← Polska

I C 2497/20

Sygn. akt I C 2497/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lipca 2022 roku Sąd Okręgowy w Krakowie, I Wydział Cywilny, w składzie następującym: sędzia Piotr Maziarz po rozpoznaniu w dniu 8

§ 1k.c.

z wyłączeniem jedynie jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez proferenta1. Wskazana regulacja prawna nakazuje, aby w ramach sądowej kontroli umów dokonano oceny, czy określone postanowienie umowne zawiera cechy postanowienia niedozwolonego, a mianowicie czy jest ono nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem i czy kształtuje jego prawa oraz obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Z przytoczonego sformułowania wynika zatem, że możliwość uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i potraktowanie go jako niewiążącego konsumenta zależna jest od spełnienia następujących przesłanek: 1) postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, a więc nie podlegało negocjacjom, 2) ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki konsumenta pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami, 3) ukształtowane we wskazany sposób prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta, 4) postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Powyższe przesłanki muszą zostać spełnione łącznie, natomiast brak jednej z nich skutkuje, że Sąd nie dokonuje oceny danego postanowienia pod kątem abuzywności. Z reguły też taka ocena dokonywana jest in concreto, w sporze między konsumentem a przedsiębiorcą, jak w niniejszej sprawie. Sąd podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w orzeczeniu z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, w którym doprecyzowując wymienione pojęcia kodeksowe Sąd ten wyjaśnił, że w rozumieniu art.

§ 1k.c.

„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Obie, wskazane w tym przepisie formuły prawne służą do oceny tego, czy standardowe klauzule zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta. Stosownie do przepisu § 3 art.

k.c. nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Jednocześnie stosownie do art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Przy czym nie wystarczy wykazanie, że toczyły się negocjacje co do treści umowy czy nawet danej klauzuli, jeżeli ostatecznie nie uległa ona zmianie w stosunku do przedstawionej przez proponenta propozycji, chyba że przedsiębiorca wykaże, że klauzula została przyjęta w wyniku "rzetelnych i wyrównanych negocjacji". Oznacza to, że zazwyczaj ciężar dowodu będzie spoczywał na przedsiębiorcy udzielającym pożyczki, bo w jego interesie jest wykazanie, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, zatem nie podlega dyspozycji art.

§ 1k.c.

W związku z tym należało rozstrzygnąć, czy wszystkie postanowienia umowy były dla pozwanych wiążące. Sąd bowiem może, a nawet powinien dokonać oceny postanowień zawartych umów, a także postanowień samych wzorców umów, co do ich zgodności z prawem. Jest to konieczne tym, bardziej, że pozwani wprost kwestionowali zasadność obciążenia ich prowizją i kosztami ubezpieczenia. Rozstrzygając te zarzuty należy przypomnieć podstawową zasadę. Otóż wynagrodzeniem za korzystanie przez kredytobiorcę z kwoty uzyskanej w ramach kredytu są zasadniczo odsetki, których górny pułap w celu zapobieżenia lichwie został wyznaczony przepisem art. 359 § 2 1 k.c. jak dwukrotność odsetek ustawowych. Wspólną cechą ustalania wysokości innych świadczeń wynikających z umowy tzw. opłat, jest to że muszą one stanowić ekwiwalent świadczonych usług i co do zasady odpowiadać rzeczywistym kosztom poniesionym z tego tytułu. Na gruncie obowiązującego stanu prawnego judykatura wskazuje konsekwentnie, że postanowienie dotyczące obciążenia konsumenta opłatami np. windykacyjnymi nie może mieć charakteru ogólnego (blankietowego, o czym szerzej w wyroku (...) z 10 sierpnia 2012 r. sygn. akt XVII Amc 3629/11. Opłaty takie muszą także dotyczyć konkretnych czynności i nie mogą również odbiegać od rzeczywistych kosztów poniesionych z tego tytułu przez przedsiębiorcę i tym samym nie mogą one stanowić dodatkowego źródła zysku przedsiębiorcy. Jeżeli przedsiębiorca zastrzega we wzorze umowy opłaty działając z chęci osiągnięcia większego zysku, celem obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych to narusza zasady uczciwości kupieckiej i jeżeli taka opłata rażąco narusza interesy konsumenta, to zastrzeżenie umowne jako niedozwolone w rozumieniu analizowanych tu przepisów nie będzie wiążące dla jego kontrahenta. Innymi słowy, poszczególne czynności powinny być wycenione realnie, w oparciu o rzeczywiście ponoszone koszty. W odmiennym przypadku w istocie rzeczy stanowią one dodatkowe źródło zysku (czasami nawet całego dochodu) i godzą w usprawiedliwione interesy konsumenta. Przykładowo należy wskazać, że pobierane opłat za czynności np. windykacyjne nie może bowiem stanowić kary, a jedynie wyrównanie poniesionych przez wierzyciela kosztów powstałych na skutek niewykonywania zobowiązania przez dłużnika. Zastrzeganie dla siebie przez przedsiębiorcę bardzo wysokich świadczeń obciążających konsumenta jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, zasadą ekwiwalentnością świadczeń stron, rzetelnością kupiecką i normalnym zyskiem uczciwie prowadzącego interes przedsiębiorcy. Zakres kosztów związanych z czynnościami determinujący ich wysokość, powinien zatem zostać przedstawiony już w pozwie w taki sposób, aby w świetle doświadczenia życiowego oraz logiki nie budził żadnych wątpliwości. Powyższe zastrzeżenia w niniejszej sprawie dotyczyły kwoty prowizji, która została pobrana od pozwanych z kwoty udzielonego im kredytu już w kilka dni po wypłaceniu im sumy kredytu. Tymczasem ani z pozwu ani z załączonej przez powódkę dokumentacji nie wynika, aby w związku z przedmiotową umową kredytu podejmowano jakiekolwiek czynności, a zwłaszcza zwracano się do jakichkolwiek instytucji finansowych z wnioskiem o przekazanie informacji o zobowiązaniach pozwanych, weryfikowano (telefonicznie, mailowo lub pisemnie) informacje dotyczące źródła i wysokości uzyskiwanych przez pozwanych dochodów, sprawdzano figurowanie pozwanych w jakimkolwiek rejestrze dłużników lub wypytywano ich o zaległości. W takiej sytuacji zasadność żądania przedsiębiorcy z tytułu dodatkowego świadczenia tj. prowizji budziła w niniejszej sprawie poważne wątpliwości. Nie można było bowiem odeprzeć zarzutu pozwanych, że to właśnie owa prowizja stanowi dochód powódki i tym samym mamy do czynienia z ich zastrzeganiem celem ominięcia przepisów mających na celu zwalczanie lichwy. Jak wspomniano powyżej wynagrodzeniem za korzystanie z kapitału powódki mogą być li tylko odsetki. Pozwani otrzymali od powódki kwotę 99 935,35 zł, jednakże kwota prowizji, która miała być pobrana przez bank wynosiła 10 493,21 zł – kwota ta stanowi ponad 10 % umówionej kwoty. Oceniając postanowienie umowne dotyczącej jej pobrania należało uwzględnić proporcje pomiędzy wysokością kredytu i tej opłaty. Przy uwzględnieniu tych wszystkich okoliczności należy stwierdzić, że analizowana prowizja rażąco naruszała interesy pozwanych jako konsumentów i postanowienie umowne ją obejmujące nie wiąże pozwanych. Jest postanowieniem nieuczciwym i jako takie okazało się bezskuteczne. Sąd nie miał jednakże wątpliwości, iż pozwani zawarli ze stroną powodową umowę kredytu, dlatego też powództwo zasługiwało co do zasady na uwzględnienie, jednakże w części w której do należności głównej nie zostałaby doliczona kwota prowizji. Zdaniem Sądu strona powodowa wykazała prawidłowo wysokość zadłużenia pozwanych, nieprawidłowo jednakże doliczona została kwota prowizji, skoro postanowienie umowne dot. prowizji nie wiąże pozwanych z przyczyn szczegółowo podanych powyżej. Mając na uwadze powyższe należy wskazać, że kwota należności głównej powinna wynosić na dzień wniesienia pozwu 73 010,58 zł (83 503,79 zł – 10 493,21 zł). Kwota 10 493,21 zł stanowi 12,56% z kwoty 83 503,79 zł. Odsetki których dochodziła strona powodowa, a do dochodzenia których była niewątpliwie uprawniona, albowiem podstawa ich dochodzenia wynika z umowy zawartej pomiędzy stronami oraz z powszechnie obowiązujących przepisów prawa, wynosiły 2555,79 zł +3670,30 zł = 6226,09 zł. Wobec stwierdzenia, że należność główna powinna być niższa o 12,56% to także takiego pomniejszenia należy dokonać co do odsetek – 12,56% z 6226,09 zł to kwota 781,99 zł, a zatem suma odsetek należnych stronie powodowej wynosi 5444,10 zł (6226,09 zł – 781,99 zł). Po dokonaniu powyższych wyliczeń należało zasądzić na rzecz powodowego banku kwotę 78 454,68 zł (73 010,58 zł + 5444,10 zł). O dalszych odsetkach Sąd orzekł zgodnie z żądaniem pozwu, w którym powódka domagała się odsetek ustawowych, uwzględniając w tym zakresie żądanie pozwu. Stosownie zaś do art. 482 § 1 k.c. od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa, chyba że po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do dłużnej sumy. O kosztach orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. obciążając nimi pozwanych w stopniu, w jakim ulegli powódce. Koszty niniejszego postępowania poniesione przez powódkę opiewały na łączną kwotę 9776 zł., na co złożyły się: ⚫ opłata sądowa od pozwu w łącznej kwocie 4359 zł, ⚫ opłata od pełnomocnictwa udzielonego pełnomocnikowi powódki w kwocie 17 zł., ⚫ koszty zastępstwa procesowego powódki w kwocie 5400 zł. Powódka wygrała sprawę w 89,99 %, a zatem ma prawo do zwrotu 8797,42 zł. Koszty niniejszego postępowania poniesione przez pozwanych opiewały na łączną kwotę 5417 zł, na co złożyły się: ⚫ opłata od pełnomocnictwa udzielonego pełnomocnikowi pozwanych w kwocie 17 zł, ⚫ koszty zastępstwa procesowego pozwanych w kwocie 5400 zł. Wniosek pozwanych uwzględniono w 10,01 %, a zatem mają oni prawo do zwrotu 542,24 zł. Po wzajemnym zniesieniu kosztów do wysokości niższej należności strona powodowa z tytułu kosztów powinna otrzymać sumę 8255,18 zł, o czym orzeczono w pkt. III wyroku. SSO Piotr Maziarz 1 wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2007 roku, VI Ca 228/07

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.