynika z odpowiedzi na pozew, został naniesiony wskaźnikiem myszki komputerowej, co nie uwiarygadnia jednak twierdzeń strony powodowej o osobie cedenta, który taki podpis miał pod taką umową złożyć. Uwiarygodnienia tego zapisu nie daje także dokument załączony do cesji, stanowiący tzw. certyfikat („Certificate of Completion”), k.
- Z certyfikatu tego wynika jedynie, że znak graficzny pod dokumentem cesji naniosła osoba posługująca się adresem mailowym o nazwie: (...) . Informacje, jakie zawarto w certyfikacie nie pozwalają więc bezspornie ustalić podmiotu, który pod tym dokumentem miał się podpisać. I nie jest tutaj wystarczające również wskazanie adres IP urządzenia, z którego podpis ten miał zostać przesłany. Adres IP nie identyfikuje wprost ani użytkownika, ani konkretnego urządzenia, z którego następuje połączenie (może być jeden przypisany do całej sieci, w której połączone są ze sobą urządzenia), zatem adres IP sam w sobie nie może indywidualizować konkretnego użytkownika. Sam adres mailowy wskazany w certyfikacie nie znajduje się zaś w treści żadnego, innego dokumentu dołączonego do tej sprawy. Owszem pozwany kierował do pasażera mailowo informacje o odwołaniu lotu nr (...) jak i zaproponował lot alternatywny o nr (...) (k. 14, 15), niemniej z wydruku tych maili nie wynika pod jaki konkretnie adres mailowy wiadomości te zostały wysłane, a jedynie to, że ich odbiorcą miałaby być osoba o imieniu P. F. („To: P. F.”).
- Ponadto powód nie wykazał, aby zawarcie umowy przelewu nastąpiło w formie elektronicznej. Z dowodów załączonych przez powoda nie wynika, aby pasażer podpisał umowę w formie, jaka spełniałaby definicję podpisu z art. 3 pkt 10 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr (...) z dnia 23 lipca 2014 r. w sprawie identyfikacji elektronicznej i usług zaufania w odniesieniu do transakcji elektronicznych na rynku wewnętrznym oraz uchylające dyrektywę (...).
- Nie można także uznać, aby zawarcie umowy nastąpiło w formie, do której zachowania wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie. Jak wskazał Sąd powyżej adres email czy też adres IP wskazanym w certyfikacie nie są danymi, które przy braku innych dowodów dostatecznie indywidualizują osobę i przekonują, że złożyła ona oświadczenie woli o zawarciu umowy cesji wierzytelności. Fakt, że powód wszedł w posiadanie potwierdzenia rezerwacji obu lotów pasażera P. F. nie wystarczy do przyjęcia, że takie oświadczenie zostało złożone – jest bowiem wiadome (z doświadczenia życiowego oraz zawodowego – pełnienia urzędu sędziego), że przedsiębiorcy zajmujący się dochodzeniem roszczeń konsumenckich proszą zainteresowanych cesją wierzytelności o dokumenty najpierw w celu analizy szans powodzenia na skuteczne dochodzenie roszczenia, a dopiero po tej analizie zawierają (albo nie) umowę cesji. Dysponowanie dokumentem pochodzącym od potencjalnego cedenta nie stanowi więc dającego pewność dowodu na zawarcie umowy cesji.
- Sąd rozumie dążenie powoda do upraszczania życia sobie oraz potencjalnym cedentom – zawarcie przez nich umowy pisemnej byłoby z pewnością bardziej uciążliwe i zniechęcało do dochodzenia przez pasażerów swoich roszczeń. Tym niemniej z racji istnienia różnych postaci składania oświadczeń woli w formie elektronicznej pozwalających na identyfikację osoby składającej oświadczenia (kwalifikowany podpis elektroniczny, ale też np. podpis zaufany) oraz upowszechniania się korzystania z usług, umożliwiających złożenie tego typu oświadczeń także przez osoby nie korzystające na co dzień z podpisu kwalifikowanego, nie ma racji bytu akceptacja oświadczeń podpisywanych maźnięciem kursora myszki i powiązanych z adresem mailowym (przy braku dalszych dowodów potwierdzających złożenie takiego oświadczenia). Tego typu dowody są znacznie łatwiejsze w sfabrykowaniu (w oparciu np. o listę pasażerów czy wysłane przez zainteresowanych cesją karty pokładowe) od dokumentu podpisanego elektronicznie.
- Zupełnie odmienną kwestią jest samo działanie firm zajmujących się windykacją odszkodowań za opóźniony lot. Jest wiadome z informacji medialnych o nie zawsze starannym podejściu do kwestii zawierania umów cesji z pasażerami, którzy mogliby domagać się sami tych odszkodowań od przewoźnika, na co przedstawił pozwany przedstawił dowody załączając je do pisma 28 marca 2025 r. Dlatego tak istotne jest, aby w każdym przypadku okoliczności zawarcia umowy cesji, a nade wszystko jej treść oraz osoba składająca oświadczenie woli przeniesienia wierzytelności nie budziła wątpliwości.
- Mając więc na uwadze powyższe Sąd nie mógł przyjąć za udowodnione, że wymieniony w pozwie pasażer i powód zawarli umowę cesji o takiej treści, o jakiej świadczy jednostronne oświadczenie dołączone do pozwu. W tej sytuacji za zasadny uznać należało zarzut pozwanego co do braku legitymacji procesowej po stronie powoda. Dlatego powództwo podlegało oddaleniu w całości bez konieczności rozważania zasadności roszczenia o rekompensatę.
- Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania Sąd oparł na art. 98 § 1 k.p.c. Skoro powód przegrał sprawę w całości, to on powinien zwrócić koszty procesu pozwanemu. Na zasądzoną kwotę złożyła się opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł) i koszty zastępstwa procesowego w kwocie 900 zł (na podstawie § 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych). Koszty procesu powiększono o odsetki ustawowe za opóźnienie na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. (...)
🔗 Do źródła urzędowego
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.