← Polska

III Ca 732/22

Sygn. akt III Ca 732/22 UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z dnia 13 stycznia 2020 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi w sprawie o sygn. akt II Ns 54/21 wniosku K. N. (1) z udziałem A

§ pkt 1 k.p.c. poprzez: I. wadliwe sporządzenie uzasadnienia, II. brak odniesienia się w treści uzasadnienia postanowienia do faktu oddalenia przez sąd wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego psychiatry oraz o oddaleniu wniosku o dopuszczeniu dowodu z opinii grafologa wraz z uzasadnieniem. W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i stwierdzenie, że spadek po I. C. z domu S., córce M. i S. z domu M., zmarłej w dniu 17 października 2012 roku w Ł. ostatnio stale zamieszkałej w Ł. na podstawie testamentu notarialnego z dnia 25 sierpnia 2004r. Rep A Nr 4120/04 otwartego i ogłoszonego w Sądzie Rejonowym dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi nabyła córka spadkodawczyni M. S.

(1), która została zobowiązana do przeniesienia tytułem zapisu na rzecz K. N.
(3)prawa własności lokalu mieszkalnego numer (...) położonego w Ł. przy ul. (...). Nadto, wniosła o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Na podstawie art. 380 k.p.c., apelująca wniosła o rozpoznanie postanowienia sądu I instancji, które nie podlegało zaskarżeniu w drodze zażalenia: oddaleniu wniosku o dopuszczeniu dowodu z opinii grafologa, które miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Zeznania uczestniczki postępowania wskazały bowiem na fakt, iż spadkodawczyni w 2009r. nie umiała się już podpisać. Powstała więc uzasadniona wątpliwość, czy to spadkodawczyni złożyła osobiście podpis pod treścią testamentu sporządzonego przez notariusza dwukrotnie w lutym 2009r.; oddaleniu wniosku o dopuszczenie dowodu z kolejnej opinii biegłego psychiatry podczas gdy wniosek ten został złożony wobec sporządzenia czterech opinii (opinia z dnia 07.06.2017r. została wydana przez lekarza bez koniecznej specjalizacji co ją dyskwalifikuje i nie może ona stanowić materiału dowodowego) z czego dwie pierwsze opinie były sprzeczne z pozostałymi opiniami, w związku z powyższym uzasadnione było dopuszczenie kolejnej opinii z zakresu psychiatrii, która stanowiłaby podstawę do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Ewentualnie skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja okazała się niezasadna i jako taka skutkowała jej oddaleniem. Podniesiony przez apelującą zarzut naruszenia art. 233 k.p.c., nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy podziela w pełni ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji i przyjmuje je, jako własne. Jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie w wypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa, czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. Sąd drugiej instancji ocenia bowiem legalność oceny dokonanej przez Sąd I instancji, czyli bada czy zostały zachowane kryteria określone w art. 233 § 1 k.p.c. Należy zatem mieć na uwadze, że – co do zasady – Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, dokonując wyboru określonych środków dowodowych. Jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko wtedy, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych (por. przykładowo postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2001 r., I CKN 1072/99, Prok. i Pr. 2001 r., Nr 5, poz. 33, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2000 r., I CKN 1114/99, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000r., I CKN 1169/99, OSNC 2000 r., nr 7-8, poz. 139). Jak wskazał Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach (np. wyrok z dnia 16 grudnia 2005 r., sygn. akt III CK 314/05, wyrok z dnia 21 października 2005r., sygn. akt III CK 73/05, wyrok z dnia 13 października 2004 r. sygn. akt III CK 245/04, LEX nr 174185), skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem może być jedynie przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19 czerwca 2008r., I ACa 180/08, LEX nr 468598). W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy opierając się na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach, uznał, że Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny i ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. W szczególności należy wskazać, że brak jest podstaw do podzielenia argumentacji skarżącej, jakoby błędnie sąd pominął opinię biegłej E. G. oraz biegłej B. B.
(4). Skoro obie biegłe dowolnie ograniczyły się do jednej wersji zdarzeń, a ustalenia przez nie poczynione są sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym, to prawidłowo Sąd Rejonowy je pominął. Nadto słusznie wskazał Sąd Rejonowy, że biegła E. G. pominęła okoliczność, iż zeznania S. C.
(1), są sprzeczne z załączoną dokumentacją medyczną. W ocenie Sądu Okręgowego, sąd pierwszej instancji wziął pod uwagę sytuację związaną z odmową sporządzenia czynności przez notariusza ale, należy mieć na uwadze, że ten notariusz który odmówił sporządzenia aktu widział spadkodawczynię właśnie w dniu, kiedy jej stan był wyraźnie gorszy, z uwagi np. na odwodnienie. Należy jednak zauważyć, że notariusz sporządzający kwestionowany testament ocenił stan spadkodawczyni na umożliwiający logiczny kontakt, przez co możliwe było sporządzenie czynności. Nie można się zgodzić ze skarżącą, aby okoliczność, że córka A., towarzyszyła spadkodawczyni w drodze do notariusza, mogła wpłynąć na treść testamentu. Córka testatorki, najwidoczniej cieszyła się dużym zaufaniem matki, skoro jako jedyna wiedziała o tej czynności, a wolą I. C. byłoby prawdopodobnie uniknięcie konfliktów rodzinnych, do których prowadziłaby treść testamentu. Sąd odwoławczy podziela stanowisko Sądu Rejonowego kierującego się materiałem dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy oraz zasadami logiki i doświadczenia życiowego, zgodnie z którym objawy A. u spadkodawczyni nie były na tyle głębokie, aby w dniach 11 lutego i 26 lutego 2009 r. mogły doprowadzić do zniesienia zdolności świadomego i swobodnego podejmowania decyzji co do rozporządzania swym majątkiem na wypadek śmierci. Podnoszony zarzut naruszenia art.

§ 1k.p.c.

nie zasługuje na uwzględnienie. Przy interpretacji art.

§ 1k.p.c.

należy bowiem mieć na uwadze również treść § 2 tegoż artykułu, który wskazuje, że uzasadnienie sporządza się w sposób zwięzły. Uzasadnienie orzeczenia powinno więc zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Mając powyższe na względzie należy stwierdzić, że analizowane uzasadnienie zawiera wszystkie kluczowe elementy, które zostały ujęte w odpowiedni i stanowczy sposób. Zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art.

§ 1k.p.c.

zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie odtworzenie i ocenę wywodu (ciągu wnioskowania o faktach i prawie), który doprowadził do przyjęcia zawartego w sentencji rozstrzygnięcia. To, czy w istocie sprawa została wadliwie, czy prawidłowo rozstrzygnięta nie zależy od tego, jak zostało napisane uzasadnienie. Jedynie w takim wypadku uchybienie art.

§ 1k.p.c.

może być uznane za mogące mieć wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że nie każde uchybienie w zakresie konstrukcji uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji może stanowić podstawę do kreowania skutecznego zarzutu. Skarżący musi przy tym wykazać zaistnienie tego rodzaju wadliwości, które czynią uzasadnienie bezwartościowym dla oceny wydanego rozstrzygnięcia sprawy (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 5 lipca 2018 r., I ACa 24/18, publ. Legalis nr 1842038). Tym samym uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji czyni zadość wymogom stawianym w art.

§ 1k.p.c.

Zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 i 2 k.p.c. jest bezzasadny. Przepis ten daje uprawnienie do pominięcia przez Sąd dowodu. Skarżąca na ostatniej rozprawie domagała się opinii biegłego grafologa, bowiem oznajmiła, że zmarła nie umiała się podpisać, przyznając, iż może darowizna na jej rzecz jest również nieważna. Sąd Okręgowy dokonując rozpoznania postanowienia Sądu Rejonowego na postawie art. 380 k.p.c. nie znalazł podstaw do jego zmiany. Mając na względzie, że skarżąca powyższy dowód zgłosiła na ostatniej rozprawie po wieloletnim procesie trwającym ponad 10 lat , to należy ocenić, że przedmiotowy dowód został zgłoszony jedynie dla przedłużenia postępowania. Zgłaszając przedmiotowy dowód skarżąca nie powołała się na jakiekolwiek dowody, które mogłyby wskazywać, że spadkodawczyni w dacie sporządzenia testamentu nie mogła się podpisać, powalała się tylko na własne twierdzenia o nieumieniu się podpisać przez spadkodawczynię . W żaden sposób nie uprawdopodobniła tej okoliczności. Mając na względzie niniejsze długotrwałe postępowanie, kolejne opinie biegłych, niepodobnym jest, żeby skarżąca mając wątpliwości co do możliwości podpisania się przez spadkodawczynię pod testamentem podzieliła się z nimi dopiero na ostatniej rozprawie, nie podjąć bliższych szczegółów niemożności podpisania się przez spadkodawczynię. Zgłoszenie tego wniosku dowodowego wskazuje jedynie na chęć przedłużania postępowania i poszukiwanie dowodów za wszelką cenę. Trzeba przypomnieć, że w lutym 2009 roku spadkodawczyni dokonywała kilku czynności notarialnych w tym darowizny na rzecz skarżącej i skarżąca nie powoływała się na okoliczność, że spadkodawczyni dokonując tejże czynności nie umiała się podpisać, zaś notariusz sporządzający tę czynność odnotował ten fakt. Ponadto trzeba podkreślić, że testament notarialny ma moc dowodową dokumentu urzędowego (art. 244 k.p.c.). Dokument urzędowy, zawiera oświadczenia uczestników udokumentowanej czynności prawnej, stanowi dowód faktu złożenia przez te osoby, w danym miejscu, czasie i formie, oświadczeń określonej treści. Testator składa podpis pod testamentem w obecności notariusza (art. 88 prawa o notariacie tj. z dnia 22 lipca 2022 r. (Dz.U. z 2022 r. poz. 1799). Jeśli w akcie brałaby udział osoba nieumiejąca lub niemogąca pisać, notariusz musi w akcie stwierdzić, że osoba ta aktu nie podpisała, i podać, z jakich to nastąpiło powodów (art. 92 § 2 prawa o notariacie). Powyższe okoliczności nie miały miejsca. Dlatego też zgłoszony wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego grafologa Sąd Rejonowy zasadnie oddalił jako zmierzający do przedłużenia postępowania. Jeżeli zaś chodzi o rozpoznanie w trybie art. 380 k.p.c. postanowienia Sądu Rejonowego o oddaleniu wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego psychiatry , to również Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zmiany tegoż postanowienia i dopuszczenia takiego dowodu. W sprawie przeprowadzono łącznie 4 opinie, z czego dwie pierwsze Sąd Rejonowy pominął, zaś pozostałe opinie, w tym Instytutu (...) w sposób wyczerpujący odnosiły się do tez zakreślonych przez sąd. Sąd Rejonowy wskazał dlaczego odmówił wiarygodności opiniom biegłych E. G. i B. B.

(3)i wskazał dlaczego oparł się na opinii Instytutu (...). Z informacji uzyskanych od biegłych psychiatrów wynikało, że przebieg choroby Alzheimera ma podstępne początki, powolny przebieg i objawy oraz ich lokalizacja w czasie dla rodziny mogą być trudno uchwytne. Dlatego tak istotne w przedmiotowej sprawie były właśnie informacje z dokumentacji medycznej oraz ocena profesjonalistów – specjalistów psychiatrii zajmujących się chorymi z zespołami otępiennymi. Dlatego też Sąd Rejonowy dokonując przedmiotowych ustaleń oparł się w szczególności opinii Instytutu (...), który w sposób wyczerpujący i szczegółowy opisał mechanizmy związane z chorobą Alzheimera. Sąd pominął natomiast dwie pierwsze opinie wydane w sprawie tj. E. G. oraz B. B.
(3), które nie opierały się na dokumentacji medycznej tylko przede wszystkim na treści zeznań męża spadkodawczyni S. C.
(1), który był zaangażowany w rodzinny spór majątkowy. Nadto zasadnie Sąd I instancji wskazał, że pierwsza biegła pominęła okoliczność, iż zeznania S. C.
(1)są sprzeczne z załączoną dokumentacją medyczną. Biegła nie skonfrontowała również zeznań z innymi świadkami, pominęła badania wykonane w Szwecji, i zakwestionowała wiarygodność przeprowadzonego we wrześniu badania w którym potrzymano diagnozę choroby Alzheimera o stopniu lekkim do umiarkowanego. Biegła oparła się wyłącznie na tym, że choroba Alzheimera jest procesem liniowym i założyła że podczas wizyty w ośrodku w S. jak i wizyty u notariuszy (bez wskazania w jakich datach) mogły się odbyć w dniach kiedy spadkodawczynie była w dobrym stanie. Trudno też podejrzewać, iż specjaliści z ośrodka w S., znając wstępną diagnozę nie stosowali metod, które pozwalają ocenić rzeczywisty stan badanej osoby w ówczesnym okresie a nie tylko stan chwilowy w danej godzinie badania. Nadto Sąd Rejonowy ocenił dokumentację medyczną i wskazał, że z niej wynika, że w okresie od 9 maja 2008 do 11 października 2010 roku spadkodawczyni odbyła 15 wizyt u dwojga lekarzy w tym 27 lutego 2009 – zatem 2 dni przed sporządzeniem testamentu, i wobec tego mało prawdopodobne jest aby w trakcie licznych wizyt żaden z lekarzy nie stwierdził braku kontaktu z rzeczywistością w 2008 i 2009 roku. Podobnie opinia biegłej B. B.
(3), o ile opierała się w większym stopniu na dokumentacji medycznej, to biegła ta również poczyniła ustalenia przede wszystkim w oparciu o zeznaniach męża spadkodawczyni. Tezy biegłej nie znalazły potwierdzenia w kolejnych opiniach , w tym z instytutu sporządzonej kolektywnie, a ustalenia są sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym (choćby w zakresie przełożenia między zmianami stwierdzonymi w badaniu mózgu spadkodawczyni a nasileniem objawów u niej). Trzeba bowiem wskazać, ze dowód z opinii biegłego podlega ocenie na podstawie art. 233 § 1 k.p.c., przy czym z uwagi na swoistość tego środka dowodowego, w orzecznictwie wypracowano szczególne kryteria jego oceny. Wskazuje się, że opinia nie może podlegać ocenie sądu w warstwie dotyczącej przedstawionych poglądów naukowych lub dotyczących wiedzy specjalistycznej (naukowej lub technicznej), nawet jeśli członkowie składu orzekającego taką wiedzę posiadają. Ocenie podlega wyłącznie zgodność z materiałem procesowym przyjętych założeń faktycznych, podstawy metodologiczne, transparentność, kompletność, spójność wywodu i wreszcie zgodność wniosków opinii z zasadami logiki, wiedzy powszechnej i doświadczenia życiowego. Odwołanie się przez sąd do tych kryteriów oceny stanowi wystarczające i należyte uzasadnienie przyczyn uznania opinii za rzetelną. Oznacza to również i to, że sąd nie ma kompetencji do czynienia ustaleń pozostających w sprzeczności ze stanowiskiem biegłych specjalistów, zwłaszcza w sytuacji, gdy opinia jest jednoznaczna, przekonująca i odpowiednio umotywowana. Zdyskredytowanie opinii biegłego sporządzonej w sprawie jest możliwe tylko wówczas, gdy ta zawiera istotne luki, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, nienależycie uzasadniona i nieweryfikowalna, tj. gdy przedstawiona przez eksperta analiza nie pozwala organowi orzekającemu skontrolować jego rozumowania co do trafności jego wniosków końcowych (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19 listopada 2019 roku, I ACa 255/19, Lex nr 28647779). W światle powyższych uwag Sąd Rejonowy zasadnie zdyskredytował dwie pierwsze opinie , które nie odnosiły się do dokumentacji medycznej zmarłej tylko odnosiły się do zeznań osób zaangażowanych w spór majątkowy. Sąd I instancji mając przeciwstawne opinie uznał za celowe dopuszczenie dowodu z opinii instytutu .Trzeba wskazać, że dopuszczenie dowodu z opinii instytutu naukowego lub naukowo-badawczego jest celowe i uzasadnione w sytuacji jak w niniejszej sprawie, gdy podlegający ocenie sądu problem, ze względu na jego złożoność, wymaga wyjaśnienia przez specjalistów o szczególnie wysokim stopniu przygotowania teoretycznego i gdy będzie konieczne wykorzystanie najnowszych wyników badań naukowych, jak też gdy nie da się usunąć w inny sposób sprzeczności powstałych w dostępnych opiniach. Opinia instytutu naukowego była podjęta kolektywnie w składzie trzyosobowym przez specjalistów o szczególnie wysokim stopniu przygotowania naukowego, była szczegółowa , jasna, oparta o dokumentację medyczną, zeznania świadków i wiedzę naukową specjalistów psychiatrii, psychologii, zajmujących się chorymi z zespołami otępiennymi. Z. zdaniem Sądu Odwoławczego przeprowadzanie kolejnego dowodu z kolejnej opinii biegłego psychiatry prowadziłby jedynie do przedłużenia postępowania. Należy wskazać, że stosownie do treści art. 941 k.c. jedynie przez testament można rozporządzić majątkiem na wypadek śmierci. Dla ważności testamentu nie jest konieczna zgoda małżonka ani kogokolwiek, jak również też testator nie ma obowiązku informować o tym, że sporządził testament. Okoliczność, że skarżąca nie wiedziała, że jej matka sporządziła testament świadczy, że nie wszystko spadkodawczyni mówiła swojej córce i uznała, że o fakcie sporządzenia przez nią testamentu nie powinna wiedzieć W pierwszej kolejności zauważyć należy za Sądem I instancji, że w sprawach toczących się w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku w przypadku kiedy spadkodawca pozostawił testament badana jest jego ważność przez pryzmat art. 945 k.c., który zawiera katalog okoliczności uzasadniających uznanie sporządzonego testamentu za nieważny. Przeprowadzone postępowanie dowodowe nie poddało w wątpliwość zdolności testatorki do świadomego i swobodnego podjęcia decyzji i wyrażenia woli. Załączona do akt dokumentacja medyczna zmarłej oraz sporządzona na potrzeby postępowania opinia instytutu, nie pozwoliły na uznanie zarówno przez Sąd I jak i II instancji, że spadkodawczyni znajdowała się w stanie, który uzasadniałby potencjalną nieważność sporządzonego testamentu. Bezzasadny jest zatem zarzut naruszenia art. 945 § 1 pkt 1 k.c. Zgromadzony materiał dowodowy w sprawie jasno wskazuje, że I. C. nie była w sytuacji braku swobody przy podejmowaniu decyzji odnośnie sporządzenia testamentu. Słusznie wskazał Sąd Rejonowy, że przy analizie sytuacji rodzinnej, trzeba przyjąć, że testatorka konsekwentnie dbała o dobro wnuczki K. i nawet gdy uległa perswazjom ze strony rodziny, aby jej udział zredukować, swojego stanowiska w tym zakresie nie zmieniała. W 2009 roku spadkodawczyni dokonywała zmian w zakresie treści testamentu, jednak to samo uczyniła w 2004 roku, gdy nie toczył się u niej proces otępienny. Treści testamentu były logiczne, spadek dziedziczyły bliskie osoby. Świadkowie wielokrotnie powtarzali, że spadkodawczyni chciała przekazać cały bądź część spadku wnuczce K. . Analiza funkcjonowania I. C., jej relacji z osobami bliskimi, a także okoliczności i motywacji towarzyszących sporządzeniu testamentów z dnia 11 i 26 lutego 2009 r. wskazuje, że mimo postawionego w 2008 r. rozpoznania choroby neurodegeneracyjnej o nasileniu pomiędzy łagodnym a umiarkowanym stopniem, zachowała ona podczas testowania zdolność do swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli. Jest to możliwe zwłaszcza w odniesieniu do czynności planowanych znacznie wcześniej, jeszcze w okresie całkowitej sprawności psychicznej – kiedy to żywa była chęć zabezpieczenia majątkowego wnuczki K.. Spadkodawczyni miała taką wolę i ją urzeczywistniła. Z. prawidłowo sąd pierwszej instancji przyjął, że spadkodawczyni I. C., zachowała podczas testowania zdolność do swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację, jako bezzasadną. O kosztach postępowania w pozostałej części Sąd II instancji orzekł na podstawie art. 520 § 1 k.p.c., ustalając, że każdy z uczestników ponosi koszty postępowania apelacyjnego związane ze swoim udziałem w sprawie, mając na uwadze, że w rozpoznawanej sprawie wspólnym interesem, który realizowali wszyscy uczestnicy postępowania, było rozstrzygnięcie kwestii spadkobrania po I. C..

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.