← Polska

I ACa 438/23

Sygn. akt I ACa 438/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lutego 2025 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Marek Boniecki Protokolant: Madela

§4k.c.

w zw. z art.

§3k.c.

Ciężarowi temu strona ta nie sprostała. Sam fakt zaakceptowania warunków umowy, a nawet oświadczenia o wzięciu pod uwagę ryzyka kursowego nie oznacza, że relewantne postanowienia umowne były negocjowane czy nawet negocjowalne. Swoboda kredytobiorcy we wpływaniu na kształt umowy nie dotyczyła tych jej zapisów, które decydowały w danym przypadku o ważności umowy. Pamiętać także należy, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się wg stanu z chwili zawarcia umowy. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia fakt, że pozwany stosował mechanizmy rynkowe, a stosowane kursy miały ekonomiczne uzasadnienie. Kluczowe jest bowiem, że w samej umowie nie było klarownego wskazania, w jaki sposób ww. mechanizmy będą stosowane w odniesieniu do zobowiązania powodów. Istniała zatem możliwość naruszenia interesów konsumenta. Bez znaczenia w tej sytuacji pozostaje, że zgodnie z art. 5 ust. 2 pkt 7 prawa bankowego bank jest uprawniony do przeprowadzania określonych operacji walutowych oraz może stosować własne kursy walutowe, które obowiązany jest ogłaszać (art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego). Żaden z powoływanych przepisów ani nie określał mechanizmu ustalania kursów walut, ani nie zwalniał z obowiązku jego precyzyjnego wskazania w umowach zawieranych z konsumentem. Nie sposób w tej sytuacji mówić o jednoznacznym sformułowaniu postanowień umowy. Dokonując wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG w podobnym kontekście, dotyczącym swobody określania kursu wymiany przez bank, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne”. W sytuacji, w której dana klauzula zawarta w umowie kredytowej nie realizuje przytoczonych kryteriów, a zatem jest niedozwolona (nieuczciwa), umowa nie pozwala na określenie rozmiarów świadczenia banku i kredytobiorcy w oparciu o obiektywne, niezależne od żadnej stron czynniki. Postanowienia uprawniające bank do jednostronnego ustalenia kursów walut są nietransparentne, pozostawiają bowiem pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają zasadę równości stron (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22 i orzecznictwo przywołane w uzasadnieniu wyroku). W świetle zaprezentowanej argumentacji oraz okoliczności sprawy uznać należało, że ww. postanowienia umowne kształtowały prawa powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. Niezależnie od powyższego mieć należy na uwadze, że abuzywność umów kredytów indeksowanych i denominowanych w CHF nie wyczerpuje się w klauzulach kształtujących mechanizm indeksacji. Za abuzywne uznawane są też postanowienia odnoszące się do ustalonego w walucie obcej mechanizmu waloryzacji świadczeń (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta nieograniczonym ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2023 r., I CSK 4379/22). W świetle zaprezentowanego poglądu traci na aktualności zarzut pozwanego, że sposób ustalania kursu walut w tabelach (§17 umowy) był klarowny, gdyż odwoływał się do średnich kursów NBP. Pomijając w tym miejscu fakt, że stanowiąca jeden z elementów ustalania kursu marża nie była jasno zdefiniowana, to nawet jej pominięcie nie usuwało zaistnienia po stronie kredytobiorców nieograniczonego ryzyka zmiany kursu waluty. Słusznie też zwrócił uwagę Sąd Okręgowy na nieprzejrzystość w sposobie określania kursu średniego NBP jako podstawy przeliczeń. Możliwość przewalutowania umowy czy spłacania rat w walucie obcej nie świadczy o braku abuzywności. Nie może być bowiem tak, że bank oferuje alternatywne sposoby realizacji umowy, a następnie czerpie korzyść z tego, że kredytobiorca wybrał sposób, który następczo okazał się związany z niedozwolonym postanowieniem umownym. W kwestii możliwości utrzymania umowy po eliminacji z niej postanowień niedozwolonych zauważyć wypada, że razie stwierdzenia abuzywności postanowień umowy kredytu indeksowanego odnoszących się do sposobu określania kursu waluty obcej, umowa nie może obowiązywać w pozostałym zakresie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 września 2022 r., I CSK 2071/22). Wiąże się to także z faktem, że zastąpienie niedozwolonego postanowienia poprzez wprowadzenie innego mechanizmu przeliczenia waluty stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy, który abuzywną klauzulę zastosował. Pogląd powyższy należy zastosować również w przypadku kredytu denominowanego, gdyż pozostawienie zobowiązania kredytobiorcy we franku szwajcarskim w istocie w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami sanowałoby uchybienia banku w stosowaniu mechanizmu przeliczania walut, przerzucając negatywne następstwa zmiany kursu waluty wyłącznie na konsumenta. Na niepowodzenie skazana byłaby także próba zastosowania norm o charakterze dyspozytywnym. Za w pełni przekonujący uznać należy pogląd, zgodnie z którym art.

§2k.c.

wyłącza stosowanie art. 58 §3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159). Sąd pierwszej instancji nie naruszył także przepisów o nienależnym świadczeniu. Wobec nieważności łączącej strony umowy, nie można mówić o działaniu w ramach łączącego strony stosunku prawnego. Nie sposób też uznać spełnienia świadczenia przez powodów za czyniące zadość zasadom współżycia społecznego, w sytuacji gdy pozwany sam zasady te naruszył, kształtując postanowienia umowne z pokrzywdzeniem kredytobiorców. Sąd odwoławczy nie dostrzegł także, aby Sąd pierwszej instancji uchybił prawu materialnemu w zakresie nie objętym zarzutami apelacji. Jak wskazano wyżej, mimo bezzasadności podniesionych w treści apelacji zarzutów, podlegała ona częściowemu uwzględnieniu z uwagi na podniesiony w toku postępowania apelacyjnego zarzut wygaśnięcia zobowiązania na skutek potrącenia. W związku z podniesionym zarzutem Sąd drugiej instancji dodatkowo ustalił, że: - Bank (...) S.A. w G. w pozwie skierowanym przeciwko S. B. i B. B. wniósł o zasądzenie od pozwanych na swoją rzecz kwoty 150.874,01 zł tytułem zwrotu nienależnego świadczenia w postaci kapitału udostępnionego na podstawie umowy kredytu, tożsamej z tą będącą przedmiotem procesu niniejszego; przed wniesieniem pozwu Bank nie wzywał Kredytobiorców do zapłaty z tego tytułu (dowód: pozew – k. 802-808); - odpis pozwu doręczony został S. B. i B. B. w dniu 12 stycznia 2024 r. (dowód: notatka urzędowa – k. 844); - pismem z 19 stycznia 2024 r. Kredytobiorcy wezwali Bank do zapłaty kwoty 112.857,46 zł z tytułu nienależnego świadczenia obejmującego raty zapłacone w wykonaniu umowy kredytu w okresie od 13 lutego 2006 r. do 14 czerwca 2010 r. oraz od 13 marca 2020 r. do 15 stycznia 2024 r. – w terminie 3 dni od otrzymania pisma; (dowód: dokumenty – k. 834-837); - Kredytobiorcy zapłacili na rzecz Banku sumę 112.857,46 zł w wykonaniu umowy kredytu w okresie od 13 lutego 2006 r. do 14 czerwca 2010 r. oraz od 13 marca 2020 r. do 15 stycznia 2024 r. (dowód: zestawienia wpłat sporządzone przez Bank – k. 50-52, 831-833); - doręczonym stronie pozwanej pismem z 23 stycznia 2024 r. S. B. i B. B. dokonali potrącenia z wierzytelnością Banku, z tytułu wypłaconego powódce kapitału z umowy kredytu w wysokości 150.874,02 zł, swoich wierzytelności w następującym porządku: 112.857,46 zł z tytułu nienależnego świadczenia obejmującego raty zapłacone w wykonaniu umowy kredytu w okresie od 13 lutego 2006 r. do 14 czerwca 2010 r. oraz od 13 marca 2020 r. do 15 stycznia 2024 r.; 40.237,02 zł – z tytułu skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie zasądzonych w zaskarżonym aktualnie wyroku za okres od 3 lutego 2021 r. do 23 stycznia 2024 r.; 139.823,63 zł zasądzonej ww. wyrokiem (dowód: oświadczenie – k. 810). W świetle dodatkowych ustaleń faktycznych Sąd drugiej instancji za częściowo uzasadniony uznał zarzut wygaśnięcia zobowiązania będącego źródłem zasądzonego świadczenia, na skutek potrącenia wzajemnych wierzytelności. Na wstępie tej części rozważań wskazać należy, że Sąd Apelacyjny nie podzielił poglądu o konieczności analogicznego stosowania art. 203 1 k.p.c. do zarzutu spełnienia świadczenia na skutek potrącenia. Oświadczenie o potrąceniu może być składane poza postępowaniem toczącym się z powództwa wierzyciela wzajemnego i podlega ogólnym przepisom co do sposobu i chwili złożenia (art. 60 i 61 k.c.). Jeżeli zostanie złożone skutecznie, ze względu na skutek umarzający, tworzy nową treść stosunku prawnego między stronami. W razie dojścia do procesu o roszczenie wierzyciela wzajemnego, obrona pozwanego nie może polegać na podniesieniu zarzutu potrącenia, lecz zarzutu nieistnienia roszczenia powoda ze względu na umorzenie wierzytelności (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 29.09.2023 r., I CSK 5/23, LEX nr 3611718). W rozpoznawanej sprawie wykazane zostało ponad wszelką wątpliwość, że pozwany ma wierzytelność względem powodów z tytułu wypłaconego kapitału w kwocie 150.874,02 zł. Wierzytelność tę postawił w stan wymagalności w dniu 12 stycznia 2024 r., kiedy Kredytobiorcom doręczono odpis pozwu. Wykazaną dokumentami pochodzącymi od Banku wierzytelność z tytułu wpłat dokonanych za okres nieobjęty sporem, tj. 112.857,46 zł, powodowie postawili w stan wymagalności, doręczając pozwanemu wezwanie do zapłaty. Wezwanie nastąpiło drogą mailową, a strona pozwana nie kwestionowała otrzymania pisma. Data tego zdarzenia nie miała znaczenia, albowiem nastąpiło to później niż dzień wymagalności wierzytelności Banku. Odnośnie z kolei do wierzytelności objętej zaskarżonym wyrokiem w zakresie należności głównej, to jej wymagalność ocenić należało poprzez pryzmat zarzutów apelacji powodów. Zaskarżony wyrok częściowo naruszał bowiem art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Wyroki zasądzające w sprawach o zapłatę mają co do zasady charakter deklaratoryjny. Odsetki ustawowe zasądzane z kolei są za opóźnienie. Bez znaczenia w tych okolicznościach jest zatem, czy pozwany miał uzasadnione podstawy, by przypuszczać, że nie jest w zwłoce wobec strony przeciwnej. W świetle aktualnego orzecznictwa opartego na judykaturze Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wymagalności roszczenia nie można uzależniać od sformalizowanej odmowy utrzymania umowy zawierającej postanowienia niedozwolone (zob. także wyrok TS z 7.12.2023 r., C-140/22, SM I IN. PRZECIWKO MBANK S.A., LEX nr 3635006). Za wystarczające uznane być powinno wezwanie do zapłaty, szczególnie gdy konsument powołuje się w nim na nieważność łączącej strony umowy. W rozpoznawanej sprawie powodowie tak w oświadczeniu o potrąceniu, jak i w apelacji domagał się zasądzenia odsetek ustawowych od 3 lutego 2021 r. Zwrócić uwagę należy jednak, że w piśmie procesowym z 26 stycznia 2021 r., doręczonym pozwanemu 2 lutego 2021 r. (k. 316, 334), powodowie, podobnie jak w reklamacji i pozwie, w ramach żądania głównego domagała się zasądzenia kwoty 49.552,85 zł. Nie ma znaczenia przy tym, że w żądaniu ewentualnym domagała się zasądzenia 139.823,63 zł, albowiem o żądaniu tym Sąd mógłby orzekać wyłącznie w przypadku oddalenia żądania głównego. Takiego stanowiska procesowego nie sposób uznać za dorozumiane wezwanie do zapłaty stawiające wierzytelność w stan wymagalności. Zatem w dniu 2 lutego 2021 r. wymagalna stała się wyłącznie kwota 49.552,85 zł. Wymagalność pozostałej części kwoty 139.823,63 zł przypadła na 27 października 2022 r., kiedy pozwanemu doręczony został odpis pisma procesowego z 4 października 2022 r., w którym powodowie zażądali zapłaty 139.823,63 zł (k. 491, 503). Skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie za okres od 3 lutego 2021 r. do 27 października 2022 r. wyniosły co do kwoty 49.552,85 zł – 6.905,30 zł, natomiast od kwoty 139.823,63 zł za okres od 28 października 2022 r. do 12 stycznia 2024 r. – 20.278,25 zł. Przyjęcie jako daty końcowej 12 stycznia 2024 r. wiązało się z unormowaniem zawartym w art. 499 zd. drugie k.c. W dniu tym nastąpił bowiem stan potrącalności przeciwnych wierzytelności (wymagalna stała się wierzytelność Banku). Powódka na podst. art. 451 §1 zd. drugie k.c. w zw. z art. 503 k.c. mogła wg swojego uznania przedstawić do potrącenia wierzytelność najpóźniej wymagalną oraz należności uboczne. Po potrąceniu z kwotą 150.874,02 zł kwot 112.857,46 zł i 27.183,55 zł, pozostało 10.833,01 zł i o tyle pomniejszyć należało zasądzoną zaskarżonym wyrokiem należność główną, w wyniku czego uzyskano wartość 128.990,62 zł. Wobec wstecznego skutku umorzenia (art. 499 k.c.), odsetki należało zasądzić od 13 stycznia 2024 r. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 §1 k.p.c. orzekł jak w sentencji. Apelacja powodów, choć w chwili wnoszenia oparta na słusznych zarzutach podlegała oddaleniu na podst. art. 385 k.p.c. Mimo częściowego uwzględnienia apelacji pozwanego i oddalenia apelacji powodów Sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Powodowie co do zasady utrzymali się w słuszności swojego stanowiska w całości, a korekta orzeczenia była następstwem zdarzenia zaistniałego po wydaniu zaskarżonego wyroku. Nie można przy tym czynić zarzutu powodom, że nie skorzystali z możliwości potrącenia swoich wierzytelności przed postawieniem w stan wymagalności wierzytelności banku. Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, do których zastosować należało argumentację przytoczoną wyżej, a które po stronie powodów ograniczyły się do wynagrodzenia radcy prawnego przyjęto art. 98 §1 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. oraz §2 pkt 7 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.