k.c., a także przepisy prawa europejskiego, tj. Dyrektywę Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. I. Charakter „złotówkowy” zawartej umowy kredytu W ocenie Sądu kredyt udzielony powodom był w rzeczywistości kredytem złotówkowym. W pierwszej kolejności należy wskazać, że pomiędzy powodami a pozwanym nie dochodziło do transakcji we frankach szwajcarskich. Zgodnie z § 1 ust. 1 zd. 1 umowy powodom został udzielony kredyt w wysokości 400.009,20 złotych. Na fakt, że powodowie otrzymali od banku kwotę w złotych polskich wskazują również zeznania powoda w tym zakresie oraz § 2 ust. 4 umowy, zgodnie z którym kredyt oraz jego kolejne transze będą uruchamiane w złotych. Umowa kredytu nie przewidywała możliwości spłaty rat kapitałowo-odsetkowych w walucie (...), powodowie mieli dokonywać spłaty w złotówkach, które następnie bank przeliczał według ustalonej przez siebie Tabeli kursów na franki szwajcarskie i zaliczał na poczet długu. Zgodnie z § 4 ust. 1 umowy kredyt, odsetki oraz inne zobowiązania wyrażone w (...) będą spłacane w złotych, a inne zobowiązania wynikające z umowy wyrażone w złotych będą płatne w złotych. Na fakt, że umowa kredytu była w rzeczywistości umową kredytu złotówkowego wskazuje również uregulowane w § 6 ust. 1 umowy zabezpieczenie kredytu, zgodnie z którym kredytobiorca ustanawia na nieruchomości na rzecz banku hipotekę kaucyjną do kwoty 600.013,80 złotych. Stosownie do art. 68 ustawy z dnia 6 lipca 1982 roku o księgach wieczystych i hipotece w brzmieniu z dnia zawarcia umowy: „Hipoteka zabezpiecza jedynie wierzytelności pieniężne i może być wyrażona tylko w oznaczonej sumie pieniężnej. Jeżeli wierzytelność zgodnie z prawem została wyrażona w innym pieniądzu niż pieniądz polski, hipotekę wyraża się w tym innym pieniądzu”. Jak wskazano powyżej, zgodnie z umową kredytu, hipoteka została ustanowiona w polskich złotych, a zatem należy uznać, że wierzytelność również była wyrażona w polskich złotych, ponieważ wobec przyjęcia innego ustalenia - postanowienie byłoby sprzeczne z art. 68 ustawy o księgach wieczystej i hipotece w brzmieniu z dnia zawarcia umowy. Ponadto należy wskazać, że w ocenie Sądu przyjęcie jako podstawy oprocentowania stawki LIBOR, a nie WIBOR, nie stoi na przeszkodzie uznanie przedmiotowego kredytu za złotówkowy. Przyjęcie stawki LIBOR jako podstawy do ustalenia oprocentowania kredytu było jedynie częścią mechanizmu, który miał skłonić klientów do wyboru kredytów „frankowych”. Poglądy wyrażane w orzecznictwie potwierdzają stanowisko tut. Sądu, zgodnie z którym przyjęcie stawki LIBOR jako podstawy ustalenia oprocentowania nie sprzeciwia się przyjęciu złotówkowego charakteru kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. akt II CSK 483/18; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r., sygn. akt I CSK 242/18; wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 3 października 2019 r., sygn. C-260/18; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17). Mając na uwadze powyższe argumenty, uzasadnione jest przyjęcie, że bank udzielił powodom kredytu złotówkowego, a franki szwajcarskie służyły jedynie jako sposób szacowania dodatkowego świadczenia pozyskiwanego przez pozwanego w postaci spread’u walutowego. Przyjęcie odmiennego stanowiska skutkowałoby stwierdzeniem sprzeczności postanowień umowy dotyczących zabezpieczenia z art. 68 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. II. Nieważność umowy kredytu na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 prawa bankowego oraz sprzeczność z zasadami współżycia społecznego Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Z kolei art. 353 1 k.c. stanowi, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Ponadto art. 58 § 2 k.c. ustanawia samodzielną podstawę stwierdzenia nieważności czynności prawnej sprzecznej z zasadami współżycia społecznego. Jedną z podstawowych zasad prawa zobowiązań jest zasada swobody umów, którą ustawodawca wyraził w art. 353 1 k.c. Ze wskazanego przepisu wynika, że swoboda kontraktowania ograniczona jest przez trzy czynniki: właściwość (naturę) stosunku, ustawę oraz zasady współżycia społecznego. W ocenie Sądu umowa kredytu zawarta przez strony narusza zasady współżycia społecznego, a nadto jest niezgodna ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem umowy kredytu. W nauce prawa cywilnego za naruszające zasady współżycia społecznego uznaje się umowy, które kształtują prawa i obowiązki stron w sposób nieodpowiadający słuszności kontraktowej, a w szczególności za takie uznane będą umowy sprzeciwiające się regułom uczciwości i rzetelności profesjonalnej oraz kontrakty rażąco nierównoważnie kształtujące wzajemne prawa i obowiązki (A. Olejniczak [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, wyd. II, red. A. Kidyba, Warszawa 2014, art. 353 1). Ponadto w doktrynie podkreśla się, że szczególne znaczenie dla określania granic kontraktowych mają „zasady współżycia społecznego, które nawiązują do koncepcji tzw. słuszności kontraktowej, uczciwości kupieckiej, równej pozycji stron umowy, przestrzegania zasad lojalnego, opartego na zaufaniu postępowania wobec kontrahenta również w fazie kształtowania treści umowy itp.” (M. Safjan w: K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz. Art. 1–449 10 , Wyd. 10, Warszawa 2020, art. 353
k.c. oraz Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich Należy również wskazać, że równorzędną podstawą uznania umowy kredytu za nieważną jest art.
k.c. oraz artykuł 2, 3 i 6 Dyrektywy 93/13/EWG. Umowa kredytu zawiera niedozwolone klauzule umowne, tj. § 1 ust. 1, § 2 ust. 4, § 4 ust. 1 umowy. Zgodnie z art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zatem postanowienie umowne jest abuzywne, jeżeli spełnia łącznie następujące przesłanki: stroną umowy musi być konsument, postanowienie nie było z konsumentem uzgodnione indywidualne, kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i naruszało rażąco interesy konsumenta, a jednocześnie nie określało głównych świadczeń stron (chyba że nie było sformułowane jednoznacznie). Wskazać należy, że Sąd bada z urzędu to, czy umowa zawiera niedozwolone klauzule umowne (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 21 listopada 2002 roku, C-473/00; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 26 października 2006 roku, C-168/05). Pojęcie „konsumenta” zostało zdefiniowane w art. 2 lit. b Dyrektywy 93/13 oraz w art. 22 1 k.c. Zgodnie z art. 22 1 k.c. konsumentem jest osoba fizyczna dokonująca z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z ich działalnością gospodarczą lub zawodową. Dyrektywa wskazuje z kolei, iż „konsument” oznacza każdą osobę fizyczną, która w umowach objętych zakresem omawianej dyrektywy działa w celach niezwiązanych ze swoją działalnością gospodarczą i zawodową. W niniejszej sprawie powodowie niewątpliwie zawierali z bankiem umowę jako konsumenci – występowali oni jako osoby fizyczne, które umowę zawierają w celu sfinansowania spłaty kredytu zaciągniętego na zakup nieruchomości mieszkalnej oraz jej remont. Zgodnie z zeznaniami powoda B. K. w mieszkaniu będącym przedmiotem finansowania nigdy nie była prowadzona działalność gospodarcza. Spełniona została także przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia postanowień z powodami. Artykuł
stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, a w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Nadto zgodnie z art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Zgodnie z zeznaniami powodów B. K. oraz I. N. nie mieli oni możliwości negocjacji umowy. Pozwany bank nie udowodnił, aby którekolwiek z postanowień umowy dotyczących indeksacji było uzgadniane z powodami indywidualnie. Należy zwrócić uwagę na treść art. 3 ust. 2 Dyrektywy 93/13, zgodnie z którym „Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Jeśli sprzedawca lub dostawca twierdzi, że standardowe warunki umowne zostały wynegocjowane indywidualnie, ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na nim.”. W świetle przywołanego przepisu dyrektywy należy uznać, że powodowie nie mieli wpływu na kształt umowy kredytu ani realnej możliwości podjęcia negocjacji, gdyż zgodnie z zeznaniami powódki I. N., które Sąd uznał za wiarygodne, powodom została przedstawiona już gotowa umowa. Pozwany bank, na którym w tym zakresie spoczywał ciężar dowodu, nie udowodnił, że postanowienia umowy zawierające klauzulę waloryzacyjną oraz dotyczące spread’u walutowego, tj. § 1 ust. 1, § 2 ust. 4 oraz § 4 ust. 1 umowy kredytu, były uzgadniane z powodami indywidualnie. Przesłankę naruszenia dobrych obyczajów oraz rażącego naruszenia interesów konsumentów również należy uznać za spełnioną. W pkt II niniejszego uzasadnienia zostało szczegółowo opisane naruszenie zasad współżycia społecznego przez pozwanego, w tym dobrych obyczajów w postaci uczciwości kupieckiej i równowagi kontraktowej stron, a także rażące naruszenie interesów konsumentów, którzy nieświadomi byli podejmowanego ryzyka wynikającego z mechanizmu waloryzacji. Powtarzanie przytoczonych tam argumentów byłoby niecelowe i niezgodne z art. 327 1 § 2 k.p.c. nakazującym sporządzenie uzasadnienia w sposób zwięzły. Należy jedynie zauważyć, że bank skonstruował umowę kredytu w taki sposób, że powodowie w dniu zawarcia umowy nie znali rzeczywistej wysokości swojego zobowiązania, gdyż była ona zależna od kursu franka szwajcarskiego ustalonego w tabeli kursowej banku. Zatem wysokość zobowiązania powodów nie została określona jednoznacznie, a wręcz była niemożliwa do przewidzenia, ponieważ była zależna od tabeli kursowej ustalanej dyskrecjonalnie przez bank. Pomimo tego, że występuje brak essentialia negotii umowy kredytu, o czym była już mowa powyżej, to uzależnienie wysokości zobowiązania od ryzykownego i niepewnego zdarzenia przyszłego (wysokości kursu franka szwajcarskiego), dodatkowo ujęte w sposób skomplikowany, zupełnie niezrozumiały dla laika, powinno być uznane za naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumentów. Zgodnie z art.
2 k.c. norma wyrażona w tym przepisie nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Artykuł 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG stanowi, że ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Zatem należało poddać analizie to, czy klauzule indeksacyjne oraz postanowienia dotyczące spread’u walutowego, tj. § 1 ust. 1, § 2 ust. 4 i § 4 ust. 1 umowy kredytu, stanowiły główne świadczenia stron. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 08 czerwca 2004 roku o sygn. akt I CK 365/03, wskazał, iż pojęcie "głównych świadczeń stron" należy interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Zgodnie z art. 69 prawa bankowego głównym świadczeniem banku było udostępnienie kredytobiorcom oznaczonej sumy pieniężnej w konkretnym celu, a głównym świadczeniem kredytobiorców było korzystanie z niej zgodnie z ustalonymi w umowie warunkami oraz zwrot otrzymanej kwoty z odsetkami w oznaczonych terminach, a także zapłata prowizji. Klauzula indeksacyjna w ocenie Sądu nie jest konieczna do spełnienia tychże świadczeń, stanowi ona dodatkowy element (por. postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 15 stycznia 2021 roku, sygn. akt XXV C 4263/20). Jednak nawet w przypadku uznania tych postanowień za główne świadczenia stron, nie można byłoby uznać, iż podlegają one wyłączeniu, o którym mowa w art.
2 k.c. ze względu na ich niezrozumiałą dla przeciętnego konsumenta treść. Umowa została sporządzona przez bank, a zatem profesjonalny podmiot, który zatrudnia specjalistów w danej dziedzinie, co znajduje odzwierciedlenie w umowie. Zawiera ona szereg specjalistycznych sformułowań i konstrukcji wymagających dla jej pełnego zrozumienia gruntownej znajomości zasad ekonomii. Sam mechanizm indeksacji jest trudny do zrozumienia dla przeciętnego konsumenta, a brak stosownych wyjaśnień, pouczeń i rozproszenie po różnych postanowieniach umownych stanowi dodatkowe utrudnienie. Powodom nie wyjaśniono na czym polega indeksacja, nie uświadomiono w pełni nieograniczonego ryzyka, które podejmują. Z pewnością umowa, a w szczególności znajdująca się w niej klauzula indeksacyjna, nie została wyrażona prostym i zrozumiałym dla powodów językiem. Mając powyższe na względzie nie budzi wątpliwości Sądu abuzywność mechanizmu waloryzacyjnego, który został zawarty w przedmiotowej umowie kredytu. IV. Brak możliwości zastąpienia postanowień abuzywnych innymi postanowieniami Artykuł 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG stanowi, że Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Również zgodnie z art. 58 § 3 k.c., jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika, że sądy krajowe nie są uprawnione do dokonywania zmian w treści niedozwolonych (nieuczciwych) postanowień umownych. Takie działanie mogłoby doprowadzić do podważenia zniechęcającego skutku wobec przedsiębiorców. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE zmiana (uzupełnienie) przez sąd krajowy abuzywnego postanowienia umownego, wydaje się dopuszczalna jedynie w sytuacji, gdy uznanie umowy za nieważną byłoby szczególnie niekorzystne dla konsumenta (por. wyroki (...) C-453/10, C-26/13, C-260/18, C-96/16 i C-94/17). Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości wynika również, że niedozwolone klauzule umowne można zastąpić przepisami dyspozytywnymi, ale muszą to być przepisy o charakterze szczególnym dla danej sytuacji, a takich w polskim systemie prawnym brak (wyroki (...) C-26/13 i C-260/18). Wobec powyższego wydaje się, że w niniejszej sprawie nie jest możliwe, aby umowa w pozostałej części (wyłączając postanowienia uznane za abuzywne) mogła wciąż obowiązywać. W ocenie Sądu bez postanowień, które zostały uznane za abuzywne, nie jest możliwe rozliczenie stron, ponieważ głównym obowiązkiem powodów wynikającym z umowy był zwrot kwoty kredytu (z odsetkami) w oznaczonych harmonogramem spłaty terminach, przy czym wysokość rat była uzależniona od klauzuli indeksacyjnej i tabeli kursowej ustalanej przez bank (wyrok SN z dnia 9 maja 2019 r., sygn. akt I CSK 242/18; wyrok SN z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17; wyrok (...) o sygn. C-260/18). Nadto Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że to do konsumentów należy decyzja, czy żądają oni ustalenia nieważności umowy czy wiedząc o skutkach ustalenia nieważności umowy w postaci konieczności zwrotu uzyskanej kwoty kredytu - żądają pozostawienia umowy w dotychczasowym kształcie, ale bez zapisów klauzuli waloryzacyjnej (np. wyrok (...) o sygn. C-260/18). Podobne stanowisko zajmuje również Sąd Apelacyjny w Warszawie, który w wyroku z dnia 4 września 2020 r. (sygn. akt V ACa 44/19) orzekł, że ustalenie przez sąd nieważności umowy możliwe jest, gdy brak jest woli stron, zwłaszcza konsumenta, na zastąpienie niedozwolonych postanowień umownych innymi oraz brak jest przepisów dyspozytywnych, którymi te postanowienia można byłoby zastąpić. Sąd zwraca uwagę, że ingerencja w ów akt woli konsumenta możliwa jest wówczas, gdy uznanie umowy za nieważną rażąco szkodziłoby konsumentowi, co w niniejszej sprawie nie zachodzi. W trakcie rozprawy, która odbyła się dnia 11 stycznia 2023 roku, powodowie oświadczyli przed tut. Sądem, że rozumieją na czym polega abuzywność umowy, mają świadomość skutków unieważnienia umowy kredytu i mimo to podtrzymują żądanie pozwu (protokół rozprawy z dnia 11 stycznia 2023 roku – k. 422-424). Zważyć należy, że zasada swobody umów, w tym również kontynuowania zawartej umowy, musi opierać się na wzajemnym zaufaniu stron i pewności obrotu. W świetle powszechnego występowania klauzul abuzywnych w bankowych umowach kredytów mieszkaniowych, nie sposób uznać, że korzystnym dla konsumenta jest przymuszenie go do pozostawania w choćby najatrakcyjniejszej więzi obligacyjnej z kontrahentem, który rażąco zawiódł jego zaufanie. Taka decyzja Sądu istotnie godziłaby w zasadę swobody umów i konstytucyjną zasadę wolności. Wobec przywołanego wyżej oświadczenia powodów należało ustalić nieważność umowy kredytu. Wobec skutecznego cofnięcia przez powodów modyfikacji powództwa z dnia 10 stycznia 2022 roku, Sąd umorzył postępowanie w zakresie wynikającym z ww. modyfikacji na podstawie art. 355 k.p.c. Należy podkreślić, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, sąd nie ma obowiązku wyrażania w uzasadnieniu wyroku szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1998 r., II UKN 282/98). O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. pozostawiając szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu na podstawie art. 108 § 1 zd. 2 k.p.c. Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji. Sędzia Anna Szymańska – Grodzka
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.