i art. 483 k.c. Zdaniem powoda w sposób niewystarczający i niekompletny została przedstawiona Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania oraz założenia do jej obliczenia , co uniemożliwiło poprawne zaznajomienie się ze sposobem obliczenia wartości jaką jest (...) oraz jego racjonalne zrozumienie przez konsumenta. Do obliczenia (...) przedstawiono dane zniekształcające wysokość (...) uniemożliwiając tym samym ich zweryfikowanie przy podejmowaniu decyzji przez konsumenta związanej z podpisaniem umowy. Niejasny sposób obliczenia odsetek nie od środków przekazanych faktycznie konsumentowi do dyspozycji , a od sumy tych środków oraz dodatkowych kosztów , do których kredytowania zmusza konsumenta pod rygorem rozwiązania umowy kredytu , skutkuje bezpodstawnym czerpaniem korzyści przez kredytodawcę. Zostało naruszone prawo konsumenta jakim jest dostęp do harmonogramu spłaty kredytu spełniającego cechy kompletności i transparentności pod względem niezbędnych danych. Do takich informacji należy zaliczyć kapitał , odsetki oraz koszty pozaodsetkowe związane z udzielonym kredytem. Konsument bowiem winien być poinformowany o tym , w jakiej wysokości koszt związany z prowizją lub pozostałymi kosztami pozaodsetkowymi będzie spłacał , nawet jeśli były one objęte kredytowaniem. Wobec braku harmonogramu w takiej formie należy uznać , że powinność spełnienia przez pozwanego obowiązku informacyjnego nie została spełniona. Zdaniem powoda wyjaśnienie sposobu określenia stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego i warunków jej zmiany , było lakoniczne i nie wystarczające do podjęcia przez konsumenta świadomej decyzji o ryzyku związanym ze zmianą oprocentowania zadłużenia przeterminowanego. Nadto krzywdzącym dla konsumenta było wynikające z treści umowy prawo kredytodawcy do pobrania z góry prowizji , czy też jakichkolwiek opłat bez konieczności ich zwrotu w przypadku wcześniejszego zakończenia umowy. Zapisy w umowie o pomniejszeniu całkowitych kosztów kredytu w razie jego wcześniejszej spłaty są lakoniczne i nie pozwalają konsumentowi na jednoznaczne stwierdzenie , czy i w jakim zakresie zwrot tych kosztów mu przysługuje. Powód wskazał , że umowa winna także określać , które opłaty i prowizje stanowią zysk kredytodawcy , a które są pobierane na pokrycie konkretnych kosztów w związku z zawartą umową i jej obsługą. Za niedozwolone należy uznać te klauzule, które pod postacią opłaty pobieranej formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności , w rzeczywistości stanowią dla kredytodawcy źródło dodatkowego zysku , ukryte przed konsumentem i pozwalające omijać przepisy dotyczące wysokości odsetek maksymalnych i niedopuszczalności kary umownej za niespełnienie świadczenia pieniężnego. Takie świadczenie , chociażby zostało nazwane wynagrodzeniem (prowizja) nie stanowi świadczenia głównego stron. Z uwagi na powyższe powód pismem z dnia 29 grudnia 2023 roku skierował wobec pozwanego oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego , o której mowa w art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim. Roszczenia wskazane w pozwie zostały zgłoszone pozwanemu w wezwaniu do zapłaty z dnia 19 lutego 2024 roku. Pozwany zajął merytoryczne stanowisko w sprawie w piśmie z dnia 21 marca 2024 roku i nie zostało ono zmienione do dnia wniesienia pozwu , zapłata nie została dokonana. Roszczenie powoda oparte jest o przepis art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim , zgodnie z którym sankcja kredytu darmowego powstaje w przypadku , gdy kredytodawca naruszył chociażby jeden z obowiązków , w których mowa w tym przepisie. Nie ma przy tym znaczenia , czy naruszenie to jest istotne , czy też nie , czy ma wpływ na sytuację fiskalną kredytobiorcy , a nawet czy przekazanie stosownych informacji w sposób prawidłowy zmieniłoby decyzję kredytobiorcy , czy też nie zmieniłoby jej w żadnej mierze. Dochodzona pozwem kwota to suma należności z tytułu pozaodsetkowych kosztów kredytu oraz pobranych odsetek wynikających z opłaconych rat kapitałowo – odsetkowych wynikających z umowy kredytu konsumenckiego. Pozwany (...) Bank Spółka Akcyjna w W. nie uznał żądania pozwu, wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda kosztów procesu według norm przepisanych. Wskazał , że w jego ocenie zawarta przez strony umowa kredytu spełnia wszystkie wymagania i obowiązki informacyjne określone w ustawie. Kwota kredytu przeznaczona m. in. na sfinansowanie prowizji za udzielenie kredytu oraz opłaty należnej pośrednikowi kredytowemu została kredytobiorcy wypłacona zgodnie z dyspozycją wypłaty kredytu podpisaną przez kredytobiorcę. Wskazane w pozwie rzekome naruszenia wymienionych tam przepisów nie wystąpiły w niniejszej sprawie, a Bank nie naruszył żadnych obowiązków informacyjnych , jak i nie dopuścił się też naruszenia art.
w zw. z art. 483 § 1 k.c., a ewentualne naruszenie tych przepisów nie może prowadzić do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania została ustalona w sposób zgodny z założeniami przewidzianymi w ustawie o kredycie konsumenckim. Wszelkie zarzucane przez powoda rzekome naruszenia przepisów tej ustawy nie miały wpływu na zdolność konsumenta do oceny ciążącego na nim zobowiązania kredytowego , jak i nie mogą być podstawą zastosowania sankcji kredytu darmowego. Nadto termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z takiej sanacji przez kredytobiorcę upłynął w dniu 04 lipca 2019 roku. Powód złożył takie oświadczenie po terminie określonym w art. 45 ust. 5 u.k.k. i nie wywołuje ono skutków prawnych. Nadto oświadczenie takie ni wywołuje skutku w postaci obowiązku zwrotu przez Bank opłaty uiszczonej przez kredytobiorcę na rzecz pośrednika kredytowego. Pozwany wskazał nadto, że kredytobiorca może pobierać odsetki od całej kwoty kredytu, również od tej części kredytu, która jest przeznaczona na zapłatę przez kredytobiorcę kosztów kredytu, w tym prowizji. Zarzucił też, że powód nie wykazał wysokości roszczenia oraz , że powództwo co do kwoty 26.080,59-zł , tj. całości wyliczonych przez powoda odsetek umownych rzekomo uiszczanych w ramach spłaty umowy kredytu miedzy 20 sierpnia 2018 roku a 21 grudnia 2020 roku jest przedawnione z uwagi na upływ 3-letniego terminu określonego w art. 118 k.c. W toku procesu pozwany dodatkowo zakwestionował, by zawarta przez strony umowa była w istocie umową o kredyt konsumencki , albowiem środki z kredytu zostały przez powoda wykorzystane w związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. Zarzucił także brak legitymacji procesowej czynnej powoda z uwagi na umowę powierniczego przelewu wierzytelności. Sąd ustalił co następuje: Powód R. P. w 2018 roku nosił się z zamiarem zaciągnięcia kredytu gotówkowego z przeznaczeniem na remont domu. W tym celu porównywał oferty różnych Banków. Ostatecznie za pośrednictwem Internetu zapoznał się z ofertą pozwanego (...) Bank Spółki Akcyjnej w W.. Po tych czynnościach zatelefonował do jednej z placówek pozwanego w celu ustalenia bliższych szczegółów oferty, w tym powzięcia wiedzy co do tego, czy możliwe jest udzielenie mu kredytu w kwocie 100.000-zł. Następnie powód udał się do oddziału pozwanego, gdzie złożył wymagane przez Bank dokumenty. Pozwany jako jedyny w tamtym okresie oferował powodowi kredyt w postulowanej przezeń wysokości. ( dowód: zeznania powoda k. 160-162) W dniu 04 lipca 2018 roku powód R. P. (kredytobiorca) oraz pozwany (...) Bank Spółka Akcyjna w W. (kredytodawca; dalej również: Bank) zawarli umowę o udzielenie N. kredytu gotówkowego Nr (...). Na podstawie wskazanej umowy Bank zobowiązał się do udzielenia powodowi kredytu gotówkowego przeznaczonego na cele określone w punkcie II.A umowy, to jest na cele konsumpcyjne niezwiązane z działalnością gospodarczą kredytobiorcy, sfinansowanie prowizji, o której mowa w punkcie II.B ust. 2.2 umowy oraz na sfinansowanie opłaty, o której mowa w punkcie II.B ust. 2.3 umowy , tj. opłaty na rzecz pośrednika kredytowego. Całkowita kwota kredytu wynosiła 100.000-zł, prowizja za udzielenie kredytu – 17.495,33-zł, a opłata uiszczona na rzecz pośrednika kredytowego – 4.000-zł. Prowizja za udzielenie kredytu była płatna jednorazowo w dniu wypłaty kredytu, w formie przelewu na rachunek Banku wskazany w dyspozycji wypłaty kredytu. Kredyt oprocentowany jest według zmiennej stopy procentowej wynoszącej na dzień zawarcia umowy 9,9% w stosunku rocznym. Wysokość zmiennej stopy procentowej ustalana jest jako suma zmiennej stopy bazowej obowiązującej w Banku, wynoszącej w stosunku rocznym 1,7% oraz stałej marży Banku równej 8,2%. Jednocześnie zostało zastrzeżone , że wysokość zmiennej stopy odsetkowej nie może być wyższa niż wysokość odsetek maksymalnych , o których mowa w pkt III.1.7 (odsetek maksymalnych ustalanych na zasadach określonych w Kodeksie Cywilnym , tj. dwukrotności wartości będącej sumą stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego oraz 3,5 punktów procentowych , chyba , że przepisy prawa bezwzględnie obowiązujące w danym czasie , będą przewidywały inną wysokość odsetek maksymalnych) , a w przypadku przekroczenia ich wysokości stosuje się oprocentowanie w wysokości odsetek maksymalnych przez okres trwania przekroczenia. W przypadku braku spłaty należności z tytułu umowy kredytu w terminie jej wymagalności, w szczególności w przypadku braku spłaty raty kredytu w wymaganym terminie, Bank pobiera od kwoty zaległej odsetki według zmiennej stopy procentowej dla zadłużenia przeterminowanego, która wynosiła na dzień zawarcia umowy 14% w stosunku rocznym. Sposób ustalania tej stopy procentowej określa pkt III.1.11 umowy. Zgodnie z zapisem tego punktu umowy stopa zadłużenia przeterminowanego jest równa odsetkom maksymalnym za opóźnienie w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego , tj. dwukrotności wartości będącej sumą stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego oraz 5,5 punktów procentowych , chyba , że przepisy prawa bezwzględnie obowiązujące w danym czasie , będą przewidywały inną wysokość odsetek maksymalnych za opóźnienie. Całkowita kwota do zapłaty jest sumą całkowitego kosztu kredytu wynoszącego 111.660,62-zł oraz całkowitej kwoty kredytu równej 100.000-zł i wynosi 211.660,62-zł. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytu wynosi 15,66%. Do jej wyliczenia przyjęte zostały następujące założenia: – umowa kredytu będzie obowiązywać przez czas, na który została zawarta, a Bank i kredytobiorca wypełnią zobowiązania wynikające z umowy kredytu w terminach w niej określonych, – datą początkową jest data wypłaty kredytu, – odstępy czasu między datami używanymi w obliczeniach będą wyrażane w latach lub w ułamkach roku, przy czym przyjmuje się, że rok liczy 365 dni, a w przypadku lat przestępnych 366 dni, 52 tygodnie lub 12 równych miesięcy, zaś równy miesiąc ma 30,41666 dni, – wynik obliczeń podaje się z dokładnością do co najmniej jednego miesiąca po przecinku, przy czym jeżeli cyfra występująca po wybranym przez obliczającego miejscu po przecinku jest mniejsza niż 5, cyfrę tę pomija się, gdy zaś jest większa albo równa 5, to cyfrę poprzedzającą zwiększa się o
oraz art. 483 § 1 k.c. Pozwany nie tylko zaprzeczył powyższym okolicznościom, ale i zakwestionował, by zawarta przez strony umowa była w istocie umową o kredyt konsumencki. Na podstawie przedstawionych przez strony dowodów Sąd stwierdził, że zawierając sporną umowę kredytu z pozwanym powód nie posiadał statusu konsumenta w rozumieniu art. 5 pkt 1 u.o.k.k. w zw. z art. 22 1 k.c., a w rezultacie, że umowa ta nie jest umową o kredyt konsumencki i nie znajdują do niej zastosowania przepisy ustawy o kredycie konsumenckim. Skoro tak, to powodowi nie przysługuje uprawnienie do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, o jakim mowa w art. 45 ust. 1 u.o.k.k. Bezspornym jest, że powód pracuje jako nauczyciel, a oprócz tego prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą o profilu ubezpieczeniowym. Nie ulega wątpliwości, że zgodnie z treścią łączącej strony umowy, kredyt miał zostać przeznaczony na cele konsumpcyjne niezwiązane z działalnością gospodarczą kredytobiorcy, a ponadto na sfinansowanie prowizji oraz opłaty dla pośrednika kredytowego. Na podstawie jednak zaoferowanych przez strony dowodów, w szczególności historii rachunku (k. 165-178v), Sąd ustalił, że kwota udzielonego kredytu w rzeczywistości została przez powoda przeznaczona na cele bezpośrednio związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. Ze wspomnianej historii wynika, że powód wykorzystywał kredyt na opłacenie faktur wystawionych tytułem rat leasingowych. Historia ta pozwala też stwierdzić, że powód w dniu 06 lipca 2018 roku dokonał na rzecz (...) S.A. przelewu kwoty 25.478,72-zł, co zdaniem Sądu pozwala z całą stanowczością przyjąć, że przelew ten związany był z prowadzoną przez powoda działalnością gospodarczą. Również w dniu 10 lipca 2018 powód wykonał na rzecz ww. ubezpieczyciela przelew w kwocie 37.251,04-zł tytułem rozliczenia. Biorąc pod uwagę fakt, że w dacie wypłaty kredytu (06 lipca 2018 roku) saldo rachunku wynosiło około 9.500-zł, to nie ulega zdaniem Sądu żadnej wątpliwości, że powyższe przelewy nie mogły zostać przez powoda zrealizowane ze środków własnych, to jest niepochodzących z udzielonego kredytu. Z przywołanej historii rachunku wynika też, że z otrzymanego kredytu powód wielokrotnie realizował przelewy na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Urzędu Skarbowego. Nie może być wątpliwości co do tego, iż źródłem tych płatności była prowadzona przez powoda działalność gospodarcza. Powód ponadto wielokrotnie wykonywał pojedyncze przelewy w niższych kwotach na rzecz innych aniżeli (...) S.A. towarzystw ubezpieczeniowych. Zwrócić należy uwagę , że do zarzutu pozwanego wykorzystania przez powoda środków z kredytu na cele związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą , strona powodowa się nie ustosunkowała i nie przedłożyła dowodów , które by skutecznie ten fakt podważały. Poza zeznaniami powoda żaden z dowodów zaoferowanych przez strony nie daje podstaw do stwierdzenia, że powód rzeczywiście przeznaczył otrzymane w ramach umowy środki pieniężne wyłącznie na cele konsumencie, w szczególności na cele wskazane w treści umowy. Wprawdzie z zeznań powoda wynika, że miał on wykorzystać kredyt na remont nieruchomości, w której zamieszkuje, tym niemniej nie zostały w sprawie przedstawione żadne dowody dla wykazania powyższych kwestii. Nawet jeżeli obecnie powód nie dysponuje fakturami , czy rachunkami dotyczącymi ewentualnego remontu, to zdaniem Sądu nic nie stało na przeszkodzie ku temu, aby dowodzić powyższych faktów innymi środkami dowodowymi, w tym chociażby dowodem z zeznań świadków. Powód ponadto w żaden sposób nie ustosunkował się do treści przedstawionej historii rachunku bankowego oraz twierdzeń strony pozwanej sformułowanych na podstawie jej treści. Uwzględniając wszystkie te okoliczności, Sąd stwierdził, że zawierając umowę kredytu z pozwanym powód nie posiadał statusu konsumenta, a w rezultacie, że sporna umowa nie była umową o kredyt konsumencki w rozumieniu ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim i nie znajdują do niej zastosowania przepisy tej ustawy. W konsekwencji należało stwierdzić, że nie przysługuje powodowi uprawnienie do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w trybie art. 45 ust. 1 u.o.k.k. Niezależnie od powyższego należy wskazać, że nawet przy przyjęciu, że sporna umowa w istocie była umową o kredyt konsumencki, to powództwo w niniejszej sprawie również nie mogło zostać uwzględnione. Oświadczenie w przedmiocie skorzystania z sankcji kredytu darmowego w trybie art. 45 u.o.k.k. zostało złożone w terminie określonym w tym przepisie, bowiem termin ten liczony jest od wykonania umowy, a rozumienie tego pojęcia ustawowego nie może zostać ograniczone do wykonania umowy wyłącznie przez jedną ze stron, czyli przez udzielający kredytu Bank. Reguły wykładni językowej oraz ratio legis instytucji kredytu darmowego nakazują przyjąć, że wskazany w ustawie roczny termin prekluzyjny liczyć należy dopiero od wykonania umowy przez obie strony. Skoro tak, to przez wykonanie umowy trzeba rozumieć stan, w którym należycie wypełniono wszystkie obowiązki w ramach stosunku kredytu konsumenckiego, w tym powinności powstające z mocy ustawy, obejmujące także zwrot kosztów, o które na skutek wcześniejszej spłaty zobowiązań kredytobiorcy uległ obniżeniu całkowity koszt kredytu. Chodzi tu o obowiązki dotyczące świadczenia głównego i świadczeń ubocznych, po stronie konsumenta oraz kredytodawcy, zrealizowane dobrowolnie lub przymusowo. W typowych wypadkach umowę o kredyt konsumencki uznaje się za wykonaną w dniu, w którym konsument spłacił ostatnią należność z tytułu tej umowy na rzecz kredytodawcy. Możliwe są jednak sytuacje, w których ostatnia czynność w ramach stosunku kredytu konsumenckiego należy do kredytodawcy. Oczywiście, jako że chodzi tu o termin zastrzeżony na korzyść kredytobiorcy jako konsumenta, to oznacza to, że może on skutecznie złożyć przedmiotowe oświadczenie także przed wykonaniem przez siebie umowy. Nie można zatem uznać, iż oświadczenie strony powodowej było spóźnione. Jednocześnie jednak dowody zaoferowane przez strony nie dawały podstaw do przyjęcia, że sporna umowa kredytu została sporządzona z naruszeniem któregokolwiek z przepisów wymienionych enumeratywnie w art. 45 ust. 1 u.o.k.k., w szczególności zaś tych wprost kwestionowanych przez powoda, w eksponowany przez powoda sposób. Uprawnienie kredytobiorcy do złożenia wobec kredytodawcy oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego aktualizuje się w sytuacji, gdy ów kredytodawca naruszył choćby jeden z obowiązków wskazanych w art. 45 ust. 1 u.o.k.k. Najogólniej rzecz ujmując, naruszenia te dotyczyć muszą przepisów odnoszących się do formy umowy o kredyt konsumencki (art. 29 ust. 1), niektórych elementów treści dokumentu umowy o kredyt konsumencki (art. 30 ust. 1 pkt 1–8, 10, 11, 14–17), treści dokumentu umowy o kredyt wiązany lub kredyt w formie odroczonej płatności (art. 31), treści dokumentu umowy o kredyt w rachunku konsumenta, gdy kredyt ten podlega spłacie na żądanie lub w terminie do trzech miesięcy (art. 32), treści dokumentu umowy o kredyt, który spełnia przesłanki określone w art. 4 ust. 2 pkt 5 (art. 33), wysokości opłat pobieranych od konsumenta w związku z opóźnieniem w spłacie kredytu (art. 33a) lub limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu (art. 36a–36c). Z powyższego wynika, że w art. 45 ust. 1 można wyróżnić dwie grupy sankcjonowanych norm wynikających z przepisów ustawy o kredycie konsumenckim. Po pierwsze - sankcjonuje się naruszenie przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych wobec konsumenta dotyczących formy i treści dokumentu umowy w związku z zawarciem przez strony umowy o kredyt konsumencki (art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1–8, 10, 11, 14–17 i art. 31–33). Uchybienie takie może wystąpić jedynie na etapie dokonywania czynności prawnej. Po drugie - sankcji podlega naruszenie ograniczeń, które zapewniają konsumentowi ochronę przed nadmiernym obciążeniem finansowym w związku z umową o kredyt konsumencki (art. 33a, art. 36a–36c). Zdarzenie takie może wystąpić na etapie zawierania umowy albo w okresie późniejszym (zwłaszcza w trakcie dochodzenia roszczeń wobec konsumenta). Należy wskazać, że zgodnie wskazuje się w doktrynie, że w wypadku obowiązków informacyjnych – wobec ogólnego sposobu sformułowania – sankcję kredytu darmowego będą mogły pociągnąć za sobą wszystkie postaci braku wywiązania się z tego wymagania: zarówno brak jego spełnienia, jak i spełnienie niewłaściwe bądź niepełne . Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.o.k.k., umowa o kredyt konsumencki, z zastrzeżeniem art. 31-33, powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym (art. 5 pkt 12 u.o.k.k.). Wbrew stanowisku strony powodowej, wskazane elementy zostały przez pozwanego zawarte w umowie kredytowej (zob. pkt II lit. I umowy). Powód prawidłowo i jasno określił w umowie zarówno całkowitą kwotę do zapłaty, jak i rzeczywistą roczną stopę oprocentowania ( (...)), przy przyjęciu do obliczeń warunków określonych w treści umowy, w tym warunków, na których abuzywność powód się w niniejszej sprawie powołuje. Brak jest podstaw do twierdzenia, że kredytodawca do obliczenia (...) wykorzystał dane zniekształcające wysokość (...), co miało uniemożliwić ich zweryfikowanie przy podejmowaniu decyzji związanej z podpisaniem umowy kredytowej. Zawarte w umowie dane były sformułowane w sposób zwięzły – tak, by uzyskać większą czytelność dokumentu i jednocześnie uniknąć negatywnych konsekwencji po stronie konsumenta w postaci tzw. przeładowania informacyjnego, które utrudniałoby mu percepcję treści zawartych w dokumencie. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd nie stwierdził, by obie ww. wielkości i założenia do ich ustalenia zostały wyliczone wadliwie. Zgodnie ze stanowiskiem judykatury brak jest możliwości zaliczenia w poczet całkowitej kwoty kredytu prowizji, która też została objęta wnioskiem o kredyt. W rozpoznawanej sprawie pozwany nie zaliczył prowizji do całkowitej kwoty kredytu, lecz uwzględnił ją jako koszt kredytu. Nie budzi wątpliwości uprawnienie kredytodawcy do obciążenia kredytobiorcy pozaodsetkowymi kosztami związanymi z zawarciem umowy kredytu konsumenckiego. Koszty te są w praktyce określane różnie (prowizje, opłaty przygotowawcze, opłaty administracyjne), a uprawnienie do ich naliczenia zostało przewidziane wprost w przepisach ustawy Prawo bankowe oraz ustawy o kredycie konsumenckim. Żaden jednak przepis powszechnie obowiązującego prawa nie zabrania kredytowania tychże kosztów przez podmiot udzielający finansowania. Przepisy prawa nie zakazują objęcia wnioskiem o kredyt także jego kosztów, a z treści art. 69 ustawy Prawo bankowe wynika, że prowizja należna bankowi jest warunkiem umowy o kredyt. Ustawa o kredycie konsumenckim określa ją jako koszt umowy (art. 5 pkt 7 u.o.k.k.). Przepis art. 5 pkt 10 u.o.k.k. stanowi, że stopa oprocentowania kredytu jest to stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. Tak sformułowane brzmienie przepisu pozwala przyjąć, że także koszt kredytu jakim jest prowizja, objęta umową kredytu, także podlega oprocentowaniu. Zgodnie z art. 359 § 1 k.c. odsetki należą się od sumy pieniężnej stanowiącej przedmiot świadczenia przysługującego wierzycielowi. Są one świadczeniem ubocznym związanym z korzystaniem z cudzego kapitału , przy czym obowiązek ich zapłaty musi wynikać z czynności prawnej albo ustawy , z orzeczenia sądu lub decyzji innego właściwego organu. W szczególności zakaz pobierania odsetek od prowizji nie wynika z treści art. 69 Prawa bankowego ani z art. 482 k.c. Należy bowiem odróżnić opisany przypadek od sytuacji, w której kwota prowizji została zapłacona przez kredytobiorcę w chwili zawierania umowy ze środków finansowych własnych, a przynajmniej odrębnych niż kwota kredytu – taka sytuacja jednak w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Wskazać tu należy , że powód nie wykazał , aby w dacie zawarcia umowy posiadał własne środki na pokrycie prowizji w kwocie 17.495,33-zł. Podsumowując wszystko powyższe, Sąd stwierdził, że w umowie prawidłowo została określona całkowita kwota kredytu oraz prawidłowo wskazane zostały podstawy i wysokość naliczenia odsetek umownych. Gdy uzyskanie kredytu wiąże się z dodatkowymi kosztami , takimi jak prowizje , opłaty przygotowawcze itp. , a kredytobiorca nie posiada własnych środków na ich pokrycie , bądź nie chce tego uczynić z własnych środków , to również takie sumy mogą zostać udostępnione przez pożyczkodawcę , czyli skredytowane. W takiej sytuacji kredytobiorca także korzysta z cudzego kapitału , a kredytodawca uprawniony jest do pobrania z tego tytułu odsetek , jeżeli obie strony zgodnie w umowie taką wolę wyrażą. Jest to rozwiązanie mieszczące się w istocie stosunku zobowiązaniowego i nienaruszające zasady swobody umów. Dopuszczalności poddania oprocentowaniu kredytowanych kosztów kredytów nie wykluczają przepisy ustawy o kredycie konsumenckim , ani implementowana w nich Dyrektywa 2008/48/WE. Za dopuszczalnością wyliczenia odsetek od kosztów kredytu , a nie tylko od kwoty kredytu , opowiedział się także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lutego 2023 roku (...) 786/
oraz art. 483 k.c. Sąd nie podzielił podniesionego przez stronę powodową zarzutu abuzywności postanowień umownych, w tym w kontekście rzekomego omijania przez kredytodawcę przepisów dotyczących odsetek maksymalnych za opóźnienie oraz przepisów o karze umownej za niespełnienie świadczenia pieniężnego. Sąd uznaje postanowienia umowy za tzw. klauzule abuzywne w rozumieniu przepisów art.
k.c.- (...) k.c., jeśli, indywidualnie oceniane, noszą one wymagane przez ustawę cechy niedozwolonych postanowień umownych. W myśl art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, z tym zastrzeżeniem, że nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przepis § 3 przywołanego przepisu stanowi natomiast, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są m. in. działania wykorzystujące niewiedzę, naiwność, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron, działania zmierzające do dezinformacji lub wywołania błędnego przekonania konsumenta. Rażące naruszenie interesów konsumenta zachodzi natomiast w sytuacji, gdy doszło do znacznego odchylenia, nieusprawiedliwionej dysproporcji przyjętego uregulowania od zasady wyważenia praw i obowiązków obu stron umowy na niekorzyść konsumenta. W przypadku ustalenia, że postanowienie nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Przepisy powyższe zostały wprowadzone do polskiego systemu prawa w ramach implementacji dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Cele tej regulacji określone zostały w art. 6 i 7 dyrektywy, a są nimi uniemożliwienie związania konsumenta nieuczciwym postanowieniem oraz odstraszanie i zapobieganie zastrzegania nieuczciwych warunków w umowach z konsumentami. Realizacja tychże celów winna odbywać się również z urzędu. Przepis art. 3 ust. 1 dyrektywy przewiduje, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Sankcja kredytu darmowego nie powstaje, gdy kredytodawca naruszył obowiązek, którego źródłem jest przepis niewymieniony w art. 45 ust. 1 u.o.k.k., postanowienie umowy, zasady współżycia społecznego lub ustalone zwyczaje (zob. art. 56 k.c.). Katalog przepisów określonych w art. 45 ust. 1 u.o.k.k. ma charakter zamknięty i – ze względu na wyjątkowy, sankcyjny charakter regulacji – nie podlega wykładni rozszerzającej ani wnioskowaniu per analogiam. W odniesieniu do niektórych obowiązków informacyjnych spory budzi, jak szczegółowe informacje powinien uzyskać konsument, aby uznać, że zadośćuczyniono wymaganiom ustawowym. W przypadku gdy występują takie wątpliwości, ogólną wskazówką interpretacyjną powinien być zakaz rozszerzającej wykładni art. 45 ust. 1 u.o.k.k. jako przepisu o charakterze sankcyjnym względem kredytodawcy. Jeżeli wymaganych informacji nie zamieszczono w treści dokumentu umowy, a przekazano je konsumentowi w treści innego wzorca umowy (np. regulaminu, ogólnych warunków umów) albo odrębnego dokumentu, to zachowano cel przepisu. Umożliwiono konsumentowi odpowiednie zapoznanie się z warunkami kredytu. Ze względów celowościowych należy przyjąć, że sankcja kredytu darmowego wtedy nie powstaje (por. T. Czech, Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz. WKP 2023, LEX). Zwrócić jeszcze uwagę na to , że powód w dniu 21 października 2022 roku jako cedent zawarł z (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w R. (cesjonariusz) umowę powierniczego przelewu wierzytelności. Zgodnie § 1 umowy jej przedmiotem jest przelew na cesjonariusza wszelkich wierzytelności pieniężnych, zarówno obecnych, jak i przyszłych, wynikających z umowy o kredyt konsumencki Nr (...) z dnia(...) roku zawartej z (...) Bank S.A., przysługujących mu w stosunku do kredytodawcy, obejmujących w szczególności wierzytelność mogącą wynikać z zastosowania art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego oraz wierzytelność o zwrot nienależnie pobranych opłat i kosztów wynikającą z abuzywności postanowień umownych wraz z wszystkimi związanymi z tymi wierzytelnościami prawami , a cesjonariusz przelew wierzytelności przyjmuje w celu ich dochodzenia i wyegzekwowania w stosunku do dłużnika. Cesja wierzytelności jest umową nazwaną w kodeksie cywilnym i może mieć charakter umowy odpłatnej jak i nieodpłatnej (art. 509 k.c. i nast.). Poprzez cesję wierzytelności rozumieć należy bezwarunkowe przeniesienie uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi (cedent) na osobę trzecią (nabywcę wierzytelności, cesjonariusza). Cesjonariusz staje się nowym wierzycielem i ma prawo do dochodzenia wierzytelności od dłużnika a cedent otrzymuje zapłatę za wierzytelność. Cesja może dotyczyć zarówno wierzytelności istniejących , jak i przyszłych. Powierniczy przelew wierzytelności jest szczególnym rodzajem cesji , ale nie jest formalną sprzedażą wierzytelności lecz umową nienazwaną łączącą cesję z usługą windykacji. Wierzyciel – cedent przenosi prawa do wierzytelności cesjonariusza , który działa w imieniu własnym , ale na rachunek cedenta. Jest to umowa odpłatna , ale nie powoduje powiększenia majątku cesjonariusza o wartość wierzytelności , nie staje się on właścicielem długu , gdyż celem jest wyłącznie odzyskanie długu - cesjonariusz przejmuje prawa do dochodzenia wierzytelności w imieniu wierzyciela. Zatem dotychczasowy wierzyciel przekazuje prawo do wyegzekwowania należności nie zbywając praw do środków z długu. Powiernik (cesjonariusz) działa w imieniu własnym , ale na rachunek zleceniodawcy (cedenta) - reguluje wierzytelność po jej odzyskaniu od dłużnika na rzecz cedenta. Powód w swoich zeznaniach stwierdził , że nie pamięta takiej umowy , ale jednocześnie potwierdził , że na umowie jest jego podpis. W tym stanie rzeczy , skoro nie zostały przedłożone dowody potwierdzające rozwiązanie umowy z dnia 21 października 2022 roku lub świadczące o zwrotnej cesji , uprawnionym do dochodzenia należności w niej wskazanych jest cesjonariusz. W tak ustalonym stanie faktycznym i prawnym Sąd oddalił powództwo. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Pozwany poniósł koszty obejmujące wynagrodzenie pełnomocnika (5.400-zł) ustalone stosownie do § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1964, ze zm.) oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa (2 x 17-zł) – łącznie 2.317-zł. O odsetkach od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu orzeczono z mocy art. 98 § 1 1 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.