← Polska

IV Pa 16/15

S ygn. akt IV Pa 16/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 września 2015r. Sąd Okręgowy w Siedlcach IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący : S

§ 1

kp, pracodawca może zobowiązać pracownika do pozostawania poza normalnymi godzinami pracy w gotowości do wykonywania pracy wynikającej z umowy o pracę w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę (dyżur). W przypadku powoda definicję dyżuru spełnia więc jedynie jego służba na terenie Ł., która odbywała się poza jego normalnymi godzinami pracy w S., gdzie powód, jak sam przyznał pozwany, był do jego dyspozycji przez wiele godzin, w miejscu i czasie wskazanym przez pracodawcę, dysponując służbową bronią i czasu tego nie miał do własnej dyspozycji, ale był wówczas do dyspozycji pozwanego. Nie można więc mówić o dyżurze w S., ale regularnej, podporządkowanej pracy na jego rzecz. Idąc tokiem rozumowania prezentowanym przez pozwanego, który czas pracy powoda oszacował na ok. 8 godzin na dobę uwzględniając średnią dobową ilość interwencji i średnią długość trwania jednej interwencji, możnaby postawić pytanie dlaczego w ogóle powodowi był wypłacany ryczałt za pracę w godzinach nadliczbowych. Wynikałoby bowiem z tego, że pracował on łącznie jedynie 24 godziny tygodniowo (trzy 24-godzinne służby w tygodniu z 48-godzinnymi przerwami, po 8 godzin „pracy” każda). Tym sposobem praca w godzinach nadliczbowych w przypadku powoda nie występowałaby. Zdaniem Sądu Rejonowego w okolicznościach sprawy zasadne jest przyjęcie, że J. M. faktycznie pracował przez 24 godziny, po których następowało 48 godzin przerwy i w tym czasie przez 24 godziny pełnił on dyżur na terenie Ł.. Oznacza to, że w S. pracował on po 72 godziny tygodniowo, do których należy doliczyć godziny faktycznej pracy w Ł.. Tymczasem ryczałt za pracę w godzinach nadliczbowych pracodawca ustalił powodowi dopiero na pewnym etapie jego zatrudnienia i to na poziomie zaledwie od 25 zł do 80 zł, jeśli chodzi o pracę w godzinach nadliczbowych i od 50 zł do 180 zł, jeśli chodzi o ryczałt za pracę w porze nocnej. Powyższe kwoty istotnie odbiegają od wyliczeń wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej dokonanych przez powołaną w sprawie biegłą księgową, której rachunki nie były ostatecznie kwestionowane przez żadną ze stron. Biegła obliczyła, że różnica pomiędzy wynagrodzeniem należnym powodowi za pracę w godzinach nadliczbowych i nocnych na podstawie przepisów kodeksu pracy, a wypłaconym mu przez pozwanego w formie zryczałtowanej za okres od czerwca 2010 r. do czerwca 2013 r. wyniosła 39.811,06 zł. Sąd w pełni podzielił wnioski wynikające z opinii biegłej księgowej A. D.. Opinia ta jest jasna, pełna i wyczerpująca. Dlatego też Sąd Rejonowy zasądził przywołaną kwotę od pozwanego na rzecz powoda tytułem uzupełnienia wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej. W ocenie Sądu Rejonowego tylko częściowo przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy mogły być uwzględnione zeznania pozwanego i świadka J. B., gdyż w pozostałym zakresie były one nie tyle niewiarygodne, co osoby te pozostawały w błędzie co do prawnego znaczenia „dyżuru”. Analogicznie, Sąd I instancji ocenił zeznania świadka D. S.. Niewiele zaś wniosły do sprawy zeznania świadków R. W. i P. P., którzy nic nie wiedzieli na temat tego w jaki sposób, gdzie i na jakich zasadach był zatrudniony powód, podczas gdy sami swoją pracę wykonywali w Ł. i to w innym systemie czasu pracy. Tylko częściowo przydatne w sprawie okazały się zestawienia rozliczenia czasu pracy powoda za sporny okres, gdyż one również posługiwały się błędnie rozumianym pojęciem dyżuru, a nadto faktyczny sposób wykonywania pracy przez powoda był inny niż wynikający tych zestawień. Powód przyznał co prawda, że zarabiał więcej niż przelewane mu na rachunek bankowy wynagrodzenie za pracę, które to pieniądze otrzymywał w gotówce bez pokwitowania, ale ani powód nie potrafił określić co dokładnie składało się na tę kwotę, ani pozwany nie potwierdził ile ta część wypłacanych powodowi pieniędzy wynosiła. Wiadomo tylko, że w kwocie tej mieścił się zwrot kosztów za używanie samochodu prywatnego do celów służbowych w postaci kilometrówki wysokości 80 gr za 1 km, którego wysokość według zestawień składanych przez powoda pozwanemu jest zbliżona do deklarowanych przez niego wypłat w gotówce. Sąd Rejonowy nie brał pod uwagę tych kwot w rozliczaniu wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej, tym bardziej, że pozwany nie zadbał o kwitowanie przekazywanych powodowi w gotówce kwot i tytułów wypłat. Nie bez znaczenia jest też fakt, że powód był nieco inaczej wynagradzany niż zeznający w sprawie świadkowie – agenci ochrony, gdyż w przeciwieństwie do nich dochodził u niego dyżur pełniony poza normalnymi godzinami pracy w Ł., gdzie otrzymywał wynagrodzenie za faktycznie podjęte interwencje i wspomnianą wyżej kilometrówkę za używanie prywatnego auta do celów służbowych. W ocenie Sądu I instancji nie mają znaczenia powoływane przez pozwanego w załączniku do protokołu ostatniej rozprawy argumenty, według których przeprowadzone u pozwanego kontrole przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i Państwową Inspekcję Pracy nie wykazały żadnych nieprawidłowości odnośnie wypłacanych powodowi należności, w tym ryczałtu za pracę w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej. Takie wnioski wręcz nie dziwią, ale tylko do momentu kiedy, tak jak w niniejszej sprawie, ustalony zostanie sposób, w jaki faktycznie powód wykonywał swoją pracę, nie znajdujący odzwierciedlenia w dokumentach, które przedkładała na tę okoliczność strona pozwana. Sąd Rejonowy uznał, że zasadne będzie przyznanie odsetek od zasądzonej łącznej kwoty licząc dopiero od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu zawierającego żądania powoda i oddalił powództwo w pozostałym zakresie. O rygorze natychmiastowej wykonalności orzeczono na podstawie o art. 477 2 § 1 kpc, mając na uwadze zaświadczenie o zarobkach powoda. Orzeczenie o kosztach Sąd pierwszej instancji oparł na podstawie art. 100 kpc w zw. z § 12 ust. 2 i § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 r., nr 163, poz. 1348 ). Pozwany wniósł apelację od powyższego wyroku. Zaskarżył przywołane orzeczenie w całości i zarzucił mu błąd w ustaleniach faktycznych polegający na nieuwzględnieniu specyfiki pracy wykonywanej przez pracowników agencji ochrony osób i mienia, co doprowadziło do uznania, że powód był zatrudniony oraz świadczył pracę na rzecz pozwanego w ramach równoważnego systemu czasu pracy 24/48, podczas gdy w rzeczywistości był on zatrudniony i świadczył pracę w zmianowym systemie czasu pracy, w którym czas pracy wynosił co najwyżej ok 8,5 godziny, zaś przez pozostałe 15,5 godz. powód pełniły dyżur w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę w S., który nie wliczał się do czasu pracy, a w zamian za co przysługiwał mu 48 godzinny czas nieprzerwanego odpoczynku, w efekcie czego nie dochodziło, bądź jedynie sporadycznie dochodziło do przekraczania maksymalnych norm czasu pracy, zaś za ewentualne przepracowane godziny nadliczbowe oraz pracę w porze nocnej pracownicy pozwanego otrzymywali comiesięczny dodatek do wynagrodzenia w formie ryczałtu. Ponadto, zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie następujących przepisów prawa materialnego: -art. 151 1 kp w zw. z art.

kp poprzez ich błędną wykładnię wyrażającą się w uznaniu, że powód był zatrudniony oraz świadczył pracę na rzecz pozwanego w ramach równoważnego systemu czasu pracy, w którym czas pracy wynosił 24/48 godzin, podczas gdy w rzeczywistości był on zatrudniony i świadczył pracę w zmianowym systemie czasu pracy; - art.

§ 2

i § 3 kp poprzez uznanie, iż przekroczenie miesięcznego wymiaru czasu pracy w wyniku wykonywania pracy i odbywania dyżuru w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę jest pracą w godzinach nadliczbowych; -art. 9 § 1 kp w zw. z art. 104 § 1 kp poprzez pomięcie postanowień prawa pracy wynikających z obowiązujących u pozwanego pracodawcy aktów wewnętrznych tj. regulaminu pracy Agencji Ochrony Mienia i Usług (...) w S. oraz wydanego na podstawie pkt 16 wskazanego regulaminu zarządzenia w sprawie ustalenia czasu pracy dla zatrudnionych pracowników pozwanego, które także regulowały stosunek pracy powoda; -art. 8 kp poprzez zasądzenie na rzecz powoda kwoty 39 811,06 zł tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oraz porze nocnej, w sytuacji, gdy jak przyznał powód m. in. w czasie trwania niniejszego procesu, zarabiał więcej niż minimalne wynagrodzenie za pracę otrzymywane przelewem na rachunek bankowy. Pozwany podniósł również zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego, mających istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy, tj.: -art. 227 kpc w zw. z art. 233 § 1 i § 2 kpc w zw. z art. 328 § 2 kpc poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego wyrażające się w:

  1. a)dowolnym uznaniu, że powód był zatrudniony oraz świadczył pracę w ramach równoważnego systemu czasu pracy, w którym czas pracy wynosił 24/48 godz., podczas gdy w rzeczywistości był on zatrudniony w systemie zmianowym czasu pracy, w którym czas pracy wynosił 8,5 godz., zaś przez 15,5 godz. powód pełnił dyżur w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę w S., który nie wliczał się do czasu pracy,
  2. b)dowolnym uznaniu, że w sprawie nie ma znaczenia okoliczność, że kontrola przeprowadzona u pozwanego przez ZUS w dniach 2.09.2014 -18.09.2014 nie wykazała żadnych nieprawidłowości w zakresie uiszczania składek na ubezpieczenia społeczne;
  3. c)pominięciu przez Sąd Rejonowy okoliczności, że w 2011 r. pozwany został poddany kontroli PIP w przedmiocie przestrzegania obowiązujących przepisów prawa pracy w zakresie ochrony wynagrodzenia za pracę oraz w zakresie czasu pracy, w trakcie której nie stwierdzono żadnych uchybień; -art. 227 kpc w zw. z art. 233 § 1 i § 2 kpc w zw. z art. 278 kpc poprzez oparcie się przez Sąd I instancji na ustaleniach dokonanych przez biegłą z zakresu księgowości, w sytuacji gdy sporządzone w sprawie opinie zostały stworzone z pominięciem art.

§ 3

kp, ponieważ u ich podstaw legło błędne założenie przez biegłą, że powód zatrudniony był w równoważnym systemie czasu pracy, gdzie dobowa norma czasu pracy wynosiła 24 godziny, podczas gdy faktycznie świadczył on pracę przez ok 8,5 godz., zaś pozostały czas w ilości około 15,5 godz. Stanowił niewliczający się do czasu pracy dyżur, za który powód otrzymywał czas wolny lub comiesięczny dodatek do wynagrodzenia w formie ryczałtu za ewentualnie przepracowane godziny nadliczbowe oraz dodatek za pracę w porze nocnej. Wobec powyższego, pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania za obie instancje wg norm przepisanych (apelacja k. 547-550). Pełnomocnik powoda wniósł na rozprawie o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie kosztów niepopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu i oświadczył, że koszty te nie zostały uiszczone ani w całości, ani w części (protokół k. 545v). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Zdaniem Sądu Okręgowego apelacja pozwanego nie jest zasadna i jako taka podlegała oddaleniu. Sąd Okręgowy w całej rozciągłości podziela zarówno ustalenia faktyczne, jak i ocenę prawną Sądu I instancji, zatem nie zachodzi konieczność ich powtarzania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 08.10.1998r. IICKN 923/97, OSNC 1999/3/60). Wskazać należy, iż Sąd Rejonowy logicznie uzasadnił swoje stanowisko. Odnosząc się do zarzutów apelacji podnieść należy, że w żaden sposób nie podważają one prawidłowości rozstrzygnięcia Sądu I instancji. Sąd Rejonowy dokonał wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego oceniając wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania zgodnie z art. 233 § 1 kpc Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że postawienie zarzutu obrazy art. 233 § 1 kpc nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów; skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14.01.2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000/7-8 poz. 139 i z dnia 10.04.2000 r., V CKN 17/2000, OSNC 2000/10 poz. 189). W niniejszej sprawie zasady z art. 233 § 1 kpc nie zostały naruszone, gdyż ocena zgromadzonego materiału dowodowego i poczynione na jej podstawie ustalenia faktyczne zostały dokonane przez Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy i brak jest podstaw do podzielenia stanowiska apelującego co do ich nieprawidłowości. Sąd I instancji przeanalizował dowody, stosując dyrektywy z art. 233 § 1 kpc i ocenił ich wiarygodność według własnego przekonania opartego o wszechstronną analizę zebranego materiału, zasady logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Wnioski wyprowadzone z analizy dowodów nie budzą zastrzeżeń. Jak słusznie przyjął Sąd Rejonowy, powód wykonywał pracę w ramach systemu równoważnego czasu pracy, w którym dopuszczalne jest przedłużenie dobowego wymiaru czasu pracy do 24 godzin. J. M. pracował przez 24 godziny w S., po których następowało 48 godzin przerwy. W czasie przerwy powód pełnił jednak dyżur przez 24 godziny w miejscu zamieszkania, na terenie Ł.. Wskazać należy, iż w rzeczywistości powód przebywał w S. w miejscu i w czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Był wtedy umundurowany i posiadał przy sobie broń. Z powyższego wynika, iż był on w gotowości do podjęcia pracy, czekał jedynie na polecenia wydawane przez pracodawcę. Tym samym uznać należy, iż świadczył on pracę, zgodnie ze specyfiką zatrudnienia na stanowisku agenta ochrony. Podnoszone zatem zarzuty naruszenia prawa procesowego, które w istocie opierają się na forsowanej przez stronę pozwaną wersji pracy powoda w zmianowym systemie czasu pracy, w którym czas pracy wynosił co najwyżej ok 8,5 godziny, zaś przez pozostałe 15,5 godz. powód pełnił dyżur, określić należy jako niezasadne. Odnosząc się do podniesionych przez apelującego zarzutów naruszenia prawa materialnego stwierdzić należy, iż są one niezasadne. Zarzut naruszenia art. 151 1 kp w zw. z art.

kp poprzez jego błędną wykładnię został oparty na prezentowanej przez pozwanego nieprawidłowej wersji zmianowego systemu czasu pracy. Podnoszony przez skarżącego zarzut dotyczący faktu, iż powód w rzeczywistości otrzymywał wyższe wynagrodzenie, nie może powodować korzystnych skutków procesowych dla pozwanego. Strona pozwana bowiem, jako pracodawca powinna wykazać, co składało się na wysokość wypłacanego powodowi wynagrodzenia. Wskazać przy tym należy, iż pozwany świadomie, w sposób nieformalny wypłacał wynagrodzenie w wyższej kwocie, dlatego też, z powyższej sytuacji nie powinny wynikać następstwa korzystne dla pracodawcy. Podkreślić należy, iż jak słusznie przyjął Sąd pierwszej instancji, biegła w sposób prawidłowy dokonała wyliczeń wynagrodzenia należnego powodowi w ramach systemu równoważnego czasu pracy. Na marginesie dodać należy, iż dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie mają kluczowego znaczenia wnioski zawarte w protokołach z kontroli przeprowadzonej przez Państwową Inspekcję Pracy w lipcu 2011 r. oraz przez ZUS we wrześniu 2014 r. Przedmiotem kontroli dokonanej przez ZUS było bowiem zagadnienie opłacania przez pracodawcę składek na ubezpieczenia społeczne oraz innych składek, do pobierania których obowiązany jest Zakład oraz zgłaszanie do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego. Z kolei w protokole sporządzonym przez PIP nie ma uwag dotyczących obowiązującego u pozwanego systemu pracy. Zawarto przy tym jedynie ogólnikową uwagę na temat wypłaconych pracownikom wynagrodzeń. O kosztach zastępstwa procesowego pełnionego z urzędu Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o § 6 pkt 5 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t. j. Dz. U. z 2013 poz. 461). Reasumując, Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną i z mocy art. 385 kpc oddalił ją.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.